Polityka

Czy władza wyżyje się na kibicach przezywanych „kibolami” i „bandytami”?

 Z niewieloma sprawami jakie publicznie ogłasza ten rząd można się zgodzić, ale ze stwierdzeniem o tym że państwo posiada monopol na stosowanie przemocy nie można się nie zgodzić, albowiem jest to państwo które jest na przemocy po prostu zbudowane.

Większość społeczeństwa jest trzymana na smyczy ekonomicznej – zarabia tak marnie, że musi się podporządkować rygorom i ograniczeniom, bo brak na ratę oznacza mieszkanie z rodziną i dzieckiem pod najbliższym mostem. Prawie wszyscy są terroryzowani przez tzw. system opieki zdrowotnej, gdzie – co w zasadzie nie jest tajemnicą – jawnie dochodzi do segregowania chorych. Lekarze w imieniu państwa decydują, czy dany pacjent się kwalifikuje do leku, zabiegu, podpięcia pod aparaturę. Wszyscy chyba pamiętają panią ministrę Muchę – w jaki sposób wyraziła się o przeszczepie protez ortopedycznych dla osób w podeszłym wieku? Mniejsza ze szczegółami, kwintesencją przymusu w naszym państwie są uprawnienia Policji, która może z obywatelem zrobić wszystko. Nie mówimy tutaj o przypadkach zawijania w dywan i wsadzania tymf policyjnych nie napiszemy gdzie – ale chodzi o pełną swobodę we wmanewrowaniu obywateli w dowolne przestępstwa – policjant zawsze może powiedzieć, że obywatel go obrażał, sąd prawie na pewno temu da wiarę – kto dostanie grzywnę? Kwestię uciążliwości i problematyczności samych procedur sądowych już w ogóle można pominąć, w polskim systemie – samo „posiadanie sprawy” o cokolwiek, nawet o spadek to gehenna, koszmar, szał procedur, strata czasu i kosztów. Podobno najgorzej jest w sądach rodzinnych, ale jak pisaliśmy – nie wchodźmy w szczegóły.

Władza przez półtorej kadencji nie zrobiła absolutnie niczego, żeby naprawić liczne patologie w tym kraju. Co szkodziło wyposażyć policjantów w sprzęt rejestrujący dźwięk i obraz, tak żeby każda ich interwencja nie pozostawiała żadnych wątpliwości? Reforma sądownictwa została zrobiona ale dla wszelkiej maści krwiopijców, którzy dzięki sądom elektronicznym – mają automatyzację przyklepywania wyroków przeciwko ludziom, którzy często nawet nie wiedzą że przed sądem tego kraju toczy się przeciwko nim jakieś postepowanie! Czy naprawdę trzeba kończyć studia prawnicze, mieć immunitet i dużą dożywotnią pensję żeby klikać wyroki? Ludzie z tego nie mają nic, tylko łatwiej jest zrobić im krzywdę, sądownictwo elektroniczne to kolejny filar obok bankowych tytułów wykonawczych na bandytyzm systemu państwowego – folgującego prywatnym korporacjom w taki sposób, żeby miały absolutną, pełną i niczym nieograniczoną przewagę nad człowiekiem. Oczywiście potem politycy wylewają krokodyle łzy że Naród się nie mnoży – ale to oni – właśnie oni swoimi decyzjami stworzyli mu właśnie takie idylliczne warunki do życia i prokreacji, że każdy rozsądny i wolny człowiek stąd po prostu ucieka.

W tej chwili władza po przypomnijmy półtorej kadencji orgiastycznego samozadowolenia z zielonej szczawiowej wyspy i fajnych stadionów, na gwałt szuka sukcesów. Musi mieć sukces, żeby wykazać się nadzwyczajną starannością. Ponieważ sukcesów w sferze realnych problemów ta władza nie ma i nie będzie już miała – to sobie stworzy przestrzeń absurdu, w której odniesie się do stworzonej na własne zamówienie przez działające na zlecenie agencje marketingowe i firmy PR-owe skali problemów. Nie jest już tajemnicą, że rząd płaci firmom za działania w Internecie. Skali zjawiska nie znamy, a co robią siły popierające rząd, którym akurat pieniędzy nie brakuje? Oczywiście nie można nikogo o nic oskarżyć, ale fakty są faktami, to co się dzieje w naszym Internecie bardzo często bywa moderowane.

Może się zatem okazać, że idealnym wrogiem systemu są kibice, zwani także kibolami lub już – nawet przez premiera przestępcami. Ponieważ niektórzy ze środowisk kibicowskich rzeczywiście pozwolili sobie na wyrażanie opinii politycznych i aktywnie uczestniczyli w niedawnej kampanii wyborczej, to dali się zapamiętać jako środowiska trudne z politycznego punktu widzenia. Obecnie władza – zwalczając kibiców (pozostaniemy przy tej nazwie, bo nikogo nie obraża), za przemoc – bo z tym zjawiskiem część tych środowisk ma po prostu problem, osiągnie dwa cele. Po pierwsze pokaże jak troszczy się o społeczeństwo, a po drugie ograniczy gotowość do działań politycznych tych środowisk, ponieważ stłamszeni i zastraszeni kibice nie będą chcieli ryzykować pogorszenia warunków życia w wyniku konfliktu z państwem. Znany jest przykład jednego z kibiców, który został okrzyknięty więźniem politycznym obecnego reżimu – w istocie trudno orzec za co siedział. Znane są przypadki dawania grzywien ludziom, którzy wznosili okrzyki przeciwko rządzącym politykom. Naprawdę niewiele trzeba, żeby podpalić Polskę, a właśnie to jest najprostsza droga, ponieważ żeby złamać te środowiska, trzeba dysponować alternatywą, a alternatywą dla młodych zdrowych mężczyzn może być tylko i wyłącznie rodzina. Niestety o jej założenie i prawidłowe funkcjonowanie nie jest łatwo w kraju gdzie pensja minimalna wynosi 1600 zł brutto. To właśnie jest odpowiedź.

Rząd gdyby chciał, mógłby bez problemu poszukać drogi porozumienia ze środowiskami kibiców, którzy naprawdę potrafią sami siebie pilnować – nie potrzeba do tego oddziałów prewencji policji. Jednakże trzeba rozmawiać z nimi jak z ludźmi, a nie mówić o zdziczeniu, bandytach i stwarzać atmosferę zagrożenia. Kibic to też obywatel i podatnik! Szanujmy się nawzajem a będzie nam łatwiej i lepiej się żyło. Zawsze trzeba wyczerpać wszystkie możliwości dialogu i polubownego rozwiązania problemów, mądra władza przemocy używa w ostateczności – jeżeli już musi albo nie ma innego wyjścia i NIGDY SIĘ TYM NIE CHWALI, ponieważ pałowanie własnych obywateli – nigdy nie jest powodem do chluby, tylko dowodem na słabość państwa i pokazaniem światu, że w kraju dzieje się źle. Niestety ta władza zaczyna od tego, że afirmuje przemoc! Niestety nic innego nie potrafi.

5 komentarzy

  1. Czytam: “… Rząd gdyby chciał, mógłby bez problemu poszukać drogi porozumienia ze środowiskami kibiców, którzy naprawdę potrafią sami siebie pilnować…”

    Panie krakauer, panie krakauer…?!

    Dla zainteresowanych obliczami “kibolstwa” polskiego:

    “Moralność zwyrodnialców” z “blogu kibiców”
    http://www.weszlo.com/blog/17/944

    plus komentarze, które wiele mówią…

    Jasne, że są różni, jak we wspólnocie religijnej:
    – fundamentaliści/fanatycy
    – ortodoksi
    – kibice małej wiary
    – wierzący, ale niepraktykujący
    – dewoci
    – ateiści…

    Są tam też, niestety, jak pokazuje praktyka, zwyczajni bandyci. I w tym ambaras.

    • drogi Marcelu odszukaj na YouTube film “bunt stadionów”.

      • Dziękuję Tadeuszu za źródło.

        Utrwala moje wyobrażenie, że to przypadek “niewidzialnej religii”, zagospodarowywanej przez różnych “kapłanów” i “bossów”. Nie neguję, że to odpowiedź na ewidentny kryzys “wspólnotowy”, ale przeraża “prawicowa ideologizacja” tego ruchu i przejecie “liturgii” “grup szturmowych” przez odłamy skrajne.

        Widzę też jakie, bywa, przybiera wynaturzone formy w nieustającej akcji i reakcji, widzę ofiary.

        PS
        “Kibice Śląska zaatakowani w Sevilli. Dwukrotnie.
        Najpierw na jeden z busów, którym podróżowali na mecz kibice Śląska napadły połączone siły zamieszkujących w Hiszpanii kiboli Cracovii i GKS Tychy. Kolejny padł ofiarą ataku chuliganów z FS Sevilla. Kilkanaście osób wymagało pomocy lekarza. Gorąco było też podczas meczu w sektorze Śląska, gdzie zatrzymanych zostało pięciu kiboli z Wrocławia(…)Inna wersja mówi z kolei, że do ataku na kibiców Śląska doszło niemal w centrum Sewilli. Opowiada jeden z uczestników wyjazdu: – towarzystwo z busa zaparkowało go, by napić się piwa. Wówczas zostali napadnięci przez miejscowych chuliganów. Po krótkiej bójce Hiszpanie zabrali z busa cztery flagi, kilka koszulek i race. Gdy przyjechała na miejsce policja zatrzymała wszystkich Polaków. Przetrzymano ich w areszcie do końca meczu i puszczono wolno…” – to tylko fragment doniesień prasowych. Wkrótce rewanż – będzie “wojna”…

  2. Ale czym Ty się przejmujesz? Przecież już
    za chwile władze przejmie oczekiwany od
    1000 lat mesjasz, zbawiciel, umiłowany
    nadprezes Jarosławpolskezbaw Kaczynski. I
    ON to jednym ruchem małego palca sprawi że
    nie będzie bezrobocia, benzyna będzie za
    darmo, emerytury będą po 35 roku życia a
    każdy dostanie pensję 5000 zł! Gdy ON
    będzie rządził pociągi nie będą się
    spóźniać, samoloty spadać a światowi
    przywódcy będą JEMU składać hołdy na
    kolanach!

    • A zastępy umundurowanych KIBOLI będą w szyku zwartym maszerowały przez nasze miasta i wsie w poszukiwaniu zdrajców i odstępców od ogólnie aprobowanych NORM, w tym jedynie akceptowanej RELIGII!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.