Soft Power

Czy w ogóle i w jaki sposób NATO odpowie na atomowe zagrożenie dla Polski?

 W ramach nakręcania paranoi wojennej, nie możemy być gorsi, trzeba równać do mainstreamu! Zadajmy zatem poważne pytanie – czy w ogóle i w jaki sposób NATO odpowie na atomowe zagrożenie dla Polski?

Przebazowanie rakiet Iskander – potencjalnych nosicieli broni jądrowej do Obwodu Kaliningradzkiego należy traktować jako akt potencjalnie wrogi Polsce, ponieważ jest to przerażająca broń zdalnego napadu powietrznego, przed którą nie potrafimy się obronić.

W okresie zimnej wojny na zagrożenie tego typu z jednej strony Żelaznej Kurtyny, bezzwłocznie odpowiadano rozmieszczeniem – systemów defensywnych i ofensywnych, które w kontrze były zdolne do analogicznego przeciwuderzenia. Być może jeszcze starsi czytelnicy pamiętają protesty w krajach Zachodu z kilku okresów Zimnej Wojny, kiedy to mieszkańcy domagali się usunięcia z ich ziemi amerykańskich rakiet. Chodziło o to, że ówczesny przeciwnik, czyli ZSRR jawnie mówił, że jednym z kluczowych celów jego doktryny obronnej w razie zagrożenia, będzie eliminacja tych pocisków, a najskuteczniej można było to osiągnąć innymi pociskami podobnej klasy z głowicami jądrowymi. Zgodnie z zasadą, że lepiej jest walczyć na terytorium przeciwnika, wówczas straty liczą się po jego stronie.

Dzisiaj doczekaliśmy czasów, kiedy nie ma Zimnej Wojny, jesteśmy rzekomo objęci gwarancjami NATO, a odpowiedź na wielkie ćwiczenia „Zapad”, wojsk Białorusi i Rosji, których elementem było m.in. ćwiczenie uderzenia taktycznym ładunkiem jądrowym na Warszawę – stanowiło przysłanie na jakiś czas (chyba kilku miesięcy), pododdziału rakiet „Patriot” z ćwiczebnymi głowicami bojowymi.

Mimo wszystko uznając to zaangażowanie naszych amerykańskich sojuszników za i tak istotne, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że może chociaż uzyska się z jedno trafienie bezpośrednie. To jest to tylko komponent defensywny. Co z odpowiedzią na potencjalny atak? Czy Amerykanie rozważają od razu uderzenie całą potęga strategicznych wojsk jądrowych na Rosję w przypadku ataku atomowego na Polskę? Czy też wolą powstrzymać się do ewentualnej odpowiedzi symetrycznej – kontratakiem taktycznym ładunkiem jądrowym przenoszonym np. przez samolot? W jednym z niedawnych wywiadów pan Stephen Mull Ambasador USA w Warszawie, mówił coś zdaje się o „baterii Patriot-ów” w razie urzeczywistnienia się zagrożenia wobec Polski. Jednakże jedna bateria to nawet defensywnie trochę mało, poza tym co z odpowiedzią – kontratakiem, jedynym sposobem na zrównoważenie potencjalnego ataku ze strony Rosji?

Gdyby USA były poważnym sojusznikiem, traktującym Polskę i władze w Polsce jako sojusznika, to już dawno na terenie naszego kraju stacjonowałyby amerykańskie rakiety z głowicami jądrowymi oraz znaczne siły US Army i US Air Force, mające na celu realne osłonięcie tego potencjału. Ponieważ, takie nagromadzenie potencjału ludzkiego oraz sił i środków z USA w Polsce, stanowiłoby realny cel dla pocisków napastnika, to atak na Polskę oznaczałby ryzyko amerykańskiej odpowiedzi – adekwatnej do skali tego ataku.

Niestety tak nie jest i nie będzie, ponieważ nikt nie zamierza umierać, ani nawet podważać międzynarodowego porządku gospodarczego przez jakąś tam Warszawę. Nie mamy co liczyć, na ćwiczenia, w których NATO planowałoby atak jądrowy na Mińsk (adekwatna odpowiedź dla ćwiczeń symulujących atomowy atak na stolicę państwa buforowego po stronie NATO). Zachodowi w przypadku, gdyby przelicytował o wiele bardziej opłaca się poświęcić Polskę strategicznie i zaryzykować usmażenie Warszawy w jądrowej kuli ognia, ponieważ z ich perspektywy takie straty w ogóle nie wliczają się do utraty ich potencjału w ramach ich systemów. W takim przypadku – oczywiście wszyscy będą nam współczuli, może nawet ministrowie spraw zagranicznych wyrażą swoje oburzenie za pomocą 100 znaków na popularnym serwisie społecznościowym. Potem zachodnie media na własnym podwórku i w konsekwencji przenoszenia treści lifestylowych także i w Polsce – jeszcze bardziej będą ogłupiać Polaków, tłumacząc nam że tak np. wyszło, bo rządzący w Polsce stosowali nieskonsultowaną politykę i swoimi decyzjami „postawili się poza NATO”, a tereny b. Kongresówki wchodziły w skład Cesarstwa Rosyjskiego, a nie „Polski właściwej” i zgodnie z prawem międzynarodowym – oczywiście w duchu porozumienia i konsensusu, unikając konfrontacji i szanując prawa wszelkich genderów, Rosjanie nawet jeżeli nie mieli prawa zadziałać w ten sposób, to wielu publicystów na Zachodzie ich zrozumie. Ponieważ wystarczy powtórzyć kilka razy, że Polska sama postawiła się poza NATO i jest uzasadnienie do braku reakcji. Całość ubarwi się filmem o „polskich obozach”, grożeniu przez ministra spraw zagranicznych rządu w Polsce ukraińskim politykom w Kijowie, dążeniu do rewizji granic z Litwą na portalu społecznościowym itd.

Musimy mieć świadomość, że dzisiejszy stosunek Zachodu do Polski jest ambiwalentny, czyli mówiąc wprost – ani ich grzeje, ani ziębi to, czy ktoś tu będzie żył za 50 lat i mówił po polsku, pomijając już w ogóle o istnieniu jakiejkolwiek kultury, która nikogo nie interesuje. Z ich perspektywy liczą się zyski króto- i średnioterminowe, które gwarantuje twór państwowy pod tą szerokością geograficzną. Czego najlepszym dowodem jest eksploatacja gospodarcza poprzez oszustwo emerytalne, czy też jak się okazało – podstępne działania kredytowe w walutach zagranicznych, którymi oszukano wielu Polaków. Nawet jeden z apologetów rządzącej opcji – pewien bardzo wpływowy prezes jednego z banków niedawno w jednym z wywiadów sugerował coś podobnego, w kontekście istnienia grupy zagranicznych inwestorów, którym zależało na wmówieniu Polakom kredytów we Frankach Konfederacji Szwajcarskiej.

Reszta? Reszta, to ekstra bonus, jeżeli uda się nam przetrwać, albo masa upadłościowa – w przyszłej post-polskiej przestrzeni państwowej, którą obejmą w zarząd i otoczą ciepłą troską pozostałą ludność nasi wspaniali i zawsze uczynni sąsiedzi. Sami państwo możecie się domyśleć, którzy – nie trzeba wielkiego wysiłku.

Rząd w Polsce jeżeli chce zachować resztki pozorów powagi i chociaż wrażenie minimalnej troski o polską rację stanu, powinien w trybie ultymatywnym – publicznie i jawnie zwrócić się do naszych sojuszników, którzy tak upominali się o udział żołnierzy z Polski w licznych wojnach jakie jeszcze niedawno toczyli. O to czy w ogóle i w jaki sposób NATO odpowie na atomowe zagrożenie dla Polski? Jeżeli nie usłyszymy o broni jądrowej w Polsce – gwarancjach, ze strony Sojuszników i nie będą po temu czynione starania, należy rozważyć zmianę polityki. Ponieważ nie możemy dalej indukować zagrożenia biologicznym zniszczeniem, w imię cudzych interesów! Nawet przecież nie umęczonych Ukraińców!

Przy czym uwaga – tak naprawdę broń jądrowa w Polsce to tylko cel, raczej nie zdążono by jej użyć. Jej istnienie miałoby znaczenie psychologiczne – oznaczające równowagę pomiędzy blokami. Wówczas z taką świadomością, byłoby o wiele mniej nerwowo, bo nie tylko my musielibyśmy się liczyć z odparowaniem, ale także nasi serdeczni przyjaciele w Kaliningradzie i Mińsku. To zmienia postać rzeczy, ponieważ powoduje presję psychologiczną u ludności cywilnej potencjalnego przeciwnika. Co zmusza struktury państwowe do opracowania scenariuszy alternatywnych, a można być pewnym, że z dominującej większości wszelkich scenariuszy – w przypadku obecności taktycznej broni jądrowej w Polsce, prawdopodobieństwo uniknięcia poważnego konfliktu jest o wiele większe (chociaż ma bardziej złożone składowe), niż w wariancie jednostronnej przewagi napastnika. Odstraszanie działa tylko wówczas, kiedy druga strona się też boi. Oczywiście NATO ma możliwości adekwatnej odpowiedzi bezpośrednio z terytorium USA lub innego miejsca na świecie, jednakże tylko broń jądrowa w Polsce może być skutecznym elementem psychologicznego odstraszania.

Tym optymistycznym akcentem… życzmy sobie SYMETRII – tylko ZACHOWANIE SYMETRII ratuje świat (to jedyna odpowiedź pozytywna w politycznym przełożeniu wniosków z Teorii Gier w analizie decyzji).

14 komentarzy

  1. Dzień Dobry.
    Chorobę się leczy a nie pudruje. Polska, Polacy nie są zagrożeniem samym w sobie dla kogokolwiek. To mądry Naród, umęczony, często upokorzony lecz mądry. Naszą chorobą jest przygarnianie tych którzy to zagrożenie stwarzają. Ja nazwać inaczej zgodę na stacjonowanie obcych wojsk, ćwiczenie obcych wojsk na Naszej ziemi? Dlaczego tak ochoczo ćwiczą tutaj a nie u siebie? Nie da się tego wytłumaczyć zobowiązaniami sojuszniczymi bo nic takiego nigdy nie zostało zapisane. NATO? Traktat NATO to krótki i prosty dokument. Nic takiego tam nie ma. A tłumaczenie że jest zagrożenie i to właśnie z tego powodu te wojska tu są kiedy to one właśnie są przyczyną zagrożenia Nas jest niespójne logicznie bo pomija zasadę jedności miejsca i czasu oraz zasadę następstwa zdarzeń.
    A może bo Rosja zaanektowała Krym? No cóż. Przynajmniej było tam referendum . Równie dobrze można powiedzieć że kiedyś RFN zaanektowało NRD i to bez żadnego referendum. Czym się różnią te przypadki? Prócz wykreowanej ideologi? Niczym.
    Nie neguje aktualnego stanu. OK. Jesteśmy W UE. Jesteśmy w NATO. Są pewne zobowiązania i prawa wynikające z tych faktów i winniśmy podobnie jak współuczestnicy wspomnianych respektować je. Jednak powoływanie się na nasze uczestnictwo w nich dla uzasadnienia ruchów stanowiących zagrożenie dla Polski i Polaków, na prawa które nie istnieją jest zwyczajnym oszustwem, kłamstwem żeby nie użyć słowa niecenzuralnego które z oczywistych względów nie zostało by tu opublikowane.
    Pozdrawiam
    Udanego dnia

    • krolowa bona

      Idetyfikuje sie calkowicie z wywodem komentatora “szary”:
      nie ma w umowie NATO otworzeniu baz militarnych na tetenie Polski !!!
      Wlasnie to “wywoluje wilka z lasu” !!!
      KREOWANIE IDEOLOGII – tym zajmuja sie sztaby “spindoktoren”/ “thinkFabrik” i biora za miliony!!! -to cala polityka !!!
      A co bylo( i jest )z Kuba i Quantanamo na terenie obcego panstwa ? A co jest z Cyprem z zaanektowana bez zadnego referendum jego czescia i wogole z Koloniami, bylo przeprowadzone referendum posrod Indian lub Eskimosow ?
      W takim polozeniu geograficznym i z taka brzeminna historia Polska powinna wzorowac sie na Finlandii i byc kompletnie neutralna i ani pary z geby nie puscic na Rosje, zupelnie pomijajac, ze jej wolnosc i rozwoj wszelakiego przemyslu i tej najwyzszej kultury ( literatura, balet, muzyka it’d., it’d….) zawdziecza, ah ! – dostep do morza !
      Dlugie wieki dla Polski “zachod” nalozyl sankcje i nie bylo szans ns nowr technologie, licencje, kupno surowcow mineralnych, zakaz prawie we wszystkich dziedzinach, cos takiego jak wymiana handlowa wlasciwie nie istniala, “ochlapy” w postaci b.krotkotrwalych umow dwustronnych! , Gierka jego “druga ojczyzna” Belgia i Francja pogonily batem, jak on w mysl “umow rzymskich ” z 1957 chcial przystapic do EWG /EUROPEJSKIEJ WSPOLNOTY GOSPODARCZEJ /, to ze przemysl i kultura naprawde na dobrym poziomie funkcjonowaly zawdzircza Polska wylacznie Rosji i hallo ! to wszysko bez POGARDY, jaka do dzis “zachod” obdarza Slowian i Polakow !!!!

      • krolowa bona

        O.K. Guantanamo !
        Malo by brakowalo a bylo by drugie Guantanamo na Krymie, gdyby Krym nie powrocil do macierzy !!!

  2. Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę możliwości, iż przebazowanie Iskanderów jest odpowiedzią na działania amerykańskie?

    BO AUTOR MA LĘKI I WIE ŻE ZARAZ ZOSTANIE ZNOWU OPLUTY LUB “ZNIKNIĘTY”, JAKO “RUSKI” AGENT, ZDRAJCA ITD. AUTOR STARA SIĘ NIE UŻYWAĆ SŁOWA “AMERYKA” JEŻELI NIE MUSI, LICZY NA TO ŻE CZYTELNICY SĄ DOMYŚLNI I SAMI DOJDĄ DO TEGO, DLACZEGO W JAKIMŚ ARTYKULE NAPISAŁO WSZYSTKIM, ALE NIE O SPRAWIE ZASADNICZEJ… Z POZDROWIENIAMI WEB. JÓŻEF.

  3. przepraszam ale nie podoba mi się ton felietonu z tej prostej przyczyny, że Polacy tak lubiący żyć pamięcią NIE PRZYJMUJĄ DO WIADOMOŚCI, że wojna dzisiaj – między NATO a ROSJĄ – skończy się dla nas katastrofą (i tak miało być także za czasów “zimnej wojny”).
    Jak sobie Polacy to uświadomią to w trymiga wyp….lą te menelskie gwiazdy polskiej “polityki” jak ……….daruję sobie. Ale to niestety wymaga refleksji. Czy stać Polaków na to? Wątpię. Dla mnie “walka o pokój” to nie slogan i dlatego bardziej duchem jestem z moimi przyjaciółmi za Odrą i za Olzą.

    • Dzień Dobry
      @yuzek Jeśli to Twoim PRAWDZIWI przyjaciele to zazdroszczę, jeśli tylko tacy polityczni to przyjmij że (niestety na wiarę) że plany obronne POLSKI wobec wspomnianego “przyjaciela” są jeszcze bardziej złożone niż wobec Rosji czy Ukrainy (a także zagrożenia przychodzącego z kierunku Litwy). Jeśli zaś to jedynie POLITYCZNI przyjaciele to właściwie możesz się przygotować że już tylko tym duchem pozostaniesz, nie tylko tam, w ogóle.
      Pozdrawiam

      • #szary: powinieneś się zorientować, że “przyjaciół politycznych” w tym sensie w jakim Ty to rozumiesz. Staram się być jak najdalej od idiotów wszędzie ALE zwłaszcza TUTAJ (między Odrą a Bugiem). W czasie poprzedniej “zimnej wojny” ludzie TAM wiedzieli doskonale, że “oberwą” – myśmy z tych samych powodów wiedzieliśmy że “oberwiemy”: i TAM i TU były instalacje czy NATO czy Układu Warszawskiego. Taka jest logika wojskowa (i dlatego chroń nas Panie Boże przed “military intelligence” – dla Angoli to jest stwierdzenie wewnętrznie sprzeczne). Nikt jakoś nie przyjmuje do wiadomości jednej sprawy: II wojna przyniosła straty wszystkim ale także NIEMCOM. Wystarczy poczytać.A to, że dzisiejsi sojusznicy (USA, UK) z lubością bombardowali czy to Drezno czy Hamburg pomijając już Berlin. ccccc się to NIE ZDARZYŁO. To co Niemcy mają “wyprzeć” z pamięci te wspomnienia. Niedawno SPIEGEL opublikował artykuł o gwałtach żołnierzy USA w Niemczech. “Palce lizać”. Nie sądzisz, że Niemcy wiedząc ile ich kosztowała odbudowa są gotowi się znowu wystawić? Nie żartuj.
        Sorki ale za grosz zaufania do “przyjaciół politycznych” TUKEJ nie mam, nie mam ochoty robić za idiotę od zamachów smoleńskich, ccccckomuny, “agresji Putina”.
        Pozdro

      • krolowa bona

        @juzek o20.03’2015 o 17,05
        Niestety i I wojna swiatowa ( olbrzymi rozwoj przemyslu inrastruktury=budowa autostrad, ktore do dzis istnieja,wprowadzenie platnych urlopow, rent i emerytur i wogole powszechnego sytemu ubezpieczen spolecznych itd., itd.) i IIwojna swiatotowa przyniosla Niemcom wprost niewyobrazalne korzysci w postaci epokowego rozwoju przemyslu wszelakiej masci, glownie ciezkiego, zbrojeniowego, rekami robotnikow przymusowych ze wszystkich zakatkiw swiata, ale glownie

      • @yuzek, czytam. i nie jest to beletrystyka udająca historię.
        Pozdrawiam

      • krolowa bona

        @juzek, 20.03’2015 o 17,05- ciag dalszy: glownie z Polski, Ukrainy, Rosji, Grecji, Francji i innych, prawie wszystkich stron swiata, ci robotnicy przymusowi stworzyli podwaliny w zakresie tzw. wydajnosci pracy i indstralnej jej organizacji, robotnicy przymusowi w tym dzieci w KZ Ravensbrück udoskonalili i doprowadzili do maksymalnej szybkosci budowe silnika dla potrzeb militarnych, przemyslowych i cywilnych firmy “MercedesBenz”, nie bylo im po IIwojnie swiatowej rownych, do dzis mimo duzej konkurencji nie moze swiat ich przescignac, gdyz praca w warunkach pokojowych musi wypelniac inne parametry, czas wojny je w kazdej dziedzinie znosi.Podobny “skok” zrobil niemiecki przemysl chemiczny i to w b. szerokim znaczeniu, od malej firmy produkujacej farby i lakiery do monumentu swiatowego w we wszytkich dziedzinsch chemii. Niemcy zaopatrywuja wszystkie rzady swiata w gazy lzawiace, trujace w puszkach, w pojemnikach i jak kto chce, a potem za pienizdze jak Syrii je “niszcza ” .Co przynosla wojna Niemcom w dziedzinie medycyny i biologicznej broni, wole nawet tego tematu nie otwierac mozna ten odzial w Muzeum Oswiecimiu zwiedzic i zapoznac sie z materialami naukowymi, chodzi o ta przemyslowa przerobke calego czlowieks, jako surowca naturalnego: z wlosow ludzkich materace i sienniki oraz kleje, z kosci kleje i wsady produkcyne, z tluszczu ludzkiego mydla i kosmetyki oraz “olej” do lamp , z skory ludzkiej lampy i inne wyposazenie wnetrz oraz papier na ktorym pisano dokumenty panstwowe i listy prywatne, nikt przedtem tego nie czynil. Ci zbrodniarze znalezli ze swoja wiedza i doswiadczeniami z psycholigii czlowieka znalezli znakomite zatrudnienie we wszystkich, glownie w Ameryce Poludniowej jako fachowcy w dziedzinie tortor i znecania sie nad ludzmi wszedzie tam gdzie byly przewroty wojskowe np. w Chile, w Argentynie tak te bezgraniczne zdobycze cywilizacyne z okresu dwoch wojen robily swiatiwa kariere, to wszyski siedzu w Niemcach, ti ich duma narodowa i zaden “nowy” obywatel niemiecki nie bedzie nim naprwade nigdy, takze nie otrzyma rzadnych wysokich urzedow panstwowych, jak sie nie wykaze , ze dziadek lub pradziadek sluzyl w takiej to a takiej sluzbie.W 1953roku na “SchuldenKonferenz” / Konferenja do spraw dlugow niemieckich/ sprolongowano dlugi Niemcom, prawie calkowicie a to z uwagi na to, by Niemcy staly sie potega i byly “zderzakami” przed Rosja i komunizmem !!! Tak chial wujek za oceanu, basta podczas gdy 1945 roku

      • krolowa bona

        @juzek, 20.03’2015,17,05 – czesc III 4 mocartwa zwycieskie: Rosja, Francja, W.Brytania i Stany Z. podzielily miedzy siebie byle tereny Niemuiec na strefy militarne i Niemcy mialy nigdy nigdy nie piwstac z obawy o odnowe militaryzmu i potegi, ktora wszystko niszczy …wie Pan, jak Pan mowi o stratach, jakie wojna przyniosla Niemcom to mnie sie. chce zygac, o ofiary tego pistepu, ktore go wypracowaly chetnie skierowali by pana do takiego milego obozu koncentracyjnego lub do wiezienia w Chile podczas rzadow dyktatury militarnej, tam spotkal by pan tych ukochanych swoich przyjaciok z Niemuec. w celi z niewyobrazalnymi torturami

        ludnosc niemiecka nie moze przekroczyc 50 mln, bo to stworzy wlasnie to niebezpieczestwo !!! No to mamy ladne widoki na przyszlosc !!! Jak Pan

  4. Military inteligence oznacza wywiad wojskowy, nic więcej.
    Logika i inteligencja w wojsku nie istnieją.
    Zastępują je PROCEDURY.
    Wojsko ma być skuteczne, nie inteligentne, tak jak saperzy.
    Saperzy nie muszą być inteligentni – ma być ich DUŻO!

  5. inicjator_wzrostu

    NATO zanim odpowie, to sobie poczeka i się skonsultuje.
    Tak to już jest.
    Gdybyśmy w 1939 roku mieli w Wojsku Polskim PowerPoint, to uzyskalibyśmy pomoc Aliantów już 4 września.
    A tak – to nie doczekaliśmy.
    Wniosek: należy ZAWSZE kupować tylko produkty Microsoft!

  6. krolowa bona

    Ej ! chyba to nie na serio ten wywod autora felietonu ?
    Umieszczenie takich ilosci broni nuklearnej i wojsk amer. w Polsce to istne wypowiedzenie wojny Rosji, pomijajac pokuse dla wszelkiej masci terrorystow, by ja “ukrasc” lub uszkodzic ! Wujostwo b. blefuje i straszy Rosje, ale boi sie jej, nie moze sobie na takie akcje w Polsce pozwolic. Poza tym, jesli faktycznie dojdzie do konfrotacji nuclearnej miedzy Rosja a wujostwem za oceanu, to w Polsce nawet sie nie od razu zorientuja, po K.O.systemow rozpoznania wojskowego jak nad Polska “latac” beda te nuklearne ladunki cel perszyngi w Niemczech i ich odpowiednik w Rosji. Polsce przyjdzie to cale pogorzelisko upirzadkiwac/posprzatac i organizowac zycie u podstaw, jak ciec (dozorca) w kamienicy, taka role Polsce dali i autorze takimi artykulami “nie wodz nas na pokuszenie i zbaw nas ode zlego ” sianie niepokoju to najwieksza wojna !!!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.