Paradygmat rozwoju

Czy należy się bać pana Władimira Putina?

Source: пресс-службы Президента России kremlin ru: http://kremlin.ru/events/president/news/61726 Заседание наблюдательного совета автономной некоммерческой организации «Россия – страна возможностей». С Первым заместителем Руководителя Администрации Президента Сергеем Кириенко и Заместителем Председателя Правительства Татьяной Голиковой.

Czy należy się bać pana Władimira Putina? To pytanie wynikające z prawie wszystkich polskojęzycznych komunikatów o Prezydencie Federacji Rosyjskiej. Nawet w przeddzień urodzin media zagraniczne w Polsce i część mediów narodowych, nie potrafią zdobyć się chociaż na racjonalną analizę postaci i jej znaczenia dla ładu światowego. Nie lepiej jest na Zachodzie, chociaż widać że hasło – zbliżenia na Rosję nie jest już tylko marzeniem osób pragmatycznie podchodzących do realiów tego świata. W zalewie propagandy, w istocie rusofobicznej niezwykle ciężko jest zobaczyć prawdziwe oceny. Jednak to są stare schematy propagandowe, wedle których przywódców konkurencyjnego kraju, jeżeli są skuteczniejsi i po prostu lepsi od własnych, po prostu się poniża. Pisząc obiektywnie, pokazywałoby się małość i nicość własnych liderów… a przecież mało co, w mediach na Zachodzie jest przypadkowe. Mówi o tym często sam pan Donald Trump, jednak tylko część opinii publicznej mu wierzy. Zastanawiał się ktoś dlaczego? Dlaczego więc obraz pana Władimira Putina jest tak niesamowicie zafałszowany?

Jaka jest istota polityki pana Władimira Putina?

Zanim spróbujemy zbliżyć się do odpowiedzi na pytanie, czy należy się bać pana Władimira Putina, zadajmy sobie pytanie pomocnicze – jaką Prezydent prowadzi politykę? Ponieważ polityka trzeba oceniać po czynach i dokonaniach, a tych pan Prezydent ma bardzo wiele. Nie da się tego wszystkiego, czego dokonał i do czego się przyczynił podsumować jednym zdaniem. Jeżeli jednak mielibyśmy się posunąć do syntezy polityki pana Prezydenta to można ją określić jednym słowem: STABILIZACJA.

To najważniejszy cel polityczny pana Władimira Putina, który zakończył wojnę domową na Kaukazie, wygasił separatyzmy często podsycane przez oligarchów i czynniki zewnętrzne, co chyba najważniejsze ucywilizował oligarchów i odsunął zagrożenie z zewnątrz do wewnątrz Rosji. Tutaj nie było żartów, to wymagało specjalnej polityki i bardzo zdecydowanych działań, nie jeden raz okupionych olbrzymimi kosztami i ofiarami, jednak nie było innego wyjścia po bardzo trudnym okresie zwijania ZSRR i rozkradania wszystkiego, co po nim pozostało.

Rosja pana Władimira Putina to kraj ze stabilną władzą centralną, doskonałą dyplomacją, sprawnie działającym aparatem państwa, ciągłym wzrostem gospodarczym, którego nie dało się zdusić nawet sankcjami i co jest szczególnie ważne – kraj w którym rozkwita wolność w znaczeniu wolności osobistej, religijnej i gospodarczej. Rosja to kraj z podatkiem liniowym, w Moskwie jest jeden z największych Meczetów poza krajami islamskimi, a Rosjanie mają prawo do nieskrępowanej wolności słowa. Czego dowodem są m.in. tak nagłaśniane demonstracje. Działa tam prywatna prasa, a rosyjski internet jest bogaty w treści wszelkiego typu.

Co prawda pojawiły się pewne ograniczenia po tym, co Zachód usiłował zrobić na Ukrainie. Jednak dla większości Rosjan, w ogóle nie ma z tym problemu. To klasyczne ograniczenia, podobne do tych na Zachodzie, gdzie plaga terroryzmu wymaga wojska z długą bronią na ulicach. W Rosji tego nie ma. Nawet nie wiedzieć dlaczego uznawany za szczególnie niebezpieczny Grozny, jest miastem otwartym, gdzie nie ma rogatek, barier i szlabanów. Po całej Rosji (z wyjątkiem miejsc o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa) można się poruszać bez żadnego problemu. Zwłaszcza, że paliwo jest tańsze mniej więcej o trochę więcej, niż połowę niż u nas.

Rosja pana Władimira Putina, jako kraj silny wewnętrznie, jest w stanie wpływać stabilizująco na swoje otoczenie, czego mamy przykład na Kaukazie południowym, jak i w Azji centralnej i bliskiej nam Noworosji. Bez rosyjskiej pomocy humanitarnej, Donieck, Ługańsk i inne bohaterskie miasta współczesnej Sparty, jaką jest Noworosja, byłyby miejscami ludobójstwa. Jednak to nie wszystko, albowiem Rosja jest supermocarstwem i jest ją stać pod względem logistycznym i finansowym na projekcję siły daleko od jej własnych granic. To, że Syria nie stała się jednym wielkim grobem, to zasługa rosyjskiego wsparcia dla legalnego rządu w Damaszku, który obronił swoje społeczeństwo przed terrorystami wspieranymi przez siły zewnętrzne.

Konsekwencja we wdrażaniu przyjętej strategii

Jeżeli tego wszystkiego jest komuś mało, żeby zauważyć jak niesłychanie stabilizująco na świat wpływa Rosja, proszę się przyjrzeć rosyjskiej cierpliwości wobec Zachodu, który najpierw zniszczył Serbię, pchnął do wojny Gruzję, następnie podsycając ukraiński faszyzm doprowadził do wojny domowej nad Dnieprem. W tej chwili łamie postanowienia zawarte w czasach jeszcze ZSRR o ograniczeniu zbrojeń jądrowych i wyeliminowaniu taktycznych środków przenoszenia broni jądrowej.

Do tego jeszcze rozmieszcza infrastrukturę i wojsko na tzw. wschodniej flance NATO i zdarza się, że prowokuje Rosjan nad Bałtykiem (skandaliczne przypadki prób przechwytywania rosyjskich samolotów rządowych na trasie do Kaliningradu). Pomimo tych wszystkich przypadków jawnej wrogości, sankcji które bardziej szkodzą Zachodowi, niż Rosji, ten kraj nie tylko stale sprzedaje na Zachód zakontraktowane surowce. Rosjanie kredytują budowę elektrowni jądrowej na Węgrzech, a dodatkowo budują Nord Stream 2, żeby móc zapewnić stabilność dostaw gazu do Europy!

Co jeszcze muszą zrobić, żeby ilustrować swoją politykę stabilizacji, pokoju i bezpieczeństwa od Lizbony do Władywostoku? Właśnie tutaj dochodzimy do sedna polityki pana Władimira Putina. Jego strategiczna wizja wspólnej przestrzeni dobrobytu, bezpieczeństwa i rozwoju od Lizbony do Władywostoku, to coś więcej, niż po prostu pomysł na pompowanie ropy i gazu na Zachód, w zamian za Mercedesy na platformach kolejowych jadące na Wschód.

Mówimy o czymś, co zapewni nam wszystkim możliwość współegzystencji, w warunkach w których SUMA WSZYSTKICH STRACHÓW nie będzie GRĄ O SUMIE ZEROWEJ. Rozumie to pani Angela Merkel, która wiele razy opowiadała się za taką geopolityczną koncepcją. Rozumie to pan Łukaszenka, którego kraj jest na stałej ścieżce integracji z Federacją Rosyjską, rozumieją to w Kazachstanie, na Kaukazie, a nawet co jest bardzo ważne – rozumieją to w Azji. Chiny ze swoimi koncepcjami pasa i szlaku, doskonale wpisują się w STABILNOŚĆ, której globalnym gwarantem jest Rosja. Konsekwencja pana Władimira Putina we wdrażaniu przyjętej strategii wynika z tej oczywistości, że jest to polityka na której WSZYSCY zyskują.

Czy należy bać się pana Władimira Putina?

Oto prawda o panu Władimirze Putinie, jego strategiczna wizja przerosła całą zachodnią retorykę kłamstwa i strachu, dążącą do wciskania zimnowojennego kitu półintelektualnym pseudoelitom krajów Europy środkowej, czy namiestnikom oligarchów z pewnego małego bliskowschodniego kraju, w kraju nad Dnieprem. Polityka pana Władimira Putina jest ponad sankcje, ponad wszelkie próby atakowania Rosji, czy lżenia Rosjan, w tym Bohaterów z okresu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, którzy uratowali świat przed faszyzmem.

Czy należy więc się bać pana Władimira Putina? Na pewno wszyscy bandyci, krwiopijcy i pijawki, którzy chcieliby się karmić rosyjskim złotem, poić rosyjską ropą i zrobić z Rosjan posłusznych niewolników – powinni. Reszta ludzi rozsądnych, która umie ocenić po czynach politykę pana Prezydenta, widzi w nim partnera, a w Rosji kraj nieskończonych możliwości.

Rosja dzisiaj jest krajem stabilnym, a dzięki odbudowie potęgi, wielkiej modernizacji kraju jaka została dokonana, jest również krajem suwerennym. Mało jest takich państw na świecie, które pomimo wielkiego ataku propagandowego, olbrzymiej spekulacji własną walutą, nakładaniu sankcji i po prostu okradaniu poprzez system powiązań kapitałowych, któremu dało się wiarę – nie tylko dotrzymują zobowiązań, ale jeszcze potrafią wykorzystać sytuację dla budowy własnej stabilności emanować nią w wymiarze globalnym.

Dzisiaj już nie tylko Syria, także Wenezuela i Libia, to kraje proszące o rosyjską ochronę i wsparcie. Jutro kolejnym krajem może być Turcja, pośrednio już jest nim Iran. To wszystko, to efekty długotrwałej polityki stabilności jaką prowadzi Federacja Rosyjska.

W dniu osobistego święta pana Prezydenta, należy życzyć wszystkiego najlepszego, zdrowia i szczęścia osobistego – jak również i kolejnych kadencji, na które należy mieć nadzieję.

50 komentarzy

  1. No to znowu bardzo dobry Artykuł Krakauera.

    Gratulacje.

    Bać to się należy Naszych kacyków w Nadwiślańskim Macondo.

    Amen.

    • “Bać to się należy Naszych kacyków w Nadwiślańskim Macondo.”

      Dobre na poprawę humoru z samego rana 🙂
      A na poważnie – wszyscy politycy biorą udział w tej durnej grze o pozycję, sławę i prestiż, przede wszystkim swój, bo analogiczna pozycja ich państw i narodów jest tylko konsekwencją ich skuteczności i umiejętności, a ogłupione masy (a tylko masy identyfikujące się z narodami, partiami, religiami itd. można skutecznie ogłupiać, bo świadome jednostki świadomie z tej gry wychodzą i nie dają się używać do takich durnych celów) służą jako pionki w grze. Do tej gry dołączają różnej maści szarlatani w kapłańskich szatach ze swoimi religiami – w zasadzie religia i polityka to ten sam diabeł. I dopóki tacy politycy i kapłani będą mieli paliwo, dopóty ta głupia gra będzie trwała ze wszystkimi tego, praktycznie zawsze negatywnymi, konsekwencjami. A wszystko tylko po to, żeby i tak każdy z tych aktorów poszedł kiedyś do piachu i zostawił po sobie tylko wspomnienie na kartach historii, aby historycy mieli o czym debatować a przyszłe pokolenia o co się kłócić. Kiedyś mi to nawet imponowała ta gra , ale wraz ze wzrostem świadomości widzę jej głupotę we wszystkich wymiarach. Całość mogę podsumować moim ulubionym cytatem z…hmmm Koranu: “Wiedzcie, że życie tego świata jest tylko grą, rozrywką i próżną ozdobą; jest tylko rywalizacją o sławę; jest rywalizacją w wielkości majątku i liczbie dzieci. Jest ono podobne do deszczu obfitego: ożywiona roślinność budzi podziw niewiernych; potem ona więdnie i widzisz jak żółknie, następnie obsycha i łamie się. (…) życie tego świata jest tylko złudnym używaniem.” (sura 57 Żelazo, werset 20). Ciekaw jestem, czy imamowie w meczetach uczą o tym wersie, czy działają podobnie do księży w kościołach – czytają tylko to, co jest dla nich wygodne, a jeśli jakiś wierny przypadkiem doczyta i zacznie o to pytać to albo wymyślą jakąś bajeczkę albo po prostu – oskarżenie o herezję, infamia, wykluczenie, stos, dekapitacja itp. ?

  2. Dokładnie w punkt! Gdyby Putin był dyktatorem a Rosja była krwawym imperium dażącym do ekspancji to nie byłoby ani nato, ani Unii Europejskiej ani niczego bo mielibyśmy za granicą wroga który toczyłby z nami wojnę. Kiedy zachód zakuma że to jest liberał i właśnie Rosją rządzą liberałowie ?

  3. Boże chroń Cara!

  4. Szok… jestem w szoku, pozytywnym szoku. Czarno na białym własnie tak wygląda pragmatyczne myślenie o rzeczywistości

  5. Wybitny tekst pokazujący jak wygląda rzeczywistość, Zachód właśnie gra na Rosję bo jej potrzebuje. Nie mogą sobie pozwolić na zacieśnianie relacji Rosji i Chin, bo to wielka strata dla Zachodu

  6. Putin umocnił kontrolę nad Rosją, a każdy, kto uważnie obserwował partię szachów, jaką rozegrano w sprawie Syrii, zdaje sobie sprawę z przesunięcia sił na globalnej scenie politycznej w stronę Putina.
    Były oficer KGB, który kontroluje uzbrojoną po zęby w głowice nuklearne armię, stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz jedne z największych zasobów ropy i gazu ziemnego na świecie, będzie mógł ubiegać się o kolejną kadencję, co oznacza, że pozostanie u władzy aż do 2024 roku.

    • Po co wspominać Putinowi, że był oficerem KGB. Stary Bush był szefem CIA, najbardziej zbrodniczej organizacji zabójców. I co, był prezydentem mocarstwa. Oglądam Putina w rosyjskiej telewizji w rożnych okolicznościach. Podziwiam swobodę zachowania, niezwykłą inteligencję, uśmiech i życzliwość dla ludzi. Nie ma sobie równych na globie, przewyższa nawet chińskiego Xi. Osobiście czuję do niego sympatię i zaufanie. Przypomina mi moich starych rosyjskich przyjaciół

      • Racja. Tylko dlatego właśnie, że był oficerem KGB mógł wyprowadzić Rosję na prostą. Dodać należy, że tacy ludzie wykształceni jeszcze w ZSRR to wyższy poziom inteligencji i mentalności oraz wartości społecznych. Oby jak najdłużej rządzili w Rosji ludzie odwołujący się do zasad sprawiedliwości społecznej wywodzący swoje wykształcenie i korzenie właśnie z ZSRR i wychowali nowych podobnych. Bać by się należało tych zdegenerowanych zachodem, co mogliby przyjść rządzić po nich.

  7. Putin, wybrany na prezydenta w 2000 roku, popsuł Zachodowi grabieżczą wyprawę, wyrzucił albo asymilował rosyjskich oligarchów i ich zachodnich kumpli i stopniowo odzyskał kontrolę nad Rosją, jej zasobami i narodem. Ale zabezpieczenie ojczyzny było tylko pierwszym krokiem dla prezydenta. Putin zabrał się również za cichą, ale głęboką modernizację rosyjskiego wojska, cały czas przy tym podkreślając zainteresowanie Rosji współpracą z Zachodem i utrzymując przyjazne stosunki z zachodnimi politykami.
    Ale zachodni drapieżny, zmilitaryzowany kapitalizm wciąż wiązał swoje plany z Rosją, a w Waszyngtonie zakładano, że prędzej czy później Rosja skapituluje wobec strategii faktów dokonanych Nowego Amerykańskiego Stulecia.
    Ku ogromnej frustracji Waszyngtonu – Putin wciąż trzymał się przestarzałej koncepcji suwerenności narodowej i prawa Rosji do rozszerzania swoich wpływów i partnerstwa za granicą, w szczególności w Syrii i Iranie. No to Waszyngton zdecydował, że potrzebne jest jasne przesłanie o konieczności „posłuszeństwa”. Ostrzeżenie przyszło na początku 2014 roku, w postaci wspieranego przez Zachód zamachu stanu na Ukrainie – w kraju wieloletniego rosyjskiego sojusznika i historycznej „strefie buforowej” pomiędzy Rosją i NATO.
    Waszyngton nigdy się nie spodziewał, że któryś z tych nielicznych krajów, które uniknęły zamiany w wasali Imperium – takich jak Rosja – będzie w stanie (lub będzie miał czelność) rzucić wyzwanie „interesowi narodowemu” Ameryki, jakim jest kontrolowanie całego świata. Kiedy Rosja zrobiła to na Ukrainie, świat miał rzadką okazję dojrzenia fragmentu prawdy o amerykańskiej supremacji i od tego momentu niezachwiana pewność i myślenie życzeniowe amerykańskich polityków stały się ich największą słabością.
    PS…
    https://biznes.robertbrzoza.pl/finansjera/jak-rosja-ograla-korporacje-finansjery/

  8. No właśnie dlatego zachodnie wampiry i pasożyty boją się Putina, bo im stabilizację na świecie wprowadza i złodziejstwo ogranicza, a jeszcze jak na złość traktuje ich po partnersku. Tego mierne umysły nie mogą już pojąć. Na tym właśnie polega wyższa świadomość kształtowana w narodzie rosyjskim. Jeżeli uda się ja zaszczepić w młodych pokoleniach, jeżeli takie wartości oparte na inteligentnej projekcji dobra na świecie szerzej się rozprzestrzenią, wtedy Putin i Rosjanie zmienią świat. To może być ich prawdziwie mesjanistyczna misja.

    Jak na dłoni widać błąd strategiczny Polski, że weszła w pogoni za świecidełkami i obietnicami bogactwa do UE i w orbitę zależności od zachodniej oligarchii oddając jej majątek za kilkanaście procent jego wartości, wg. opinii prof. K. Poznańskiego, czy prof. W. Kieżuna. Zamiast trwać przy rozwoju narodowym, nawet powolnym, ale w rodzinie narodów słowiańskich to oddano nas w niewolę ekonomiczną i teraz pracujemy na zachodnich “panów”. Jaką potęgą moglibyśmy się stać, teraz współpracując z Rosją? Czy ktoś odważy się zrobić bilans strat Polski wynikający ze zniewolenia ekonomicznego i wprowadzenia dzikiego kapitalizmu? Bilans strat militarnych i obronnych? Bilans strat w kulturze społecznej? Takich pytań można zadać wiele. Zysków nie widzę patrząc na obraz polskiego społeczeństwa i obraz upadających miast, miasteczek. Stworzenie kasty biznesowej, nowego “jaśnie państwa” kosztem reszty społeczeństwa i odtworzenie klasowości społeczeństwa, jego feudalizacja, nie może być uznana za postęp w XXI wieku. Jest to cofnięcie narodu w rozwoju do średniowiecza i skończy się dla narodu tragicznie.

  9. Każdy kraj chciałby mieć takiego prezydenta. Fakt, że on ma guzik atomowy jednak tam wewnątrz Rosji to nie jest tak że wszyscy się kochają i chcą trzymać za ręce. Gość rozgrywa bardzo wiele kukiełek w teatrze lalek…

  10. Swiat bipolarny skończył się w roku 1985.
    Poza kilkoma konfliktami zastępczymi i wojnami z neokolonializmem, był światem spokojnym, bezpiecznym przewidywalnym.
    W porównaniu oczywiście z czasem, w którym istniał tylko jeden Hegemon.
    Zgineło od roku 1985 do 2 000 kilkanascie milionów ludzi.
    “W imię Demokracji i Praw Człowieka”……

    Obecnie tworzy sie świat multipolarny, z trzema głównymi graczami.
    Być może, znacznie stabilniejszy będzie to układ, w którym wzajemnie równoważące się wpływy Chin, Rosji, USA, wygaszą większość napięć.
    W dużej mierze, będzie to “WINA PUTINA”.
    Nie udało sie go zdeprecjonować, zmarginalizować, poniżyć, opluć, zdemonizować.
    A poswięcono na to sporo pieniędzy i lat medialnej nagonki.

    Moim zdaniem, ta świadomość przebiła się do niektórych europejskich i zamorskich przywódców.
    Nie da sie problemów globalnych rozstrzygnąć jedynie w gronie państw zachodnich, dyktując reszcie świata warunki gry.
    Ta zmiana skutkuje również zachowaniem się innych krajów i ich przywódców.
    Pakistan, Indonezja, Turcja, Egipt, uzyskały znacznie szersze pole manewru w sprawach gospodarczych i politycznych, możliwość podejmowania decyzji zgodnych z ICH INTERESEM narodowym.

    Jak pisze pani exminister Hiszpanii, Imperium Dobra zamieniło sie miejscami z Imperium Zła…..

  11. Brazylia liczy 206 mln mieszkańców…
    – Właśnie, sześć osób ma więcej niż 103 mln Brazylijczyków. Dawniej krytykowało się tego kapitalistę, który miał fabrykę. Wołano, że wyzyskuje robotników, organizowano strajki itd. Ale on przynajmniej kupił maszyny i organizował pracę. A ten dzisiejszy kapitalizm nic nie daje, wręcz przeciwnie! Ludzie myślą, że jak kupują akcje, to jest to lokata finansowa, że będą mieli z tego zarobek, a te pieniądze pójdą do firmy na inwestycje. Nic z tego! One z reguły są przerzucane na lokaty finansowe. Bo tam będzie większy zysk. Amerykanie oceniają, że na każde tak inwestowane 10 dol. do normalnej gospodarki wraca 1 dol. Tylko 10% wraca, reszta to spekulacja. Dlatego, mimo że tak fantastycznie rozwija się technologia, gospodarka rozwija się tak powoli.
    https://politykapolska.eu/2019/08/28/kiedy-swiat-sie-zawali/
    ===========

    Zachód jest nastawiony WYŁĄCZNIE na zysk……
    Może więc wyjście z powyższej sytuacji, wymyślą Putin, Xi, Modi?
    Chyba Zachód wyczerpał możliwości generowania idei zmieniających świat na lepsze……

    • “Chyba Zachód wyczerpał możliwości generowania idei zmieniających świat na lepsze……”

      Od tysięcy lat wymyśla się idee mające zmienić świat na lepsze, a potem bach! Taka czy inna rewolucja, jakieś wojny światowe, obozy koncentracyjne, a im bardziej technika się rozwija, tym bardziej rozwijają się też środki zabijania. Może tak już przestańmy “wymyślać”!

  12. Ja bym się bał bo Rosja jest za duża i za potężna, nawet jak chce pogłaskać to może niechcący zrobić krzywdę….

  13. https://www.theguardian.com/world/2019/oct/07/us-to-let-turkish-forces-move-into-syria-abandoning-kurdish-allies
    ============

    Czy należy bać się zdrady sojuszników?
    Na przykładzie Kurdów, zdradzanych po raz trzeci, na pewno……
    Polska ma jakąś chorą, nieodwzajemnioną miłość do zachodu.
    I egzotycznych sojuszy.
    A “poznajemy po owocach” klasę naszych sojuszników.
    Poniewczasie……

    Tak czytam sobie różne źródła.
    Naszych polityków nie stać na asystentów potrafiących CZYTAĆ?

  14. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    Panie prezydencie Putin, głowo świata, wspaniały człowieku, wszystkiego najlepszego!

  15. Wyśmienicie napisane jak krowie na rowie pryncypia geopolityki. napisane tak że każdy zrozumie.

  16. Olgierd Łakomski

    Chciałbym mieć takiego prezydenta, nie mówie że to miły człowiek, ale na pewno wie co robi`

  17. Odpowiadam: NIE. Bać należy się tych co to ‘pod płaszczykiem” przynoszą nam “dary”- wolność, demokrację , prawaczłowiecze” itp… miazmaty.
    Wychodzi na to ze zmuszony jestem ograniczyć pisaninę do zdawkowych:
    ” słuszny tekst”, och, ach…, ewentualnie w drugą stronę beknięcia w stylu
    – e,eeeeeee…. 🙂

  18. Jeszcze historycy będą o prezydencie Putinie pisali Włodzimierz Wielki. Życzę Mu wiele zdrowia, sił i oddania ludów zamieszkujących Federację Rosyjską. To on przełamał II smutę, którą zastał po Jelcynie. To on z wielkiej Rosji uczynił autentycznie suwerenne państwo. Niewiele już takich na Ziemi zostało. Gratuluję więc Rosjanom takiego prezydenta. Prezydentowi zaś gratuluję mądrości i patriotyzmu.
    Tylko ze smutkiem myślę, czemuż Panie Boże to schizmatyków 1054 roku nagradzasz takim przywódcą, zaś arcykatolicki polski lud pokarałeś jego antonimem.

  19. Freestyler Londonderry

    tu nie ma żartów to się nazywa prawdziwa polityka w praktyce

  20. Dominika Wąsowska

    Chciałabym mieć takiego przywódcę. Dlatego głosuję na Konfederację!

    • Też rozważam, zresztą w eurokołchoźniczych “tak głosowałem”.
      Poczynione po wyborach pewne roszady w K. zachwiały moją wiarę w
      skuteczność i obrany kierunek.
      Jednak na dziś nie widzę alternatywy, więc jeśli już wybiorę się ‘do urn’
      na pewno zagłosuję podobnie!

      @Pozorovatiel. “To on z wielkiej Rosji uczynił autentycznie suwerenne państwo.”
      Raczej z upadłej, skarlałej…. gwoli prawdy. 🙂

  21. Wielka Polska Katolicka

    Znajdzie się kij na ….. ryj!

  22. Naprawdę super napisane

  23. Umiejętnie napisana agitka, na bardzo dobrym poziomie merytorycznym. Mistrzostwo warsztatu kłamstwa i podświadomego przekazu. Szkoda że służycie złej sprawie

    • Dojrzały (były 50-parolatek)

      Chmmm…, a kto Ci powiedział, że to “zła” sprawa”, Twój prowadzący ?
      – może nie zrozumiałeś dokładnie przekazu, weź pod uwagę, że typowy angielski-amerykański to prawie półbełkot…

      Och Boże !
      – dla takich cymbałów nie istotne są fakty, dla nich najważniejsze jest, co przekazali im zwierzchnicy…

  24. Jedyną obiektywną miarą wielkości przywódcy, jest taka w sumie prosta.
    Ile trupów ma na koncie, ile krajów spladrował, zwasalizował.
    I tu Putin wypada blado, choćby w porównaniu z Bushem, czy Sarkozym, Blairem.

    Trump i Putin mają zdaje sie wspólną cechę.
    Nie przepadają za wojnami.
    Ba!!!
    Trump jest chyba jedynym prezydentem, który nie rozpoczął żadnej nowej “gorącej” wojny……
    Obama uwikłał się w siedem, jak na pokojowego Noblistę, niezły wynik……

  25. rewelacyjnie napisane w taki sposób że nie da się z tym dyskutować.

  26. Odpowiadam na tytułowe pytanie: TAK

  27. Winnica to polskie miasto

    Myślę, że nie ma powodu. Rosja nam nic nie zrobi, bo nie ma takiego interesu. Z ich perspektywy największa szkoda jaką mogliśmy zrobić było zabronienie infrastruktury przesyłowej. Ale i to już spowodowaliśmy, a oni razem z naszymi sojusznikami Niemcami sobie z tym poradzili… Z ich perspektywy jesteśmy dziurą na mapie…

    • “Z ich perspektywy największa szkoda jaką mogliśmy zrobić było zabronienie infrastruktury przesyłowej.” … jaką mogliśmy zrobić…należało dodać SOBIE. Zaimek – sobie zmieniłby sens zdania na słuszny.
      Tiaaa – to był ‘piękny” samobój, klasyczny przypadek ignorancji (w otoczce politycznej, neofici w którymś już pokoleniu). Przypadek? Nie sądzę!
      Ten sam schemat ciągnie się od kilkuset już lat… nihil novi!

  28. Tak trzeba się ich bać bo są potęgą

  29. Dzisiejsz Rosja to takie ZSRR w mniejszych granicach państwowych. Do tego rządzi grupa iiiiiiii z KGB. Całą moja młodość straszony byłem agresywną polityką zachodu w sferze zbrojeń, pmietam w prlowskiej telewizji pokazywane protesty przeciwko rozmieszczeniu w RFN rakiet przezReagana.
    I co sie okazało? Agresorem, nie obrońcą był w istocie ZSRR…. i tak pozostało do dziś.

    Taka jest prawda ruskie suki i zafajdane bolszewiki. Wyp**********jcie do krainy mlekiem i miodem płynącej – do bandyty ******a (jaki tam z niego pan – to pospolity bandzior)
    uraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

  30. Piszesz – Polityka pana Władimira Putina jest ponad sankcje, ponad wszelkie próby atakowania Rosji, czy lżenia Rosjan, w tym Bohaterów z okresu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, którzy uratowali świat przed faszyzmem – ale narzucili komunizm, który był 100kroć gorszy od faszyzmu.

    Wredny kłamco kremlowski, s*****nu z plemnika putinowskiego. Wy*****alaj

  31. Bbbb to morderca i złodziej truciciel, wymordowal i wytrul wszystkich co myślą inaczej typowy komuch/lewak

    • ….@rozsądny, wedle delikatnego ujęcia – (rozsądny) INACZEJ!
      A na pewno – ignorant!
      Ps. Powyższa uwaga będzie jak ulał do chorego ślinotoku niejakiej ’emilii”,
      zastanawiam się głośno wariatka, czy ‘aż tak” zindoktrynowana? 🙂

  32. USA albo ma klientów, których nazywa „sojusznikami” i „Partnerami”; lub narody wrogie skazane na zmiany reżimu. Wynika z tego, że w ramach tego podziału-amerykańskie zaburzenia Bliskiego Wschodu były dzielone przez konflikty, sekciarstwa i niekończące się wojny. Waszyngton jest źródłem konfliktów i zniszczenia z powodu jego dążeniu do celów, które spełniają jednostronne interesy imperium. Samoschlebianie i projekcja „szlachetny przywódca wolnego świata, demokracji i rządów prawa” jest tylko urojeniową inwersją rzeczywistości przez USA i ich zachodnich kumpli, w tym obowiązkowo korporacyjnych mediów, które funkcjonują jako system propagandy.

    Natomiast geopolityka Rosji jest napędzana przez wielostronność i przestrzegania prawa międzynarodowego. Moskwa wielokrotnie głosiła zasady poszanowania suwerenności, zawarte w Karcie Narodów Zjednoczonych ustanowiony w 1945 roku polityki zagranicznej Rosji nie jest imperialistyczna, jest mutualistyczna. Widać to w sposobie w jaki Rosja wraz z Chinami i innymi krajami skłania do współpracy dla partnerstwa gospodarczego i rozwoju. Następstwem jest to, że doktryna militarna Moskwy opiera się przede wszystkim na obronie. Dla USA i jego imperialistycznym stosunku do świata, jego militaryzm jest o przestępstwa i agresji, ponieważ jego siła opiera się na dominacji i podporządkowania innych, aby umeblować swoje interesy.
    https://www.strategic-culture.org/news/2019/10/18/russia-rises-as-honest-broker-in-mideast/
    ==========

    Interesujące porównanie polityki USA i Rosji……
    Pan Trump jest zakładnikiem deep state, ale stara się kończyć wojny, wbrew decydentom z Wall Street…..

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.