Polityka

Czy należy powtórzyć wybory?

 Stało się! Bałagan przy okazji liczenia głosów przez Państwową Komisję Wyborczą, przełożył się na problem polityczny. Pojawiły się głosy i to polityków z pierwszych stron gazet, którzy wprost i bez ogródek żądają powtórzenia wyborów!

To jest niesamowite, albowiem to jest podważenie zaufania do państwa polskiego, do jego konstytucyjnych organów oraz systemu wyborczego, jako takiego. W konsekwencji mamy do czynienia z kontestowaniem polskiej demokracji.

W świetle ujawnionych dalszych cząstkowych wyników, wygląda na to, że zwycięzcą wyborów może być Polskie Stronnictwo Ludowe. Jak widać – prawdopodobnie – potężna jest siła książeczki wyborczej, gdzie na pierwszej stronie ma się wydrukowaną własną listę. Trzeba pamiętać, że wcześniej nie było książeczek, tylko były płachty (bardzo duże karty wyborcze).

Oczywiście porażka działań PKW to skandal i klęska, winnych należy rozliczyć, to się nie miało prawa zdarzyć, jednakże fakt dokonania wyboru przez społeczeństwo jest dokonany. Politycy muszą uszanować wybór dokonany przez Naród.

Problem jest jednak o wiele głębszy i o wiele bardziej skomplikowany, mianowicie kontestujący wynik wyborczy podnoszą, że w trakcie liczenia głosów, ze względu na przestoje powodowane problemem z funkcjonowaniem systemu – mogło dojść do manipulacji przy kwalifikacji i zliczaniu kart wyborczych.

Sprawa jest naprawdę trudna, ponieważ dotyczy samego mandatu wyborczego, gdyby to było referendum w dowolnej sprawie – nie byłoby problemu. Tutaj jednak mówimy o legitymacji niesłychanie ważnej władzy samorządowej, mającej do podziału gigantyczną górę unijnych pieniędzy do 2022 roku! To zmusza nas do przynajmniej ostrożności w ocenach, ponieważ w takich sprawach jak liczenie głosów po prostu nie może być żadnych dwuznaczności, ponieważ to jest po prostu fundament.

Jeżeli demokrację pozbawiamy fundamentu, czy też może raczej jego części – to naprawdę mamy problem, ponieważ głosy kontestujące wynik są jednoznacznie uprawnione. Nie można JUŻ podnosić, że ktokolwiek nie ma prawa twierdzić, że mogło – podkreślmy, mogło dojść do jakichś nieprawidłowości.

Jednakże, czy należy powtórzyć proces wyborczy? Sama idea jest przerażająca i oznaczałaby wyraźny cios w naszą demokrację, jednakże jeżeli stan państwa rzeczywiście jest tak zły, jak twierdził pewien minister – a co się niestety potwierdza, to czy to się nam podoba, czy nie, ale należy rozważyć taką opcję.

Z tych wyborów pozostają nam karty wyborcze, ich sfałszowanie mogło mieć miejsce poprzez złe wydrukowanie, skreślenie drugiego kandydata, wyrwanie karty z daną listą wyborczą z książeczki wyborczej. Należy rozważyć, jaki próg głosów nieważnych miałby znaczenie dla wyniku? Będzie to wiadome, jeżeli dokładnie przeliczy się głosy ważne. Jeżeli ilość głosów nieważnych z jakiejkolwiek przyczyny – przekroczy wielkość procentową progu dzielącego pierwszy wynik liczony generalnie od wyniku kolejnego – to rzeczywiście możemy to na poważnie rozważać. Jeżeli jednak nie ma takiego zagrożenia, żeby suma głosów nieważnych mogła przeważyć wynik generalny, to nie ma, o co kruszyć kopi. Przy czym, jest jedno bardzo ważne zastrzeżenie, jeżeli ilość głosów z jakichkolwiek przyczyn nieważnych będzie rażąco różna od ilości równie nieważnych głosów z dwóch poprzednich wyborów – to rzeczywiście chyba mamy problem.

To jest po prostu niesamowite, jak banalnie państwo weszło na pole minowe. Dobrze, że to nie są wybory do Sejmu, bo mogłoby się to skończyć wyjściem ludzi popierających jedną z dominujących opcji na ulice! Z tym naprawdę nie ma żartów, winni tego zamieszania – muszą być rozliczeni i zakwalifikowani bardzo negatywnie, nawet jeżeli mają immunitety. Nie może być bowiem tak, żeby NIE BYŁO WINNYCH tego skandalu. Przecież lada dzień pojawią się w prasie zagranicznej ośmieszające nas komentarze o ile nie, kontestujące w ogóle naszą zdolność do zapewnienia standardów demokratycznych!

Naczelne organy władzy państwowej powinny działać i to z pełną bezwzględnością. Wyborów nie można ponowić, ponieważ byśmy się ośmieszyli i chyba znienawidzili do reszty. Natomiast, – jeżeli będą dalej protesty – powinno się rozważyć, czy nie byłoby celowym dokonać ponownego przeliczenia głosów – przez nowe składy komisji wyborczych tj. składy poszerzone o nowych mężów zaufania. Dopiero tak przeliczone wyniki należy uznać za obowiązujące. Uwaga – koszty już nie mają żadnego znaczenia, jeżeli trzeba należy wysłać do poszczególnych składów komisji notariuszy, adwokatów i radców prawnych – oczywiście odpłatnie, a z prokuratorów zrobić patrole lotne sprawdzające pracę na bieżąco. Nie ma żartów, jeżeli nie ma fundamentu dla demokracji – to odpada mandat wyborczy, a jak nie ma mandatu to jest anarchia.

5 komentarzy

  1. Jeżeli to PSL ma wygrać to ja proponuję kontynuowanie liczenia, aż do jakiegoś pozytywnego skutku bo to, jak autor zauważa, wstyd. Powstańcy pod bombami wybrali, banderowcy pod siekierami wybrali a my? A może by tak głosować kto ma wygrać? No nie, to głupi pomysł, przecież, jak w Brukseli spiewają, “Polacy i ryby poza europejskie głosu nie mają” .

    Ja osobiście stawiam, jak to zawsze czynię z przyczyn moralnych i etycznych, na swinie sołtysa lub NPD wszystko jedno, widziałem dwóch Niemców faktycznie głosowało, a Polaków to nie. No bo Ukraincy, głosowali już wcześniej we Lwowie, a dwa razy głosować na to samo to jakoś nie idzie.

    Także, chce zdementować ochydne plotki że jakoby PKW zmanipulowała wyniki wyborów. Otoż jest to wierudne kłamstwo. PKW nie zmanipulowała jeszcze wyborów, prace są dopiero w trakcie, i kiedy manipulacja będzie zakończona to media będą o tym powiadomione.

  2. Dobre pytanie.To oczywista – oczywistość,w przededniu
    ogłoszenia olbrzymiego sukcesu PSL-u!Uważam,że “farsa’
    powinna być organizowana aż do skutku,tzn.naród powie
    zdecydowane TAK, naszym,czytaj:”partiom” o proweniencji
    solidarnościowej,ewentualnie eseldowskiej, co na jedno
    wychodzi.Znane są przypadki (w UE i Europie),sterowania ręcznego aż do pożądanego efektu.Patrz: Dania,lata 90-
    były nawet,zdaje się ofiary,Irlandia, czy też w Algierii
    w latach 90 -ch, w sytuacji gdy zwyciężają ‘nie nasi”…
    To tak jak w pewnej scenie rodzajowej – “sąd,sądem ale
    sprawiedliwość MUSI być po naszej stronie”.

  3. Panie Krakauer, pan tu nie wierzysz w prawdę przenajświętszą naszych wodzów, pan tu nie wierzysz swoim kłamliwym oczom które widzą kłamstwo, nędze i zezwierzęcenie, pan tu nie wierzysz w świetlaną przyszłość mordowanego narodu i upadłego państwa, a Ja Gorę.

    Pan, to mi nawet nie wierzysz że ja gorę w tym piekle. Już wiem, to dlatego że na łonecie pisali że nam tu w piekle odcięli ruski gaz i musimy palić dolarami a one to słabo się palą i kocioł jest tylko lekko ciepły. Ale to nie powód do radości bo zamiast humanitarnego gotowania żywcem zrobili straszną rzecz , włączyli telewizję.

    Dziekuje szczególne, że dołączył pan do tego postu, fotkę z Donbasu, a może to już Przemyśl? Dopiero co się obudziłem i nie jestem na bierząco.

  4. Przepraszam, ale mój ostatni komentarz (Panie Krakauer,…) jest do postu “Polacy! Nic się nie stało, czyli stan Entropii”.
    Nie powinieniem komentować zanim się dobrze nie obudzę. Jeszcze raz przepraszam.
    Może pan Józef by to przerzucił na właściwe miejsce.

    NIE MAM TAKIEJ MOŻLIWOŚCI – TEŻ MAM OGRANICZONY DOSTĘP DO SERWISU. MOGĘ EDYTOWAĆ, MOGĘ SKASOWAĆ DO KOSZA, MOGĘ ZMIENIĆ STATUS NA JAKIŚ INNY, ALE NIE MOGĘ ZMIENIAĆ OPISÓW I ZASZEREGOWANIA. POZDRAWIAM WEB. JÓZEF.

  5. W mojej gminie wybory (chodzi o wójta) zostaną powtórzone i tu sobie pomyślałam, czyżby członkowie komisji wyborczych nie znali rachunków z początkowych klas szkoły podstawowej i stąd problemy z liczeniem głosów.
    Chodzi mi o ogromne i bezsensowne koszty związane z powtórką wyborów.
    Dość dawno temu pisałam, że kandydaturę może zgłosić każdy a wyboru dokonać maszyna losująca, będzie taniej.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.