Polityka

Czy my już prosimy się o problemy? (cz.3)

By TUBS – Praca własnaTa ^specifik^ z W3C grafika wektorowa została stworzona za pomocą Adobe Illustrator.Ten plik został załadowany za pomocą narzędzia Commonist.This vector image includes elements that have been taken or adapted from this: Afro-Eurasia on the globe (red).svg (przez TUBS)., CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14972446 Source: pl.wikipedia.org

Iran posiada bardzo duże zasoby ludnościowe i korzystną strukturę populacji na najbliższe 30 – 40 lat. Co jeszcze ważniejsze posiada bardzo silną własną kulturę, pozwalającą na samookreślenie się mieszkańców. To wielki i potężny kraj, ze wspaniałym dziedzictwem. Ma w zasadzie nie ograniczone zasoby energetyczne w postaci ropy i gazu, które przekładają się na bardzo duże strumienie finansowe, którymi można finansować gospodarkę i zbrojenia. Do tego ten kraj ma terytorium na tyle duże i na tyle trudne w prowadzeniu ofensywnych działań bojowych, że pozwoli mu ono na bardzo skuteczną ochronę przed każdym przeciwnikiem. W tym na ograniczenie skutków działania broni masowego rażenia. Ta broń istotnie inaczej oddziałuje na obszarach płaskich i nizinnych, a inaczej na obszarach górzystych.

Nie bez znaczenia jest również położenie geograficzne Iranu, które z punktu widzenia trajektorii lotu pocisków balistycznych jest dla Iranu bardzo korzystne i to właśnie w wymiarze globalnym. Wiedzą o tym tylko wojskowi i to ci, którzy się znają na fizyce. Ponieważ nawet jeżeli ich rakiety wystrzelone w kierunku Stanów Zjednoczonych, oczywiście nad Biegunem Północnym zostaną zestrzelone nad Europą przez system amerykańskiej tarczy antyrakietowej zamontowany w Polsce i Rumunii. To co z nich pozostanie spadnie na Europę! To samo w sobie jest bardzo groźne. Warto mieć tego świadomość jak pozwala się na instalację amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej.

Wszystko to powoduje, że rozgrywka tam podjęta nie będzie ani krótka, ani łatwa, ani na pewno zwycięska. Zresztą agresor w tym wypadku nie zakłada zwycięstwa w sensie zajęcia terytorium, tylko doprowadzenia do upadku systemu państwowego – jak w Syrii, Libii, czy wcześniej Iraku (o Afganistanie nie wspominany). To zaś oznacza, że należy się spodziewać wszelkich metod, jakie tylko są możliwe, żeby zniszczyć Iran. Syria i Irak to był poligon doświadczalny dla przyszłej rozgrywki. Proszę zwrócić uwagę, że Iran ze wschodu i z zachodu już otoczono konfliktami. To nie są przypadki, to nie są nawet naturalne w tym regionie świata ciągłe konflikty. To wszystko wygląda na inspirowane, tak jak wojna iracko-irańska z lat 80-tych. Z punktu widzenia USA w tym regionie teraz każda wojna jest dobra, jeżeli nie dotyka pewnego małego kraju (i nie jest to Liban). Ponieważ w tern sposób zwiększy się koszty dostaw surowców do Chin.

Polska ze względu na nienadającą się do jakiegokolwiek, nawet abstrakcyjnego uzasadnienia politykę wobec krajów Bliskiego Wschodu, nie ma tam już praktycznie żadnych interesów. To jak bardzo popsuliśmy sobie kontakty z Irakiem jest modelowym przykładem nieudolności w wymiarze relacji międzynarodowych. Pewien mały bliskowschodni kraj (i nie jest to Liban), jak się ostatnio okazało „nigdy nas nie kochał”. Kraje południa Zatoki Perskiej w ogóle nas nie uważają za partnera, co najwyżej za małego klienta-odbiorcę surowców, ewentualnie dostarczyciela luksusowych prostytutek (znana sprawa), jednak cywilizacyjne jesteśmy po przeciwnych stronach światowej szachownicy. Mieliśmy stosunkowo poprawne stosunki z Iranem, ale to również już jest przeszłość. Przy czym uwaga i to jest najciekawsze, wcale nie musieliśmy ich psuć. Właśnie dlatego sami prosimy się o problemy, bo nigdy nie ma sensu mieszać się w cudze sprawy, zwłaszcza jeżeli nic się na tym nie ma do zyskania, a tylko się traci.

Zapraszamy w najbliższy piątek na IV-tą część felietonu.

9 komentarzy

  1. Słuszny i proroczy tekst.

    Na tę konferencję w Warszawie wybierają się podobno tylko zastępcy ministrów spraw zagranicznych, co świadczy o odcinaniu się wielu krajów europejskich od polityki USA wobec Iranu.

    A my znowu musimy być PRZODOWNIKAMI w KRZEWIENIU ŚWIATOWEJ DEMOKRACJI!

    Już tak mamy od Santo Domingo i Somosierry.

    Nasze Macondo wkracza zatem w obszary mitycznego San Escobar.

    Amen.

  2. irabn byłby szansą dla Europpy pod względem ekonomicznym ale w wyniku głupie

  3. W zawartej w felietonie analizie wszysko sie zgadza ale z naciskiem podkreslam, ze stosunki z Irakiem i z Iranem za PRL byly wiecej niz wzorowe, byly zawarte rozmaite dwustronne umowy handlowe i o wpolpracy kulturalnej i tak to Polacy budowali tam ujecia wody, mosty, drogi,fabryki, szpitale,szkoly itd. i to pod tzw.klucz tj.z calkowitym wyposazeniem, nawet szpitale mialy poczatkowo polski personel lekarski i tzw.sredni personel medyczny i ksztalcili i przyuczali tatmejszych ludzi, podobnie w szkolach ale i gdzie inndziej…. swietnie placili w dolarach i to tak, ze polskie panstwo zdobywalo dewizy a polscy fachowcy na zawartych w Polsce umowach mieli swietne zarobki i to w ciezkiej walucie….

    Na wszystkich wydzialach polskich uniwersytetow,politechnik i rozmaitych szkol wyzszych itd. byli ichni studenci w ramach wymiany i wpolpracy kulturalno-oswiatowej czy pomocy rozwojowej,Polska czerpala duze korzysci materialne i mentalne i nie wiem, jak trzeba miec nasrane w glowie by taki uklad perpetum-mobile zdruzgotac do zera i przejsc do negacji….

  4. USA i kraje tzw. demokracji Zachodniej pokazują swoje prawdziwe oblicze w konflikcie w Wenezueli ( ultimatum 8 dni na nowe wybory i poparcie dla Samozwańca). Zamach stanu i neobanderowcy na Ukrainie. Jeszcze trochę i po “demonstracjach”w Moskwie ogłaszą Nawalnego Prezydentem !A pozbawienie prawa głosu Ukraińców pracujących w Rosji(oficjalnie ok.3mln) to pestka. Nie wspomne o DNR i LNR, które nie otrzymawszy prawa wyborczego powinny być oficjalnie uznane przez Rosję!

  5. Problem z amerykańską tarczą antyrakietową nie polega na tym do czego jest stworzona a co jest / może być w kontenerach startowych. Przy odrobinie wysiłku można znaleźć rysunki pokazujące toporki w tych kontenerach.

  6. No właśnie, jeżeli społeczeństwo jest skonsolidowane wokół określonych wartości ideologicznych, to jest szansa, że szatany sobie nie poradzą, no ale zobaczymy, co nam przyszłość pokaże.

    Czy po tym wszystkim ktoś jeszcze uwierzy w amerykańską demokrację i prawa człowieka? No ale u nas inteligencja bez inteligencji jeszcze żyje fantazmatami propagandy zachodniej z okresu PRL-u, styropiankowe sponsorowane “elity” udają, że nic się nie stało, a wszelkie organizacje od praw człowieczych finansowane z zachodu robią pod dyktando tylko to, na co sponsor pozwala. 🙂
    W jakim świecie przyszło nam żyć?

  7. Ja życzę tym wszystkim co chcą rządzić światem aby na tych gratach na tych szmatach pozostali całkiem sami (była taka piosenka)

  8. Autor: Iran ma korzystną strukturę populacji” i to się zgadza. Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie odnośnie populacji, nie liczy się ilość tylko jakość.
    Odnośnie kultury Iranu też zgadzam się ze zdaniem Autora. Szanuję każdy naród i jego kulturę .

  9. Lew lechistanu

    Cieszę się z tak dobrej analizy, tylko szkoda że jest w tylu częściach. Pamiętam czasy, jak na OP było 5 takich tekstów dziennie, jak dzisiaj jeden jest przez 4 razy…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.