Czy jesteśmy w punkcie zwrotnym historii?

graf. red.

Czy jesteśmy w punkcie zwrotnym historii? USA po II Wojnie Światowej wygranej przez Armię Czerwoną, użyło doktryny neoliberalnej do umacniania i rozbudowy swojego neokolonialnego imperium. Okłamywano wszystkich, wszędzie i zawsze, włącznie z amerykańskim społeczeństwem. Cel był jeden – spowodowanie zależności od USA i ich pomagierów, jak również zapewnienie spokoju wewnętrznego w pamiętającym, co to znaczy „Dixie Land”, upokorzonym i złamanym społeczeństwie. Przez lata udawało się doskonale, jak zdarzały się kryzysy – to nie szkodziło amerykańskiej supremacji, zarabianie na bankructwach, dokonując przejęć – doprowadzono do perfekcji. System działał doskonale, do póki dbano o supremację wobec słabszych i równowagę z drugim supermocarstwem – ZSRR, strach przed którym napędzał klientów, pragnących bezpieczeństwa z „imperium dobra”.

Zachód dzięki retoryce kłamstwa pokonał Wschód, nawet Rosję udało się eksploatować przez lata, wywieziono z niej niemożliwe do policzenia bogactwa. Europa Środkowa stała się wasalem politycznym i kolonią gospodarczą. Dodajmy na własne życzenie, głównie dzięki agentom wpływu, którzy byli dobrowolnymi samosiejkami. Kilka książek, kolorowe filmy, smak wody słodzono-gazowanej, używane samochody z gwiazdą na masce – zmieniają percepcje.

Jednak pojawił się problem, którego nie wzięto w rachubę: Komunizm w modelu chińskim. Chińczycy zrobili z Komunizmem to samo, co Zachód z kapitalizmem. Wykorzystali go, do wzmocnienia swoich struktur systemowych (państwowych). TO CAŁA TAJEMNICA. Dzięki Komunizmowi, Chiny mogły zacząć skutecznie zarządzać swoim potencjałem. W ich warunkach, był wehikułem, który wydobył ich z chaosu feudalizmu, prowadzącego do zależności od obcych. Dzisiaj Chiny, które mądrze wykorzystały Zachód, rzucają wyzwanie USA. Zarazem dzięki technologii, będą mogły rzucić wyzwanie równolegle Rosji i innym. A takie ryzyko oznacza konieczność przemodelowania świata, rozumie to każdy, kto chociaż ociera się o pojmowanie rzeczywistości. To widać gołym, nawet nie uzbrojonym okiem.

Dzisiaj, gdy świat jest bezbronny wobec Koronawirusa, a panika wywołana przez jego skutki społeczne na trwałe go zmieni, widać to co zawsze: Ameryka jest daleko, a Niemcy i Rosja są blisko. Teoretycznie to banał, jednak ten banał idealnie odwzorowuje naszą rzeczywistość. Co więcej, analogicznie może powiedzieć każde państwo europejskie! Do naszej wyliczanki trzeba jeszcze dodać Turcję, to tak, jakby ktokolwiek się pytał jeszcze o sens NATO.

Politycznie, ekonomicznie i militarnie zależymy od siebie wzajemnie. Jeżeli cokolwiek się dzieje w pobliżu, to będzie nas dotyczyć. Ameryka pozostanie bezpieczna w swojej transoceanicznej twierdzy. Sojusznicy, wierzyciele i jej słudzy, nie są w stanie zmusić jej do dotrzymania zobowiązań na jakiejkolwiek płaszczyźnie, w jakikolwiek sposób, jeżeli sama tego nie zechce.

Oznacza to, że to inni będą ponosić skutki amerykańskiej polityki. Co się już i tak dzieje w praktyce. Oni są bezpieczni, chyba że opłacimy chętnym imigrantom inno-kulturowych rejs do Ameryki? Ciekawe co potężna US Navy zrobiłaby w obliczu statków z dziesiątkami tysięcy chętnych na socjal? Oczywiście architektów, chirurgów i programistów? Dziwne, że pewien amerykański biznesmen, którego rodzina pochodzi pośrednio z Węgier, jeszcze nie ogłosił grantów dla organizacji pozarządowych, które sponsorowały by takie przeprawy? Jak to jest możliwe? Znieczulica? Przecież nie rasizm? No i na pewno nie ma mowy o używaniu ludzi jako broni, czy jak kto woli czynnika wywierania wpływu. Oj, nie, nie. To, na pewno nie! Jeżeli można wspierać takie szaleństwo na Morzu Śródziemnym, to na Atlantyku też się da, wymaga to tylko większych statków. W tej chwili wiele potężnych transatlantyków będzie bezrobotnych przez strach przed Koronawirusem, więc da się? No da się!

Ameryka, a wraz z nią cały świat zachodni obecnie przemodelowują swoje nastawienie do rzeczywistości. Globalizację wygrały Chiny, ich korzyści są największe w skali globu – zyskali najwięcej, stworzyli swoje państwo na nowo i wymyślili sposób na wzbogacenie się. Zachód stracił przewagę w wiedzy, zarządzaniu nią i rozwijaniu jej zasobów. Jeżeli się nie otrząśnie – już jej nie odzyska. Jakby ktoś nie zrozumiał, może to smutne, ale najmocniejszą rzeczą w jakiej Zachód, a konkretnie USA się wyraziły na tej płaszczyźnie jest wybór pana Trumpa na przywódcę świata zachodniego. Można powiedzieć – jaki świat, taki przywódca. To chyba pierwszy Prezydent USA, który nie używa kłamstwa jako podstawy swojej polityki zagranicznej, mówi – jak sprawy wyglądają i je w ten sposób przedstawia. Niestety żałosne pseudo-elity, jeszcze syte okradaniem przez dziesięciolecia swoich narodów – nie chcą tego usłyszeć, o czym ten człowiek mówi. Jego przekaz jest banalny – chodzi o zachowanie przewagi po stronie Zachodu, a ściślej USA. Żeby się to udało, trzeba zachować kasę i technologię u siebie, a ponieważ słabo się udaje, to trzeba osłabić Chiny. Co się właśnie dzieje. Ciężko w to uwierzyć, ale taki scenariusz trzeba uwzględnić, jako rzeczywisty, bo tego na wierzchu, komu się opłaca…

Czy jesteśmy w punkcie zwrotnym historii? Chyba tak. Zabawa dopiero się zaczyna. Wojny, jakie widzieliśmy do tej pory, to nie była nawet zabawa małych dziewczynek w różowych pantofelkach (króliczkach). Jeżeli zacznie się zło, to ono się nie skończy, aż się nie nasyci. Wojnę totalną może wygrać tylko ten, kto jest brutalniejszy, bezwzględniejszy i nie ogląda się na żadne koszty – nawet unicestwienie planety. Proszę się zastanowić, czy w takich warunkach, gdy grozi nam konflikt cywilizacji lepiej jest mieć około 20 tyś., głowic jądrowych, czy ich nie mieć? I który kraj je ma? Dodajmy – SPRAWNE? Podpowiedź – cała nadzieja naszej cywilizacji jest na Wschodzie, tam gdzie mieszkają dobrzy i mądrzy ludzie o wielkich sercach…

W czasach chaosu liczy się tylko zdolność do projekcji siły, a tą w pobliżu nas na Północnej półkuli posiada i rozwija tylko Federacja Rosyjska. Nie ma na świecie takiej siły, która mogłaby chociaż myśleć – dzisiaj – i w dającej się przewidzieć przyszłości – o pokonaniu Rosji. TO JEST PO PROSTU NIEMOŻLIWE, NIE DLATEGO BO TAK BYŚMY SOBIE ŻYCZYLI, ALE Z POWODU WSPOMNIANYCH POWYŻEJ OKOŁO 20 TYŚ. POWODÓW. Proszę więc nie mieć złudzeń, Zachód jaki znamy – jak po Kongresie Wiedeńskim, będzie się prosił o rosyjską obecność i pomoc. Osamotniona, słaba, starzejąca się i nieudolna Europa potrzebuje przywództwa. W obecnych warunkach geopolitycznych – wybór może być tylko jeden. Przywódcą systemu państw mających wspólne interesy, powinien być przywódca najsilniejszego z nich. Kiedyś był to Imperator Aleksander I Pawłowicz (Александр I Павлович) Car Rosji (Cesarz i Samodzierżca Wszechrosyjski). Dzisiaj tę rolę może pełnić tylko Prezydent Federacji Rosyjskiej, którego oferta o wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa, rozwoju i dobrobytu od Lizbony do Władywostoku – nadal jest aktualna. Tym bardziej, że Rosja daje gaz, węgiel, w zasadzie – WSZYSTKO, więc Rosja… może nie jest taka zła? Zwłaszcza, że ma najskuteczniejszą dyplomację i rządzi nią najpotężniejszy człowiek na świecie. Czy można sobie wyobrazić lepszą nadzieję na przetrwanie? Zwłaszcza, że Rosja nie jeden raz uratowała Zachód, w tym kilka razy przed nim samym… Przy czym uwaga, jak już się zacznie, to co eufemistycznie określamy jako “zabawa”, to Rosja nie będzie potrzebowała nikogo, a wówczas wielu będzie chciało się dostać pod jej parasol ochronny…

30 thoughts on “Czy jesteśmy w punkcie zwrotnym historii?

  • 7 marca 2020 o 09:01
    Permalink

    @Autor:”Tym bardziej, że Rosja daje gaz, węgiel, w zasadzie – WSZYSTKO, więc Rosja… może nie jest taka zła?”
    No coś takiego. Mam “opad szczeny”. Rosja “coś daje”? Może Niemcom. Dla nas (Polaków:) to śmiertelne niebezpieczeństwo (na równi z Niemcami).

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 09:19
    Permalink

    Woooooow, … woooooow…. szacun

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 09:31
    Permalink

    Ano prawda prawdziwa, nic dodać nic ująć. Może czas, aby Europa zaczęła bronić swoich interesów wobec kolonisty zza oceanu. Może narody Europy byłyby zainteresowane szerszą współpracą i tworzeniem wielkiej strefy bogactwa i bezpieczeństwa na partnerskich zasadach ze wschodem, ale ich elity już na pewno nie są tym zainteresowane. Poza tym na miejscu Rosji i Putina byłbym ostrożny w nawiązywaniu “przyjaźni” z zachodem. Oni nie znają takiego pojęcia, a doskonałym przykładem jest obecnie zachowanie Turcji, a wcześniej Francji i wielu innych zachodnich krajów grających na osłabienie bloku słowiańskiego. Oni mają tylko interesy i będą czekać na sprzyjające warunki, aby wsadzić Słowianom przysłowiowy “nóż w plecy”. To właśnie nam uczynili po 1989 roku przy pomocy swoich lokai w Polsce i innych demoludach. Niszcząc nasz przemysł i przejmując zasoby, a Polaków zamieniając w tania siłę roboczą.

    Nasze styropianowe lokaje zachodniego imperializmu i tak nie zrozumieją tych subtelności w polityce międzynarodowej. Oni będą nadal pluć na słowiańskich braci, którym zawdzięczają uratowanie przed unicestwieniem biologicznym narodu i odbudowę Polski, bo nienawiść “jaśnie państwa” i Kościoła do komunizmu przysłania im racjonalne myślenie. Oni będą się nadal tylko modlić do czasu, aż dokonają samozniszczenia przy pomocy wielkiego brata zza oceanu w interesie zachodnich elit.

    Odpowiedz
    • 7 marca 2020 o 12:50
      Permalink

      OTWÓRZ OCZY !!!
      Rodzinni potomkowie majątkowi pro-nazistowskich bankierów (ffffff) przewodzą CFR i tym samym sterują polityką krowopasów. Do CFR przez kilkanaście do kilkudziesięciu lat przynależeli prezydenci krowopasów, oraz zanim jeszcze “zostali wyniesieni” na owe stanowisko. Media, Departament Stanu, agencje wywiadowcze, centralna bankowość, Biały Dom, siły zbrojne krowopasów, edukacja, przedsiębiorstwa i koncerny są po brzegi wypełnione członkami CFR, włączając w to amerykański kongres, na szczycie potężnej piramidy tego “niewidzialnego rządu” stoi nikt inny jak David fffff – senior rodu finansującego CFR od samego początku jej istnienia: Te same korporacje kontrolują nie tylko Amerykękrowopasów poprzez CFR, ale również fffff poprzez zbudowany przez siebie ffffff. Ponad korporacjami stoi prywatny kartel bankowy kilkunastu rodzin (przedstawiciele – ordynaci rodowi to kilkunastu niewybieralnych, podstępnych ludzi posiadających nieograniczoną władzę poprzez tworzenie waluty amerykańskiej i brytyjskiej), który dostarcza walutę dla całych narodów.

      ŹRÓDŁO:https://wezwaniedoprawdy.pl.tl/Terroryzm.htm

      Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 10:29
    Permalink

    Tekst bardzo szeroko obejmujący temat. Przeczytałem 2 razy, jeszcze raz przeczytam – a ostatni akapit to majstersztyk wizji geopolitycznej.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 11:15
    Permalink

    Jak to co zrobiłaby ? To co proponował śp. prof. Wolniewicz…ktoś by protestował?
    Myślę, że wątpię! Gdyby TO uczyniła Rosja, “wolny demokratyczny, prawoczłowieczy świat’ – zatknąłby się własną śliną”…

    Tam, nie popłyną z racji “siedmiu mórz i gór”” ,a i z socjalem ‘nie hallo”, co innego
    w eurosocjalistycznych landach, tu dają pełną garścią, byleby ubogacali białą rasę
    wszak po to TU są (i idą). Polecam trzy kanały T. Grygucia, z “linii frontu” relacjonuje…

    Jeśli rodzina pochodzi z Węgier – to na pewno Madziar, idąc podobnym tokiem
    rozumowania dojdziemy do ściany, BO wyjdzie nam że i Bela Kun (ten od
    “węgierskiej” Bolszewii) był równie dobrym Węgrem… i TU podoba mi się narracja
    Olszańskiego vel Jabłonowskiego, kiedy mówi o komunie (z przedrostkiem)…..
    Wszyscy potępiają w czambuł – komunizm, “zapominają ” zarazem o źródle zła
    o którym jest mowa w przedrostku do słowa – komuna. NO ale jak TU ‘kopać się
    we własną doopę’?!

    Żołnierz Niezłomny – Jagódka. Wyklęci i zdradzeni. Aleksander Jabłonowski
    https://www.youtube.com/watch?v=DBz72uTmIhk&t=831s

    Ps. Chiny cz Turcja, marny to sojusznik dla Rosji. Trump, by było w miarę normalne
    w USA musi rozprawić się, “do końca” z lewicą neotrockistowską, BO dla nich liczą się tylko podbój i nowe wojny (Światowa Republika Rad-pod dominacją obecnego “państwa w podziemiu”).

    “Tym bardziej, że Rosja daje gaz, węgiel, w zasadzie – WSZYSTKO, więc…”
    Więc – spróbuje nie dać…wariant nie najkorzystniejszy dla Zachodu, bo należności
    – należy 🙂 uiszczać, nie tak miało być, nie tak. Kto wie czy “po Putinie” taka przestrzeń
    nie będzie możliwa od odtworzenia… choćby do Uralu… przy współudziale “rosyjskich”
    nababów…

    Odpowiedz
    • 7 marca 2020 o 11:53
      Permalink

      @krzyk58.
      Jabłonowski już dawno się pogubił. “Jaśnie państwo” wyprowadziło go w pole. No ale czego oczekiwać od niego i jemu podobnych, którzy rozwalali PRL, a teraz niby żałują, ale nadal czczą wrogie siły dla polskiego ludu i jego racji stanu.

      Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na prorocze słowa z filmu “Seksmisja”, co to wrogie siły ironicznie doszukiwały się podtekstów, jakoby Wschód był gorszy. Oj jak oni się mylili, jak się teraz czują te wydmuszki intelektualne? 🙂

      “… kierujemy się na Wschód, tam musi być jakaś cywilizacja” – czy te słowa nie nabierają obecnie pełnego znaczenia w kontekście tego znakomitego felietonu? 🙂

      @Krzyku58 – ty wszystko masz, więc znajdź ten fragment z filmu i zalinkuj tutaj. Nie mam czasu szukać. 🙂

      Odpowiedz
      • 7 marca 2020 o 20:35
        Permalink

        To tylko pozór. A wspomnianego filmu nigdy nie oglądałem, nawet nie pamiętam
        co zaważyło że nie było mi (wówczas) po drodze do kina, raczej nie recenzje, BO
        na pewno były hurrapozytywne, a ludzie walili nie tylko drzwiami….
        “Po specjalnym pokazie Seksmisji w Minneapolis w 1984 roku feministki orzekły, że wymowa filmu jest „antyfeministyczna, faszystowska, szowinistyczna i seksistowska”[20]. Machulski tłumaczył później w wywiadzie dla Polskiego Radia, iż tamtejsze feministki „nie odebrały tego filmu jako krytyki ustroju totalitarnego. Dla nich była to opowieść o wyższości mężczyzn nad kobietami”, po czym odniósł wrażenie, że Seksmisja na Zachodzie nadal zmaga się z takim odbiorem[27].

        Dzieło Machulskiego było w Polsce powszechnie odczytywane jako alegoria komunistycznych rządów w Polsce, na co zdaniem Ewy Mazierskiej i Ewy Näripei nałożyło się kilka czynników. Film Machulskiego ukazywał świat łudząco podobny do Polski okresu stanu wojennego, w którym nasilona była indoktrynacja oraz fałszywie prezentowana wizja rzeczywistości, a także przejawy oporu wobec państwa totalitarnego”
        Jak widzisz – “Na Zachodzie bez zmian”, zauważam jeno że tam od owej premiery
        pogorszyło się zapadniakom a i zdrowe (jeszcze?) tkanki Europy Środkowo-Wschodniej wciągają w “swoje odchody”, i przed “rokiem 1984” nie było tam normalne, BO była dekadencka dekada lat 70′,
        lata 60′ to (Flower power) powolny zjazd po równi. Wybacz że gadam “tytułami”, ale ‘sie rymuje” ten “Nowy, Wspaniały świat”… “Na obrzeżach Nowego Świata znajdował się Rezerwat, w którym ludzie żyli według starych, „naturalnych” zasad, nie przyjmując nowego porządku. Jeden z bohaterów, John (Dzikus), wychowując się tam poznał ideę Boga, potrzebę indywidualności, prawo do przeżywania cierpienia i smak wolności myśli…” itd. https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_wspania%C5%82y_%C5%9Bwiat

        Odpowiedz
        • 7 marca 2020 o 23:54
          Permalink

          @krzyk58.
          No jak mogłeś nie oglądać tak kultowego filmu? Kurde jesteś cofnięty w rozwoju kulturalnym! 🙂
          A oglądanie non stop “Misia” lub Alternatywy 4 – to już skrzywienie intelektualne! 🙂
          Nawet nie wiesz, co straciłeś dziadku. 🙂 No a może ty z zakonu i nie dostałeś przepustki? Albo żona nie pozwoliła? 🙂
          https://www.cda.pl/video/412891385

          A co do interpretacji fabuły filmu, to można się uśmiać z wszelkiej maści krytyków, którzy w dobrej komedii dopatrują się zaraz politycznych konotacji, które po latach mogą nabrać innego znaczenia. Pomijam już feministyczne fantazmaty, bo szkoda na to czasu.

          Szkoda, że obecnie twórcy nie potrafią już nagrywać takich filmów, jak te kultowe z PRL-u. No ale już przecież nikt nie nakręci filmu obnażającego kapitalizm i kapitalistów, oni nie mają dystansu do siebie. Zresztą życie w kapitalizmie to nie komedia, więc prawdopodobnie wyszedłby niezwykle przygnębiający obraz.

          Odpowiedz
          • 8 marca 2020 o 10:17
            Permalink

            facet ma (w zasadzie miał już) 58 lat i nie widział filmu Seksmisja 🙂 Ja zaryłem szczęką o podłogę 🙂

            na marginesie, ja jakoś przenośni w tych słowach nie zauważyłem do dziś. Czemu mi to umkneło? Pewnie to dojrzałość, któ®ej mi brakowało. Dzięki za celną uwagę.

            pozdrawiam

    • 8 marca 2020 o 19:11
      Permalink

      DO krzyk58

      JAKIEKOLWIEK USTALENIA Z KROWOPASAMI MAJĄ MNIEJSZĄ WARTOŚĆ NIŻ PAPIER,NA KTÓRYM ZOSTAŁY SPISANE !!!

      Odpowiedz
      • 9 marca 2020 o 08:13
        Permalink

        Hmmm, no, nie wiem – nie wiem… wiem za to że wszystkie “ustalenia ” z tamtej strony
        będą konsekwentnie realizowane, natomiast zobowiązania wobec Polski – a to już zależy od wielu czynników, najmniej od napisanych na papierze, a i “naciski” strony
        polskiej wobec naszego ‘sojusznika” bywają żadne, w stylu- ‘tematu nie było w protokole spotkania”..itd.

        Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 11:33
    Permalink

    Bardzo mi się podoba to, że w nowym układzie treści pod artykułem wyświetlane są 3 artykuły kontekstowe. to pokazuje że przez cały czas piszecie to samo – jesteście w 100% wiarygodni. Z wielką przyjemością jest zobaczyć, że to co podawaliście dwa – pięć lat temu, dzisiaj też jest aktualne. naprawdę gratuluje konsekwencji.
    odnosząc się do artykułu, trzeba przyznać że ostatni akapit szokuje tych wszystkich, którzy wierzą w mit konika i szabelki, jednak ma pan rację panie krakauer, analogia do stanu Europy po Kongresie Wiedeńskim jest doskonałym trafieniem w sedno. Rozumiem że z tej prognozy wynika to, że w tych realiach nie jest potrzebna żadna Polska bo tylko komplikuje i przeszkadza.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 12:16
    Permalink

    Konsekwencja poglądów reprezentowanych na OP, od lat jest znana i szanowana.

    A co do wojen, zbrojeń, wymiany ciosów …

    Wystarczy dobrze opracowany wirus.

    I wszystko się zmienia.

    Amen, nawet PAD podpisuje Ustawę o finansowaniu TVP, chociaż się “wahał”.

    Ale jak Prezes TVP uświadomił Go, że nie byłoby w Telewizji relacji z przebiegu jego wizyt w Zakroczymiu czy Zawichoście – to zrozumiał, gdzie są powidła.

    I tym optymistycznym akcentem kończymy opis aktualnej rzeczywistości.

    Nadwiślańsko-Banasiowe Macondo Trwa.

    Amen nr 2.

    Na wieki wieków – amen.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 12:52
    Permalink

    Mocny, bardzo mocny, bardzo obserwatorowy felieton, który no cóż dla czytelników portalu jest kolejnym w linii, a dla nowych może otworzyć oczy.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 12:53
    Permalink

    Od 1990 roku polskie PKB na głowę mieszkańca wzrosło 8 razy, a chińskie ponad 20 razy. Co poszło nie tak? Czy Polacy niebawem będą pracowali w chińskich fabrykach?
    W kraju ciągle patrzymy na Chiny z perspektywy sklepów Wszystko za 5 zł. Myślimy o Chinach jako o fabryce plastikowej taniochy, bo… na nią nas głównie stać. Natomiast chińskie bogactwo ciągle rośnie. To widać po autach, które tutaj jeżdżą, to widać po liczbie chińskich turystów, których stać na ekskluzywne podróże za granicą, wreszcie to widać globalnie po tym jak Chińczycy przejmują kolejne zachodnie firmy.
    Od 1989 roku Chiny wykonały gospodarcze salto z piruetem. W tym czasie Polska ledwo oderwała się od ziemi. Jak to się dzieje, że ten straszny komunistyczny reżim karmi swoje dzieci lepiej niż nasz, oparty na prawdzie, wolności i demokracji?

    ŹRÓDŁO:http://nomoremaps.com/3517/dlaczego-polak-klepie-biede-a-chinczyk-kupuje-drugie-porsche/

    Odpowiedz
    • 7 marca 2020 o 17:39
      Permalink

      “Jak to się dzieje, że ten straszny komunistyczny reżim karmi swoje dzieci lepiej niż nasz, ‘
      Ten straszy reżim jest a jakoby go nie było.Generalnie system to prawdziwy XIX w. dziki
      kapitalizm., naprawdę wolny rynek!
      https://www.youtube.com/channel/UC1v8Pb3mVVhctpado1zkY-Q/videos
      Narrator przeprowadził się do Kambodży, na kanale jest wystarczająco
      filmów by wyrobić sobie zdanie o “komunizmie” w ChRL… 🙂

      Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 17:15
    Permalink

    Dolar, waluta rezerwowa świata, nie może się nawet zbliżyć do poziomu śmieciowego (w odróżnieniu od zwykłych walut), bo to katastrofę systemu zagwarantuje. Posiadanie waluty światowej przynosi USA wiele korzyści, ale też wymagania względem niej są wyższe. Z chwilą, gdy uzna się, że gwarancje jakie ona zapewnia, są iluzoryczne, to będzie to koniec jej i całego systemu.

    W miarę dobrze było, gdy USA było bogate a dolar był wymienialny na złoto, potem było już tylko gorzej. W zawierusze lat 60-tych (wojna wietnamska, rozruchy społeczne i programy socjalne, loty na księżyc, oraz koniec segregacji) zdano sobie sprawę z kłopotów systemu (“totalny brak kasy”). Ratunkiem było wprowadzenie petrodolara, który zasilał amerykański skarbiec częścią dochodów za “zorganizowanie” wyższych cen ropy. Z czasem to nie wystarczało, więc dodatkowo nauczono się (a wcześniej pozwolono na to) efektywniej powielać walutę poprzez operacje finansowo-ubezpieczeniowe. W 2008 okazało się, że i to za mało: rozpoczął się “dodruk” (QE). Ambitne plany powrotu do normalności skończyły się za prezydentury D.Trumpa (np. ostatnio problemy rynku REPO). Powrotu już nie ma, a jest tylko pytanie: kiedy?

    Wprawdzie jeszcze próbuje się różnych rozwiązań, jak dojenie wasali (w tym nas), ale to za mało. Chyba już zdali sobie sprawę z tego, że to nie pomoże. Plan zapewne jest przygotowany, a trzeba jeszcze odciągnąć uwagę opinii publicznej o tych spraw (co teraz się dzieje), przygotować rozwiązania prawne (przydatne na okoliczność krachu systemu), i można wybrać moment (możliwe, że w porozumieniu z wielkimi konkurentami, co niewielu może przewidzieć). Sygnałem może być ucieczka od amerykańskich papierów skarbowych (rating AAA) po obserwowanej klęsce prób ich rolowania.

    Koniec końców zyskają Chiny i Rosja, nieco straci USA, przegra UE z uwagi na swoją demokratyczną strukturę – brak przywództwa zapewniającego szybkie i efektywne działania. Zresztą przyczyniamy się do tego również my, sprzeciwiając się zwiększeniu unijnej efektywności (np. w zakresie wspólnych programów zbrojeń i armii), w swoim ideologicznym i archaicznym (sprzed wieków) spojrzeniu na świat. W sumie może być śmiesznie, jak za “ileś tam” lat okaże się, że gospodarka USA będzie przypominać obecny model chiński. 🙂
    Wszystko kiedyś się kończy – samo życie.

    Odpowiedz
    • 7 marca 2020 o 19:26
      Permalink

      W moim powyższym wpisie dziwnym trafem zabrakło pierwszych dwóch zdań, przez co może wydawać się on nieco dziwny.
      Tytułem uzupełnienia, podaję poniżej te wspomniane pierwsze zdania:

      “Na tytułowe pytanie: “Czy jesteśmy w punkcie zwrotnym historii?” jestem skłonny odpowiedzieć twierdząco.
      Chyba najważniejsze, co za tym przemawia, jest spodziewany rozpad aktualnego systemu monetarnego. A to nie jest odległą perspektywą, bo symptomy tego obserwujemy obecnie”.
      🙂

      Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 18:00
    Permalink

    Rosja na pewno nie będzie się za nas nadstawiać, nie są frajerami. Prędzej poczekają aż się wykrawiwmy i przyjdą jak po swoje.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 18:15
    Permalink

    Działalność Centrum Edukacyjnego Powiśle (CEPolska – moj przyp. jako kontynuacja CEPowiśle) i dzisiejsza konferencja jest niewątpliwie ważną próbą odwrócenia tego trendu. Ale podejmując tą próbę miejcie świadomość, że grozi wam strącenie do piekła ruskich agentów, antysemitów i wrogów Ojczyzny. Dołączacie więc do szeregów polskich realistów, do przedstawicieli Stronnictwa Polityki Realnej, które działało w latach poprzedzających pierwszą wojnę światową. Dołączacie do szeregów, w których poczesne miejsca zajmują: margrabia Wielopolski, książę Drucki-Lubecki czy również niektórzy targowiczanie.

    Trzeba tę historię pisać na nowo.

    “Kolaboranci i “patrioci”. http://www.mysl-polska.pl/2221

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 19:56
    Permalink

    Zastanawiam się co zaważyło że wysłany post w dniu 5.03. po południu nie dotarł na forum.
    Już miałem reagować po poście kom. : “wieczorynki” ( mój napisany wcześniej).
    Treść to zdecydowanie piosenka rosyjska, lezginka kaukaska, w tym
    zawoalowana aluzja do daty (5.03) – piosenka pt. “Suliko” – Basiani
    https://www.youtube.com/watch?v=FPjf8E6tk78 i dosłownie dwa zdania komentarza.
    Wysłałem do posta chwilę później “dopisek” – również muzyczny – tyz ni było… 🙁
    A mówią iż muzyka łagodzi obyczaje…ale to tylko mówią…

    Odpowiedz
    • 7 marca 2020 o 22:07
      Permalink

      Krzyku, słuchałam tej piosenki na innym portalu. Obecnie wysłuchałam ponownie. Ponadto będąc w Kaukazie miałam okazję też wysłuchać. Z Kaukazu mam jak najlepsze wspomnienia. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 19:27
    Permalink

    DO Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej !
    NIE MA SIĘ CO DZIWIĆ.FACET CZYLI KRZYK 58 EDUKOWAŁ SIĘ JUŻ(według reformy szkolnej, zapoczątkowanej ustawą sejmową z 15 VII 1961, która wprowadziła 8-klasową szkołę podstawową i to ona jest kuźnią tych odstających według wytycznych krowopasów) !!!
    NIE GENERALIZUJĘ BO SĄ JESZCZE TACY,KTÓRZY WIEDZĄ PO CO MAJĄ SZARE KOMÓRKI.

    Odpowiedz
    • 9 marca 2020 o 08:01
      Permalink

      To prawda, należało dodać że to była komunistyczna (reforma)….myślę że co najmniej
      90 pare % komentatorów, włącznie z adresatem posta OP “edukowało sie” na bazie tej reformy, noo może za wyjątkiem @Wojciech i autora nieco wyżej zamieszczonego posta.
      Także byłbym ostrożny na p. miejscu w formułowaniu (aż) takich absurdów. 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.