Ekonomia

Czy czeka nas patriotyczne luzowanie?

 Obecny paradygmat neoliberalnych porządków społeczno-gospodarczych w państwie właśnie się wyczerpuje. W zasadzie wyczerpał się już wraz ze skasowaniem niewydarzonej reformy emerytalnej, jednak właśnie teraz nastąpi jego oficjalny pogrzeb. Gwoździem do trumny będzie cios z prawej strony w „święte” dogmaty państwa neoliberalnego, który wydarzy się 25 października br. Potem już będzie się działo wszystko inaczej, ponieważ system się nie bilansuje i się bilansował bez reform nie będzie.

Warto się zastanowić nad hipotetycznym scenariuszem, wedle którego państwo pod rządami prawicy mogłoby utrzymać wzrost wydatków socjalnych, a patrząc szerzej – stosować keynesowskie mechanizmy stymulowania gospodarki w kierunku wzrostu, a przez to znaleźć finansowanie dla całej przebudowy stosunków w państwie. Poszukiwanie w tym kierunku możliwego scenariusza może być horrorem.

Pierwszą barierą na drodze „nowego”, będzie potrzeba powiedzenia ludziom, że nie będzie „więcej”, ponieważ „nie ma”. W początkowym okresie będzie to względnie proste, ponieważ będzie można w zasadzie wszystko zrzucić na poprzedników. Nie będzie niczym dziwnym, jeżeli powstanie jakaś specjalna komórka polityczna, do badania stanu państwa, po ośmiu latach „szkodliwych” rządów itp. Jednak w rzeczywistości, to nie wystarczy na długo. Już w drugim roku rządów, przy pierwszym w pełni samodzielnym budżecie, nie będzie się dało okłamywać rzeczywistości i udawać niczego przez społeczeństwem. W obecnym układzie zasilania i wydatków budżetu, wygospodarowanie dodatkowych pieniędzy na „socjal”, czy też dowolne inne rozdawnictwo, czy to etatystyczne, czy też przez dojenie spółek Skarbu Państwa będzie wyjątkowo trudne.

Ponieważ pieniądze dla „prawdziwych polskich patriotów”, skądś będą musiały się wziąć. Istnieje ryzyko zmiany Konstytucji, a w konsekwencji „pomajstrowania” przy oczywiście „uświęconych nową wizją państwa” obowiązkach patriotycznych NBP. Usunięcie zapisów o zakazie pożyczania bezpośrednio z Banku Centralnego dla budżetu, to kwestia 307 głosów. Jeżeli prawica będzie miała wystarczającą siłę, to da sobie z tym radę, a w konsekwencji znajdziemy się w nowej rzeczywistości. Trudno jest znaleźć inny sposób na finansowanie „patriotycznych potrzeb pożyczkowych”? Zmuszenie NBP do pójścia ścieżką „patriotyczno-narodową”, ma bezpośredni skutek i nie przekłada się na wzrost zadłużenia. Oczywiście wywoła ryzyko inflacji, jednak od tego są uczynne media, żeby wyjaśnić gawiedzi, że wszystko jest w porządku, bowiem oto właśnie nasze państwo sięga po sprawdzone amerykańskie metody „luzowania ilościowego”, dzięki którym uratowano świat od stoczenia się w kazamaty upadku, biedy i głodu. Więc formalnie nie będzie problemów i przeciwwskazań, tylko niestety Chiny i reszta świata nie kupują naszych papierów dłużnych prawie bez oprocentowania na piękne oczy i rynki błyskawicznie wycenią zarówno naszą walutę, a zanim zdążymy mrugnąć oczami – także i dług. Wówczas oczywiście koszty jego obsługi będą jeszcze większe i zacznie się wyścig pomiędzy kolejnymi przecenami, a „patriotycznym luzowaniem”. W konsekwencji skończy się na jakiejś inflacji, jednak – w imię obrony przyjętej wizji państwa i stymulowania koniecznych działań stymulujących cykl gospodarczy – o ile nie będzie masowego bezrobocia, zostanie to zaakceptowane. Głównie dlatego ponieważ nasze społeczeństwo posiada bogate doświadczenia inflacyjne i traktuje inflację, jako coś normalnego, co się po prostu zdarza. Żyliśmy tak przecież przez bardzo długi okres czasu, a kto pamięta PRL, to w ogóle się nie boi. Można dodać – niestety, ponieważ inflacja i myślenie inflacyjne, jeżeli nie jest usprawiedliwione wyższą koniecznością w rodzaju np. przygotowań do wojny (zbrojeń) to zbrodnia na narodzie, gdyż jest to po prostu okłamywanie połączone z okradaniem ludzi z ich siły nabywczej.

Jak zaczną się poważne kłopoty, w tym znaczeniu że ludzie bardziej będą ufali Euro niż walucie narodowej, to zawsze będzie można wytoczyć najcięższe działa, że cała przyjęta polityka to działania niezbędne do uratowania kraju przed bankructwem i upadkiem, ze względu na to w jakim stanie został pozostawiony przez poprzedników.

Miejmy nadzieję, że się mylimy i obyśmy nie mieli racji.

9 komentarzy

  1. Wierny_czytelnik

    To bardzo logiczne, rezerw nie ma więc sięgną po rezerwę rewaluacyjną 🙂

    • Bardzo proszę szanownego Autora o wyjaśnienie, dlaczego pożyczanie pieniędzy (na wysoki procent)w komercyjnym banku, np. Pana Morgana czy innego Rotschilda, ewentualnie zapożyczanie się w MFW jest cacy, a pożyczka we własnym banku państwowym – be? Spójrzmy co dzieje się w Grecji, jakie to szczęście że uniknęli oni inflacji a “tylko” przyjdzie im wyprzedać (po kawałku) swoje terytorium i ważną społecznie infrastrukturę (np. wodociągi). Ja oczywiście wiem, że najlepiej jest nie pożyczać, ale jeżeli nie ma innego wyjścia?

  2. Witam i dziękując za poruszenie ciekawego tematu pozwolę się nie zgodzić tu i tam…

    Po pierwsze…
    Cytuję: Warto się zastanowić nad hipotetycznym scenariuszem, wedle którego państwo pod rządami prawicy mogłoby utrzymać wzrost wydatków socjalnych, a patrząc szerzej – stosować keynesowskie mechanizmy stymulowania gospodarki w kierunku wzrostu, a przez to znaleźć finansowanie dla całej przebudowy stosunków w państwie.
    Autor pisząc “prawica” ma na myśli PIS – ale to jest lewicowo-marksistowska partia i nic z prawicowością którą ma na sztandarach nie ma! Jest to najzwyczajniejsza partia bolszewicka!

    Co do tego fragmentu:
    Istnieje ryzyko zmiany Konstytucji, a w konsekwencji „pomajstrowania” przy oczywiście „uświęconych nową wizją państwa” obowiązkach patriotycznych NBP. Usunięcie zapisów o zakazie pożyczania bezpośrednio z Banku Centralnego dla budżetu, to kwestia 307 głosów. Jeżeli prawica będzie miała wystarczającą siłę, to da sobie z tym radę, a w konsekwencji znajdziemy się w nowej rzeczywistości.
    To tez się nie zgadzam! Bo akurat największym problem Polski jest właśnie ten punkt Konstytucji. Czy ktoś wie do kogo NALEŻY faktycznie NBP? Kto jest WŁAŚCICIELEM?
    I CZYJE cele realizuje? Idiotyczny i antypolski zapis w Konstytucji zmusza WSZYSTKIE rządy do zaciagania kredytów komercyjnych / bardzo wysoko oprocentowanych/ w bankach nam znanych co powoduje spiralę zadłużenia w która wpadliśmy jak w czarną dziurę…

    Ten akurat punkt programu czyli zmiana konstytucji – może być z punktu widzenia istnienia kraju o nazwie “Polska” niezwykle korzystny…

    • Stach Głąbiński

      Razi w tej polemice nadużycie epitetów. Głównie chodzi o nazwanie zapisu konstytucyjnego “idiotyczny” Nie każdy błąd jest idiotyzmem i nadużywanie tego rodzaju określeń kompromituje autora omawianego postu, który dodatkowo popisał się brakiem zastanowienia w swojej charakterystyce PiSu.

  3. Ifixie przecież masz napisane w tekście, ze luzowanie ilościowe będzie traktowane jako coś doktrynalnego, w tym się zawiera odpowiedź dlaczego będzie to złe – to zobaczysz ile będzie kosztowała złotówka i ile będzie kosztował nasz dług. Złotówka to nie Dolar.

    • Nie mam złudzeń, że próba odzyskania kontroli nad złotówką przez polskie państwo spotka się z przykładnym ukaraniem “śmiałków” przez tzw. “rynki finansowe”, sterowane przez kilkanaście banksterskich rodzin wiadomego pochodzenia. Ale twierdzenie że Polacy nie powinni kontrolować własnej waluty, bo są za głupi (tak drogi Zidane odczytałem Twój komentarz), to jednak “letka” przesada.

  4. maingott, to nie będą już budowali fontan i aguaparków za publiczne pieniądze,królik nie bedzie miał forsy do podziału dla swoich, firemka swojaka nie zaprojektuje obrazku z dymkiem na bilecie tramwajowym,dla lemingów ? kto sfinansuje koncert madonny ? nie powstaną lotniska dla jednego samolotu ? minister kultury co będzie rozdawał ? kto utrzyma te bizantyjskie stadiony zarządzane przez swoich ? faktycznie armagedon. a na poważnie, Polska jest bogatym krajem, tylko strumień pieniędzy stąd został przejęty przez …… jak odzyskamy suwerenność to sobie poradzimy, jak nie…..

  5. Dobry tekst, ale dałbym tytuł: Polskie luzowanie finansowe w patriotycznym uniesieniu.

  6. 1. MUSI ZOSTAĆ PRZEPROWADZONY RZETELNY AUDYT stanu finansów państwa i w ŻADNYM przypadku nie mogą tego robić takie geszefty jak vvv vvvv rodem z HAMERYKI. Varoufakis po ustąpieniu z stanowiska min.finansów Grecji podał (w LeMonde Diplomatique-pl), że NIE UDOSTĘPNIONO mu dokumentów w posiadaniu ministerstwa ze względu…..na tajemnicę!!!! Czyste jaja a co u nas?
    2. Istnieją POTĘŻNE możliwości redukcji kosztów “UTRZYMANIA” państwa: administracja w tym likwidacja całej masy “okołopaństwowych” instytucji w czym celuje MSZ, racjonalizacja wydatków – w tym utrzymywania tzw. NGOs czy “fundacje”, likwidacja “procentowych” wydatków budżetowych tylko według realnych potrzeb, racjonalizacja ZARZĄDZANIA tzw. “kultura”, nakłady TYLKO NA INWESTYCJE “WYTWÓRCZE” a nie tzw. “usługi”, CAŁKOWITY ZAKAZ tzw. “promocji”
    czegokolwiek “państwowego”, “samorządoweg”, likwidacja tzw, outsourcingu w instytucja państwowych, trzymać się zasady w działalności państwa “płacę to zarządzam i WYMAGAM” co szczególnie odnosi się do edukacji na każdym szczeblu, służbie zdrowia, etc, etc, etc)
    3. Oczywiście, że należy wzorem Izraela i Czech i Japonii dopuścić możliwość aby państwo “zapożyczało” się BEZPOŚREDNIO w banku centralnym. Jakoś im “wolno” a w RPjakiśtamnumer za Kwacha “wp….lono” do konstytucji kretyński pomysł, że bank centralny może zasilać “rynek” poprzez zakup “papiórów” od instytucji finansowych zwanych potocznie “banksterka”.
    CAŁA MASA tzw. OPPORTUNITIES.
    I to by było na tyle.
    Cały czas podczas bieżącej “kampanii wyborczej” mówi się o PRZYSZŁYCH wydatkach (słusznie) ale POMIJA SIĘ MILCZENIEM “jakość” dzisiejszych wydatków.
    Ten byt zwany RPIII charakteryzuje się jedną cechą: BAJZLEM INTENCJONALNYM I ZAPLANOWANYM od początku po dziś dzień za który się należy kilka “Trybunałów STANU” a mamy sytuację, że tacy ffff, ffff, Rofffffff, ffffff, fffffffr, biorą udział “w życiu publicznym” . I wszyscy trzymają mordy w kubeł a pp. Kffffff, Kfffffnff, Offffffk, robili larum w swoim czasie i jakoś nikt ich “nie zauważał”

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

eight + 3 =