Czy chodzi o to żeby Rosja nie miała wyboru? (cz.2)

fot. red. pomnik: Nikołaj Gierasimowicz Kuzniecow, Николай Герасимович Кузнецов
fot. red. pomnik: Nikołaj Gierasimowicz Kuzniecow, Николай Герасимович Кузнецов

Tylko tak zupełnie na poważnie zastanówmy się nad jedną rzeczą. Po co Rosjanie zainwestowali tak olbrzymie pieniądze, żeby bezpiecznie, względnie tanio i stabilnie – dostarczać do Europy – niemożliwe do pojęcia ilości gazu? Czy Białoruś przyjęła prawie milionową Polską diasporę, która chciałaby obalić rządzących w Polsce? Czy Białoruś finansuje od lat – antypolską stację telewizyjną, nadającą w języku polskim? W końcu czy Rosja wspierała zamach stanu w Polsce, w wyniku którego do władzy w naszym kraju doszła wąska grupa oligarchów, którzy rozpętali wojnę domową? Naprawdę te wszystkie wysiłki Federacji Rosyjskiej z dostawą gazu do Europy, są prowadzone po to, żeby mogła rozwalcować gąsienicami swoich czołgów przestrzeń od Białorusi do Niemiec i od Krymu po Tallin? Przecież to się nie składa, nie trzyma sensu! Wiadoma jest leninowska opowieść o linie, pożyczonej od kapitalistów, na której ich się później powiesi. Jednak Rosja ma możliwość zarobienia jeszcze więcej na eksporcie gazu – jeżeli przekieruje go do Chin i będzie sprzedawać spotowo na wolnym rynku. Po co więc miałaby go tanio sprzedawać Europie, jeżeli rzekomo przygotowuje się do jej zajęcia?

Nord Stream 1 i 2 to w naszej optyce na pewno narzędzie destabilizacji, ale ona działa w dwie strony. Po zmianie jednak – znowu sytuacja międzynarodowa wraca do normy i się stabilizuje. Proszę się zastanowić i pomyśleć, przecież to wszystko było do przewidzenia. A od początku wiadomo, że nie byłoby żadnych rur z gazem, gdyby odbiorcy na tym nie zależało. Przecież Rosjanie nie dają gazu za darmo, fakt sprzedają tanio, ale jednak trzeba za to dobro płacić. Czy mamy świadomość, że w tym wszystkim ujawnia się polityka emancypacji i wypchnięcia USA z Europy – wiadomo, którego kraju? Czy mamy świadomość, który kraj EKSTREMALNĄ I NIEMOŻLIWĄ DO OBJĘCIA ROZUMEM – GŁUPOTĄ SWOICH ELIT przyczynił się do powstania tych inwestycji? Warto znać nazwiska tych ludzi, jeżeli żyją – mają się przeważnie bardzo dobrze, aczkolwiek po majątkach niektórych widać, że nawet nie byli pożytecznymi idiotami (w znaczeniu potocznym).

Czy chodzi o to żeby Rosja nie miała wyboru? Naprawdę Zachód uważa, że można doprowadzić do sytuacji, w której termonuklearne supermocarstwo będzie jego klientem? Może ma jeszcze podziwiać Zachód i pytać się go o zdanie? Co więcej – podporządkować swoje decyzje – zachodniemu „widzi nam się”? Szanowni Państwo – nie bądźmy naiwni. Rosjanie nie po to przetrwali Napoleona, rewolucję i wojnę domową, Hitlera, a ostatnio próbę przejęcia kraju przez neoliberałów, żeby teraz naiwnie oddać kontrolę nad własną percepcją. Jeżeli chcemy dobrego sąsiedztwa, to trzeba po prostu uwzględnić ich optykę, ich interes – może pewnego dnia pan Władimir Putin ponowi swoją propozycję?

Sprawa ma znaczenie strategiczne i opiera się na postrzeganiu Rosji i relacji z nią – pomiędzy Zachodem, jego „strefą zgniotu” i konfliktem z Chinami w tle. Ponieważ w relacji Zachodu wobec Rosji chodzi o jej stosunek do konfliktu Zachodu z Chinami. Z jednej strony Zachód chciałby przekierować ekspansję Chin na Rosję, ale ma świadomość że to jest niemożliwe. Z drugiej strony jednak, Zachód chce przygotować się do takiego osłabienia Rosji, jakie tylko jest możliwe, żeby jako osłabiona i zdana na jego pomoc – była łatwiejszym celem dla Chin. Wówczas Zachód mógłby powielić mechanizm znany z II Wojny Światowej, z tą różnicą że w centrum byłyby Chiny jako wróg z którym Rosja miałaby toczyć wojnę, być może w koalicji z Zachodem, jednak ponosząc główny ciężar wysiłku wojennego. Po zakończonej kampanii, to Zachód rozdawałby karty, bo jest oczywistością, że ten kierunek na który skieruje się cały impet Chin, będzie bardziej poturbowany. Rosjanie znają historię i dostrzegają analogię, dlatego proszę nawet nie oczekiwać, że dadzą się wmanewrować w cokolwiek głupiego.

Poza tym wszystkim, nie można nie doceniać potencjału Rosji, tak jak nie powinno się przeceniać Chin czy USA. Gra się toczy, nasz region jest na poboczu geopolityki i wszystko co możemy, to albo być pragmatycznym zapleczem i łącznikiem, albo problemem. Jak to jest być problemem już wiemy z historii. Proszę nie mieć złudzeń. Rzeczywistość jest brutalna, a w tych wielkich kołach zębatych historii – nasze malutkie nic nie znaczy.

19 komentarzy do “Czy chodzi o to żeby Rosja nie miała wyboru? (cz.2)

  • 27 listopada 2021 o 07:39
    Permalink

    Czas jednobiegunowego swiata nieuchronnie dobiega kresu.
    30 lat bezwzględnej dominacji, dyktowania warunków, bezsensownych wojen, likwidowania przeciwników, dobiega końca.

    Ruso i sinofobia ma być narzędziem konsolidacji zachodu, próbą odcięcia Azji i Rosji od międzynarodowych powiązań gospodarczych. Spowolnienia rozwoju zagrażającego prymatowi zachodu.

    Jako że czas technologicznej przewagi minał, pozostaje jedynie zachodowi szczekanie, robienie groźnych min. Do prowadzenia wojny, nie ma już zachód zasobów ani mozliwości produkcyjnych.
    Czas papieru w zamian za realne produkty, również dobiega końca.

    W tym kontekscie, Rosja nie ma wyboru.
    Musi jedynie czekać- jak w tej chińskiej przypowieści.
    Siąść nad brzegiem by wypatrywać trupa wroga spływającego z nurtem…..
    Nie dać się sprowokować do akcji zbrojnej, dającej paliwo antyrosyjskiej propagandzie.

    Zachodnie elity żyją w bańce informacyjnej którą same stworzyły dzięki własnym mediom, ekspertom dostarczającym na zamówienie analiz zgodnych z oczekiwaniami polityków.
    Odwykły od myslenia, realnej oceny sytuacji militarnej i ekonomicznej własnych krajów.
    Mentorstwo, paternalizm, dyktat, niczym nie poparte poczucie wyższości, wyparło zdrowy rozsądek.
    I to zemści się na ich populacji- owcach prowadzonych do przepaści przez wybrane demokratycznie barany……

    Rozmieszczanie na Ukrainie sił brytyjskich, kanadyjskich, amerykańskich, jest podobną sytuacją jaka miała miejsce w Gruzji.
    Ma zachęcić do samobójczego ataku siły ukraińskie.
    W tym przypadku efekt będzie podobny.
    A wyrażanie zaniepokojenia, jazgot o rosyjskiej agresji, tym wysłanym cynicznie na śmierć tysiącom, w niczym nie pomoże.

    Odpowiedz
    • 27 listopada 2021 o 20:22
      Permalink

      do wmw: wszedłem na smothiex i dobrze zrobiłem, bo to ciekawe, a na saker wchodzę regularnie zarówno na niemieckojęzyczny jak i anglojeż.
      Nie rozumiem w tym artykule jednego: co oznacza 404 ?
      Mógłby Pan mi to wyjaśnić?
      Pozdrowienia.

      Odpowiedz
      • 27 listopada 2021 o 21:59
        Permalink

        404 to Ukraina.
        Kraj wymyślony, nie istniejący- jak błąd 404

        Odpowiedz
  • 27 listopada 2021 o 08:57
    Permalink

    “Naprawdę Zachód uważa, że można doprowadzić do sytuacji, w której termonuklearne supermocarstwo będzie jego klientem?”

    Raczej, nie inaczej. Bo po co w ogóle płacić jak można w niedalekiej przyszłości nie płacić,
    a eksploatować. Patrz: barbarzyńska eksploatacja tajgi syberyjskiej przez chińskie f-my , nastawione na szybki zysk (po nas choćby potop (w Rosji) …). Odsyłam do Michałkowa, czy Kołpakidi.

    “może pewnego dnia pan Władimir Putin ponowi swoją propozycję?” 🙂

    Czy Rosja szykuje się na Ukrainę? Wywiad USA przestrzega przed wojną! https://www.youtube.com/watch?v=UES9bINbu7Q

    Odpowiedz
    • 27 listopada 2021 o 12:05
      Permalink

      @ Krzyk58. Rosji nie jest absolutnie potrzebna Ukraina z wrogo nastawionym do niej społeczeństwem, jak również wymieraty bałtyckie czy inne Gruzje. Wielu rosyjskich politologów uważa, że Stalin zrobił wielki błąd włączając Galicję do USRR. Rosja wybudowała wielki i nowoczesny port w Ustługie, żeby całkowicie uniezależnić się od portów bałtyckich limetrofòw. Modernizuje inne porty bałtyckie i czarnomorskie jak myślisz po to, żeby ich podbić i wziąść ich na swój garnuszek? Rozwija rolnictwo i przemysł przetwórczy żeby uniezależnić się od ukraińskich czarnoziemów. W tobie ciągle żywa teoria Z. Brzezińskiego. Rosja właściwie już dowiodła, że ta teoria jest absolutnie błędna.
      .

      Odpowiedz
      • 27 listopada 2021 o 16:26
        Permalink

        @Rewast. “Rosji nie jest absolutnie potrzebna Ukraina z wrogo nastawionym do niej społeczeństwem…”
        Wrogo? Kraina na ‘u’ to nie tylko Hałyczyna i okolice, gdzie zawsze żywe były tradycje nazistowskie.

        …że Stalin zrobił wielki błąd włączając Galicję do USRR.”
        Większy błąd (czy działanie zamierzone) popełnił niejaki Chruszczow, kiedy amnestionował ‘bojców” UPA – kładąc podwaliny (mit założycielski)”samostijnoj ukrainy”.

        “W tobie ciągle żywa teoria Z. Brzezińskiego.”
        Czyżby? A jeśli już to w którym momencie wyznaję doktrynę “tego neofity’? 🙂

        Odpowiedz
  • 27 listopada 2021 o 09:22
    Permalink

    Dick Lenning w dniu 26 listopada 2021 · w 2:44 pm EST / EDT

    Rzeczy,

    Myślę, że jest kilka innych motywów, które zostały zapomniane/pominięte:
    *Projekcja. Ludzie Zachodu stali się znani z przerzucania swoich poglądów i lęków na innych i odpowiedniego planowania. Wujek Scam w szczególności zaprojektował „apokaliptyczną religię” na Saddama Husajna i przywódców Iranu, ale to George Bush powiedział: „Bóg kazał mi zaatakować Irak” i to chrześcijańscy syjoniści wierzą, że bezwarunkowe poparcie dla Izraela jest kluczem do Jezusa Chrystusa odrodzenie.

    * Pułapka Tucydydów Kolejna zachodnia projekcja przeciwko Rosji i Chinom. W połączeniu z białą supremacją Josepa Borrella i brakiem celu NATO, ludzie Zachodu uważają, że Chiny i Rosja chcą narzucić własne imperium, dlatego sojusz „żółte niebezpieczeństwo + mongolska horda” musi zostać powstrzymany.

    *Eugenika Bill Gates, współwłaściciel głębokiego państwa, twierdzi, że populacja Ziemi musi zostać zmniejszona. World War 3 to „świetny” sposób na zmniejszenie światowej populacji. Książę William niedawno oskarżył Afrykę, Chiny i Indie o „ludobójstwo różnorodności biologicznej”. Biali supremacjoniści Gates i brytyjska rodzina królewska chcieliby jednocześnie zdziesiątkować ponad 3 miliardy nie-białej populacji i plądrować rosyjskie zasoby naturalne.

    Jeśli nadejdzie wojna, czy prezydent Putin rozkaże Kinzhalowi ataki na Pałac Buckingham, Rotszyldów, George’a Sorosa, wyspę Lolita i inne domy zła?

    ==========

    Jedna z opinii…..

    Odpowiedz
  • 27 listopada 2021 o 11:21
    Permalink

    Święte słowa: “Jeżeli chcemy dobrego sąsiedztwa, to trzeba po prostu uwzględnić ich optykę, ich interes”.

    Jest to bardzo istotne dla sąsiada, który od lat jest tylko STREFĄ ZGNIOTU, pomiędzy Wschodem i Zachodem.

    Trzeba myśleć REALNIE, kierując się WŁASNYM INTERESEM, jaki z tej układanki nam wyjdzie.

    A tu IZOLACJA Nadwiślańskiego Macondo.

    Nikt się z nami nie liczy i to z naszego powodu, bo od lat pokazujemy sąsiadom, sojusznikom i całemu światu – JACY TO MY SĄ GENIALNI, JAK CIERPIELIŚMY, JAK CHCEMY BRONIĆ CYWILIZACJI ZACHODNIEJ I CHRZEŚCIJAŃSTWA …

    Nawet chcemy rechrystianizować bezbożną Europę.

    A tu czas płynie, zmieniają się warunki.

    To już nie jest wiek XIX.

    Trzeba zacząć chodzić po ZIEMI, tej ZIEMI.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 27 listopada 2021 o 16:40
      Permalink

      @Rum Tum Tum Tiger. Po co mieszasz miód z dziegciem? Rozumiem że linia K. zbieżna jest (wg ciebie)
      z tym co sugeruje (naiwniaczkom) linkowany tekst, gdzie celowo , z premedytacją sączy się – “nieuchronną agresję
      Rosji na … Polskę”? 🙂 (linkowanych rewelacji nawet nie rozpakowywałem!)

      Odpowiedz
  • 27 listopada 2021 o 22:02
    Permalink

    Święte słowa:
    “Szanowni Państwo – nie bądźmy naiwni. Rosjanie nie po to przetrwali Napoleona, rewolucję i wojnę domową, Hitlera, a ostatnio próbę przejęcia kraju przez neoliberałów, żeby teraz naiwnie oddać kontrolę nad własną percepcją. Jeżeli chcemy dobrego sąsiedztwa, to trzeba po prostu uwzględnić ich optykę, ich interes – może pewnego dnia pan Władimir Putin ponowi swoją propozycję?”
    – problem w tym, że styropianowe karły moralne nie są w stanie tego zrozumieć w Polsce, a nawet gdyby Putin ponowił swoją propozycję, to jest jakaś persona polityczna, która byłaby w stanie ją przyjąć i współpracować? Zachód nie wypuści ze swoich łap polskich polityków z każdej opcji, reszta niszowych narodowców się nie liczy, bo nie mają siły przebicia do owieczek, sami też skołowani polityką liberalnego kapitalizmu ugrzęźli w swoich historycznych endecko-burżuazyjnych korzeniach.
    Ja nie widzę żadnej perspektywy na polepszenie stosunków ze wschodem póki co. Nie za życia pokoleń co najmniej 60+, a młodsze też już wysysają rusofobię z zachodnią propagandą.

    Panie Krakauer, tej wizji nie brałem pod uwagę w swoich analizach. Jest celująca:
    “Z drugiej strony jednak, Zachód chce przygotować się do takiego osłabienia Rosji, jakie tylko jest możliwe, żeby jako osłabiona i zdana na jego pomoc – była łatwiejszym celem dla Chin. Wówczas Zachód mógłby powielić mechanizm znany z II Wojny Światowej, z tą różnicą że w centrum byłyby Chiny jako wróg z którym Rosja miałaby toczyć wojnę, być może w koalicji z Zachodem, jednak ponosząc główny ciężar wysiłku wojennego. Po zakończonej kampanii, to Zachód rozdawałby karty, bo jest oczywistością, że ten kierunek na który skieruje się cały impet Chin, będzie bardziej poturbowany. Rosjanie znają historię i dostrzegają analogię, dlatego proszę nawet nie oczekiwać, że dadzą się wmanewrować w cokolwiek głupiego.”
    – ale czy zachód zdaje sobie sprawę w tego, że “Rosjanie to stan umysłu”:-) więc ten plan podburzenia ich przeciwko chińczykom nie ma szans powodzenia? To nie są Niemcy pozbawieni inteligencji i dający się omamić Hitlerowi, których można zakwalifikować, jako “stan bez umysłu”, bo jak można było w imię tak chorych idei nazistowskich dokonać tylu zbrodni ludobójstwa i to w dodatku z błogosławieństwem samego Papieża.
    – jeżeli Słowianie zewrą szeregi pod wodzą Rosjan, zachód nie masz szans. XXI wieku powinien należeć do Słowian i Chińczyków, bo tylko te nacje mogą zaprowadzić pokój na świecie i wybić ludzkość na wyższy poziom człowieczeństwa. Kultura łacińska na której bazowali przez wieki Anglosasi i zachodnie nacje zniszczyła wiele kultur na świecie w swojej historii. Czas aby zanikła, została wyparta przez nacje na wyższym poziomie świadomości.

    Odpowiedz
    • 28 listopada 2021 o 10:01
      Permalink

      @Miecław. …a nawet gdyby Putin ponowił swoją propozycję, to jest jakaś persona polityczna, która byłaby w stanie ją przyjąć i współpracować?” Wot wopros!
      Jeśli nawet jest to na pewno nie po lewej stronie sceny …zresztą o czym WWP mógłby rozmawiać
      z postkomunistami. nawet w FR – to inne wizje, inne koncepcje polityczne.
      Widzę takie persony, ba – szersze środowiska lecz jak podkreślam konsekwentnie, wyłącznie “po Prawicy”, Narodowej, Konserwatywnej…
      Lewicę i postkomunistów widzę zawsze dobrze wkomponowanych w układzie zapadno-anglosaskim
      z’resztą – z tamtej strony ‘przyszedł ‘komunizm”…
      Tajemnicą nie jest też bezsporny fakt że “nasi” komuniści jeszcze w głębokim PRLu (druga połowa 50’, po XX zjeździe) z wyższością i pogardą spoglądali na dokonania ZSRR – i szukali kontaktów z komunistami (trockistami) na Zachodzie Europy …
      ” Kształtująca się po 1956 antysocjalistyczną opozycję generalnie zasilały dwa nurty. Jeden stanowili ludzie powiązani politycznymi koneksjami czy chociażby sympatiami z dawnym ustrojem, po części
      już wcześniej w latach 1944-1947, zaangażowani w walkę z władzą ludową. Drugi, początkowo nieliczny, jednak w miarę upływu czasu przybierający na sile i znaczeniu, tworzyli dawni działacze i aktywiści partyjni. Ewolucję swych przekonań tłumaczyli “rozczarowaniem do socjalizmu”, ale faktycznej przyczyny zmiany politycznego frontu dopatrywać się należałoby raczej w utrąceniu wpływów i usunięciu z decydenckich stanowisk. Dlatego po zmianach październikowych wyrażali
      “rozczarowanie” do systemu który przecież sami współtworzyli i w jakimś stopniu przyczynili się
      do jego wynaturzenia.
      (…)
      Opozycja poszukiwała dla swej działalności społecznego zaplecza.
      Ze swym programem negacji nie miała większych nadziei na pozyskanie poparcia ze strony robotników i chłopów. Robotnicy uznawali nie kwestionowany w tym czasie autorytet W. Gomułki i wierzyli w skuteczność przyjętego na VIII Plenum KC nowego programu partii, a ponadto czuli się w jakimś stopniu jego współautorami. Nie stanowili więc z tej racji zbyt wdzięcznego dla opozycji terenu działania. Podobnym autorytetem i popularnością cieszył się W. Gomułka wśród chłopów. Przyjęte
      przez KC PZPR i NK ZSL wytyczne nowej polityki rolnej odpowiadały ich interesom. Nie zamierzali więc popierać awanturniczych działań mogących proces ten zakłócić.
      Jedyną warstwą społeczną, wśród której opozycja mogła liczyć na odzew, była inteligencja, a przede wszystkim kręgi intelektualne. … UFF! “Marzec 1968” Wyd. Spółdzielcze Warszawa 1986 r. autor: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogdan_Hillebrandt

      ” Kultura łacińska na której bazowali przez wieki Anglosasi…” 🙂 Czy aby na pewno? Raczej protestancka.

      Odpowiedz
      • 28 listopada 2021 o 20:35
        Permalink

        @krzyk58

        Taaa Gomułkę cenili, a potem sobie w grudniu 1970 roku rewoltę zrobili. Dziękuję za takie poparcie robotników i chłopów co byle pętak z kręgów zaplutych karłów reakcji potrafił ich podburzyć.

        A intelektualiści? Nigdy specjalną inteligencją społeczną nie grzeszyli, stąd jak małpy wyglądały zachodniego wiktu. Judaszowe srebrniki też przygarniali z darów, u nich honoru nie znajdziesz i próżno go szukać w rzeszach katolickich owieczek którym nowa władza przyniosła wolność od feudalizmu – od pana i plebana.

        Pamiętam jak dziś, jak zwykle dwa razy w tygodniu chodziłem z ojcem do sąsiadów na karty jako dziecko. Sąsiad miał TV my jeszcze nie, jest grudzień 1970 rok, na mojej wiosce propaganda szeptana bo na wybrzeżu coś się dzieje, u tego sąsiada słuchamy RWE i dorośli coś gorąco dyskutują, kłócą się, czy wejdą ruscy zrobić porządek. Młodsi rolnicy urodzeni po wojnie kibicują robotnikom z wybrzeża, starsi dziadkowie przedwojenni karcą młodych mówiąc im że są durniami, bo jak tak dalej pójdzie to “jaśnie państwo” wrócą i ich pozbawią ziemi. Ich synowie się głupio śmieją, nie wierzą w to, że tamte czasy mogą wrócić, zresztą ich nie znają. Ojciec sąsiada przedwojenny sługa z folwarku trzaska drzwiami i wychodzi z pokoju przeklinając swego syna, że z takim myśleniem zniszczą to o co oni walczyli po wojnie. Był chyba w KBW, ale pewny nie jestem.

        Ja oczywiście wtedy nic z tego nie rozumiałem, ale ciekawiły mnie te spory. Pytam ojca gdy wracamy do domu o co chodziło w tym sporze i co to za radio, ten odpowiada, że ludziom w Polsce Ludowej jest już za dobrze i wariują, władza nie powinna dawać np. mieszkań za darmo w miastach, tylko każdy powinien sobie na nie ciężko zapracować jak my na gospodarce, wtedy może by im nie odbijało. Jak dorośniesz to zrozumiesz.
        Tak teraz rozumiem doskonale jaka to była mentalność i ciemnota, umacniana przez okupanta religijnego.

        Jednym słowem, gdy starsze pokolenia przedwojenne zaczęły wymierać, to wszelkiej maści aspołeczne śmieci zaczęły niszczyć ich dorobek budowy Polski Ludowej. W pewnym uproszczeniu można stwierdzić, że synalkowie powojenni zniszczyli dorobek swoich ojców.

        Protestantyzm to też wypaczona kultura łacińska.

        Odpowiedz
        • 28 listopada 2021 o 21:53
          Permalink

          @Miecław. “Taaa Gomułkę cenili, a potem sobie w grudniu 1970 roku rewoltę zrobili. ”
          Jak ty nic nie rozumiesz, a mnie ‘rence opadajom …” więc odpuszczę sobie “tołkowanie’!
          mam w planach kolejny odcinek rosyjskiego kultowego seriala “Brygada” (swiate 90″),
          i “Jak żyć w świecie Wielkiego brata i nie dać się złamać – Orwell 1984 vs 2021” a w zanadrzu 22! 🙂

          Ps. Może nie tyle intelektualiści (to margines-marginesów) więc kudy im.. a inteligencja, oczywiście pracująca, też na “wielkich budowach socjalizmu”, taka z łapanki tzn. awansu społecznego…
          Żeby jako-tako zrozumieć co i dlaczego wydarzyło się w “Grudniu” należy cofnąć się do tuż powojnia, a tak na marginesie za parę dni mamy grudzień i znowu jak co roku będzie upolityczniony jazgot. “fly” zaś twierdzi że po ch*j nam znajomość faktów i historii liczy się
          ‘tu i teraz”tzn. wypić i zakąsić! popić, poru*ć, muzyki posłuchać! Może ma rację?!

          “Protestantyzm to też wypaczona kultura łacińska.”
          Raczej – nie, bliżej do gromadnościowej kultury żydowskiej (wedle koncepcji Konecznego).

          Odpowiedz
  • 28 listopada 2021 o 01:51
    Permalink

    Czas, kiedy można było wymusić na Rosji taki stan, aby nie miała wyboru minął kilkanaście miesięcy temu. Naocznie przekonały się o tym państwa zachodnie kilka miesięcy temu.
    Prezydent Ukrainy oficjalnie oświadczył, że zna plany przewrotu przygotowane przez jednego z najpotężniejszych ukraińskich oligarchów, któremu w przewrocie ma pomagać Kreml. Jako termin przewrotu podał datę pierwszego grudnia. Nasz strategiczny sojusznik przewiduje, że do ataku rosyjskich wojsk na Ukrainę dojdzie w styczniu lub na początku lutego.
    Według mojej oceny, prawdopodobieństwo wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą jest zerowe. W ciągu ostatnich dwóch lat armia ukraińska dostała nowoczesne uzbrojenie za prawie 2,5 mld dolarów. Pomimo tego, gdyby do takiej wojny doszło, to armia ukraińska przegrałaby w czasie krótszym od tygodnia. Można dodać więcej. Aby uzyskać zwycięstwo, ani jeden czołg rosyjski czy pojedynczy żołnierz nie musieliby przekraczać granicy i wchodzić na terytorium Ukrainy. Kijów również wie o tym bardzo dobrze, dlatego atak ukraińskiej armii na Donbas jest czysto teoretyczny.
    Powstaje pytanie o cel koncentracji wojsk rosyjskich niedaleko granicy z Ukrainą. Przypuszczam, że może mieć związek z potencjalnym „zamieszaniem” na obszarze Ukrainy, które może być spowodowane brakami surowców energetycznych na okres nadchodzącej zimy. Kijów „przegapił” dogodny termin letni na zakup gazu ziemnego. Wtedy cena gazu wciąż była jeszcze stosunkowo niska. Od lata wzrosła prawie trzykrotnie. Braki w zaopatrzeniu elektrociepłowni w węgiel kamienny, którego cena również wzrosła znacząco, mają uzupełnić pilne dostawy z USA. Nie wiadomo, czy nie jest to pomoc spóźniona.
    Od momentu wyboru nowego prezydenta w USA, pogorszyło się znaczenie Ukrainy, jako państwa „hamującego” powrót Rosji do pozycji mocarstwa. Na domiar złego, dzisiaj USA i inne państwa, które wspomagały rządy w Kijowie finansowo, trzymają się za kieszeń. Nie wiadomo też czy bardzo bogaci oligarchowie ukraińscy poczują się w obowiązku do użycia własnych pieniędzy do wsparcia własnego państwa.

    Odpowiedz
    • 29 listopada 2021 o 12:04
      Permalink

      Tekst spoko. Mam obiekcje co do sensu logicznego zawartego w zdaniu: “Z kolei Niemcy mogą udawać, że nie chcą, ale przecież szukają nowych płatników składek emerytalnych dla tych wszystkich, których nie dobito COVIDem.” 🙂 Szturmujący nachodźcy to tylko wyolbrzymione tło układanki. A Białoruś jest tym brakującym ogniwem w układance którym można by dopiąć mrzonki anglosasko- syjono-jagiellońskie …

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.