Czy czeka nas cichy zamordyzm?

Halter_Leather_Stable_S By Zulander. – English Wikipedia, PD

Posądzanie dobrej zmiany o dążenia autokratyczne jest słuszne. Ponieważ Prawo i Sprawiedliwość wcale tego nie ukrywało, to dążenie wynika z retoryki politycznej tej partii, którą można określić mianem ideologii „IV eRPe”. Uwaga, nie ma w tym niczego złego z punktu widzenia demokracji, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość po prostu realizuje swój program zmian politycznych, w tym właśnie wielką zmianę ustroju Polski. Trzeba przyznać, że jak żadna partia od początku transformacji PiS jest po prostu konsekwentne. Zawsze marzyliśmy o tym, żeby politycy realizowali swoje polityczne obietnice, to proszę bardzo oto mamy i dalej narzekamy. Czy jesteśmy normalni?

Niepokoją działania władzy w rozumieniu establishmentu wobec ludzi będących, ze względu na skrajność wyznawanych poglądów w istocie papierkami lakmusowymi naszej demokracji. Wszyscy pamiętamy jakie przygody miał pan Ikonowicz. Chemik z krakowskiej uczelni w znacznej mierze siedzi za domniemania w gronie agentów służb specjalnych, ale ma także inne poważne zarzuty. Do tego dochodzą działacze Komunistycznej Partii Polski i innych organizacji o charakterze narodowym i robotniczym, którym Sądy również pokazały sprawiedliwość. Najbardziej zastanawiający jest przypadek pana Mateusza Piskorskiego, co do którego podstaw oskarżenia – nadal nie wiadomo za co człowieka aresztowano. Być może to się wydawać nam wszystkim nieważne, albowiem to w mniemaniu większości „plankton” i element kryminalny, to jednak właśnie od takich ludzi zaczyna się koniec wolności. Zwłaszcza jak w przypadku Komunistycznej Partii Polski mamy podstawy sądzić, że prawdopodobnie mamy tam w jakiejś mierze do czynienia z represjami za poglądy polityczne. Wspomniany przykład pana Piskorskiego to nadal wielka niewiadoma. Nie można wykluczyć, że w grę wchodzą tam zupełnie inne czynniki niż podane do publicznej wiadomości, a mianowicie chęć opublikowania przez pana Piskorskiego książki odnoszącej się do wciąż w pewnych aspektach tajemniczej i niewyjaśnionej śmierci ś.p. Andrzeja Leppera. Jednakże nie będziemy tutaj spekulować, żeby przypadkiem nie spotkać się na klatce schodowej z seryjną potrzebą popełnienia samobójstwa, czy też chociaż istotnego uszkodzenia ciała. Przyjmijmy, że na wiarę łapiemy jak mała żaba to, co mówi władza, po jesteśmy lojalnymi obywatelami naszego państwa.

Na to nakładają się jeszcze sprawy nadzwyczajne jak np. prześladowanie prawno-karne nastolatków z jednego z miast we Wschodniej Polsce, którzy mieli dopuścić się publicznej profanacji hostii. Niby to nic wielkiego, zwłaszcza że w świetle dostępnych zeznań wina jest bezsprzeczna, to jednak skala podejścia i zaangażowania czynników prawa i porządku jest istotnie wzbudzająca znaki zapytania.

Tymczasem nadal system pozwala na eksmisje na bruk, w trakcie których zdesperowani ludzie targają się na życie. Oto właśnie są: prawo i sprawiedliwość stosowane w praktyce w naszym kraju. Dowiadujemy się, że z pracy masowo odchodzą doświadczeni Prokuratorzy, a sytuacja z nominacjami najważniejszych dowódców w Policji przez długi okres czasu była po prostu nienormalna, a zarzuty stawiane poprzedniemu kierownictwu w związku z remontem gabinetu co najmniej dalece trudne do zrozumienia w cywilizowanym kraju. Wiadomo, że służby specjalne przeszły „audyt”, jeżeli to jest mniej więcej coś takiego jak to, co widzieliśmy w Sejmie, to znaczy się że również sytuację w nich można określić jako trudną.

Wraz z faktycznym zablokowaniem działania Trybunału Konstytucyjnego, stało się możliwe przepychanie takich zmian w prawie, jak kwestionowane przez szereg podmiotów – zmiany dotyczące uprawnień Policji i szeroko rozumianych Służb w związku z zagrożeniami terrorystycznymi. Czy też o zakazie komunistycznego nazewnictwa miejsc w topografii. O zmianach organizacyjnych w Prokuraturze, poddanej ponownie politycznemu kierownictwu ministra nie ma nawet po co wspominać.

Nie trzeba być ekspertem od rozumienia prawa, żeby obejmując całość zmian i działań zrozumieć, że to co wprowadza nam „dobra zmiana” to generalne ograniczenie praw i wolności w rozumieniu praw i wolności człowieka i obywatela. Póki co, jest to jeszcze niewyczuwalne, ale jakby weszły zakazy handlu w niedzielę, swoją drogą potrzebne wymogi posiadania karty rowerowej i ubezpieczenia z tytułu odpowiedzialności cywilnej przez rowerzystów i inne zapowiadane regulacje, jak chociażby podatek pogłówny nazywany opłatą RTV, doliczaną do cen za energię elektryczną, to każdego będzie w jakiejś formie dotyczyć. Wówczas większość ludzi odczuje, co to oznacza delikatnie wprowadzana zmiana ustroju.

Nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy czeka nas cichy zamordyzm. Jest to możliwe, jeżeli instytucje opierające się na ludziach, przestawią wajchę na represje i prześladowanie ludzi. Na tą chwilę całą nadzieję są Sądy, które swoją postawą mogą uniemożliwić zamordyzm, gdyby była próba jego wprowadzenia.

2 thoughts on “Czy czeka nas cichy zamordyzm?

  • 24 maja 2016 o 07:24
    Permalink

    Zmiany będą nachodziły powoli, ale nie w interesie społeczeństwa, tylko zwiększenia nad nim władzy.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2016 o 17:28
    Permalink

    Wszystko piękne i jest pięknie,tylko dlaczego “nie wie lewica
    co czyni prawica”? Proszę nie kojarzyć ze spektrum sceny
    politycznej lecz tylko z ruchami wśród ekipy rządzącej.
    Widowiskowo WYARESZTOWANI winni być OJCOWIE TRANSFORMACJI oraz pomniejszego kalibru jako rzekł był(nie mój idol)Piłsudski”Q…WY i ZŁODZIEJE”…
    A może “organy NKWD” obsiedli trockiści – neokonserwatyści po to by “obciążyć konto” naszego (przyszłego) 🙂
    GENERALSSIMUSA??? Znamy takie przypadki…kto to wie.
    Wiemy że TO aresztowanie to był strzał w stopę PiSu!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.