Czego byśmy sobie życzyli w roku 2021?

Czego byśmy sobie życzyli w roku 2021 – na płaszczyźnie wymiaru polityki państwa? Warto jest dokonać projekcji przyszłości, w zakresie jej pożądanego scenariusza. Kluczowe jest tutaj zwykłe chciejstwo i myślenie życzeniowe, ponieważ buduje właściwe, pozytywne nastawienie. Pozytywne, w tym znaczeniu, że nastawiamy się na taki rozwój sytuacji, który nas po pierwsze nie zaskoczy, a po drugie – nawet jak pogorszy sytuację ogólną, to będziemy na to mniej więcej gotowi. Nawet, jeżeli mniej niż więcej, to i tak lepiej, niż w ogóle!

Na płaszczyźnie polityki krajowej, najważniejszą sprawą w naszym kraju jest porozumienie! Chodzi o to, żeby działające w Sejmie i poza nim ruchy polityczne, były w stanie ze sobą chociaż rozmawiać. To bardzo ważne. Jest to najistotniejsza kwestia w naszej polityce w ogóle i w szczególe – rozmawianie, porozumienie, minimum życzliwości i zaufania – współdziałanie dla Państwa i jego obywateli. Okres wzajemnego negowania się powinien odejść w niepamięć. Inaczej nie da się przełamać barier i zakopać rowów. Oczywiście, to bardzo naiwne, ale doszliśmy do punktu, w którym jakiekolwiek rozwiązanie proponowane przez jedną ze stron, będzie natychmiast kontrowane (także, przez niezauważanie), przez drugą stronę.

W polityce zagranicznej pojawiły się nowe zagrożenia. Głównym jest pozycja naszego kraju przy zachodnim wychodku (już nie jesteśmy przy stole, pod stołem, ani nawet w przedsionku), ale przy wychodku i tak jest wygodne, ciepłe i klimatyzowane miejsce i warto je zachować, jeżeli się nie prowadzi samodzielnej polityki! Jakby ktoś nie zauważył, to właśnie się wszystko zmienia i przetasowuje. Nasz „wielki” i jedyny „sojusznik”, właśnie zmienia politykę o mniej więcej 178 stopni. Nasi zachodni „partnerzy”, właśnie dali pewną część ciała Chinom, podpisując umowę handlową, do póki pani Kanclerz ma władzę, a nowy przywódca pogromców Skonfederowanych Stanów Ameryki, jeszcze nie objął urzędu. Co więcej, nasi zachodni sąsiedzi zdążyli – jakimś sposobem – zapewne przypadkowo, bo jak wiadomo to jest inwestycja biznesowa, a nie polityczna – dokończyć swój odcinek podmorskiego gazociągu Nord Stream 2. Ale to zapewne przypadki, przecież, to niemożliwe żeby cynicznie wykorzystali słabość zaoceanicznego imperium „dobra, demokracji i dobrobytu”, rzuconego na twarz przez „chiński wirus” i w politycznym okresie przejściowym, realizując dwa wielkie „deale” o znaczeniu globalnym?

W powyższych okolicznościach generalnych, już nawet nie wspominamy o „sukcesach” w polityce europejskiej naszego „żondu”, ponieważ z nowym rokiem powinno być generalnie pozytywnie. Jednak, skala wyzwań, problemów i niepewności w polityce zagranicznej gwałtownie wzrosła, jedynym pewnym i stabilnym systemem państwowym, jest państwo mające stabilną władzę i najpotężniejszy na świecie arsenał termonuklearny, zmuszający do autorefleksji każdego agresora, oczywiście z wyjątkiem potomków faszystowskich banderowców, ale to akurat jest wyjątek potwierdzający regułę. Chodzi mniej więcej o to, że w tak niepewnych czasach, warto jest mieć silnego, sprawdzonego i pewnego sojusznika, który jest zdolny zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim sojusznikom na całym świecie.

O normalizacji stosunków z Rosją już nawet nie marzymy, ponieważ to nie jest możliwe przy tej ekipie rządzącej, jak również – już chyba, a bardzo byśmy chcieli się mylić – nikt, tego nie oczekuje w Moskwie. To, jak zepsuliśmy relacje z Rosją, jest modelowym przykładem, ba – więcej – jest arcy-przykładem, jak nie należy prowadzić polityki zagranicznej, pod żadnym pozorem, nawet jeżeli ma się totalną przewagę w każdym aspekcie siły państwa nad tym drugim państwem. Nasz dodatkowy problem polega na tym, że nie mamy tej przewagi – na żadnej płaszczyźnie, a na pewno nie na militarnej, czy jeszcze ważniejszej – moralnej. Niszczenie pomników Bohaterów II Wojny Światowej, jest po prostu hańbą i negowaniem własnego prawa do kształtu posiadanego terytorium państwowego. Jak można popełniać takie błędy?

W polityce gospodarczej, największym wyzwaniem dla naszego kraju jest ciągle energetyka, proszę to wziąć pod uwagę, jak dostaniecie Państwo nowy wymiar rachunków za energię elektryczną. Kraj z tak przestarzałą siecią elektroenergetyczną i tak archaicznym sposobem generowania energii elektrycznej i cieplnej, jest skazany na niedorozwój. Już płacimy praktycznie najwyższe rachunki za energię w Europie! Jeżeli ktokolwiek ma zasadniczy problem ze zrozumieniem dlaczego to takie ważne, to proszę przyjąć do wiadomości, że bez energii elektrycznej – nie ma dzisiaj niczego, nie ma przemysłu, nie ma ciepła w kaloryferach, nie ma pracy, nie ma mąki, nie ma niczego! A zanim by się pojawiło, po przestawieniu gospodarki na model nazwijmy to źródeł lokalnych i zwiększenia zaangażowania pracy ludzkiej, to połowa z nas by zmarła z głodu, brudu i chorób, około jednej czwartej pożarłyby szczury, a reszta i tak wytwarzałaby, może 15-20% obecnego poziomu produkcji pod względem ilościowym, a jakościowo to nie ma w ogóle o co pytać. Nie bez powodu największe fabryki samochodów w Europie (jak kto woli montownie) ulokowano w przepięknej Słowacji lub urokliwych Węgrzech. Oba kraje mają elektrownie jądrowe, generujące olbrzymie ilości, bardzo taniego prądu, z którym zwłaszcza w nocy – nie mają co robić. Jeżeli nie rozwiążemy swoich problemów energetycznych, to dalszy rozwój, a nawet utrzymanie poziomu życia będzie niemożliwe. Proszę pamiętać, że prawie całą sieć energetyczną i w zasadzie wszystkie elektrownie, odziedziczyliśmy po Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. To, tak dla krytyków czasów minionych (tutaj przymiotnik, którego nie można napisać ze względu na obowiązujące prawo).

Oczywiście niesłychanie liczy się również problem inflacji, niestety jednak trzeba będzie się do niej ponownie przyzwyczaić. Wczoraj autor tych słów nabył w przyblokowym sklepiku – jednego pomidora malinowego, w cenie 3,60 PLN – wycenianego 17 PLN za kilogram. To bardzo dobry i smaczny pomidor, jednak autor tych słów pamięta, jak całkiem niedawno, w tym samym sklepiku kupował półtorej kilo tych samych pomidorów za 7 PLN. To było jakieś 4 lata temu, w czasach pana Donalda Tuska i ośmiorniczek! Głupia sprawa z tą inflacją, co więcej nie da się pojąć, co robił z naszą walutą nasz (niestety) bank centralny w ostatnich dniach minionego roku. Jednak, miało być bez negatywnych akcentów, więc przyjmijmy, że inflacja (drożyzna), to taki „Czarny Piotruś”, który sobie stoi w kąciku i głośno buczy, w końcu przyjdzie i wywróci nam nasze zabawki, ale przecież mamy dobrą zmianę w dobie pandemii, więc wszystko jasne.

Jedynie zasygnalizujemy problematykę polityki obronnej, ona jest bardzo ważna – jednak w najbliższych dniach, będzie w tej materii cykl felietonów, więc ograniczmy się do sprawy generalnej. Najważniejszym zagadnieniem dla naszej obronności, jest generalne zwiększenie nakładów. Pozwalające na zakup co najmniej 3 okrętów podwodnych, szeregu typów broni, w tym licencji do ich produkcji w kraju. Oczywiście jakże potrzebnych dronów, systemów Walki Radio-Elektronicznej, systemów dowodzenia i generalnie wszystkiego po trochu, co jest potrzebne. To wiedzą najlepiej sami wojskowi, tylko szkoda, że po pewnym panu, który niestety był Ministrem Obrony Narodowej i jego „przybocznym”, ci co wiedzieli to najlepiej – są już na emeryturach.

Generalnie to wszystko, czego byśmy sobie – w zarysie generalnym – życzyli w polityce polskiej w 2021 roku. Można przedłużyć tę listę, jednak to nie pomoże w percepcji spraw generalnych. Kwestię koronawirusa, szczepień i walki z pandemią w ogóle można pominąć, albowiem to już nie jest wyzwanie polityczne, tylko logistyczne i medyczne. Należy wspierać ten proces – ze wszelkich sił, ponieważ to jest sprawa fundamentalna. W przypadku porażki procesu szczepień lub nieskuteczności szczepionek, przyszłość to prawdopodobnie chaos. Miejmy nadzieję, że ten wirus zniknie, szybciej niż się pojawił, czego sobie wszyscy życzmy.

Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich Państwa Czytelniczek i Czytelników, w tym osób transseksualnych, biseksualnych, aseksualnych, agnostyków, nacjonalistów, socjalistów, wierzących mniej lub bardziej, albo wcale – w tym, także w miedziany czajniczek krążący gdzieś pomiędzy pierścieniami Saturna!

Najlepszego dla wszystkich ludzi – bez wyjątku, ale oczywiście bez faszystowskich banderowców mordujących kobiety i dzieci w Donieckiej i Ługańskiej republikach ludowych. To jest właśnie dobry moment, żeby świadczyć o prawdzie i dramacie żyjących tam ludzi! Pamiętajmy o tej okrutnej wojnie, która jest tak blisko i jest największym złem wyrządzonym ludziom po II Wojnie Światowej pomiędzy Łabą a Uralem! Pamiętajmy o tych, którzy własnymi piersiami bronią domów, bloków i ulic, gdzie żyją ich dzieci, żony i rodzice.

16 komentarzy do “Czego byśmy sobie życzyli w roku 2021?

  • 1 stycznia 2021 o 04:25
    Permalink

    Bardzo dziękuję, przywraca mi Pan nadzieję w nasz lud…

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2021 o 10:28
    Permalink

    W zasadzie mógłbym z panem zgubić.

    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok, wszystkim nam.

    A jak komuś doskwiera kac morderca to pamiętajcie, wsadzicie go do pudła już jutro 🙂

    pozdrawiam
    😉

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2021 o 12:09
    Permalink

    Serdeczne dzięki za mądre, acz trudne do realizacji życzenia. Ale pomarzyć można. Marzą się mi czasy aby przestały padać bomby zbrojnego kartelu US/NATO w Jemenie, Syrii, Libii Afganistanie, Iraku, Somali i w Doniecku. Aby przestały ginąć tam dzieci, kobiety i niewinni ludzie. Aby zlikwidowano listę celów dronów amerykańskich prezydentów. Aby zlikwidowano Murder Inc. i Death Squad, zwanych inaczej Agencją Katów, opisanych w artykule. http://www.informationclearinghouse.info/56112.htm

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2021 o 12:17
    Permalink

    Odniosę się do dwóch wymienionych w artykule spraw międzynarodowych i dwóch niewymienionych, tj.:
    #1 kontynuacja budowy NS2,
    #2 podpisanie porozumienia UE-Chiny,
    #3 “Jeden pas, jedna droga” przez Izrael,
    #4 afrykańskie porozumienie o wolnym handlu.

    #1
    Tak, w grudniu statek Fortuna (niedawno zmienił właściciela) zakończył układanie gazociągu w niemieckiej strefie ekonomicznej, i wrócił do portu.
    Do położenia pozostaje jeszcze odcinek w strefie duńskiej, który oficjalnie ruszy w połowie stycznia, ale przypuszczam, że wcześniej (czas potrzebny to ponad miesiąc).
    Obojętnie jakie jeszcze perturbacje mogą wystąpić, jest jasne, że ten życiowy (dla UE i Rosji) projekt zostanie ukończony, a my postawiliśmy na “złego konia” i obietnice o byciu hubem droższego, amerykańskiego gazu na Europę Wschodnią. Nie wypaliło, poniesiemy przez kolejne 25 lat ogromne koszty amerykańskich umów gazowych.
    Kiedyś myślałem, że to jakieś zacięcie ideologiczne rządzących w Macondo, ale w ostatnich latach przekonałem się, że to tylko “niezależna w gębie” ekspozytura.
    #2
    Zgodnie z planem (do końca 2020) zostało podpisane polityczne porozumienie w sprawie umowy inwestycyjnej UE-ChRL, przy sprzeciwie Polski, która uważała, że do negocjacji należało zaprosić również stronę amerykańską. Jest to o tyle zdumiewające, że porozumienie nie dotyczy USA, a więc po co?
    To definiuje wyraźnie postawę naszego rządu, jako popychadło hegemona, któremu nie zależy na przyszłości kraju i społeczeństwa, a jedynie na wykonaniu innych poleceń. Dlaczego? Bo jak to w Macondo, liczy się jedynie gadanie (i literatura) o niezależności, a nie rzeczywistość.
    #3
    Pomimo energicznych wysiłków USA (wraz z pilną wizytą M.Pompeo), w Izraelu powstaje wielka (wysoce zautomatyzowana) infrastruktura portowa (dwa porty) do obsługi chińskiego projektu “Jeden pas, jedna droga” (przejmowana na 25 lat od 2021). Wydaje się jednak, że inwestycja przekroczyła punkt, z którego nie ma już odwrotu (jak w przypadku NS2).
    Oficjalnie to budowana jest baza dla okrętów podwodnych, ale zaawansowanie jest już na tyle duże, że rzeczywistości nie da się ukryć.
    Jak się okazuje, można się nawet “bardzo kochać”, ale w końcu to własne interesy są najważniejsze – nie jak w Macondo.
    #4
    Właśnie rusza Afrykańska Kontynentalna Umowa o Wolnym Handlu (AfCFTA). Już planuje się ujednolicenie środków płatniczych oraz połączenie istniejących systemów płatności transgranicznej. Potencjał 1.2 mld. ludności tego kontynentu oraz nowe powiązanie gospodarczo-finansowe może spowodować pojawienie się nowego wielkiego gracza na świecie.
    A tylko w Macondo walczą z sąsiadami o niezależność, bo utknęli w rzeczywistości państw narodowych, rodem sprzed stu i więcej lat. Może trzeba tak trzymać, żeby osiągnąć w przyszłości status odpowiadający dzisiejszemu statusowi “niezależnej republiki bananowej”?

    Odpowiedz
    • 1 stycznia 2021 o 13:38
      Permalink

      Bardzo dobre podsumowanie doskonałego artykułu. Dodam od siebie, że nie ma przypadków – one nie mają miejsca w przypadku takich zbiegów okoliczności.

      Odpowiedz
      • 1 stycznia 2021 o 18:20
        Permalink

        @Miecław.

        ” Proszę zrozumieć, że idea państwa narodowego nie stoi na przeszkodzie globalnej współpracy gospodarczej.”

        Czyżby?!

        😀 … 😁 … 😂 … 🤣! — 🤔 Znaczi’t, za wszelką cenę zamierzasz mi udowodnić iż (jednak) jesteś
        dyletantem-amatorem. Twój wybór, JA TO i tak Miecławie zaakceptuję.

        Dowód?

        Proszę bardzo.

        Nie dalej jak wczoraj linkowałem materiał z “ru-neta” – “COVID-19 – это проект? Сенсационный доклад из Министерства обороны. Odsłucha se w okolicach O:58 min. i chwati’t z ciebie, “pare
        słów”, mam nadzieje iż zdołasz połapać się co ma do powiedzenia, Andrzej Ilnicki doradca ministra obrony Federacji Rosyjskiej, a co moja skromna osoba stara się usilnie ‘wytołkować” tobie na chłopski sposób w różnych (spornych) kwestiach. TY, pojmiesz (poniał)? 🙂

        Odpowiedz
        • 1 stycznia 2021 o 20:27
          Permalink

          @krzyk58

          No przecież ci odpisałem, że znam to. Oczywiście projekt globalizacji wg imperialnych planów zachodnich oligarchii zakłada likwidację państw narodowych i ten doradca referuje fakty jakie są, ale dotyczą one planów zachodnich, a nie koncepcji wielobiegunowego świata w wersji rosyjsko-chińskiej zakładającej poszanowanie państw narodowych i ich pokojową współpracę. A ja w tym kontekście piszę właśnie, że istnienie państw narodowych nie przeczy globalnej gospodarce, ale oczywiście przeczy interesom zachodnich elit gospodarczych.

          To przecież zakładał radziecki komunizm, dlatego był tak wielkim zagrożeniem dla zachodu, bo im nie chodzi o rozwój ludzkości, im chodzi tylko o władzę nad światem i zyski, a państwa narodowe ze swoimi egoistycznymi interesami stałyby im na przeszkodzie, bo narody nie godziłyby się być tylko tanią siłą roboczą.

          Tyle tylko, że jeżeli państwa narodowe będą realizowały partnerską politykę współpracy to tzw. egoizm narodowy nie będzie żadnym zagrożeniem. Póki co zagrożeniem dla państw narodowych jest egoizm zachodniej oligarchii z jej imperialnymi planami i hegemonia kilku postkolonialnych krajów europejskich realizujących swoje narodowe interesy pod płaszczykiem walki z nacjonalizmami demoludów, a faktycznie sami są największymi egoistami i nacjonalistami. Bo to oni zniszczyli potencjał gospodarczy demoludów przejmując ich majątek, i to oni będą chcieli nas pozbawić kultury narodowej po to, aby w odpowiednim momencie historii wejść ze swoją narodową kulturą i w łatwy już sposób dokonać germanizacji uzasadniając swoją wyższość rasowo-kulturową faktem, że my tak łatwo się rozstaliśmy z własnymi wartościami narodowymi.

          To jest daleka perspektywa 100 a nawet 200 lat, tzw. gotowania słowiańskiej żaby. Jeżeli się wcześniej nie obudzimy z letargu lub oni się nie udławią swoją polityką, to czeka nas zagłada. Nowy Generalny Plan Wschodni jest realizowany. Póki co nowa Rosja pod wodzą WWP ma swój Stalingrad w tej nowej formie wojny hybrydowej, a my Polacy jesteśmy pod okupacją ekonomiczną póki co.
          Czy nie jest to trafne porównanie?

          Odpowiedz
          • 2 stycznia 2021 o 16:55
            Permalink

            @Miecław. “A ja w tym kontekście piszę właśnie, że istnienie państw narodowych nie przeczy globalnej gospodarce.
            Oksymoron pojęciowy. Jednak zgrzyta i to jak. Globalny komunizm czesze równo. Opór
            nie do przeskoczenia natrafił w Rosji, Białorusi, Chinach i KRL-D.
            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-henry-makowwielki-reset-to-odgrzany-komunizm-przypomina-rosyjski-2020-12

            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/proroctwo-z-roku-2007-spelnia-sie-doslownie-tylko-bezpieczni-ludzie-nie-rozumieja-co-sie-dzieje-i-sami-spowoduja-swoja-smierc-niewiedza-jest-grzechem-video-2020-12

            “Póki co nowa Rosja pod wodzą WWP ma swój Stalingrad …” E, tam – odpuść sobie górnolotne
            frazesy. Kto jak – kto ale WWP jest najlepszą gwarancją że w Rosji komunizm nie wróci. 🙂
            A, i Chiny Ludowe nie mają (tak naprawdę ) z komunizmem wiele wspólnego, mam nadzieję
            ze słuchałeś linkowanego p. Spicyna czy linkowany wywiad z “rodakiem z Chin”.
            Miecławie odrzuć retorykę (politgramotę) rodem ze “średniowiecza Polski Ludowyj”, gdyż TO niestrawne “ci” jest. 🙂

            …w wersji rosyjsko-chińskiej zakładającej poszanowanie państw narodowych i ich pokojową współpracę.

            🙂

            Odsłuchaj w temacie opinii : “Китай и мировое левое движение”. Е.Ю.Спицын на канале “Левый Фронт”. https://www.youtube.com/watch?v=A6LUdLxfKJU&t=2s 🙂
            Kto zacz ‘ten Spicyn” – zapytasz na którego często powołuję się (ma specyficzny stosunek
            do ‘polaków” po 90’ – co podkreślał niejednokrotnie słowem ogólnie uznawanym za .. itd..)
            Poczytaj notkę i dorobek literacki: https://www.livelib.ru/author/638648-evgenij-spitsyn

          • 2 stycznia 2021 o 23:11
            Permalink

            @krzyk58

            Niestety ze mną jest ten problem, że nie łykam gotowców i myślę samodzielnie, więc żaden Makow mnie nie przekona ze swoimi bredniami. Współczuję mu ciężkiego dzieciństwa w ZSRR, na pewno za Cara miałby lepsze 🙂 , zapewne przez to trudne dzieciństwo ma teraz kłopoty z myśleniem? Spicyn także mnie nie przekonuje.

            Ufam tylko swojemu analitycznemu umysłowi, który jak dotąd, nie zawiódł mnie w kwestiach ideowych, więc ta prymitywna propaganda o światowym komunizmie do mnie nie przemawia. Tylko ludzie nie rozumiejący komunizmu mogą nim straszyć swoje niedorozwinięte społeczeństwa, jak się straszy dzieci czarownicą. Uwierzę w ten światowy komunistyczny spisek, jak zobaczę znacjonalizowane korporacje światowe i oligarchów bez miliardów na kontach. 🙂

            Póki co na horyzoncie widzę, jak:
            “To neoliberalizm wynosi faszyzm do władzy”
            http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=1179/To_neoliberalizm_wynosi_faszyzm_do_wladzy

            Te górnolotne porównania działają lepiej na wyobraźnię, więc musisz się z tym pogodzić. 🙂

            A co do powrotu komunizmu w Rosji to już kiedyś ci pisałem, że nie ma takiej opcji w aktualnym stanie mentalności Rosjan, podobnie jak nas Polaków, więc WWP nawet nie musi się wysilać, aby z nim walczyć, być gwarancją dla kapitalizmu. Ja tam widzę raczej cichą zgodną współpracę WWP z komunistami, których w Rosji się nie ściga za poglądy, jak w Polsce. Niewątpliwie dla WWP mogą być przydatnym narzędziem presji na nieposłusznych oligarchów. Wykorzystać ich ruch i partię do umacniania suwerenności Rosji to mistrzowska sprawa.
            Nie to co u nas te karły moralne ze styropianu nie potrafiące wykorzystać różnych idei do wzmocnienia państwa, a chodzące na krótkiej smyczy zachodnich mocodawców.

          • 3 stycznia 2021 o 10:17
            Permalink

            @Miecław. Zauważa całkiem zresztą słusznie (z mojego punktu widzenia), “Niestety ze mną jest ten problem…”, Więc kładę nacisk na użyte w sformułowaniu słowo – “niestety” . Ale to twój problem jak już niejednokrotnie akcentowałem … 🙂
            Źródła nowego (zachodniego) komunizmu.
            http://kotwicki.blogspot.com/2012/03/rewolucja-nowej-generacji.html

            ‘Ja tam widzę raczej cichą zgodną współpracę WWP z komunistami, których w Rosji się nie ściga za poglądy………” Wyrzuć ‘różowe(tęczowe) okulary”, gdyż jest ci w nich nie do twarzy. Jak myślisz zwolnili tego towarzysza https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BB%D0%B0%D1%82%D0%BE%D1%88%D0%BA%D0%B8%D0%BD,_%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%B0%D0%B9_%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%B0%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87 z aresztu domowego BO nie śledzę? 🙂
            No i jak myślisz kto dokonał najścia na komunistę, BO,komuchy twierdzą że “reżim putinowski”… 🙂

            4 июня 2020 года Следственным комитетом России в отношении Платошкина было возбуждено уголовное дело по признакам преступлений, предусмотренных ч. 1.1 ст. 212 УК России (склонение или иное вовлечение лица к совершению массовых беспорядков, сопровождавшихся насилием, погромами, поджогами, уничтожением имущества, применением оружия, взрывных устройств, взрывчатых, отравляющих либо иных веществ и предметов, представляющих опасность для окружающих, а также оказанием вооруженного сопротивления представителю власти), а также ст. 207.1 УК России (публичное распространение заведомо ложной информации об обстоятельствах, представляющих угрозу жизни и безопасности граждан)[56]. Утром в квартире Платошкина был проведён обыск, в результате которого, по словам его супруги, забрали компьютеры, камеру, баннер, на фоне которого видеоблогер снимал свои видео, а также семейные сбережения. Каких-либо повесток из СК до этого Платошкин не получал[18]. После обыска политик был задержан и доставлен в СК России[57]. Вечером Басманный районный суд г. Москвы отправил политика под домашний арест до 2 августа, после чего прошел новый обыск по месту официальной прописки Платошкина[18]. Ustęp wyjęty “z mondrej wiki”.

            “Spicyn także mnie nie przekonuje. :)… :)… :). I TO rozumiem – globalisto-trockisto, soroszowcu
            jesteś pod silnym wpływem różnych takich prozachodnich ‘strajków” i komunizmu amerykańskiego. Trockistowskiego.Rekomenduję za to gorąco dwa roliki z p. Spicynem, które wczoraj zamierzałem zalinkować “wieczorową porą” – tuż przed ciszą nocną, a które mi ” znikły” wraz z treścią posta, taka złośliwość przedmiotów martwych, zamierzałem jeno ustalić status i pewne okoliczności związane z osobą adwersarza p. Spicyna , niejakim Gozmanem… a, mianowicie czy był “onego” czasu “czlenem kompartii”… 🙂 Е.Ю.Спицын против Л.Гозмана на радио Аврора в программе “Поединок. Сталин: двух мнений быть не может https://www.youtube.com/watch?v=LGwItpzKluA

            i
            Тоталитарная секта «либералы» (Евгений Спицын)
            https://www.youtube.com/watch?v=I2rZ-ciGXH0&t=3s

          • 3 stycznia 2021 o 16:07
            Permalink

            @krzyk58

            Na tej prawicy macie jednak problem z myśleniem. Faktycznie wynika to z waszych kompleksów wobec marksizmu i komunizmu, po utracie władzy i wpływów na ludzkość po rewolucji październikowej. Bo to marksizm i komunizm potrafił w jedno stulecie (1850-1950) obalić wasze totalitarne reżimy feudalne i faszystowskie, uwolnić wiele państw spod kolonializmu i nadać szereg praw i wolności ludziom wyciągając ich z bagna ciemnoty do godnego życia. A wam prawiczkom związanym więzami religii dominującej przez ponad 1700 lat panowania nad światem w imię jedynie słusznej wiary i świętej własności prywatnej nie udało się osiągnąć nic poza totalnym zniewoleniem ludzkości i zniszczeniem wielu wartościowych pierwotnych kultur.

            Natomiast co do polityki WWP wobec komunistów, nie mnie to ocenić. Nie śledzę spraw rosyjskich, nie mam ku temu powodu, to ich sprawa i problemy.

            Wysłucham co ma Spicyn do powiedzenia, jak będę miał trochę czasu. Już na podstawie tytułu mogę się z nim zgodzić, że liberałowie to światowa totalitarna sekta, zaś co do poglądów Stalina, nie może być dwóch, wątpię, wszystko zależy od perspektywy.

          • 3 stycznia 2021 o 22:00
            Permalink

            @Miecław. “Już na podstawie tytułu mogę się z nim zgodzić, że liberałowie to światowa totalitarna sekta…..” 🙂
            Nie chwal dnia z rana, a …… it.dalyj, a rzecz dotyczy… ale, ale, po co mam streszczać tobie,
            to tak jakbym podpowiedział jak zakończy się “ta książka”, która tak namiętnie czytasz
            np. romanse harlekina, czy jakoś tak. 🙂

    • 1 stycznia 2021 o 16:00
      Permalink

      @Ali
      Zgoda, z jednym wyjątkiem. Proszę zrozumieć, że idea państwa narodowego nie stoi na przeszkodzie globalnej współpracy gospodarczej.

      Za te niepowodzenia polskiej polityki gospodarczej i międzynarodowej odpowiadają politycy styropianu na usługach zachodnich mocodawców nie kierujący się interesem narodu a realizujący prawdopodobnie agenturalne zadania. Jest coraz więcej publikacji na ten temat, gdzie wprost zadawane są pytania o te agenturalne powiązania.
      https://wolnemedia.net/cia-polska-i-zimna-wojna-w-waszyngtonskim-muzeum-szpiegow/

      “Brakuje mi jasnego stanowiska – nie chcemy lustracji i dekomunizacji. To temat podrzucony przez Przeciwnika. A nawet jest gorzej, spora część ludzi odwołujących się do idei narodowo-demokratycznych powiela te antypolskie wypociny, przesyła je dalej, publikuje, nadaje im rangę czegoś istotnego. A nas przecież nas powinna jak najbardziej interesować lustracja, ale ta prawdziwa. Chcielibyśmy poznać nazwiska tych co pracowali i pracują dla CIA, Mossadu, BND, MI6 i tym podobnych służb. Również w czasie, gdy zachodnie służby finansowały tzw. „opozycję demokratyczną” w PRL. To są bowiem prawdziwi zdrajcy”.
      Łukasz Marcin Jastrzębski
      http://www.mysl-polska.pl/2481

      “Gdyby Solidarność rzeczywiście była lewicowa, czy socjalistyczna, to żaden z ludzi pokroju Wałęsy, Jurczyka i całej prawicowej świty nie byłby liderem ruchu, bo zostałby wyrzucony przez świadomych robotników w kilka minut po rozpoczęciu bełkotania. Na podobnej zasadzie Krzysztof Bosak raczej nie ma szans na zostanie liderem Razem lub przewodniczącym OPZZ. Za teksty o konieczności prywatyzacji, deregulacji i nie tylko Michnik, Kuroń i inne czołowe postacie „S” nie utrzymałyby się nawet w zbiorowej świadomości jako liderzy takiego ruchu. W prasie i na ulicach nie dominowałyby antykomunistyczne hasła, a prawicowo zorientowany kościół katolicki ze wsparciem finansowym od CIA nie zostałby uznany za ideowego guru ruchu. Mielibyśmy do czynienia ze zorganizowanym oporem związku zawodowego przeciwko chociażby – efektom transformacji i triumfowi dzikiego kapitalizmu. Ale nie, w walce z kapitalizmem nie zatrzymano nawet jednego tramwaju. Istniałyby wyraźne publikacje socjalistyczne i marksistowskie w głównym nurcie publikacji związkowych i rejestry takich wypowiedzi… Robotnicy z „S” nie czytali Marksa, tylko (niestety) prawicowo-kościelną papkę, a lewicowi działacze wewnątrz ruchu stanowili marginalne skrzydło i byli mniej więcej tak samo kluczowi i decyzyjni, jak obecnie prawdziwi socjaliści na Białorusi.
      Oczywiście dalej można posługiwać się mitem „S”, jeśli dla kogoś jest to biograficznie/osobiście istotne. Od zawsze jestem za totalnym pluralizmem historycznych korzeni. Natomiast nie róbmy jednego ołtarzyka. Tak samo nie róbmy ołtarzyka z historii PRL-u, no bo po co?”
      https://trybuna.info/polska/konczac-solidarnosciowe-archeologizmy/

      Na koniec życzyłbym sobie, aby młode pokolenia Polaków już w 2021 roku dokonały przewrotu mentalnego w Polsce i wyrzuciły na śmietnik historii cały styropian do spółki ze zdradzieckim Kościołem. Musimy zacząć wszystko niejako od nowa, jak nasi przodkowie w 1944-1945 roku.

      Zgadzam się w tym miejscu z opinią Adama Wielomskiego:
      „Najważniejszym celem polityki polskiej jest wyparcie i marginalizacja ludzi i środowisk postsolidarnościowych, niezdolnych do myślenia w kategoriach państwa narodowego. Ludzie ci przez dziesięciolecia znajdowali się w opozycji wobec państwa i nie są zdolni do myślenia innego niż w kategoriach fobii (PRL, Rosja). Trudno także pominąć ich uniżony stosunek do Zachodu, co po części wiąże się z kompleksami, a po części, jak przypuszczam, związane jest z faktem, że opozycja demokratyczna była przez lata finansowana z zagranicy. Takie zobowiązania często trudno potem rozerwać, a często nie ma nawet takiej woli”. Źródło: za Myśl Polska, Przegląd nr 17-18/2018, s. 63.

      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla autora, redakcji i czytelników.
      Pozdrawiam wszystkich

      Odpowiedz
  • 1 stycznia 2021 o 13:22
    Permalink

    Doskonały artykuł.

    Wszystkiego najlepszego w Nowym 2021 roku dla Autora, Aktywnych Uczestników i czytelników portalu Obserwator Polityczny.

    Należy być przy nadziei, że będzie lepiej.

    Że politycy zaczną ze sobą rozmawiać, że poziom ZAUFANIA zacznie być znowu DODATNI w Nadwislańskim Macondo.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2021 o 16:01
    Permalink

    @Inicjator. “Należy być przy nadziei, że będzie lepiej.” więc jak mówi znane powiedzenie …Bogu dziękujcie – Ducha nie gaście.

    Wczoraj wyraziłem swoje życzenia za pośrednictwem przelanej myśli ‘od pana gajowego”.

    Pierwsze skojarzenia gdy rzuciłem okiem na dzisiejszą grafikę mamy nawiązanie do ‘error 303″! I to nie są omamy posylwestrowo/noworoczne, BO nie spożywałem niczego co zawierałoby jakikolwiek, nawet śladowy %. 😇

    Musisz to wiedzieć (991) Korwinowi pomyliły się tfu pedały?!

    https://www.youtube.com/watch?v=NNPZQO7kis8

    Spokojnie, żeby’ż TO skończyło się tylko na ‘drugim ogonie” … Miecław na pewno byłby kontent, i to nie jest forma autoironii, ani też autoreklama mutanta……. ☺️ ale spróbować (nie zawadzi (?) można, wszak kto ryzykuje ten w kozie nie siedzi – gospoda. Do dzieła zatem, popierajcie (w nowym roku) Partię czynem … wszak program Partii (i opozycji) programem (dla) narodu, czyż nie tak (to szło?).

    https://www.davno.ru/assets/images/cards/big/noviy-god-2133.gif

    Odpowiedz
  • 2 stycznia 2021 o 17:38
    Permalink

    faszytstow, cyklistow, wierzacych w jezuska i wiruska :)!
    autor napisal (…)
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich Państwa Czytelniczek i Czytelników, w tym osób transseksualnych, biseksualnych, aseksualnych, agnostyków, nacjonalistów, socjalistów(…)

    autor sie myli…
    Tam nie ma wojny. Tam jest tylko zbrodnia przeciwko bezbronnym cywilom. Podobnie jak naloty NATO na Belgrad w 1999 roku (Operacja Allied Force)

    autor napisal (..)
    Najlepszego dla wszystkich ludzi – bez wyjątku, ale oczywiście bez faszystowskich banderowców mordujących kobiety i dzieci w Donieckiej i Ługańskiej republikach ludowych. (..) Pamiętajmy o tej okrutnej wojnie, (…)

    NIE NIE MYLI SIĘ TO WOJNA RZĄDU OLIGARCHÓW Z WG. NIEGO – JEGO WŁASNYM NARODEM. DLATEGO DOSZŁO DO NIEPODLEGŁOŚCI REPUBLIK DONBASU. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.