Polityka

Czego byśmy sobie życzyli w polityce roku 2020?

graf. red.

Czego byśmy sobie życzyli w polityce roku 2020? W szczególe i ogóle to bardzo trudne pytanie. Nie chodzi nawet tylko o wybory prezydenckie, chociaż to jest na pewno wyzwanie dla mikroświata naszej polityki krajowej numer jeden i nic tego nie przebije (chyba, że coś się wydarzy w naszym otoczeniu – a może!). Jest to jednak śmietanka, czy może bardziej wisienka na torcie, niż danie główne.

Kluczowym wyzwaniem dla polityki jest to, w jaki sposób przejść przez kryzys, czy miejmy nadzieję jedynie spowolnienie wzrostu gospodarczego. To jest problem dla naszego państwa, całej Unii Europejskiej i w zasadzie reszty świata, który będzie realnym sprawdzianem weryfikującym rzeczywistość. Sytuację wyjściową skomplikowaliśmy bardzo istotnie na płaszczyźnie gospodarczej – rozdmuchując wydatki, ograniczając dochody i decydując się na drogą energię importowaną z USA. Dodatkowo Zachód nie ma ochoty dzielić się z nami naszą własną składką, pod pozorem tzw. praworządności, dąży do ograniczenia nam możliwości wykorzystywania funduszy unijnych. To są ważne procesy, bo to jest kasa bezpośrednio transferowana dla nas i przekładająca się – może nieudolnie, ale jednak na nasze warunki życia. Szału nie było, ale jednak lepiej jak mieliśmy dostęp do tych pieniędzy, niż płacić netto. Z tego tylko powodu, bo jesteśmy nadal bardzo biedni.

Zdefiniujmy najpierw ramy w jakich się poruszamy. Kapitalistyczny model gospodarki postneoliberalnej, opiera się na grabieży, wyzysku i przemocy. Chodzi o to, żeby z innych wydusić jak najwięcej, ale tyle, żeby jutro też można było im znowu zabrać coś cennego. Może to istotne uproszczenie, ale jednak kwintesencja współczesnego kapitalizmu. Kapitalizmu, przegrywającego z Komunizmem wykorzystującym kapitalizm, kapitał i kapitalistów do pokonania go jego własnymi zasobami.

Powyższe zdanie dotyczy Chin, które powoli zaczynają dominować nad światem. Jest to ostateczny dowód prawdziwości leninowskiej teorii liny (sznura). To działa jak widać, tylko stosunkowo powoli, chociaż od czasu kiedy pan Trump stawia sprawy jasno, rzeczywistość przyśpieszyła i będzie przyśpieszać. Musimy się przygotować na to, że trzeba będzie się opowiedzieć, po której stronie nowego globalnego konfliktu się staje. Istotnym próbnikiem był tutaj problem sieci internetowych 5G. Warto w tej grze uczestniczyć – nie jako „żołnierz”, ale jako gracz.

Hong Kong pokazuje, że wobec Chin rozpoczęto operację wewnętrzną. Setki transparentów proszących pana Donalda Trumpa o interwencję w kontraście do pro chińskiej polityki kilku amerykańskich firm dostarczających usługi cyfrowe – to znak czasu. Widać, że jest potrzebny front wewnętrzny i jednym jest wspomniany Hong Kong, a drugim to, co się dzieje z mniejszością muzułmańską w Chinach. Okazuje się, że Zachodowi nie przeszkadza masowe prześladowanie ludzi ze względu na pochodzenie etniczne i wyznanie. To interesująca rozgrywka.

Stany Zjednoczone starają się utrzymać pozycję dominującą na świecie. Będą w tym coraz bardziej agresywne. Z naszej perspektywy ma to poważne znaczenie w basenie Morza Bałtyckiego. Należy mieć nadzieję, że zarówno szaleństwo z sankcjami na firmy europejskie budujące gazociąg, jak również amerykańska obecność wojskowa nad Bałtykiem będą czasem przeszłym. Tyle w temacie, bo tu nie ma żartów, chodzi o rozumienie interesu narodowego. Nam nie odpowiada taka wizja, w której jesteśmy ślepym i bezwolnym narzędziem!

Wydarzeniem o znaczeniu podstawowa może być ewentualne odwołanie pana Donalda Trumpa. Trzeba się na to przygotować. Umiejętnie antycypując kłopoty lub zyski.

Unia Europejska właśnie się rozpada. Za kadencji pana Tuska nie udało się powstrzymać Brexitu, Francja pokazała oblicze Unii mówiąc „nie” jej dalszemu rozszerzeniu, co być może jest słabością strategiczną, ale koniecznością taktyczną. Nie ma dzisiaj mowy o rozszerzaniu Unii Europejskiej, która po prostu będzie lizać rany po Brexicie. Niemcy grzęzną w polityce błędów cywilizacyjnych w imię podtrzymania fikcji, którą nie są. To nie jest demokratyczne i pluralistyczne społeczeństwo. Polityka ekologizmu, czy osiedlania i dotowania inno-kulturowych imigrantów ma na celu rozwodzić żywioł germański, który jest świadomy zdrady elit. To co się tam wydarzy po formalnej zmianie władzy jest bardzo ciekawe. Uwaga – na pewno będzie dla nas zagrożeniem, ale chyba o to w tych procesach chodziło.

Bliski Wschód jest wielką niewiadomą. Jeżeli pewne małe tamtejsze państwo (nie jest to Liban), zdecyduje się na zresetowanie Iranu, to może nam grozić chaos na skalę, której sobie nawet nie wyobrażamy. Cena paliw i gazu jest funkcją tego, co tam się wydarzy. To natomiast ma znaczenie globalne. Dla nas tym większe, że zamierzamy importować z tego regionu jeszcze więcej energii. Również Azja kupuje tam ropę i gaz, w tym wiele bezpośrednio w Iranie. Konsekwencje zakłóceń, czy nawet przerwania dostaw odbiłyby się na całym świecie.

Rosja i jej polityka stabilizacji, pokoju i dobrobytu jest nadzieją dla świata. Syria jest żywym dowodem na jej skuteczność. Donbas chociaż zamarznięty i zbombardowany przez Ukrainę, nie uległ – świat musi poznać prawdę o skali rosyjskiej pomocy humanitarnej, uratowanie od głodu kilku milionów ludzi można tak po prostu przemilczeć? W tej chwili Rosja dokonała porozumienia z Ukrainą, której nowy Prezydent, co prawda komik z zawodu, ale nie twierdzi już że jego kraj jest w stanie wojny z Rosją. To olbrzymi postęp chociaż w retoryce, lepsze to na początek. Docelowo to wszystko się wyciszy, Ukraińcy zrozumieli, że bardzo źle jest być narzędziem i to głupio rozgrywanym.

W tak zarysowanych realiach geopolitycznych należy postulować rozsądek i powściągliwość. Nie szukajmy awantur, co więcej nic nam do cudzych kłopotów, jak również nie jest w naszym interesie, żeby przeszkadzać innym w zarabianiu pieniędzy!

Jak na tą chwilę już wiadomo, że zaczynają siadać dochody z podatków pośrednich. Oznacza to, że czeka nas problem z finansowaniem zerowego deficytu budżetowego. Ponieważ koniec roku zawsze jest najlepszy pod względem podatkowym (uwzględniając przesunięcie czasowe dla sprawozdawczości). To trzeba się jakoś asekurować, w praktyce to oznacza potrzebę przygotowania się na cięcia.

Przede wszystkim jednak życzmy sobie, żeby nie było wojny. To jest chyba najważniejsze, jak i sama okoliczność, że zeszliśmy już na ten poziom rozważań.

9 komentarzy

  1. Mateusz Dorian

    No odważny kawałek: “Kapitalistyczny model gospodarki postneoliberalnej, opiera się na grabieży, wyzysku i przemocy. Chodzi o to, żeby z innych wydusić jak najwięcej, ale tyle, żeby jutro też można było im znowu zabrać coś cennego. Może to istotne uproszczenie, ale jednak kwintesencja współczesnego kapitalizmu. Kapitalizmu, przegrywającego z Komunizmem wykorzystującym kapitalizm, kapitał i kapitalistów do pokonania go jego własnymi zasobami.” myślę, że bardzo prawdziwy. Chiny jeszcze nie wygrały i zobaczymy czy wygra konfucjański komunizm sterujący kapitalizmem pańśtwowym czy amerykański sen sterowany przez najstarszą nację świata?

  2. Zycze Autorowi i Komentatorom Portalu zdrowia i jasnego widzenia istoty zjawisk. Nam wszystkim tego, by jak najmniej było zacietrzewienia i nienawisci i żeby prawda stała się dobrem powszechnym. Portal ma znaczenie i ważna rolę do odegrania w 2020 roku.

  3. Więcej kasy

  4. Do więzienia

    Do więzienia

  5. Spokoju, pokoju, zdrowia i dużo “prawdziwych pieniędzy” – życzę wszystkim, oraz tego by Obserwator Polityczny istniał nadal.

    A Nadwiślańska Banasiowa Republika Macondo, ze stolicą w Taplarach – niech trwa …

    Może w końcu “taplarscy” wykopią figurę konia ze złota i będą w raju!

    Amen.

  6. Jednym słowem przypadek Ukrainy powinien czegoś Polaków nauczyć, szczególnie prawiczków intelektualnych machających szabelką w interesie zachodnich interesów. My Polacy nie bądźmy więc “Ukraińcami”.

    No i do siego roku. Życzę wszystkim czytelnikom otwartości umysłu a redakcji OP i Sz. Krakauerowi samych sukcesów.

  7. TU TRZEBA AUGIASZA !!!
    ——————————————————————————–
    Augiasz (gr. Αὐγείας Augeías, łac. Augeas, znaczy “jasny”) – w mitologii greckiej król Elidy na Peloponezie, jeden z Argonautów. … Oczyszczenie ich w ciągu jednego dnia było piątą z 12 prac, które Herakles musiał wykonać dla króla Eurysteusza.
    Augiasz – Wikipedia, wolna encyklopedia
    https://pl.wikipedia.org › wiki › Augiasz
    ——————————————————————————–

  8. Marek Krasnal

    Oby nie było wojny…

  9. Spokoju bez wojny i niezaleznosci zycze wszystkim Polakom.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.