Paradygmat rozwoju

Czego byśmy sobie życzyli w 2019 roku? (cz.1) Polityka wschodnia w wymiarze energetycznym

 Czego byśmy sobie życzyli w 2019 roku? Przyjrzyjmy się naszej sytuacji, poznajmy i wskażmy główne determinanty czynników rodzących zagrożenia i tworzących szanse na poprawę sytuacji, jak również procesy którym podlegamy i nie mamy na nie wpływu, chyba ten ostatni aspekt jest najciekawszy, ponieważ co do zasady ten wpływ straciliśmy na własne życzenie. Problemy naszej polityki są znane i wiele razy na ten temat rozprawialiśmy, dominująca większość naszych czytelników w generalnym ujęciu zgadza się z linią redakcji. Dlatego nie będziemy odnosić się do szczegółów, liczy się generalna tendencja, która kształtuje się w kierunku “Zaleszczyk 2.0”. Pierwotnie właśnie taki miał być tytuł tej serii felietonów, jednakże tą czcigodną nazwę pozostawimy na jeszcze jeden cykl predykcji naszej rzeczywistości. W tych felietonach skoncentrujemy się na sprawach mających przełożenie na naszą rzeczywistość. Ukażemy ją nieco w krzywym zwierciadle, jednak sytuacja jest tak poważna i nasz czas w rozumieniu okresu status quo w Europie już się kończy, że trzeba w sposób jednoznaczny opowiadać się za prawdą. A jeżeli nie za nią, to przynajmniej domagać się możliwości dojścia do niej poprzez krytykę znanej rzeczywistości. Tego dzisiaj brakuje w życiu publicznym, większość boi się dyskutować poza utartymi schematami pozornych i jałowych podziałów, a media służą mainstreamowi politycznemu. To w istocie wyklucza możliwość falsyfikacji tego, co dzieje się na scenie politycznej. A to droga wprost do zguby.

Rzeczywistość przyśpieszyła, dzieją się przemiany na które nie mamy wpływu, w zasadzie nawet ich nie zauważamy, ponieważ jesteśmy na uboczu i to postrzegani raczej jako problem zdolny do tworzenia komplikacji. Nasze zdolności aplikacji funkcjonalnych są zbyt małe, zwłaszcza żeby być podmiotem relacji. Nie jesteśmy kowalem swojego losu w znaczeniu pozytywnym, możemy generalnie tylko sobie i innym szkodzić. Naszym największym problemem jest to, że nie do końca wiadomo kogo reprezentuje i w czyim interesie działa dominująca część naszych elit? Nie chodzi tu o stygmatyzację kogokolwiek. Chodzi o stwierdzenie faktu w sposób obiektywny, tak żeby w przypadku katastrofy – wiedzieć, kto odpowiada za doprowadzenie do niej.

Polityka wschodnia w wymiarze energetycznym

Szokujące jest to, że polityka naszego kraju dopuściła do tego, żeby największe i najważniejsze rozwiązania w zakresie infrastruktury energetycznej w Europie ominęły nasz kraj. Nie przegapiliśmy tej szansy, my ją w pełni świadomości, celowo i z rozmysłem zaprzepaściliśmy. W sposób tak modelowy jak obraża się małe dziecko i zabiera swoje zabawki z piaskownicy, a potem dziwi się, że nikt nie przychodzi do niego na urodziny. Piaskownica jest wspólna i nie jesteśmy najsilniejszym dzieckiem na podwórku. Są od nas starsi i silniejsi, a co jest szczególnie istotne – niektórzy działają w grupach. My też mieliśmy nadzieję na przynależność do takiej “podwórkowej” grupy, ale okazało się że przynależymy na innych zasadach, niż inni. Trochę głupio wyszło, ale w sumie trafnie podsumował to w mijającym roku nasz pan Prezydent, otwarcie pytając o charakter i treść wspólnoty w której jesteśmy.

Bezpieczeństwo kontynentu to suma naczyń połączonych, prawdziwy łańcuch współzależności. To co zrobili Niemcy, jest dowodem na to, że nie traktują nas poważnie, na pewno nie inaczej, niż bufor, zasób, przestrzeń z której można czerpać korzyści. Z powyższych powodów, bezwzględnie powinno nam zależeć na tym, żeby przyłączyć się do wielkich, dziejących się w Europie projektów energetycznych. 

Generalnie chodzi tutaj o politykę wschodnią, albowiem dotyczy ona relacji i gry pomiędzy krajami na wschodzie, jednakże jej istotnym aspektem jest generalne odniesienie się do Unii Europejskiej, ponieważ ze względu na położenie mogliśmy być pomostem pomiędzy Zachodem i Wschodem. Niestety nie wykorzystaliśmy tej szansy, nasza polityka wschodnia to jedna wielka porażka. Wymiar energetyczny polityki wschodniej w zasadzie w pełni ją definiuje, politykę histeryczną możemy sobie darować, chociaż to także totalna porażka. Z jednej strony niszczymy radzieckie pomniki, a równolegle obrażamy się na Ukraińców, że zasłaniają dyktą pomniki na cmentarzu we Lwowie, chociaż stosują wobec nas dokładnie taką samą retorykę, jaką my wobec Rosjan.

Sam pomysł, żebyśmy przeciwstawiali się budowie przez Polskę gazociągów, które byłyby konkurencyjne dla przesyłu przez terytorium ukraińskie, był tak skrajnym idiotyzmem i czymś tak niesamowicie szkodliwym dla naszej racji stanu, jak również po prostu interesów, że trudno w historii o analogie. Niby co mieliśmy na tym zyskać? Stabilność południowo-wschodniego partnera? Wdzięczność? Może jakieś korzyści ekonomiczne? Przecież przesył gazu przez Ukrainę, którego część po drodze znikała, to nie było nic innego, jak tylko konkurencja dla nas. W naszym interesie było zbudowanie Nord Stream, nie przez Bałtyk, tylko przez Białoruś i Polskę. W ten sposób na trwałe wzmocnilibyśmy nasze powiązania gospodarcze, polityczne i partnerskie, ponieważ wszystkim krajom i na początku i na końcu gazociągów, zależałoby na tym, żeby był spokój, ład i harmonią a gaz żeby płynął. 

W wyniku błędów, w tym przekłamania polskiej racji stanu, wmówiono nam że sytuacja, w której będziemy pominięci przez Niemcy (Unię Europejską) i Rosję w ich projektach infrastrukturalnych jest dla nas sytuacją dobrą. Oto więc stało się, mamy prąd elektryczny w jednej z najwyższych cen w Europie w ogóle, nie mówiąc już o stosunku ceny energii do siły nabywczej ludności. Dodatkowo płacimy olbrzymią cenę za ekologiczne koszty procesów technologii wytwarzania energii z węglowodorów. 

Jeżeli nie odwrócimy tego szaleństwa, to będziemy narażeni na destabilizację. W tej chwili Europa Zachodnia, będzie miała swój gaz z Rosji tanio, w każdej ilości oraz bez względu na to, co się „pomiędzy” dzieje. Co to może dla nas oznaczać, chyba nie jest trudno sobie wyobrazić? Właśnie do tego doprowadziła nas polityka dbania o interesy ukraińskie. W wyniku głupiej i nieudolnej polityki, transfer gazu będzie się odbywał poprzez Nord Stream i gazociągi południowe (Turcja), a nie przez Ukrainę, ani przez Polskę. Czy architekci tejże polityki, nie byli w stanie sobie uświadomić, że taki może być wynik ich strategii? Po prostu zostaliśmy z niczym, a w wyniku głupich decyzji wytworzyła się próżnia strategiczna. Mogliśmy mieć te gazociągi u siebie, a dzięki temu budować związki i relacje, oparte na współzależności z sąsiadami. Na marginesie warto upomnieć się o Białoruś, dlaczego zupełnie zlekceważyliśmy interesy tego naszego partnera w obronie interesów oligarchicznej Ukrainy? Czegoś tak niespójnego jak polska polityka wschodnia jeszcze nie widział świat. To jedna wielka porażka i to musi się zmienić.

W wyniku błędnej koncepcji, skandalicznego wykonania i zupełnego rozejścia się z elementarną logiką kształtowania procesów, doprowadzono do sytuacji, w której nie mamy żadnych korzyści strategicznych z położenia. Jest ono dla nas znowu zagrożeniem, albowiem zaczynają się kumulować znaki zapytania. Miejmy jednak jedną prostą świadomość, w istocie trywialnej okoliczności – NIKT NIE JEST W STANIE DOSTARCZYĆ NAM WIĘCEJ GAZU, PO NIŻSZEJ CENIE I BARDZIEJ “NA PEWNO”, NIŻ FEDERACJA ROSYJSKA. Dywersyfikacja jest potrzebna jak najbardziej, jednak odcinanie się od największego dostawcy gazu, który ze względu na zdolności przesyłowe i ilość jest poza wszelką konkurencją w regionie, na pewno nie jest myśleniem ekonomicznym, ani strategicznym.

Energia – wielkie wyzwanie

Energia to wielkie wyzwanie. Nie da się po prostu zrozumieć powodów, dla których w tym kraju nie buduje się energetyki jądrowej, jak również stworzono system prawny wykluczający opłacalność budowy energetyki odnawialnej! O ile pierwsza sprawa jest po prostu bardzo droga, jednak nie tak droga, żeby nie było nas stać. To druga kwestia – energetyka odnawialna jest czymś tak niesamowicie zaprzepaszczonym, że nawet jak na nasze standardy strat i marnowania szans, to istna nowość i “wyższy” standard. Czy nasze państwo, jeżeli nie chce czegoś wspierać, mogłoby po prostu nie przeszkadzać? Proszę zwrócić uwagę jak fantastycznie rozwinęła się u nas branża produkcji i usług na rzecz sektora odnawialnej energii, która eksportuje około 90% swojej wartości sprzedawanej głównie na Zachód Europy. Polacy budują wiatraki w Niemczech, Holandii, Szwecji, – wszędzie, tylko nie w Polsce. Czy można ten fenomen jakoś wyjaśnić? Wiatru nas zakręca i nie wieje w łopaty wirników? Może ptaki się o nie zabijają? Czy krowy nie dają mleka? Energetyka prosumencka jest sposobem na stopniowe przeprowadzenie rewolucji energetycznej. Dlaczego zaprzepaszczamy tak wielką szansę mając wszelkie atuty?

Bez większego wysiłku, jedynie dobrze zarządzając posiadanymi zasobami i możliwościami produkcyjnymi moglibyśmy sami wyprodukować sobie przy pomocy rolnictwa połowę paliw płynnych zużywanych w gospodarce. Cały transport mógłby jeździć na biopaliwie. Biogazownie, mogłyby zasilać w ciepło i prąd elektryczny – w stopniu podstawowym – około połowy gospodarstw domowych w tym kraju. Dlaczego nie wykorzystujemy tego potencjału? Przez ostatnie 20 lat nie dało się stworzyć systemu, pozwalającego chociaż w 10% na wykorzystanie tego wielkiego potencjału?
Pomysł na kupowanie najdroższego gazu na świecie jest oczywiście świetny. Jesteśmy tak bogatym społeczeństwem, że jest nas stać na sprowadzanie skroplonego gazu wielkimi statkami, które ledwo wpłyną na Bałtyk. Oczywiście należy uznać argumenty strategiczne, jednak to właśnie w podejściu strategicznym popełniono wielkie błędy. Dywersyfikacja, mająca na celu uniezależnienie się od dyktatu cen przez głównego wschodniego dostawcę, nie może oznaczać przyjęcia jeszcze wyższych cen innych dostawców. To powinno być zbilansowane i wyrównane w ogólnym bilansie przepływów. 

Poza tym wszystkim może jeszcze przecież energię po prostu można oszczędzać? Pomysł na termomodernizację, o którym myśli rząd jest bardzo dobry. Tylko powstają pytania systemowo-etyczne. Otóż, dlaczego mieszkańcy bloków mają się zrzucać na finansowanie ocieplenia budynków mieszkańców domów jednorodzinnych? Może jeżeli kogoś nie stać na mieszkanie w domu o określonym standardzie ogrzewania, to niech go sprzeda i mieszka w bloku? To nie jest żart, co więcej to naprawdę jest poważna sprawa. Ponieważ sytuacja, w której państwo będzie z pieniędzy wszystkich finansować termomodernizację domów jednorodzinnych powoduje, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa jest deptana. Podobnych przykładów jest o wiele więcej, zwłaszcza jak uświadomimy sobie, że przykładowo całość wybudowanej za unijne pieniądze infrastruktury komunalnej, nie tylko trzeba utrzymać, ale przede wszystkim amortyzować! Z wielu takich decyzji składa się ostateczny wynik.

Jutro zapraszamy na część 2 poświęconą polityce obronnej.

Ten cykl będzie liczył sześć części w każdy kolejny dzień nowego roku będzie prezentowana kolejna. Przejdziemy przez problematykę strategiczną, do ostatecznych wniosków, które mogą mieć znaczenie przy wyborze politycznym w najbliższym czasie. Przedstawione propozycje mogą pomóc każdemu w ocenie propozycji istniejących partii politycznych, w ocenie tego co one proponują a co przedstawiamy tutaj jako naszym zdaniem istotne.

42 komentarze

  1. You didn't know

    Zapowiada się wspaniała seria felietonów. Moim zdaniem bez wymiany elit na nowe zupełnie nic się nie zmieni. Winę za stan tego kraju ponoszą rządzący. żebyśmy się dobrze zrozumieli chodzi mi o wszystkie trzy rodzaje władzy. Politycy to tylko jedno, dwie pozostałe kategorie władzę to sędziowie i kler. Nie bez znaczenia są też media których nie zalicza się do klasycznych rodzajów władz ale swoje robią, media publiczne zwane w tej chwili narodowymi to jest coś gorszego niż żart z ludzi. Ale ci którzy twierdzą że przekazują całą prawdę całą dobę też nie są lepsi nie mówiąc już o wybiórczej gazetce czy niemieckich brukowcach niszczących nasze życie publiczne. Wszystkiego najlepszego dla każdego czytelnika i czytelniczki w nowym roku. Z nowym godom….

  2. Ja też nie rozumiem dlaczego w Polsce nie buduje się wiatraków. Przecież to robi kapitał prywatny, a za działanie takich instalacji są potem same zyski, bo poprawiają bilans energetyczny. W miesiącach najbardziej wietrznych te wiatraki co są szalały w produkcji. A że ptaki straszą? Pestycydy zabiły żyjątka którymi karmiły się wróble, wróble znikneły czy ktoś się o nie upomniwał? Potrzebujemy energii a ona nie może pochodzić ze spalania węgla bo się trujemy ani gazu bo jest za drogi do tego celu, chociaż szalenie elastyczny w połączeniu z wysoko wydajnymi turbinami.

  3. Święte słowa: NIKT NIE JEST W STANIE DOSTARCZYĆ NAM WIĘCEJ GAZU, PO NIŻSZEJ CENIE I BARDZIEJ “NA PEWNO”, NIŻ FEDERACJA ROSYJSKA. Nie da się zaprzeczyć faktom, to są oczywistości dla każdego, kto rozumie że koszt przesyłu gazu to co najmniej połowa jego ceny finalnej.

  4. Co jak co ale Niemcom nie można odmówić zmysłu handlowego .Gdyby byłby opłacalny rurociąg z Norwegii to już dawno by go wybudowali ( oni wiedzą że zasoby się kończą)! Teraz Białorusini budują atomowke koło granicy z Polską,zaoferowali nam tani prąd.I co? Oczywiście “Polskie Pany”zrezygnowali.W latach 80 nasze przedsiębiorstwa budowały atomowke w Kursku .W latach 90 powstały techniczne możliwości tranzytu prądu z tej elektrowni( byłem świadkiem rozmów w trakcie jedynej wizyty Władymira w Warszawie i Poznaniu) .Polska “dumała” a efekt- najdroższy prąd w Europie! Dalej będzie jeszcze gorzej

  5. Mieszkaniec Polski Powiatowej

    Spoko nie ma szans na takie myślenie u naszych elit. W ogóle. Szczęśliwego wszystkim…

  6. Bardzo interesujący artykuł.

    Czekamy na zapowiadaną serię.

    Wszystkiego najlepszego w Nowym 2019 – roku!

  7. Wiatraki?
    Niewypał. Chyba że ma pan na myśli nawiązanie do tradycji.
    Polskie wiatraki – Katarzyna Sobczyk
    https://www.youtube.com/watch?v=Eo0RDNwMvFo

    Energetyka jądrowa? Zdecydowane NIE!

    Czyli co? Powrót do źródeł (toruńskich) – dosłownie i w przenośni, do czego
    nawołuje już tyle lat p. prof. Ryszard Kozłowski. – GEOTERMIA!

    Odważne wystąpienie profesora R. Kozłowskiego – OZE – Wielka Lechia – narodowe interesy
    https://www.youtube.com/watch?v=N2bDyALGVfA
    … ponieważ ze względu na położenie mogliśmy być pomostem pomiędzy Zachodem i Wschodem.
    Fakt, że nie wykorzystaliśmy dziejowej szansy,… i TU już tylko
    mocne słowa pod adresem naszych wewnętrznych wrogów
    zarządzających w naszym imieniu Naszą Ojczyzną.
    TO więcej niż zbrodnia – to błąd!
    … MOŻE to nie błąd, ale perfidna działalność z premedytacją??!
    Zwłaszcza w kontekście…

    Musisz to wiedzieć (379) Jeżeli ten życiorys jest prawdą – to zastanówmy się wspólnie nad Polską

    https://www.youtube.com/watch?v=Ew6PCDzxPH4&t=203s

  8. myślę że nasz kraj popełnił już tyle błedów w zakresie dostepu do energii, że nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. ludzi już rozumieją co to znaczy drogi prąd zachowanie się dobrej zmiany było paniczne. jak prąd podrożeje to się dobra zmiana skońćzy

  9. W zasadzie wszystkie opcje polityczne rządzące po 1989 roku z rodowodem styropianowym i PZPR-kim w całym okresie dotychczasowej transformacji (a raczej dezintegracji społecznej i gospodarczej) działały przeciwko polskiej racji stanu. Najgorsze jest to, że nie ma żadnej siły, aby ten proces destrukcji zatamować, bo lokajstwo pro-zachodniej destrukcyjnej polityki opanowało w zasadzie wszystkie struktury państwa, z uczelniami wyższymi na czele, a ludowi wdrukowano fałszywą świadomość i zafundowano zniewolenie ekonomiczne utrudniające obiektywne myślenie.

  10. @Predator. …To, co poczęło się w niewyjaśnionych okolicznościach
    tam, w Magdalence – NIESTETY nie ma już końca.
    Skończy się ukryta komuna dobrej zmiany – do głosu dojdzie nowe nastojaszcze, paneuropejskie lewactwo,(uchowaj Boże!) 🙂 ludzi bez Ojczyzny.
    I tak w kółko – Macieju…
    Ps. Tylko totalny ignorant może myśleć że “tam’ tandem Jaruzelski&Kiszczak, namaścił oficjalnie swoich wrogów ✌
    – skutki tamtego mariażu odczuwamy na własnym karku, coraz boleśniej… ?

  11. Geopolityczne podsumowanie roku. Zakończenie sekcji zwłok. Pan XXXX – Tomasz Gryguć
    https://www.youtube.com/watch?v=KV1KURnrH04

    @Miecław. Do podobnej konkluzji dochodzi w przeglądzie minionego
    roku “Pan XXXX”, drobna uwaga sięga nieco dalej w przeszłość,
    aż do mitu założycielskiego (mroków) powojennej państwowości…

  12. Wielka Polska Katolicka

    Widzę, że towarzystwo miłośników kremla, waciaków, słoniny i Putina ma się świetnie i z wigorem wchodzi w nowy rok. Te wszystkie Wieczorynki, Krzyki,… Swoją drogą ciekawe czy Wieczorynka byłaby nową Wandą Wasilewską? krzyk – Bermanem? A Krakauer Bierutem? Wiecie jak Bierut wrócił z Moskwy… pamiętacie? Pewno się wstydzicie o tym napisać a szkoda bo to akurat byłoby ciekawe.

  13. @krzyk58. 1 stycznia 2019 at 16:03

    Wybacz, ale Pan XXXX twierdząc, że żaden rok nie był dobrym rokiem od 1944 roku, wpisuje się niestety w poczet ludzi z wyjątkową ignorancją i brakami w wiedzy historycznej oraz brakiem inteligencji społecznej. Tyle co zrobiono dla zwykłego ludu od 1944 roku nie zrobił przez ponad 1700 lat swego istnienia kościół, ani żaden system feudalny-monarchistyczny, burżuazyjny itd.

    Trzeba być naprawdę wyjątkowym ignorantem, aby nie docenić postępu cywilizacyjnego i odbudowy polskiego państwa narodowego w okresie Polski Ludowej po 1944 roku. Albo jest druga możliwość, czyli ukryta opcja w biografii, tj. “jaśnie pańskie” pochodzenie, wtedy jego wywody stają się zrozumiałe, bo klasy posiadające zostały na spalonym w 1944 roku i dotychczas nie mogą się otrząsnąć z szoku, czego ten polski naród dokonał samodzielnie pod wpływem idei socjalistycznej i lewicy laickiej.

    W tym szoku i zazdrości robili wszystko, aby zniszczyć tworzący się system sprawiedliwości społecznej, nawet posłużyli za PI zachodnim służbom, prowadząc po wojnie w Polsce Ludowej wywrotową działalność i napędzające w ten sposób także opresyjność nowego systemu, o czym kiedyś pisał już Łagowski. Tak naprawdę ich działania obracały się p-ko ludowi polskiemu, a niczego nie zdziałały przeciwko dominacji ZSRR.
    Dowody tych destrukcyjnych działań wynikają z operacji “Cezary”.
    https://naszahistoria.pl/operacja-cezary-czyli-jak-bierut-i-berman-oszukali-cia-i-sis/ar/9262938
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Cezary

    Gdyby wtedy zwyciężyli przy boku Anglosasów w planowanej III wojnie światowej, to niewiele by z tego ludu polskiego zostało, również po stronie “jaśnie państwa”, a Polska dziś o ile w ogóle by istniała, to byłaby podobna do republik bananowych rodem z Ameryki Łacińskiej z multi-kulti ala Belgia, Holandia, Francja itd.

    Pytania:
    Czy warto poświęcać cały naród w imię chorego parcia na władzę i odzyskanie majątku?
    Jakim trzeba być psychopatą, aby w XX/XXI wieku chcieć żyć w feudalnym systemie korzystając z niewolniczej siły roboczej?
    Jakim trzeba być “człowiekiem”, aby służyć obcym wywiadom, działając przeciwko własnemu narodowi, który wywalczył sobie po wojnie podmiotowość?

    Wg mojej oceny niektóre (bo nie wszyscy) “jaśnie państwo” straciło rozum i z zemsty za utratę pozycji społecznej oraz stanu posiadania było gotowe pogrążyć naród Polski w kolejnej wojnie p-ko ZSRR. Ofiary byłyby kolosalne i na szczęście do tego nie doszło, ale i tak doprowadzili powoli do rozkładu systemu PRL pogrążając Polaków w III RP w niewolnictwie ekonomicznym niszcząc podstawy egzystencji narodu. Tylko pogratulować rozumu.

    Pana XXXX wg propagandy stalinowskiej, wpisujemy na listę wrogów ludu pracującego miast i wsi. 🙂 🙂

  14. Dzięki temu, że nie zgodziliśmy się na budowę gazociągu konkurencyjnego wobec gazociągów ukraińskich dziś mamy konflikt rosyjsko-ukraiński czyli wymarzoną dla nas sytuację gdzie Rosja musi stracić sporo czasu i zasobów aby włączyć Ukrainę do swojego krwioobiegu. Czyli odbudować mocarstwową pozycję Moskwy w Europie Centralno-Wschodniej. Jednocześnie możemy powalczyć z Niemcami o bardziej korzystny dla nas udział w gospodarczej Mitteleuropie. Bez tego konfliktu na linii Rosja-Ukraina mielibyśmy de facto eksterytorialny gazociąg rosyjsko niemiecki na terytorium Polski a pewnie i jakąś eksterytorialną autostradę i linię kolejową. W zamian Niemcy łaskawie godziliby się na polskich gastarbaiterów a Rosjanie na import polskich jabłek i innej cebuli. Czyli sprowadzenie Polski do roli kolonii. A czym jest w realu pomost między Rosją a Zachodem widać doskonale na przykładzie Białorusi. Przecież to państwo już dawno ma na szyi moskiewską pętlę i właściwie los Białorusi już dawno jest przesądzony. Będzie to po prostu rosyjska gubernia wydana na żer putionowskich oligarchów i urzędników plus dostarczyciel rekruta i kobiet do moskiewskich burdeli. Z drugiej strony sytuacja jest bardziej skomplikowana niż autorowi się wydaje. Widzi on bowiem tylko mały wycinek w postaci Europy a właściwie Niemiec i Rosji. Gra jednak toczy się na znacznie większą skalę i rosnący apetyt na surowce energetyczne chińskiego olbrzyma jest bardzo niebezpieczny dla Rosji. Tym bardziej, że Chińczycy rzucili już wyzwanie Ameryce a jedyne co dałoby Pekinowi sukces w tej rywalizacji to uzyskanie bezpośredniej kontroli nad surowcami energetycznymi. Surowce Bliskiego Wschodu nie dadzą Chinom niezależności bo gdyby nawet wszystkie państwa tego regionu stały się wrogami Ameryki to i tak US Navy będzie w stanie zablokować dostawy. I to pewnie w sojuszu z indyjską, japońską i wietnamską flotą. Ale na lądzie Amerykanie są bezsilni. Operacja mająca na celu przecięcie dostaw np. z Syberii to ogromne straty materialne i ludzkie dla amerykańskiej armii. Jednak aby Chińczycy mieli pewność dostaw muszą zwasalizować Rosję co wobec zróżnicowania etnicznego państwa rosyjskiego i coraz słabszą demografię a zwłaszcza dużą skłonność do korupcji rosyjskich elit wcale nie będzie trudnym zadaniem. Tylko, że wtedy gazu w rurach do Europy może zabraknąć. To będzie prawdziwa ironia losu gdy Niemcy będą importować gaz za pośrednictwem polskiego gazoportu.

    SZANOWNY PANIE JEŻELI DZIĘKI TEMU CO PAN MÓWI DOSZŁO DO ROZLEWU KRWI I PAN TO OCENIA JAKO SYTUACJĘ POZYTYWNĄ TO SAMO O PANU ŚWIADCZY. BARDZO PROSZĘ O TO ŻEBY PAN NIE POCHWALAŁ NIENAWIŚCI I WOJNY. PROSZĘ SIĘ OPAMIĘTAĆ. POZDR. WEB. JÓZ.

  15. @ WPK. Nareszcie zwróciłeś na moje wpisy uwagę, za co dziękuję i czuję się wyróżniona. Dodam tylko, że oprócz waciaków, słoniny (którą lubię) i Putina zapomniałeś o onucach, zatem uzupełniam.

    Wandą Wasilewską z pewnością bym nie była gdyż nie mam i nigdy nie miałam natury działaczki. Pojawiaj się częściej chętnie czytam teksty, które piszesz. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku t. zn. owocnych wpisów.

  16. @wlodek (1 stycznia 2019 at 10:39)
    Gazociągi z Norwegii do RFN istnieją już od lat 90-tych, podobnie jak do Szkocji, Francji i Belgii. W 2017 miał nawet miejsce szczyt rurociągowego transferu gazu z Norwegii do UE. Na podobnym poziomie przewiduje się wielkość przesyłu w 2018, i w kolejnych 2-3 latach. Potem będzie już tylko gorzej, podobnie jak to wygląda z ropą (od kilku lat). Od kilku też lat obserwuje się też zmniejszenie wydobycia gazu w UE (Holandia, Szkocja, Dania). Wprawdzie nie przewiduje się w najbliższym czasie wzrostu zużycia gazu w UE, ale trzeba jakoś zrekompensować zmniejszone wydobycie własne, a nie są to małe ilości.
    Wobec powyższego, przepustowość gazociągów z Norwegii do UE jest wystarczająca w perspektywie wielu lat, i dlatego nie myśli się o kładzeniu nowych rur (poza polskim Baltic Pipe, ale to już inna sprawa i raczej ryzykowna gra).

  17. Bob,dobrze mieć marzenia nawet jeśli są to marzenia ściętej głowy. Z tym gazoportem jest tak jak z elektrycznymi samochodami Kłamczucha Mateusza,Miedzymorzem Adriana,litewską rafinerią Lecha. A dzisiaj oficjalnie w sojuszniczym Kijowie marsze z okazji 110 rocznicy urodzin mordercy Polaków Stepana Bandery. Na 18 mln Ukraińców w wieku produkcyjnym 11mln pracuje w Rosji,Polsce a niedługo w Niemczech ,a ile wśród ich jest zwolennikami banderyzmu? Tym się martw a nie stosunkami rosyjsko chińskimi

  18. Ali,twoje uwagi dopełniają mój komentarz.EU nie rozwija kierunek Norweski z przyczyn o których piszemy ( o cenie nie wspomne).Pozdro!

  19. Narodowe Siły Zbrojne 2.0

    Dobrze napisane. Pi….ć p….h polityków

  20. @WPK. 1 stycznia 2019 at 17:16 Co ty pier*lisz? Mszalne jeszcze trzyma? Czy , nie spostrzegłeś , że z wymienionymi
    nie jest, i nigdy nie było po drodze – “krzykowi58″?
    Jesteś z tych co to rozumieją tylko ‘ręczną argumentację”?

    @Miecław. “Pana XXXX wg propagandy stalinowskiej, wpisujemy na listę wrogów ludu pracującego miast i wsi.’
    Nie bądź taki skromny, termin “wrogowie ludu pracującego miast i wsi”
    to domena maszyny śmierci tow. Lenina i Trockiego a STALIN?
    No cóż..zapewniał naprawdę wiele – nawet zrównanie praw
    ludzi dyskryminowanych w ZSRR za czasów hałastry leninowsko-
    trockistowskiej, gwarantowała TO nowa Konstytucja z 36’r.
    Pan Nikt, gdybyś słuchał uważnie, usłyszałbyś nie jest pochodzenia ziemiańskiego.. no, w tym sensie może że jest synem chłopa z okolic Suwałk czy Sejn – ot i wsio – ale ty żyjesz bolszewicką gradacją wartości ma ziemię tzn. ziemianin, pomieszczik, do piachu czy dołu z wapnem, tak jak za Lenina,
    Trockiego i tej całej czeredy – dopiero Stalin musiał
    prostować pop*olony system bolszewicki. 🙂

  21. Ja bym sobie życzył żeby było więcej tekstów pana Krakauera

  22. Mieclawie, i jak tu się nie śmiać z komentarzy krzyka, oficera LWP, znawcy ruchu komunistycznego! Dobrze że nie jest mu z nami po drodze bo to byłby nie śmiesznie a strasznie!Pozdro!

  23. Oczywiście to źle, że ludzie giną na Ukrainie. Ale jeżeli dzięki temu nie będą ginąć ludzie w Polsce to może to brutalnie brzmi ale jednak zyskujemy na tej wojnie. Tym bardziej, że gdyby Rosja bezkrwawo podporządkowała sobie Ukrainę to ci Ukraińcy, którzy teraz cierpią z powodu imperialnych zapędów Putina byliby narzędziem w rękach tegoż właśnie Putina przeciw Polsce.

    MYŚLĘ ŻE JAK PAN POWSTRZYMA SIĘ OD TEGO TYPU INSYNUACJI TO ZYSKA PAN SZANSĘ NA ODROBINĘ PRZYZWOITOŚCI. FILOZOFIA KALI UKRAŚĆ KROWĘ NIE JEST FILOZOFIĄ LUDZI CYWILIZOWANYCH. WEB. JÓZ.

  24. @Miecław. Wyluzuj z ‘jaśniepaństwem” w to miejsce podstaw
    sobie szczerych komunistów, zresztą wiadomego pochodzenia, ta ‘kuźnia kadr” stalinowskich już po 56’, zainicjowała ‘poszukiwanie sprzeczności” nie tylko w ‘klubach krzywego koła “…powtórzę:
    stalinowskim komunistom i ich pociotkom (pogrobowcom) NIESTETY w 80’/ 89’ na plecach” niewiele czających roboli” udało się powrócić – tym razem skutecznie.
    Odpuść na litość boską – jaśniepaństwu, BO kompromitujesz się! 🙂

  25. A co mnie obchodzą banderowcy pracujący w Rosji albo Niemczech. A ci, którzy pracują w Polsce za każdy akt wysławiania Bandery powinni być natychmiast wydaleni z Polski. Jeżeli chodzi o stosunki Rosji i Chin to jednak mają one bardzo duży wpływ na sytuację w naszym regionie. Rosja po prostu nie może skierować poważnych sił przeciw naszemu regionowi bo jednak musi utrzymywać stosunkowo duży potencjał do pilnowania sytuacji na azjatyckim odcinku. Takiej sytuacji nie było od 400 lat bo co by nie mówić to japońska potęga, która też przecież narobiła Rosji sporo problemów była jednak głownie potęgą morską niezdolną do ograniczenia dominującej pozycji Rosji w Euroazji. Chiny zaś to potęga typowo lądowa z ambicjami właśnie rozbudowy wpływów w Euroazji.

  26. @krzyk58. 1 stycznia 2019 at 19:33

    I tak w oczach @WPK zostałeś stalinowcem i do tego Bermanem? Ale numer. 🙂 Jaja jak berety u was na tej prawicy. Rozum postradaliście zupełnie. 🙂

    A pro po Pana XXXX, to ja jego biografią się nie interesowałem i w zasadzie nie oglądam jego mądrości, bo wiele jest w jego wypowiedziach przekłamań i nadinterpretacji. Nie zwykłem czas tracić na oglądanie post-prawdy, chociaż niektóre jego opinie są trafne.

    Natomiast jeżeli jak twierdzisz, jest synem chłopa z Podlasia i takie bzdety opowiada, to tym gorzej dla oceny jego intelektu. Chłopi mieli dość sanacyjnej przedwojennej dyktatury i “jaśnie państwa” do tego stopnia, że podczas wojny powołali własne Bataliony Chłopskie i nie chcieli podlegać dowództwu AK. BCH były zwalczane przez AK, a szczególnie przez NSZ. Oto przykład z Republiki Pińczowskiej:
    “Podczas wojny Józef Maślanka dowodził oddziałem BCh „Mścisława Górki”. 17 lipca 1944 roku pod Skrobaczowem w powiecie buskim, pod jego nieobecność, oddział ten oraz oddział AL Zygmunta Bieszczanina zostały zaatakowane przez 204. pułk Narodowych Sił Zbrojnych, który wszedł później w skład Brygady Świętokrzyskiej. Pomimo dużej przewagi NSZ oddział Bieszczanina wydostał się wówczas z okrążenia. Do niewoli dostało się jednak 33 partyzantów BCh wraz z dowodzącym w zastępstwie Maślanki Kazimierzem Orczykowskim. Wkrótce ich uwolniono. Orczykowskiemu zwrócono nawet broń i konia. Jednakże jego podkomendni zostali przez NSZ rozbrojeni i poddani karze chłosty. Ta współczesna „dekomunizacja” Bieszczanina i Maślanki wygląda tak jakby była dokończeniem tamtej walki z lipca 1944 roku, którą rozpoczęła z nimi cześć późniejszej Brygady Świętokrzyskiej NSZ.”
    Bohdan Piętka, Myśl Polska, nr 15-16 (8-15.04.2018)
    http://www.mysl-polska.pl/1531

    Tak właśnie “jaśnie państwo” z NSZ wybatożyło rozbrojonych “chłopków” z BCH.
    http://trybuna.eu/nsz-walczyly-o-polske-totalitarna-a-nie-demokratyczna/

    Dla chłopów polskich pamiętających wielki głód i poniżenie lat 30-tych II RP rządy “jaśnie państwa” londyńskiego po wojnie były nie do przyjęcia i jedyna alternatywą było włączenie się wraz z robotnikami i lewicą laicką w budowę Polski Ludowej, a której marzyli i domagali się jej wprowadzenia podczas Wielkiego Strajku Chłopskiego z 1937 roku, gdy to sanacyjna policja i wojsko na kolbach nie oszczędzali i walili strajkujących na odlew, zabito wtedy ponad 100 chłopów, o ilości rannych nie wspominając. Ginęły nawet kobiety i dzieci.

    Zresztą nastawienie chłopów potwierdza słynny Raport CIA odtajniony nie tak dawno. Masz tu cytat interesujący:

    “II Podziemie
    1. Geneza
    Przyczyną początkowej popularności partyzantów było powszechne przekonanie wśród Polaków w kraju, że w każdej chwili wybuchnie jednak wojna między ZSRR a Aliantami, a zatem aktywność partyzancka przeciwko rządom w Warszawie i ZSRR mogła przyspieszyć upadek tych reżimów i utorować drogę wojskom zachodnim.
    W ciągu 18 miesięcy u schyłku wojny nadzieje na to stale rosły aż w końcu ostatecznie zdano sobie sprawę z małej szansy na ich spełnienie w najbliższej przyszłości. Kiedy sobie już to uświadomiono dużo Polaków stwierdziło, że dalsza walka partyzancka jest na marne.
    W tym samym czasie, polityczne powiązania stały się bardziej oczywiste: za partyzantami stał gen. Anders i Polacy z Londynu, a za nimi – Brytyjczycy. W świadomości Polaków Anders i grupa londyńska są utożsamiane z kapitalistami, obszarnikami i ziemianami. Chociaż Polacy „londyńscy” wyrażali sympatię i poparcie dla ludzi w walce z reżimem w Warszawie i Sowietami, nie można stwierdzić, że dużo Polaków chciałoby, aby grupa londyńska przejęła kontrolę nad państwem polskim. Robotnicy i chłopi szczególnie przeczuwali, że jeśli grupa londyńska przejęłaby władzę, to nastąpiłaby restytucja sytuacji społeczno-gospodarczej sprzed 1939 r. nie do przyjęcia; co oznacza że aktualna dyktatura lewicy zastąpiła wstrętną dyktaturę prawicy.
    Z pewnością wzrastała niechęć i wrogość wobec partyzantów, oparta na oskarżeniach, które XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX że kontynuowanie bezsensownej walki poważnie obciążało już i tak kiepską kondycję ekonomiczną kraju, obwiniano przelewanie krwi na darmo i dano rządowi rękojmię do wprowadzenia kolejnych restrykcji i stosowania opresji.”
    https://kom-pol.org/2017/02/28/antypolski-bandytyzm-zolnierzy-wykletych-polski-przeklad-raportu-cia/

    Chyba to zdanie jest decydujące:
    “Robotnicy i chłopi szczególnie przeczuwali, że jeśli grupa londyńska przejęłaby władzę, to nastąpiłaby restytucja sytuacji społeczno-gospodarczej sprzed 1939 r. nie do przyjęcia; co oznacza że aktualna dyktatura lewicy zastąpiła wstrętną dyktaturę prawicy.”

    Więc Pan XXXX albo powinien odrobić lekcje historii, no chyba że ją zna, ale jest lokajem wiadomo kogo, więc nie mam więcej uwag, ani pytań.

    Każdy potomek chłopski powinien zadać sobie pytanie, kim byłaby jego rodzina po II wojnie światowej i ona sam, gdyby rząd londyński przejął władzę? Ja nie mam wątpliwości kim byłaby moja rodzina i ja oczywiście. Może już czas na myślenie zamiast modlitw? Niestety wygląda na to, że chłopi zatracili swoją klasową świadomość i jak te papugi powtarzają brednie i podpisują się pod czymś, co jest pluciem na groby własnych przodków.

    Nie tak dawno Łagowski zwrócił słusznie uwagę na koniunkturalizm i indolencję umysłową chłopów z PSL:
    “W sprawach, na których PiS zależy – a nie są to żywotne interesy narodowe – opozycja z Platformą na czele podporządkowuje się hegemonicznej sile III RP. Ostatni przykład: Sejm jednomyślnie uchwalił pochwałę faszystowskiej organizacji zbrojnej z czasów wojny. Rozumiem, że Polska naśladuje swojego najbliższego sojusznika Ukrainę – która jest tym sojusznikiem na mocy polskiego postanowienia, a nie obiektywnie – bo ma naturę naśladowczą. Tam wywindowali na najwyższe postumenty swoich faszystów, więc i Polacy chcieliby mieć do czczenia swoją UPA i swoich szczerze polskich banderowców. Polskie Stronnictwo Ludowe, czyli nasza chrześcijańska demokracja – jak sama siebie definiuje – raczej rzadko, jeśli w ogóle, daje się porwać jakiemuś bezinteresownemu, szlachetnemu uczuciu i tym razem zapomniało, że owi świętokrzyscy bohaterowie zabijali partyzantów Batalionów Chłopskich i działaczy ludowych, bo martwych nikt już nie wskrzesi, a koalicja z PiS może przynieść wymierne korzyści.”
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/jak-to-w-polsce/

  27. @bob. 1 stycznia 2019 at 17:44

    Właśnie tym postem kolejny raz udowodniłeś swoje antypolskie nastawienie, bo dla ciebie straty polskiej gospodarki się nie liczą tylko jakieś wojenki, dzięki którym można utrudnić życie Rosjanom. Jakoś widać tu Anglosaską bezmyślność i bezradność u ciebie, bo nie wpadliście na to, że atakowanie Rosjan sprzyja im w budowie silnej gospodarki, Polskę zaś skazuje na niebyt polityczny i straty gospodarcze, nie wspominając o skolonizowaniu przez zachodni kapitał.

    Kolejny raz dziś powołam się na mądrą opinię Łagowskiego:
    “Dzięki zwycięstwu Rosji państwo polskie powstało na nowo. W wyniku wojny Stalin dał Ukraińcom ziemie ukraińskie, Białorusinom białoruskie, Litwinom litewskie, a Polakom dał niemieckie. Popełnił on wielką niesprawiedliwość w stosunku do Niemiec, ponieważ myślał, że zdobędzie w ten sposób wdzięczność Polaków, w czym się bardzo pomylił. Po upadku Związku Radzieckiego Polacy przeszli pod protekcję amerykańską i żądają od Rosji odszkodowań za to, że zostali ocaleni od zagłady.”
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/jak-to-w-polsce/

    To się jakoś nazywa? prawda @bob?

  28. @Miecław. Dlaczego Stalin to idealny bohater dla polskiego nacjonalizmu: ?
    1) Uczynił Polskę państwem jednolitym etnicznie,
    2) wybił więcej kosmopolitycznych lewaków niż jakikolwiek inny przywódca,
    3) zbudował potęgę ekonomiczną ZSRR dzięki której kraj ten pokonał III Rzeszę i zapobiegł realizacji planu eksterminacji Słowian
    4) oczyścił Polskę z przedwojennych pseudoelit które przez 20 lat nie umiały poprawić sytuacji Polaków i zbudować silnego, zdolnego się obronić państwa. Dziś, w ciotowatej demokracji, elit nikt nie rozlicza i nie karze, a za Stalina był na nich bat,
    5) wyzwolił nas od syjonistycznej finansjery z Wall Street – od długów,
    6) oddał przemysł i bogactwa będące wcześniej w rękach zagranicznego kapitału państwu polskiemu,
    7) To On, a nie Churchill czy Roosevelt, domagał się dla Polski Śląska i Pomorza.(Churchill chciał Polski nie tylko z przedwojenną granicą zachodnią ale z granicą wschodnią na linii Curzona).
    Ps. Przeczytane gdziestam w internetach, dlatego że ujęte punktowo ‘powody” zgodne są z moją linią – postanowiłem
    wyeksponować – myślę Miecławie że nie pozostaje nic innego
    jak – przytaknąć! 🙂 Co niebawem mam nadzieję – uczynisz, tylko
    proszę nie pisz że np. punkt X jest dyskusyjny…. w poście 1 stycznia 2019 at 16:03 użyłem pewnego skrótu. Niektóre
    okresy PRLu – były jasnym punktem, zwłaszcza na bladym tle III RP.
    https://7777777blog.wordpress.com/2018/12/25/zdzislaw-jankowski-nie-zgadzam-z-opinia-wczoraj-w-moskwie-dzis-w-brukseli-ze-to-jest-to-samo-nie-jest-to-samo/

  29. Oj krzyku,i jak tu na Ciebie się gniewać.Jak bym czytał podręcznik z Historii i to z czasów PRL! I najgorsze a może i najlepsze jest to że z Twoimi punktami się zgadzam! A dla boba wskazówka i postulat”I głupota ma swoje granice”.Nawoływania do wojny z Rosją może Departament Stanu,a kim ty jesteś puchu marny?

  30. Poza tym wszystkim może jeszcze przecież energię po prostu można oszczędzać? Pomysł na termomodernizację, o którym myśli rząd jest bardzo dobry. Dokładnie gdybyśmy oszczędzali byłoby łatwiej, bez problemu można oszczedzić 10% węgla trzeba tylko nieco zmienić technologie spalania i spalać dodatki w znaczeniu śmieci.

  31. Chciałbym żeby nie było gorzej, niż było…

  32. Bardzo bym chciał żeby nasz kraj prowadził mądrą politykę zagraniczną. Popieram pomysł na dywersyfikacji dostaw energii. Jednak budowa gazociągu z Norwegii do Polski to szaleństwo. Ponieważ tam nie ma tyle gazu żeby można było nas zaopatrywać w długiej perspektywie czasowej. zamiast gazociągu z Norwegii lepiej już wybudować drugi gazoport oczywiście po rozbudowanie tego pierwszego zwłaszcza po udrożnieniu toru wodnego pozwalającego na przepływanie dużych gazowców. Nie powinniśmy to zrezygnować z gazu z Rosji, ponieważ to jest tani gaz jeżeli weźmiemy pod uwagę cenę jaką płacimy i koszt transportu. Tego Media mainstreamowe na mnie mówią. nasze władze podpisują właśnie ze Stanami zjednoczonymi umowy na długoletnie dostawy gazu. Ten gaz chociaż w miejscu zakupu będzie bardzo taniej to jego transport będzie bardzo drogi i wprowadzenie do krajowej sieci gazowniczej również będzie drogie. Gdybyśmy mieli jakąś swoją flotę gazowców, to miałoby większy sens. tylko czy ktoś pomyślał 10 lat temu jak zaczynaliśmy budować gazoportu żeby również zacząć budować gazowce? Cieszę się że tutaj jest możliwa dyskusja. Oczywiście rozumiem kontrowersje dotyczące tego portalu. jedynak jeżeli to rosyjskie służby specjalne mają takie poglądy na temat Polski, to doskonale o nich świadczy…

  33. DO Jan T.
    MASZ SZANSĘ TO ZMIENIĆ W TYM ROKU SĄ WYBORY…

  34. Mogę polecić jakieś fakultety z Fizyki bo bez tego będzie wciąż i na okrągło powielany błąd o energetyce na bazie energii odnawialnej która bynajmniej nie jest odnawialną (semantycznie ten zwrot jest bez sensu), a i energetyka na tejże energii oparta w ramach wspólnego koszyka energii generuje WYŁĄCZNIE STRATY! I tu nie chodzi o wiatry czy ptaki (choć chodzi w innym wymiarze) tylko że “durnie” nie powinny publicznie pisać o czymś na czym się nie znają, ani formalnie, ani praktycznie, ani nie mają doświadczenia innego niż prądnica w rowerze starego typu.
    W zakresie uzyskania zaś energii proponuję jeszcze fakultety z Chemii bo bez tego trudno będzie zrozumieć jak następują przemiany energetyczne z których “palenie” jest najbardziej prostą (jeśli nie “prostatcką”) a współczesna energetyka jądrowa jedna z najbardziej idiotycznych przemian wykorzystywanych do wyzwolenia energii.
    A jak już złoży sobie Autor siły na planecie Ziemia, te magnetyczne, elektryczne, mechaniczne i ich nieustające przepływy to może zrozumie że przemiany energetyczne są bardzo proste bez żadnego “voodoo” i technologii opartych na wyzysku przez wielkie koncerny i korporacje.
    Wiatr i wodę opanowaliśmy dawno temu (bardzo dawno) i od równie dawna wiemy że sens ma lokalne zastosowanie danej siły a nie globalne i w infrastrukturze. Bilans zysków i start się kłania. Jak ktoś tego nie rozumie że bez tego ordynarnego spalania byli byśmy w ….. gdzieś tam to może niech pisze o… nie wie … wydalaniu energii w postaci gazów po spożyciu czekoladopodobnych produktów znanych marek co to obok czekolady nawet nie leżały.
    W zakresie fakultetów proponuję również Geografię i naciskiem na ukształtowanie terenu, hydrografię i klimat Polski oraz może jeszcze, na zasoby naturalne i geologię generalnie. Bez tego będziemy mieli festiwal fantazmatów niczym w opozycji parlamentarnej i poza, która bełkocze takie bzdury jakby wciąż patrzyła w lustro z którego wciąga kolejne kreski, mniejsza o to czego. Festiwal o tyle interesujący że wpisujący się w brednie mistrzów “power pointa” i totalnymi brakami edukacji, prezesów i prezydentów w tym miast ze stolicą włączenie, której to jak wieść szemrana niesie podobno stołek okupuje ktoś kto nie tyle leczy(ł) się psychiatrycznie ile ma zdiagnozowaną pewną dysfunkcję. No ale to pewnie tylko plotki i bzdury jak cały ten bełkot, z wiatrakami na czele, a informacja informacją już nie jest ale jedną wielgachną bajką złożoną z kłamstw i fantazmatów w jednej wielkiej sieci. Gorzej że w imię wątków przewodnich tej bajki ludzie idą na wojnę i zabijają, i siebie, i planetę, a opcji na ucieczkę na inną planetę dla garstki rozsądnych nie ma i raczej na horyzoncie się nie pojawi.
    I tak finałem ja sobie w tonie podobnych bzdur życzę aby całe to mielenie ozorem przerobić na wytwórstwo energii bo na razie są to tylko nieodżałowane straty, a jeśli technologicznie jest to zbyt trudne to proponuję nie marnować energii na wypowiadanie, wypisywanie i drukowanie masowe bzdur. Samo zaś wyłączenie sieci Internet (i telewizji) i jej urządzeń (z komputerami włącznie) na obszarze miedzy Odrą a Bugiem winno zapewnić nadwyżkę energii (albo raczej oszczędność z tytuły bezproduktywnego jej przetwarzania) rzędu pewnie 20 a może i 30 procent.

  35. @bob. 1 stycznia 2019 at 21:07 Czy aby nie dokonałeś przejęzyczenia – gdy jednostronnie obwiniłeś Putina (ach, ci szaleńcy…) o wszystkie zło świata tego? BO wszystkie znaki na Niebie i Ziemi wskazują na imperialne zapędy
    “największej demokracji”… Do rzeczy: Rosja nie chce wyłożyć się w pozycji horyzontalnej przed postępującymi “prawamiczłowieka” tak jak czynił to ‘ostatni komunista” czy ‘pierwszy demokrata” na Kremlu.No, i jest obok Białorusi kolejnym państwem gdzie nie
    wypaliła “permanentna” neobolszewcka rewolucja sponsorowana
    przez neotrockistów z NY i Waszyngtonu (bołotna – Moskwa i dżinsowa- Mińsk).

  36. @krzyk58. 1 stycznia 2019 at 22:08

    Przytaknąć?, po części to i owszem. 🙂 Więc już punktów nie będę licytował. Ale w sumie, jak sam widzisz … i po co mu to było, skoro i tak Polacy wybrali masowo modlitwy do obcego boga, zamiast myślenia. Ty sam przez wiele lat na przekór siedziałeś pod baldachimem. Poza tym sam chwalisz “przeklętych” a potępiasz lewicę laicką, dzięki której projekt Stalina w stosunku do Polski stał się możliwy i miał trochę bardziej ludzkie oblicze niż wcześniejszy w Rosji. Z prawicą i kościołem na czele nic by z tego nie wyszło i właścicielem majątku Polski po wojnie nadal byłaby zagraniczna i obca narodowo burżuazja, z onymi na czele, a chłopi na folwarkach służyliby za tanią siłę roboczą.

    No i tam jeszcze brakuje kilku ważnych punktów, których Stalinowi nie udało się wykonać, albo inaczej nie zdążył ich wprowadzić w życie 🙂 Więc teraz jest jak jest.

  37. @Miecław, w interesie Polski jest ograniczenie kontaktów z Rosją. Zbyt bliskie bowiem relacje z tym państwem powodują zacofanie i biedę. Nawet bogata przed wojną Czechosłowacja pod moskiewskim protektoratem wpadła do grupy państw biednych. A jeżeli chodzi o wdzięczność Stalinowi to może także powinniśmy być wdzięczni Hitlerowi bo gdyby w czerwcu 1941 nie napadł na ZSRR to dziś Polaków nie byłoby. Tak się bowiem składa, że do czerwca 1941 Sowieci i Niemcy w sojuszu prowadzili eksterminację polskiej ludności. Po ataku zaś III Rzeszy na ZSRR musieli oni jednak skoncentrować się na wzajemnym mordowaniu. Dzięki temu zginęło 30 mln obywateli ZSRR i 10 mln Niemców. Czyli 40 mln mniej potencjalnych wrogów Polski. I to właśnie dlatego w 1945 roku znalazło się w Europie miejsce na państwo polskie. Zrobiło się po prostu demograficznie luźniej w naszej części świata.

  38. @krzyk58. 1 stycznia 2019 at 21:21

    Prawda boli, co? Niestety nie odpuszczę. Znasz moją definicję “jaśnie państwa”, więc znajdziesz ich także wśród tych od poszukiwania sprzeczności w krzywym kole i nie tylko. Przyjrzyj się biografiom oraz prezentowanym postawom i ich charakteru, a rozpoznasz “jaśnie państwo” i ich lokai bez charakteru i inteligencji społecznej. Wchodzili wszędzie gdzie się da, aby deprecjonować idee komunistyczne, socjalistyczne i ludowe (agraryzm). https://pl.wikipedia.org/wiki/Agraryzm

    Podobnie, jak ty w LWP robili za V kolumnę tzw. “wolności”, bo wam wmówiono, że PRL to niewola. Tak, PRL to była faktycznie niewola dla wszelkiej maści złodziei, kombinatorów, fałszywych proroków idei i religijnych fantazmatów oraz “jaśnie państwa” zmuszonego wreszcie do pracy na własne utrzymanie. A gdy okazało się, że ten zwykły chłop i robotnik jest zdolniejszy i inteligentniejszy niż kiedyś im się wydawało, to ich ból był tym bardziej większy bo wszystkie mity o ich wyjątkowości arystokratycznej i szlacheckiej padły rozbite w pył inteligencją dzieci proletariatu. 🙂

    Ale historia powiedziała sprawdzam was, więc III RP odwołująca się ideologicznie do sanacji pokazała faktycznie kim jest i jaki poziom reprezentuje “jaśnie państwo”, ich lokaje i okupacyjna religia. Teraz jesteście już wolni, ale wolni od myślenia i inteligencji społecznej także.

  39. Bardzo bym sobie życzył żeby chociaż połowa tego o czym tu piszecie była możliwa do zrealizowania. Najlepszego w nowym roku.

  40. Odpowiem najprościej jak się da życzylibyśmy sobie taniego prądu i taniego gazu

  41. @bob. 2 stycznia 2019 at 10:18

    Niestety przez ograniczenie kontaktów z Rosją wpadamy z deszczu pod rynnę od 1989 roku. Wolałbym układać sobie stosunki handlowe i gospodarczo-polityczne, jako suwerenny kraj “postkomunistyczny” w nowych realiach z Rosją po partnersku, niż utracić tą suwerenność na rzecz UE i popaść w zależność neokolonialną od zachodniej oligarchii utraciwszy przemysł zbudowany w większości i odbudowany, po części dzięki ZSRR w PRL-u. O tym mówią już poważni ekonomiści, poczytaj to może doznasz oświecenia i zrozumiesz w co zostaliśmy wpakowani.

    Co do wdzięczności Hitlerowi to pomyliłeś przyczyny ze skutkami. Gdyby nie zachodni imperializm i chęć pokonania przez zachodnią oligarchię z błogosławieństwem Watykanu, rodzącej się idei komunistycznej i rozwijającego się w szybkim tempie ZSRR, to Hitler nie doszedłby do władzy a do II wojny światowej by nie doszło. Nie byłoby tylu zbrodni i ofiar. Zaś II RP nadal mogłaby się rozwijać. Co ciekawe, nawet zachodni publicyści twierdzą, że naszą niepodległość zawdzięczamy w 1918 roku bolszewikom i ich rewolucji, inaczej nadal byśmy byli jakimiś księstwem z Radą Regencyjną z nadania zaborców.
    http://www.fort-russ.com/2017/11/dispelling-12-myths-about-bolshevik.html
    https://wiernipolsce.wordpress.com/2017/12/11/czy-bolszewicy-dali-nam-polske/

    Możliwe więc, że Polacy swoją państwowość i odbudowanie narodu, gospodarki – aż dwukrotnie w XX wieku zawdzięczają Rosjanom, ale nie tym “białym”, tylko “czerwonym”. Ta świadomość jest tak dobijająca dla polskich “elit” z rodowodem herbowym oraz ich lokai, że nie mogą tego oficjalnie przyznać uznając ogólnie Rosjan za wrogów numer jeden. Składa się na to wiele przyczyn. Po pierwsze w II RP sanacyjne “elity” i nie tylko, nie były w stanie uniezależnić się od obcego kapitału i zbudować bardziej dynamiczny i sprawiedliwy system, a na wschodzie ZSRR się w tym czasie dynamicznie rozwijał i dawał “zły przykład” zniewolonemu ludowi. To nie mogło się podobać, podobnie jak ten szczęśliwy traw w postaci rewolucji październikowej likwidujący carskie zagrożenie dla Polski.
    Po drugie – utrata po II wojnie stanu posiadania przykrywa ewentualną wdzięczność “jaśnie państwa” za ocalenie narodu, oni woleliby zachować majątki i nadal używać niewolniczej siły roboczej, niż uczciwie pracować razem z ludem nad budową nowego systemu. To dwie najbardziej znaczące przyczyny napędzania rusofobii po 1918 roku. Może jest to lekkie uproszczenie, ale takie są też i fakty.

    Pamiętaj o jednym, że karma potrafi wrócić. A na pomoc Rosji w uwolnieniu się od kolonialnej zależności od zachodnich korporacji już nie mamy co liczyć. Oni już nie grają ideologicznie tylko wolno rynkowo, a to zmienia w istocie nasze położenie na pozbawione szans na rozwój, bo zachodowi jesteśmy potrzebni ewentualnie jako lud zakompleksiony i biedny, którego można by wykorzystać jako mięso armatnie. Twoja retoryka do tego mniej więcej zmierza.

    Trzeciego wyzwolenia narodu polskiego od jarzma zachodniego kapitalizmu i grożącej nam demograficznej zagłady z multi-kulti w tle – już nie będzie. Rosjanie zabrali swoje zabawki z demoludów i teraz będą się tylko przyglądać, jak demoludy toną, a oni w tym czasie będą budować potęgę gospodarcza i wojskową. Takie płyną wnioski z tego co można wyczytać z medialnych przekazów i różnych analiz.

    Zacznij myśleć @bob w kategoriach pokojowej współpracy a nie retoryki wojny, wszystkim to wyjdzie na zdrowie. Pochwała zbrodni i wojen to przestępstwo, pamiętaj o tym.

  42. Panowie , poza początkowymi wpisami , rozpisali się jak zwykle o polityce , komentując herezje boba i krzyka .

    Co do artykułu i komentarzy o OZE . Proszę sobie poczytać trochę , a potem komentować . Najlepiej z poważnego portalu .

    Otóż jesteśmy w czarnej d..e NIE z powodu polityki PiS odnośnie wiatraków ( słusznej ) a podpisania wybitnie niekorzystnego porozumienia klimatycznego z UE.

    Nie dyskutujecie z PEWNIKAMI ( jak 2 x 2 =4 ) .
    Proszę pamiętać o tym , że energetyka oparta na spalaniu (!) jak dotąd ZAWSZE musi działać , abyśmy nie zdechli (!) przy braku wiatru czy słońca . Czyli zawsze !

    1. Wiatraki na lądzie NIE MAJĄ sensu w Polsce . Są zależne od wiatru , którego w Polsce NIE MA !
    2. Planowana budowa farmy wiatrowej na Bałtyku jest drogą BZDURĄ robioną pod UE ( o czym też dalej ).
    3. Tak , Niemcy mają OZE , ale cały czas pracują elektrownie CIEPLNE . Poza tym Niemcy mają tuż obok Francję z licznymi atomówkami !
    W Niemczech było PÓŁ dnia bodaj 1 maja 2017 kiedy to był dzień wolny , wszystko co większe stało , było wietrznie i słonecznie .
    Pomyślcie PÓŁ DNIA , przy cały czas działających elektrowniach cieplnych , oczywiście .

    Jedyne co może się przydać , to fotowoltaika ( farma ) jako elektrownia pomocnicza w czasie upałów . Wtedy elektrownie mają problemy z chłodzeniem ( zbyt ciepła woda ) i przesyłem – nagrzewanie linii energetycznych .

    Biogazownie – to bicie piany już przerabialiśmy . Do d..y , śmierdzi i najwyżej dla małej osady .

    Biopaliwa – szkodliwa bzdura , powodująca uprawy na siłę i
    przerabianie tego g…a na ZŁE paliwo !

    Więc tylko WĘGIEL I ROPA /GAZ ale jak widać jest to trudne , bo Rosję chcemy zniszczyć , nawet z jej tanim gazem , a węgiel jest BE w UE !

    Jak już pisałem , czarno widzę naszą przyszłość . Jeśli blok w Ostrołęce ma być ostatnim zasilanym węglem , to za 10 lat posypie się ostatecznie stara , dobra PRL-owska energetyka . Głównie turbogeneratory 200 MW . Potem czarna d…a , albo emigracja do Rosji !

    Roninowi ( pewno gimnazjum lu liceum ) radzę , niech się zastanowi czy jakikolwiek wiatrak ( i jak to zrobi ) zapewni CO ( centralne ogrzewanie ) w tysiącach bloków podłączonych do elektroCIEPŁOWNI ???

    Wiatraki stoją np. w Niemczech głownie na PŁN . podobnie mają stać na morzu u nas . Przemysł jest głownie na POŁUDNIU co powoduje ogromne straty w przesyle !

    Krzyku , atom NIE , ale nie z powodu Twoich rojeń i jakiegoś geotermisty ( z bożej łaski – skąd bierzesz tych durniów ? ) , ale dlatego , że NIKT nam jej nie wybuduje ! Kumasz ? Rosja – mająca najnowszą technikę odpada , bo ich nienawidzi styropian , zaś USA , kiszka , General Electric zbankrutowało , a to oni zajmowali tym zajmowali .

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

8 − one =