Paradygmat rozwoju

Czasy kiedy Niemcy chcieli umierać za Gdańsk minęły! Liczmy na siebie!

 Czego się państwo spodziewaliście? Wielkie zdziwienie, że w świetle jednych z najnowszych badań Niemcy nie chcą przyjść Polsce i krajom bałtyckim z pomocą w przypadku wojny z Rosją. Niemcy zachowują się zupełnie racjonalnie, nie chcą umierać w cudzej i głupiej, a do tego niepotrzebnej wojnie. Niby dlaczego bowiem mieliby umierać za Łotwę hołubiącą SS-manów, gnębiącą rosyjską ludność jako mniejszość narodową bez prawa do własnej tożsamości? Niby dlaczego mieliby umierać za Polskę, której rusofobiczne elity przyczyniły się do zamachu stanu na Ukrainie oraz karmiły rusofobią własne społeczeństwo przez ostatnie lata?

Naprawdę czasy, kiedy Niemcy chcieli umierać za Gdańsk minęły, dzisiaj w tym sytym i zamożnym społeczeństwie nie ma chętnych do idiotyzmów. To znaczy zawsze pewien margines się znajdzie, jednak proszę nie liczyć na jakąś nadzwyczajną aktywizację. W państwie w którym pracując, można mieć gdzie mieszkać, czym jeździć i stać jeszcze człowieka na życie na wysokim poziomie plus urlop dwa razy w roku – obywatele nie mają głupich ciągot, a przynajmniej są one ograniczone do ekstremum społecznego.

Sytość i zamożność usypia i rozleniwia, takie są realia współczesnego Zachodu. Podobnie jest w bogatych krajach Zatoki Perskiej, generalnie wszędzie gdzie są pieniądze, nie ma ochoty do awantury, zwłaszcza DO NARAŻANIA SIĘ ZA KOGOŚ INNEGO.

W naszym przypadku jest jeszcze jeden problem, mianowicie przeżycia się formuły politycznej NATO jako rzeczywistego gwaranta bezpieczeństwa i Sojuszu wojskowego. Proszę zobaczyć jak bardzo asymetryczny jest to Sojusz w stosunku do zagrożenia państw buforowych, wobec wygodnego bezpieczeństwa państw w środku i z daleka od rubieży w których kontaktujemy się z innymi systemami państwowymi. Współczesne problemy bezpieczeństwa np. Irlandii, Holandii, Luksemburga, albo Niemiec, a Polski są zupełnie inne. Tamtym krajom nic, nie zagraża, chyba że Wielka Brytania wyjdzie z NATO i zacznie zachowywać się agresywnie. Natomiast Polska jest położona bezpośrednio przy strefie zdestabilizowanej, prawie już post państwowej przestrzeni Ukrainy. Czy to kogoś interesuje? Czy są wymyślone i stworzone jakieś dodatkowe procedury bezpieczeństwa i wzmacniania krajów buforowych? NIC NIE MA, A NIEDAWNO NIE BYŁO PLANÓW EWENTUALNOŚCIOWYCH! Wniosek jest taki, że NATO i jego osłona, ma znaczenie – jeżeli jakieś, to tylko polityczne. Wojskowo liczy się tylko na tyle, na ile angażują się Amerykanie, reszta jest fikcją.

Musimy wyciągnąć z tego wnioski. Ponieważ de facto musimy liczyć tylko na siebie, po pierwsze trzeba mieć na tyle silną armię, na ile się tylko da. Po drugie trzeba zmienić politykę, z wyjściem z NATO włącznie, ponieważ Sojusz nie gwarantuje dzisiaj żadnego bezpieczeństwa, Polska nie jest wobec Rosji bezpieczniejsza bardziej niż Finlandia! Nawet jesteśmy bardziej zagrożeni, bo możliwa jest wojna proxy z Białorusią.

Jedynym sposobem na zapewnienie nam bezpieczeństwa jest prowadzenie innej polityki zagranicznej i wyjście poza zakres myślenia blokowego. Jakich dowodów potrzebujemy na to, że Zachód nas po prostu oleje – jakby się wydarzyła jakaś tragedia? Gruzji pomogli? Irakowi pomogli? Afganistanowi pomogli? Libii? Ukrainie? Dlaczego mieliby pomóc Polsce? Przecież już raz się przejechaliśmy, a w zasadzie trzy razy bo i we wrześniu 1939, i w sierpniu 1944 i w Jałcie – na tym, co ważne są zachodnie Sojusze. Jeżeli się wchodzi w Sojusz asymetryczny, nie mając żadnego trzymania na tych silniejszych, to nie można liczyć na to, że wywiążą się z dobrowolnych zobowiązań. Zwłaszcza, że dzisiaj nikt na Zachodzie nie ma interesu w wojnie z Rosją. To jest czysty kretynizm i idiotyzm, o którym mogą mówić tylko ograniczeni umysłowo politycy będący końmi trojańskimi, działającymi na rzecz podmiotów trzecich, a nie Polski.

W naszym interesie jest dokładnie to, co jeszcze do niedawna proponowali Rosjanie – wielka przestrzeń bezpieczeństwa i wymiany handlowej od Lizbony do Władywostoku. Przy czym, nikt nam nie każe od razu ich kochać, wiadomo że do takich spraw podchodzi się zgodnie z zasadami ograniczonego zaufania, jednakże jest to coś więcej – o wiele więcej, zupełna zmiana paradygmatu regionalnego bezpieczeństwa i powiązań, niż przebrzmiałe i prymitywne myślenie blokowe rodem z zimnej wojny. Jeżeli tylko na to nas stać, to już przegraliśmy. Liczmy na siebie, jeżeli nie da się kogoś pokonać, a się nie da – to trzeba się z nim zaprzyjaźnić, jeżeli to jeszcze jest możliwe. Proste jak mechanika prostego pręta! Nie wymaga żadnej szczególnej intelektualnej ekwilibrystyki.

Dlaczego się nie udaje? Dlaczego inne myślenie o bezpieczeństwie nie jest możliwe? Jedyną alternatywą jest własna broń masowego rażenia i środki jej przenoszenia, ale do tego trzeba mieć jeszcze polityków gotowych jej użyć oraz społeczeństwo gotowe do poniesienia konsekwencji strategicznej odpowiedzi ze strony przeciwnika. Co to oznacza, większość naszych czytelników na pewno rozumie.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

12 komentarzy

  1. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl

    Święte słowa!

  2. Niemcy nie są głupcami a jakże głośno brzmią słowa Von Bismarcka. Brawo Niemcy! A wrogom Rosji na pohybel, szkoda, że jeszcze elyty polskie nie potrafią myśleć pozytywnie i dla dobra swojego luda.

  3. Józefie WEB dobre rzeczy trzeba ciągle przypominać. Pozdrawiam.

  4. A może Francuzi poświęcą(zrehabilitują się)się, gdyby co
    już nie w ramach “gwarancji’,lecz celem ratowania “dobra
    wspólnego’ jakim jest “sojuz jewropejski”?
    Czyżby wszyscy “życiele” naszego “kołchoza” mieli
    w doopie “Odę do radości” – i nie będą “naszymi braćmi”?

    Ps.Przebudzenie z ręką w nocniku – dotyczy głównie
    “elit” lewicowo – solidarnościowych.Zdecydowana
    większość Narodu nigdy nie miała złudzeń co do wartości gwarancji Zachodu, NATO czy UE. MY Polacy
    wręcz żądamy więcej niż
    poprawnych kontaktów z Federacja Rosyjską – a poprawnych i chłodnych z UE czy NATO…

  5. Temat i wnioski które nie budzą wśród komentatorów żadnych rozbieżności! A jest ich więcej np. wydarzenia na Ukrainie i nasze zaangażowanie,sankcje wobec Rosji,wyklęci.Dobrze że wiele nas łączy. POZDRO!

  6. Temat i wnioski które nie budzą wśród komentatorów żadnych rozbieżności! A jest ich więcej np. wydarzenia na Ukrainie i nasze zaangażowanie,sankcje wobec Rosji,wyklęci.Dobrze że wiele nas łączy. POZDRO!

  7. wyjscie z Nato
    nie chcemy byc kolonia
    przez nastepne dziesieciolecia.
    Zgadzam sie z autorem
    wzmocnic armie.
    Pobor do wojska
    od 19 do 28lat
    a na wypadek wojny
    18 do 50 roku zycia
    a nie rozleniawiac
    i oglupiac mlodych
    mezczyzn smiesznymi studiami ,chlop musi
    pracowac na poczatku
    fizycznie 5 lat najmniej
    i isc do wojska.
    no chyba ze komisja
    wojskowa da kategorie
    d albo e i tyle
    Nie ma drylu i szkoly
    zycia i dlatego jest depresja .
    Wzmocnienie sil zbrojnych i postawienie
    na wlasnych inzynierow.
    Nato poglebia podzialy
    i podejrzliwosc Rosji.
    zyc w zgodzie z Rosja
    i Niemcami i repolonizacja handlu
    i bankow .

    • @jurek
      wywod i analize programowa @jurek popieram w calej rozciaglosci…
      umyka to mojej uwadze, ze elita rzadzaca nie dokonuje zadnej analizy krytycznej, nie dostrzega sprzecznosci obrcnej konfiguracji i nie wyciaga wnioskow historycznych…..generalnie jest blendem, ciagle, mylne stwierdzenie, ze Polska to “Zachod” …nie Polska geograficznie lezy i zawdze lezala na wschodzie Europy i zawsze w stisunku do Rosji /Ukrainy byla “zderzakami” ( ” StossStange” ) z natury rzeczy…czemu tym ewidentnym faktom i to z uporem maniaka wiecznie zaprzeczac i dla podniesienia splendoru “ubierac sie w cudze piorka” i twierdzic “my jestesmy “zachidem” , my jestesmy “Nato”…,.to nie odpowiada prawdzie….to mydlenie oczu …trzeba wlasciwa polityka zagraniczna starac sie o poprawne stosunki sasiedzkie z Rosja, Bialorusia, Niemcami, takze z Ukraina i to tyklo tworzac polyke niewtracania sie….przestrzen dla wolnego handlu i wspolpracy gospodsrczo-politycznej w ramach UniiEuropejskiej “nowej miary” od Lizbony do Wladywostoku daje realne szanse i na utrzymanie pokoju na kontynrcie europejskim i na zapewnienie dobrobytu …tu nie ma innych mozliwosci politycznych …jak ktos ( Polska )karmiac sie uluda i nienawiscia zaprzecza fakty histiryczne, wypiera sie swojego polozenia geograficznego i mami czyms, czego nie ma ( Nato bedzie robic wojne z Rosja , bo po to jest Nato ……⸮ ) doprowadzi w koncu do tragedii narodowej i byc moze, ze na calym kontynencie europejskim …..w stwierdzeniu, ze manie wielkosci, mistyfikacje it’d. elity winny leczyc u psychoanalityka lub psychiatry nie sa ironia…gdyz te “wybryki” polskich elit i nawolywania do wojny z Rosja sa wynikiem nierealnych mrzonek, stanu upikorzobego ducha i wymagaja fachowej terapii …nerwice lekowa “wysokisci” lecza sprcjalisci tym , ze delikwent musi na “30-tym ” pietrze sporzec w dol i opaniwac po mslu strach ..,tak trzeba zrobic w przypsfku Polski …Polska jest i bedzie buforem na wschodzie ( nie na zachodzie …! ) i trzeba wreszcie przyjac to do wiadomosci i nie ciagle sobie twierdzic cos innego i zmuszac ” zachod”, zeby zaprzeczac temu faktowi i Rosje profilaktycznie “walic po lapach” bo akurat lezy za miedza ……raczej z nedzy i w konsekwencji po 2 WS nikt sie w Niemczech na wojne z Rosja nie szykuje …a wspolpracy gospodarczej pragna wszyscy…czego Polska staje tu “okoniem”….czyzby swoja nedze i strach, tak.polubila, niejako uzaleznila sie od tego jak od nsrkityku i potrzebuje codziennie nowej adrenaliny, by.wogole moc egzystowac …?

      • ” ze elita rzadzaca nie dokonuje zadnej analizy krytycznej”
        Elita ?, krytyczna analiza !?
        Szanowna Bono, przecież oni nie są w stanie wyjść poza lata 80 z PRLu, a co dopiero zanalizować drastycznie zmieniony Swiat XXI wieku!!!
        Tu nic innego, jak potwierdzają się słowa Bismarcka (nie ma sensu ich przytaczać, bo każdy je zna).
        “Elycie” nadal wydaje się, że żyją dokładnie pod takim “parasolem ochronnym”, jak było w Polsce lat 80-ych. Z tą tylko różnicą, że to Amiki ich “ochraniają”. I święcie w to wierzą, bo przecież “tak im mówią”…
        No cóż, w Polsce “wierzy” się w wiele bzdur. A im bardziej ktoś prymitywniejszy, tym bardziej przekonany jest o “wiarygodności” bzdury.
        Przecież to narodowa przywara, “Polak wie lepiej”…

  8. Francuzi w Zgromadzeniu Narodowym przyjęli Rezolucję przeciw sankcjom wobec Rosji,a twoi krzyku,nie chcę ale muszę przyjęli rezolucję w sprawie wyklętych bandytów,i dekomunizacji ,tym będziemy żyć plus nie wyeksportowane jabłka.Smacznego!

  9. No w końcu ktoś wali prosto z mostu!

    Gratulacje dla Redakcji.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.