Polityka

Czasami zwyczajnie nie wypada…

 Ile razy u cioci jedliście obiad, który stawał Wam w gardle? Albo babcia podała szarlotkę którą z dzieciństwa pamiętacie jako doskonałą a z upływem lat wiek daje o sobie znać i szarlotka przyprawia o mdłości. Czy odważyliście się kiedyś sprawić im przykrość i powiedzieć : tego nie da się jeść? Zapewne przytłaczająca większość z nas pamięta te chwile i wie, że zwyczajnie nie wypadało powiedzieć nic innego niż Babciu/Ciociu wspaniałe.

Wprawdzie wszyscy Polacy znają się na zdrowiu oraz piłce nożnej a ostatnio są ekspertami od prawa konstytucyjnego, a ja przyznam się bez zażenowania – nie znam się na prawie. Wprawdzie nieznajomość prawa szkodzi jak mówi maksyma wyjęta z prawa rzymskiego, ale zwyczajnie nie wiem czy to, co się dzieje w obecnej chwili jest, czy nie jest zgodne z nasza ustawa zasadniczą? Czasami odnoszę wrażenie, że to niemożliwe, aby faktycznie, aż tak bardzo ignorować zapisy Konstytucji jak twierdzi opozycja. Bądźmy również realistami problemy konstytucyjne są niczym w porównaniu do tego jak zapłacić bieżące rachunki dla naszych  prawdziwych mistrzów ekonomii jakimi są emeryci. Potrafią przeżyć z niewielkiej emerytury nie dość, że są w stanie się utrzymać ale jeszcze często pomagać rodzinie. To naprawdę okropne, że my wszyscy obywatele jesteśmy narażeni na oglądanie tak żenujących scen jakie widzimy w parlamencie. Suweren, którym rządzący wycierają sobie (powiedzmy twarze) wymaga szacunku. Wymaga, aby z ciężko płaconych podatków było coś więcej niż tylko głodowa emerytura i kulejący system socjalny osłodzony programem 500+, programem który można nazwać łapówko-haraczem dla suwerena wypłacanym w ratach za jego głos. Jest też batem – przyjdą inni to go zabiorą – straszy władca sumień suwerenów. Tak na marginesie, bez względu na rządzących 500+ jest zagrożone tylko przez inflację nikt nie odważy się zlikwidować tego programu „demograficznego”.

Nasi drodzy politycy powinni sobie zadać pytanie, czy zwyczajnie wypada się zachowywać tak jak zachowują się w kwestii ostatnio przeprowadzanych reform? Czy mając komfort posiadania większości zarówno w Sejmie jak i w komisjach sejmowych nie powinni pozwolić opozycji i sobie na komfort merytorycznej dyskusji nad proponowanymi zmianami? Czy urzędujący Prezydent naszego kraju, nie zasługuje na tyle szacunku aby liczyć się z jego zdaniem? Nikt serio nie traktuje faktu, że Pan Prezydent Andrzej Duda jest naprawdę doskonałym prawnikiem – praktykiem, wychowankiem i wykładowcą jednego z najlepszych wydziałów prawa w Polsce. Pozostaje wprawdzie tajemnica, dlaczego ten nie da się ukryć inteligentny polityk i naukowiec, postanowił przyjąć rolę, którą zdefiniowano jako notariusza partii rządzącej. Co więcej do takiej roli sprowadza go jego własne ugrupowanie. Warto przypomnieć, że wbrew temu co się mówi o Panu Prezydencie – nie jest On człowiekiem znikąd, pamiętajmy był i europosłem i bardzo ważną osoba w kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Warto również pamiętać, iż były czasy kiedy jego politycznym ojcem chrzestnym był obecny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który mocno promował obecną głowę państwa. Może właśnie to ta dawna zależność polityczna powoduje, że Pan minister postanowił ustalić sobie nadrzędna funkcję nad Prezydentem RP w kwestii Sądu Najwyższego? Należy pamiętać, że partia która posiada większość w parlamencie otrzymała mandat do rządzenia a co za tym idzie do podejmowania nawet niepopularnych decyzji. Dzierżona władza nie zwalnia jednak z wymogów zachowania kindersztuby parlamentarnej oraz szanowania opozycji i wyborców, którzy na nich nie głosowali.

Reasumując, sadownictwo wymaga reformy, można się nawet zgodzić, że aby naprawić system należy zmienić ludzi którzy nim zarządzają ale należy to robić z klasą i zachowaniem norm prawnych. No i nawet zwolennicy kreacjonizmu w powstaniu świata muszą się zgodzić z niezaprzeczalnym faktem: każda ewolucja jest trwalsza od rewolucji.

14 komentarzy

  1. Nie da się tego zrobić z zachowaniem norm prawnych bo system zawiera blokady uniemożliwiające racjonalizację.

  2. Pełna zgoda,przy stole polityki z brudnymi rękami nie siadaj,i posługuj się nożem i widelcem a nie brudnymi łapami!

    • Mówią że lepiej nie wiedzieć jak robi się kiełbasę i politykę….
      A jeśli już , PiSowi życzę “postawienia na swoim” – oderwać “warszawkie’ od koryta, PiS realizuje KONKRETNE marzenia POLAKÓW.

      https://forumemjot.wordpress.com/2017/07/20/szwagier-prezydenta-35-wrog-wewnetrzny-i-staszic/

      http://niewygodne.info.pl/artykul8/03903-Po-czerwcu-rekordowa-nadwyzka-budzetowa.htm

      • Ja mam jedno marzenie, jak najszybciej “wypierd…..”,tak że krzyku nie wypowiadaj się w kwestii marzeń Polaków!!!

      • @wlodek. ‘Piłka jest krótka”…
        – Jesteś onym – z onymi,

        – Jesteś ignorantem,

        Jedna opcja nie wyklucza drugiej i vice wersa.

        “tak że krzyku nie wypowiadaj się w kwestii marzeń Polaków!!!
        Jak zwykle Włodku – nie masz racji – i nic na to nie poradzę..a wystarczy
        Czytać,czytać,czytać i myśleć samodzielnie, ot ,choćby moje
        dzisiejsze linki – zwłaszcza z “forumemjot”………………………..

        http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22129753,tu-jest-polska-krzycza-w-warszawie-sprawdzilismy-gdzie.html

        Jeśli link “nie przejdzie” należy wygooglować następujące zdanie:
        “”Tu jest Polska!” – krzyczą w Warszawie. Sprawdziliśmy, gdzie Polska jest naprawdę. I co myśli o protestach ws. sądów”

      • @ Krzyk, właśnie taką znam prowincję jak jest pokazana w podrzuconym linku. Tych co żyją na prowincji jest zdecydowanie więcej aniżeli tych w Warszawie i innych dużych miastach. Ci co organizują demonstracje to moim zdaniem zadymiarze i grandziarze, którzy działają na szkodę Polski. Dlaczego nie demonstrują gdy wyrzucani są na bruk ludzie, którzy mieszkali w tej samej kamienicy od kilkudziesięciu lat? , dlaczego nie demonstrują, że zbyt niska jest średnia płaca krajowa oraz renty/emerytury ? To są właśnie moje lewicowe a nie lewackie poglądy. Ponadto kocham przyrodę i chętnie obserwuję to co dzieje się na mojej działce, ostatnio nawet sarenka przychodzi do mego sadu na jabłka. Pozdrawiam.

      • ………..Tymczasem prezydent Andrzej Duda, po 45-minutowej rozmowie telefonicznej z Naszą Złotą Panią z Berlina, nagle postawił prezesowi Kaczyńskiemu ultimatum – że mianowicie nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym, dopóki Sejm nie zmieni uchwalonej właśnie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa – żeby jej członkowie nie byli wybierani przez Sejm zwykłą większością głosów – jak dotychczas – tylko większością 3/5. Zmiana ta oznaczałaby, że PiS nie mógłby samodzielnie przeforsować swoich faworytów do KRS, tylko musiałby dokonać tego wspólnie np. z klubem Pawła Kukiza, dobierając sobie jeszcze jakichś dysydentów, powyrzucanych ze swoich klubów, czyli tak zwanych „posłów niezależnych”. Zirytowany do żywego prezes Kaczyński poszedł na ustępstwa wobec prezydenta Dudy, zmieniając projekt ustawy o Sądzie Najwyższym w ten sposób, że o tym, który z sędziów miałby przejść w stan (wiecznego) spoczynku, a który nie – nie decydowałby – jak to było w wersji pierwotnej – minister sprawiedliwości, tylko właśnie prezydent, ale nie złagodziło to prezydenckiego ultimatum. Czy prezydent Duda, z którego przecież prezes Kaczyński zrobił człowieka, wkracza w ten sposób na drogę wytyczoną przez Kazimierza Marcinkiewicza, czy też – co stwarzałoby znacznie poważniejszą sytuację – postawił to ultimatum po wysłuchaniu jakiejś sugestii Naszej Złotej Pani – tego dowiemy się później, albo nigdy – w każdym razie dolał oliwy do ognia, który podsyca również rozżarty owczarek niemiecki w osobie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, zapowiadając już nie tylko tarmoszenie Rzeczypospolitej, ale jej bolesne kąsanie w postaci sankcji. Nie ulega wątpliwości, że Komisja Europejska gotowa jest z ulgą uznać fakty dokonane w Polsce, o ile kombinacja operacyjna rozwinie się w pożądanym przez Niemcy kierunku. A wygląda na to, że tym razem i stare kiejkuty gotowe są pójść na całość, bo Wielce Czcigodnemu Ryszardowi Petru, którego podejrzewam, iż jest wydmuszką Wojskowych Służb Informacyjnych, spod serca gorejącego wypsnęła się deklaracja, że opozycja może uciec się do „metod pozaparlamentarnych”…
        Niemcy tracą cierpliwość.http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3990

  3. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl

    Wypada, wypada, a może nie wypada? to już nie na kulturze ale na pokrzykiwaniu się opiera

  4. Wszystko w rękach Prezydenta.

    Może, a nawet powinien zachować się jak wyrachowany, prawniczy kauzyperda i zakwestionować wszystkie “buble prawne ” w nowelizowanych ustawach.

    Taka okazja już mu się drugi raz nie trafi.

    Tylko czy znajdzie grupy popierające jego “działania naprawcze”.

    Wiadomo, że Prezes się wścieknie.

    Ale to może mieć miejsce też za 2-3 lata i nici z reelekcji.

    Natomiast dzisiejsza “kontra” Prezydenta, z wyraźnym celem “uspokojenia” sytuacji wokół majstrowania przy ustawach o KRS i Sądzie Najwyższym – powinna być STANOWCZA, bo tu chodzi o coś więcej niż komfort ministra Ziobry w sprawowaniu przez niego PEŁNEJ WŁADZY.

    Obóz dobrej zmiany ma wystarczająco dużo narzędzi, by zapewnić sobie sprawowanie władzy przez dwie kadencje, bez rozwalania ustalonych i akceptowanych FUNDAMENTÓW Państwa (póki co) – Prawa.

    Po co im ta “demolka”?

    Czasami zwyczajnie nie wypada …

    Ale skoro to ma być rewolucja systemowa w kierunku Państwa Autorytarnego – to niech przyszły Dyktator stanie z otwartą przyłbicą i ogłosi, że bierze za PEŁNĄ osobistą ODPOWIEDZIALNOŚĆ za skutki zmian.

    Tego nie ma, a dróg odwrotu nie przygotowano.

    W wyniku doprowadzenia do pełnego demontażu obecnego, może nie najlepszego, ale jednak zrównoważonego systemu PRAWA w Polsce – to my wszyscy zapłacimy za chaos.

    Bo chaos prawny będzie pierwszym objawem zmian.

    I to zwykli obywatele poniosą koszty zdestabilizowanego systemu prawnego, chociażby w obrocie prawnym, pewności umów, statutów, itp .

    Amen w Macondo.

  5. “nikt nie odważy się zlikwidować tego programu „demograficznego””
    Serio? Czyli Petru i Schetyna (tych pamiętam) zupełnie bez powodu zniechęcają osoby korzystające z 500+ gdy publicznie mówią że go zlikwidują? Dziwna ta opozycja.

    • Tego nikt nie zlikwiduje i słusznie, chociaż pewne zmiany są potrzebne. 500+ ma łagodzić nierówności a nie je utrwalać! Równo dla wszystkich nie oznacza sprawiedliwie!

  6. Krzyku, lepiej być ignorantem szczególnie jeśli chodzi o tzw”prawa boskie”natomiast jeśli chodzi do czego zmierza”jedynie słuszna siła” to wystarczy trochę rozumu i mina Prezesa krzyczącego w Sejmie”zdradliwe mordy, zabójcy”

    • Włodku. Nigdy, nikomu nie kadzę- mówię jak jest ( do doskonałości,
      droga daleka) P.Kaczyński jest na dobrej drodze…powtórzę peany
      prezydentowi Dudzie …gdy podpisze!
      A,aa bez Boga ni do proga……. “И, как говорил Иосиф Виссарионович, помоги, Господи!
      Europejski(laicki) Włodku…. 🙂

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.