Czas się zmierzyć z własną historią

graf.red.

Czas się zmierzyć z własną historią, pomimo nieciągłości państwa i przekłamywania jego dziejów – przed nią nie uciekniemy. Zawsze będziemy ponosić konsekwencje. Nasz kraj współcześnie manipuluje niektórymi faktami historycznymi i ich interpretacją. W oficjalnej historiografii mamy połączenie triumfalnego mesjanizmu, martyrologii i bohaterstwa. Budujemy pamięć współczesną na pasujących nam mitach, co w samej konstrukcji i warstwie przesłania jest prawdą. Jednak kontekst jaki jest tym przekazom nadawany, to w dużej mierze manipulacja na potrzeby aktualnej polityki. Mesjanizm, religia, feudalizm, to są wartości na których opiera się realizowana manipulacja.

To jest droga do zguby, bo z jednej strony pokazujemy na piedestale schematy samobójstwa państwowego i narodowego, a równolegle są one projekcją usprawiedliwiającą poświęcenie się dzisiaj i na przyszłość. To polityka generowania zbiorowego samobójstwa, ona dzieje się na naszych oczach. Zamiast uświadomić sobie skalę naszych porażek, co więcej – ich przyczyny i wyciągnąć z tego wnioski, my będziemy się unosić na koniku, machając wirtualną szabelką prosto ku zgubie. Warto czasami czytać książki historyczne innych narodów, zwłaszcza rozdziały odnoszące się do związków – relacji z naszym krajem. Warto byłoby zrealizować taką pracę naukową, pokazującą obraz Polski w podręcznikach historii szkoły średniej w wielu państwach na świecie. To byłby szokujący materiał i lektura nie tylko mocna, ale przede wszystkim bardzo szczupła. Ponieważ wiele stron by tam nie było…

To co jest realizowane obecnie ma na celu przygotowanie społeczeństwa do kolejnej ofiary. Ma służyć za jej antycypacyjne uzasadnienie, a zarazem wywołać świadomość nieuchronności jedynie słusznych decyzji elit. W ten sposób uzasadnia się przyszłe błędy, ofiary i koszty, tworząc wrażenie pewnego continuum. Łatwo o nie w kraju, uznającym się za “Chrystusa Narodów” i “przedmurze”. Proszę zwrócić uwagę, że to dotyczy tylko kierunku rosyjskiego. Zbrodnie niemieckie są przemilczane, za nie chcemy pieniądze. Jak można być aż tak cynicznym? Druga sprawa, czy to nie jest ciekawe, że nie ma innej retoryki w życiu publicznym, która byłaby w stanie to szaleństwo wykazać? Dlaczego jej nie ma? Od 30 lat? Czy to przypadek? Może zapytajmy inaczej, jeżeli jutro założymy partię polityczną, której celem będzie włączenie Polski do Federacji Rosyjskiej – jak długo będziemy na wolności? Może trzeba zapytać jak długo będziemy żyli? Pan Piskorski ile siedział bez wyroku?

To trudne, ale trzeba się zmierzyć z własną historią. Ponieważ ludzie niekoniecznie nam przychylni, mogą ją wykorzystywać przeciwko nam. Niestety przez lata przygotowano “pokłosie” i badano “polski udział”. To wstrząsające ale prawdziwe, nawet ostatni Nobel, tknął rozliczeń z naszą historią do której nas wzywa jak zwykle krystaliczny, sprawiedliwy i poprawny politycznie Zachód, w tym głosami swoich popleczników (często innej narodowości, ale polskojęzycznych). W tym przypadku nawet już w kolejnym pokoleniu karmiony na tym, co ukradł w Polsce, ale dzisiaj nikt nie wchodzi w żadne szczegóły.

Realia są proste po pierwsze to nasz kraj od lat domaga się rozliczeń historycznych II Wojny Światowej i uznaje się za najbardziej pokrzywdzony w Jałcie, natomiast dzisiaj jakże głośno krzyczymy o potrzebie zachowania status quo w Europie. Gdzie tu sens? Jeżeli domagamy się rozliczenia i rewizji historii, to trzeba mieć świadomość co to oznacza! Przy czym proszę pamiętać, że naszą wschodnia granica, to nic innego jak Linia Curzona z pewnymi przesunięciami. Natomiast granica zachodnia, to dowód poświęcenia się około pół miliona Żołnierzy Armii Czerwonej. Plujemy na tę historię? Burzymy pomniki? Przyjmiemy konsekwencje? Proszę zrozumieć, że w byłych majątkach na Kresach nikt nie czeka z otwartymi rękami na powrót “polskich panów”, co więcej nie ma żadnych byłych majątków, ani nie ma żadnych, nawet byłych Kresów! Nie można budować na fikcji – nawet czegoś tak ulotnego jak mitologii w wersji pop!

Po drugie problem z antysemityzmem w Polsce, nie wziął się z powietrza. Ma głębokie zakorzenienie w naszych realiach społecznych – dodajmy, nie bez istotnych podstaw faktycznych. Trzeba się z tym rozliczyć, zamknąć to raz na zawsze i nie pozwalać się stawiać pod ścianą z łatką antysemitów – kolektywną winą całego Narodu. Najlepiej żeby nie robić tego procesu za pośrednictwem Prezydenta sąsiedniego termonuklearnego supermocarstwa, tylko poprzez dialog i poszukiwanie porozumienia z potomkami ofiar i państwem, które stworzyli. Uwaga, każdy kto od razu zarzuci, że nie można zacząć od przepraszania powinien mieć świadomość, że nasze przeprosiny tak na prawdę nikogo nie interesują. Prędzej pieniądze lub cierpienie. Dlatego trzeba uważać na tę sprawę, bo jak nas będą zabijać, znajdą się tacy, którzy chętnie pomogą naszym katom w imię większej ilości krwi. Nasz Naród najważniejszą rzeczą, którą odbudował dzięki Ojczyźnie ludowej – to liczebność. Dla wielu byłoby wygodniej, gdyby było nas mniej. To nie są żarty, do tego prowadzi cała neoliberalna polityka społeczno-gospodarcza i to pomimo totalnego prosperity! A na wojnie się zabija, proszę o tym pamiętać.

Po trzecie trzeba uczciwie przyjrzeć się naszemu problemowi z rusofobią. To do czego doszło jest nie tylko parszywe, ale przede wszystkim nie służy naszym interesom. Ponieważ budowanie obrazu “przeciwnika” na nienawiści przez jego poniżenie, a nawet dehumanizację, to błąd najgłębszej ksenofobii z najniższych pobudek. Ten sam popełnili Niemcy i skończyli pod Stalingradem. NIGDY, ALE NAPRAWDĘ NIGDY NIE MOŻNA DOPROWADZAĆ DO TAKIEJ SYTUACJI. TO UŚPIENIE CZUJNOŚCI. Czyli kompensowanie własnej słabości – fikcją. Jak się kończy budowanie na mitach pamiętamy z wielu “narodowych” mitów. Wiele krajów i narodów przerabiało to samo w obliczu przeważającej potęgi. Wiara we własną propagandę jest skrajną głupotą, ale wiara w propagandę opartą na wierze, że “wróg” jest gorszy, głupszy i niemoralny – to już nawet nie jest głupota, to jest poza skalą oceny. Właśnie w tej sytuacji jesteśmy, a z tej spirali samo napędzającej się głupoty nie ma wyjścia, bo sami się nie wyciągniemy z własnego bagna za włosy…

Niestety dzisiaj w Polsce nie ma czynników i środowisk opiniotwórczych, które byłyby w stanie się z tymi wyzwaniami zmierzyć i je podjąć. Poza tym w przypadku np. kwestii rosyjskiej, doszło już do takiego zbydlęcenia obyczajów, że ludzie boją się mówić czegokolwiek nawet obiektywnego. Dodatkowo popełniliśmy błąd konsekwencji w założeniu – wiary we własną propagandę – oparty na myśleniu życzeniowym. Otóż, wydaje się nam, że nasi “sojusznicy” działają w naszym interesie, a nie we własnym! Co więcej, część najbardziej utytułowanych ekspertów, komentatorów i polityków uważa, że nasz interes jest spójny, tożsamy i jednoznaczny z interesem naszego “sojusznika”. Gdyby to się sprowadzało tylko do płacenia więcej za gaz, to trudno – głupota i jakoś to przeżyjemy. Jednak tutaj są już obce wojska, jest baza rakietowa nad którą nie mamy ŻADNEJ KONTROLI i nad tym, czym będzie się z niej strzelać i jest blokada europejskich interesów w branży energetycznej. To musi spowodować reakcję. Dopóki byliśmy ograniczeni w bredzeniu do kręgu polskojęzycznych fanów parówek pękających w puszkach po piwie we mgle, to nie było groźne dla nikogo, nawet dla wyznawców teorii spiskowych. Poszliśmy jednak dalej, a to jest zawsze niebezpieczne, zwłaszcza jeżeli uczestniczy się w poważnej intrydze, mając percepcję na poziomie parówek. To się naprawdę może źle skończyć, a miernoty, które nas w to wprowadziły, będą robić smutne oczy i opowiadać debilizmy o poświęceniu, patriotyzmie, ojczyźnie w obliczu wroga itd. Nic innego nie potrafią, a mając na uwadze, że ich wzorcami moralno-patriotycznymi są ludzie, którzy strzelali do rodaków i prawie we wszystkich przypadkach zginęli bezsensownie, bez praktycznego znaczenia dla sprawy narodowej. To trzeba zacząć się bać.

Instytucja powołana do uporządkowania kwestii historycznych, zachowuje się w sposób trudny do pojęcia. W wielu przypadkach działalności mamy do czynienia z policją histeryczną służącą do manipulowania interpretacją przeszłości, a nie troską o fakty. Dodatkowo nawet nie potrafimy zdobyć się na odpowiedź na poziomie soft power, którym jesteśmy dotykani. To leży, po awanturze związanej z ze zmianą ustawy o IPN należało się spodziewać, że administracja dobrej zmiany jakoś skoordynuje kwestie odpowiedzi wizerunkowej państwa. Tymczasem nic z tego, niczego się nie nauczono i po prostu zmarnowano czas. Wielka szkoda, ale jak zwykle – nie uczymy się na błędach własnych.

Brakuje autorytetu, który by to wszystko zatrzymał i spowodował otrzeźwienie. Ponieważ sytuacja jest poważna i zmierza w kierunku dramatu. Proszę pamiętać, że w obliczu oskarżeń o antysemityzm, nasz wielki “sojusznik”, będzie domagał się od nas rozliczenia i wyjaśnienia trudnej historii. Wówczas będziemy dosłownie w czterech literach, totalnie przegramy – będziemy przepraszać i płacić, strach myśleć o konsekwencjach, bo część winy za holocaust umiejętne niemieckie soft power, zrzuca na nas od końca wojny. Jest jeszcze szansa, żeby słowa pana Władimira Putina – prezydenta Federacji Rosyjskiej, przyjąć jako konstruktywny dialog. Czy to jest realne w warunkach naszej systemowej rusofobii? Nie ma dialogu, bez wysłuchania argumentów partnera.

32 myśli na temat “Czas się zmierzyć z własną historią

  • 30 grudnia 2019 o 05:48
    Permalink

    No Morawiecki już odpowiedział. Mogą kłamać jak chcą, mogą fałszować historię. Fakty są faktami. Rosjanie mają nasze archiwa… po prostu.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 05:54
    Permalink

    Wyważony artykuł Myślę że jest rozsądna odpowiedz na problem bo kwintesencją prezentowanego podejścia jest odejść od kwestii historycznych które tak naprawdę są wtórne i nie mają realnego znaczenia poza emocjami.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 06:01
    Permalink

    Fragment o kompensowaniu własnej słabości fikcją wart jest nagrody dziennikarskiej. Tylko co z tego, to nie jest czas na rzeczową rozmowę i argumentację. Zaczynamy noworoczny festiwal rusofobii, a naszym celem jest konflikt z Rosją, oddzielenie jej od Europy. świadomie i do przodu.

    Odpowiedz
    • 30 grudnia 2019 o 08:12
      Permalink

      Głupota zwyciężyła w narodzie i nikt nad nią już nie panuje.

      Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 08:06
    Permalink

    “Dulce et decorum est pro patria mori” (Horacy). To maksyma od wieków wpajana mięsu armatniemu. Tylko czy na pewno za Ojczyznę? Bo myślę że raczej za cudzą naftę. Nasza siła zbrojna nie ma tu żadnego znaczenia. Znaczenie ma terytorium. Pewną wartość przedstawia też owe mięso które może być użyte na przykład w rejonach wysoce skażonych opadem radioaktywnym. Wygląda na to że nastroje bożego ludku są już wystarczające by jak w 1920. ruszyć z kosami na Moskali. Tu już brakuje miejsca na głos rozsądku. Okrzykniemy zdrajcą każdego kto wezwie nas do opamiętania. My znów chcemy wojny. Nasi dziadkowie wierzyli że “polscy ułani w dwa tygodnie napoją konie w Szprewie”. My wierzymy że w Moskwie. Czy znów będzie piękne zbiorowe samobójstwo.

    Odpowiedz
    • 30 grudnia 2019 o 09:12
      Permalink

      Rozsądnie napisane nawet jak na wasze komusze standardy.

      Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 08:15
    Permalink

    W zasadzie ponad pół historii świata to propaganda i mity, a pierwsze kroniki w dziejach miały za zadanie przedstawienie władców w dobrym świetle oraz interesy prywatne kronikarzy. Takich w miarę rzetelnych powstało bardzo mało.

    I jeszcze jedna kwestia – historia jest głównie historią politycznej gry prowadzonej przez państwa, narody, a nawet pojedyncze jednostki, więc cóż się dziwić, że sama jest wykorzystywana do tej gry? Wystarczy poczytać portale prawicowe i lewicowe by zobaczyć jak może wyglądać historia z różnych punktów widzenia.

    A czym historia jest tak naprawdę? TRUPEM, bo to wszystko już minęło i nie wróci, bo życie nie przewiduje biegu wstecznego. A jeśli coś się powtarza w historii? Może to my powtarzamy to, bo kurczowo się historii trzymamy…

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 09:06
    Permalink

    Jest to najlepszy felieton, jaki do tej pory czytałem na OP. Każdy Polak powinien go po stokroć przeczytać, aby nie było za późno.

    Odpowiedz
    • 30 grudnia 2019 o 16:30
      Permalink

      @Miecław

      Takie samo odczucie odniosłem. Nie wiem czy nie najlepszy artykuł w historii tego portalu

      Odpowiedz
      • 30 grudnia 2019 o 18:32
        Permalink

        Myślę że wszystkie są wybitne, nawet te pana Grzelązki – oczywiście nie odnoszę się do interpretacji, ale jako poziom to jest tutaj bardzo wysoki.

        Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 09:45
    Permalink

    Putin zacytował słowa ambasadora PL w Berlinie z jego własnego raportu. Tyle w temacie, a nasi odpowiadają o zajęciu Krymu. Gdzie tu sens i logika?

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 11:11
    Permalink

    Doskonały artykuł na podsumowanie 30-to lecia “odzyskanej niepodległości”.

    Wpisuje się w ciąg opisów “Dziejów głupoty w Polsce”.

    Czy głupotą można zarządzać?

    Rządzącym wydaje się, że tak, tak jak “zarządzanie chaosem”, który się świadomie wytwarza.

    A tu nie starcza siły intelektu do takiego zarządzania.

    Dochodzi wywoływanie kolejnych mitów, klechd ludowych i narodowych baśni.

    Z głupoty uczynić narodową cnotę?

    To tak, jakby wydobywać zawartość z szamb ich zawartość i po krótkim suszeniu – owijać w piękne papierki, dalej w estetyczne pudełka i ładować je na “polskie palety” – i oto nasz główny produkt eksportowy – gotowy.

    Taki “eksport wewnętrzny”, bo nikt tego poza mieszkańcami Magicznego Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo – nie kupi.

    A w Macondo – tak.

    Na czele “produkcji” tego propagandowego gów..a stoi szereg instytucji i organizacji, zasilanych za nasze pieniądze z NASZEGO budżetu …

    Dlatego artykuł Krakauera uważam za wzorcowy jeśli chodzi o obnażanie DYNAMIZMU głupoty w Nadwiślańskiej i Banasiowej Republice Macondo ze stolicą w Taplarach.

    Reszta niech pozostanie milczeniem, żeby nie powtórzyć losu pana Piskorskiego.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 30 grudnia 2019 o 12:45
      Permalink

      Powinniśmy walczyć o prawdę i świadczyć o niej. To nasz obowiązek. Nie można ulegać kłamstwu.

      Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 11:15
    Permalink

    Dobry tekst. Pokazuje naszą sytuację. Myślę że was aresztują. Prawda nie ma łatwo.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 12:53
    Permalink

    Bardzo sprytna propaganda wysokich lotów.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 13:02
    Permalink

    Nasze władze ( nnnnnnn – Mars, czy ‘nasz” rezydent – przy ‘zbrojnym kastecie” i nie tylko) polskojęzyczne mass-media niezwykle gorliwie podjęły temat
    Bbbbb bbbbb wypowiedzi vbbb.. szkoda że nie widzimy NIGDY! Stosownie ostrej
    reakcji gdy podobny problem ma miejsce ze strony naszych odwiecznych
    wrogów Anglosasów bądź – nnnnn, czy to z państewka położonego w Palestynie, czy też “z Brooklynu”… A może ktoś z naszych decydentów
    wyprostował by ścieżki polityczno ideowe którymi chadza “rossjański” Boroda https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B4%D0%B0,_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D1%80_%D0%9C%D0%BE%D0%B8%D1%81%D0%B5%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87 też nieźle dop*la do pieca… Jest taki mocny cwaniak ‘we Warszawiwie”?! NU?

    JA jako Polak oczekuję obrony naszego dobrego imienia na które srają
    od zawsze nasi ŚMIERTELNI wrogowie, xxxxi i świat Zachodu, zwłaszcza
    Anglosasi!
    Amen!!

    “Tym bardziej więc dziwi oświadczenie prezydenta Federacji Wspólnot jjjjj Rosji (FEOR), rabina Aleksandra Borody, który wyraził Putinowi „głęboką wdzięczność za tak emocjonalną i sprawiedliwą reakcję na publikację nowych faktów dotyczących poparcia ze strony Polski dla polityki Niemiec w latach 30-tych i 40-tych”. https://marucha.wordpress.com/2019/12/27/rusofobi-sa-zadowoleni/

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 15:46
    Permalink

    To rzeczywiście chyba doskonały podsumowanie naszej rzeczywistości w którym autor zwraca uwagę największe problemy.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 15:47
    Permalink

    Czekam na głos pana Adama Grzegorza G…

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 17:20
    Permalink

    Krakauer: po prostu genialne to, co teraZ napisałeś. Wiedza i analityka na najwyzszym poziomie.
    Krzyk, Mechebeusz i inni: kompletnie racja.
    Pozdrawiam was, wy mądrale.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 17:24
    Permalink

    «Рязанские мадонны» – муз. А.Долуханяна, сл. А.Поперечного – Евгения Гущина и ансамбль «Россия»
    https://www.youtube.com/watch?v=0Fph8Q1CnR0

    Первый канал. “Доброе утро”. Прямой эфир. Ансамбль “Россия” им. Людмилы Зыкиной
    https://www.youtube.com/watch?v=xmp0erOCjEM&t=88s

    К 40-летию ансамбля “Россия” имени Людмилы Зыкиной / Романтика романса / Телеканал Культура
    https://www.youtube.com/watch?v=8mQ9kemX2O8&t=150s

    Хор Русской Армии – Солнце скрылось за горою
    https://www.youtube.com/watch?v=WPtuLQ0mJrM

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 17:54
    Permalink

    Temat w istocie jest bardzo prosty trzeba zadać pytanie czy pan Władimir Putin skłamał? To co powiedział powiedział w oparciu o polskie archiwa. Należy więc postawić kropkę.

    Odpowiedz
    • 30 grudnia 2019 o 19:57
      Permalink

      Ale, ale (drogi) ‘dwarazyantysemita”, raz- przekaz nie na poziomie WWP, raczej “brodatego okrążenia”, więc- chciałoby się zapytać “I Ty brutusie….?” dwa- B. Piętka nieco inaczej widzi, raczej podzielam punkt widzenia publicysty… to nie koniec naszych problemów BO, wedle powiedzenia “kto sieje wiatr- ten zbiera burzę”. I życzmy sobie , oby tylko na burzy skończyło się. Polskojęzyczna polityka po 1989 r. względem Wschodu jest obżydliwa, także wobec tego tworu ‘słoninowego w czekoladzie”, o stosunku do Rosji, Białorusi nawet nie wspominam. ZGROZA!
      Hołubienie nazistowskich SS-Pibałtów też zaakceptować można jedynie w ramkach choroby psychicznej.
      Po prostu po 89’ dał znać o sobie bzik sanacyjny (G. Braun używa celnego określenia na nawiązania “polityki” pisowskiej , czy raczej moim zdaniem całej bandy okrągłostołowej) – znowu jako forma państwowa. JAKO Naród w zasadzie jednolity-mamy piekielnego pecha…co zrobić z “tym fantem”?

      Nic dobrego z tego nie będzie http://www.mysl-polska.pl/2137
      Lipskigate, Rosja i Żydzi http://www.mysl-polska.pl/2136

      Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 17:55
    Permalink

    Żenada. Ruski portal pisze prawdę
    To co inni kłamią?

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 18:11
    Permalink

    Za powiedzenie prawdy o komensowaniu słabości fikcją nalezy się panu Pulitzer. Ale dostanie pan sznur… taki kraj

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 18:31
    Permalink

    Myślę że wypadałoby żeby pan Duda i pan Morawiecki przeczytali ten artykuł. Panu Prezesowi trzeba wydrukować i wysłać.

    Odpowiedz
  • 30 grudnia 2019 o 18:49
    Permalink

    Ja się boję,ciemność widzę wszędzie ciemno,nie mamy wodza i propolskiej ideologi,niszczy nas niesprawiedliwość i egoizm.wszędzie pacynki przeżuwające swój kawałek.Gdzie jest wódz polaków ? Czy znowu będziemy się modlić o wojnę powszechną,Panie ?

    Odpowiedz
  • 31 grudnia 2019 o 04:51
    Permalink

    rewelacyjne przedstawienie faktów. bardzo dziękuję.

    Odpowiedz
    • 31 grudnia 2019 o 09:26
      Permalink

      Człowieku ten portal daje pracę całym piętrom w kilku instytucjach…

      Odpowiedz
  • 3 lutego 2020 o 19:04
    Permalink

    Jak można za punkt odniesienia uważać kagiebowca, prezydenta państwa, któremu zawdzięczamy kilkupokoleniowe zapóxnienie, jak można mówić, że ginący radzieccy zołnierze walczyli za naszą granicę. Walczyli i gineli, bo tak musieli z woli okrutnej komunistycznej władzy, której przedłużeniem jest jebxxxny Putin. ZSRR ustalił granicę na Odrze i Nysie łuzyciej nie dla nas ale dla siebie, z terenów wschodnich wypędzjąc a własniwie eksterminując polska ludnośc. Wskakuje tu jddde tepaki i propagatory raz na pół roku, żeby zobaczyc czy jest jakis tu postep w poziomi propagandy rADZIECKIE. i OKAZUJE SIE ŻE NIE ma żadnego, ciągle siermiężna, mongolsko-wschodnia szczyna… hahaha pdddn i jego jeddddi bandyci moga sobie naskoczyc, to wschodnia swołocz na wyginieciu…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.