Czas polubić Nord Stream 2 – czyli zdradzeni przez USA!

Autorstwa Gerd Fahrenhorst – Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83530251

Czas polubić Nord Stream 2 – zostaliśmy zdradzeni przez USA, które zrezygnowały z mechanizmu sankcji przeciwko niemieckim (i unijnym) firmom, biorącym udział w tej niesłychanie ważnej i przełomowej dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kontynentu inwestycji.

Mechanika relacji była prosta po prostu niemożliwa do nie przewidzenia. Pan Biden i jego administracja potrzebują Niemiec i Rosji w konfrontacji z Chinami. To jest najwyższa stawka w ogóle o jaką obecnie toczy się i będzie się toczyć gra na świecie. Dlatego, niemieckie wsparcie dla USA oraz być może jakaś rosyjska neutralność w tej kwestii – będą ceną, za niemieszanie się w sprawy kontynentalne. Jest to dowód na prawdziwą słabość Ameryki, która nie jest w stanie narzucić swojej woli Unii Europejskiej, nie mówiąc już o Rosji, która samodzielnie kontynuuje tą inwestycję, po raz kolejny udowadniając, że jest partnerem na którym zawsze można polegać. Przy czym nie ulega wątpliwości, że całe amerykańskie zachowanie było imperializmem prawnym, nielegalnym i sprzecznym z jakże hołubionym prawem międzynarodowym. Amerykanie zagrali jak w znanym dowcipie z kozą, wprowadzoną do ciasnej izby zajętej, przez wielopokoleniową rodzinę. Po jej wyprowadzeniu, wszyscy odetchnęli z ulga, bo jest dla nich więcej miejsca. Dokładnie z tym scenariuszem mamy teraz do czynienia.

Polską i jej argumentacją NIKT się nie przejmuje, jest nieobecna, niesłyszalna – nie ma nas na tym poziomie rozgrywki. I BARDZO DOBRZE, ponieważ w każdym innym scenariuszu przewidującym zainteresowanie, musielibyśmy zapłacić cenę głupiej polityki prowadzonej bez wyobraźni i zrozumienia realiów i ponieść konsekwencje. Dlatego jeżeli to wszystko rozejdzie się milczeniem i mówieniem o poszanowaniu praw Ukrainy, potrzebie dywersyfikacji i wsparciu dla celów emisji gazów cieplarnianych – to będzie bardzo dobrze. Trochę wyjdziemy na słabizny, w tym intelektualne, trochę się nam nie udało, ci którzy rozumieją – się nieźle uśmieją, jednak takie są realia jakie są i takie jest nasze miejsce, jak właśnie widać. W tym całej fikcji trój-, czy międzymorza.

Interesujący jest rezonans medialny i mendialny (tu nie ma błędu). W pierwszej chwili, tylko jeden duży dziennik ogólnopolski odważył się napisać prawdę i to w sposób naprawdę obiektywny. Może bez pokazywania naszych nagich pośladków, jednak esencja była jednoznaczna – oto jak zwykle się nie udało, 30 lat polityki, w tym od 2015 roku już na wyprostowanych kolanach, a jednak. Nie udało się jak zwykle, zmienił się wielki sojusznik i myśli pragmatycznie, a nie w kategoriach emocjonalnych. W efekcie oszołomieni tubylcy mają tylko przywilej kupowania najdroższego gazu na świecie i pojedynczych sztuk bardzo drogiego uzbrojenia.

Zresztą od naszej sceny politycznej trudno wymagać komentarza od takiego problemu, oto mamy bowiem do czynienia z zagadnieniem, na które nie mamy żadnego wpływu i nikt z polityków nie chce być kojarzony z taką klęską polskiej dyplomacji, soft power i działań wszelkiego typu (te to dopiero są żałosne). Podobną klęskę mieliśmy w relacjach z Izraelem, jak chcieliśmy karać ludzi za wspomnienia. Jeszcze wcześniej zostaliśmy „dopuszczeni” do rozmów w sprawie Ukrainy, na poziomie żenujących słów pewnego naszego niestety Ministra, poza tym wszystko bez nas. Do tego pasma „sukcesów” dochodzi teraz Turów, ale to sobie zostawmy na inny artykuł, chociaż pewna koincydencja jest nadzwyczajnie ciekawa.

Wiadomo, że rząd nic z tym nie zrobi, ponieważ nie jest w stanie. Mogą się tylko jeszcze bardziej pogrążyć. Z tej sytuacji nie da się wyjść z twarzą, trzeba podkulić ogon i przełknąć, to co się wykreowało przez lata. Strategia milczenia i nie odzywania się w temacie jest chyba optymalna, ale to nie oznacza, że nie należy wyciągnąć z tej porażki wniosków. Błąd był generalny i miał znaczenie zasadnicze, sami wprowadziliśmy się w wilczy dół głupiej i naiwnej polityki, bycia mrówką na cudzej szachownicy. Sami pokładaliśmy całą nadzieję w cudzym rozdaniu! Sami się posadowiliśmy w takiej pozycji, w takim miejscu i bez możliwości wyjścia, czy chociaż przyczajenia się i oczekiwania.

Naprawdę będzie bardzo dobrze, jeżeli skończy się tylko na stratach wizerunkowych. Naprawdę, to będzie bardzo dobrze. W zasadzie, to już jest najlepsze rozwiązanie, jakie jeszcze jest możliwe.

51 komentarzy do “Czas polubić Nord Stream 2 – czyli zdradzeni przez USA!

  • 24 maja 2021 o 05:19
    Permalink

    Doskonałe podsumowanie upadku wiary w “zły ruski gaz”.

    Powoli musimy się przyzwyczajać, że ceny gazu w Nadwiślańskim Macondo – będą rosły.

    Takie są skutki zabawy “wokół gazu”.

    I zrobią to wszyscy dostawcy.

    Pierwsi – ci Zza Oceanu, ze skroplonym gazem – bo on musi być droższy, no bo jest LEPSZY bo AMERYKAŃSKI.

    Gdzieś tam w tle błąka się jeszcze minister od norweskiego gazu i rurociągu dla niego do Polski.

    Ciekawe będzie rozwiązanie SKRZYŻOWAŃ tego planowanego dla gazu z Norwegii, z Nord Stream II.

    Należy dodać dwa fakty.

    1. Norweski gaz powoli się kończy, o czym Norwedzy mówią od lat.

    2. Do roku 2022 mamy umowę na dostawę gazu z Rosji, podpisaną jeszcze przez Premiera Pawlaka.

    Władze będą musiały coś z tymi dwoma faktami zrobić, albo USIŁOWAĆ podłączyć się do gazu z Nord Stream II – dostarczanego do Niemiec, albo przeprosić z Rosją.

    W Rosji gazu jest mnóstwo.

    Oba rozwiązania są NIESŁUSZNE POLITYCZNIE, ale skroplony amerykański nie zaspokoi polskich potrzeb na gaz, a norweski jest MRZONKĄ JEDNEGO CZŁOWIEKA zajmującego się tym od lat.

    Czarno to widzę, szczególnie w zakresie zamykania elektrowni opalanych węglem, które mają być zastąpione (i już to gdzieniegdzie czynią) – tymi na gaz.

    No bo czekanie na pozyskanie prądu z elektrowni jądrowych, jest złudne i potrwa 15-20 lat, o ile coś się nie popsuje.

    Dochodzi ocena energetyczna Polski przez świat.

    Z jednej strony unijne wymogi ekologiczne będą nam wyłączały elektrownie węglowe, w tym najszybciej w worku turoszowskim, z drugiej brak efektywnych dostaw gazu po 2022 roku.

    W wyniku tych ocen – otoczenie zaproponuje takie ceny za gaz, jakie im tylko wpadną do głowy.

    Po prostu zmarznięty i głodny Polak – bez gorącego rosołu, będzie się musiał zgodzić na każde warunki.

    I po co było potrząsać szabelką w imię interesów kilkunastu właścicieli łupkowych pól gazowych w USA?

    Amen.

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 13:28
      Permalink

      @ Incjator
      Przeczytałem komentarz do artykułu o Kryzysach, w który jest stwierdzenie, że autor ma chorą wyobraźnię. W takim razie pan prezydent Władimir Putin ma jeszcze bardziej chorą wyobraźnię, ponieważ kilka dni temu powiedział, cytuję z pamięci, „wybijemy zęby każdemu kto będzie próbował oderwać kawałek Rosji”.

      Odpowiedz
      • 30 maja 2021 o 11:28
        Permalink

        Putin powiedział prawde, bo nie pozwoli jak każde panstwo na zabranie cześci tereytorium, więc gdzie tu jest chora wyobraźnia, a pan by pozwolił.

        Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 05:35
    Permalink

    Wyszło jak zwykle! Czego się spodziewaliście?

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 07:22
    Permalink

    Jak powszechnie wiadomo, Amerykanie sprzedadzą każdego, jeśli to przyniesie im korzyść. I przy okazji – już płacimy i będziemy płacić dużo więcej za sprawność intelektualną inaczej naszych “polityków”.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 07:57
    Permalink

    Cytat:

    “Na unijnym forum Polska jest inicjatorem nie tylko wszystkich akcji wymierzonych w Nord Stream 2,ale w ogóle przeciw Rosji. Wedle narracji tych polskojęzycznych konwertytów, których nb. wybraliśmy w
    powszechnych wyborach (mnie ‘tam”, przy tej “demokratycznej” procedurze nie było) Rosja to współczesne wyobrażenie Złego (Szatana). MY, Polacy
    wiemy że Rosja to nasza rodzina, natomiast Zachód i USA , odwieczni wrogowie ale, weź TO powiedz różnym (post)komunistom.
    Zaś co szczególnie ciekawe to to że wszyscy polscy europarlamentarzyści biorą czynny udział w tych przedsięwzięciach bez względu na to czy ich matecznikiem jest PIS PO SLD czy inna swołocz.
    Ostatnio czyli pod koniec kwietnia z tamtejszej trybuny i mówca Cimoszewicz i mówczyni Fotyga i mówca Halicki,z taką samą siła grzmieli na temat otrutego Nawal(o)nego…

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 22:05
      Permalink

      @krzyk58

      “MY, Polacy wiemy że Rosja to nasza rodzina, natomiast Zachód i USA , odwieczni wrogowie ale, weź TO powiedz różnym (post)komunistom.” – ależ nie postkomunistom, powiedz to “jaśnie państwu”, prawicy o różnych odcieniach, zwykłym katolikom, o liberałach i lewicy burżuazyjnej nie wspominając, których z postkomunizmem nijak nie można łączyć. To oni zwiedzeni na manowce fałszywą świadomością wybierają taką politykę i ocenę wschodniego sąsiada. A ta fałszywa świadomość i rusofobia są w narodzie katolickim tradycyjnie podtrzymywane przez postszlachecką inteligencję, Kościół i dodatkowo wzmacniane przez zachodni imperializm kulturowy (co zachodnie to lepsze, co wschodnie to gorsze, znasz li tą retorykę?).

      Jeszcze raz ku twojemu oświeceniu Wielomscy.
      https://myslpolska.info/2021/05/23/neoliberalizm-raz-jeszcze/
      Parafrazując wypowiedź Wielomskiego, można ci powiedzieć, że: “walczysz z postkomunistami, ku uciesze zachodnich inwestorów”. 🙂

      Ale nie przejmuj się bo “Niemiec to dobry pan”, jak to po wsiach się ongiś słyszało. Więc zwalaj wszystko na postkomunę, a przyjdzie czas, że Niemcowi będziesz musiał czapkować.
      Myślę, że Wielomscy powinni z tego zrobić kolejną rozmowę, bo mają intelekt, aby złapać sens mojego przekazu i go rozwinąć.

      Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 08:04
    Permalink

    Problem z naszymi politykami polega na tym, że wychowani na romantycznym mesjaniźmie, mentalnie dalej tkwią w XIX wieku. Można odnieść wrażenie, że zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że mamy już XXI wiek i globalny świat z zupełnie innymi wyzwaniami. Do tego zamiast żyć przyszłością, żyją historią i to taką pełną mitów.

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 16:32
      Permalink

      @Niechodzący … .

      Niet, niet, niet. Kiepska diagnoza. jak mawiał niegdyś , Zwycięski Lew Plemienia Judy, Wybraniec Boży”. (Cesarz Haile Selassie I) “wszystko już było” należy tylko
      łączyć zdarzenia i fakty w logiczną całość, a układanka sama zepnie się. “To też nic dziwnego, że miał tego dosyć nawet Kraszewski, redaktor kronenbergowskiej „Gazety Polskiej”. W powieści p. t. .ŻCd” pisał on wyraźnie o nadziejach przywódców ŻydCCCCCskich, związanych z wypadkami 1863 r. Mówią oni tam: „…w powietrzu czuć proch, ale dla nas to nic złego… skorzystajmy z dobrej okazji. Zamiast bawić się w patriotyzm i t. p. mrzonki, myślmy przede wszystkiem o sobie. Chłop polski nie lubi nas, wiemy o tem, ale chłop jest głupi – nie boimy się go. O szlachtę nam głównie idzie. Wmiesza się ona przez sam punkt honoru w awanturę, pójdzie do lasu, na krwawe pola, za co ją rząd ukarze, zniszczy, wytępi, wydusi, wywłaszczy, a wówczas dla nas droga otwarta… W każdym narodzie musi się wyrobić ponad masy jakaś inteligencja i rodzaj arystokracji. My jesteśmy materjałem gotowym, my zawładniemy krajem, a panujemy już przez giełdy i przez wielką część prasy nad połową Europy. Ale naszem właściwym królestwem, naszą stolicą, naszem Jeruzalem będzie Polska. My będziemy jej arystokracją, my tu rządzić będziemy. kraj ten należy do nas, jest nasz…” Tak obliczali i rezonowali Żydzi Kraszewskiego (ocierającego się o nich zbliska) w chwili, kiedy ważyły się losy kraju…

      Odpowiedz
      • 25 maja 2021 o 09:23
        Permalink

        @krzyk58

        Żffffi, jako to żffffi robili to co umieli najbardziej. Potępiam, ale dziwię się szlachcie, która otumaniona religijnie nie potrafiła wybić się intelektualnie, żeby stworzyć prawdziwą pro-narodową elitę władzy.
        Ten sam Kraszewski pisał i apelował do zakutych szlacheckich głów, ale bez skutku, gdyż zniewolona katolicyzmem i wykształcona przez jezuitów szlachta zapatrzona w zachodni materializm nic nie zrozumiała z jego przesłania. A ten XIX wieczny obraz społeczeństwa nakreślony przez Kraszewskiego idealnie pasuje do czasów III RP.
        Cyt.
        „Spójrzcie i jeszcze raz spójrzcie na szczęśliwe kraje; które już się cieszą owocem przemysłu i handlu. Znijdźcie w głąb ich społeczności, a ujrzycie że tam ani katolicyzmu, ani protestantyzmu już nawet nie ma, ale jest chryzlatrja tylko, która wszelką pożera wiarę i gasi uczucie; że tam nie ma rodziny, ani węzłów świętych jedności jeszcze u nas skupiających społeczności, że wszystko zastępuje rachuba i duch uciekł z tego zimnego stowarzyszenia interesu i ego izmów. Uczmy się smutnem doświadczeniem cudzych boleści, co i nas czeka jeżeli pójdziemy tą drogą materializmu, wygodną, pozornie piękną i łatwą, za chorągwią mniemanego postępu… nie bądźmy ślepi, i nie sądźmy że potrafimy uniknąć skutków, ubiegając się za przyczyną.
        W naszym kraju za dawnych poczciwszych czasów, na których ślepotę utyskiwać przywykliśmy, nigdy nie było tyle ruin co dziś, gdyśmy się stali przemyślni i zapobiegliwi, szlachcic nie tracił i nie wyprzedawał się do ogromnych będąc powołany ofiar położeniem swojem, owszem zbierał i bogacił się, a rzadko widzić było zubożałe rodziny, i braterstwo nigdy im chleba pragnąć i mrzeć głodem nie dopuściło… Ale też wówczas nie w pierwszym celu była majętność i dobre mienie, starano się wprzód o cnotę i ducha wielkiego, poświęcano ochotnie, poświęcano nie praktycznie, dzielono z braćmi i Bóg sypał ze spichrzów swoich. Czem nasz dzisiejszy lichy dostatek, przy tylu środkach do zdobycia go, obok tamtych bogactw o które się nikt nie starał?
        W krótkiem życiu naszem, już smutną widzieliśmy i widzimy różnicę szczątka starych czasów, od dzisiejszej chwili, duch wygasł, serca ostygły, a szał zbogacenia ogarnął wszystkich. W największych klęskach i najgorętszych nadziejach jarmark wełniany, ceny zboża, wynalezienie żniwiarki odwracają umysły wszystkich i pociągają serca… Nie ma nic jeno kupcy a rataje! można wykrzyknąć z większą słusznością niż Kochanowski, za swoich wołał czasów. Ludziom praktycznym dank i sława ! oni przewodniczą, oni przodkują, oni wyrokują, a kto się ośliznął i upadł choćby męczennikiem, ten winien i głupi. Taki sąd powszechny, takie zamarznięcie obrzydliwe, jakim jest symptomem, sądźcie sami. Mamyż się cieszyć, żeśmy lepiej uprawiali rolę, gdy serca nasze takim stoją odłogiem, że na nich wkrótce żadne poczciwe nie wejdzie ziarno? Mamyż się radować postępowi, który nam życie wydziera i przeistacza na małpy zachodu, zabijając żywotną przyszłość naszą, zasklepiając źródła z których wytrysnąć coś mogło? Mamyż podziwiać industrjalistów i gospodarzy, kupców i spółki które na gruzach kościołów wznoszą cukrownie i fabryki machin? Jak chcecie, – ja z wami nie będę, może przez ślepotę i upór, może dla grzechu opieszałości, ale poprawny nasz świat wcale mi nie pachnie.” Józef Ignacy Kraszewski, Choroby wieku. Studium patologiczne, t. 2, Wilno 1857 (pierwsze wydanie), s. 145-148.

        Każdemu Polakowi polecam przeczytanie tej powieści faktu Kraszewskiego, chyba nie publikowanej w PRL, tym bardziej w III RP, ale jest dostępna w Federacji Bibliotek Cyfrowych w wersji oryginalnej.

        Odpowiedz
        • 25 maja 2021 o 13:11
          Permalink

          @Miecław.

          “„Spójrzcie i jeszcze raz spójrzcie na szczęśliwe kraje; które już się cieszą owocem przemysłu i handlu.”
          Które TO kraje , czy aby nie zachodnie?
          No to jesteś ZA czy PRZECIW? Odnoszę wrażenie że dopada ciebie choroba prezydencka.
          Za pośrednictwem, Kraszewskiego raisz mi zachodni wzorzec, a jeszcze wczoraj a może i dziś
          psy wieszałeś na zachodnim modelu, nie przeszkadza tobie pochodzenie tego bogactwa BO jak wiesz XIX w. to max. eksploatacja terytorii zamorskich (kolonii) każde szanujące się państwo europejskie posiadało takowe, nawet Niemcy weszli do tej gry, trochę późno jednak, ale cośtam
          uzyskali w Afryce (wschodniej i zachodniej). Rzeczpospolita startowała z innego pułapu,
          My dla Zachodu byliśmy zawsze orientalnym nieco Wschodem – Sarmatją, tak jak Rosja czy
          nawet Persja. 🙂 … raczej do kolonizacji, gdyby nie ówczesna potęga!
          Globalna oligarchia programowo niszczy naszą cywilizację (Józef Białek, dr Jan Przybył)

          https://www.youtube.com/watch?v=1hDjIT33ZzA

          Odpowiedz
          • 25 maja 2021 o 18:29
            Permalink

            @krzyk58

            Człowieku zacznij myśleć, albo daj zmiennika w trollowaniu, który już mnie tu zna?
            Skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to nie pisz następnie bzdur bo to wstyd. Ogarnij się.
            Kraszewski krytykował zachód za ten niby materializm i wskazywał na brak duchowości i człowieczeństwa. Przeczytaj cały cytat z uwagą i zrozumieniem a dopiero potem się wypowiadaj. Odrób sobie lekcje i przeczytaj całe dwa tomy tej powieści osadzonej w XIX wiecznych realiach epoki, ale jak ulał pasującej do czasów dzisiejszych z Januszami biznesu na czele.
            W tym zakonie dziś powinieneś kolacji nie dostać za karę. 🙂 Post może ci jasność umysłu przywróci. 🙂

  • 24 maja 2021 o 09:27
    Permalink

    To jest nie tylko wielka klęska ale i naga prawda o styropianie, który na usługach zachodu zniszczył swój kraj i potencjał rozwojowy narodu. Jest to szczególna prawda o “elitach” tego styropianu pozbawionych rozumu, honoru i będących pod okupacją obcego boga na usługach zachodnich imperialistów.

    USA nas nie zdradziło, bo to nie są ani sojusznicy, ani przyjaciele. Oni po prostu wykorzystali nas w swojej polityce, jak to mają w zwyczaju robić z podporządkowanymi i podbitymi krajami w których rządzą ich namiestnicy. Osioł zrobił swoje, więc osioł już jest zbędny o może nic z tego nie mieć. To już lepiej być dobrze płatną ku*wą w tym zachodnimi burdelu, bo może ku*wie to zapłacą za dobre zrobienie loda. Aż przykro to pisać.

    Pozostaje więc już poważne pytanie, czy z powodu tej “zdrady” dostaniemy jakąś rekompensatę, że rura omija nasz kraj i nic na niej nie zarabiamy a przez tyle lat zniszczyliśmy sobie stosunki polityczne i gospodarcze ze wschodem. Bo zachód i tak ma nas w garści, szczególnie Niemcy, u których teraz może na kolanach będziemy prosić o trochę taniego gazu rosyjskiego z ich rurki.

    Teraz na miejscu prezesa nad prezesami dogadałbym się z Putinem, żeby nam przez Białoruś zrobił rurkę tylko dla nas, abyśmy nie musieli u Niemca i Żyda kupować gaz i ropę. To byłaby prawdziwa alternatywa i wolna konkurencja oraz niezależność od zachodu. Lepiej być zależnym od braci Słowian, niż obcych genetycznie i kulturowo nacji.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 09:31
    Permalink

    ROSJI TO WY WSZYSCY MOŻECIE SKOCZYĆ !!!

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 09:46
    Permalink

    5 etapów przyjęcia nieuniknionego: odmowa, gniew, negocjacja, depresja, akceptacja.

    Nawet do takich intelektualistów jak były minister spraw zagranicznych Ukrainy Klimkin w końcu dotarło: «…zniesienie przez Stany sankcji od firmy, która buduje “Nord Stream-2″ — to cios w oddech… Z partnerami, którzy są szanowani, nie robią tego”.

    Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Czy poczęstować go lizakiem, czy wysłać daleko i na długi czas.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 10:37
    Permalink

    Najlepsze w tym jest to, że wcale tak nie musiało być. Można było się porozumieć, można było mieć rurę na naszym terytorium, można było mieć z tego dochody, chociażby w jakiejś ilości gazu rocznie za free – bezgotówkowo! Ale nie! Wszystko zrobiono po polsku! Za zachodnim poruczeniem!

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 16:34
      Permalink

      Polskojęzyczni. A TO już robi różnicę!

      Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 16:36
      Permalink

      Oho, ho, ho! Masz pan ‘doskonale” zaplecze info. 🙂

      Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 11:54
    Permalink

    Ćwierćgłowki nigdy niczego się nie nauczą.
    Ludzie inteligentni, nauczą się na błędach.

    Orban doszedł do władzy na koniku rusofobii.
    Co zrobił następnie?
    Nawiązał kontakty gospodarcze….
    Kredytowane reaktory, rura z południa z rosyjskim gazem, poprawne stosunki polityczne.
    To były posuniecia mądre.
    Nasze są idiotyczne.

    A co do amerykańskiego gazu.
    Wydobycie jest nieopłacalne ekonomicznie.
    I prawdopodobnie, nieekologiczne.
    Pewności dostaw w długiej perspektywie, nie ma.
    Prawdopodobnie, będziemy kupować rosyjski gaz skroplony z amerykańską marżą.
    Pośrednikowi bardziej opłaci się zakup w Ust- Ułudze, niż tarabanienie się przez Atlantyk.
    To samo z rosyjską ropą, węglem- o ile na to też w amoku się obrazimy.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 12:54
    Permalink

    Ale to się dopiero zaczęło. przeciwstawianie się intersom Niemiec i Rosji skończy się dla nas dramatycznie. Zobaczycie. USA właśnie dały pozwolenie na spętanie nas, żebyśmy nie podskakiwali powyżej płotu, zarazem nie pozwolą na zburzenie tego płotu i bezpośrednie gwałcenie nas. jednak szykujcie się na oszczędzanie prądu i gazu…

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 18:27
      Permalink

      @NSZ 2.0
      W naszym dobrze pojętym interesie było być “pośrednikiem” wpisanym w układ.
      Ale – ONY, więcej nienawidzili Rosji, niż kochali Polskę.

      Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 13:05
    Permalink

    Gdyby nie C_A wszystkie trzy rury Nord Stream mogły biec przez Polskę, dając jej wiele profitów, opłaty za transport i tani gaz. A tak gaz będziemy kupować od Niemców. Prawie wszystkie elektrownie zostały zbudowanie w czasach Polski Ludowej. Wszystkie wymagają remontu i zmiany paliwa na gazowe. Ktoś zapłaci.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 13:21
    Permalink

    O losie NS2 decydują tylko państwa, które są niezależne. W Europie Zachodniej i Środkowej jedyne niezależne państwo akurat nie „leży” w Europie.
    O przyczynie zmiany „poglądów” prezydenta USA Joe Bidena o NS2 nie będę pisał, ponieważ nie chcę się narażać na opinię człowieka z chorą wyobraźnią.

    PROSZĘ NAPISAĆ ALE DELIKATNIE I UŻYWAĆ SŁÓW KLUCZY NP. BIZON, OSIOŁ, POMIDOR – TAK ŻEBY NIKOGO NIE OBRAŻAĆ! 🙂 POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 24 maja 2021 o 14:51
      Permalink

      Dla czego na tym Portalu już nie można pisać o oczywistych rzeczach w sposób, jaki przystoi dorosłemu człowiekowi?
      Poczekam na dzień, kiedy pisanie w „prosty sposób” o oczywistych rzeczach nie będzie obrażało.

      Z PROSTEJ PRZYCZYNY, PONIEWAŻ DOOKOŁA SĄ LUDZIE O “INNYCH” INTENCJACH, CZEKAJĄCY NA KAŻDE ZACHOWANIE KTÓRE MOŻNA ZAKWALIFIKOWAĆ PRAWNIE. LICZĘ, ŻE PAN TO ZROZUMIE. Z POZDROWIENIAMI WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
      • 25 maja 2021 o 21:37
        Permalink

        Tak właśnie jest, jak pisze Krakauer. Musimy używać języka ezopowego jak Eliza Orzeszkowa w “Nad Niemnem”. Do takiego niewolniczego stanu doprowadziły swobodę słowa w naszym kraju polskojęzyczne rządy de fakto ”
        Lisów” czyli zdr…… J.I. Krasicki Wół ministrem
        Kiedy wół był ministrem i rządził rozsądnie, szły rzeczy prawda z wolna ale szły porządnie/jednostajność na koniec monarchę znudziła/ dał miejsce wołu małpie lew/ bo go bawiła./
        Dwór był kontent, kontenci poddani z początku/ ustała wkrótce radość/ nie było porządku/ pan się śmiał, śmiał minister, płakał lud ubogi/ kiedy więc coraz większe nadchodziły trwogi/ zrzucono z miejsca małpę/ żeby złemu radził/ wzięto lisa/ ten pana i poddanych zdradził

        Odpowiedz
        • 26 maja 2021 o 08:00
          Permalink

          @daniel “Do takiego niewolniczego stanu doprowadziły swobodę słowa w naszym kraju polskojęzyczne rządy de fakto ”

          Nihil novi! TO, trwa nieprzerwanie co najmniej od 1948 r. (kontynuacja), a może i głębiej za pierwszego socjalizmu, osoba propagująca treści narodowe mogła (i trafiała) wylądować np. w Berezie K. pacz: zapis z 38′ o ochronie dobrego imienia, de facto kult jednostki. ☺️ Pan kojarzy działalność
          takiej instytucji? https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C3%B3wny_Urz%C4%85d_Kontroli_Prasy,_Publikacji_i_Widowisk Tylko proszę Sz. Kom. nie udzielać rozgrzeszenia,
          “BO jednak można było przemycać treści, bez strzelania okiem”, itp. parę lat przed po 89′ kiedy to rzeczywiście była wolność słowa i wolność gospodarcza – można było.. Dziś mamy i w tym obszarze europostęp
          każdy publikator posiada wbudowanego wewnętrznego cenzora, który podpowiada jakie treści
          mogą być jedynie słuszne, a o czym strach nawet głośno pomyśleć ,i grzech! Też wedle narracji
          europoprawnych katolickich (acz nie tylko) klechów. Autocenzura, samoizolacja, samopałowanie
          itp. postępy-postępu. TO znaki czasu! A, będzie jeszcze weselej …
          RE:SET 3 – Reupload filmu z ‎5 ‎stycznia ‎2021 https://www.youtube.com/watch?v=RNi0DHqNPJc

          Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 18:40
    Permalink

    @ WEB. JÓZ.
    A może jest tak, że OP wszedł w buty ambasadora Polski we Francji Juliusza Łukasiewicza, który w październiku 1938 roku, tuż po zajęciu Zaolzia, napisał broszurę zatytułowaną „ Polska jest mocarstwem”. W tej broszurze znalazły się słowa (cytuję): „Świadoma wysiłków, którym zawdzięcza swą wielkość i siłę, Polska jest mocarstwem, stanowiącym kamień węgielny dzisiejszej struktury wschodniej i środkowej Europy.”
    Wszyscy wiemy jak ta mocarstwowość skończyła się niecały rok później.

    PROSZĘ PANA OSOBIŚCIE SIĘ CIESZĘ, ŻE W OGÓLE OP JESZCZE JEST… I NIECH TO BĘDZIE PODSUMOWANIE 🙂 WEB JÓZ.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 21:19
    Permalink

    O ile do października 2020 byłem raczej przekonany, że NS2 powstanie, bo to projekt bardzo korzystny dla całej UE (w tym Polski), to po wskazanej dacie byłem już całkowicie pewien, że NS2 zostanie ukończony. Właśnie w październiku 2020 podano, że rząd francuski blokuje podpisanie wieloletniej umowy na import LNG z USA, a na początku listopada 2020 (w dniu amerykańskich wyborów) ogłoszono, że pod naciskiem rządu francuskiego Engie Energy (24% akcji należy do państwa) rezygnuje z podpisania 20-letniej (7 mld. USD) umowy importowej z NextDecade. To właśnie wówczas nabrałem pewności, że trzon UE liczy się nadal z ekonomią (a nie jakimiś tam ideowymi, czy nawiedzonymi iluzjami). Zwyciężył zdrowy rozsądek i umiejętność liczenia, a więc UE jakakolwiek by nie była, to te cechy jeszcze posiada, ale my nie.

    Na nic więc zdały się nasze wielomiliardowe umowy na import LNG z USA (od 2022/23), a raczej stały się wielką “kulą u nogi” dla naszego rozwoju ekonomicznego. Czy uda się z nich wykręcić? My tego nie zrobimy, bo nie jesteśmy zdolni bronić własnych interesów, a jedynie potrafimy żyć przeszłymi ideami, którymi sami (z pomocą naszych “idoli”) się karmimy. Tu te idee są najważniejsze: niech upadnie energetyka, chemia, niech ludzie zarabiają mniej, byleby tylko trzymać się tych “wbijanych nam do głów” idei, i walczyć o nie do ostatecznego upadku. Taka mentalność, którą sami sobie fundujemy.

    To nie jest tak, że żadnego wyjścia (z niekorzystnych umów na LNG) nie ma.
    Po pierwsze, można się “lepiej sprzedać” hegemonowi. Te firmy, z którymi podpisano wieloletnie umowy, są dziwne: nieznane, w toku powstawania, niewielkie (jak na warunki amerykańskie), więc może definitywnie padną, chociaż przy silnym wparciu (u źródeł) byłoby to jednak wątpliwe. Dodam, że trudno byłoby nie odbierać zakontraktowanego gazu, gdyż wówczas należałoby zapłacić nie tylko za gaz, ale również za jego skroplenie!

    Po drugie, unieważnić wszystkie umowy gazowe, np. w odniesieniu do LNG, może UE. Jeśli przyjmie dyrektywę o wspólnych zakupach gazu, to poszczególne umowy utracą swoją ważność, co uratuje PGNiG (a po jego przejęciu, Orlen). Kiedyś UE robiła już takie “przymiarki”, ale czy zdecyduje się nas ratować? Im więcej “podskakujemy i pyskujemy”, robimy sobie wrogów, tym szanse mniejsze. Teraz widać to chociażby po kopalni (i elektrowni) Turów.
    Żeby uprawiać politykę, trzeba mieć argumenty, bo jeśli ich brak, to “zatęchłe” idee i uprzedzenia nie wystarczą – można się stać co najwyżej pośmiewiskiem.

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 22:06
    Permalink

    Na przełomie lat 2005/2006 w programie satyrycznym Szymona Majewskiego usłyszałem “Patataj, patataj, Ruski pominął nasz kraj”. Te prorocze słowa okazują dzisiaj się być coraz bardziej aktualne. Do Prezydenta Putina apeluję o stanowczość w terminowym zakończeniu kontraktu jamalskiego. Trzeba go zaspawać na granicy Polski z Białorusią. Nam Polakom tego bardzo potrzeba. Dopiero mroźny styczeń i luty 2023 r.(bez gazu) może nas czegoś nauczyć. Myślę, że już czas by zacząć zbiórkę: szyszek, wysuszonych krowich łajen i odpadów poliolefin. To bardzo ekologiczne paliwo. Nam NAPRAWDĘ BARDZO POTRZEBA, na własnej skórze przekonać się dokąd nas prowadzą “postsolidarnościowi” zdrajcy narodowych interesów. Ośmielę się przypomnieć nasz współczesny “signum temporis”. Otóż PiS-wski błąd w obsłudze post-NRD-owskiej rozdzielni Rogowiec doprowadził nas do otarcia się o Wielki Black Out. Ośmielę się przypomnieć, że obecny dzień (dla fotowoltaiki) trwa teraz 16 godzin, a ciepło wnika do naszych domów przez okna i ściany. W styczniu 2023 fotowoltaiczna noc będzie trwała 16, a ciepło przez okna i ściany będzie uciekało. A przy tym wyciągną po nasz gaz rękę Ukraińcy pozbawieni możliwości poboru z “nieszczelności” postradzieckich gazociągów. No cóż, “O take my Polske walczyli”.

    Odpowiedz
    • 25 maja 2021 o 08:50
      Permalink

      @Pozorovatel

      Nie sądzę, aby zaspawanie rury na granicy mogło coś nauczyć ten katolicki i lewacki postsolidarnościowy “ludek specjalnej troski”! Bardziej prawdopodobny scenariusz to większa nienawiść osłów do Rosji zdeterminowana zimnem w domu i odpowiednią propagandą bizona i hien, idealny materiał na tanie mięso armatnie. “Jaśnie państwo” które odzyskało władzę nad osłami nie pozwolą na myślenie i zmianę frontu, bo sami są jeszcze większymi osłami chodzącymi na smyczy swych panów z zachodu. Ta cała “jaśnie pańska” postszlachecka inteligencja, ma coś w rodzaju genetycznego chipa, który warunkuje tylko prozachodnie zdradzieckie myślenie. I tak jest od wieków, bo to obcy genetycznie wrzód na zdrowym ciele polskich Słowian.

      Odpowiedz
      • 25 maja 2021 o 12:09
        Permalink

        @Miecław.
        Dobrze że to państwo (jasne) ująłeś w кавычки, BO cóż to za “państwo” z korzeniami rodzinnymi w np. Komunistycznyj Partii Zachodnij Ukrainy, KPP, ewentualnie b. dysydenci pezetpeerowscy (puławianie).
        To już raczej trockistowscy (globalni) towarzyszy! 😊

        Odpowiedz
    • 25 maja 2021 o 11:46
      Permalink

      Jeszcze należy rozliczyć nieuków Solidarnościowych za przerwanie zaawansowanej budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Cofnę o nas to w rowzowju cywilizacyjnym o 50 lat.

      Odpowiedz
  • 25 maja 2021 o 15:20
    Permalink

    Panowie, bez rosyjskiego gazu zdechniemy szybciej . Z nim – wolniej. Winne oczywiście solidaruchy, bo pogoniły Jamał II i jak mogą jątrzą p-ko NSII .
    Ale, ale …co zrobicie mądrale ( serio ) będąc ZUPEŁNIE wolnymi w działaniu w obliczu faktów ws. Turowa i tego co opisałem w komentarzach do tego artu z dziś ?
    Bez bzdur o szlachcie , panach , chamach itp. To NIC nie da!
    Ja ZAWSZE pisałem o energii. Paru z Was o bzdetach i historii . Bizblog ( nie chce się linkować) pisze dziś o nadchodzącym ARMAGEDONIE cenowym za ciepło/prąd !
    Opiszę – cena emisji CO2 jest WIĘKSZA niż 50eur./tona . Ma tylko ROSNĄĆ!
    Timmnermans – gość wpływowy w UE mówi, że cena powinna być ZNACZNIE wyższa, zaś Zieloni niemieccy , a ich sucz Annalena Cośtam , mówi o KONIECZNEJ cenie 100-150 eur.tona , bo tylko to pozwoli na zlikwidowanie elektrowni cieplnych !!! Węglowych już ale i GAZOWYCH !!!

    Proste pytanie – jesteście WOLNYM rządem – co robicie ? Unia DAJE ale zaczyna MORDOWAĆ !
    Robi się naprawdę PASKUDNIE! Czy samo pogrożenie Polexitem wystarczy? Z Rosją mamy pres..ne na własną prośbę. Bez rynku UE zdechniemy. Co robić???

    Tylko proszę bez bzdur o zaszłościach !

    Odpowiedz
  • 25 maja 2021 o 15:24
    Permalink

    Timmermans – bez “n” oczywiście, żeby ktoś się nie przywalił do “n” zamiast odpowiedzieć . Lubię takich, są na wszystkich blogach.

    Odpowiedz
  • 25 maja 2021 o 16:02
    Permalink

    @Ali, piszesz sensownie bez bzdetów/wtrętów o Krk, panach, chamach, Słowianach czy też wszechobecnym komuno-kapitaliźmie przy każdej/raczej bez okazji.
    Piszemy o ENERGII ! TYLKO QRWA ! Napisałem jakie są plany ekofaszystek/tów z UE! Najlepiej 100-150 eur/tona CO2. Timmermans , przyszła (oby nie kanclerka RFN) .

    Wtedy PADAMY ! Nawet z rosyjskim gazem, o (bywa) 2x droższym z USA nie wspomnę.
    Gaz te (wulgaryzmy) chcą zlikwidować też . Atom – takoż .

    Pomstowanie na rząd/y obecne, byłe NIC nie da! Masz wolną wolę polityczną. Co zrobisz, jeśli samo POGROŻENIE polexitem nic nie da!

    UE to kasa z dotacji i RYNEK od którego jesteśmy uzależnieni eksportowo . Ale … nasz eksport POTWORNIE zdrożeje , ludzie będą wychodzić na ulice z zimnych mieszkań oświetlonych karbidówką , tracić pracę i np. rabować sklepy. Tak może być. I co …..

    Jeśli nie odpowiesz tutaj ( czas) , odpowiedz na forum wpisu Autora z dziś – tj. 25.05 lub jego 2giej części ( o suchych studniach ) – jutro .pzdr.

    Odpowiedz
    • 25 maja 2021 o 19:24
      Permalink

      eko (euro) faszyzm = dominanta lewicy różnych odcieni, od zielonej aż do postępowej obyczajowo, homoseksualnej!

      Miast bić (niepotrzebne) pianę słucham wykładów https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D1%83%D1%80%D1%81%D0%BE%D0%B2,_%D0%90%D0%BD%D0%B4%D1%80%D0%B5%D0%B9_%D0%98%D0%BB%D1%8C%D0%B8%D1%87 tymczasem odświeżam sobie temat:
      “Андрей Фурсов – СССР в 40-е – 50-е годы. Заговор против Сталина”
      czas trwania prelekcji prawie 3.30 min.

      Odpowiedz
    • 25 maja 2021 o 20:02
      Permalink

      @fly (25 maja 2021 o 16:02)
      Cele unijne w zakresie redukcji gazów cieplarnianych przekładają się na notowania uprawnień do emisji CO2. Wprawdzie to giełda (aukcje) uprawnień, ale zarazem jest to rynek o dużym polu dla wszelkich spekulacji. Wywindowanie cen uprawnień od poniżej 10 EUR/t (do 2017 włącznie) do ponad 50 EUR/t (obecnie), jest ewidentnie duże. Projekty energetyczne są zwykle wieloletnie, więc reakcja zawsze będzie spóźniona, chociaż niektóre państwa są lepiej do tego przygotowane niż inne, bo od lat przewidująco uwzględniały to w swoich planach. Kto to lekceważył, podpisywał porozumienia klimatyczne bez zastanowienia, ten jest teraz w “czarnej dziurze”.

      Zasadnicze pytanie: do czego to zmierza, co jest celem?
      Oficjalnym celem jest zapobieżenie ociepleniu, i w tym kontekście walka z emisją gazów cieplarnianych. Głównym “przeciwnikiem” jest teraz CO2, chociaż nie wpływa on najbardziej na efekt cieplarniany, bo inne gazy wykazują w tym względzie znacznie większy wpływ (chodzi o zakres widmowy tamowania promieniowania – np. dla metanu zakres jest kilkakrotnie większy). Mimo to walczy się głównie z CO2, chociaż ostatnio również z hodowlą krów (wydalany metan).

      Ja uważam, że chodzi o (przyszłe) pieniądze.
      Wiadomo, że kiedyś surowce energetyczne się wyczerpią. Na świecie są już miliardy ludzi, którzy chcą żyć dostatniej, jeździć samochodami itd., czyli też chcą korzystać z postępu cywilizacyjnego. Widzą jak jest w państwach bogatych, i chcą mieć podobnie.
      Rozwój państw (dotąd) zacofanych wiązać się będzie z szybkim przyrostem zapotrzebowania na energię. Teraz jeszcze nie, ale za 100 lat (jeśli nic się nie zmieni), to surowce energetyczne będą “na wagę złota”. Kto je posiada, będzie bogaty, a reszta będzie zwykłą klientelą – obecni bogacze, np. Europa, “zejdą na psy”.

      Aby do tego nie dopuścić, trzeba istotnie zmienić politykę energetyczną, tak aby państwa (obecnie) bogate, były bogate nadal. Jak to zrobić?
      Należy uprzedzić fakty. Ceny energii muszą rosnąć znacznie szybciej niż ceny surowców energetycznych. Produkcja eko-energii będzie na pewno droga, natomiast produkcja brudnej energii będzie tak obłożona narzutami, że przestanie być opłacalna. Beneficjentami takiego stanu rzeczy będą państwa rozwinięte, które stać na badania i rozwój. Nowoczesne źródła energii staną się tymi właściwymi, a źródła tradycyjne nie znikną, ale będą tak opodatkowane na rzecz rozwoju źródeł nowoczesnych (sfinansują ten rozwój), że na świecie zostanie zachowane status quo bogactwa, znaczenia i władzy.

      Trzeba tylko przekonać świat do szczytnych celów, klimatycznych i ekologicznych, jeśli nie po dobroci, to siłą. Wiadomo, że będą przegrani i wygrani, więc pozostaje się trzymać bogatszych sąsiadów, i “krakać” jak oni, z wielką troską o człowieka. Przeżyjemy jakoś dzięki nim, a nie swoim zasobom węglowym. Zresztą oni też wielkiego wyboru nie mają – muszą walczyć o utrzymanie swoich pozycji, a walczą jak mogą (z braku własnych zasobów).

      Odpowiedz
      • 25 maja 2021 o 21:48
        Permalink

        Zdaje się, że Ali trafił w sedno. Pozdrawiam serdecznie

        Odpowiedz
  • 25 maja 2021 o 17:19
    Permalink

    Czas polubić Nord Stream 2 – zostaliśmy niezauwaznieni przez USA, które zrezygnowały z mechanizmu sankcji przeciwko niemieckim (i unijnym) firmom, biorącym udział w tej niesłychanie ważnej i przełomowej dla bezpieczeństwa energetycznego Niemiec inwestycji. To gorzej, niz zdrada, to kolonialna buta
    autor napisal (…)
    Czas polubić Nord Stream 2 – zostaliśmy zdradzeni przez USA (..)

    Odpowiedz
  • 25 maja 2021 o 18:40
    Permalink

    @fly

    Znowu się czepiasz zaszłości? One determinują właśnie czas obecny. Tak było zawsze, jest i będzie. Proste prawo przyczyny i skutku.
    No ale ty nie powinieneś się martwić, bo nie zginiesz z zimna, jako głęboko wierzący katolik. Sama wiara cię powinna oświetlić i ogrzać, w każdym razie nasza Energetyka do tego się odwołuje, więc ufaj swojemu/obcemu bogu oraz polskiej energetyce, która tez pokłada nadzieje w bogu.:-)
    https://demotywatory.pl/5073205/Kiedy-Czesi-zamkna-wszystkie-elektrownie-w-Polsce-

    Odpowiedz
  • 25 maja 2021 o 19:59
    Permalink

    @bogo22 , dobrze, że zwróciłeś moją uwagę na “zdradę”. Autor pisze to z ( sądzę) subiektywnej pozycji naszego rządu. Tak naprawdę z podanych przez Autora przyczyn – USA vs Chiny , Rosja i Niemcy są USA potrzebne. Biden tak NAPRAWDĘ zrobił nam dobrze. Bardzo dobrze. Patrz na proponowane ceny za CO2 przez ekofaszystów z UE ! Szefowa zielonych Annalene Cośtam , ma szanse na Kanzlerin ! Chce nawet więcej (!) niż 150 eur. tona Co2 . W przeciwieństwie do Merkel , która walczyła o NS2 , ta Zielona , nie ma ŻADNYCH sentymentów. To wściekła zideologizowana sucz !

    Odpowiedz
  • 29 maja 2021 o 10:27
    Permalink

    Obiektywnie przyznaję, że mieliście rację. Ostrzegaliście o tym przez lata – pisaliście na ten temat wiele artykułów – od osłów trojańskich zaczynając a na pocałowaniu miszki w zad kończąc. Więc ponownie przyznaję mieliście rację – zachód w tym USA mają nas głęboko w d.
    Teraz zadam pytanie – jak z tego klinczu wyjść?
    Przyznaje to ze smutkiem, bo i tak jesteście kremlowskimi sługusami.

    Odpowiedz
    • 29 maja 2021 o 13:12
      Permalink

      @WPK. “Przyznaje to ze smutkiem, bo i tak jesteście …” Znaczit, zauważasz możliwość bezpiecznej przeprawy (wpław), jednak kierujesz się na most? “W koszmarnych czasach I Rzeczypospolitej popularne było powiedzonko, charakteryzujące tzw. „humańskiego durnia”: widzi, że most – i jedzie! Rzecz w tym, że polskie mosty miały bardzo złą reputację, co ilustrował nawet wierszyk głoszący, że „Polski most, niemiecki post, włoskie nabożeństwo, wszystko to błazeństwo!”

      “Teraz zadam pytanie – jak z tego klinczu wyjść?” Może trzeba będzie pójść do Canossy? Hola, hola nie ci co ‘popsuli zegarek” …TAM ich nikt nie przyjmie, ale do q*vy-nędzy w Polsce mieszkają też Polacy, Sławianie … czy już tylko poliniacy ?

      Odpowiedz
    • 29 maja 2021 o 19:44
      Permalink

      Proszę proszę nawet ty widzisz, że wszystko było wydymane od początku 🙂 Dobrze, lepiej późno niż wcale.

      Odpowiedz
      • 29 maja 2021 o 21:15
        Permalink

        @Polska Ludowa nasza Ojczyzna Umiłowana!

        Was?

        Was?

        Odpowiedz
      • 29 maja 2021 o 21:22
        Permalink

        Najśmieszniejsze jest to, że się o tym nie mówi. Mendia kłamią, politycy udają że nie ma tematu. Maria nam zyszczy i spuści?

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.