Soft Power

Czas na ofensywę przeciwko Prawu i Sprawiedliwości

 Jeżeli pan Donald Tusk na serio myśli o wygraniu kolejnych wyborów, to powinien jak najpilniej rozważyć ofensywę polityczną i medialno-PR-ową przeciwko Prawu i Sprawiedliwości w kontekście prawie pełnego upadku retoryki okołosmoleńskiej tej partii.

Atak powinien być brutalny i na pełnej skali możliwości oddziaływania państwa – od badań psychiatrycznych dla pseudo ekspertów a na publikacji reszty dokumentów kończąc. Nie można pozwolić na to, żeby nadal ktokolwiek bezkarnie mówił że tam był zamach i jego współautorem jest urzędujący premier. Nawet jeżeli ktoś mówi tak jedynie w trybie dorozumianym to i tak oskarża premiera o zabójstwo 96 osób – co musi mieć swoje sankcje karne, proszę więc bardzo jeżeli ktoś jest tak mocny, żeby twierdzić o zamachu na samolot prezydencki to niech wskaże DOWODY za tym przemawiające. Jeżeli tego nie robi bezwzględnie powinien odpowiadać karnie za pomówienie, a parlamentarzyści – przed specjalną komisją, albowiem nie można sobie pozwolić dalej na takie skandale z jakimi mieliśmy do czynienia do tej pory.

Jednakże kwestia smoleńska jakkolwiek najbardziej medialna to nie wszystko, liczy się przede wszystkim merytoryka, tzn. uderzenie na program tej partii w tym w szczególności nieszczęsną koncepcję numerowania Rzeczpospolitych, nadania nowej prawicowej i w istocie depczącej wolność konstytucji i inne pomysły równie chore jak ostatnie akty rządzenia – czyli likwidacja opodatkowania osób najbogatszych, czego prawdopodobnie do dzisiaj nie rozumie sam pan Kaczyński, ale jednak tak – to on firmował tą i inne złe reformy. Trzeba w zupełności zburzyć wizję rzeczywistości przedstawianą przez Prawo i Sprawiedliwość, zwłaszcza na forum szkodliwości tej partii dla spraw europejskich, czyli kluczowe jest tutaj przyjęcie wspólnej waluty Euro, jako cel zwieńczający rzeczy, które się dokonały. Dłuższe powstrzymywanie się od tego niczemu nie służy i jest dla nas obciążeniem politycznym, którego koszty mogą przeważyć przy kolejnej, nieuniknionej i koniecznej reformie Wspólnoty.

W praktyce powyższe oznacza postulat rozpoczęcia przez Platformę Obywatelską kampanii wyborczej, albowiem trudno jest wyobrazić sobie ważniejszy temat dla kraju na najbliższe 10 – 15 lat niż przyjęcie wspólnej waluty. Przy czym uwaga, sama dyskusja na ten temat jest jałowa, albowiem zgodziliśmy się na to wraz z traktatem – tutaj chodzi o doprowadzenie do przyjęcia Euro w ramach jednej kadencji rządów, czyniąc ze wspólnej waluty motyw przewodni całej kampanii politycznej pokazującej znaczenie Unii Europejskiej dla Polski. Jest więc oczywistym, że taka kampania musiałaby koncentrować się na hasłach negatywnych, tzn., pokazywaniu społeczeństwu jakie są koszty tego, że nadal powstrzymujemy się przed przyjęciem Euro i jakie to ma znaczenie dla społeczeństwa, gospodarki państwa.

Oczywiście trzeba też zaatakować sojuszników tej partii – Kościół Katolicki musi dostać poważne ostrzeżenie, że nie może jednoznacznie angażować się w życie polityczne w kraju – po jednej ze stron politycznych, pozwalając nie tylko na utratę zaufania do państwa przez dużą część społeczeństwa, ale przede wszystkim na budowanie mitów na kłamstwie i niedopowiedzeniu spraw smoleńskich, po prostu nie można dłużej tolerować nazywania premiera mordercą! Coś w tym przedmiocie jest na rzeczy, albowiem od pewnego czasu przeciwko Kościołowi Katolickiemu rozdmuchano kilkanaście skandali pedofilskich, które skutecznie zajmą hierarchów i zwiążą im ręce – a co najważniejsze ograniczą ich wiarygodność jako ostatecznej wyroczni i najwyższego autorytetu w państwie.

Przy tym wszystkim musimy mieć świadomość, że po prawej stronie sceny politycznej jest bardzo wielu chętnych do przejęcia schedy po panu Jarosławie Kaczyńskim, przy czym niektórzy z tych ludzi są na tyle pragmatyczni, że przynajmniej dopuszczają dialog z obecną władzą i resztą sceny politycznej. Już samo to pokazuje skalę naszego generalnego problemu z opozycją, w której sprawy zdominowane przez rzekome krzywdy osobiste i nepotyczne patrzenie na scenę polityczną nie pozwalają na rzeczywisty osąd sytuacji.

Powoli wchodzimy w okres formułowania list wyborczych, partie już powinny mieć wizję kampanii wyborczych jakie chcą przeprowadzić, z czym chcą wyjść do ludzi. Być może będzie to już ostatnia kampania wyborcza Prawa i Sprawiedliwości? Wszystko w rękach wyborców…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 × 3 =