Społeczeństwo

Dzisiaj, codziennie za miesiąc? Oni kłamali, kłamią i będą kłamać!

 Dzisiaj, codziennie za miesiąc? Oni kłamali, kłamią i będą kłamać! Po prostu! Najzwyczajniej na świecie! I nic się nie da na to poradzić! Mężczyźni tacy bowiem są! Wolą okłamywać swoje kobiety niż znosić ich fochy i kaskady zachcianek, kłamią po prostu z lenistwa – dla świętego spokoju i własnego poczucia wygody. Najbardziej niebezpieczni są ci, którzy udają przy tym bezradnych małych chłopców, którym One – prawdziwe, silne i zaradne kobiety mogą pokazać jak wygląda życie, a przede wszystkim odpowiedzialność w tymże życiu. Czy to się nam podoba czy nie, ale stosunki damsko-męskie to głównie stałe próby oszukiwania się. Niestety więc, kobiety też kłamią!

Ewentualnie stałe próby, ale – samooszukiwania się – podejmowane przez jedną ze stron „heteronormatywnego” związku mającego na celu połączenie tak zupełnych przeciwstawieństw jak samiec i samica naszego gatunku! Chodzi oczywiście o sytuację, w której to jedna ze stron stale ustępuje. Wiadomo, że dopasowanie charakterów to podstawa, jednakże przez całe epoki uzależnienie ekonomiczne kobiet, powiązane z brakiem kontroli nad możliwością zapłodnienia determinowały nie tyle, co posłuszeństwo, ale model funkcjonowania – rodzin, a w nich kobiet. Model ten był na tyle efektywny, że udało się nawet odrobić dwie straszne rzezie w Europie, no ale potem nastąpił dzień w którym najpierw przyszedł feminizm.

Stało się – kobiety przestały być bezwolnymi istotkami, zmuszanymi do posługiwania w kuchni i pełnienia funkcji nakładki na materac. Co najmniej dwa pokolenia kobiet od momentu wynalezienia przez pewien potężny i bogaty koncern farmaceutyczny pewnej tabletki – zyskało wolność, wolność przejawiającą się przede wszystkim w możliwości swobodnego dysponowania własnym ciałem przy minimalizacji ryzyka zapłodnienia wymuszającego konformizm. To dzięki pigułkom antykoncepcyjnym kobiety stały się wolne, najpierw dorównały swoim partnerom, potem nawet, co sprytniejsze ich od siebie uzależniły – wykorzystując seks, jako nagrodę za posłuszeństwo w relacjach.

W takiej atmosferze wojny męsko-damskiej i prób prześcignięcia się – dorastają kolejne pokolenia młodych kobiet, zapatrzonych we wzorce, jakie przedstawiają im ich matki, siostry i te najgorsze…, czyli koleżanki.

Przejawem nowej kultury – rozwiniętego już feminizmu jest równość z życiem na koszt partnera, a właściwie byłych partnerów. To się udało doskonale, w tym znaczeniu, że cały system osłony prawnej i norm życia społecznego zakłada, że jedna ze stron życia rodzinnego jest stroną słabszą i to pod nią są ustawione – sądy, alimenty, instytucje wsparcia itd. Powód jest naturalny – macierzyństwo, wychowanie dzieci itd. Jak działa ten system widać najlepiej po rodzinach tzw. kolekcjonerek, tj. matek wieloródek, które mają każde dziecko z innym ojcem. Moralność przegrała z feminizmem. Zwyciężyło kłamstwo!

Niestety to wszystko to było mało, gdy bowiem mężczyźni już jakoś nauczyli się żyć w świecie zdominowanym przez kobiety i ich kaprysy, to pojawiło się wyższe wcielenie feminizmu, w istocie zabójcze dla jakichkolwiek relacji pomiędzy ludźmi – gender – samo zło!

Twierdzenie, że płci są sobie równe jest jawnym zaprzeczeniem logice, jaki jest, bowiem koń – każdy widzi. Mężczyzna jest równy kobiecie? Kobieta równa mężczyźnie? Co za totalna głupota! Co za błąd! Co za zakamuflowane kłamstwo! Płci są proszę państwa nie tylko nie równe, ale jak najbardziej rozłączne i odrębne – nic z tego, co kobiece, nie jest tym, co jest męskie. Kulturowo nie da się, bowiem udawać, że nie ma ciąży, piersi, menstruacji, moszny lub różnic przykładowo w budowie i funkcjonowaniu mózgów czy genetycznych, – jeżeli ktoś by już głęboko sięgał. Nie ma równości między płciami, – ALE JEST MIĘDZY LUDŹMI I JEST NIEPODWAŻALNA. Jeżeli ktoś się temu przeciwstawia to po prostu zakłamuje świat. Gender zmienia istniejącą rzeczywistość. Dodajmy – zupełnie niepotrzebnie, ponieważ społeczeństwo tego kłamstwa nie potrzebuje do swojego funkcjonowania. Kiedyś mężczyźni kłamali o powodach spóźnienia do domu z powodu pójścia z kolegami na piwo, potem kłamali (i kłamią) przed kobietami – ile mają dzieci z innymi! Dzisiaj kłamią dalej, ponieważ to kłamstwo wymusza na nich gender – samo zło, napędzane kłamstwami kobiet. To genderowy feminizm zrównał mężczyzn i kobiety, ale właśnie w kłamstwie!

3 komentarze

  1. To przez konkurencję między kobietami, do tradycyjnej doszła ta o karierę

  2. inicjator_wzrostu

    Filozofię GENDER wprowadzono w mojej opinii – jako pas transmisyjny dla ZRÓWNANIA praw mniejszościowych środowisk LBGT, które są bardzo wpływowe w zglobalizowanej kulturze i mediach.
    Heteroseksualnych kobiet i mężczyzn Gender nie dotyczy, bo tu kobiety są górą, o czym pisze też Autor.

  3. Artykuł przewrotny, zatem komentarz też. Gdyby nie gender można nazwać to ideologią/filozofią/inna nazwa… (niepotrzebne skreślić) kobiety chodziły by w sukniach do kostek, przyznajcie panowie, że chętnie zerkacie na dziewczyny w mini. Nie mówiąc o tym co się działo na plaży, kobietki w stroju poniżej kolan, stojące na brzegu prawie nieruchomo. Obecnie dziewczyny w bikini, toples lub naturystki pływają świetnie w morzu, jeziorze a panowie łakomie zawieszają oko. Gdyby nie te zmiany w dalszym ciągu była by barchanowa żona, no i ewentualnie cichcem skok w bok. Panowie to całe gender panie wymyśliły dla was, doceńcie to, tylko na tym zyskacie.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.