Co zrobimy, jeżeli Rosjanie zmienią swoją przyjazną politykę wobec Europy?

fot. IVVZachód wyobraził sobie w głowach swoich przeważnie poronionych analityków i kiepskich polityków, że może bezczelnie i bez konsekwencji okraść ludność termonuklearnego supermocarstwa z pieniędzy, a w konsekwencji pozbawić 140 mln ludzi godności do tego stopnia, że zdradzą własny kraj, obalą własnych przywódców, a następnie w pozycji pół klęczącej ofiarują nowym władcom klucze do swoich miast, pola naftowe, kopalnie, całe niewyobrażalne bogactwo największego kraju świata – oddadzą im pokłon i grzecznie będą czekać, aż nowi władcy wydzielą im ich porcję kaszy gryczanej być może nawet z jajkiem sadzonym!

To jest po prostu niewyobrażalne, jak przy minimalnej znajomości mechanizmów percepcji rosyjskiego społeczeństwa – nawet zakładając, że Rosjanie zakochali się w zagranicznych samochodach, wycieczkach i telefonach komórkowych – można było przyjąć, że mówiąc obrazowo jak się na nich „pomilczy” to się przestraszą. Bo przecież ta cała heca z tymi sankcjami to nie jest nic innego jak po prostu milczenie, na szczęście nie znalazł się na świecie taki odważny, żeby krzyczeć na Rosję, mówimy oczywiście o poważnych politykach z pierwszych szeregów, a nie o pieseczkach mających swoich panów w odległych mocarstwach lub zwykłych populistach, którzy dorośli w czasach zimnej wojny i im się dalej wydaje, że w Moskwie najlepszym samochodem jest Łada Samara, a Rosjanki nie depilują się w pachwinach, bo w ich klimacie cieplej jest mieć włosy jak renifer.

Proszę się spróbować postawić w skórze przeciętnego Rosjanina, mieszkańca jednego z wielkich osiedli pod Moskwą, wyborcy Władimira Putina, posiadacza mieszkania, niewielkiej działki (daczy) 300 km od Moskwy, pracującego w jakimś banku jako urzędnik przeciętnego szczebla w zamian za jakąś tam kwotę w Rublach, która do tej pory wynosiła około 5 tyś., Dolarów, a tutaj nagle wartość pensji w ciągu jednego miesiąca zmniejszyła się o połowę. Niby nadal macie państwo tyle samo pieniędzy, nadal otrzymujecie przelew, wszystko jest w porządku, tylko okazuje się że realnie jest was z dnia na dzień – bez żadnego powodu stać na połowę rzeczy mniej. Oczywiście nie ma problemu, jeżeli chodzi o wyżywienie, bo ile kilogramów mięsa lub ziemniaków można zjeść w miesiącu? Problem pojawia się jak trzeba zapłacić za kredyt hipoteczny zabezpieczony w Dolarach, bo trzeba na niego dwa razy więcej Rubli. Analizujecie sytuację, – na czym można oszczędzić i co możecie zrobić, żeby utrzymać status najważniejszych inwestycji. Potem, co jest zupełnie normalne zaczynacie się państwo zastanawiać, – co spowodowało tą sytuację i kto ponosi winę za to, że wasze dotychczasowe i tak nie łatwe życie w tak potworny sposób się skomplikowało.

Winnych jest tutaj ustalić bardzo łatwo – to Zachód, który podpalając Ukrainę chciał zaszkodzić Rosji, a następnie wypowiedział jej wojnę gospodarczą, której efekty Rosjanie i Rosjanki właśnie odczuwają we własnych kieszeniach.

Do tej pory jednak ani w rosyjskim społeczeństwie, ani w kręgach władzy Federacji Rosyjskiej, z wyjątkiem niektórych polityków znanych z kwiecistego języka – nie było żadnych negatywnych emocji spowodowanych tą całą sytuacją. Rosjanie od lat są przyzwyczajeni do różnych ekonomicznych zdarzeń i większe oszczędności od zawsze trzymają w Dolarach, a władze Rosji, nawet pomimo nawet najbardziej parszywych oskarżeń o rzekomy udział w zestrzeleniu malezyjskiego samoloty pasażerskiego nad Ukrainą – zachowywały się przez cały czas konfliktu w sposób zrównoważony, tak jak sąsiad kraju w kłopotach powinien się zachowywać. Warto pamiętać, że Rosja, jako pierwsza i jedyna zorganizowała pomoc humanitarną dla Wschodu Ukrainy i to Rosja przyjęła olbrzymie ilości uchodźców.

Wyobraźmy sobie teraz, że w rosyjskim społeczeństwie zaczną się nawarstwiać nastroje wrogości wobec Zachodu, jako faktycznego sprawcy nie tylko nieszczęść bratniej Ukrainy, ale także, jako bezpośredniego winnego ich zubożenia.

Co w przypadku, jeżeli temperatura emocji osiągnie stopień wrzenia, w którym rosyjscy politycy będą musieli jakoś zareagować – kanalizując te jak najbardziej słuszne i uprawnione emocje?

Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której np. rosyjscy pracownicy sektora naftowego i gazowego odmawiają wysyłania swoich produktów do Europy – grożąc strajkiem, jeżeli rząd będzie dalej udawał, że nic się nie stało. Proszę sobie wyobrazić masowe protesty, ludzi którzy są wolni i mają własny poziom godności, nawet jeżeli nie są zamożni w naszych standardach, którzy dzisiaj głosują na pana Władimira Putina z nadzieją, żeby nie było gorzej, a jutro mogą na niego głosować oczekując, że odpłaci ich ciemiężcom w taki sposób w jaki termonuklearne supermocarstwo może zareagować jeżeli zechce i nikt, ani nic na świecie nie będzie w stanie go w jego polityce powstrzymać?

Co wówczas? Przecież tutaj nie potrzeba dużo, żeby było bardzo źle, a kolejne 20 lat w najlepszej perspektywie będziemy funkcjonować w warunkach budowy najskuteczniejszych zapór przeciwczołgowych, dołów dla min jądrowych i schronów dla ludności. Czy tego naprawdę chcemy – takiego losu dla naszego kontynentu i kraju?

Nie da się ukryć faktu, że sankcje mają nie tylko rzuć Rosjan na kolana i pozbawić ich godności, a następnie poprzez ich gniew doprowadzić do zmiany władzy w Rosji, ale przede wszystkim mają spowodować, że Dolar znowu będzie w Rosji Bogiem. Zachód wypowiedział wojnę polityczną rosyjskiej władzy, a gospodarczą rosyjskiemu społeczeństwu i w tym właśnie strasznie się przeliczył popełniając straszny błąd mierzenia swoją miarą. Jest, bowiem oczywistością dla nawet przeciętnego zachodniego polityka, że po takich ciosach, jakie w ostatnich dniach spadły na Rosję, każde zachodnie społeczeństwo albo by się zbuntowało, albo masowo popełniano by samobójstwa. Ci ludzie właśnie tak myśląc, tego się spodziewali po – przeważnie uboższych Rosjanach. Jednakże przeliczyli się, albowiem ROSJANIE NIE SĄ NIEWOLNIKAMI – to wolny Naród, dumny i godny własnej historii, który przeżył już nie jedne sankcje, blokady, embarga czy okrutne prawdziwe wojny.

Zachód się przeliczył, bardzo się przeliczył a teraz nie wie, co ma zrobić w sytuacji, w którą bez żadnego powodu sam się wprowadził i już ponosi tego ekonomiczne koszty, a lada dzień zaczną się rozliczenia polityczne, tak że nawet kłamstwa dominującej większości mediów nie pomogą. Kłamstwo i hipokryzja Zachodu jest widoczna najbardziej na tym, że całą „winę” za obecną sytuację przypisuje się jednej osobie – panu Władimirowi Putinowi, licząc na to, że Rosjanie uwierzą w takie kłamstwo, a jak nie to „głód” najnowszych zachodnich błyskotek ma im w tym pomóc. Nawet już przygotowano następcę dla pana Putina, który niedawno wyszedł z łagru – to znany w całej Rosji przestępca podatkowy (i nie tylko), z którego obecnie zachodnie media próbują zrobić dysydenta-męczennika, coś na kształt połączenia „Gorbaczowa z Sołżenicynem”. Powstaje jednak pytanie, – jeżeli to pan Putin jest wszystkiemu winny, dlaczego ukarano 139 mln 999 tys., 999 Rosjan i Rosjanek, tylko nie jego? Bo przecież żadne sankcje nie zostały ogłoszone przeciwko panu Putinowi, co najwyżej wobec patriotów z jego otoczenia! Odpowiedź na to jest banalna, jak zawsze, jeżeli rozpatrujemy dowolne zachodnie kłamstwo, albowiem prawie wszystko, co zachód oferuje Rosji to albo kłamstwo albo coś bezwartościowego. Zachodowi jest wszystko, ale to naprawdę wszystko jedno kto rządzi w Rosji, to nie ma dla nikogo tam żadnego znaczenia, liczy się to, żeby chciał partycypować w wymianie gospodarczej na zachodnich warunkach. Pan Władimir Putin popełnił ten „błąd”, że nie pozwolił na ukryte okradanie Rosji z zasobów, transformację liberalną, która polegała w przypadku Rosji na transferze ukradzionego majątku na Zachód oraz powstrzymał erozję struktur państwa w tym armii. Rosja właśnie wciela do służby kolejny olbrzymi atomowy okręt podwodny, który może zamienić pół świata w taflę szkła pokrytą popiołem! Tego nikt się nie spodziewał, że Rosjanie po tylu latach eksploatacji będą dalej do takich działań zdolni, albo że nawet opracują podobno najlepszy telefon na świecie „Yotaphone”.

To Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Sochi były granicą, której Zachód już nie wytrzymał i podpalono Ukrainę! Oczywiście zachodnie media o tym nie pisały i nie mówiły, ale nie potrzeba wysiłku żeby sprawdzić w super wyszukiwarce Yandex.ru, jak olbrzymim programem modernizacji Rosji były przygotowania do Olimpiady! No, a że było złodziejstwo i nieprawidłowości? A gdzie go nie ma? W Polsce zbudowaliśmy najdroższe autostrady w Europie, które są tak drogie, że przeciętnego Polaka nie jest stać na normalne korzystanie z nich, pomijając już ten szczegół, że przeważnie nie łączą ze sobą najważniejszych miast – no jakoś tak wyszło! A umowy na eksploatację autostrad wybudowanych za publiczne pieniądze – powierzone potem prywatnym właścicielom (przeważnie zachodnim konsorcjom) są tajne!

Po Sochi było wiadomo, że Rosja z okresu konsolidacji, porządkowania i umacniania państwa w okresie rządów panów Putina i Miedwiediewa wchodzi na ścieżkę szybkiego wzrostu, ma przed sobą znakomite perspektywy – zwłaszcza dzięki relacjom z Azją, albowiem Chiny kupią każdą ilość ropy i gazu dla swojej potrzebującej surowców gospodarki, zresztą nie tylko oni bo Japończycy też kupują olbrzymie ilości skroplonego gazu po wyłączeniu reaktorów. Więc było oczywiste, że nikt nie będzie czekał aż Rosja jak już wstała z kolan, okrzepnie i się wzmocni. Zdecydowano się uderzyć, żeby za wszelką cenę nie pozwolić Rosji na poważną eksploatację nieprzebranych zasobów Arktyki. Wówczas, bowiem ziściłaby się wizja pana Władimira Putina uczynienia z Rosji globalnego huba energetycznego, który byłby zdolny do zrobienia np. czegoś takiego jak dzisiaj zrobiła Arabia Saudyjska, czyli swobody obniżenia ceny.

To wszystko nie zda się jednak na nic, albowiem Rosjanie nie są głupcami i doskonale wiedzą, kto jest winny całej sytuacji, mają swoją godność i nie będą przed nikim klękać, przynajmniej tak długo jak długo Prezydentem ich kraju jest najpotężniejszy człowiek na Świecie – pan Władimir Putin.

Dlatego znając zachodnią skłonność do cynizmu i kłamstwa, już dawno prawdopodobnie w jakichś kręgach (nie przesądzamy w jakich) przygotowano odpowiedni scenariusz negatywny na osobę Jego Ekscelencji! To zamieszanie z lotami nad Ukrainą nie było przypadkowe, ponieważ w takich sprawach i w takich stawkach, o jakie obecnie toczy się gra – nie ma, po prostu nie ma przypadków, a Zachód nie bez powodu toleruje islamskich terrorystów czy karmi ukraińskich radykałów i pozwala im ćwiczyć się we wzajemnym mordowaniu, żeby nie stworzono w jakimś scenariuszu okazji…

Nie ma się jednak, o co martwić, albowiem w Rosji, żyje 140 mln rozsądnych ludzi, w tym takie znakomitości jak pan Ramzan Kadyrow – Prezydent Republiki Czeczeńskiej, a akurat na zwalczaniu terrorystów to zna się on jak mało, kto znakomicie…

Natomiast co my zrobimy, jeżeli rzeczywiście Rosja na jakiś czas lub na trwałe z kraju partnerskiego i przyjaznego, przekształcili się w kraj będący jak mówi pan Donald Tusk – strategicznym problemem dla Europy, to zupełnie nie wiadomo, ale chyba lepiej nie wiedzieć bo ile można brnąć w rusofobii?

14 komentarzy do “Co zrobimy, jeżeli Rosjanie zmienią swoją przyjazną politykę wobec Europy?

  • 21 grudnia 2014 o 09:05
    Permalink

    Dobry i otrzeźwiający tekst.

    Odpowiedz
  • 21 grudnia 2014 o 11:19
    Permalink

    T tam we wrednych instytucja służących do okradania obywateli – taki xxxxxx zarabia 5 tys dolarów. A co on tam takiego robi – xxxxx xxxxx xxxxx bankiera-xxxxxx.
    Nasz polski xxxxx-bankieg działa tak. Jak mi xxxxxxx 2800, to płace mu odsetki około 50 zł. Jeżeli ja oddam mu na miesiąc 2800 zł to on za to płaci mi DWA GROSZE!!!!
    GDZIE TAK JEST? xxxxxx xxxxx

    Odpowiedz
  • 21 grudnia 2014 o 11:33
    Permalink

    Tak Rosja to strategiczny cel – wy agenci tego nie widzicie? Przecież Putin po osiagnieciu potężnej siły zaraz zająłby pół europy. Wolę juz politykę wrednych korporacji niż RUSKIE ŁAGRY.
    Idioci z was i agenci ruscy z GRU i KGB.
    iDIOTYCZNE TEKSTY

    Odpowiedz
    • 21 grudnia 2014 o 19:40
      Permalink

      Panie Jerzy
      A na jaki kij mu pół Europy? Tak na trzeźwo niech Pan pomyśli. Co ma Europa czego nie ma Rosja? Bo odwrotnie to jest tego duuuużo. I akurat Rosja jest łakomym kąskiem ale Europa???

      Odpowiedz
    • 26 grudnia 2014 o 14:54
      Permalink

      A po co Rosjanom owe “pół-Europy”? “Agresywne zapędy” Rosji istnieją wyłącznie w zachodniej propagandzie.

      Odpowiedz
  • 21 grudnia 2014 o 12:53
    Permalink

    Ale zabolało!
    Na Zachodzie, po upadku głupiej ideologii w Rosji pozostał problem Rosji.
    Ostatni niepodbity i nieskolonizowany kraj.
    Do tego z bronią termojądrową i suwerenny.

    To przeraża turbo kapitalistów, bo w międzyczasie ZWYKŁY liberalny kapitalizm dostał przyspieszenia i się zglobalizował.
    Robi co chce.
    Wypuszcza biliony wydmuchanych obligacji i innych akcji bez pokrycia, które kilkakrotnie przewyższają skumulowany PKB wszystkich krajów świata.
    Jedna wielka wydmuszka.
    Żeby móc dalej rozdymać tę wirtualną sferę potrzeba mieć podporządkowany CAŁY ŚWIAT.
    A tu się pojawia Rosja i Chiny.
    Rosja ze swoimi olbrzymimi zasobami surowców i Chiny z nieskończonymi możliwościami wyprodukowania wszystkiego w dowolnej ilości, co chętnie przewiozą na cały świat tacy potentaci jak MAERSK.
    i te dwa kraje są realne, mają realne, nie wirtualne zasoby i możliwości.
    To bardzo przeraża Zachód, zwłaszcza że nie można już za nic obwiniać ideologii marksistowsko-leninowskiej.
    Dlaczego są jeszcze pożyteczni (użyteczni)idioci, co teo nie widzą?

    Odpowiedz
    • 21 grudnia 2014 o 15:05
      Permalink

      Jak zawsze w przypadku Krakauera świetna kompleksowa diagnoza, trafne konstatacje i spojrzenie na problem z „lotu ptaka”. Tylko w kwestii Ramzana Kadyrowa mogę dopowiedzieć, iż ja także bardzo pozytywnie oceniam tę postać – jego działania przynoszą efekt. Dobry terrorysta to martwy terrorysta. A jeśli szanowni Czytelnicy nie są zgodni z tą opinią, to poddam tylko pod rozwagę takie zapytanie: jak Szanowny Czytelnik/Szanowna Czytelniczka wypowiadałby się o terrorystach, gdyby w tragicznych okolicznościach została zabita i okaleczona jego żona/ mąż lub gdyby zabili oni Jego/Jej dziecko? Dla mnie osobiście terroryzm to choroba. I na dodatek zakaźna…

      Odpowiedz
      • 21 grudnia 2014 o 18:17
        Permalink

        Popieram. Problem w tym,że świat zachodni pozostał
        na etapie mentalności Kalego,stosując dwie miary
        w ocenie działań terrorystycznych.
        Jeśli uderza w interesy Rosji,to bojownicy
        walczący z …,o… .Do zaakceptowania!

        Wymyka się z pod kontroli i uderza w sponsora,
        kąsa “właściciela”. Brzydka morda terrorystów.

        Terroryzm państwowy…Kijowska operacja ATO w Donbassie..

        Odpowiedz
  • 21 grudnia 2014 o 21:31
    Permalink

    “Jerzym” w liczbie mnogiej i pojedynczej – dedykuję,
    pod rozwagę…cóż “oni” żyją w świecie iluzji,
    podsycanych indoktrynacją z mass-mediów.

    Rosja to producent ropy, gazu, smogonu i walonek.( według rusofobów)
    A jak jest naprawdę?

    Rosyjski eksport to nie tylko ropa i gaz
    Energetyka atomowa – „Rosatom” opanował 16% światowego rynku budowy bloków nuklearnych. Wartość podpisanych umów to 74 miliardy dolarów w roku 2013.
    Usługi finansowe – „Alpari” to jeden z pięciu największych brokerów na świecie. Obroty ponad 1 bilion dolarów rocznie. File w w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Chinach.
    Grupa transportowa „Wołga-Dniepr” – światowy lider w segmencie superciężkich i ponadgabarytowych transportow powietrznych z obrotem powyżej 1 mld USD rocznie.
    Usługi w dziedzinie IT – „Russoft”. Obroty 4.6 mld dolarów w roku 2012, z czego około połowa przypada na sprzedaż gotowych produktów, a połowa na usługi opracowywania oprogramowania na zamówienie.
    Budownictwo za granicą – „Mosmetrostroj” wygrała przetarg na budowę tunelu hydraulicznego pod Bosforem w Turcji o średnicy 6 metrów i długości 3,4 km i jest obecnie zaangażowana w budowę metra w Chennai (Indie) i szybkiej magistrali z Tel Awiwu do Jerozolimy.
    Inżynieria kosmiczna – Rosja jest światowym liderem w produkcji komercyjnych pojazdów kosmicznych, wynoszących na orbitę satelity, ładunku i osoby; dochód ok. 1 mld dolarów rocznie.
    Inżynieria lotnicza – „Progresstech” jest liderem w Europie Wschodniej w dziedzinie inteligentnych usług dla przemysłu lotniczego i transportu lotniczego. Od 1998 r. „Progresstech” aktywnie uczestniczy w tworzeniu wszystkich najnowszych wersji Boeing Commercial Airplanes (777 i 737), jak również w projektowaniu nowego samolotu Boeing 787 i Boeing 747-8. Świadczono też usługi inżynieryjne i konsultingowe w ramach programów budowy m.in. samolotów Airbus A320, A330, A350, A380; Gulfstream G250, G650; Cessna Columbus; Mitsubishi Regional Jet; Bombardier CSeries, Learjet 85.
    Analityka i Konsulting Biznesowy – „Prognoza”, międzynarodowa firma z siedzibą w Permie wdrożyła już ponad 1500 projektów do wprowadzenia oprogramowania analitycznego dla 450 klientów w ponad 70 krajach. Wśród jej klientów – MFW, WHO, Coca-Cola, 3M.
    Usługi telekomunikacyjne – „Komunikacja Satellite” zapewnia dostęp do segmentu kosmicznego użytkownikom z 35 krajów i jest jednymi z dziesięciu największych na świecie operatorów satelitarnych w zakresie łączności satelitarnej. Warto też wymienić „Rostelekom”, który wraz z trzema operatorami zagranicznymi bierze udział w realizacji nowego projektu na dużą skalę – budowy szybkiego połączenia „Europa-Persja” (EPEG), o pojemności łącza do 3,2 Tbit/s.
    Turystyka i podróże służbowe – ich obsługa przynosi ponad 7 mld dolarów rocznie.
    Metalurgia – eksport osiągnął 40 mld dolarów. W niektórych dziedzinach Rosja jest kluczowym eksporterem na świecie – np. tytanu, niklu, aluminium, nie tylko surowców, ale i zaawansowanych technologicznie wyrobów.
    Przemysł chemiczny – Rosja jest światowym liderem w produkcji kauczuku syntetycznego, niektórych nawozów i chemikaliów. Roczny eksport – ponad 30 mld USD.
    Rolnictwo i żywność – w 2013 r. eksport produktów rolnych z Rosji wyniósł 15 miliardów dolarów. Sąt to głównie zboża – pszenica, ryż, kukurydza.
    Przemysł zbrojeniowy – Rosja to drugi na świecie, po USA, eksporter broni (15.7 mld dolarów w 2013 r). Sprzedaje się głównie pojazdy opancerzonych, systemy obrony powietrznej, samoloty bojowe i śmigłowce oraz uzbrojenie okrętów wojennych.
    Ciężkie maszyny – „Hydropress”, „Tiażmekpress”, „Uralmasz” eksportują do wielu krajów prasy hydrauliczne, urządzenia do kucia metali i tłoczenia blachy, lokomotywy, wagony, statki, silniki itp. Wśród odbiorców znajduje się m.in. USA.
    Urządzenia wydobywcze – statki wiertnicze, tankowce, masowce.
    Lotnictwo – samolot krótkiego zasięgu „Suchoj SuperJet 100″, eksportowany jest do 12 krajów. Holding „Wiertolety Rosii” to największy na świecie producent w segmencie średnich i ciężkich śmigłowców (14% całkowitego światowego rynku śmigłowców, 35% światowej floty helikopterów bojowych, 74% floty światowej super ciężkich śmigłowców powyżej 20 ton, 56% światowej floty śmigłowców o masie od 8 do 15 ton).
    Optyka – cały szereg firm produkujących urządzenia optyczne na eksport. Np. główne, dwumetrowe zwierciadła dla trzech teleskopów Royal Greenwich Observatory (UK), czy lustro 1,23 m do teleskopu Instytutu Maxa Plancka w Heidelbergu (Niemcy).
    Sprzęt i instrumenty naukowe – m.in. Nowosybirski Instytut Fizyki Jądrowej – od skanerów medycznych do akceleratorów przemysłowych i defektoskopów.
    Oprogramowanie antywirusowe „Kasperski”, z przedstawicielami za granicą i 500 firmami partnerskimi w ponad 60 krajach. Wśród klientów – Cisco Systems, Lufthansa, McKinsey & Company, Oracle, Siemens, Novell, General Electric, Bayer i in.
    Frezarki, obrabiarki, lasery przemysłowe dużej mocy. Firma „IPG Photonics” jest jednym z trzech wiodących producentów laserów przemysłowych (kapitał ponad 1 miliard USD, a w segmencie superlaserów jest monopolistą.
    Dobra konsumpcyjne – odzież, żywność, meble, samochody pancerne.
    Elektrotechnika – 30% produkcji firmy „Ruselprom” (samochody elektryczne) idzie na eksport. Także urządzenia elektryczne dla dużych obiektów energetycznych, firm hutniczych, firm inżynieryjnych.
    Elektronika – spółka „TransAsia” to światowy lider w produkcji systemów nawigacji morskich i profesjonalnych symulatorów dla flot handlowych. Opanowała 45% światowego rynku symulatorów morskich, 35% systemów elektroniczno-kartograficznych. Rosja produkuje także urządzenia do nawigacji morskiej, systemy zarządzania ruchem, rejestratory, dyktafony, czujniki, systemy zasilania energią słonecznę itd.
    Energetyka – eksport paliwa jądrowego, usługi wzbogacania uranu, sprzęt dla elektrowni wodnych, gotowe elektrownie.

    Trochę liczb na poparcie powyższego, mogącego niejednego zaskoczyć, twierdzenia. Otóż według danych Banku Centralnego (Центробанк) za rok 2013:

    Wartość eksportu towarów – 523 mld dolarów, usług – 70 miliardów, w sumie 593 miliardy dolarów.
    Z tego ropy naftowej sprzedano za 174 mld, produktów naftowych za 109 mld, gazu ziemnego za 67 mld, gazu skroplonego za 5 mld dolarów. W sumie – 355 mld dolarów.
    Oznacza to, że za eksport towarów i usług nie związanych z ropą naftową, Rosja otrzymała 238 mld dolarów w roku 2013.

    Czy to dużo czy mało? Dla porównania, łączna wartość eksportu wszystkich towarów i usług w Rosji w 2004 r. wynosiła około 204 miliardów. Czy miała wówczas miejsce jakaś apokalipsa gospodarcza? Nie, Rosji udało się przetrwać mimo tak mizernego eksportu. W poprzednich latach było jeszcze gorzej i jakoś Rosjanie nie musieli jeść lebiody.

    Oczywiście spadek cen energii nie jest dobry dla Rosji, PKB zmaleje, rubel stanieje, import stanie się droższy. Ale spodziewany „kryzys” będzie niczym w porównaniu z kryzysem roku 1998. Ponadto efektem dewaluacji rubla będzie zwiększenie konkurencyjności rosyjskiego eksportu, a Rosja ma wiele do zaoferowania.

    kserkses 18.12.2014 09:34:06

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2014 o 09:03
    Permalink

    Witam Z tego wszystkiego wynika ,że sprawa Ukrainy to tylko pretekst do wojny z Rosją i wygląda ,że Merkel,Holland i Cameron uwierzyli swoim i amerykańskim generałom, że głowice z Rosji wszystkie zostaną zetrzelone.To może być śmiertelny błąd(na pewno dla Polski) bez nawet jednego stanowiska antyrakietowego.Jest jeszcze pytanie ,czy obowiązujące wcześniej wariant Nato wykopania na terytorium Polski olbrzymiego rowu (od Bałtyku do Karpat) za pomocą wielkich wybuchów jądrowych dla zablokowania pancernych armii Rosji,jest jeszcze aktualny ,czy zmodernizowany.Jeśli tak,to oprócz uderzenia atomowego z Rosji (co zapowiada Żyrynowski) dostaniemy dobijające od „sojuszników” z NATO

    Odpowiedz
  • 23 grudnia 2014 o 08:48
    Permalink

    Prorosyjski bełkot. Czytanie to strata czasu.
    Mam nadzieję, że autor bierze kaskę od ambasady rosyjskiej pisanie tego gratis byłoby frajerstwem.

    Odpowiedz
    • 23 grudnia 2014 o 12:54
      Permalink

      Salomonie… a nick zobowiązuje,szkoda że nie posiadłeś
      roztropności imiennika. Czytałeś? to dobrze,
      może “wróci” logika, zaczniesz stawiać sobie
      pytania -treści których jeszcze
      nie sformułowałeś.

      Odpowiedz
  • 23 grudnia 2014 o 11:53
    Permalink

    Salomon/ twoje vvvvvvvvvvv mówi wszystko.Nadajesz się tylko na zmywak do vvvvvvvvv.

    Odpowiedz
  • 24 grudnia 2014 o 19:09
    Permalink

    Rosja to strategiczny wróg USA bo nie chce się podporządkować jak inni.USA ma oczywiście więcej wrogów nie tylko Rosję. Wspólną ich cechą jest nie brak demokracji itp propagandowe hasła tylko brak podporządkowania się interesom politycznym USA.
    USA oczekuje od każdego państwa pełnego posłuszeństwa w realizacji interesów USA.
    A interesy USA to nadrzędny interes całego świata który stoi ponad wszystkimi prawami i zapisami.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.