Polityka

Co to znaczy “godnych” panie Jarosławie Kaczyński?

Program Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych 2011 zakłada oparcie zaprogramowania idei państwa na trzech filarach:

  1. 1.Nowoczesności
  2. 2. Solidarności
  3. 3. Bezpieczeństwa

Wedle pana Jarosława Kaczyńskiego, który jest pod deklaracją programową podpisany na stronie WWW PIS, nowoczesna Polska to „kraj cieszący się szybkim i zrównoważonym rozwojem gospodarczym…” Rozwój ten, jak pisze Pan Kaczyński ma pozwolić nam „osiągnąć poziom życia zbliżony do dobrobytu w tzw. starej Unii Europejskiej”.Nowoczesna Polska to także kraj kapitału ludzkiego umiejętnie korzystającego z wiedzy „w tym najnowszych narzędzi teleinformatycznych”.

Solidarność, to w mojej opinii wedle słów pana Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim utopijny raj utracony, „w którym z owoców rozwoju gospodarczego korzystają także mniej zamożni obywatele i słabsze ekonomicznie regiony”. To, czytamy dalej „kraj, w którym założenie rodziny i wychowanie dzieci spotyka się z należytym uznaniem i wsparciem ze strony państwa”,to także „kraj, w którym obywatele mają zagwarantowane godne emerytury i pomoc w trudnych sytuacjach”.

Bezpieczeństwo, to wedle słów Pana Kaczyńskiego „kraj, w którym obowiązuje zero tolerancji wobec łamania prawa”,a co najważniejsze „sądy działają sprawnie i wydają sprawiedliwe wyroki”.Polska to także kraj, „który ma godne miejsce we wspólnocie państw dzięki podporządkowanej interesowi narodowemu polityce oraz nowoczesnej armii.”

Jest to, zaiste fascynujące! Czyli Polska zdaniem pana Kaczyńskiego ma rozwijać się w sposób zrównoważony, ale szybko. Częściowo te postulaty się wykluczają, albowiem nie starcza nam potencjału na szybki i jednoczesny rozwój gospodarczy w wymiarze terytorialnym i dziedzinowym. Pan M. Boni w dokumencie „Polska 2030”, przedstawił koncepcję koncentracji potencjału rozwoju na siatce metropolii. Wiemy, że ta idea, jako idea budowy „wysp dobrobytu” została przez PIS zjedzona. Jeżeli zatem, odrzucamy koncentrację terytorialną i dziedzinową to powstaje pytanie, co ma oznaczać równoległy postulat rozwoju zrównoważonego a zarazem szybkiego? Logicznie można to wytłumaczyć jedynie obniżeniem standardu oczekiwań względem prędkości przyrastania PKB. W ten sposób można rozlać korzyści z rozwoju po kraju, zachowując gałęziową strukturę gospodarki, jednakże to oznacza odrzucenie reform.

Problematyka Gospodarki Opartej na Wiedzy i technologii IT to poważne wyzwanie dla naszego kraju, w którym za inwestycję strategiczną uznaje się np. dotację na kryptę narodową (Małopolskie), dlatego podniesienie technologii IT do pierwszego zbioru priorytetów tak poważnej partii jak PIS należy uznać za bardzo istotny czynnik stanowiący możliwą zapowiedź stymulowania rozwoju społeczno-gospodarczego kraju.

Problematyka założenia rodziny, a w zasadzie kosztów tego przedsięwzięcia powinna być wykładana w szkołach i na wyższych uczelniach. Chwała panu Kaczyńskiemu za to, że podnosi ten problem, jako co prawda drugą z rzędu, ale mimo wszystko – kwestię fundamentalną. Jest to wyzwanie międzypokoleniowe, realny problem naszego kraju i społeczeństwa. Problematyka emerytur, zakrawa o słowo klucz „godnych”,co to znaczy godnych panie Jarosławie Kaczyński?Jak można zdefiniować to pojęcie, odnoszone przez pana do kwestii czysto ekonomicznych. Odpowiedź na to pytanie może być ostra i równa np. 1500 zł, albo rozmyta „żeby starczało na godne życie”, pytam się, zatem ile? 5000 zł? Zapytam dalej, a skąd na to brać? I komu zabrać? Panie Prezesie Kaczyński?

Czy zero tolerancji wobec łamania prawa będzie miało uśmiechniętą twarz Pana Zbigniewa Ziobry? A odciski na rewolwerze „Blidy n+1” będą znikały w niewyjaśnionych okolicznościach? Czy działające sprawnie sądy to sądy, w których adwokaci biorą gaże za obsługę procesów 24 godzinnych kilka razy dziennie?

I wreszcie…, co oznacza słowo klucz „godne”w odniesieniu do miejsca naszego kraju we wspólnocie państw, o której pan panie Prezesie Kaczyński pisze? Jak zdefiniować podporządkowanie polityki interesowi narodowemu? Co mamy zrobić przewiercić rurę na dnie Bałtyku? Czy wysłać dywizję pancerną po szczątku Tupolewa? A może uczyć dzieci niemieckiego i rosyjskiego, żeby na wszelki wypadek mogły sobie poradzić w obozach lub łagrach? A o nowoczesności armii nie piszę, bo to już SCI-FI a to polityczny blog.

Powodzenia Panie Prezesie Kaczyński! Wiele można o panu powiedzieć, ale braku patriotyzmu nikt panu nie może zarzucić, tylko sposób jego rozumienia, jest w mojej opinii niekoniecznie zgodny z naszym interesem narodowym (PRZEDE WSZYSTKIM BOGACIĆ SIĘ I MNOŻYĆ!); Tak jak pana idea państwa jest niestety pozorna. Dlatego odrzućmy pozory, mówmy jak jest! A jest nie najlepiej!

[Źródło]: http://www.programpis.org.pl

3 komentarze

  1. Ciekawe, ostro pan pisze panie Krakauer…

  2. Krystian Kowalski

    Bardzo ciekawe i bardzo prawdziwe – żeby chcieć coś zrobić trzeba pracować a nie kłócić i wszystko negować. To nie jest sposób na prowadzenie polityki. Gruszki na wierzbie każdy może obiecywać ,tylko
    nie wszyscy wiedzą ,że na razie te gruszki na wierzbach nie rosną.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.