Polityka

Co tam panie w polityce. Czyli polskie rozmowy bez sensu

 Koniec roku podobno sprzyja podsumowaniom, być może ze względu na dłuższą przerwę od rzeczywistości jaką sobie fundujemy z okazji długich świąt. Każdy świętuje co tam chce a przy okazji , czyta robi, podsumowania.

W polityce podobnie tym bardziej, że rok kalendarzowy nieomal zgrał się z rokiem politycznym. Jeśli coś mnie zaskoczyło, odrobinę w tym roku to raczej wypadki zagraniczne.

Zresztą, polityka zaskakuje jedynie niedoinformowanych, naiwnych oraz trwale nie przyjmujących do swojej świadomości otaczającej ich rzeczywistości.

No może jednak zaskoczyła mnie aktywizacja kobiet i zebranie ponad 200 tysięcy podpisów pod projektem ustawy liberalizującej ustawę antyaborcyjną. Pardon ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Do dziś nie wiem co się na to złożyło i niewiele jest informacji na ten temat.

Wracając nomen omen do naszych baranów czyli do polityki. PiS będzie rządził długo i nieszczęśliwie, aż do śmierci prezesa albo do czasu aż się rozpadnie albo do wybuchu wojny. W zależności od tego , która z tych rzeczy wydarzy się wcześniej.

Nie napisałem do czasu, aż przegra wybory i władzę obejmie opozycja bo dziś uważam to za niemożliwe.

Po pierwsze nie ma jednej opozycji. Po drugie nic nie wskazuje na to by opozycyjne partie wiedziały jak to zrobić. Po trzecie nie bardzo widać by chciały to zrobić. Po czwarte nie bardzo widać, by rozumiały rzeczywistość lepiej niż PiS. Nie obali tez rządów PiS-u KOD bo i jego dotyczą 4 powyższe punkty.

Do pierwszych wyborów zostały niecałe dwa lata. W 2018 kończy się kadencja władz samorządowych i rozpocznie się batalia o sejmiki wojewódzkie, powiaty i duże miasta. Walka bardziej niż na śmierć i życie bo o władzę i pieniądze. Dziś wygląda na to, że opozycyjne ugrupowania będą rywalizowały z obozem PiS pojedynczo. Jeśli tak, to na większości frontów polegną a PiS osiągnie swój cel czyli nieomal pełnię władzy.

Politycy opozycyjni też osiągną częściowe sukcesy bo część z nich obroni swoje mandaty w sejmikach i radach. W sumie będziecie państwo zadowoleni. Czyż nie? Czy mogłoby być inaczej? Może gdybyśmy mieli innych polityków, albo gdyby zmądrzeli. Gdyby zaczęli dostrzegać dobro wspólne i o nim mówić. Gdyby zaczęli odróżniać cele strategiczne od taktycznych. Gdyby byli zdolni do zawierania taktycznych sojuszy. W tym elemencie grupa PiS-u jest lepsza.

Takim kompromisem mogłoby być wystawienie jednej listy „antypis” w wyborach samorządowych. Hipotetycznie powinno to nie być takie trudne, bo wszyscy mówią, że samorządy nie powinny być polityczne. Twierdzenie to jest nonsensem, jeśli nie oszustwem, bo samorządy też realizują założenia polityki państwa. Jeśli więc samorządy nie powinny być polityczne to państwo też nie. Logiczne?

Każda koalicja jest kompromisem, każdy kompromis powinien być zawarty w oparciu o cele do zrealizowania. Najlepszą podstawą potencjalnej koalicji powinna stać obrona konstytucji. Ale nie obrona zapisanych w niej instytucji, tylko obrona lub wręcz restytucja zapisanych w  niej praw i wolności obywatelskich.

Jeśli da się wyciągnąć jakieś nauki z naszej historii, to jedna z nich mogłaby mówić, że sam „Centrolew” nie wystarczy. Nie wystarczy, bo cały okres restauracji po roku 1989 był nastawiony na niszczenie idei lewicowych. I to się nieomal udało. Polskie społeczeństwo swoje socjalne, lewicowe potrzeby realizuje poprzez populistyczne prawicowe programy, a przynajmniej tylko takie ma do dyspozycji.

Po stronie „antypis” musiałby powstać „centro-prawo-lew” pod czapką KOD-u lub bez czapki. Celem takiego tworu byłoby zatrzymanie PiS-u i przygotowanie bloku do wyborów parlamentarnych. Taki blok musiałby by mieć, żeby zrealizować swój cel, program co najmniej zbliżony do czegoś na kształt programu SLD. Tylko wtedy taki blok miałby cień szansy na odsunięcie PiS-u od władzy. Swoje neoliberalne koncepcyjne PO z Nowoczesną mogą sobie… w pamiętnikach zapisać. Jak będzie?

Chyba raczej inaczej. Przyszła czarna zima i nie odpuści. Przez co najmniej kilka sezonów.

14 komentarzy

  1. Antypis!

  2. Ciekawe rozważania, ale proszę mi odpowiedzieć, czy możliwy jest wybór Pana Misiewicza ma Prezydenta RP, gdy minie druga kadencja pana Andrzeja Dudy i nadal pozostaną tylko 2 kadencje?

    Chodzi mi o policzenie lat, bo kandydat na prezydenta musi mieć 35 lat, a Pan B.Misiewicz (mój kandydat!) ma teraz 25 lat i za 9 lat będzie miał tylko 34!

    Czy można coś z tym zrobić?

    Czy musi być zmieniana Konstytucja?

    Powstają komitety o ogólnej nazwie: MISIEWICZ NA PREZYDENTA RP.

    Czy w obecnym stanie prawnym mają one sens?

  3. Prognoza “na kilka sezonów” to bardzo trafna prognoza i niestety bardzo łatwa do postawienia. Gdzie są ci co kiedyś dali SLD 41 procent? Nie pozostawili po sobie śladu ci neoliberalni, kościelni lewicowy. Ludzie wybrali swoich przy znacznym wsparciu proboszczów i biskupów.

  4. Inicjator-B.Miśkiewicz-Prezydent-2025

    To jest poważna inicjatywa z tym kandydatem B.Miśkiewiczem – kandydatem na Prezydenta RP 2025!

    W tym czasie to On już będzie po obronie doktoratu …

  5. “Po stronie „antypis” musiałby powstać „centro-prawo-lew” pod czapką KOD-u lub bez czapki. Celem takiego tworu byłoby zatrzymanie PiS-u i przygotowanie bloku do wyborów parlamentarnych. Taki blok musiałby by mieć, żeby zrealizować swój cel, program co najmniej zbliżony do czegoś na kształt programu SLD. Tylko wtedy taki blok miałby cień szansy na odsunięcie PiS-u od władzy.”

    Pan oczywiście raczy żartować!!!! Mam na uwadze
    dokonania postkomunistów w III RP(wymieniał nie będę) w każdym obszarze naszego życia – – pisze pan “Przyszła czarna zima i nie odpuści. Przez co najmniej kilka sezonów.” I niech trwa.Oby nie powróciła(abarotno) FAŁSZYWA – wiosna… 🙂
    w postaci SLD,KODu i tym podobnej zbieraniny lewacko-
    – jewropejsko – trockistowskiej. Oni mieli już swoje
    nawet nie pięć minut,swój czas wykorzystywali niczym
    demoliberalna burżuazja,gdyby mówili choćby ludzkim językiem, np.ks.Natanka(rekomenduję ponownie)…
    O “partii – Razem” napiszę krótko: to jakieś totalne oszołomstwo kosmopolityczno – trockistowskie. 🙂
    … Europejczycy – “nastojaszczyj zapad” 🙂
    Tak’że powtórzmy za poetą, “daremne żale,próżny trud”…I BARDZO DOBRZE …panowie pałający do siebie
    “szorstką miłością’ dokonali naprawdę skutecznego wyzerowania na lewicy – kiedyś sztandar wyprowadzić, a dziś kołek(osikowy)wbić i – zapomnieć! AMEN!
    Ps. Powtórzę za prof. J.R.Nowakiem – PiS,”paka” jest
    za mało zdecydowany, a czas ucieka…”PiS tylko szczeka a nie gryzie, a z wrogami trzeba twardo. Prof. J.R. Nowak jest przerażony….(nie tylko pan profesor…)

    https://www.youtube.com/watch?v=iZCC8P1fb4w

    Na deser(kolejny raz) ks.Natanek…POSŁUCHAJMY.

    https://www.youtube.com/watch?v=sicJc7KL4Mc

    • krzyku,kolejny raz parafrazując”Ty bardziej nienawidzisz lewicę niż kochasz PIS”,to że organizacja lewicy beznadziejna nie oznacza że ludzie, nie mają poglądów lewicowych a będzie ich więcej bo polityka POPISu,konserwatywny średniowieczny polski Kościół do tego prowadzi! Pozdro!

      • Lewica taka – jaką znam jest mi zupełnie obojętna,
        ba! Spoglądam ze zdumieniem i zgrozą. To nie szwankuje organizacja, a chore są założenia. A PiS?
        Zdania nie zmieniłem.
        Jeszcze kwestii zalinkowanych ‘filmików” z ks.
        Natankiem, czy w kwestii wypowiedzi J.R.Nowaka
        przy wypowiedzi księdza prominentni lewicowi politycy
        jawią się niczym wielka burżuazja czy NAZIŚCI!!
        Ks. Natanek może być utożsamiany z lewicą…
        Czy do końca wysłuchałeś prof.Nowaka? Jestem
        w 80% zgodny z tym co nam przekazał,jest także
        wtręt w kwestii KK i o.Rydzyka… mamy nie od wczoraj “dwa oblicza KK’ – jewropejski i jak piszesz
        ‘konserwatywny – jestem jeżeli muszę wybrać z tym konserwatywnym,’ciemnogrodem,parafiańszczyzną.
        Pogardzam “światłym,otwartym,euro pejskim’…
        To tyle wynurzeń osobistych. 🙂 Pozdrawiam
        A, i jeszcze bonus w postaci “kawałka’
        europejskiej rzeczywistości…

        https://www.youtube.com/watch?v=fHMfvRIMpiI&list=UUKmb526PHR_xPCKLXWYY6DQ&index=87

  6. @Wojciech. Od wyborów do władzy SLD-PSL minęło 13 lat. Wówczas jeszcze żywa była pamięć nie tyle PRL’u, co separacji “sacrum od profanum” w sprawach państwa. Przez te 13 lat wielu z tych świadomych tego ludzi wymarło. Wielu straciło sens utrzymywania tego dystansu, skoro sam rząd SLD-PSL je zamazywał, a prawicowa pralnia mózgów działała na zdwojonych obrotach. Kościół katolicki zawładnął wyobraźnią i umysłami, a prawica dodatkowo cynicznie wykorzystała jeszcze możliwości propagandy kościelnej czyli ambony i lekcje religii obowiązkowe praktycznie dla wszystkich w szkołach. Lewica więdła i była niszczona. Szło to tym łatwiej, że w Polsce nie było nigdy silnej lewicy, a reformacja, która na naszych ziemiach przegrała z kościołem katolickim, nie stworzyła podglebia pod wytworzenie się racjonalnych zachowań społecznych. Obecnie w kraju mamy 90% PiS’u różnych odcieni. Wojna toczy się jedynie od dostęp do koryta. A jak wygląda zachowanie się wygłodzonej sfory, która dorwie się wreszcie do koryta, to widzimy. A co może 10% inaczej myślących i czujących!?
    W sumie całkowicie zgadzam się z diagnozą Pana A. Jaśkowa.
    Pozdrawiam.

  7. Dorożkarz mówił w starej anegdocie, że jego szkapa była niebywale tania w utrzymaniu (dzięki czemu miał on sukces gospodarczy): „Już prawie nic nie jadła. Ale zdechła”. Ludzie

    https://forumemjot.wordpress.com/2015/06/10/raport-gus-w-polsce-zyje-62-mln-osob-ponizej-granicy-ubostwa-eksterminacja-narodu-polskiego/

    tym różnią się od szkapy, że zanim „zdechną”, przeważnie się „wściekną”.

    …oczekujemy, że na koniec 2016 r. stopa bezrobocia obniży się w okolice poziomu 9,0%, głównym czynnikiem ryzyka (po stronie ewentualnego silniejszego spadku stopy bezrobocia) pozostaje cały czas skala interwencji na rynku pracy” – twierdzą analitycy …

    Jak w kraju trzydziestoośmio milionowym mozna mowic o 9 % bezrobocia w momencie gdy zatrudnionych jest tylko niecale 16cie milionow??? Czy to oznacza ze w Polsce jest tylko 17,6 milonow ludzi zdolnych do pracy???? a pozostale 20,4 milionow to sa emeryci, rencisci, mlodociani uczacy sie itp.????????? Przeciez takie dane o bezrobociu bija po oczach jak halogen. Gus i te humorystyczne urzedy pracy sie osmieszaja. Ludzie obudzcie sie. Klamia wam w zywe oczy jak dzieciom.

    PS…
    Przyczyny Wielkiej Rewolucji Francuskiej:
    – nieudolna polityka Ludwika XV, a potem Ludwika XVI
    – kryzys gospodarczy i głód
    – wzrost podatków, które obciążały stan trzeci (96% ludności), gdyż stan pierwszy i trzeci były nieopodatkowane
    – stan trzeci oskarżył dwór o nadmierne wydatki (Wersal-rezydencja królewska)

    http://sciaga.pl/tekst/17693-18-rewolucja_francuska_przyczyny_przebieg_znaczenie

  8. michał z izraela

    Podstawowe założenia lewicy są moralnie słuszne, i ekonomicznie uzasadnione. Zadaniem rządu jest zabezpieczyć rynek zbytu dla producenta. Automatyzacja stale zmiejsza liczbę rąk do pracy, ale zwiększa popyt na wysoko kwalifikowanych pracowników. Dlatego dotacje socjalne nie są obowiązkiem moralnym jak je prawica przedstawia, ale koniecznością ekonomiczną. Dotacje ratują rynek. Ekonomiści o tym wiedzą.
    Bieda w tym że aby być ekonomistą trzeba zedrzeć kilka par portek na uniwersytecie, ale w rządzie może siedzieć każdy analfabeta. I tak to jest na całym świecie. I to trzeba zmienić.

  9. inicjatywa_B.Miśiewicz_Prezydentem_2025

    Podtrzymuję to co napisałem poprzednio: Wielki Ci On jest ten B. Miśkiwicz.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.