Co może zrobić każdy z nas w tym trudnym czasie epidemii? (cz.2 Separacja i higiena)

fot. red.

Separacja i higiena

Bezwzględnie separowanie się jest najlepszą rzeczą i najskuteczniejszym sposobem zabezpieczenia się, na jaki w ogóle możemy się zdobyć w tych warunkach. Jest epidemia – nie ma żartów. Wychodząc z domu, ryzykujemy swoje zdrowie i życie oraz zdrowie i życie innych osób. Szkoda, że rząd jeszcze nie zabronił wychodzenia z domów poza przypadkami uzasadnionymi koniecznością życiową.

Jeżeli już wyjdziemy z domu, należy zachować dystans od innych ludzi. Wyminąć się na klatce schodowej, w żaden sposób się nie witać, pod żadnym pozorem nie jechać z innym człowiekiem windą. Jeżeli to możliwe, najlepiej jest w ogóle unikać wind i komunikacji publicznej. Zachowujmy się w taki sposób, jak sami chcielibyśmy być traktowani przez innych ludzi.

Szczególnie trudne są przypadki, gdyby zdarzyło się, że zobaczymy że inna osoba potrzebuje pomocy. Ktoś może zasłabnąć na ulicy itp. Należy pamiętać, że w takich przypadkach powinno się postępować z obowiązującymi przepisami, przy czym – należy zachować ekstremalnie posuniętą ostrożność własną.

Nade wszystko należy szanować przestrzeń drugiego człowieka, zachować odległość – co najmniej jeden metr od innych ludzi, UNIKAĆ jakichkolwiek zbiegowisk, zgromadzeń, a nawet grupek ludzi.

Niestety w naszym otoczeniu możemy natknąć się na ludzi, którzy nie zachowują elementarnych zasad higieny, co więcej ich stan psychiczny wskazuje na nadmierne pobudzenie i zachowują się w sposób prowokacyjny. Należy w takich sytuacjach zachować spokój, mając na uwadze okoliczność, że konfrontacja oznacza ryzyko niepotrzebnego kontaktu.

Na szczególną uwagę zasługują dzieci, które należy zabezpieczyć w standard higieniczny. Narzucanie na nie ograniczeń jest wyjątkowo trudne dla każdego rodzica, jednak jest to niezbędne w warunkach bytowania wspólnie na ograniczonej przestrzeni. Osoby starsze należy otoczyć opieką. Problemem są zwierzęta domowe, w tym w szczególności psy, które trudno jest kontrolować.

Podstawą wszystkiego jest higiena własna, ale nie jest o nią łatwo, ponieważ trudno jest kupić mydło w płynie, czy żel do dezynfekcji rąk. Zakup spirytusu salicylowego jest praktycznie niemożliwy. Zwykły spirytus można rozrobić i przeznaczyć do celów higienicznych, jednak jego cena jest znaczna. Maski są nie do kupienia lub ich cena jest trudna do określenia językiem nawet minimalnie cywilizowanym. Nasze państwo w tym zakresie nie zabezpieczyło nawet potrzeb pracowników medycznych, a rynek zachował się tak, jak działa prawo popytu i podaży.

Biorąc pod uwagę to, że w innych krajach władze zakazały wychodzenia z domów bez zasłaniania twarzy, warto zastanowić się nad tym, czy jesteśmy w stanie sami stworzyć dla siebie substytuty masek. Można do tego wykorzystać filtry HEPA z worków do odkurzaczy. Filtry HEPA spełniające standardy i normy, są w stanie zatrzymać większość nanocząsteczek, których średnica wynosi nawet 0,01 µm. Cząsteczki Koronawirusa Sars-CoV-2 są wielkości od 0,06 μm do 0,14 μm. Dlatego też teoretycznie filtry HEPA mogą zatrzymać koronawirusa, tak jak powstrzymują np. bakterie, alergeny i inne mikroby. Żeby taka maska działała musi być jednak szczelnie przylegająca do twarzy, a wilgoć jaką generujemy z pary wodnej – bardzo szybko może ograniczyć jej skuteczność.

Pamiętajmy, że w profilaktyce przed Koronawirusem wedle zaleceń Ministerstwa Zdrowia i innych czynników specjalistycznych ważne jest:

  • Częste i dokładne mycie rąk.
  • Ograniczenie dotykania rękami oczu, nosa i ust.
  • Zakrywanie ust w przypadku kaszlu lub kichania, także jak jest się samemu w jednym pomieszczeniu (chodzi o to, żeby ograniczyć ryzyko).
  • Przestrzeganie zasady zachowania 1 metra odległości od kolejnej osoby.
  • Unikanie zatłoczonych miejsc, np. wind, transportu publicznego.
  • BEZWZGLĘDNE PRZESTRZEGANIE ZALECEŃ MINISTERSTWA ZDROWIA I INNYCH UPRAWNIONYCH WŁADZ PUBLICZNYCH.
  • Zasada ograniczonego zaufania do wszystkiego co nas otacza. Starajmy się przewidywać problemy i komplikacje, tak żeby eliminować prawdopodobieństwo ich wystąpienia.

Zapraszamy w najbliższych dniach na 3-cią część felietonu – Aspekty psychologiczne.

14 thoughts on “Co może zrobić każdy z nas w tym trudnym czasie epidemii? (cz.2 Separacja i higiena)

  • 26 marca 2020 o 05:18
    Permalink

    Cenne wskazówki.

    Dodam, że spirytus 96% należy rozcieńczyć do 67-72 procent, bo wtedy lepiej odkaża.

    Cierpliwości – przetrwamy.

    Należy się nastawić na PAROMIESIĘCZNĄ PANDEMIĘ.

    Szacuję, że w środku lata (sierpień-wrzesień) – może być już lepiej.

    Byleby był prąd i woda.

    Damy radę!

    Odpowiedz
  • 26 marca 2020 o 06:32
    Permalink

    Mądrze i rozsądnie podane jak krowie na rowie, uszyliśmy z kolegą maski z filtrów do odkurzaczy już na to wpadliśmy rzeczywiście problemem jest szczelność – poza tym działają, po kilku dniach noszenia, widać że zostają ślady brudu. Takie coś można wyprać, ale nie wiem jak bardzo to potem ogranciza spoistość tego włókna. Sytuacja jest nieccodzienna … trzeba robić co się da.

    Odpowiedz
  • 26 marca 2020 o 08:54
    Permalink

    Warto wysłuchać mądrych rad tego lekarza. Obejrzyjcie całą serię jego wykładów, jak wzmocnić swoją odporność:
    “Są dowody, że zioła pomogły nawet o 33% w leczeniu koronawirusa w Chinach”
    https://www.youtube.com/watch?v=D1o1D_NQiuM&list=PLMfGG21ZxytILMLFVXB_IXoGjZi1M5ZzL&index=10

    No ale po co się zabezpieczać skoro większość katolików nie będzie zachowywać zasad ostrożności, a księża to popierają roznosząc wirusa. Już dwóch zmarło i bóg im nie pomógł?
    https://demotywatory.pl/4984949/Koronawirus-Ks-Roman-Kneblewski-dziekuje-wiernym-Nie
    https://demotywatory.pl/4985280/I-co-w-tym-dziwnego-Skoro-mozna-bezpiecznie-przeprowadzic
    https://demotywatory.pl/4985190/Watykan-przenosi-Wielkanoc-na-wrzesien-a-Jaroslaw-Kaczynski
    https://demotywatory.pl/4985164/Kochani-z-tym-wirusem-nie-ma-zartow-nasz-uklad-odpornosciowy
    https://demotywatory.pl/4985039/Pieniazki-musza-sie-zgadzac
    https://demotywatory.pl/4985151/Logika-polskiego-rzadu-

    No a młode pokolenia mają dość ratowania starych styropianowo-kościelnych pokoleń, które naważyły piwa w polityce kraju, a teraz żądają ofiarnej pomocy:
    https://demotywatory.pl/4985400/Mlody-wolontariusz-opisuje-jak-wyglada-jego-praca-w-szpitalu-

    Także wiedzcie, że już coś się dzieje i niedługo młodzież pokaże wam śmietnik historii z odpowiednim potraktowaniem za to w co wpakowaliście sami siebie i swoje dzieci.

    Odpowiedz
    • 26 marca 2020 o 15:24
      Permalink

      100/100! 🙂 Toć nawet “książkie” p. MEDYKA (zimą) zamówiłem sobie…. (wychodzi na to że w życiu
      przeczytałem książkę! )

      Odpowiedz
      • 26 marca 2020 o 18:39
        Permalink

        @krzyk58.
        Gratuluję. Wreszcie przeczytałeś coś sensownego, a nie tylko książeczkę od nabożeństwa i jakieś tam spiskowe teorie. 🙂

        Odpowiedz
        • 26 marca 2020 o 19:33
          Permalink

          … i jakieś tam spiskowe teorie. Gratuluję, percepcji poznawczej, tak jak wszyscy ‘oświeceni” lewicowcy chodzisz (nieświadomie być może) na smyczy CIA. ‘Tosz”, ciągle piszę że ” (euro, liberalna itp.to stan umysłu”.
          Teorie spiskowe nie istnieją – Aleksander Berdowicz
          https://www.youtube.com/watch?v=xpHRnjTa22c&t=84s Odsłuchaj se p. majora WP…
          No i stosowna sentencja na okoliczność – “Nie jestem teoretykiem konspiracji, jestem realistą konspiracji. Ona tam jest “– Ted Gunderson, agent FBI

          Odpowiedz
  • 26 marca 2020 o 09:32
    Permalink

    Garść informacji po konsultacji ze znajomym chemikiem (naszym zresztą dyskutantem z tego forum)

    Maski wielorazowe można odkażać w piekarniku albo wyprasować żelazkiem (to tak bez prania i na szybko, tylko bez gumek). Sama maska w sklepie mało co daje, dobrze mieć na twarzy okulary ogrodowe (do koszenia trawników i prac ślusarskich np.)

    Jeśli brak jest środków odkażających bo ciężko je dostać (chlor, spirytus) można użyć do tego celu bardzo taniego i wydajnego perhydrolu, który wg Chińczyków (a doświadczenie już mają) świetnie niszczy cząsteczki koronawirusa. Obojętnie jakie stężenie kupimy trzeba rozcieńczyć do:

    3% – skóra i dłonie
    5% – klamki, poręcze, wtyczki urządzeń, włączniki na ścianach, uszy toreb zakupowych, telefony, piloty do telewizorów, klamki szuflad, szafek, lodówek i innych chwytaków.

    Ważne aby przestrzegać ostrzeżeń na butelkach. Ja zostawiłem na świetle dziennym, w cieniu, masę butelek i zaczął się płyn wytrącać. Pojawiają się bąbelki na ściankach. Najlepiej zaopatrzyć się w okulary i rękawice na czas rozrabiania płynu.

    1 l. butelki perhydrolu 30% kosztuje 15 zł. Z tego litra zrobimy 10 litrów płynu 3% do dezynfekcji. To sporo.

    Prowadzę domy opieki więc u mnie tym bardziej ważne jest zachowanie środków ostrożności.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 26 marca 2020 o 15:32
      Permalink

      Na durnotę (ignorant) nie ma lekarstwa, nawet spirytus “czysty”, pity szklankami całą noc nie pomoże! 🙂

      Odpowiedz
  • 26 marca 2020 o 15:36
    Permalink

    A widzieliście jak Indie walcza z koronawirusem ? leją przechodniów bambusowymi kijami !!!

    Odpowiedz
    • 26 marca 2020 o 20:52
      Permalink

      byłbym ostrożny na te materiały wideo

      Odpowiedz
    • 26 marca 2020 o 21:50
      Permalink

      E tam zaraz modlitwa? Katolicka jest szkodliwa bo poniżająca człowieka. To już skuteczniejsza jest medytacja i autosugestia prozdrowotna pobudzająca psychikę do walki z chorobą.

      Albo po Białorusku zgodnie z propozycją Łukaszenki. 50 gram mocnego alkoholu, taki 60-70 % lepiej się nawet pije, a potem do bani pod gorącą parę. 🙂

      Polecam wyguglać, bo linkować zakazano:
      “Traktor wyleczy wszystkich. Aleksandra Łukaszenki sposób na koronawirusa”
      (…)
      “U naszych sąsiadów, gdzie zarejestrowano 81 przypadków zakażenia, życie toczy się normalnie, jakby nic szczególnego się nie działo. Sam Mińsk granic nie zamykał, to wszystkie otaczające graniczące z Białorusią państwa zatrzymały ruch graniczny. Szkoły, uczelnie, żłobki, przedszkola, sklepy, restauracje pracują zgodnie z planem.
      Żaden lekarz bez zgody ministerstwa zdrowia nie ma prawa nic publicznie powiedzieć na temat epidemii.
      Przywódcę narodu raduje optymistyczna wizja sytuacji prezentowana przez jego telewizję.
      – Przyjemnie popatrzeć. Ludzie pracują na traktorze. Nikt nie mówi o wirusach. Traktor wyleczy wszystkich, pole leczy wszystkich – przepisuje kurację Bat’ka. I doradza: – Jestem niepijący, ale ostatnio żartem mówię, że wódką trzeba nie tylko ręce myć. Pewnie 40-50 gramów dziennie w przeliczeniu na czysty spirytus potrzeba, żeby wytruć tego wirusa. Tylko nie w pracy.
      Poleca też banię, i to często, bo wbrew zwyczajom trzy-cztery razy w tygodniu, jako że wirus według niego boi się gorącej pary.”

      No wirusy kaput.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.