Cisza wyborcza!

fot. red.

Cisza wyborcza potrwa do niedzieli, 12 lipca do godziny 21:00 (planowo – ale może być wydłużona). W tym czasie zabronione jest prowadzenie jakiejkolwiek agitacji wyborczej na rzecz kandydatów, w tym publikowanie sondaży i opinii.Kodeks wyborczy stanowi:

Art.107.

§1. W dniu głosowania oraz na 24godziny przed tym dniem prowadzenie agitacji wyborczej, w tym zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień oraz rozpowszechnianie materiałów wyborczych jest zabronione.

§2.Agitacja wyborcza w lokalu wyborczym oraz na terenie budynku, w którym ten lokal się znajduje, jest zabroniona.

Źródło: Sejm RP ISAP.

Pamiętajmy o tym, że cisza wyborcza to czas dla każdego na refleksję. Warto z tego czasu skorzystać, odpoczywając od agitacji.

W najbliższą niedzielę warto udać się do lokali wyborczych i zrealizować swój obywatelski – zaszczytny obowiązek. Do czego serdecznie zachęcamy.

PROSIMY PAMIĘTAĆ O OBOWIĄZKU ZACHOWANIA CISZY WYBORCZEJ. PROSIMY NIE ZAMIESZCZAĆ JAKICHKOLWIEK KOMENTARZY POLITYCZNYCH, KTÓRYCH CHOCIAŻBY CIEŃ KONTEKSTU NAWIĄZYWAŁBY DO BIEŻĄCEJ SYTUACJI POLITYCZNEJ W KRAJU.

 

5 thoughts on “Cisza wyborcza!

  • 12 lipca 2020 o 21:15
    Permalink

    Godz. 21:12 … WIĘC! Już można…

    Post-factum….

    Głosujmy tylko wtedy, kiedy warto. 12. lipca nie warto…

    Ja sam ostatni raz na II turę poszedłem w 1995 r. Od tamtej pory ani razu nie wydarzyło się nic, żebym musiał się fatygować ponownym głosowaniem w tych samych wyborach. Wówczas jednak Polacy faktycznie stawali przed wyborem. Przy wszystkich swoich wadach i słabościach – Lech Wałęsa usiłował przynajmniej formułować alternatywne programy geopolityczne dla Polski, inne niż tylko bezwarunkowe podporządkowanie dyktatowi Zachodu. Umiał pragmatycznie rozmawiać z Rosją, jak i nie spieszył się do NATO. Stojący przeciw niemu Aleksander Kwaśniewski był kandydatem kompradorów, niedoszłych oligarchów, wykonujących w Polsce zlecenia zachodniego kapitału. Reprezentował program serwilizmu wobec Zachodu, nadgorliwości atlantyckiej i demonstracyjnego zapewniania, że „nowa lewica” nigdy, przenigdy nie chce być już kojarzona z żadnymi rozmowami z Rosjanami, choćby Polsce najpotrzebniejszymi. Wybór był więc zupełnie prosty, zwłaszcza, że wokół Wałęsy zgromadziło się wówczas to, co najlepsze na polskiej prawicy, bez tej mierzwy Kaczyńskich, Olszewskich i innej agentury – zaś zapleczem Kwaśniewskiego była zgraja liberałów, cynicznie wykorzystujących naiwny, lewicowy elektorat. Dlatego właśnie głosując w I turze na Andrzeja Leppera – 19. listopada 1995 r swój głos oddałem z całym przekonaniem na Lecha Wałęsę.

    Obecne wybory w niczym jednak nie przypominają tamtych sprzed ćwierćwiecza. Obecni kandydaci nie różnią się niczym istotnym. Obaj są jednakowo służalczy wobec Zachodu, obaj mierni intelektualnie i żadni osobowościowo, obaj reprezentują siły oszukujące Polaków, bo nie będące tym, czym się im wydają. Głos na któregokolwiek z nich nie ma żadnego z sensu, w każdym razie nie z programowego i ideowego punktu widzenia. Tak jak nie miało w swoim czasie większego znaczenia czy prezydentem RP zostanie Lech Kaczyński, czy Donald Tusk – tak i dziś nie ma sensy wchodzić między ich żałosne cienie.

    Prawdziwy wybór w Polsce pojawi się dopiero wtedy, gdy sami go stworzymy, a ostatni PiS-owiec zadusi własnymi wywleczonymi jelitami ostatniego PO-wca. Polacy zaś, zamiast brać udział w żenujących pseudo-wyborach – będą mogli wreszcie posprzątać we własnym kraju.

    https://chart.neon24.pl/post/156418,ani-jeden-ani-drugi-tylko-polska

    Amen!

    MOŻNA. MOŻECIE PAŃSTWO JAK ZAWSZE PISAĆ CO CHCECIE. MYŚLE ŻE DZISIAJ NIKT NIE BĘDZIE SPAŁ,. POZDR. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 12 lipca 2020 o 22:03
      Permalink

      Właśnie idę spać – snem sprawiedliwego (jakkolwiek nie zabrzmiało by to górnolotnie).
      Dzień jak dzień… jak śpiewał kiedyś w znanym błatniaku (i znowu skojarzenie błatniak i “Odessa”) a raczej noc Michaił Krug (Worobiow).
      Spokojnej nocy, dobranoc, a swoją drogą zero emocji…

      Odpowiedz
    • 13 lipca 2020 o 02:00
      Permalink

      do krzyk58 !!!
      Gdy likwidowano polską gospodarkę, gdy Leszek Balcerowicz wprowadzał kapitalizm, to ,,Pierwszy Obywatel” ,symbol polskiej mądrości Polaków Wałęsa uspakajał:jak u nas nie będzie pracy , to ludzie pojadą na Zachód popracować, zarobią pieniądze, wrócą do kraju i założą po powrocie własny biznes.
      A że jest trochę biedy i bezrobocia, to winni są sami ludzie bo nie uczyli się, nie zdobywali praktycznych, potrzebnych kwalifikacji , są niezaradni, leniwi…

      Tylko człowiek o takim poziomie umysłowym jak Wałęsa mógł tak myśleć…

      Odpowiedz
      • 13 lipca 2020 o 08:28
        Permalink

        do “jerzyjj”
        Wałęsa mimo swoich wad posiadał to coś (zdrowy chłopski rozum ..co oświecona liberalno-lewicowa CIEMNOTA określa krótko:chytry cham) czego nie posiadali ówcześni (post)komuniści ‘rodem z piekła”
        noooo,’bezpośrednio z PRLu”, a był to zdrowy rozsądek, zwłaszcza wtedy gdy mówił o potrzebie powołania nato-bis”, czy analogicznej, konkurencyjnej wobec Zachodu organizacji gospodarczej…co proponowali komuniści? PACZ WYŻYJ!! Policzmy sobie ile w ramach tzw. III RP rządziła komuna (postkomuna), w jakich KOMFORTOWYCH warunkach na początku 2000, po 89’ jak nie komuchy to leberasty, albo pospołu. I gdzie TU było miejsce na rządy Prawicy Narodowej, Konserwatywnej?

        Odpowiedz
        • 13 lipca 2020 o 12:02
          Permalink

          @krzyk58

          @jerzyjj ma rację. Gdyby Wałęsa miał coś takiego jak zdrowy chłopski rozum, to wiedziałby, że nie niszczy się i nie przepija rodowych sreber, a tym bardziej nie sprzedaje w obce ręce. Ty jako w połowie chłop powinieneś o tym wiedzieć, no chyba że ta strona herbowa u ciebie dominuje. 🙂

          Przez niego zlikwidowano PGR-y i wyprzedano za bezcen przedsiębiorstwa. On to wszystko firmował od początku a zachód postawił na niego, aby świat robotniczy i chłopski uspokoić, że nie grozi Polsce bieda itd. To było wielkie oszustwo tysiąclecia, a ten chłopek nawet się w tym nie połapał otumaniony swoją rzekomą popularnością i mundrością (tu nie ma błędu). Gdy Polacy się zorientowali, że zostali zrobieni w bambuko postawili potem na lewicę, ale już było za późno, bo lewica narodowa zniknęła pod wpływem drapieżnego kapitalizmu i walki o byt, a w zasadzie logiki ówczesnej kto więcej nakradnie ten potem będzie bogaty, która okazała się nadzwyczaj skuteczna.

          Ja należałem do tych głupich ideowych co kraść nie chcieli, a mogli. Ale przynajmniej sumienie mam czyste, że żadnemu robotnikowi czy chłopowi nie zmarnowałem życia. Odejdę z tego świata z czystą świadomością, że nie przyłożyłem ręki do zniszczenia i zniewolenia Polski.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.