Cytaty, Ogólna

Ciepły koc zawsze się przyda

 Po wizycie pana Petro Poroszenko – prezydenta Ukrainy w USA nie można mieć już żadnych wątpliwości, a nawet cienia wątpliwości, w zasadzie także śladu po cieniu wątpliwości na piasku omywanym falami morza. Mamy do czynienia ze zorganizowanym, zaplanowanym, sterowanym i sekwencyjnie przeprowadzanym planem wojny przeciwko Federacji Rosyjskiej, Rosjanom, rosyjskiej kulturze, rosyjskiemu dziedzictwu, wszystkiemu co jest miłe w sercach wszystkich Słowian na dźwięk słów „Święta Ruś”, a więc w ostateczności także przeciwko ukraińskim patriotom, których się karmi nienawiścią, żeby byli posłusznymi maszynami do zabijania.

Broni śmiercionośnej się zachciało w Kijowie? A kogo to znowu nasi „bracia” Ukraińcy zamierzają zabijać? Tą śmiercionośną bronią? Rosjan? No, tak się nie mówi już dzisiaj w Kijowie, wrogami są „Kacapy” i „Moskale”. W ichniejszym Internecie można nawet znaleźć bez problemu piosenki mające, jako refren zachętę do „zabicia sobie” właśnie „Moskala”.

Ciekawe czy upadające imperium podaruje tej „nowej” Ukrainie broń śmiercionośną? To będzie naprawdę ciekawe doświadczenie dla legalnej już milicji ludowej – bohaterów – Doniecka i Ługańska! Śmiercionośna broń, fascynujące! Ciekawe, czy dostaną tej broni na tyle dużo, żeby zabić dokładnie każdego „Moskala” i „Kacapa”? Całe 140 i kilka milionów w Rosji i jeszcze kilka u siebie? Po co im śmiercionośna broń – jak można wozić drzewo do lasu, co to tam chodzi?

Wszystko to podlane pięknym sosem wolności, swobody, obrony Europy itd. Po prostu coś wspaniałego, naprawdę można było się wzruszyć słuchając pana prezydenta Poroszenko przed Kongresem, jednakże trzeba do sprawy podejść w sposób nieco inny. Mianowicie, – po co pan Poroszenko w ogóle pojechał do USA?

Odpowiedź jest banalna – pojechał po pomoc. Oba kraje są niepodległe i suwerenne, Ameryka może mu nawet podarować kilkaset głowic termonuklearnych – to ich sprawa! Jednakże zanim się prosi o pomoc, to co się robi? Zdaje się sprawozdanie z dokonań, z dotychczasowego stanu spraw. Tego oczywiście nie widzieliśmy przed kamerami, jednakże taki ma charakter ta cała wizyta, co wyraża się w tym całym oskarżycielskim tonie, skierowanym wobec Rosji. W tym samym czasie, kiedy pan Poroszenko mówił o wolności w Ameryce, w jego kraju podano komunikaty, że do Rosji wróciło około 4000 Rosjan w trumnach i w każdej miejscowości przy jednostkach wojskowych odbywają się pogrzeby.

Ciekawe, czy pan Poroszenko powiedział, że operacja pacyfikacyjna kosztowała około 5 mld USD lub więcej i nie mają teraz, czym zapłacić za gaz, krajowi, z którym wedle jego oświadczenia przecież prowadzą wojnę i któremu odsyłają jego synów w trumnach! Mógł powiedzieć, że jego rodacy wykupili już wszystkie bojlery, ogrzewacze przepływowe i piece węglowe z dozownikiem węgla w Polsce, – ponieważ boją się zimy! Dlaczego nie powiedział, że jego armia wymusza na rodzinach rekrutów kupowanie im mundurów, kamizelek i hełmów, – ponieważ państwo jest tak okradzione przez oligarchów mających na Zachodzie swoje konta bankowe, że nie jest go stać na wyposażenie i odżywienie ludzi idących na śmierć.

Skąd, więc tak bardzo pan Poroszenko wątpi w bojową użyteczność koców? Co ma przeciwko kocom? Przecież idzie zima, jak wojować bez ciepłego, wełnianego koca? Poza tym w nieogrzewanym Kijowie, także może przydać się ciepły koc!

Naprawdę nie da się zrozumieć retoryki przywódcy Ukrainy, przecież właśnie, co przegrał wojnę, którą sam rozpoczął? Dziwi to kogoś? To on sam ogłosił rozpoczęcie operacji zwanej antyterrorystyczną zaraz po wygranych wyborach – to całe nieszczęście jest z jego rozkazu! Nie był w stanie nawet zapewnić swoim żołnierzom odpowiedniej ilości żywności, butów, podstawowych środków ochrony osobistej a co dopiero myśleć o zaawansowanej broni! Nie był wstanie, chociaż kraj, którym przyszło mu rządzić jest zdaje się czwartym lub piątym światowym eksporterem broni! Teraz prosi o broń za wielką wodą?

W czasie, kiedy młodzi Ukraińcy z biednych domów zachodniej lub centralnej Ukrainy w obuwiu sportowym – szturmowali Donbas, dzieci ukraińskich bogaczy – milionerów i miliarderów – bezpiecznie wydawały tysiące Euro na Lazurowym Wybrzeżu, na Malcie, w kurortach Egiptu, czy drogich butikach Mediolanu, Paryża, albo Londynu. Nawet zamożnych Ukraińców (sądząc po samochodach) widać w Krakowie! Tymczasem prezydent Poroszenko ma problem z armią śpiących na „karimatach”, młodych i gniewnych, którzy sami musieli sobie kupić hełmy i kamizelki, patrzeć na śmierć lub kalectwo kolegów, na których leczenie brakuje środków i nie zwariować.

Nic dziwnego, że nie opuszcza go retoryka wojenna, bo jak ci ludzie wrócą do Kijowa i zobaczą wymuskaną bananową młodzież – synów i córki państwowej elity, wygodnie pałaszujących drogie dania w najlepszych restauracjach stolicy – to mogą nie tylko zacząć zadawać pytania, czy to za to umierali ich koledzy, ale po prostu się zdenerwować. Wówczas, rzeczywiście pan Poroszenko i lojalni oligarchom siepacze będą potrzebowali sporo nowoczesnej broni, żeby móc zrobić porządek, bo wiadomo, że drugi Majdan nie może się powtórzyć – rewolucja już była! Więc przydadzą się koce! W koce można pozawijać ciała ukraińskich patriotów, którzy nie będą chcieli się ukorzyć wobec swojej władzy i jej popleczników. Ot, wielka tajemnica awersji ukraińskiego prezydenta do koców, może rzeczywiście nie wygra się kocami wojny, ale do zawijania trupów – koce nadają się perfekcyjnie!

O wszystko mógł prosić pan Poroszenko, o każdą pomoc, ale nie o broń do zabijania kolejnych ludzi! To zabijanie to wynik jego decyzji, to wynik braku pragmatyzmu! Mało ofiar poniósł jego kraj, żeby pan prezydent zrozumiał że się pomylił? W ostateczności, jeżeli już żadne argumenty nie przemawiają, a nie jest się na tyle normalnym człowiekiem, że nie rozumie się, że zapijanie bliźnich to nie jest do końca to o co w życiu chodzi, to czy naprawdę trzeba nie być Ukraińcem, żeby zrozumieć, że strzelanie do Rosjan grozi śmiercią? Stop zabijaniu! Wystarczy już ofiar! Wystarczy już łez!

2 komentarze

  1. Kto mieczem(śmiercionośną bronią) wojuje ten
    od miecza(pochodnej) – z/ginie.

    czy naprawdę trzeba nie być Ukraińcem, żeby zrozumieć, że strzelanie do Rosjan grozi śmiercią?

  2. “Jak kłamstwo nie działa, trzeba wymyślić jeszcze
    większe kłamstwo”.

    “Kłamstwo musi być przedstawione jako prawda! Od tego
    mamy mass media”.

    Już nie pamiętam, kto to powiedział, a może zwyczajnie
    nie chcę wiedzieć,a patrząc na pogrążanie się usłużnej
    “czwartej władzy” zaprzęgniętej do rydwanu jedynie
    słusznego “wektora poprawności i prawdy” – mądrości
    dr.(przedstawione wyżej), powinni brzmieć jak
    dzwonek ostrzegawczy – memento…

    List otwarty prof.Bogusława Pazia do Kard. Stanisława
    Dziwisza.

    http://www.mysl-polska.pl/node/216

    http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=558/Pulapka_cudzej_wojny

    http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=559/Lze-lewica_i_Ukraina

    http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=555/Upadek_lewicowego_liberalizmu

    “Wydarzenia ostatnich dni, protesty matek i żon ukraińskich żołnierzy, pokazały, że ukraińscy robotnicy nie potrzebują czarującego, lewicowego marginesu. Ukraińscy robotnicy potrzebują odważnych i ideowych komunistów, którzy na dźwięk słowa „lewica” od dawna odpowiadali szyderczym uśmiechem. Robotnicy potrzebują tych, którzy nie boją się klasy pracującej i którzy gotowi są organizować i edukować; którzy nie boją się pytać „jak mam zacząć rozmowę z robotnikiem, żeby ten nie powiedział mi od razu, że mam sobie iść?”; potrzebują tych, którzy przyszłość widzą w klasie pracującej a nie w propagandzie oligarchów”.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

16 + 10 =