Ogólna, Technologia

Ciasteczkowe zamieszanie – czyli co zmienił wyrok TUSE

Copyrights Kancelaria Bil (AdWise Group)

1 października Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że zgoda na instalowanie i udostępnianie plików cookies jest nieważna, jeżeli jest ona efektem umieszczenia na stronie internetowej domyślnie zaznaczonego okienka wyboru i to niezależnie od tego, czy zbierane informacje stanowią dane osobowe. Zgodnie z wyrokiem w sprawie C-673/17 administratorów i właścicieli stron czeka ewolucja. Internauta ma teraz również wiedzieć, jak długo pliki cookies będą działać. Co jeszcze się zmieni? Wyjaśnia ekspert z Kancelarii Bil (AdWise Group).

Cała prawda o ciasteczkach

 

Informacje uzyskiwane o nas w sieci zbierane są na potężną skalę. Obrazują to wyniki raportu Global Digital 2019 przygotowanego przez We Are Social i Hootsuite. W Polsce, użytkownicy sieci to już 79 proc. populacji, czyli ok. 29 milionów osób. W związku z tym konieczne jest odpowiednie uregulowanie przepisów związanych z ich przetwarzaniem.

Obowiązek informowania użytkowników sieci o wykorzystywaniu plików cookies wynika z art. 173 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne. Zgodnie z jego treścią przechowywanie danych lub uzyskiwanie dostępu do szczegółów już przechowywanych jest dozwolone, pod warunkiem, że abonent lub użytkownik końcowy zostanie uprzednio, bezpośrednio w sposób jasny i zrozumiały o tym poinformowany oraz – co kluczowe – wyrazi na to zgodę – wskazuje Barbara Bil, adwokat, Kancelaria Bil (AdWise Group). Ponadto należy pamiętać, że zgoda użytkownika na wykorzystywanie przez stronę internetową plików cookies musi być wyraźna i dobrowolna – dodaje Barbara Bil.

W informacji o plikach cookies należy przede wszystkim wskazać, że będą one wykorzystywane oraz określić cel ich zbierania. Komunikat musi zawierać to, w jaki sposób użytkownik danej strony internetowej może wyłączyć lub zablokować pliki cookies w przeglądarce, której używa na swoim urządzeniu.

Zmiany w przepisach

Decyzja Trybunału z 1 października 2019 roku oznacza to, że zgoda nie może być zaznaczona na stronie internetowej w chwili, gdy użytkownik na nią wchodzi, a chcąc odmówić jej udzielenia musi on usunąć zaznaczenie.

TSUE podkreślił, iż użytkownik strony internetowej powinien zostać poinformowany także o tym, czy osoby trzecie będą miały dostęp do danych przechowywanych w plikach cookies oraz o okresie, w którym ciasteczka będą funkcjonować i przechowywać szczegóły odnośnie użytkowników – mówi Barbara Bil, adwokat, Kancelaria Bil (AdWise Group). Ponadto informacja taka powinna być napisana w przystępny sposób, aby przeciętny odbiorca, który nie posiada wiedzy specjalistycznej, dotyczącej sposobu funkcjonowania urządzeń teleinformatycznych, był w stanie zrozumieć treść komunikatu – dodaje.

Czy to oznacza, że należy zmienić treść informacji o plikach cookies na stronie internetowej? Niekoniecznie, albowiem użytkownik może nadal zaznaczać odpowiednie pole wyboru w celu udzielenia zgody np. za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego na urządzeniu, którego używa lub poprzez odpowiednią konfigurację usługi. Pozwala na to ust. 2 art. 173 Prawa telekomunikacyjnego. Zmiany będą konieczne, gdy dotychczas zgoda była udzielana za pomocą domyślnie zaznaczonego okienka wyboru oraz gdy pliki cookies zbierają dane osobowe. W takiej sytuacji treść, jak i formę udzielania zgody, należy dostosować do przepisów RODO.

***

Informacja redakcji:

Wszelkie prawa zastrzeżone dla Kancelaria Bil (AdWise Group), wyłączenie licencji CC 3.0.

5 komentarzy

  1. Żeby tego wszystkiego uniknąć, należy najpierw OGRANICZAĆ, a potem ZLIKWIDOWAĆ DOSTĘP do Internetu Polskim Obywatelom.

    Oczywiście stopniowo, dla ich dobra …

    Przykładem są Chiny no i Rosja.

    Bo dla “władców” Naszego Nadwiślańskiego Macondo kontrola Obywateli w sieci może okazać się za trudna, lepiej zabronić i utrudnić dostęp do zasobów Internetu.

    Tak jak z ustawami zmniejszającymi emerytury byłym SB-kom.

    Po co prowadzić dziesiątki tysięcy procesów o pozbawienie ich praw nabytych poprzez udowodnienie “złych praktyk” w czasach PRL …

    Wystarczy zadekretować, że WSZYSCY są winni, tak jak teraz może to być z Internetem – gdzie Obywatel mogą ZDRADZAĆ IDEE DOBREJ ZMIANY …

    Mogą, więc lepiej rozstrzelać 10-ciu wśród których jest jeden podejrzany, niż pozwolić mu żyć.

    A następcy tow. Feliksa Edmuntowicza Dzierżyńskiego są w naszych władzach i mają duży posłuch u Prezesa.

    I to wszystko będzie zgodne z rozpowszechnianiem Idei Wielkiego Nadwislańskiego Macondo Od Morza do Morza …

    Amen.

    I to może zacząć się

  2. „Blogi internetowe zagrażają demokracji” – stwierdził (ile to już lat?) swego czasu Barack (Hussein) Obama, ‘pokojowy” noblista wiedział co mówi… BO, internauci to jest zakała drugiego obiegu. Piszą o wszystkim. Wtrącają nos w najpoważniejsze sprawy państwa, “a to niedobra jest! Po co “o tym” mówić?
    Gdziekolwiek nie ruszysz dup*iem, wszędzie lewactwo, trockizm,
    neomarksizm, zieloni tzn. czerwoni Khmerowie… tak żi’t nielzia!! 🙂

    • To nie jest pełna lista, więc muszę cię uzupełnić. Jak zwykle zresztą. 🙂
      Gdzie się nie ruszysz w necie, blogach, na YouTube, to widzisz “jaśnie państwo” wchodzące na szczyty manipulacji, a pozbawione szerszych horyzontów myślowych, jakichś tam hrabiów, herbowych i inne gady pragnące powrotu do średniowiecza. Widać całą masę prawactwa otumanionego okupacyjną religią, no i wszelkiej maści specjalistów od teorii spiskowych, masońskich i innych, nie dostrzegających tkwiącego w nich poddaństwa wobec dominującej instytucji religijnej. 🙂 Ogólnie widać na forach prawacką ciemność, ciemność intelektualną.

  3. jasniejaca ciemność prawacka

    …i bardzo dr dobrze

  4. jasniejaca ciemność prawacka

    …i bardzo dr dobrze

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.