Chiny rozwijają technologie kwantowe a Zachód wymyśla płci kulturowe

18th_National_Congress_of_the_Communist_Party_of_China By Dong Fang – http://www.voachinese.com/content/ccp-congress-reps-proposals-measure-20121111/1543623.html, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=22649337

Chiny rozwijają technologie kwantowe, a Zachód wymyśla płci kulturowe – szukając problemów tam, gdzie ich nie ma. Tworzy je sztucznie, żeby dzielić swoje społeczeństwo i utrzymać władzę skorumpowanych i skrzywionych ideologicznie elit nad masami – w imię wygody życia nielicznych beneficjentów systemu neoliberalnego kapitalizmu. Religia już nie wystarcza, dlatego stworzono poprawność polityczną i całą papkę mówiącą o tym, że należy afirmować racje mniejszości jako bardziej słuszne, od racji ogółu. Tymczasem Chiny kolejny rok pokornie pracują, oszczędzają i budują swoją potęgę. Przetrwały pandemię ze wzrostem gospodarczym, co więcej – jako pierwsze ją pokonały – co tym bardziej rodzi pytania o teoretycznie możliwe intencjonalne przyczyny pandemii. Nie zdradzają informacji o skuteczności swojej szczepionki, co tylko potwierdza hipotezę, że mieli ją przygotowaną przed pojawieniem się wirusa. Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby dostrzec tutaj możliwą zależność przyczyn i następstw.

Tak długo, jak długo Zachód nie będzie otwarcie mówił o przyczynach tego dramatu, tak długo jak długo nie będzie wyjaśnione – skąd wziął się wirus, nie będzie można mówić o normalizacji relacji z Chinami. W tej chwili one są w zawieszeniu wcześniejszego status quo. Wiadomo, że ten kraj jest tak potężny, że nikt nie chce z nim zadrażnień, jeżeli jednak nasze władze boją się mówić głośno o tym, o czym dyskutują środowiska naukowe i co wycieka z wiedzy służb specjalnych, tak długo nie będziemy w stanie sprostać zagrożeniu jakim jest nieuchronna chińska dominacja. Uwaga, mówimy o dominacji wynikającej tylko i wyłącznie już z samej potęgi ich potencjału. Nie muszą już wykazywać aktywności, ponieważ cały świat jest od nich zależny. Było to widać na przykładzie maseczek, środków zabezpieczenia medycznego, jak również – jest już świadomość, że podobnie jest z większością leków a ściślej substancji czynnych. Jeżeli Chiny już dzisiaj wdrożyłyby strategię agresywnej ekspansji, to ich powstrzymanie, byłoby wyzwaniem o wiele większym, niż jakikolwiek inny konflikt w historii świata.

Problem polega na tym, że Chiny o wiele szybciej nadrabiają dystans dzielący ich od Zachodu, niż Zachód jest w stanie się sam rozwijać. Zresztą nie trudno o to, w warunkach zdefiniowanych przez tytułowe zjawisko. To już dostrzeżono na Zachodzie, jak również w innych krajach, co wiąże się z zagrożeniami i szansami dla takich krajów jak nasz. Póki co nie ma o tym dyskusji na masową skalę, ponieważ mendia (tu nie ma błędu) izolują masy od realnych informacji. Jednak, to właśnie sposób wejścia w rozgrywkę z Chinami, był jednym z głównych wątków kampanii prezydenckiej w USA – trzeba pamiętać, że obaj kandydaci, mieli dokładnie taką samą diagnozę.

Tytuł jest oczywiście prowokacją, jednak oddaje całą złożoność problemu. Zachód w swojej dekadencji przeszedł już na pozycje, których nie da się odwrócić, bez pewnej formy kontrrewolucji, w swojej istocie brutalnej i bolesnej – na pewno kosztownej, jednak koniecznej. Ona nastąpi, co już się powoli dzieje, a zapalnikiem była tutaj masowa imigracja osób odmiennych kulturowo i rasowo, do której dopuszczono w imię chorych teorii poprawności polityczno-multirasowo-multikulturowych, jednak to religia zweryfikowała ostatecznie, że żaden multikulturalizm nie jest możliwy, a rozruchy rasowe na ulicach amerykańskich miast pokazują, że nie jest możliwe stworzenie społeczeństwa wielorasowego. Jeżeli do tego dokłada się religia, która tworzy światopogląd, kulturę i wspólnotę – to w ogóle nie ma mowy o niczym innym, niż rywalizacja, konflikt i docelowo zabijanie. Przerabialiśmy to już kilka razy w historii i warto z tego wyciągnąć wnioski, żeby dzisiaj wygodnie mógł żyć ktoś, wczoraj zabijać musiał ktoś inny, niż dać się zabić. Takie jest odwieczne prawo globalizacji, globalizacji przez wojnę – starej jak świat i będącej u zarania wszelkich procesów dyfuzji.

W naszym interesie jest skorzystanie na tym konflikcie. Proszę popatrzeć na zachodzie na działania Niemiec, ten kraj prowadzi bardzo mądrą politykę – pragmatycznej ochrony interesów własnych. Eksportuje olbrzymie ilość wysoce przetworzonych dóbr do USA i do Chin, w obu krajach niemieckie samochody są szczytem marzeń, a do tego mają jeszcze miejscowe fabryki. Można powiedzieć, że Niemcy – a za ich pośrednictwem Unia Europejska – posiadła unikalną umiejętność gry na obu fortepianach. To strategia średnioterminowa i obliczona na kooperację, tymczasem – już wiadomo, że w perspektywie średniookresowej nie będzie mowy o żadnej kooperacji. Mówimy o wielkiej globalnej konkurencji największych sił, w której trzeba będzie się opowiedzieć po jakiejś stronie.

Od tego, co zrobią Niemcy znowu zależy przyszłość świata. Od tego, co zrobi nasz kraj, zależy przyszłość Unii Europejskiej jako takiej. Dzisiaj widać, że nie bez powodu wtłaczano nam do głów debilizmy o „przedmurzu”, czy skrajne kretynizmy o byciu „Chrystusem narodów”. Jesteśmy przygotowani do stosowania polityki klina i rozsadzenia na pewien czas kontynentalnego układu korzyści. Koszty będą niewyobrażalne, a zysk żaden – przynajmniej dla nas, po prostu ujemny. Wiadomo, że skorzystają inni, ale nie my.

Może więc trzeba pójść w płci kulturowe?  Wielu tak myśli na Zachodzie i tworzy swoją przewagę, poprzez opieranie jej na fikcji. Może rzeczywiście w naszych realiach oprzeć mobilizację wewnętrzną poprzez zaufanie wierze – nauczać więcej religii? Skoro nie myślimy nawet o rozwoju własnej technologii – takiej na serio, jak również nie myślimy o udziale w tym, co jest osiągalne we współpracy z Zachodem. To może rzeczywiście, najlepiej będzie się modlić, organizować pielgrzymki i budować świątynie? Zachód sobie poradzi, a jak sobie nie poradzi, to nikt szczególnie nie będzie po nim płakał. Proszę pamiętać, że przy zderzeniu, to właśnie „zderzaki” obrywają jako pierwsze i obrywają najbardziej.

21 komentarzy do “Chiny rozwijają technologie kwantowe a Zachód wymyśla płci kulturowe

  • 23 marca 2021 o 06:11
    Permalink

    Najbardziej imponująca jest likwidacja biedy w Chinach. Zgodnie z definicją progu skrajnego ubóstwa przyjętą przez Bank Światowy, krajowa stopa ubóstwa spadła z prawie 90 proc. w 1981 r. do poniżej 4 proc. w 2016 r., co oznacza, że 800 milionów ludzi wyszło z ubóstwa (dane Banku Światowego).

    Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 07:50
    Permalink

    Pozwolę sobie zwrócić uwagę na kilka aspektów. I tak nie do końca są tak oczywiste dwie płcie biologiczne. Po pierwsze – nie we wszystkich kulturach występują tylko dwie płcie, i to są wcale nie najmniejsze kultury. Po drugie – Stwórca potraci być bardzo wredny i od czasu do czasu miesza te płcie biologiczne w różnych proporcjach. Co z tym fantem. Drugi aspekt to rozwój Chin – moim zdaniem to efekt kilku czynników, w tym: planowania centralnego na najwyższych szczeblach ( proszę poczytać prace chińskich ekonomistów na temat polskiej prywatyzacji), drugi rzadko uwzględniany element to mentalność społeczeństwa. Dla większości ludzi, pochodzących z kręgu kultury śródziemnomorskiej, zachowania tamtych społeczeństw są niezrozumiałe. I trzeci aspekt na który chciałem zwrócić uwagę to Niemcy i UE. Czasami odnoszę wrażenie iż, w obecnej sytuacji, UE dla Niemców jest obciążeniem. Szczególnie jeśli chodzi o podejmowanie decyzji. W UE jest wielu osłów trojańskich które utrudniają lub wręcz uniemożliwiają sprawne podejmowanie decyzji. No i priorytety celów. Patrz NS2.

    Odpowiedz
    • 23 marca 2021 o 10:41
      Permalink

      awkzim: “Stwórca potraci być bardzo wredny i od czasu do czasu miesza te płcie biologiczne w różnych proporcjach. ”

      Jednak jest to margines. Czy warto na nim budować?

      Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 08:03
    Permalink

    Dziś Chiny Ludowe wypełniły lukę po USA “których już nie ma”. Uczeń przerósł mistrza, praktycznie
    niczym nie ograniczony wolny rynek w każdym obszarze działalności gospodarczej przynosi co dzień
    cuda,a pogoń za zyskiem dziś dominuje w Ludowych Chinach niczym w Ameryce jeszcze w pierwszej
    połowie XX w. Takie i podobne Шанхай, в Китае упал 13-этажный дом и остался невредимым https://www.youtube.com/watch?v=ujvGwERxMns (a już przesuwanie odpowiedzialności na warunki pogodowe czy geologiczne jest co najmniej nonsensem) 🙂 scenki rodzajowe też nie należą do wyjątków, ale jak to mówią ten się nie myli co nic nie robi. Chińczycy dają światu przykład jak winien wyglądać prawdziwie wolny rynek (kapitalizm), którego nie uświadczysz na Zachodzie i w USA już
    kilka dekad! 🙂

    Odpowiedz
    • 23 marca 2021 o 08:07
      Permalink

      Proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz, to za zachodnie pieniądze i dzięki zachodniej technologii. Byłem w Chinach w 1977 roku. Schanghai to była Azja pełną gębą. Dzisiaj to globalna metropolia, a Chińczycy przeskoczyli do przodu tak bardzo że to dla nas tutaj jest niewyobrażalne.

      Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 08:03
    Permalink

    Bardzo, bardzo, bardzo dobrze napisane a za sam tytuł już się wam należy Pulitzer! Właśnie o to chodzi, żeby szokowac, pokazywać i docierać do ludzi w sposób którego nie da się falsyfikować. Oczywiście rozumiem, że zaraz ktoś to opluje bo przecież LGBTQ i mająswoje prawa itd., jednak to nie jest osią artykułu – cała ta zabawa to jeden wielki temat zastepczy dla bogatych społeczeństw które są uśpione swoją zamożnością. Jeżeli Europa się nie obudzi z letargu i nie nastapi ożywienie ducha i ciała oraz umysłów to przegramy będziemy małym półwyspem na zachodzie.

    Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 08:41
    Permalink

    Bardzo dobrze! Za 60 lat ostatni umierający w samotności transseksualni mężczyźni niezdolni do płodzenia dzieci, będą lepić w skansenach kapelusze słomiane dla chińskich mieszkańców Europy, bo klimat się zmieni i będą po prostu tych ekologicznych kapeluszy potrzebowali. Proponuję nowy rodzaj płci: idiotus vulgaris vislanensis

    Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 08:55
    Permalink

    Mocne, tytuł w dechę – doskonale wali po oczach, przesłałem wszystkim znajomym.

    Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 09:38
    Permalink

    Zabrakło mi w felietonie jednego mocnego stwierdzenia, że to liberalny kapitalizm jest przyczyną zniszczenia potencjału Europy i Stanów. Chciwość zachodniej oligarchii i chęć panowania nad światem wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem, bo coś takiego jak patriotyzm narodowy dla oligarchii kapitalistycznej nie istnieje. Zostali zwabieni w pułapkę, która okazała się dla nich matnią bez wyjścia. Implementowanie swoim społeczeństwom kultury głupoty prowadzi w prosty sposób do uwiądu intelektualnego i niedługo młodzi ludzie, aby coś osiągnąć, będą jeździć na studia nie na zachód, tylko do Rosji i Chin. To zachodnie społeczeństwa powinny się pilnie obudzić i przyjrzeć działaniom swojej elity, która zaprowadziła ich na manowce. Po upadku zachodu nie będzie mi żal, może graniczenie z jakimś kalifatem okaże się dla Polski bardziej zbawienne na przyszłość niż granicznie z odwiecznym wrogiem, czyli Niemcami.

    Zachód miał szansę współpracy z blokiem wschodnim pod egidą ZSRR na partnerskich zasadach. Mógł swoje społeczeństwo prowadzić nie do egoizmu i hedonizmu tylko współpracy i sprawiedliwości społecznej wzorem bloku wschodniego. Zachodnia oligarchia wybrała jednak bezwzględną walkę przeciwko blokowi wschodniemu, czyli słowiańskiemu. Odniosła tylko doraźne korzyści, bo w efekcie czeka ją bolesny upadek.
    Nikt już Niemcom nie zaufa na świecie, aby pozwolić im stać się potęgą. Rosja i Polska powinny o tym pamiętać, skąd płynie główne zagrożenie dla Słowian.

    My już nie mamy szans na odbudowę i jakikolwiek wpływ na sprawy światowej gospodarki, czy polityki. Po zniszczeniu naszego potencjału gospodarczego i naukowego przez styropianowych tumanów na usługach zachodniego imperializmu nie mamy już szans. “Jaśnie państwo” i Kościół zdradziło naród po raz kolejny w historii.

    Pójście w kierunku rozmodlonego skansenu, to zanik narodu i państwa, bo zostaniemy wykorzystani i wchłonięci przez Niemców, będziemy im służyć jako nowocześni niewolnicy na poziomie taniej siły roboczej z modlitwą na ustach.

    Czyli tak jak chciał kiedyś Hitler:
    Opublikowano niedawno wyciąg z tajnego raportu Martina Bormana, zastępcy Hitlera, z posiedzenia, jakie się odbyło w dniu 2 października 1940 roku w mieszkaniu Hitlera:
    „Polakom – mówił Hitler – nie będzie wolno podnieść się na wyższy stopień, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwa, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm. Polscy księża będą dostawali od nas żywność, będą natomiast w zamian prowadzili swe owieczki w kierunku wyznaczonym przez nas. Księża będą przez nas opłacani i będą wygłaszać kazania według naszych życzeń. W wypadku, gdyby jakiś ksiądz przeciwstawił się temu, trzeba załatwić się z nim w sposób najkrótszy. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co całkowicie odpowiada naszym interesom. Podniesienie Polaków na wyższy stopień intelektualny równałoby się utracie sił roboczych, których potrzebujemy”.

    Teraz rozumiemy, dlaczego w okresie zaciętego prześladowania wszystkiego, co polskie, zamknięcia wszystkich pism polskich i prześladowania polskich pisarzy i dziennikarzy, gen. Gub. Frank zezwolił na wydawanie już w roku 1940 „Rycerza Niepokalanej” i przeglądów diecezjalnych. Nie uważał tych wydawnictw, i słusznie, za prasę polską, tak jak prasą polską nie był „Kurier Częstochowski”, „katolicki organ prasowy Generalnego Gubernatorstwa” ( wychodzący bez przerwy od 14 września 1939 do 16 stycznia 1945 r.) ani „Nowy Kurier Warszawski”, ani „Fala”.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/11/zerwanie-konkordatu-z-1925-r-i-porozumienie-zawarte-miedzy-rzadem-rp-i-episkopatem-polski-z-dnia-14-kwietnia-1950-r/

    Pójście w odwrotnym kierunku dawałoby nam szansę na jakiś rozwój, ale nie ma siły politycznej w Polsce, która byłaby w stanie wysłać prawicę kościelną na śmietnik historii i która znalazłaby środki finansowe na odbudowę polskiego potencjału przemysłowego i naukowego bez destrukcyjnych wpływów zachodu. Zachód nie pozwoli nam na odtworzenie tego potencjału, bo przeznaczył Polskę na strefę buforową wobec Rosji i flankę wschodnią, czyli miejsce działań frontowych. W takim miejscu nie opłaca się inwestować, bo można zbyt dużo stracić.
    Oto są skutki polityki pożytecznych idiotów i post-szlacheckiej inteligencji bez inteligencji w Polsce po 1989 roku z ich główną rolą w rozwaleniu PRL.

    Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 10:51
    Permalink

    Kilka uwag do artykułu.
    1.
    Co do chińskich szczepionek, to wcale nie są rewelacyjne, lecz raczej średnie. Nie starają się z nimi wejść na rynek UE, bo zdają sobie sprawę, że ten rynek jest silnie strzeżony, i bez rewelacyjnego produktu nic nie poradzą.
    Ponadto, chińskie szczepionki (mają kilka) nie były pierwsze. Pierwsze to Sputnik V oraz produkt BioNTech i Pfizera: Tozinameran (lub handlowo: Comirnaty).
    Skąd się wziął słynny koronawirus, raczej nie dowiemy się nic pewnego, podobnie jak w przypadku wielu innych wirusów, więc pozostają jedynie spekulacje.
    2.
    Znaczenie chińskiego potencjału wynika przede wszystkim z jego skali i nowoczesności.
    Małe państwa mogą być również (w pewnej perspektywie) bogate, ale konieczne jest przynajmniej nieformalne włączenie w struktury rynkowo-finansowe jakiegoś potężnego podmiotu. Chociaż niektórym się wydaje, że 38 mln obywateli oznacza potęgę, ale to iluzja.
    3.
    Cytat: “… Chiny o wiele szybciej nadrabiają dystans dzielący ich od Zachodu, niż Zachód jest w stanie się sam rozwijać”.
    To prawda. Zawsze jest o wiele łatwiej “nadganiać” ucząc się na cudzych błędach i widząc konkretny cel, niż nieco po omacku “uciekać” kreując przy tym struktury przyszłości.
    Ponadto, Zachód wygenerował potęgę i bogactwo, ale w pogoni za korzyściami (efektywnością i pieniądzem), włączył Chiny do gospodarki światowej, a akurat one to dobrze wykorzystały: efektów nie skonsumowały, ale przekuły je we własny rozwój gospodarczy. Aby to zrobić, potrzebowały zatem:
    – kapitalistycznej konkurencji,
    – dyktatury władzy,
    – rozumnego, ogólnego i pragmatycznego (a nie ideologicznego) sterowania, i
    – otwartych rynków światowych (przy tylko nieco uchylonym własnym rynku).
    4.
    Każde bogactwo prowadzi do jakiejś dekadencji, bo ludzkie wymagania rosną wraz z możliwościami.
    Problem powstaje gdy możliwości się kurczą, a oczekiwania pozostają. Trudno bowiem wytłumaczyć ludziom, że skoro ich udział w gospodarce światowej maleje, to trzeba odpowiednio zacisnąć pasa. Prędzej będą protesty, strajki, a po wyborach, nowa, bardziej populistyczna władza, która musi kogoś “ogolić”. Jeśli biednych nie ma z czego, to trzeba się zabrać za tych nieco bogatszych. Za najbogatszych trudno się zabrać, bo się ze swoim majątkiem wyniosą. Opłaca się nawet zmniejszać im podatki, byle w ogóle one tu pozostawały.
    5.
    Społeczeństwo wielorasowe z “multi-kulti” jest pewnym rozwiązaniem, które ogranicza potencjalne konflikty, chociaż im nie zapobiega. Nie sądzę, aby segregacja rasowa mogła cokolwiek rozwiązać. Nie pomogła III Rzeszy, i nie pomogła hegemonowi w latach 60-tych.
    Właśnie przypomina mi się film biograficzny multi-medalisty z Berlina (1936), Jesse Owensa, który Berlinem był zachwycony, bo mógł jeździć tramwajem z “białymi”, a nie tylko w wagonie dla “czarnych”.
    Niedawno zaś pewne zdziwienie wzbudził serial brytyjski, w którym jedna z kolejnych żon króla angielskiego (sprzed pięciu wieków) była czarnoskóra. Bez przesady, zapewne w rzeczywistości tamtych czasów tak nie było, ale przecież też nikt nie weryfikuje, czy ówczesna królowa miała oczy niebieskie, brązowe, czy inne.
    6.
    Cytat: “W naszym interesie jest skorzystanie na tym konflikcie”.
    Zapewne tak, ale nie skorzystamy, bo władza ma zacięcie ideologiczne, tak jak tego wymaga hegemon, który ją nominuje, propaguje i namaszcza. Dzięki temu prawie wszystko (tj. każdą istotniejszą kwestię) udaje się sprowadzić do kwestii ideologicznej. Przykładowo, okazuje się, że trzeba kupować gaz (LNG) z Ameryki, bo chociaż jest znacznie droższy, to tylko on “daje nam wolność”. I taka bzdura trafia do społeczeństwa, jest nawet zrozumienie, co jest wynikiem kształtowania ludzi od podstawówki (np. na języku polskim) na zideologizowanych obrońców minionych spraw, na “Talibów Północy”.

    Odpowiedz
    • 23 marca 2021 o 10:58
      Permalink

      Tutuł dosłownie wymiata, robi robotę. NIe znam się na tym ale taka jest prawda u nas Unia Europejska dofinansowuje gender studies a w Chinach kształcą inżynierów. Efekty widać gołym okiem, plus ich potencjał w konsekwencji jestesmy w odbycie.

      Odpowiedz
      • 23 marca 2021 o 11:44
        Permalink

        Zgadzam się tytuł doskonały artykuł przeczytam wieczorem z domu bo źle mi się czyta na komórce. Boje się czytać OP w pracy na komputerze bo pracuje w budżetówce.

        Odpowiedz
        • 23 marca 2021 o 14:15
          Permalink

          Znaczi’t, już jesteś – niewolnikiem!

          Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 17:07
    Permalink

    Ad Bible Freak / 10:41
    Ja jako Ja, uważam że nie. Jednak są osoby uważające że warto i ich opinię należy uszanować.

    Odpowiedz
    • 24 marca 2021 o 06:47
      Permalink

      awkzim “ich opinię należy uszanować”

      Nie rozumiem. Co Pan przez szanowanie opinii rozumie? Jaką opinię ma Pan na myśli? Kogo ma Pan na myśli?

      Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 21:15
    Permalink

    Artykuł dobry . Komentarz @Alego na “starą” 5 go uzupełnia ( nowa 6 ).
    A propos naszego zidiocenia ideolo – ceny gazu :
    https://myslpolska.info/2021/03/23/czy-amerykanski-gaz-jest-tanszy-od-rosyjskiego/

    Myślę, że pokolenie poststyropianowe ( premier, prezydent) ma jeszcze bardzej nas…ne niż niektóre solidaruchy . Patrz konflikt między starym śp. Morawieckim a nowym ws. unormowania stosunków z Rosją .

    Myślę też, że nawet w obliczu klęski szczepionkowej ( gdyby była ) nasz rząd do końca trwałby w oporze p-ko Sputnikowi V .

    Odpowiedz
  • 23 marca 2021 o 21:36
    Permalink

    @Miecław – Twoja obsesja antykatolicka i antyniemiecka przeraża !
    Praktycznie nie ma wpisu bez w/w retoryki podlanej sosem słowiańskim .
    Jako mały/średni kraj możemy być tylko ZRĘCZNYM pomostem między Rosją a Niemcami ( doktryna Karaganova z którą się zgadzam ) .

    Ty śnisz sny o potędze Polaków – Słowian , gromadzących się przed gontynami ( takie ich świątynie ) w giezłach i zawodzących jakieś ( brak danych ) pieśni . Kościoły katolickie są masowo burzone . Zamiast Lacrimosy czy Mesjasza słuchamy starych słowiańskich pomruków i chrząkań . Wesoło ?
    A w tym czasie zdeklasowani Niemcy kradną nam sprzed onych świątyń nasze najlepsze na świecie Izery, pozostawiając wzgardzone Merole , Beemy czy Audice ( to polskie gwarowe nazwy ) .
    Zaś najbogatszy Chińczyk podkupił Angeli Merkel najlepszą wersję Izery S Super Premium .
    Śnij dalej !

    Odpowiedz
    • 24 marca 2021 o 09:32
      Permalink

      @fly

      To nie obsesja tylko fakty wynikające z analiz historycznych. A te świadczą od 1000 lat przeciwko Niemcom, bo to oni dokonują cyklicznej agresji na Słowian. Upadek PRL i stan gospodarki III RP jest także ich zasługą, mają w tym swój udział razem z innymi krajami zachodu w ramach swojego imperializmu i żadne wybielanie i zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Nie będę już tu linkował ile i czego przejęli a następnie zniszczyli. Źródeł jest cała masa wystarczy poczytać i poszukać.

      Lepiej uświadamiać zagrożenia nawet przeginając trochę w retoryce, niż potem płakać nad rozlanym mlekiem i ubolewać nad swoją głupotą, albo udawać “Polacy nic się nie stało”, jak to robią po-styropianowe pokolenia Polaków pragnący zagłuszyć własne sumienia, jacy byli naiwni i głupi.

      A takie są fakty, gdy swoim znajomym w latach 80-tych styropianowego szaleństwa mówiłem jakie zagrożenie nas czeka ze strony Niemców i zachodu, to mnie wyśmiewali, że mam fobie. Bo przecież Niemcy się już zmienili nauczeni II wojną światową, jaka jest tam kultura, jakie bogactwo itd., takie mieli wyobrażenia z wyjazdów do pracy w ramach delegacji z PRL. Ale jak kuźwa kolega styropianek w Polsce stracił pracę po 1990 roku i pojechał do Niemiec do nowoczesnego bauera za pracą to już nie była taka praca na wypasie, jak w delegacji z polskiego przedsiębiorstwa, tylko praca prawie niewolnicza. Był w szoku, jak można tak ludzi traktować, bo miał jeszcze perspektywę prawa pracowniczych z PRL. Gdybyś ty widział jego minę i fobię antyniemiecką którą dzięki temu nabył, byłbyś zdziwiony? 🙂

      A co do Słowiańskiego zawodzenia w gajach, kantynach, jak zwał tak zwał, czym się to różni od zawodzenia modlitewnego Polaków w Kościele? 🙂

      Kiedyś już pisałem, ale pewnie nie czytałeś, że powrót do słowiańskiej kultury i kosmocentryzmu w nowoczesnym świecie, to nie modlenie się do rzeźby Świętowita. To kultura i kosmocentryczny styl życia. Tyle i aż tyle. A ta kultura się powoli odtwarza i chwała za to wszystkim polskim Słowianom, że pobudzają pamięć genetyczną. Czas najwyższy zmienić podręczniki do historii i uczyć historii Słowian na starożytnych kronikach, a nie tylko mitologii greckiej czy rzymskiej.
      https://slavicbook.pl/

      Polecam, może czas wyjść spod duchowej okupacji:
      https://sameplusy.info/

      Odpowiedz
  • 26 marca 2021 o 15:32
    Permalink

    Mieszkam 50 lat w Niemczech. Obecnie obserwuje upadek mysli technicznej w tym kraju – likwidowane sä elektrownie (za to drozeje elektrycznosc) likwidowane sa auta (nie elektryczne bo te a subsydiowane przez zieleniejacy rzad, importowane odmienne, wrogie kultury/nacje/rasy – podskakiwaniem uczniowskim Niemcy chcä ratowac klimat tej planety A.
    .” Finis Germaniae” (warto przeczytac)

    Odpowiedz
    • 26 marca 2021 o 20:50
      Permalink

      Taki “zrównoważony” trynd. Jak p. Bóg chce pokarać to rozum odbiera, świat Zachodu od paru dobrych dziesięcioleci (4, 5) ? Schodzi na lewicowe, “politpoprawne – psy”! I TO nie jest tajemnica.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.