Ogólna, Technologia

Czy to był zamach na pana Andrzeja Dudę Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej?

By 请叫我斌少 – Own work, CC BY-SA 3.0

Dziwne wydarzenie, pan Andrzej Duda – Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej wracał sobie zdaje się z nart, a tutaj proszę bardzo, jaka niespodzianka. Wielka limuzyna kosztująca miliony złotych, specjalnie przygotowywana przez jeden z największych koncernów samochodowych na świecie – straciła w sposób widowiskowy element fundamentalny dla bezpieczeństwa jazdy.

Producenci limuzyn i w ogóle samochodów o przeznaczeniu specjalnym jak np. pojazdy wojskowe lub pojazdy do konwojowania pieniędzy itp., przykładają szczególną wagę do kół i opon, jako takich, albowiem trakcja, hamowanie, trzymanie się drogi w każdych warunkach – to zasadnicze kwestie, najwyższej wagi, które decydują o podstawowej funkcji samochodów specjalnych, jaką jest przecież bezpieczeństwo.

Z materiałów producenta, jak również informacji od całej branży wynika jeden prosty przekaz – opona w tego typu samochodzie nie ma prawa pęknąć i ulec zniszczeniu tak, jak widzieliśmy na firmie, jeżeli jest przewidziana dla danego modelu samochodu. To jest niemożliwe, nawet jeżeli się ją przestrzeli amunicją karabinową, ponieważ jej wewnętrzna konstrukcja – wkładki gumowe, materiał samo uszczelniający się (lub opcja bez gazów), automatyczne pompowanie, jak również inne szczegóły technologiczne użytych materiałów powodują, że takie opony nie wybuchają. Felga takiego samochodu nigdy nie będzie pozbawiona gumy, tak że nawet w przypadku przestrzelenia – ma gwarantowaną możliwość ucieczki przez określoną odległość w każdych warunkach. Do tego to jest projektowane i właśnie takim rozwiązaniom ma służyć.

Tymczasem piękne BMW naszego Prezydenta wylądowało w rowie. Dwie prokuratury już prowadzą postępowanie, pan Prezydent na szczęście cały i zdrowy, dzięki profesjonalizmowi oficera Biura Ochrony Rządu prowadzącego pojazd udało się uniknąć dramatu. Generalnie, więc nic się nie stało, w tym znaczeniu, że jeżeli to było działanie w jakiejkolwiek formule być może inspirowane, to się ono nie powiodło. Warto zwrócić uwagę, że fragment drogi badany przez Policje po zdarzeniu jest płaski i prosty, co więcej to nawierzchnia autostradowa – nie ma prawa tam być dziur, jak również nie ma prawa tam nic leżeć, co mogłoby zaszkodzić płynności ruchu. No, ale jednak się stało!

Wielu polityków, w tym np. jeden z ministrów obecnego rządu wzywają do dokładnego wyjaśnienia sprawy. Czy to był zamach na pana Andrzeja Dudę Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej? Tego nie wiadomo, ale w takich przypadkach, które NIE MAJĄ PRAWA SIĘ ZDARZYĆ – wszelkie aspekty zdarzenia należy bezwzględnie zbadać. Nawet, jeżeli limuzyna złapała gumę, to opona nie może się zsunąć z felgi, ani tym bardziej wybuchnąć. To nie są opony po 300 PLN w promocji!

Miejmy nadzieję, że to zwykły wypadek i coś po prostu rozerwało oponę, czego nikt się nie spodziewał, chociaż to samo w sobie byłoby prawie niemożliwe. Jeżeli zostanie stwierdzone, że jednak coś było nie tak, np. w zakresie zamawiania opon o odpowiedniej nośności/wytrzymałości – to powstaną kolejne pytania o to, jak działa BOR? Czy to był błąd ludzki – zaczepienie o pobocze? To również wyjaśni śledztwo. Konsekwencje na pewno będą.

Powstaje pytanie – czy Prezydent RP, nie może latać śmigłowcem? Przecież mamy dwie fabryki śmigłowców, które eksportujemy na cały świat w częściach i w całości, co więcej – można kupić śmigłowiec specjalny dla VIP, znanych producentów, dostarczających tego typu maszyny dla najważniejszych ludzi na świecie. Przecież chodzi o bezpieczeństwo, prestiż i funkcjonalność, – w czym jest problem, że Prezydent nie ma własnej floty np. 3 śmigłowców? Przecież one się zawsze przydadzą – mogą wozić gości zagranicznych, służyć w razie potrzeby transportu ważnych krajowych polityków i do innych potrzeb specjalnych. Czy naprawdę 36 mln państwa nie jest stać na kilka za przeproszeniem głupich śmigłowców? Gdyby Prezydent poruszał się co do zasady drogą powietrzną, wówczas odpadałoby poważne ryzyko tego typu zdarzeń, jak ten nieszczęśliwy wypadek. Biorąc pod uwagę, jakość tego samochodu, jak i miejsce gdzie to zaszło, nawet przy dużej prędkości, raczej nic by się pasażerom nie stało. Jednakże, przecież w każdej chwili może być kolejne wydarzenie.

Bezwzględnie należy postulować przesadzenie pana Prezydenta do wygodnego, bezpiecznego i prestiżowego śmigłowca. W ten sposób logistyka prezydencka byłaby o wiele łatwiejsza. Oczywiście nie uniknęlibyśmy jednak wożenia pana Prezydenta samochodem na mniejsze odległości, jednak główne podróże, ze względu na wielkość kraju – może codziennie odbywać śmigłowcem ewentualnie – na głównych trasach pociągiem (najlepiej specjalnym przeznaczonym tylko dla jego osoby). Podróżowanie śmigłowcem, poza bezpieczeństwem, (chociaż wchodzą w grę zagrożenia innego typu), miałoby także i tą zaletę, że pan Prezydent oszczędzałby sporo czasu.

Wnioski? Czy to był zamach na pana Andrzeja Dudę Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej? Pozostawmy do rozważania politykom, czy to był wypadek – pozostawmy ekspertom. Warto szerzej przemyśleć kwestię logistyki pana Prezydenta, który powinien szerzej korzystać ze śmigłowców, które ze względu na wielkość kraju doskonale nadają się do obsługi jego podróży.

9 komentarzy

  1. Onegdaj śmigłowcem podróżował premier RP – Leszek Miller. Śmigłowce są skuteczniejsze.

  2. NA 300% PEWNIAK,ŻE TO ,,ZAMACH” W WYKONANIU PUTINA …

    • … na głównych trasach pociągiem (najlepiej specjalnym przeznaczonym tylko dla jego osoby).
      Niezłe i w miarę bezpieczne przemieszczanie się,
      tyle że będą analogie do Kim Ir Sena…

      Ps. A jeśli to nie był niefortunny zbieg okoliczności,
      a coś więcej – czego nie można wykluczyć?

      Co za dużo – to nie tylko ‘niezdrowo”. Jest skutek musi być
      “jakaś” przyczyna. Mamy liczne grono “przyjaciół”…
      … prowokatorów.

      Boże, chroń Nas przed przyjaciółmi….

  3. Paranoi ciąg dalszy,po tzw.zamachu w Gruzji,Smoleńsku teraz Duda ofiarą peknietej gumy.Biedny Putin,wszędzie jego ślady, brak zimy też.

  4. Czy pan Duda wreszcie moglby skonczyc z tym jezdzeniem na narty za panstwowe pieniadze, wrocic do Wwy, i zajac sie jakimis powazniejszymi sprawami? bo takich jest naprawde dosyc.

  5. Widocznie miała być zwykła guma ,a wyszło jak zawsze.

  6. raz dwa trzy

  7. Za mało wiemy o tym zdarzeniu.

    Prezydent jest w mojej opinii zbyt ruchliwy.

    Powinien więcej siedzieć w pałacu i pilnować żyrandoli.

    P.S.
    Nasuwa się wiele pytań:

    1.Czy zbadano tam asfalt pod kątem występowania na nim fragmentów mikrocząsteczek trotylu?

    2. Jak firma i kiedy wykonywała tam pokrycie asfaltowe?

    3.Jaki kapitał był zaangażowany w realizację tego “feralnego” odcinka autostrady A4?

    4. dlaczego PO czy też KOD nie powołują Sejmowej Komisji Śledczej wzorem tej Smoleńskiej PiS-owskiej sprzed lat? W końcu chodziło o NASZEGO WSPÓLNEGO PREZYDENTA!

  8. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Wyjdzie że problem wynika z naszego dziadostwa i będzie znowu wstyd

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.