Społeczeństwo

Breivik – spektakl jednego aktora zakończono

 Dzisiaj znany jest już wyrok na masowego mordercę, który w sposób zaplanowany i metodyczny zabił 77 niewinnych osób, z którymi w momencie odebrania im życia widział się po raz pierwszy. 21 lat więzienia za taką ilość morderstw powoduje bardzo dużą inflację wyroku, albowiem za jedno odebrane życie morderca posiedzi około 100 dni, czyli trzy miesiące bezwzględnego więzienia w zamian za zabójstwo z zimną krwią i zamach bombowy. Jeżeli to wszystko, na co stać cywilizowane społeczeństwo na początku XXI wieku w zakresie wymierzenia kary za zbrodnię przeciwko 77 młodym i niewinnym jego członkom oraz ich rodzinom to powstaje pytanie czy nie popełniono gdzieś systemowego błędu.

Norweskie społeczeństwo stało się smutnym świadkiem procesu, będącego w swojej istocie wyreżyserowanym spektaklem jednego aktora, który dokładnie przewidział wszystkie kroki swojego postępowania i z mistrzowską precyzją osiąga kolejne stopnie zohydzenia, albowiem wie, że wymiar sprawiedliwości i państwo, które reprezentuje będą trzymały się reguł, które jak na razie oznaczają czystą pojedynczą celę, z dostępem do Internetu! To zapewne triumf humanitaryzmu i chrześcijańskiego podejścia, jednakże czy osoba, która zamordowała z zimną krwią tyle innych istot zasługuje na jakiekolwiek współczucie i związany z tym humanitaryzm? Przecież to bestia, z tą różnicą, że w ludzkiej skórze. Jeszcze nie tak dawno zostałby po prostu ścięty lub powieszony, ewentualnie wcześniej posiedziałby parę lat ze szczurami koło fundamentów jakiejś bardzo głębokiej wieży, doświadczając takich przyjemności jak łamanie kołem lub traktowanie pazurków obcążkami, o innych nieprzyjemnościach nie wspominając.

Co zatem takiego stało się z dojrzałym, demokratycznym i wolnym społeczeństwem, że nie jest w stanie ukarać złoczyńcy 100-lecia, bardziej niż przytwierdzeniem komputera do blatu! Podczas gry to bestia śmie przepraszać na sali sądowej, że nie zabił więcej ofiar! Przecież to jest wypowiedzenie wojny i to w głębokiej pogardzie – całemu cywilizowanemu społeczeństwu, wręcz człowieczeństwu. Gesty, język, uśmiechy, oskarżony jawnie okazuje lekceważenie państwu norweskiemu nie traktując go poważnie. Głęboko gardzi państwem, prawem, cywilizacją i społeczeństwem. Ta bestia stworzyła sobie swój własny świat, oparty o zupełnie oderwaną od rzeczywistości ideologię i śmie narzucać społeczeństwu, w co ma wierzyć, jak ma redefiniować swoją codzienność. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że ta bestia jak dotąd skutecznie osiągnęła wszystkie przewidziane przez siebie cele.

Na szczęście wraz z końcem procesu kończy się spektakl jednego aktora, więcej Breivik nie wystąpi, nie będzie miał żadnych dalszych publicznych przekazów przez kolejne 21 lat, czy w tym okresie zostanie cichym bohaterem dla nielicznych? Czy też, co roku w rocznicę masakry społeczeństwo będzie sobie przypominało obraz bestii, która skazała 77 rodzin na cierpienie do końca życia a całe społeczeństwo na traumę, albowiem najbardziej znany syn ich ziemi to brutalny, metodyczny morderca, który z zimną krwią w imię chorej ideologii zabijał.

Ponieważ bestia znajduje pochlebców i co gorsza naśladowców media powinny unikać wszystkiego, co może służyć do budowania nawet negatywnego mitu. Kodeksy karne państw zachodnich trzeba zmodyfikować w taki sposób, żeby za tego typu przestępstwa przewidywać adekwatną karę. Z oczywistych względów, może to być tylko i wyłącznie kara dożywotniego więzienia, bez prawa do wcześniejszego zwolnienia bez względu na jakiekolwiek okoliczności. Co więcej, można się nawet zastanowić, nad stworzeniem dla tego typu przestępców specjalnych warunków odbywania kary, w ten sposób, żeby odczuli, chociaż w części ból i cierpienie, jakie spowodowali. Tego typu techniki są znane służbom penitencjarnym, co najmniej od XIX wieku nawet, jeżeli z powodów oczywistych wykluczymy tortury i kary fizyczne, to pozostaje całe spektrum innych metod oddziaływania.

Sprawę należy zostawić specjalistom, pewne jest jedynie to, że nie może być tak, że bestia, która dokonała masowego mordu w imię własnego sposobu pojmowania rzeczywistości, robi sobie kpinę z rodzin ofiar i państwa a następnie przez 21 lat będzie komfortowo spędzać czas w samotności przed komputerem, a w wolnych chwilach pomiędzy snem i onanizowaniem się będzie korzystać z bieżni!

Żadne społeczeństwo nie obroni się przed bestiami, jeżeli będzie im zapewniać takie warunki odosobnienia jak to robi społeczeństwo norweskie. Oczywiście można uznać, że jest w tym też pewna metoda, albowiem zamknięcie skazanego wraz z „normalnymi” przestępcami skończyłoby się prawdopodobnie jego rozszarpaniem przez tłum w ciągu pierwszych 40 sekund od zamknięcia wspólnej więziennej celi. Wówczas nie osiągnięto by celu, jakim ma być odosobnienie tej bestii.

Docelowo chyba nie ma znaczenia, jeżeli chcemy bronić społeczeństwo przed tego typu zbydlęceniem prawdopodobnie nie ma innego wyjścia niż brutalność i bezwzględna egzekucja prawa. Inaczej, tego typu szaleństwo będzie coraz częściej odradzać się na nowo. Alternatywnie należy rozważyć w takich przypadkach hipotetyczne zawieszenie kary, albowiem w jego wyniku ten, który mianował się wilkiem naprzeciw społeczeństwu musiałby prosić je o schronienie. Konsekwencje, zwłaszcza w społeczeństwie ze swobodnym dostępem do broni byłyby jednoznaczne i natychmiastowe. Nie jest to żadna pochwała samosądu, ale na tego typu bestialstwo nie ma adekwatnej kary! Nie da się zabić Breivika 77 razy! Nie da się zasądzić 77 krotnej kary dożywocia! Więc jeżeli taki człowiek wyniósł się ponad społeczeństwo – mianując się wilkiem, niech zostanie zwrócony na łono społeczeństwa i szuka w nim schronienia. Ciekawe czy ktoś otworzy mu drzwi? Czy przejdzie o własnych siłach przez ulicę? Niestety to także zbyt wiele, albowiem jedynie w czystej utopii moglibyśmy założyć, że bestia schowa kły i nikogo więcej nie zabije. Dlatego też, pomimo bólu wszystko, co możemy zrobić w tego typu przypadkach to dożywotnia zupełna izolacja. Ale czy to wystarczająco odstraszy następców?

One Comment

  1. Blad. _______ udowodnil do jakiej perwersji doprowadzily rzady lewackie.
    KOMENTARZ REDAKCJI: NIE PROSZĘ PANA PISZE PAN NIEPRAWDĘ, TEN CZŁOWIEK (MIMO WSZYSTKO) NICZEGO NIE UDOWODNIŁ POZA TYM ŻE JEST BESTIĄ. WSZELKIE DYWAGACJE NA TEMAT TEGO PANA – NIE NA TYM FORUM (POZA POD ARTYKUŁAMI), DLATEGO OCENZUROWALIŚMY WPIS.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.