Brak wyobraźni politycznej wystawia rachunek krwi

Mniej więcej tak wygląda demokracja wg. prawego sektora – [Представитель “Правого сектора” пришел в Ровенский облсовет с автоматом Калашникова], karabin, nóż – na stole i możemy rozmawiać. To w jaką stronę zmierza Ukraina przeraża, klęska „porozumienia Sikorskiego”, powoduje że jesteśmy współodpowiedzialni za sytuację tam i to nie na żarty, tylko naprawdę – musimy sobie uzmysłowić, że uwolniono demony, które tylko czekały na swoje pięć minut. Niestety przyłożyliśmy do tego rękę, najpierw całą wieloletnią d……ą i szkodliwą polityką wschodnią, a obecnie tym nieszczęsnym zaangażowaniem, w którym jak zwykle staliśmy się winnymi – nie ważne czego.

Elementarna ostrożność w relacjach ze wschodem musi oznaczać w wydaniu naszej liczenie się z tym, że każdy fakt może być przedstawiony w taki sposób, że nawet jeżeli nas tam nie było, to i tak jesteśmy winni, odpowiadamy za zło i mamy ponieść, czyli kwitować odpowiedzialność. Po prostu w stosunkach karzełka z gigantem, nie można decydować się na obsikiwanie trawnika, na którym gigant czasami ma kaprys postawić swoją stopę, ponieważ z obrońcy uciśnionych, nagle możemy okazać się prowodyrami, którzy bez wyobraźni politycznej i nawet zdrowego rozsądku – pchnęli system w stronę przepaści. Tego na pewno gigant nam nie tylko nie wybaczy, ale jeszcze wystawi nam rachunek. Jak będzie miał kaprys może to być rachunek krwi.

Źle się stało, w ogóle że mieliśmy tą nieszczęsną politykę wschodnią, która doprowadziła pośrednio do działań Gruzji w Osetii w 2008 roku i ich tragicznych następstw, problemów w Mołdawii i nad Dniestrem, jak również do tego dramatu na Ukrainie. Nawet jeżeli nie doprowadziła do tego nasza polityka, to spowodowały to skutki – przeciwdziałania jej przez giganta, który ma pełne prawo się ubezpieczać, a że patrzy na sprawy zupełnie inaczej? To jego – giganta prawo, nam cytując Marszałka – „kury szczać prowadzać”, a nie próbować wyznaczać gigantowi granicę lub mówić, że ma się wynosić ze swojego ulubionego trawnika, ewentualnie wmawiać ludziom mieszkających tam, że gigant może być niepożądany i mogą się od niego „uwolnić”.

Wiadomo, że wszystko jest możliwe, jednakże proszę sobie odpowiedzieć na banalne pytanie – kto z państwa chce brać udział w walkach w rejonie naszej granicy wschodniej z paramilitarnymi formacjami z terenu Ukrainy (i ich supportem z innych części świata w tym krajów b. ZSRR) – które w ramach generalnego chaosu mogą chcieć wejść do Polski? Proszę nie czekać na NATO, to nie będzie wojna w rozumieniu luksusu mordowania Irakijczyków przy pomocy tzw. broni precyzyjnej, oj nie proszę państwa – to będzie brutalna wojna partyzancka, ganianie się po górach, dolinkach. Filtrowanie ludzi przechodzących przez naszą granicę w celach humanitarnych – czy aby nie mają podwójnych zamiarów, czy nie przemycają broni? To może być konflikt w stylu tak przerażającym jak słynne „Łuny w Bieszczadach”, starsi znają tą książkę, ci co nie znają niech się zastanowią co się może stać.

I nie chodzi o to, czy to będzie prowokacja, ciąg prowokacji, czy też innego typu. Nie ma znaczenia nawet czy byłby to atak inspirowany, a następnie jak nakręcono by spiralę przemocy, w której to Polacy strzelają do Ukraińców. To się wszystko nie liczy, liczy się jak rating Polski pójdzie na pysk, jak znikną pieniądze z giełdy, jak rząd nagle nie będzie miał pieniędzy nawet na emerytury – ponieważ w wyniku szoku ekonomicznego i paniki spekulantów stracimy finansowanie i zaburzona zostanie równowaga. Będziemy znowu petentami proszącymi o pomoc sojuszników i wsparcie.

Wszystko przez to bo jednemu d…….i – prawie na pewno na paseczku pewnego chylącego się imperium zachciało się bawić w konia trojańskiego i nie wiadomo dlaczego i jakim sposobem był w stanie tak zbałamucić rząd, w tym naszego nierozgarniętego premiera, jak również mamić elity, żeby wszyscy uwierzyli w naszą misję cywilizacyjną na wschodzie. Tak samo pewien starzec – idiota zza wielkiej wody, bezczelnie pomagał mu lansując tezę, zgodnie z którą – gigant, nie będzie supergigantem bez Ukrainy. Tymczasem o gigantyczności dzisiaj decydują pieniądze i możliwości a nie terytorium, stary idiota się mocno pomylił – albo celowo podpuszczał krajowych pieseczków, żeby skacząc na paseczkach obszczekiwali giganta – warcząc w jego stronę! Efekty mamy takie, że nadal większość społeczeństwa jest przekonana, że „jak będziemy mieli Ukrainę po swojej stronie” to gigant nam nie zagrozi, bo oni będą nowym domyślnym buforem.

Nic bardziej idiotycznego nie mogło się dać wmówić temu nieszczęsnemu i ogłupiałemu przez media do reszty społeczeństwu. Po prostu mamy do czynienia z horrorem, kiedy bezwzględne s……..y, zza wielkiej wody – banksterzy i podpalacze pokoju międzynarodowego dla zamaskowania swoich parszywych prób wywierania społecznego wpływu w wymiarze globalnym (nawet olimpiadę popsuli) – nie cofną się przed niczym, żeby na nasz koszt i na nasze ryzyko kształtować świat pod potrzeby swoich złodziejskich korporacji oferujących tłuste jedzenie i słodzone napoje koloryzowane.

W obecnych realiach ten rząd z tym i…..ą i d…..m powinien – już od tygodnia klęczeć u wielkiego władcy za wielką wodą o pomoc i wsparcie – na tyle widoczne na terytorium Polski, żeby nikomu, w tym nawet samemu gigantowi nie kalkulowało się nic w sferze faktów dokonanych. Nie chodzi nawet o prowokacje, ale o scenariusz regularnego chaosu, który można zrobić przy pomocy kilku moździerzy i rajdu kilkudziesięciu faszystów, których na wschodzie jak wiemy nie brakuje. Potem wszystko się samo nakręci. Spirala zła pójdzie na całość i będziemy się zastanawiali, czy głowica balistyczna lecąca w kierunku Poznania ma głowicę konwencjonalną, czy się chłopakom w bunkrze nudziło i z braku elementarnej wiedzy o kolorach postanowili zrobić nam kawał.

LUDZIE NIE MA ŻARTÓW – NAPRAWDĘ! Nasi decydenci muszą to zrozumieć, bo jeszcze nie jest za późno, już dawno powinniśmy mieć granicę wschodnią naładowaną wojskiem i to nie tylko swoim. Naprawdę – zagrożenie w skali średniej jest realne, oszołomów którzy dla ryzyka zrobią wszystko na wschodzie nie brakuje, a niczego nie dorabia się tak łatwo ideologii jak do świszczących kul w powietrzu.

Proszę mieć świadomość, że jeżeli dojdzie do większej ruchawki na wschodzie, z którą tamte służby i resztka rozsądnych ludzi sobie nie poradzi, a ich decydenci będą słuchać porad naszego totalnego idioty, to prędzej czy później i to raczej prędzej – zło dotrze do Polski. Będziemy musieli się bronić, albo przed zamachami bombowymi – separatystów domagających się odłączenia od Polski kilku powiatów, albo mszczących się za dawne krzywdy, albo za cokolwiek – powód się znajdzie. Ewentualnie dojdzie do prowokacji zbrojnej, może bandyckiej, może powiązanej z akcją polityczną – jako poważnym ostrzeżeniem dla zachodu. Co wówczas zrobimy? Zaangażujemy całe NATO? Wystarczy że „powstańcy” pokażą jedną głowicę jądrową, którą przecież zawsze  mogą „znaleźć” w jakimś zapomnianym bunkrze i co wtedy?

A ile wówczas będzie kosztować ropa naftowa? Pomyślał gnój śmierdzący o tym – jak lansował cudzą politykę na wschodzie – sprzeczną z polskim interesem narodowym? Nie! Ponieważ ten parszywiec jak i reszta elity – zdążą się ewakuować, a my zostaniemy sami – jak zawsze, wydani na łaskę władz okupacyjnych (w najlepszym wypadku) lub band – ponieważ nie mamy wojska, a o powszechnym dostępie do broni (postulacie nacjonalistów na Ukrainie) nie ma u nas mowy, ponieważ władza się boi ludzi!

Po prostu na przyszłość, jeżeli po tych wydarzeniach – miejmy nadzieję – będzie jeszcze jakaś przyszłość! Trzeba po pierwsze – dbać o to, żeby rządzili nami ludzie mający w pełni powiązane interesy życiowe z Polską i tylko z Polską, a przynajmniej żeby tacy byli na stanowiskach decyzyjnych, gdzie łatwo mogą coś popsuć. Po drugie – priorytety polityki trzeba wyznaczać tak, żeby ewentualne straty nie miały znaczenia systemowego, jak np. w tym przypadku możliwy upadek kraju, poważne straty finansowe, ponowne ludobójstwo itp. To znaczy musimy być rządzeni mądrze, przez Polaków, w naszym interesie i tak żeby nie marzyć o niebieskich migdałach lub terraformowaniu Marsa, ale normalnie żyć tu gdzie mieszkamy – jako przewidywalny, lojalny i przyjazny partner dla naszych sąsiadów. Oczywiście jakiekolwiek myślenie o polityce konfrontacji z bliskim supermocarstwem termojądrowym należy wyrzucić z kraju, wraz z rzecznikami tej polityki – ponieważ to są parszywe pachołki podpalaczy pokoju międzynarodowego, czego skutki najpierw dotkną nas. Naszych domów, dzieci, miejsc pracy, naszego stylu życia! Im jest naprawdę wszystko jedno – s……..y mają gdzie się schronić. My nie mamy, mamy tylko nasze biedne otoczenie i NIC WIĘCEJ, a na wsparcie zachodu nie ma nawet co liczyć bardziej niż we wrześniu 1939 i to z uwzględnieniem, że tym razem Niemcy są po naszej stronie… przynajmniej póki co.

Ze względu na naturę istniejącej sytuacji, której winni są polskojęzyczni politycy – należy rozważyć apel publiczny do władz Unii Europejskiej z prośbą o zwrócenie uwagi polskiemu rządowi, żeby na przyszłość myślał kategoriami przyczynowo-skutkowymi i zrezygnował z prowadzenia polityki KTÓREJ I KTÓREJ SKUTKÓW NIE JEST W STANIE KONTROLOWAĆ!

To takie elementarne prawda? Czy wolicie państwo ginąć za wolność ich i jeszcze innych? Jeżeli ktoś myśli, a zwłaszcza ten skończony idiota, który to wszystko sprowokował, że gigant nam odpuści – to jest co najmniej idiotą. Zawsze są konsekwencje, każda akcja wzbudza reakcję – to prawo przyrody w 100% funkcjonujące w atawistycznej polityce międzynarodowej.

Ps. Zbieżność faktów, nazwisk i funkcji nie jest niestety przypadkowa, jednakże – proszę się domyślać o kogo chodzi, ponieważ aparat przymusu siepaczy systemu nie śpi i tylko czeka na okazję żeby dopuścić się prowokacji.

19 thoughts on “Brak wyobraźni politycznej wystawia rachunek krwi

  • 27 lutego 2014 o 08:29
    Permalink

    USA and EU Are Erecting a Nazi Regime on Ukrainian Territory

    On February 22, militants and terrorists of the Euromaidan Parliament [i.e. the Kiev fascist mob] executed a neo-Nazi coup using armed force.
    Violating all norms of the Constitution, international law, and trampling European values, Parliament exceeded its authority and committed criminal acts. Washington and Brussels — who told the world and all mankind that Euromaidan is a nonviolent action of the Ukrainian people, to make a European choice and protect democracy and European values — should now honestly admit that the Ukrainian people got nothing. They used a Nazi coup, carried out by the insurgents, terrorists and politicians of Euromaidan to serve the geopolitical interests of the West.

    Statement of Natalia Vitrenko of The Progressive Socialist Party of Ukraine
    Translation of: http://www.vitrenko.org/start.php?lang=1&article_id=19019

    Odpowiedz
  • 27 lutego 2014 o 11:15
    Permalink

    Poczytajcie sobie! Wszystko dostępne w języku rosyjskim.
    http://www.carnegie.ru/eurasiaoutlook/?fa=54670
    http://www.carnegie.ru/eurasiaoutlook/?fa=54654
    http://www.carnegie.ru/eurasiaoutlook/?fa=54632
    Szczególnie warta przeczytania i głębszego zastanowienia jest ocena prof. Lilii Szewcowej: http://www.carnegie.ru/eurasiaoutlook/?fa=54637

    Ukraina ma wreszcie swoją “Solidarność” ponad 33 lata po wybiciu pierwszych kłów Sowietom przez połączone siły polskich robotników i intelektualistów. Lepiej późno, niż wcale. Miejmy nadzieję, że nie powtorzy błędów popełnionych przez uczestników “okrągłego stołu” w Polsce.

    Putin po raz kolejny robi z siebie błazna zarządzając manewry rosyjskiej floty czarnomorskiej, ale to jego, nie nasz problem. Choć administracja w Waszyngtonie nabrała wody w usta, przecieki wskazują na to, że Prezydent Obama postawił Prezydentowi Putinowi twarde ultimatum, a USA mają czym postraszyć, szczególnie ekonomicznie. Na wieść o manewrach floty czarnomorskiej rosyjskie peso wpadło w następny korkociąg na globalnych rynkach walutowych, a akcje Gazpromu zanotowały kolejny, gwałtowny spadek (http://www.bloomberg.com/news/2014-02-27/russia-stocks-sink-with-ruble-amid-military-tests-near-ukraine.html)

    Rosja ma kolejną żabę do zjedzenia i strawienia.

    Odpowiedz
    • 27 lutego 2014 o 21:16
      Permalink

      “A tak w ogóle to perspektywy muszą byc niewesołe,
      skoro nawet ober – szuja, Gorbaczow mówi że agentów
      USA i UE trzeba wygnać z Kijowa , choćby buldożerami.”

      Odpowiedz
  • 27 lutego 2014 o 12:53
    Permalink

    Janukowycz: jestem legalnym prezydentem, poprosiłem Rosję o pomoc…

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Fjanukowycz-jestem-legalnym-prezydentem-poprosilem-rosje-o-pomoc

    i pomoc nadchodzi szybko….
    БТРы России под Симферополем
    https://www.youtube.com/watch?v=cIEY5iuswYo

    Opublikowano 27 lut 2014
    27 февраля 2014 года. Российские БТРы под Симферополем. Развернулись и уехали от города в направлении пгт. Гвардейское. Подробнее http://cit.ua/article/35948/

    Odpowiedz
      • 27 lutego 2014 o 15:53
        Permalink

        A Ty chłopie, jeśli nie masz niczego konkretnego do powiedzenie, to lepiej zamilcz, gdy masz ku temu okazję…
        Pijaczy bełkot ma więcej treści w sobie, niż te Twoje, mimochodem puszczane pierdy…

        Odpowiedz
        • 27 lutego 2014 o 18:34
          Permalink

          Litości, prosimy nie odnosić się w taki sposób do siebie.!!!

          Odpowiedz
      • 27 lutego 2014 o 19:14
        Permalink

        “Wirusy, co po ludziach i psach bezczelnie łażą,niemiłą są gadziną, niesłuszną i w ogóle….
        …Co zrobić z tą chorobą, po prawdzie nie wiadomo, lekarstwa najmądrzejsze nie znają na to głowy, zostaje więc przeczekać, jak już się nie da pomóc, że pokona ją w końcu rozum. Zdrowy”.
        Blog Bobika luty .

        Odpowiedz
      • 27 lutego 2014 o 20:00
        Permalink

        … i patrz pan dyżurne forumowe przygłupy głos dają, ale czego można się spodziewać po “nienadążającej” “wieczorynce” i słynnym geopolianalityku “50-parolatku”?”

        To kłopot być “wyróżnionym” przez durnia.
        Ale przyjmuję to ze zrozumieniem.

        “Мутко анонсировал смену главного тренера сборной России по хоккею”

        Odpowiedz
  • 27 lutego 2014 o 15:49
    Permalink

    Jakoś nie rozumiem tego wszystkiego…
    – kilka tysięcy przekupionych rozrabiaków i oszołomów wyszło na ulice Ukrainy, poprotestowali, popalili opon, pokrzyczeli i spowodowali śmierć kilkudziesięciu ludzi, a teraz uzurpują sobie prawo do likwidacji legalnie wybranego Rządu przez 50-milionowy Naród i w oczach całego Swiata śmią mianować siebie na przywódców…!?
    Toć obrazuje to do jakiego stopnia przekupieni (zastraszeni?) są politycy krajów ościennych. I chyba nie tylko, ale wszystkich krajów tzw. Zachodu…!
    Dziwię się tylko Rosjanom, że tak cierpliwie czekają, a nie spuszczą tym uzurpatorom pożądnego i natychmiastowego manta…

    Odpowiedz
    • 27 lutego 2014 o 16:23
      Permalink

      … nie ma jak “analiza sytuacji” przygłupa.

      A swoją droga interesujące, że wśród dziesięciu największych oligarchów w Ukrainie – z wielomiliardowymi majątkami – nie ma ani jednego Ukraińca…
      Kto ich okradł?

      Odpowiedz
    • 27 lutego 2014 o 20:29
      Permalink

      Amerykanie i Anglicy są współgwarantorami niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy na mocy Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 r. Rosja nie jest w stanie wytrzymać sankcji zachodnich i powrotu do zimnej wojny, czym według przecieków zagroził Putinowi Obama, więc jak zwykle ograniczy się do wojny propagandowej, którą obecnie też przegrywa.

      Majątki Putina i rosyjskich oligarchów poupychane na Zachodzie ocenia się w z grubsza na pół do nawet pełnego biliona dolarów USA. Teraz międzynarodowi baknsterzy dostali rozkaz ich tropienia, a w tym są naprawdę dobrzy.

      Odpowiedz
  • 27 lutego 2014 o 21:02
    Permalink

    Kazdy naród ma takie władze na jakie zasluguje,
    ale dlaczego nas Polaków – Słowian, fatum karze
    takimi ludzmi jak np. aktualny MSZ – wydziwiajacy
    mimiką i fizjonomią jak cloun lub inny blazen,
    robiący “tegie, grozne , marsowe ” miny??
    O efektach dokonan zawodowych tego pana na stanowisku
    ministerialnym, pisac nie wypada, gdyż byłby to
    nieustajacy ciąg wyzwisk i przekleństw…

    Odpowiedz
    • 27 lutego 2014 o 23:29
      Permalink

      Jeśli tak, to pomówmy może o konterfektach Janukowycza, Putina, Łukaszenki… Ten ostatni zwłaszcza jest interesujący dla fotografików, ale zarobić na tym nie można: “sklepy mają problem ze zbytem portretów prezydenta Łukaszenki mimo, że za zdjęcie w dużym formacie trzeba zapłacić tylko 400 białoruskich rubli czyli około 13 polskich groszy. Tańszym towarem od portretów białoruskiego wodza są tylko zapałki, pudełko których kosztuje 250 białoruskich rubli”.

      Odpowiedz
    • 28 lutego 2014 o 02:46
      Permalink

      A czy w ogóle potrafisz napisać coś sensownego poza wyzwiskami, przekleństwami i głupkowatymi rasistowskimi aluzjami jak n.p. “obŻydzenie”? Jesteś nie tylko głupi i prymitywny, ale do tego obrzydliwy.

      Odpowiedz
      • 28 lutego 2014 o 18:29
        Permalink

        Mea culpa…a co do “używania wyzwisk, przekleństw i innych inwektyw… to uwazam,
        ze jest mi “daleko”, do takich “intelektualnych
        miszczów”, jak nie przymierzając @observer48.
        Jesteś p. jedyny w swoim rodzaju…

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.