Polityka

Blokowanie trybuny sejmowej to preludium do wojny domowej

Screen red. iTV Sejm – transmisje 33. posiedzenie Sejmu VIII kadencji g. 17:44

Blokowanie trybuny sejmowej, którego byliśmy świadkami wczoraj, to preludium do wojny domowej. To jaka banalna sytuacja eskalowała do konfliktu, czyniącego z polskiego Sejmu – Parlament ukraiński, powinna dać do myślenia wszystkim. Temperatura sporu politycznego, bazującego na emocjach i złej woli powoduje już gwałtowne uchodzenie pary z kociołka. Gest pana Posła Szczerby nie znaczył nic, może miał nieco lekceważący ton wobec Marszałka Sejmu, jednakże nie było to zachowanie uniemożliwiające prowadzenie obrad przez Sejm. Decyzja o wykluczeniu pana Posła Szczerby była krzywdząca i to po prostu zamordyzm. Obecnie rządzący jak byli w opozycji pokazywali z trybuny sejmowej tablet, różne listy i wyrażali inne zachowania. W tym kontekście – wywieszenie kartki jest po prostu normą, może nie zgodną z regulaminem, jednak czy kartka na trybunie przeszkadza w prowadzeniu obrad Sejmu? Zwłaszcza, że pan Poseł Szczerba sam ją zdjął! Jest wolność słowa – jak Poseł chce mieć kartkę, niech ma! Czy za nadruk na koszulce też by był wykluczony? Jeżeli tak, to pokazuje intencje i charakter represji – to zamordyzm i ograniczanie.

Zachowanie się opozycji z punktu widzenia parlamentaryzmu jest naganne. Z punktu widzenia logiki działania opozycji – jedyne skuteczne, jakim mogą upomnieć się o swoje prawo do wysłuchania, w warunkach dominacji rządzącej większości, która nie tylko przegłosowuje swoje pomysły, ale jeszcze stosuje prawno-proceduralne metody rugowania i kneblowania opozycji. Widzieliśmy to przedwczoraj na Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, mechanizm powtarza się na sejmowej.

Pan Kaczyński ma rację, że to metoda „Samoobrony”, jednakże chyba cynicznie nie chce rozumieć, dlaczego obecna opozycja podejmuje ten protest. Zwłaszcza, że „Samoobrona” była przecież w koalicji rządowej z Prawem i Sprawiedliwością, więc to nie tylko cynizm, ale i szczyt hipokryzji. Pomijając już kwestię szacunku dla majestatu tragicznie zmarłego pana Andrzeja Leppera, którego dopiero uczymy się doceniać. Powody w uproszczeniu są podobne – rządzący mają władzę, ale nie mogą ograniczać pluralizmu. W tym w szczególności nie mają prawa i nie powinni, ze względu na ochronę demokracji kneblować posłów opozycji.

Ciśnienie formalne i proceduralne na opozycję, to preludium do wojny domowej. Tak doświadczony i mądry człowiek jak pan Jarosław Kaczyński powinien to wiedzieć, albowiem to on w pełni ponosi odpowiedzialność za państwo i to co się dzisiaj działo obciąża Jego rachunek. Chodzi o to, że prowadzenie polityki wewnętrznej w oparciu o krępowanie opozycji, chociażby poprzez ograniczenie dostępu dziennikarzy do władzy – to nie są metody, które nie rodzą konsekwencji. Jeżeli pan Kaczyński o tym wie, a wiedzieć powinien, to powinien chcieć to przewidzieć. Tymczasem mamy same emocje, dynamika sytuacji wyrwała się spod kontroli, a pan Kaczyński sugeruje, że inny poseł – pan Nitras wymaga leczenia! Co jest samo w sobie skandalem, w ustach człowieka który sam wiele razy upomina się o kulturę języka.

Rządzący, chcąc rządzić skutecznie mają trzy możliwości: porozumieć się z opozycją, wziąć ją za mordę oraz trzecią możliwość – poklepywać ją po plecach, szeroko się uśmiechając – robiąc w międzyczasie swoje. Mądrzy i naprawdę silni liderzy wybierają pierwsze rozwiązanie. Ponieważ w ten sposób wykorzystuje się największą siłę demokracji jaką jest powszechna zgoda ogółu – mówimy oczywiście o większości. Drugi przypadek to kwestia radykalna, czynią tak ludzie, którzy mają misję, często napędzaną własnym rozumieniem historii i metafizyki. Z zasady kończy się to mniejszym lub większym resetem – nie ma reżimu, który by przetrwał stosując zamordyzm. Nie ma możliwości utrzymać władzy, bez poparcia ludzi. Trzeci przypadek jest z zasady powszechnie stosowany np. w Unii Europejskiej. Prawdopodobnie w naszym przypadku Prawo i Sprawiedliwość w osobie swojego lidera jest przekonane, że nie tylko ma rację, ale przede wszystkim ma monopol na rozumienie rzeczywistości i przedstawianie jedynej i jedynie słusznej jej interpretacji. Taka sytuacja to pat. Wstęp do wojny domowej – w dosłownym tego słowa znaczeniu, ponieważ emocje z sali sejmowej przenoszą się natychmiast na emocje wśród ludzi.

Takie emocje nie są nam potrzebne, nasi wrogowie i fałszywi przyjaciele zacierają już nie tylko dłonie, ale nawet całe ramiona z radości. Oto widać Polskę podzieloną, niezdolną do porozumienia, a istota sporu jest tak błaha, że dowodzi sama w sobie – o skali napięcia politycznego, które już jest głównie tylko emocjonalne. Nie trzeba dużo więcej, wystarczy rozpuścić plotki, coś sprowokować, rozdmuchać i mamy w kraju napięcie owocujące agresją na ulicy.

Jednak Polacy swój rozum mają, ludzie doskonale widzą co się dzieje i większość, to doskonale rozumie. Oto mamy sytuację, gdzie przedstawiciele nie spełniają swojej funkcji. Tylko wcześniejsze wybory – zarządzone natychmiast mogą uzdrowić sytuację. Chodzi o to, żeby dać za dość temu, jak postrzega sytuację pan Kaczyński, który twierdzi, że większość nie może swobodnie rządzić. To On ponosi odpowiedzialność za to, że doszło do takiej sytuacji. Zupełnie niepotrzebne emocje i napięcie, które jest tak naprawdę o nic, czyli UWAGA – O CAŁOKSZTAŁT. Wystarczy iskra a Ci ludzie skoczą sobie do oczu. Twierdzenie pana Kaczyńskiego o tym, że działania opozycji to chęć powstrzymania tzw. ustawy deubekizacyjnej – to kreowanie fikcji. Jeżeli rzeczywiście tak myśli, to znaczy że poważnie myliliśmy się w ocenie Tego człowieka. Jeżeli, zaś po prostu udaje – to w ogóle szkoda słów, bo to jest rzucanie polskiej polityki na bruk. To On robi, to On jest za to odpowiedzialny. Od polityka tej klasy – państwowca, mamy prawo wymagać więcej, zwłaszcza przewidzenia takiego scenariusza i jego antycypowania.

14 komentarzy

  1. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Burdel serdel i pierdel – małpy zafajdane (to Piłsudski nie ja)

  2. Nic się nie stało.

    Po prostu władze UE zastąpią w niej Polskę – Ukrainą.

    Tam już nie okupują mównic w ich Parlamencie.

    A NadPrezes jest niewinny, bo to Zwykły Poseł jest.

    No i Wielki Ci On jest!

  3. Ona już trwa co najmniej od roku!I pokoju nie będzie, muszą odejść!

    • pokoju nie będzie, muszą odejść! 🙂 Włodku to są
      naciski na wolę Suwerena(NARÓD)który to wyniósł PiS
      do pełnej władzy!!! To co uprawiasz to tylko jakaś
      postać demokracji europejskiej z “gazetą'(dla niepoznaki)rurka dla niepoznaki zamaskowana gazetą
      -czyli wyznacznik demokracji.Standardy europejskie…
      Jeśli już muszę opowiedzieć się “po stronie”
      (wszystkie twarze konfliktu są mi obce – “nie wybierałem”) jestem
      zdecydowanie z PiSem!

      • Za Hitlerem,też był zmanipulowany”Suweren”,skończyło się Stalingradem!Dla PISU Stalingradem będą ulice miast niestety ty idź się pomodlić bo nic ich nie uratuje!

  4. Pragnę przypomnieć, iż blokowanie mównicy sejmowej w polskim parlamencie to nic nowego. To już było. Były również śpiewy i tańce, było wystąpienie kiedy Pan Poseł sprawozdawca występował nawalony jak ‘dwa autobusiki”. Notabene, obecnego Pana Senatora PiS, do dnia dzisiejszego nazywam prywatnie “Dwa Autobusiki”. Jak widać z powyższego wiele już się działo. Jednak, znając pomysłowość Panów Parlamentarzystów i stosowny do tego upadek obyczajów, należy się spodziewać dalszych, ciekawych zachowań.

  5. krzyku,będą spier….. jak dzisiaj z Sejmu,drogę na Węgry znają śladami Mościckiego, ciekawe czy będą jak on internowani? Watykan ich ze wzgledu na braki mieszkaniowe ich nie przyjmie!

    • Naszym nieszczęściem nie jest PiS a tzw.opozycja
      – warchoły. Faktem jest również wyjątkowe szkodnictwo
      od wewnątrz (MON,MSZ) …to także warchoły,groźniejsze
      “bo swoje”…

      • krzyku ze względu na szacunek i wzorową służbę zakończ te peany na cześć Pisomatołkow!Sfera socjalna tak z poprawkami,500+ dla biednych nie dla bogatych,reszta MON,MSZ i związki z Rydzykiem do “zniszczenia”.Natychmiast!!!

  6. Wnioski końcowe wg. Tymonowicza: żeby nic nie było …

  7. Ech… temperatura sporu politycznego, emocje,napięcie polityczne które jest głównie emocjonalne ? O co chodzi ? Ano takie tam określenia maskuja podstawowy fakt. Chodzi o pieniądze ! I o władzę zagrożone stanowiska i prestiż. To moim zdaniem jest motorem zdumiewających zachowan opozycji.Wystarczy się zastanowić co poniektórzy tracą z powodu pisowskich ustaw. Wskazowka, czy można protestowac przeciwko wprowadzeniu gimnazjów a potem protestować przeciwko likwidacji tychże gimnazjów, dlaczego ? złoty pieniążek, pieniążek złoty toczy się 🙂

  8. jakoś nikt nie chce zauważyć, że z chwilą wyboru Mazowieckiego premierem Polska ZDECYDOWANO,że Polska w ramach “powrotu” do Europy podpisała akces do amerykańskiej strefy okupacyjnej zwanej popularnie “Unia Europejska”. Nikt nie zwrócił uwagi na dwie rzecz:
    1) Schmidt (Helmut) powiedział Kwachowi (o czym się ten człowiek “pochwalił” w Krytyce Politycznej), że POLSKA SIĘ NIE NADAJE DO EU!! i wyjaśnił dlaczego (co Kwach też powiedział). Chciałem zwrócić uwagę, że w RP po 1989 nigdy się nie zjawił Jerzy Giedroyć – człowiek WYJĄTKOWEGO FORMATU ale też PROPAŃSTWOWIEC. Dlaczego? Bo WIEDZIAŁ, że cały ten “biznes” post1989 ŚMIERDZI na kilometr a Wałęsa jako przywódca i człowiek nie spełniają wymagań wymaganych. Dzisiaj wiemy, że się nie mylił a także że Kwachu, Komorowski to też niezbyt nahalnie wybitne osobowości.
    2) Gorbaczow 2 lata temu powiedział: ZOSTALIŚMY OSZUKANI (chodzi o rozszerzenie NATO na wschód). Na “zachodzie” (w USA) pisze się o tym wyraźnie.
    Kaczor nie jest moim “pierwszym wyborem”, ALE proszę zwrócić uwagę: że rząd PiSu robi dokładnie to co by robiła PO, PSL czy SLD: WYPEŁNIA POLECENIA z ambasady USA (nie na darmo obsadzonej przez CIA). Byłbym wdzięczny za zauważenie, że “liderzy” PO – pp. Tusk i Sikorski są ‘na emigracji” i zajmują “robotą” nie pochodzącą z mandatu demokratycznego.
    Byłbym wdzięczny za zauważeni, że cała HUCPA z TK to robota “eks-komuchów” (Rzepliński to “człowiek Kwacha) i PO aby zrealizować tzw. “regime change”. Podobnie jak w Syrii !! czy w Brazylii. A dzisiaj w USA są identyczne jaja: nie wiadomo, kogo ludzie wybierali: czy Trumpa – Killiary Clinton, czy ELEKTORÓW, którzy wg własnego widzimisię wybiorą albo Trumpa albo Hillary.
    My mamy stan “wojny domowej”, ślicznie. USA są w stanie “wojny domowej i wojny nuklearnej z Rosją”.
    Jakieś propozycje są ? Nie ma. Thank you Baldrick.
    PS. Byłbym wdzięczny za zuważenie, że wg Angoli, tzw. EU to organizacja założona przez CIA (chyba wiecie czym się zajmuje CIA-COCAINE IMPORT AGENCY).
    PS. Byłbym wdzięczny za zauważenie, że USA od czasu rządów Clintona w ramach “wolnego rynku” wysłały za granice USA 50 000 zakładów produkcyjnych!!!
    PS. Byłbym wdzięczny za zauważenie, że od czasów Reagana/Thatcher (oni kochali Lecha i Solidarność) mamy do czynienia z tzw. voodoo economy (ja to nazywam ekonomią idioty) – a inaczej NEOLIBERALIZMEM, który szczególnie ubogacił Wiluś Clinton (kumpel Kwacha!!, obejrzyjcie se koncert Rolling Stones’ów Shinning Light!!).

    • Słuszne dywagacje… no, może za niesłusznym odniesieniem do pewnej paryskiej postaci,w sensie mocno pozytywnym
      oczywiście z mojego(jakże skromnego) punktu widzenia.
      Uważam że kurczowe trzymanie się “paryskich” poronionych idei,koncepcji jest naszym młyńskim kamieniem … 🙂

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.