Bez względu na to co się wydarzy Zachód zawsze będzie chciał kompromisu z Rosją

fot. red.

Bez względu na to co się wydarzy Zachód zawsze będzie chciał kompromisu z Rosją, ponieważ wie że nie jest w stanie jej pokonać, ani nawet zremisować. Reset ogólny nie interesuje nikogo na Zachodzie, o czym wiadomo od czasów kryzysu kubańskiego. Co więcej po roku 1968 i zmianach kulturowych, które umownie ta data symbolizuje, w ogóle nie można mówić o tym, że Zachód jest zdolny do konfliktu, którego nie byłby w stanie totalnie zdominować lub jeszcze lepiej – przeprowadzić cudzymi rękoma. Na pewno jednak, Zachód czegoś takiego jak ryzyko nuklearnego zniszczenia swoich największych miast nawet nie bierze pod uwagę, przy czym najbardziej racjonalna jest tutaj Francja, stale modernizująca zdolności ofensywne posiadanego arsenału jądrowego.

Jeżeli więc, nie będzie mowy o tym, żeby iść na konfrontację z Rosją, wszystko na co możemy liczyć w przypadku przekształcenia przestrzeni między Odrą a Bugiem w strefę zgniotu – to wyrazy ubolewania, oburzenia, słynne malowanie kredą serc na asfalcie i być może jak będziemy mieli szczęście – będzie jakaś konferencja, na której syci i zadowoleni z siebie politycy Zachodu będą się zastanawiać nad terminem kolejnej konferencji, na której być może rozważą kryteria potencjalnych sankcji.

W tym kontekście każdy chyba rozumie, że sytuacja w jakiej jesteśmy jest po prostu idiotyczna. Ponieważ przez prawie 33 lata transformacji, robiliśmy wszystko, żeby być antyrosyjskim, a od kilku lat robimy wiele, żeby być antyzachodni. W ten oto sposób sami sprowadzamy się do roli tego, co jest pomiędzy młotem i kowadłem. Głupia sprawa jak to żabia płetwa!

Jest czymś niesamowitym i naprawdę zasługuję na okrycie hańbą, że przez tyle lat prowadzono politykę po prostu pielęgnowania i rozwoju wrogości wobec Rosji, jako przygotowanie do pełnienia roli strefy zgniotu. Tymczasem jak się pojawiło lekkie zagrożenie o naturze hybrydowej, ale rzeczywiście realne – widzimy, że możemy liczyć tylko na siebie.

Czy ta sytuacja wpłynie na przewartościowanie naszej polityki zagranicznej? Przecież i tak dystansujemy się od Zachodu – to się dzieje i w sferze retorycznej i w sferze faktycznej! Dlaczego więc udajemy, że nadal pełna rusofobia i straszenie Rosją, a wręcz preferowanie ją do konfliktu – to jest najlepsza polityka jaką można prowadzić? Każdy, nawet idiota w szpitalu psychiatrycznym zrozumiałby, że to zła polityka – poprzez analogię, do dotykania gorącej grzałki! Gorące – nie dotykaj! Chyba, że umiesz wyjąć kabel z gniazdka? No, czy my umiemy? Raczej nie mamy na to nawet cienia szansy, a wszelkie próby byłyby tylko zwiększeniem skali narodowego samobójstwa.

Opowiadanie bajek o tym, że jesteśmy przedmurzem, forpocztą itp., głupot, to nic innego jak przygotowywanie społeczeństwa na potrzebę zrozumienia i akceptacji dla poniesienia kosztów bycia strefą zgniotu dla Zachodu w razie konfliktu. Dzisiaj – proszę to sobie zapamiętać – jeżeli w przypadku konfliktu zostanie przeciwko nam użyta np. taktyczna broń jądrowa, to chyba nikt nie liczy na to, że nasi „sojusznicy” odpowiedzą analogicznie? Wiecie Państwo jaki będzie scenariusz? Zobaczymy dziennikarzy największych zachodnich stacji, relacjonujących – z tamtej strony granicy, jak to bardzo Polacy są źli i jak destabilizującą politykę prowadzą. W efekcie narracja zachodnia będzie następująca – nie chcemy umierać za was, bo jesteście oszołomami, którzy od zawsze prą do konfliktu z Rosją – jako rusofobnowie, antysemici, anty-lgbt, anty-inno-kulturowi miłośnicy spalania węgla! Więc, nie tylko nie będzie przekazu o prawdziwej sytuacji, ale jeszcze będzie szczucie – wskazujące na naszą własną winę. I przyczynienie się do resetu relacji przez naszą własną politykę konfliktowania się i generowania problemów. W konsekwencji – nie będzie mowy o użyciu broni jądrowej na zasadzie np. Woroneż za Radom lub Sankt Petersburg za Kraków! Nie ma o tym mowy i nie będzie, ponieważ Zachód wie, że w ten sposób ryzykuje użycie broni jądrowej przeciwko własnym miastom. Natomiast strefa zgniotu po prostu spełni swoje przeznaczenie, zaliczy reset – może zmienią się granice, na pewno zmieni się rzeczywistość polityczna i co najważniejsze – będzie zaczynać od nowa!

Wówczas oczywiście nasi zachodni „sojusznicy” na pewno przyślą nam doradców i na pewno pomogą nam w reprywatyzacji majątku, oczywiście z uwzględnieniem roszczeń poprzednich właścicieli i organizacji grupujących pamięć po nich (wiadomo skąd). W ten oto sposób historia zatoczy koło. Polacy będą mieli jeszcze więcej mesjanizmu, jeszcze więcej krwi i cierpienia, w wyniku czego będą jeszcze bardziej rusofobiczni i będą jeszcze łatwiej rządzeni przez zachodnich giermków. Nie zapomnijmy, że znowu będą pracować za grosze, odwalając brudne i ciężki prace, bo dlaczego nie?

W tym samym czasie bez względu na to, co się wydarzy Zachód zawsze będzie chciał kompromisu z Rosją. Odmrożone będą rachunki, transfer gazu oczywiście będzie nie zagrożony, wszystko wróci do normy, a może nawet pociąg z Moskwy / Sankt Petersburga do Nicei, będzie się zatrzymywał w jakimś malowniczym miejscu, żeby móc podziwiać to, co zostało z Warszawy, po ataku nuklearnym (ćwiczonym od lat w ramach ćwiczeń „Zapad”). Wszyscy będą zadowoleni.

Co się musi stać, żeby rządzący naszym krajem – z jakiejkolwiek opcji politycznej zrozumieli, że prowadzona od lat polityka robienia z Rosji wroga jest bez sensu, chociażby tylko ze względu na najdelikatniej mówiąc – pragmatyczne podejście Zachodu? Jeżeli do tego jeszcze dołożymy optykę Ameryki pana Bidena, to w ogóle czy jest jeszcze czas żeby się nad czymkolwiek zastanawiać? Nasz dramat polega jednak na tym, że zabrnęliśmy w dążeniu do konfrontacji tak daleko, że nie bardzo jest jak zmienić wektor naszej polityki – to już się samo dzieje, a nawet jak byśmy chcieli powstrzymać procesy destrukcji ładu pojałtańskiego, to już za późno. Inni dymają (słowo klucz) w żagle trój-czegoś-tam pomiędzy jakimiś morzami… Nie ma to jak pompowanie fikcji, to tylko nasi politycy mogli wymyślić i uwierzyć we własną propagandę! Niech nas może los ma w opiece, skoro Bóg nie chce słuchać naszych czarowników?!

Proszę pamiętać – bez względu na to co się wydarzy – Zachód – zawsze, ale naprawdę zawsze – będzie chciał, będzie zabiegał, będzie prosił, będzie przebierał nóżkami, będzie się pocił i silił, żeby zawrzeć z Rosją kompromis. Tak było zawsze od czasów utopienia zakonnego rycerstwa na jeziorze Pejpus w kwietniu 1242 roku, tak było po Kongresie Wiedeńskim, po Wojnie Krymskiej – zawsze Zachód dążył do nowego stanu równowagi. Nie są w stanie pokonać silniejszego, to chcą go ze sobą powiązać, może czasami wystarczy wysłać pociąg z rewolucjonistą?

22 komentarze do “Bez względu na to co się wydarzy Zachód zawsze będzie chciał kompromisu z Rosją

  • 1 grudnia 2021 o 07:36
    Permalink

    Doskonały artykuł!

    Witajcie w “strefie zgniotu” , w której się znaleźliśmy i to na własne życzenie.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 08:15
    Permalink

    Zgadzam się zawsze nas sprzedadzą i to za przysłowiową czapkę gruszek, sami nie mają niczego co jest wartościowe poza brandami i napojami gazowanymi i w ten sposób wmawiając ludziom na całym świecie że jedzenie z plastiku jest lepsze niż kiszonka z beczki chcą rządzić. Nie ma zgody! Odbudujmy Układ Warszawski

    Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 12:25
    Permalink

    Czyli sytuacja wyglada zero jedynkowo? Przy prowadzeniu polityki antyrosyjskiej trzeba dazyc do federalizacji UE? A przy prowadzeniu polityki antyzachodniej do lepszych stosunkow z Rosja?

    Odpowiedz
    • 1 grudnia 2021 o 17:49
      Permalink

      Tak już gadali politycy związani z koncepcją PZPR: jeżeli już idziemy w struktury zachodnie, to dbajmy o dobre stosunki ze wschodem. Wtedy będziemy więcej znaczyć dla zachodu.
      Debile nie słuchały mądrzejszych, no bo Solidarność uważała się za najmądrzejszą, naród wybrał zdrajców, szpiegów, idiotów, złodziei i oszustów, żeby nim rządzili w cudzym interesie.
      A propos, czy Zachód chce kompromisu. Jest trochę inaczej – zachód nienawidzi Rosji chociażby za sam fakt istnienia kogoś potężnego i niezależnego od nich, a Rosja jeszcze im przeszkadza uczynić cały świat ich niewolnikami. Zachód więc chce wojny z Rosją ale nie może, próbuje przez różnych Polaków, Rumunów, Ukraińców, Białorusinów, Prybałtów, Armenię, Gruzję itp. Szczególnie dla USA, które są już bankrutem, wojna w Europie (pod warunkiem nieprzeniesienia jej nad Potomac), nawet taktycznie jądrowa, byłaby wybawieniem i okazją do następnego , wielkiego już trzeciego zarobku.
      Kompromisu z Zachodem bardzo potrzebuje Rosja, bo Rosja chce korzystać z dobrodziejstw międzynarodowego podziału pracy. Rosja może z nimi zrobić wojnę, bo tą wojnę na pewno wygra. Ale nie chce.
      A cóż Polska? O tym kraju rządzonym przez wybranych jak wyżej, szkoda po prostu pisać i nikt na Zachodzie nie przejmuje się wschodnią europą, która tylko w strefie zgniotu jest wogóle potrzebna.
      Wyjątkiem nieśmiałym są Niemcy – gospodarczy Drang nach Osten.

      Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 13:09
    Permalink

    Czyli w tytule jest ostrzeżenie ze to co ma sie stać to sie stanie …biedna Ukraina a i tysiące rosyjskich i ukraińskich młodych chłopców….

    Odpowiedz
    • 1 grudnia 2021 o 17:43
      Permalink

      Rozumiem że hajolowałeś https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82awa_Ukrajini!_Herojam_s%C5%82awa! podczas tzw. “rewolucji godności” i jeszcze wcześniej, “za ospowatego”? I stąd też bliskie są tobie hasła w stylu: “Lachiw wyriżem, Żydiw wydusym, A Ukrainu stworyty musym”, “Budemo rizaty Lachiw”, „Żydy, Lachy to twoi worohi, nyszcz ich”, „Smert Lachom – Sława Ukrainie” itp. ………………………………. ?????????????????????????
      ‘ tysięcy ukraińskich chłopców, i dziewczat – też napełniały butelki benzyną, np. w Odessie: PAMIĘTAMY! tak tak…)

      Musisz to wiedzieć (1265) Za nich będą ginąć polscy żołnierze? Przyjrzyjmy się im troszkę 🙂 , 🙂 , 🙂

      https://www.youtube.com/watch?v=Rft9h8OUjOI

      Musisz wiedzieć że Małorosjanie to też Ruscy,(zbałamłuceni swego czasu przez ‘Austyrjaków”, Polaków i kościół katolicki – PACZ: – unia brzeska) tak jak Krym to Rosja a Kosovo je Srbija!

      Ps. Po nicku wnioskuję że grasz trochę dlatego postanowiłem zadedykować stosowny kawałek 🙂
      Hymn Rosji – Lube (przekład na język polski Renata Miłosz)
      https://www.youtube.com/watch?v=yCbA5C5xQ-8

      BRZMI – czyż nie?

      Odpowiedz
    • 1 grudnia 2021 o 17:57
      Permalink

      Rosja nie musi rozwiązywać konfliktu z Ukrainą w sposób militarny. Wystarczy, że przestanie Ukrainę po prostu karmić gazem i energią. Np. wystarczy przerwać dostawy koksu, a przemysł metalurgiczny (a raczej ostatki przemysłu) zdechnie.
      Jeżeli dojdzie do użycia siły militarnej, to raczej w sposób, jaki pokazało NATO w Jugosławii: zbombardowanie militarnej i energetycznej i informacyjnej (telewizyjne urządzenia i studia) infrastruktury plus sił banderowskich na Donbasie i wokół. Z resztą uporają się prorosyjscy powstańcy i żaden żołnierz regularnej armii rosyjskiej nie zginie.

      Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 14:58
    Permalink

    Dajcie możliwość przesłania artykułu osobie która jak uważam chętnie go przeczyta , bo ten napewno .

    PRZEPRASZAMY MUSIELIŚMY TĄ OPCJĘ WYŁĄCZYĆ PRZEZ PROBLEMY Z SERWEREM, ALE PRACUJEMY NAD TYM. PROSZĘ WYSŁAĆ LINK LUB SKOPIOWAĆ TREŚĆ. WEB JÓZ. PS. NAM TEŻ TEJ FUNKCJI BARDZO BRAKUJE – ALE ZABEZPIECZENIA NAS TRZYMAJĄ.

    Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 15:45
    Permalink

    Czyli jeżeli dobrze rozumiem, wczoraj głos Kremla w Polsce poinformował nas że zajmie Ukrainę, a dzisiaj dodał żebyśmy się przypadkiem nie mieszali bo i tak Zachód się z nim dogada, a my możemy mieć reset? Miło ze strony pana Putina. Dziękujemy, że jest takie źródło jak Obserwator Polityczny, głos Kremla w każdym polskim domu…

    Odpowiedz
    • 1 grudnia 2021 o 16:24
      Permalink

      Nic takiego Putin nie powiedział, bo UPAdła i zbankrutowana Ukraina, a obecnie Banderland [państwowy kult Bandery, Szuchewycza i UPA] nie jest Rosji do niczego potrzebna. Putin tylko ostrzegł, że jak NATO zacznie tam instalować bazy, to przywali. A my w tym wszystkim robimy tylko za pożytecznego idiotę…

      Odpowiedz
    • 1 grudnia 2021 o 18:02
      Permalink

      Do wielkiej polski katolickiej dzięki takim głosom jak Pana (Pani) ten naród dostanie dokładnie to, na co zasłużył i żadna matka boska nie pomoże. Trzydzieści lat słucha Polak takich katodlych głosów i oczywiście ani trochę nie mądrzeje. Takie to rydzykowne jest myślenie, co nas będzie słono kosztować. Oby nie cenę krwi.

      Odpowiedz
      • 1 grudnia 2021 o 19:41
        Permalink

        @daniel. “Tak już gadali politycy związani z koncepcją PZPR: jeżeli już idziemy w struktury zachodnie, to dbajmy o dobre stosunki ze wschodem. Wtedy będziemy więcej znaczyć dla zachodu.”
        Nawet pijane dziecko we mgle powie panu że to (była/by) nierealna koncepcja. Jeśli tak koncypowali to nie dziwota że ‘wszystko ruchnęło”. 🙂 Panie, nie da rady zjeść ciastko i mieć 🙂 ciastko. Czyżby starym komuchom zaświtała myśl że przechytrzą zachód (i USA), i ‘doić będą na obie-dwie ręce”? W sojuszu z zachodem zawsze Polsce będzie przypisana rola szarpiącego za nogawki rosyjskie, ( od mitygowania naszych fobii są komisary ( już nie w kożannych kurtkach)-kuratorzy to oni rozmawiać będą z Moskwą w naszym imieniu)) sądzi pan, że zwłaszcza zachód zaakceptowałby fakt bezpośredniego (bez pośredników) stawiania (przez Polskę) panu Bogu …ogarka i ‘diabłu” świeczki? 🙂 A wszystko co dzieje się i będzie się działo w niedalekiej przyszłości dokona się ponad naszymi głowami wedle znanej zasady, nieco odwróconej na wspólny użytek rozmawiających ze sobą stron “wszystko o nas- bez nas’!

        Odpowiedz
        • 2 grudnia 2021 o 20:18
          Permalink

          Krzyk. Co by było gdyby. Jeszcze wtedy istniał przemysł i miał zamówienia w Rosji. Zachodowi wcale nie chodziło o komunizm i demokrację – to są pożyteczne slogany do wtargnięcia w czyjąś sferę decyzyjną. Im chodziło o zniszczenie potencjalnie konkurencyjnej gospodarki, co zawsze mogła zagrozić ich interesom, np. Energomontaż budujący elektrownie w Iraku. Chodziło też o rozerwanie więzi gospodarczych i kulturowych między Słowianami. To im się udało nie dlatego, że oni byli mądrzejsi ale dlatego że decyzyjni Polacy byli głupsi. Nie mniej głupi okazali się ludzie w innych demoludach np. w Chorwacji.
          Ktoś powiedział, (pewien półanalfabeta) że będzie druga japonia i ten ktoś został prezydentem. Czy można powiedzieć, że mądrzy wybrali mądrych?

          Odpowiedz
          • 3 grudnia 2021 o 16:51
            Permalink

            Daniel.” – Kto doprowadził do likwidacji pisma, i komu na tym kroku szczególnie zależało

            – Za ten krok odpowiedzialne w szczególności były niektóre wpływowe osoby z centralnego kierownictwa PZPR po roku 1981, którym działalność ideologiczna PANORAMY PÓŁNOCY przeszkadzała w demontażu Polski Ludowej . Polityka destrukcji PRL doprowadziła do rozkwitu propagandy przeciwko zdobyczom PRL i znieważania ludzi zasłużonych dla jej rozwoju, zwłaszcza na odcinku społecznym.” https://konserwatyzm.pl/panorama-polnocy-z-dr-feliksem-walichnowskim-redaktorem-naczelnym-panoramy-polnocy-w-latach-1972-1981-rozmawia-redaktor-marcin-hagmajer/

            Dorzucam:

            https://konserwatyzm.pl/hagmajer-z-archiwum-mit-solidarnosci-oddolny-ruch-czy-kolorowa-rewolucja/ Proszę wysłuchać uważnie p. Hagmajera!

            Wytłuszczam:

            “Polityka destrukcji PRL doprowadziła do rozkwitu propagandy przeciwko zdobyczom PRL i znieważania ludzi zasłużonych dla jej rozwoju, zwłaszcza na odcinku społecznym

            Brzmi, czyż nie? PRL kopała PRL alias, komuchy walczyły wewnątrz PZPR na noże (nie tylko w zębach) z komuchami aż zamordowali Polskę Ludową, wedle priorytetu “po nas choćby potop”!
            Panie Dzieju… pocieszę pana ten trynd obowiązywał również w ZSRR, tam komuchy
            też wykończyły to co było dobre dla robotników i chłopów, zapytasz pan – cóż uczynił
            im złego ów ‘komunizm”? Odpowiem: rozgrywki polityczne i emancypa(n)tia ‘ludu” jak ująłby Miecław, a ‘ony” stali na arenie cyrkowej z opuszczonymi spodniami (król jest nagi) z fiutem w garści, i to działo się przy włączonym świetle. Zadecydowano więc: po ch*j “komunizm”
            głupim “tubylcom” – jeśli my “predysponowani do kierowania “tym i tamtymi narodami”
            w Europie środ. wsch. nie mamy już na nic wpływu?!
            Przypominam że “czapa” NSZZ “Solidarność” to w tamtym czasie też “wczorajsze” komuchy,
            trockisty ‘i inne” osadzone politycznie w Europie ‘starej” – lewactwo.
            Podumaj pan (Miecław toże, temat winien być szczególnie bliski, z uwagi na podnoszone problemy w ówczesnym tygodniku) komu i dlaczego wadziła np. “Panorama Północy”? (czytałem!_)
            No dobrze podsunę związek przyczynowo-skutkowy, ‘wygóglaj se” pan, nazwisko: Tadeusz
            Walichnowski, bratem wymienionego był Feliks ….
            Pisze pan “Ktoś powiedział, (pewien półanalfabeta) że będzie druga japonia i ten ktoś został prezydentem.”
            Pocieszę pana, w Rosji w tamtych latach było zdecydowanie gorzej…BO Gorbaczow, bo Jelcyn…bo…

            Odpowiedz
          • 3 grudnia 2021 o 19:13
            Permalink

            Mityng Ruchu “Pamięć” 15 V 1989 https://www.youtube.com/watch?v=msN3WvYcTcM
            Należy załączyć napisy po polsku, ci co słabo ‘kumają pa ruski”. 🙂

            Последний председатель Госплана СССР свидетельствует https://www.youtube.com/watch?v=CuS7iqnqvpo

            Председатель Госплана СССР Владимир Щербаков стал свидетелем и участником ключевых событий позднего СССР. Как происходила ликвидация аварии на Чернобыльской АЭС? Почему трагедия долго игнорировалась властями? О чём врут популярные фильмы и сериалы? Что происходило на самом деле в те дни? А также о том, почему в СССР случился дефицит товаров, кто его спровоцировал? И может ли в современной России успешно заработать новый комитет госплана?

            Книга “Гибель советской империи глазами последнего председателя Госплана СССР”.

            Iz kommentow, w kontekście p. “Co by było gdyby…”p. Dzieju “gdyby” babcia wąsy miała to by…. a Szczerbakowa należy dokładnie odsłuchać w odniesieniu do ostatniego zam. komentarza.

            Называйте вещи своими именами. Это была диверсия экономическая. Умышленная и проплаченная извне.

            Не надо врагов, поставь управлять страной таких министров, они и без врагов её развалят.

            Щербаков, рассказывая о начале дефицита в СССР, подтвердил- что СССР умышленно был развалин группой лиц, входящие в правящие круги власти, того времени , которые были связаны и с органами надзора, КГБ, МВД, то заводы по производству мыла и табака закрывают на ремонт, то вагоны с продовольствием не разгружаются, а главное кто отдал приказ и виновных не найти . Очевидно, конец 80 годов, ставилась цель , как элита СССР может прибрать к своим рукам социалистические средства производства и понятно, для этого надо было дискредитировать советскую экономику, а потом заявить , что социалистическая модель не эффективна по сравнению с капиталистическим способом производства. Итог мы наблюдаем сегодня , а Путин , как правопреемник Ельцина, не забывает плюнуть в Сторону СССР и говорит , что СССР делались одни Галоши , что подтверждает близость его взглядов с теми , кто разваливал СССР.

            Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 21:24
    Permalink

    Z tym dążeniem do kompromisu na linii Zachód – Rosja, jako celem samym w sobie, to chyba przesada.
    Zawsze dąży się do wygranej, ale nie kosztem własnym, lecz kosztem innych, czyli wasali, którzy (na podstawie obietnic) łudzą się, że cokolwiek znaczą. W każdym razie, nowa “zawierucha” może być dobrą okazją do ugrania czegoś w ramach chwilowego kompromisu. Inną możliwością jest wspólne tworzenie napięcia po to, żeby na jego kanwie załatwić sprawy, których jawnie i bezpośrednio nie można wypowiedzieć, gdyż naraziłoby to na szwank własną pozycję. Niemniej, prawie zawsze te działania mają charakter pragmatyczny.

    Obojętnie jednak, jakie by nie były intencje wielkich, rolą aktywnych wasali jest uruchamianie działań (tj. wykonywanie “czarnej roboty”) i branie za nie odpowiedzialności, z nadzieją że za przysługę znajdzie się dla nich jakaś nagroda. Niestety, zwykle jest to nagroda pocieszenia.
    Dla nich (wasali) jedyną szansą jest wówczas bycie jedynie wasalem werbalnym.
    Wasale aktywni to zwykle nawiedzeni wmówionymi im fantasmagoriami (idee fixe), albo świadomie wypromowani agenci (zwykle jako wielcy i niezłomni werbalni patrioci) lub po prostu przekupieni. Zawsze mają za sobą wzniosłe idee, wiekopomną misję do spełnienia, i serdeczną troskę o ludzi, co stawia ich na piedestale i gwarantuje pozostawanie poza wszelkimi podejrzeniami.

    Odpowiedz
  • 1 grudnia 2021 o 23:55
    Permalink

    No tak, to prawda, że:
    “Każdy, nawet idiota w szpitalu psychiatrycznym zrozumiałby, że to zła polityka – poprzez analogię, do dotykania gorącej grzałki! Gorące – nie dotykaj!”
    – ale ta mądrość nawet chorego psychicznie nie dotyczy polskiego “jaśnie państwa” i chyba nawet tej post-styropianowej inteligencji bez inteligencji. Oni się nie uczą na żadnych błędach co jest zadziwiające, bo natura człowieka jest jednak determinowana środowiskowo. Oni są zaś determinowani przez swoich zachodnich mocodawców, którym służą od czasów powojennych i do tego wychwali sobie godnych następców.

    Kolejna druzgocąca prawda:
    “Opowiadanie bajek o tym, że jesteśmy przedmurzem, forpocztą itp., głupot, to nic innego jak przygotowywanie społeczeństwa na potrzebę zrozumienia i akceptacji dla poniesienia kosztów bycia strefą zgniotu dla Zachodu w razie konfliktu.”
    – tylko dziwię się narodowi, że taki mało gramotny i nie rozumie co go czeka w strefie zgniotu. Owieczki jako mięso armatnie, do tego poświęcone. To już świadczy o pewnej bezradności intelektualnej Polaków.

    Faktycznie dobre pytanie:
    “Co się musi stać, żeby rządzący naszym krajem – z jakiejkolwiek opcji politycznej zrozumieli, że prowadzona od lat polityka robienia z Rosji wroga jest bez sensu, chociażby tylko ze względu na najdelikatniej mówiąc – pragmatyczne podejście Zachodu?”
    – dopóki styropiany i “jaśnie państwo” z lokajami bezpotomnie nie wymrą, to nie ma szans, aby oni trzymając politykę zrozumieli swoje błędy.
    Jeszcze 10-15 lat i większość styropianu będzie w sposób naturalny na tamtym świecie, może covid dużo pomoże. Na nadejście tego czasu trzeba przygotować nowe młode pokolenia, aby objęły władzę i pozbyły się ostatków zachodnich wpływów. Co prawda trochę lokai pro-zachodnich zostało wychowanych, ale może jest cień szansy na zmianę pokoleniową, bo szeptanka mówi, że Polacy zaczynają myśleć i z rezerwą patrzeć na zachód. A skoro już do tego dochodzi, to “wiedzcie, że coś się dzieje”. 🙂

    Odpowiedz
  • 3 grudnia 2021 o 20:26
    Permalink

    Krzykowi: to żadna sztuka zmienić Pana. Ale spróbować między dwoma Panami zawsze przynosiło więcej korzyści. To żadna sztuka skapitulować na froncie gospodarczym, militarnym, medialnym, kulturowym itd itp. Na wszystkich frontach. To każdy głupi potrafi.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.