Bez emocji w sprawie propozycji emerytalnych pana prezydenta Andrzeja Dudy

graf. red.Nie należy wykazywać emocji w sprawie oceny propozycji emerytalnych pana prezydenta Andrzeja Dudy. Zwłaszcza nie należy wykazywać emocji doktrynalnych, wynikających z neoliberalnego kłamstwa, które zatruwa w jakiejś mierze chyba wszystkie umysły w Polsce. Przede wszystkim, bowiem nie podlega wątpliwości, że kwestia emerytalna w Polsce wymaga dalszych reform, gdyż stan obecny – to katastrofa za lat 20-30. Przeciwko nam jest wszystko, poczynając od demografii, a na upadku marzeń o zarabianiu na giełdach kończąc, nie pomagają nam także liczne przywileje i rozdrobnienie systemu emerytalnego na kilka podsystemów, z których te mniejsze są niesłychanie kosztowne. Można powiedzieć, że w kwestii emerytalnej prawie wszystko jest źle. Tylko jedno się udało – ludzie mają już świadomość, że emerytury nie biorą się z kosmosu, nie „spuszcza ich” sympatyczny kosmita z latającego spodka. Mechanizm jest prosty i zrozumiały dla każdego, żeby móc wypłacać emerytury, najpierw trzeba komuś pieniądze na nie zabrać.

Ten felieton jest pisany w chwili, jak jeszcze nie są znane szczegóły propozycji pana prezydenta Dudy, możemy się, więc opierać na koncepcji generalnej, którą pan prezydent przedstawił samodzielnie – przemawiając do nas wszystkich (szczegóły na stronie Kancelarii Prezydenta tutaj].

Pomysł pana prezydenta jest prosty – proponuje powrót do poprzedniej umowy społecznej w kontekście wieku emerytalnego, zróżnicowanego dla kobiet i mężczyzn. Czyli odpowiednio 60 i 65 lat, ale nie obligatoryjnie, tj. od tego wieku mielibyśmy prawo do zgłoszenia się do jak należy rozumieć ZUS-u po świadczenia. Przy czym w projekcie nie ma odniesienia do okresu składkowego – to bardzo ważna informacja, którą przekazało otoczenie prezydenta. Oznacza to, że nie byłoby wymogu np. 40 lat pracy (okresów składkowych różnie przeliczanych), mielibyśmy do czynienia z emeryturą socjalną – wypłacaną na starość, każdemu oczywiście wedle odpowiednich przeliczników.

Problemem jest kwestia równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Kobiety w Polsce są równe mężczyznom, to nie są jakieś domowe roboty kuchenne z funkcją przytulania-sprzątania! Nie można się zgodzić na to, żeby kobiety były stygmatyzowane. To będzie miało szokujący wpływ na wysokość ich emerytur! Jeżeli do takiej propozycji by doszło, mamy pewność niezgodności ustawy z Konstytucją. Jeżeli już pan prezydent chciał ulżyć kobietom, to można to było zrobić inaczej, mianowicie – można było zrobić dwa progi – pierwszy dla osób pracujących fizycznie a drugi dla osób niepracujących fizycznie (w oparciu o przeliczniki takiej pracy w życiu). Przy czym kobietom, które miały rodziny lub dzieci – uznać okres pozostawania w związku małżeńskim lub wiek do wychowania potomstwa od 0 do 18 roku życia, – jako „dodatkową pracę domową” ze swojej istoty fizyczną. Wówczas po odpowiednim przeliczeniu przeliczników, kobiety rzeczywiście mogłyby – podkreślmy – mogłyby, jeżeli by chciały – iść wcześniej na emeryturę, bez łamania Konstytucji. Inaczej nie oszukujmy się, w systemie zdefiniowanej składki emerytura obliczana jest na podstawie ilorazu sumy zwaloryzowanych składek (i jak się podlega tzw. kapitału początkowego) oraz „średniego dalszego trwania życia” (są specjalne tablice, co roku upubliczniane). System działa tak, że dłużej pracujesz – tym masz wyższy przelicznik. W skrajnych przypadkach emerytury kobiet po „reformie pana Dudy” mogą mieć emerytury nieprzekraczające 25% ostatniej pensji.

Gdyby w tych propozycjach był jeden istotny szczegół, to można byłoby się w zasadzie bez istotnych sprzeciwów zgodzić z tą propozycją pana prezydenta. Chodzi oczywiście o włączenie WSZYSTKICH do jednego systemu emerytalnego oraz likwidację uprzywilejowania wybranych grup społecznych (na podstawie wyników osobnej debaty eksperckiej i np. referendum). Inaczej stajemy przed następującym zagrożeniem, osoby które mało pracowały, będą miały mało okresów składkowych, jeżeli będą chciały odchodzić po przekroczeniu progu. To spowoduje, że będą mieć bardzo niskie świadczenia. Wręcz szokująco niższe od osób z podsystemów uprzywilejowanych, którzy odeszli na emerytury przed nimi. W konsekwencji, ponieważ trzeba będzie jeszcze dodatkowo wypłacać świadczenia kobietom wcześniej przechodzącym – dojdzie do znacznego ograniczenia i tak głodowych emerytur. To spowoduje kryzys i ciągłe przesilenie polityczne, którego skutkiem będą kolejne zmiany systemu emerytalnego, prowadzące do ustalenia jednej emerytury obywatelskiej, ponieważ rzeczywiste różnice pomiędzy ludźmi biorącymi emerytury minimalne – bliskie progu dochodu minimalnego, a wszystkimi innymi emerytami będą nie przekraczały około 30% wartości kwoty średniej emerytury. To oczywiście wartość szacowana na zasadzie wystawienia naślinionego palca na wiatr, jednak mniej więcej można to szacować, ze względu na coroczne – silne obciążanie systemu demografią.

Jest oczywistym, ze ustawa wrzucona na jedno posiedzenie Sejmu przed wyborami ma silną wymowę polityczną, jeżeli rządzący ją odrzucą, a zrobią to prawie na pewno z powodów doktrynalnych, to będzie kolejny argument dla partii opozycyjnej, żeby powiedzieć, że rządzący nie rozumieją społeczeństwa.

Społeczeństwu taka propozycja może się podobać, dlatego trzeba do niej podejść bez emocji. Jeżeli udałoby się ją zmodyfikować, tak żeby była zgodna z Konstytucją (kwestie równościowe), jak również żeby reforma likwidowała podsystemy specjalne – wówczas będziemy mogli mówić o kompromisie emerytalnym pana prezydenta Dudy. To na pewno jest krok wstecz, ale trudno żeby było inaczej po tym, jak kwestię emerytalną przeorał rząd pana Tuska – depcząc umowę społeczną i porzucając dialog społeczny. Szkoda tylko, że nikt nie rozliczy najgorszego premiera w historii Polski, za którego czasów ta poroniona reforma emerytur kapitałowych miała swoje początki. To tamten człowiek, pewien profesor ekonomii i jeden działacz związkowy (nazwiska tych panów nie padną na naszym portalu z przyczyn estetycznych) odpowiadają politycznie za stworzenie systemu, w którym przez lata państwo pompowało prywatne pieniądze pod przymusem do prywatnych – przeważnie zagranicznych spółek – za nic, dosłownie za nic (dokładnie za to, że te podmioty kupowały elektronicznie państwowe obligacje).

Lepiej sobie nie przypominać, jakie społeczeństwo poniosło opłaty związane z utrzymaniem przymusowego systemu emerytalnego, to po prostu był wielki skandal. To trzeba rozliczyć, – jeżeli nie da się prawnie, to przynajmniej moralnie! System emerytur kapitałowych był w Polsce tak specyficzny (innego słowa z powodów prawnych użyć nie można, ale możecie sobie państwo wyobrazić, jakie słowo autor chciałby użyć zamiast), – że czymś nadzwyczajnym jest okoliczność, w której ktokolwiek kto miał z nim do czynienia, po prostu brał z niego pieniądze – dzisiaj śmie przedstawiać się jako osoba publiczna. Tu proszę państwa nie ma żartów, to jest temat, za który normalnie powinno się na stadionie zaprowadzić sprawiedliwość, iście stadionową, albowiem zrobiono nas najdelikatniej mówiąc w „tata wariata” tak ekstremalnie, że naprawdę to fenomen spokoju naszego społeczeństwa, że nie wybuchają w tym kraju bomby. Proszę pamiętać – to nie „komuna”, to nie „komuniści”, to nie Niemcy, to nie “ruscy” – nie ma na kogo zwalić! To nasi ojcowie i nasze matki – naszej demokracji, naszej wolności, to oni zaprojektowali ten system, podobnie jak i np. Program Powszechnej Prywatyzacji. Tu nie ma, na kogo zwalić, – dlaczego nie rozlicza się tych ludzi? Chociażby moralnie?

14 myśli na temat “Bez emocji w sprawie propozycji emerytalnych pana prezydenta Andrzeja Dudy

  • 22 września 2015 o 05:51
    Permalink

    Tylko nie powiedział że emerytura będzie miała przeciętnie 15% ostatniej pensji, poza tym wszystko ok!

    Odpowiedz
    • 22 września 2015 o 06:15
      Permalink

      Nie powinno wogole sie do “emerytury obyeatelskiej ” wliczac zarobkow, emerytura.ma sluzyc zagwarantowaniu srokow do zycia na starosc a nie.byc licytacja metod matematyki rachunku prawdopodobienstwa domniemanego razy iloraz smierci na 1 mueszksncaw Europie srodkowej razy wspolczynnik dlugisci zycia. to sie = 5zl i po.mordzie jak ktos gebe z krytyka otworzy …
      Jak ktos.ma czas , moze w OP zsjac sie analiza metod obliczanis rent i emerytur …prosze wziac walerianke ze soba, gdyz mozna dostac ataku smiechu i nie bedzie mozna sie uspokoic ….

      Odpowiedz
  • 22 września 2015 o 06:04
    Permalink

    Oj ! A ja sie z autorem.nie zgadzam, to Niemcy zaprojektowali nowy i uroczy system enerytalny i “RUERUPRENTE”, RISTERRENTE”, z reki ex-kanclerza G.Schroedera przenuesiono do Polski , ta sama spiewka z totalna prywatyzacja na specjalne zyczenia pana Sorosza i kapitalu niemieckiego ….
    Co do propozycji.pana Prezydenta pomijajac , ze nie ma on kompetencji ustawodaeczej a wiec to teoretyczna dyskusja trudno co pod propagowanymi haslami sie kryje.Emeryturs socjalna.lub obywatelska jest przez postepowych naukowcow niezwykle wysoko ceniona, winni takze posowie i byli funkcjonariusze panstwowi znalesc sie z ogolem spoleczenstwa, takze isiagniety wiek a nie zgromadzone skladki winny decydowac.o emeryturze, dodatki za wychowanie dzieci czy np.pielegnacje rodziny lub chorych ich czlonkow trzeba by b.starannie oprscowzc , by nikt by sie nie pokusil twierfzic, ze to niesprawiedlier lub niezasluzony przywilej , gdyz w zyciu jest multum sytuscji, krore ludzi w b.roznoraki sposob degraduja lub przynosza przywileje i tak osoby z b.dobrym zawodem, ktore cieszyly sie dobrym zdrowiem zyly caly czs doststniej i te tendecje przewaznie zachowsja w stosunku do innych takze podczas emerytury …np. w Holandii, Australii,Nowej Zekandii dostaje sie po osiagnieciu wieku emerytalnego te gwarantowana emeryture “obywatelska”, by ludzie mogli zsplacic sibie miedzksnie, utrzymanie, odziez, ogrzewanie , takze gazete czy ksiazke, leki sa darmowo dla seniorow, gdyz wtedy ludzie nie choruja, nie ma wielkich konfliktow i samobostw ( zobacz samobojstwa seniorow w Japoni, Korei, Niemczech najwyzsza liczba na swiecie …..), a jak ktos prscowal i skadkowal przez okres.swojej pracy dostaje taka “wypracowana emeryture” do tej “obywatelskuej”, osoby te msja wiejksza sile nabywcza, robia koniukture, czesto zatrudniaja kogos do.pomocy w domu np.gosposie, sekretarke, fizioterapeute, piekegniarke, czy kogos do towstrzystwa i wten sposob daja prace innym, czesto tylko godzinowo ale zawsze …Tylko “obywatelskie” emerytury moga takie “bagno” z przyeileii i wariactw premierow oczyscic, takze eczesniejszy wiek emerytalny dla pan jest uzasadniony, nie musze tutaj wypisywac tez dlaczego. By emerytura obywatelska zabezpueczala zycie seniorow nie moze byc ona ochlapem, lecz musi pokrywac bez zadnej gymnastyki i szukanua resztek w smietnikach koszty utrzymania : mieszkanie, swiatlo, gaz, komunikacja, gazeta codzienna, pozywienie, odziez , leki mudza byc dla senioroe darmowe , gdyz innaczej nid bedzie.spelnisc swojej funkcji i “Osrodki pomocy rodzinie ” nie musialy by tak powszechnie istniec, jakie to koszty ponosi w koncu panstwo jak na 100 frontach musi ludzi wspomagac by w swojej nedzy spokojnie sobie wegetowali ( bardzo wysoka konsupcja psychofarmaka, lekow.przeciwbolowych, trawiennych, gdyz senorzy caly tydzien nic nie jedza a po niedzielnym posilku nie moga go przetrawic ) …..

    Odpowiedz
  • 22 września 2015 o 06:23
    Permalink

    Oni to celowo zgłosili żeby coś zgłosić, potem wszyscy będą mieli 400 lub 550 zł emerytury – jaka to różnica?

    Odpowiedz
  • 22 września 2015 o 06:57
    Permalink

    Ci wszyscy “mędrcy” a zwłaszcza wszelkiej maści pseudo profesory, ekonomisty, doradcy, ludzie ulokowani nie wiadomo poco w różnych pseudo fundacjach, gadające głowy od zaraz winni mieć obniżone pensje o co najmniej 70% oraz winna być przeprowadzona weryfikacja za co dotychczas brali pieniądze.Jak że były mądre słowa wypowiedziane przed laty von Ottona Bismarcka.
    Jak się nic nie zmieni to wcześnie czy póżniej czeka nas MAJDAN POLSKI.

    Odpowiedz
  • 22 września 2015 o 07:41
    Permalink

    System emerytalny jest neoliberalnie chory,trzeba go szybko zmienić,i głos Prezydenta nie może być przez nich zakrzyczany.Polacy chcą zmian.!!!

    Odpowiedz
  • 22 września 2015 o 08:21
    Permalink

    W 1939 roku Polska była jednym z najbiedniejszych państw Europy. W przeciągu 6 wojennych lat utraciła 40% dorobku materialnego i 20% ludności. Wielu spośród tych którzy przeżyli zostało inwalidami. W wyniku wyniszczającego działania wojny masowo dotknęły Polaków epidemie gruźlicy i kiły. Zaraz potem epidemia paraliżu dziecięcego i ospy prawdziwej. W tych warunkach podjęto walkę z analfabetyzmem, upowszechniano oświatę i służbę zdrowia. Prawem do rent i emerytur obejmowano coraz szersze grupy ludności aby w 25 lat po wojnie prawo emerytalne w wieku 60 i 65 lat mieli praktyczne wszyscy obywatele. Udało się zapewnić im dach nad głową, przemysłowe miejsca pracy a rolnikom własność ziemi i maszyny do jej obróbki. W 20 lat później Polska weszła w okres “niebywałego rozkwitu” finansowanego ze: sprzedaży owoców pracy poprzedniego pokolenia, lawinowo rosnącego zadłużenia i setek miliardów unijnego wsparcia. I oto po ćwierćwieczu tej prosperity zabrakło państwu i społeczeństwu pieniędzy na dalsze utrzymywanie systemów emerytalnego i opieki zdrowotnej. Czyżbyśmy zostali przez kogoś ograbieni?

    Odpowiedz
    • 22 września 2015 o 09:39
      Permalink

      Tak, przez tych samych, co podczas wojny ….

      Odpowiedz
    • 22 września 2015 o 15:02
      Permalink

      Moim zdaniem, w ciągu tych 25 powojennych lat zrobiono chyba ZBYT i ZA WIELE dla Społeczeństwa, ponieważ, większość zatraciła dosłownie instynkt samozachowawczy i chyba… rozum. W 10 lat później Społeczeństwo tak się “rozbestwiło”, że zażądali nierealnych zmian, które w ostateczności doprowadziły do dzisiejszego rezultatu:

      “21 postulatów z 17 sierpnia 1980 roku
       
      1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy, dotyczących wolności związków zawodowych.
      2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.
      3. Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
      4. Przywrócić do poprzednich praw: 1.  ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r. studentów wydalonych z uczelni za przekonania,
      2. zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
      3. znieść represje za przekonania.
      5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
      6. Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez:     1.  podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,
      2.  umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.
      7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku, jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu CRZZ.
      8. Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc, jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
      9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
      10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko nadwyżki.
      11. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym. 
      12. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych zlikwidowanie specjalnych sprzedaży, itp.
      13. Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).
      14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, a dla mężczyzn do lat 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.
      15. Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
      16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym.
      17. Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.
      18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie dziecka.
      19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.
      20. Podnieść diety z 40 zł na 100 złotych i dodatek za rozłąkę.
      21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.”

      Rządy komunistyczne przez 10 lat próbowały uświadomić FFFFFF społeczeństwu FFFFFF, iż swoją destrukcyjną działalnością doprowadzą do takiego końca…!
      Wystarczy przypomnieć sobie słynną wypowiedź Pana Urbana, ówczesnego rządowego Rzecznika, iż ” niech się Społeczeństwo opamięta, bo Rząd wyżywi się sam, gorzej będzie ze Społeczeństwem” (cytuję z pamięci).
      To było ostrzeżenie, tylko większość nie chciała przyjąć tego do wiadomości…
      No cóż, nie dziwię się ówczesnym elitom władzy, iż w końcu zrezygnowały z prób uświadamiania FFFFFF Społeczeństwa i poszli “na całość”, t.j.,
      wpierw zabezpieczyli siebie, a resztę zostawili na pastwę, tak w ówczesnym czasie pożądanych “przemian społecznych”.
      Moim zdaniem, Ludzkość nie dojrzała jeszcze do tego, by żyć kolektywnie i równomiernie t.j. sprawiedliwie konsumować dobra, przez siebie wytwarzane.
      No chyba, że jest na odwrót, t.j. Ludzkość ewoluuje w innym kierunku i już NIGDY do takiego stanu nie dojdzie. Przecież u samego zarania dziejów Ludzkości, ludzie żyli w takim systemie. “Wspólnota pierwotna” była niczym innym, jak czystym urzeczywistnieniem komunistycznych idei – “każdemu wg. potrzeb i każdy wg. możliwości”.
      Gdy człowiek się osiedlił i zaczął wytwarzać, równolegle zaczął “pożądać”, co przerodziło się w naszą obecną pazerność, chciwość, chęć posiadania i władzy….

      Odpowiedz
      • 22 września 2015 o 18:41
        Permalink

        Wszystko z uwaga przeczytane, analize @50-parolatek podzielam,
        ludziom uderzyla woda sodowa do glow i zcieli galaz, na ktorej sami siedzieli …Niepojeta wprost nienawisc do owczesnej wladzy zaslepila rozum ….i zrujnowa calkowicie panstwo i prawo, gdzie dzisiaj tego skutki i rezultaty widac, slychac, czuc !!!!

        Odpowiedz
      • 22 września 2015 o 20:52
        Permalink

        Mam w chałupie, wydanie z 1980 roku “Protokoły porozumień Gdańsk, Szczecin, Jastrzębie”. Nawet nie mam siły do nich zaglądać, natomiast mam świadomość jak polskie społeczeństwo zostało zmanipulowane i oszukane.

        Odpowiedz
      • 22 września 2015 o 23:01
        Permalink

        @wieczorynka,22.09’2015, 20:52
        zmanipulowane i oszukane !!!
        “Odmozgowane”, gdyz zadania i cele, zamiar niszczenia wszystkiego, absolutnie wszystkiego co polskie bylo przerazajace ….wtedy pierwsza fala polskich emigrantow przez Australie wyjechalo /wyemigrowalo do Australii, tak duzo, ze trzeba bylo zdjsc sztuki teatralne z afisza, bo nie bylo z kim pracowac , wyjechali do Australi…takie okropne rzeczy mialy miejsce wszedzie, byli nawet idioci, ktorzy chcieli zaklocic prace Uniwersytetow, “BY NIKT NIE MOGL SKONCZYC STUDIOW”…, eie Pani ja tez nie mam sily o tym pisac …nie wiem co jest w ludziach destrukcyjnego, zeby wszystko dookola chciec.tak wszystko niszczyc …..ogarnial mnie straszliwy zal i desperacja, ze ludzie w Polsce wpadli w taki nie dajacy sie.zatrzymac niszczycielski nurt …ludzie ….ludzie…a teraz widac to spustoszenie, tyle ludzi jest kompletnie wykluczonych z brania udzialu w zyciu spoleczenstwa, bez pracy, bez pieniedzy, handrycza sie z wrogimi urzedami, dorobek materialny wyniszczony, infrastruktura przemyslowa, prawie samowystarczalna produkcja wszystkiego …kiedy sie to “odkreci”….

        Odpowiedz
      • 23 września 2015 o 11:09
        Permalink

        Eratta@krolowa bona, 22.09’2015, 23:01
        …wtedy pierwsza fala polskich emigrantow przez AUSTRIE (OBOZY DLA UCHODZCOW !!! k/ Wiednia) wyemigrowala do Australii (Australia szukala nowych obyeateli z Europy i b.b.duzo Polakow po tych doswiadczeniach z Solidarnoscia i niszczeniem wszystkiego dookola wyjechala z Polski ….

        Odpowiedz
  • 23 września 2015 o 08:59
    Permalink

    @ królowa bona @ wieczorynka. To racja społeczeństwo odmóżdżono. Gorzej. Ten proces nie tylko postępuje, ale przyspiesza i to w postępie logarytmicznym.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.