Bez akumulacji kapitału nic nie osiągniemy

fot. red.Jedną z fundamentalnych przyczyn naszej biedy, a zarazem odbijania się od szklanego sufitu braku możliwości zagregowania sił wytwórczych i zwiększenia wydajności w gospodarce jest brak akumulacji kapitału i w zasadzie chroniczna niezdolność do jego gromadzenia.

Pierwszy problem, czyli brak akumulacji kapitału wynika z tego powodu, że jesteśmy przeciętnie biedni, a przeciętne koszty funkcjonowania w naszej przestrzeni wykluczają swobodę w zakresie akumulacji – deficyt to drugie imię prawie każdej polskiej lodówki. Życie kosztuje nas więcej niż zarabiamy, do tego jeszcze doszły wzorce konsumpcjonizmu, typowe dla bogatych krajów Zachodu, gdzie ludzie nie muszą zastawiać fundamentów swojego prawa do życia, żeby żyć, najczęściej z kredytem na dłużej niż jedno pokolenie.

Drugi problem to brak systemu umożliwiającego prowadzenie akumulacji w sposób bezpieczny i efektywny. System finansowy być może mamy bardzo wydolny, ale nie spełnia on swojego zasadniczego zadania, jakim jest kredytowanie gospodarki, nie mówiąc już o takich fanaberiach jak umiejętne inwestowanie nadwyżek, chociażby poprzez ekspansję zagraniczną. Porażkę, jaką była autokastracja głównego z systemów emerytalnych, przez skonsumowanie zobowiązań sfery publicznej na jego rzecz – to bardzo istotny dowód potwierdzający wszystkie hipotezy, że nasz rynek i system finansowy służą bardziej eksploatacji gospodarczej Polski, niż rozwojowi naszego kraju – można zaryzykować twierdzenie, że suma jego wyników jest grą o sumie zerowej, A NAWET UJEMNEJ, JEŻELI UWZGLĘDNIMY GRATYFIKACJE I BONUS DLA ZAGRANICY.

Jeżeli uznamy powyższe, to trzeba przyznać, że jesteśmy w dziwnej sytuacji, albowiem oto mamy kraj przeważnie biedaków, który jest wyzyskiwany przez instrumenty składające się na system, który formalnie stanowi szkielet jego konstrukcji nośnej – nowoczesnego neoliberalnego kapitalizmu. Powstaje banalne pytanie – przecież żyje z tego tak wielu ludzi, dlaczego nikt tego nie zauważył? Zwłaszcza, że wartość dodana w naszej gospodarce nie bierze się z wiedzy i doskonałej organizacji, owszem – te elementy już występują, ale przeważnie niszowo. U nas najważniejsze są niskie płace, które pozwalają na lokowanie w Polsce dużej ilości procesów, wymagających stosunkowo znacznego wkładu pracy ludzkiej. Jest to bardzo dziwne dlatego, ponieważ gdyby poziom dochodów, oczywiście wynikający z wyższej produktywności był wyższy, to renta kapitałowa ściągana przez system tworzony przez instytucje rynku finansowego w Polsce – także byłaby wyższa? Dlaczego więc zatrzymaliśmy się na poziomie płacy śmieciowej, do tego jeszcze nieregularnej?

Tutaj dochodzimy do problemu, który wynika z samej konstrukcji państwa, zakładającej jego abstrakcyjną wręcz słabość i niemożność. Okazuje się bowiem, że jeżeli ktoś ustawia sobie transakcje giełdowe lub na rynku długu i po prostu widzą to wszyscy uczestnicy rynku (bo takie sprawy widać, zwłaszcza jak się jest wewnątrz systemu), to nie ma problemu. Jeżeli jednak kilku rolników po prostu milczy w trakcie aukcji ziemi, powodując, że jeden z uczestników procedury kupuje przedmiot aukcji po cenie wywoławczej (lub obniżonej) – to się ich zamyka za kraty. Nasze państwo samo uzależniło się od kaprysów rynku kapitałowego i od woli inwestorów. W wyniku, czego te podmioty nie służą interesowi państwa (czytaj interesowi ogółu obywateli), tylko państwo służy – przeważnie – ich interesowi (czytaj interesowi części obywateli lub osób z zagranicy).

Uwaga tylko niech nikt przypadkiem nie pomyśli, że obecność zagranicznych inwestorów jest zła lub niepożądana! Wręcz przeciwnie – im więcej zagranicznego kapitału i im większe zainteresowanie naszym krajem, tym lepiej. Chodzi tylko o to, żeby te procesy działy się w naszym interesie i wzmacniały nasz kraj. Do tego potrzeba zasad i reguł, które bylibyśmy w stanie stworzyć dla wyznaczenia granic funkcjonowania naszego systemu, właśnie na naszych a nie cudzych zasadach. Tylko w ten sposób system będzie działał na naszą korzyść. Na dzień dzisiejszy nie ma niczego ważniejszego dla naszego kraju. Problem polega jednak na tym, że sporą część suwerenności w tym zakresie już utraciliśmy. Rozmawianie z potężnymi i bogatymi wierzycielami z pozycji dłużnika jest trudne. Niestety w miarę upływu czasu będzie jeszcze trudniejsze.

W interesie państwa jest stworzenie warunków do pojawienia się kapitału, który będzie stanowił podstawę do wzrostu gospodarczego, przez tworzenie zorientowanych na rozwijanie rynku krajowego grupowań gospodarczych. Polska nie może być w przyszłości jedynie rynkiem wyższego niż przeciętnie ryzyka, gdzie za zainwestowany kapitał płaci się większą stopę zwrotu niż gdzie indziej! Niestety ani stan obecny, ani krótka historia tworzenia systemu finansowego w III RP (to „w” jest tutaj bardzo ważne), ani prognozy na przyszłość nie zachwycają. Będzie naszym wielkim sukcesem, jeżeli w ciągu kolejnych 10-15 lat uzyskalibyśmy wewnętrzną samodzielność finansową, to znaczy taki stan, w którym nie musielibyśmy pożyczać za granicą, a pożyczanie w kraju nie byłoby o wiele droższe. Do tego trzeba jednak mieć plan, siły i środki oraz determinację. Realia są brutalne, wręcz bezlitosne – Zachód zarabia na operowaniu pieniądzem i w tym zakresie nie popuści.

17 komentarzy do “Bez akumulacji kapitału nic nie osiągniemy

  • 11 października 2015 o 07:45
    Permalink

    Świetne ujęcie problemu, doskonała analiza! jestem w szoku!

    Odpowiedz
    • 11 października 2015 o 09:39
      Permalink

      @Joachim Brudziński. Tym razem zgadzam się z Tobą w całej pełni. Poza tym problem zredagowany został w tak przystępnej formie i prostymi słowami, że nie będąc ekonomistą można go zrozumieć. A to unikalna umiejętność.
      Ukłony i pozdrowienia dla autora.

      Odpowiedz
  • 11 października 2015 o 10:57
    Permalink

    Nawet mając kapitał co najwyżej robimy takie inwestycje jak Orlen na Litwie 🙂

    Odpowiedz
    • 11 października 2015 o 17:58
      Permalink

      To miała być “inwestycja” bardziej polityczna(kontra,
      i blokada Rosji) niźli gospodarcza.Podobnych “sukcesów” mamy naprawdę sporo, wszak to “do-robek”
      “naszych gieniuszy’ od transformacji!!

      Odpowiedz
  • 11 października 2015 o 12:41
    Permalink

    pierwszy raz tu jestem, pierwszy raz czytam tak otwarte myślenie w Polsce i w j. polskim. Nic dziwnego że w was plują i was depczą.

    Odpowiedz
  • 11 października 2015 o 15:55
    Permalink

    Skumulowany kapitał to jest, ale za granicą.

    “Mędrcy” wprowadzający neoliberalny ład w Polsce po 1989 roku – doskonale o tym wiedzieli.

    I mamy to czego pragnęliśmy i to co sobie 24 czerwca 1989 roku wybraliśmy – pełną WOLNOŚĆ!

    Odpowiedz
    • 11 października 2015 o 19:30
      Permalink

      “Skumulowany kapitał to jest, ale za granicą.”
      Kolonie i terytoria zależne służyły/ą zawsze
      do eksploatacji przez …. i “tu’ nie zmienia się nic
      na przestrzeni historyczno-geograficznej.
      To jest norma i reguła…Nihil novi!

      “Widocznie” (tylko dlaczego 24 czerwca????) 🙂
      data nic mi nie mówi,zapragnęliśmy zwodzeni
      łabędzim śpiewem – stać się II kategorią –
      – ci gorsi.Parobkowie na zmywaku, miast GOSPODARZE
      u siebie, na swoim. Oto cena “wolności”.

      Odpowiedz
  • 11 października 2015 o 20:26
    Permalink

    “Kiedyś” modnym było hasło -o tym że “pierwszy milion
    trzeba ukraść’…tylko czy wystarczy/ło odwagi,układów,
    pomysłowości a i majątku wypracowanego przez Nas i naszych Rodziców “masy upadłościowej’ po PRLu…
    Solidaruchy mówią że nic nie było generalnie – dziadostwo,syf!
    A UWŁASZCZAJĄ się do tych pór, na Naszej, przez Nas
    wypracowanej Krwawicy!!!!

    Odpowiedz
  • 12 października 2015 o 02:34
    Permalink

    Widze w tekscie niestety generalna sprzecznosc: ” im wiecej zagranicznego kapitalu tym lepiej …”, tylko ten zagranuczny kapital winniendzialac na korzysc Polski ……otoz kapital dziala tylko na rzecz kapitalu, by go pomnozyc ,wszystko jedno jakimi to metodami lub gdzie, cos innego nie bedzie kapitalizmem …tylko innym ustrojem spoleczno-politycznym, ktory by mial inny cel,niz tylko wieksza reprodukcje kapitalu …. interwencjonizm panstwowy w dobie neiliberalizmu to jest mozliwy tylko u wujka zza oceanem, gdzie indziej narusza on przeciez prawa wolnego (s)rynku, czyzby autor tego nie wiedzial …..bialy vvvvvv ( Polska ) …

    Odpowiedz
    • 12 października 2015 o 07:22
      Permalink

      @królowa bona. Nie jestem ekonomistą, więc może źle zrozumiałem Twoja wypowiedź, a tak w ogóle w tym miejscu lepiej, abym nie zabierał głosu. Piszesz, że interwencjonizm państwowy jest możliwy jedynie u wujka Sama. Może jest możliwy, ale go tam, o ile wiem, nie ma. Poza tym nie podejrzewam aby 500 najbogatszych rodzin realnie rządzących tą wielka kolonią między dwoma oceanami na taką interwencję sobie pozwoliły. Przecież to uszczupliłoby ich zyski, zaś prezydent i cała reszta fasady “demokratycznych” rządów, to tylko pacynki i marionetki w ich rękach. Zapytam Cię zatem o słynny ordoliberalizm w Niemczech, nadal jeszcze funkcjonujący w zmodyfikowanej formie oraz o społeczną gospodarkę rynkową w Skandynawii. To, przynajmniej moim zdaniem, są właśnie różne formy interwencjonizmu państwowego.

      Odpowiedz
      • 12 października 2015 o 12:01
        Permalink

        Hej !!!!@Lech toz to ironia na stosunki miedzynarodowe, dyktando idzie id wujka i nue wolno nikomu sie z tego dyktanda wylamac, bo zaraz zaszczuja negatywnymi rankingami, karami handliwymi, pricesami przed prywatnymi sadami arbitrazowymi, gdzie
        sedziami sa same firmy lub ich. adwokaci, ktirzy okladaja panstwa za np.”niesluszne=falszywe “ustawodastwo” , ktore

        Odpowiedz
      • 12 października 2015 o 12:44
        Permalink

        c.d.
        te”niesluszne” ustawodastwo jakiegos panstwa np.zakax reklamy na popierosy, zbudoeanie drugiego mostu, szkodliwosc czegos dla zdrowia, zakaz prywatyzacji rur wodociagowych czy kanalizacyjnych prowadzi do uszczuplenia dochidow prywatnych firm, takze zakaz prywatyzacji rent i emerytur, sluzby zdrowia, wiezien …jest wszystko w TTIP ujete …jak takie panstwo wujka pozwala.na.takie przepisy i parlamenty innych panstw swiata pozbawia mocy ustawodawczej to jest najwyzsza forma intetwencjonizmu panstwowego wujka, ktiry wszystko chce pod swoje lapy…od zarania , latami intetwencjonizm panstwowy w kraju wujostwa pokega na tym, ze warstwom nieuprzywilejiwanym, ktore uginaja sie pod ciezarem podatkow i danin sie wszystko zabiera a bogatym lopata sie bogactwa doklada: przywikeje podatkowe np.zwolnienia , subwencje na inwestycje, bezprocentowe pizyczki inwestycyjne dla np. producentow kukurydzy, miesa wolowego, zboza, nawozow sztucznych , ropy z lupkow it’d., itd., by te produkty byly naj, najtansze na swiecie, wyparly konkurencje i wtedy dyktoealy ceny eszystkim, a jak nie to prywatne sady arbitrazowe i wojny celne i konkretne…tak niszcza oni swoja polityka gospodarke swiata…celne wojny z Japonia, z Niemcami, z Afryka nie wspominam, bo i UE subwencjonowymi produktami diprowadzily tam do glodu, ubustwa i wojen …Ah! swiatowa produkcja bawelny zostala przez subwencje wujka na swiecie zniszczona, subwencja to nie tylko. wyplata pieniedzy do rak klas posiafajacych, lecz np.utrzymywanie niewolniczych stosunkow produkcji w przemysle bawelny np.w stanach poludniowych wleka sie robotnicy niewolnicy w kajdankach, razem ze soba polaczonych lancuchami by nie moc uciec na pola bawelny , cis 2 -3 w roku sa tam zbiory i za darmoche , bez zaplaty ‘robia” tam, wywidza sie z bylych ( nie maja za co uciec) lub obecnych wiezniow, choruja bardzo na pylice pluc , umieralnosc jest b.wysoka ale trzymana pod kluczem, kto sue tym interesuje dostanie po lbie …za to T-Shirt mozna kupic u wujostwa za 0,50€ i mniej centow hurtem, ludzie w Afryce takze w Indii dostaja napadu histerii, jak sie zacznie mowic o przemysle bawelnianym u wujka, ktiry swoim ibtetwencjonizmem i subwencjami / regulacjami prawnymi powykanczal ich , w Indii ludzie masowo popelniali samobojstwa np.cale wsie ..,tez Rosja klopotala sie z tym, bo b.duzo bawelny produkowala, trz Afganistsn, Pakistan, Bangla-Desz …po prostu tam nie ma dziedziny zycia bez interwencjonizmu psnstwowegi, ktory cala konkurencje swiatowa “kaputt” robi …A Swiatowa Organuzacja Handliwa w reku wujostwa …
        Oskar Lafontaine , byly ministerprezydent “Landu” Saarland i ex-federalny minister finansow w rzadzie G.Schroeder ‘a (podal sie do dymisji pi wybryjach neoliberalnych Schroeder’a ) opisal interwencjonizm wujka b.dobrze i przystepnie , ‘co to je “, nie wiem czy jest w j.polskim wydanie ale via translation w internecie mozna sie zapoznac z jego dzielami …

        Odpowiedz
      • 12 października 2015 o 13:25
        Permalink

        c.d.
        komentator@Lech pyta o tzw.ortoliberalizm w N., mam wrazenie, ze chodzi o tzw. SOZIALMARKTWIRTSCHAFT /” KAPITALIZM NADRENSKI” , ostatnie dni tej formy gospodarki i wogole demokracja skonczyly sie z era Helmuta Kohla i polityka ministra pracy, spraw socjalbch, pozniej zdrowia. pana dr Norberta Bluem ( zaczynal jako robotnik przy tasmie w WV i nigdy tego nie zapomnial ….), obydwaj niby z parii konserwatywnej, ale bili sie dookola z kasami chirych, ubezpieczeniem emerytalno-rentowym, koncernami farmaceutycznymi, bankami, ze nawet biedni migli jakos egzystowac , miec np.bezplatne leki przy chorobach chronicznych , swiatlo w taryfie ulgowej ..,jak w 1999/2000 przyszedl rzad SPD / GRUENE= SOCJALDEMOKRACI I PACYFISCI Z PATII ZIELONEJ to i chleba w piekarniach brakowalo, zaraz zrobili wojne w Jugoslawii, ludziom G.Schroeder zabral wszysko: renty, emerytury, leki, wszystko , wszystko sprywatyzowali, bezrobicie chyba ustawowo wprowadzili nie da sie wprost krotko ujac, zielony minister spraw wewnetrznych Otto Schilli wprowadzil rzady dyktatorskie, “zielony” strajkujacy na ulicach za pacyfizmem minister spraw zagr. Joschka Fischer, ktory obrazal np.kanclerza Kohla w parlamecie , cytat : “kanclerzu Kohl, psn jest “ARSCHLOCH “( b.b.wulgarne wyrazenie: “pan jest dziura w d..pie”= nikim. ) zarzadzil bez mandatu ONZ wojne w Jugoslawi i miliny uchodzcow do Niemiec…, ludzie tu zaniemowili …, w Jugoslawi wyprobiwywali niwr bomby uranowe ( 1 bomba rozpryzkuje sie na 1000 czesci ….i bawrt pi dlugim czasie wybucha jak ludzie sie zblizaja …), tu intelekualisci to sie czerwienia do dzis, za te czyny tego rzadu socjaldemokratycznego i pacyfistow z parii zielinych …oni zaraz sie skumali z Clintonem i zmienili swiat w kompletna ruine
        W Szwecji sa resztki ich pierwotnego systemu, pogirszylo sie I’m, bo zaczeli wprowadzac standardy UE, no i przez otwarcie rynkow UE rozne firmy id mebli i odziezy seryjnej sa przekapitalizowane i zaczeli wprowadzac “zadze pieniadza”, co wyobcowuje ichnia kulture, jak nie wystapia z UE mogs przestsc byc soba, maja doplyw radykalnych sil politycznych, ktore nie chca zmian i wiecej kapitalu w Szwecji, wyspa Mainau/ wyspa kwiatow , lezy w Badenii-Wirtenbergi nalezy do korony Szwedzkiej / rodzinna Bernandotte / , ciagle goszcza tu koronowane glowy ze Szwecji, takze jest b.duzo malzenstw niem.-szwedzkich, jezyk niemiecki polnocy /Hamburg, Dolna Saksonia / tzw. PlattDeutsch jest b.podobny do szwedzkiego …, rozwinal sie z PlattDeutch…

        Odpowiedz
      • 12 października 2015 o 13:33
        Permalink

        c.d.
        wyspa Mainau “lezy” na Jeziorze Bodenskim, dzielacym Niemcy i Szwajcarie …dla orientacji w topografii UE, a Polska nakezy do UE czyli Mainau i Jezioro Bodenskie nalezy tez do Polski, a zatem Polska nalezy di Szwecji lub odwrotnie … WEB.JOZ. ladna to alegiria w poniedzialek rano, zeby tydzien nie byl taki smutny …

        Odpowiedz
  • 12 października 2015 o 19:05
    Permalink

    Pisze @krolowa bona – “…jak w 1999/2000 przyszedl rzad SPD / GRUENE= SOCJALDEMOKRACI I PACYFISCI Z PATII ZIELONEJ to i chleba w piekarniach brakowalo…
    Wypisz,wymaluj “nasza” kalka a może nieszczęście,
    tez podobny przedział czasowy, rządy “postkomunistów”
    SLD z wielkopomnym premierem i prezydentem – pacynki
    Zachodu…

    Ps.Pamiętam expose p.premiera L.Millera późna jesień
    200…roku,3/4 Polski było ZA.Serce rosło!
    Niestety p.premier i s-ka,rozmienili (się)i kraj
    na/za drobne!! Liberałowie. Jeśli już to bliżej
    mi(okrutnie daleko) – do np.PO niżli genderowej,
    “euro pejskiej’ lewicy a tak naprawdę kalki PO!!!

    Odpowiedz
    • 13 października 2015 o 08:58
      Permalink

      @krzyk58. Mas rację. W Polsce nie ma i nie było lewicy z braku takich tradycji. Nawet PZPR nie było lewicowe. Było tylko autorytarnie pragmatyczne. Poza tym nasza lewica jest prawie tak samo konserwatywna i posługuje się “językiem” prawicy. Z “lewicowością” maja również kłopot lewicowe ugrupowania/partie wszystkich europejskich państw. Myślę, że przyczyną jest to, co poruszyła @ królowa bona, silny wpływ liberałów narzucających wszystkim swoje rozwiązania. “Doktryna szoku” Noami Klein dokładnie opisuje ten problem. Dobrym przykładam jest tutaj Grecja. Natomiast lewicowa staje się Ameryka Południowa, gdzie nawet partie prawicowe często mówią językiem lewicy. Myślę, że stąd wziął się fenomen papieża Franciszka.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.