Jak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości

graf.redJak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego, bo to Prawi i Sprawiedliwość rządzi i ma władzę. Jeżeli już pan Lech Wałęsa ostrzega przed wojną domową, to znaczy się, że nie tylko my – wyczuwamy atmosferę. Na ulice wyszły setki tysięcy ludzi, a rządzący nawet nie są w stanie okazać im minimum szacunku lub milczeć, w tym znaczeniu, że niektórzy politycy prawicy opowiadają jakieś dziwne słowa o spacerowiczach, wdowach ubeckich (przeciekawe) i standardowo o Komunistach i złodziejach. To ewidentny brak szacunku dla tych ludzi. Jest to olbrzymi, wręcz niewyobrażalny błąd, ponieważ TO SĄ ZWYKLI LUDZIE. To nie jest grupa modlitewno-gazetowa zwieziona przez określone kluby lub parafie do Warszawy, oszołomiona blaskiem wielkiego miasta z transparentami, których treści nie musi rozumieć. To najgroźniejszy tłum – to zwykli, przeciętni ludzie, sól naszej ziemi – gospodynie domowe, emeryci, studenci, matki z dziećmi, ludzie prosto z pracy, młode pary, które poszły na rolki, ale dołączyły do protestów. Przegląd społeczny tego, co obserwujemy na ulicach naszych miast jest dokładnym odzwierciedleniem naszego społeczeństwa. Lekceważenie takiego protestu to polityczny idiotyzm, a obrażanie takich ludzi, to pozbawienie się legitymacji demokratycznej. Gdyby to byli radykałowie ze środowisk protestu, to można byłoby wszystko zrozumieć. Mówimy jednak o zwykłych ludziach. Dodatkowo w pełnym przekroju wiekowym – tam są wszystkie pokolenia! To powoduje samo przez siebie liczne ostrzeżenia dla władzy. Oto bowiem duża część Narodu wyszła na ulice! Jak można ich obrażać? Jak ograniczonym percepcyjnie trzeba być, żeby być tak parszywym?

Te protesty przypominają protesty w Poznaniu i Radomiu. Pan prezes powinien to rozumieć po morfologii tłumu i charakterze haseł formułowanych przez liderów. Ludzie są zdenerwowani, opozycja szczuje – ale umiejętnie, a rządzący popełnili olbrzymi błąd – nie przeprowadzili dyskusji, nie promowali idei reformy sądownictwa. Wyszło jak zwykle, cichaczem, nocą, ale już przy krzyku ludzi pod oknami Senatu Rzeczypospolitej. Czegoś takiego dawno w Polsce nie było, proszę pamiętać – to zwykli ludzie, najzwyklejsi. Przy czym na pewno jest wśród nich grupa zawodowych protestujących i prowokatorzy, jednak skala zwykłych emocji, pokazuje że mówimy o tłumie złożonym z przeciętnych mieszkańców.

Jeżeli dojdzie do prowokacji i władza zareaguje metodami policyjnymi – używając przemocy, to może być w kraju bardzo niebezpiecznie. Proszę pamiętać, że wystarczy iskra a potem już się potoczy tak, że nie będzie się dało tego zatrzymać. Proszę sobie przypomnieć początki protestów na Ukrainie i w Syrii. W pewnym momencie z szeregów demonstrantów strzelano do sił porządkowych i nie ma już znaczenia – kto to strzelał! Czy to siły rządowe, czy opozycjoniści, czy siły zewnętrzne. Musimy bardzo uważać, ponieważ dzisiaj właśnie siły zewnętrzne są zainteresowane osłabieniem nas poprzez sianie u nas chaosu. W tym pewnego małego kraju, który zbudował swoją retorykę narodową na polonofobii i prześladowaniu własnej mniejszości polskiej. Nie można niczego lekceważyć – trzeba uważać. Wybuchnie jeden ładunek w tłumie i będziemy mieli masakrę, a dzisiaj również nie brakuje w naszym kraju radykałów z innego sąsiedniego kraju, których mogą wykorzystywać służby i innego rodzaju czynniki z krajów trzecich. To nie są żarty, dla zagranicznych sił wprowadzenie w Polsce chaosu – dostawą kilku kontenerów broni i amunicji to jest bułka z masłem, zwykła operacja logistyczna! Nawet jeżeli nie doszłoby do niczego przełomowego, to wizerunek naszego kraju byłby zdewastowany. Naprawdę proszę to mieć na uwadze – nie trzeba wiele – pamiętacie państwo jak spłonęła budka pod Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie? Jaka to była atmosfera? Proszę sobie wyobrazić, że tego typu ludzie mają broń i ładunki wybuchowe.

Jak to możliwe że nasi wszyscy politycy chcą dobrze ale wychodzi im jak zwykle? PiS ewidentnie pokpił sprawę. Sami na własne życzenie doprowadzili dużą cześć społeczeństwa do wrzenia. Nie udał się im ich prymitywny plan funkcjonalnej zmiany ustroju w państwie. Żeby takie coś przeprowadzić, trzeba przygotować grunt. Gdyby bardziej prowadzili kampanię informacyjną o sądownictwie, pokazywali jak wyglądała linia orzecznicza, jak odmawiano zdjęcia immunitetów z Sędziów stalinowskich, jak kryto „swoich”, którym podwinęła się noga – na zasadzie słynnych reklam wyborczych – byłoby inaczej. Po pierwsze elektorat przekonany nie miałby wątpliwości, bo miałby bezpośredni przekaz władowany do percepcji. Po drugie – wahający się, woleliby się nie opowiadać widząc materiał na temat wątpliwości. Po trzecie – przeciwnicy musieliby walczyć z ich argumentacją (nadbudową), a nie z samą ideą. Jak tak doświadczeni ludzie jak stratedzy PiS-u, mogli tego nie wiedzieć? Przekazali inicjatywę przeciwnikom i przeszli do udawania, że to zwykli spacerowicze. To prosta ścieżka do utraty władzy.

Prezydent odmówił podpisania dwóch ustaw, kluczowych dla wprowadzanej zmiany ustroju w sądownictwie. Uzasadnienie pana Prezydenta wszystko tłumaczy, oto dobra zmiana doszła w swoim samowładztwie legislacyjnym do granicy jego tolerancji. Odpowiedzią części środowisk dobrej zmiany jest deklaracja, zgodnie z którą chcą zrobić wielkie demonstracje popierające władze i domagające się zmian m.in. w sądownictwie. To samo w sobie jest niebezpieczne, ale to musiało nastąpić, nie ma co się dziwić.

Jak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości. Nie będzie miało znaczenia – kto, jak, dlaczego i w czyim interesie. Opozycja powinna się powstrzymywać przed eskalacją, rządzący powinni się cofnąć. Należy za wszelką cenę deeskalować konflikt o kilka stopni w dół. Inaczej możemy nie kontrolować sytuacji. Jak są tłumy zwykłych ludzi na ulicach to już nie ma żadnych żartów. Padlinożercy i hieny nie mogą zniszczyć naszego życia. Wrogów zewnętrznych nie brakuje, oni są realni – od lat czekają na taką okazję.

Uwaga – w Internecie pojawiają się różne apele, czasami pod nazwiskami konkretnych ludzi, częściej są anonimowe. Można w nich zaobserwować wezwania do nieposłuszeństwa publicznego, demonstracji, walki o wolność, w tym do radykalizacji zachowań. To są bardzo niebezpieczne komunikaty ze sfery inżynierii społecznej, proszę być wyczulonym na manipulacje.  Z jednej prostej przyczyny – nas kraj już swoją daninę krwi zapłacił i to wielokrotnie i z nawiązką.

Proszę indywidualnie starać się uspokajać emocje w swoich środowiskach. Spokój jest najważniejszy. Żadnych rewolucji w Polsce – nigdy więcej, a przynajmniej nie przez 200 lat!

21 myśli na temat “Jak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości

    • 28 lipca 2017 o 02:30
      Permalink

      @yossarian….opozycja jest sterowana z zewnatrz i pracuje za.”piniaszki” z niemiec, a autor “ujal”….oh ! trzeba mocno uwazac, bo juz wprowadzono gnidy” , wylegna sie wszy, trza bedzie sypac DDT…..a po malu prezesowi bielmo rosnie na oczach i przestaje dostrzegac co sie dzieje…..wzorem sluzy mu Jej Wysokosc Elisabeth II, z uwagi na skleroze zapomina podac sie do dymisji….

      W tej tragedii sa elementy komedii..mowiac o “komuchach i zlodziejach” mowi PiS o sobie samym” taka farsa, taki numer cyrkowy istna groteska….

      Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 05:41
    Permalink

    Dokładnie PiS ma władzę i PiS odpowiada za państwo. W pełni.

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 05:50
    Permalink

    I to ich najbardziej przeraża, że to są zwykli ludzie.

    No i zachowajmy spokój.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 06:21
    Permalink

    Jak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego, bo to Prawi i Sprawiedliwość rządzi i ma władzę.

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 06:53
    Permalink

    Nie rozumiem wyjaśnijcie mi skoro jesteście głosem FSB w Polszy to dlaczego apelujecie o spokoj i deeskalacje? Ja was czytam od miesiąca i widzee ze to co sie dzieje w kraju jest wcześniej opisane w waszych scenariusach. O co tutaj chodzi?

    Odpowiedz
    • 25 lipca 2017 o 11:05
      Permalink

      E tam, ja czytam ich od ok. 2 lat i mam inne wytłumaczenie. To boskie umiejętności prekognicji Pana Krakauera, są za to odpowiedzialne. W końcu jesteśmy w Polsce, a to przedmurze chrześcijaństwa i naród wybrany. Pan Krakauer współdziała z polskim kościołem, który uczy się modlić, a on uczy myśleć. Może w przyszłości coś pozytywnego dla kraju z tego wyniknie. Są na tym forum tacy komentatorzy, którzy zachodzą w głowę, kim jest Krakauer, nawet sugerują, że zakonnikiem, bo jeden przeciętny człowiek nie może mieć takiej wiedzy, więc może to cały zespół. Może więc faktycznie FSB? Ale dlaczego w takim razie bronią interesów Polski? Bo w mojej ocenie tak to wygląda cały czas!!! Sam już nie wiem co o tym myśleć, a że felietony są świetne to czytam i czasami komentuję.

      Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 07:41
    Permalink

    Stary Marks,mnie uczył że podstawą wszelkich działań jest ekonomia.W swojej krytyce poczynań PISU nie byłem totalny ,bo pojawiła się nadwyżka budżetowa a to gwarantowało jak by nie patrzeć rozwój. I co się okazało.Nadwyżka nie wzięła się z dynamicznego rozwoju,uszczelnienia wypłat Vat, a 10 mld to wynik niewypłacania słusznie naliczonego Vatu,a pod koniec roku wizjoner Polskiej Tesli,dziecko Walczącej Solidarności przesunie deficyt na następny rok.A dziura budżetowa zamiast maleć wzrośnie.O tym wie marionetka i jego ruchy są tym między innymi podyktowane.A co zrobi Prezes,chyba ruch do przodu i następne wybory?

    Odpowiedz
    • 25 lipca 2017 o 10:54
      Permalink

      I tak na kreatywnej księgowości dojadą do następnych wyborów, ogłaszając wielki sukces, a gawiedź modląca się w to uwierzy. Bo przecież wiara jest siłą i ostoją tego narodu:-)
      Ale może się stanie cud, w końcu tyle ludzi się modli zamiast myśleć, więc trzeba wierzyć. Bez boga ni do proga. Prawda @krzyk58???
      Pozdr.

      Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 08:32
    Permalink

    Krakauerze piszesz, że jak Bolek ostrzega przed wojną domową, to znaczy się, że nie tylko my wyczuwamy atmosferę – czyli kto? Dalej: jak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości a nie tych Krakauerze CO SZCZUJĄ.
    A do nieposłuszeństwa, kto nawołuje, nie ci co szczują.
    A kto manipuluje nie ci co szczują, a może malarz kominów, a może senator – klaun w stroju więżięnnym.
    Motłochu ! opamiętaj się i nie daj się nabrać po raz enty.
    Oni chcą tylko jak zwykle czerpać korzyści z twoich owoców pracy , czy tego chcesz, czy tego nie widzisz, nie słyszysz, czy nie czujesz.

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 09:33
    Permalink

    Autor pisze: “Jak będzie krew na ulicach, to ona będzie na rachunek Prawa i Sprawiedliwości.” Nie tylko proszę Pana. To wina systemu władzy postsolidarnościowej opartej na zdradzie jej pierwotnych ideałów /21 postulatów/ i wielkiej umowy Okrągłego Stołu. To pozbycie się za bezcen majątku narodowego, zdegradowanie i zohydzenie dorobku powojennych pokoleń, zakłamanie historii i znieważenie postaci walczących o wolność. Przekształcenie kraju w kolonię i satelitę obcego mocarstwa walczącego w jego interesie z sąsiadami.

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 10:45
    Permalink

    Święta prawda i racja Panie Krakauer. PiS chciał za jednym zamachem przejąć pełnię władzy nad sądami i przejść na polityczne sterowanie nimi. Wiemy, że tylko część sędziów starszych być może oparłoby się cichym poleceniom (zaleceniom) prezesa sądu, któremu po cichu dał zalecenia z bożym błogosławieństwem MS/PG, ale wielu młodych na początku kariery tego nie zrobi, zwłaszcza, że będzie zawsze możliwość wykorzystania ich niesubordynacji do dołożenia im pracy lub pozbawienia możliwości awansu. Będą posłuszni. Ja to przeżyłem w administracji za czasów PRL, gdy przestępcy z PZPR (nie mylić z całą PZPR, bowiem chodzi mi o pojedyncze osoby, które dzięki stanowisku i legitymacji partyjnej nadużywały władzy do własnych partykularnych interesów i krycia różnych przekrętów) za moją pryncypialną postawę pozbawili mnie możliwości awansu a w “nagrodę” za postawę obywatelską dorzucili jeszcze obowiązków służbowych:-) Ale to tylko wzmocniło mój charakter i chęć walki o swoje prawa, przy czym nie zniechęciło do idei socjalizmu. Ludzie zbyt często obwiniają idee za coś, co czyni zwykły prymityw nadużywając tych idei.
    – wracając do tematu. Otóż jak pisze Krakauer “Oto bowiem duża część Narodu wyszła na ulice! Jak można ich obrażać? Jak ograniczonym percepcyjnie trzeba być, żeby być tak parszywym?”
    Faktycznie jest to nikczemność, ale nie spodziewajmy się po fanatykach religijnych niczego lepszego, oni żeby “żyć” w polityce muszą mieć wroga i to wewnętrznego. Są zbyt prymitywni, aby wyjść ze swoich ograniczeń poznawczych i prowadzić naród poprzez reformy do zgody narodowej, do konsensusu. Do tego potrzeba wyższej inteligencji, a nie manipulacji emocjami w oparciu o prymitywne instynkty.
    – W tym przypadku ileś tam negatywnych przypadków sędziowskiej indolencji i przestępstw postanowili wykorzystać do przejęcia całego systemu, zamiast poprzez procedury wewnętrzne pozbyć się z sądów czarnych owiec. Im nie chodzi tylko o naprawę sądownictwa a o przejęcie nad nim władzy, naprawa jest tylko pretekstem. Trzeba reformować sądownictwo, aby sędziowie nie czuli się bezkarni i łatwiej tracili immunitet w razie nadużyć, i gdyby PiS zaproponował takie zmiany, to pies z kulawą nogą by nie wyszedł na ulicę.
    – no i kolejna sprawa to w wymiarze sprawiedliwości chyba nie ma jeszcze kapelanów (nie słyszałem), , a zapewniam czytelników, że wkrótce by się zapewne pojawili, tak samo jak krzyże w salach sądowych i krucyfiks na stole sędziowskim, jak to było w II RP.
    Podobnie, jak obecna Krajowa Administracja Skarbowa po reformie przeprowadzonej przez MF, ma już ma swojego kapelana. To wszystko świadczy o nikczemnym instalowaniu państwa wyznaniowego w Polsce drogą salami, czyli opanowywania kolejnych obszarów przez instytucję jedynie słusznej religii. Ci ludzie się nie zatrzymają jeżeli nie powstrzyma się ich w najbliższych wyborach i nie odwróci destrukcyjnego trendu. Oni nauki Jezusa mają gdzieś, a ta ostentacyjna religijność jest tylko na pokaz, dla najprostszej gawiedzi, liczy się tylko władza.
    – szczytem hipokryzji jest też działanie pewnej dominującej instytucji religijnej, która najpierw współdziałała z zachodem celem obalenia systemu PRL, przez co jest współodpowiedzialna za upadek gospodarczy w Polsce i wygnanie z kraju za pracą kilku milionów Polaków, rozbicie rodzin i destrukcję systemu społecznego, a teraz po doprowadzeniu narodu do skrajnej biedy, chce występować w roli zbawcy tego narodu instalując prze okazji swój feudalny system religijny i prawicową dyktaturę. Młodzi Polacy się już budzą z indolencji umysłowej i dzięki dostępności informacji w internecie zaczynają kojarzyć kto zgotował im ten los. Nie ma chyba rodziny w Polsce, która by w ostatnich 27 latach nie poddana była tym destrukcyjnym siłom. Ja przykładowo patrzę ze smutkiem, jak moje wnuczki tęsknią za ojcem pracującym na zachodzie, bo w kraju jego firma padła, dzięki “sukcesom” gospodarczym PiS, PO i PSL w ostatnich 12 latach.
    – naprawę gospodarki powinni zacząć od biznesu, samo uszczelnienie systemu podatkowego niewiele tu pomoże, chociaż może powstrzymać powiększanie się dziury budżetowej i chwała im za to. Ale powiedzmy sobie szczerze, że ze względu na styropianowe korzenie opanowane przez agenturę kapitalistyczną nie są oni w stanie wprowadzić systemu bardziej sprawiedliwego, chociażby wzorowanego na modelu skandynawskim. Niestety czeka nas pogłębiająca się latynizacja i obym się mylił.

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 12:59
    Permalink

    Taaa… Jasne…
    Jak złodziej ukradł to winny właściciel że się nie zabezpieczył. Jak morderca zabiła to winna ofiara że nie potrafiła się bronić.
    Autor powoli zmierza to krainy tęczowego bezsensu.
    Chcecie wiedzieć o co chodzi to podążajcie za pieniędzmi i geopolityką. Jak nie chcecie to dalej emocjonalnie skupiajcie się na jednostkowych zdarzeniach i jaracie bzdurami Autora. To wasze prawo.
    “Politycy” w tym ci “rządzący” to nie moja bajka. pewnie stąd że poziom ich wiedzy jest żaden, tak jak żaden jest poziom ogłady i kultury, W szczególności braki w (albo zupełny brak) edukacji klasycznej widać u opozycji z głównym wskazaniem na “totalnych”. wokół nich z podobnymi brakami skupiają się różni “kudłaci” od “zielonych”, “tęczowi”, chciwi, “brązowi” i “rozsmarowania”. Czasem w tym zgiełku zaczynam widzieć i Autora. Mam nadzieję że to tylko złudzenie ale czytając narrację to niczym nie różni się od “przywódcy” “ekonomisty” i jego “promotora”: “Wolność, równość, demo-k…-racja, a teraz każdy niech wrzuci po dychu bo nie potrafimy nawet przelewów robić”
    Podążajcie za pieniędzmi a nie za okrągłymi słówkami w rodzaju tych autora.
    Więcej nie napisze bo mi jeszcze życie miłe

    Odpowiedz
    • 25 lipca 2017 o 13:48
      Permalink

      @Zbigniew. Źle odczytujesz intencje autora. Przypomnij sobie PRL i walkę opozycji, też ich wypuszczano i podszczuwano i kto był odpowiedzialny za rozlew krwi? Ano służby PRL, bo dały się sprowokować, bo jakiś idiota Komendant KWMO wydał rozkaz wydania milicji ostrej amunicji itd. Wrogowie nie śpią i może będą chcieli doprowadzić do powtórki z historii, a za wszystko politycznie będzie odpowiedzialna władza aktualna PiS, z prostego powodu bo jest przy władzy. Tak to działa w propagandzie, tu nie ma znaczenia kto naprawdę zawinił. Nie można pozwolić, aby wewnętrzna kłótnia Polaków wokół zmian systemowych była wykorzystana przez wrogów Polski do ich partykularnych interesów. Tylko spokój może nas uratować. A PiS powinien iść wreszcie w rozum do głowy i szukać możliwości naprawy Polski, nie poprzez niszczenie i wprowadzanie dyktatury, tylko powolne i metodyczne budowanie zaufania społecznego i sprawiedliwości z uwzględnieniem prawa do wolności wszystkich obywateli, a nie TKM i jedynie słuszna religia. Inaczej znowu się rozłożą. PiS to nie moja bajka, ale skoro lewicy w Polsce nie ma bo SLD się sprzedała liberalizmowi to trzeba powiedzieć szczerze, niech odbudowują Polskę skoro mają dobre intencje, ale naród jako suweren ze względu na ich fanatyzm religijny powinien być szczególnie wyczulony, aby nie pozwolić im na wprowadzenie dyktatury.

      Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 13:07
    Permalink

    Mocne ale prawdziwe – słuszna dniagnoza

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2017 o 17:37
    Permalink

    Ja nie wierzę w spotaniczne wychodzenie ludzi na ulice. Byłem zwykym pracownikiem w PRL-u ale widziałem jak “niepokoje” były sterowane – najpierw byla instrukcja z zewnatrz co mamy robić a potem to robiliśmy.

    Daltego myślę, że dzisiaj, kiedy na ulicach demonstrowali pracownicy slużb, sędziowie i ludzie zainteresowani “zmianami” to wszystko było “normalne”. Kiedey pojawila sie mlodzież, która z zasady nie interesuje się konstytucją czy sądami, stało się jasne, że jeden z graczy (słuzby) podnosi stawkę i chce grać ostro. Drugi gracz – PiS – nie ustąpił pola i postanowił “wejść” do starcia.

    Dwa dni temu Duda rozmawial przez godzine z Merkel przez telefon – treść rozmowy nie jest znana.
    – Merkel mogla uprzedzic Dudę o snkcjach z Unii.
    – Ale mogła też go uprzedzić o możliwym “Majdanie” w Warszawie. Merkel nie lubi PiS-u, ale drugi Majdan pod bokiem to może być zbyt kosztowną zabawą dla Niemiec.
    Dlaczego? Teoretycznie i praktycznie opozycja może obalic rzad PiS-u i utworzyc nowy rzad z opozycji. Tyle, że PiS ma wieksze popacie w narodzie i “pucz” nie jest dobreym rozwiazanie bo wróży niepokoje.

    I dlatego myślę, że Merkel namówiła Dudę aby zablokował starcie między “służbami” i PiS-em.

    Odpowiedz
    • 28 lipca 2017 o 01:57
      Permalink

      @Mikolaj. …jestem dokladnie tego samego zdania, Merkel wylozyla, ze jak nie bedzie obsrukcji ze strony Dudy to bedzie za niemieckie pieniadze “Majdan” w Warszawie i przejecie wladzy przez PO, ktora jest delegatura Merkel. …..ten KOD to tez prezent od Merkel…..

      Odpowiedz
  • 27 lipca 2017 o 15:43
    Permalink

    Wobec Polski jest prowadzona wojna propagandowa

    Odpowiedz
  • 27 lipca 2017 o 16:49
    Permalink

    W sumie to mamy potegowaną rzeczywistosc.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.