Bandiera Rossa

Polska to przedziwny kraj, lewicowość w tym kraju została sprowadzona albo do czegoś co jest wstydliwe jak choroba weneryczna, albo czymś wynaturzonym sprowadzająca lewicowość do dyskusji o dostępności do miękkich narkotyków, prawa do związków partnerskich czy tez aborcji względnie eutanazji.

Kiedy wreszcie uda się zrozumieć wszystkim którzy żyją z i dla polityki, że przeciętny Kowalski jest bardziej zainteresowany tym za co będzie, żył do końca miesiąca niż tym czy ktoś może legalnie bądź nie kupić marihuanę?! Kwestie poruszane wcześniej to nie są kwestie światopoglądowe, to kwestia praw i swobód obywatelskich, czas aby ktoś wreszcie realnie zainteresował się tym jak się życie w Polsce. Wyszydzane pytanie: „jak żyć Panie premierze”, wbrew wszystkiemu nie jest takie naiwne. Jest przepełnione goryczą tych tysięcy a nawet milionów, którzy starając się pracować tak ciężko jak to możliwe balansują na granicy wegetacji. I zdecydowanie nie chodzi o to, że są leniwi, mało przedsiębiorczy czy elastyczni. Nie każdy musi mieć w sobie żyłkę geniusza biznesu a przez sam fakt jej nie posiadania nie ma prawa być traktowany jako obywatel drugiej kategorii.

Czas aby wreszcie Ci którzy twierdzą, ze ludzie żyjący z pracy rąk leżą im na sercu zrobili cokolwiek aby w tym kraju było miejsce dla takich ludzi. Skandalem jest, że Państwo nie inwestuje w budownictwo mieszkaniowe, nie tworzy miejsca do życia dla ludzi którzy mogą budować naszą gospodarkę. Nie może być tak, że koszt wynajmu mieszkania jest równy lub wyższy dochodowi osoby pracując na całym etacie. Jeśli nie ma możliwości podniesienia płac, ze względu na konkurencyjność na rynkach międzynarodowych państwo powinno dążyć do obniżenia kosztów życia.

I nie jest tu mowa o dopłatach mieszkaniowych dla najuboższych tylko o systemowym rozwiązaniu pozwalającym na tani długoterminowy wynajem. Może warto wrócić do propagowania idei spółdzielczości na masową skalę z dopłatami do kredytów zaciąganych przez spółdzielnie?

Dostęp do edukacji powinien być prawem, nie może być powiązany ze zamożnością! I to nie tylko na poziomie szkół wyższych ale i zawodowych i średnich. A co najważniejsze, skoro mamy zagwarantowana bezpłatna służbę zdrowia to powinna ona być nie tylko bezpłatna ale i dostępna na podstawie numeru PESEL, wszystkie dodatkowe warunki dostępu do służby zdrowia powinny być uznane za złamanie konstytucji.

Czas przestać, się wstydzić określenia kawiorowa lewica, zawsze w ruch lewicowy, socjalistyczny były zaangażowane elity intelektualne tego kraju, oczywiście nie da się ukryć, że przez lata lewica straciła na znaczeniu a do szlachetności bardzo jej daleko. Jaka jest tego przyczyna? Cóż, może to, że w Polsce bycie po lewej stronie jest z założenia niemodne, po 1989 roku okazało się, że liderzy wszystkich zrywów robotniczych uznali, że są prawicą. Polska prawica stara się zaanektować, niestety często skutecznie wszystko co związane ze światem pracy, prawicowa jest duża część związków, w połączeniu z środowiskami kibiców, którym wmawia się że pranie się po pyskach w imię wyższej idei i z narodowo-kościelną pieśnią w tle jest czymś szlachetnym i nobliwym, wreszcie w tradycyjnie katolickiej Polsce kościół angażuje się w politykę tak bardzo jakby czasy świętej inkwizycji były współczesnością a nie czymś z zamierzchłej i mrocznej przeszłości.

W kraju, którego prawica jest tak pełna agresji, lewica powinna być mocna i silna a tak nie jest. Drodzy politycy wszystkich kolorów, tych deklarowanych i tych rzeczywistych, zacznijcie coś robić dla swoich współobywateli, Pamiętajmy o rocznicach, ale nie twórzmy z nich fetyszu a tym bardziej nie twórzmy z nich karty przetargowej mówiącej kto jest lepszym a kto gorszym Polakiem. Jedno jest pewnie, bez stabilnej finansowo i możliwie zamożnej „najuboższej części społeczeństwa”, która nie będzie wyrzucana poza nawias społeczeństwa nigdy Polska nie będzie krajem mocnym i stabilnym.

Ale, zaraz… zaraz, kto powiedział, że mamy być krajem mocnym i stabilnym? Może o to chodzi prawicy, żeby skutecznie zmniejszyć ludność państwa i uczynić Polaków niewolnikami w ich własnym kraju?

2 thoughts on “Bandiera Rossa

  • 12 listopada 2013 o 14:58
    Permalink

    W treści artykułu przebija przekonanie, że słabość lewicy wynika ze skuteczności oddziaływania prawicowców. W rzeczywistości zaś prawica jest zawsze jednaka, a jej powodzenie powstaje, gdy ludzie lewicy tolerują brak demokracji w swoich szeregach, gdy pozwalają na – panoszące się we wszystkich bez wyjątku ugrupowaniach aspirujących do bycia lewicą – wodzostwo. Np. nie mielibyśmy tak złej sytuacji, gdyby ci, którzy w latach 2002-2005 odeszli z SLD (ponad 3/4 członków!), w miejsce tego bezsensownego gestu wyrazili żądanie przestrzegania statutu partii.

    Odpowiedz
    • 12 listopada 2013 o 20:27
      Permalink

      Całkowicie się zgadzam z Panem Stachem.
      Czasy PRAWDZIWEJ LEWICY nadejdą, bo ludzie jeszcze nie dotknęli dna.
      To DNO jest już coraz bliżej.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.