Armia Nowego Wzoru czyli „jak młócić Rosjan”! (cz.2)

Autorstwa User:Natrij – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2304060

W konsekwencji, jako trzecie kluczowe zagadnienie tej strategii jest to, czego w niej nie ma, a co aż się prosi żeby z niej wyniknąć – zwłaszcza mając świadomość funkcji czasu i niemożliwości sprawczości o której sam mówi pan autor. Otóż pytanie nie brzmi „jak młócić Rosjan?” Pytanie brzmi jak się odnaleźć w tej rzeczywistości z Rosjanami? Tak, żeby nie stracić chociaż stanu posiadania w kontekście statusu, wolności jaką mamy i terytorium? Co powinniśmy powiedzieć Zachodowi? Jak odbudować dialog z Rosją i Białorusią? Co z kwestią postukraińskiej przestrzeni państwowej? Co z prześladowaniem rosyjskojęzycznej ludności w krajach bałtyckich – zwłaszcza na Łotwie i systemowym kultywowaniem tam pamięci SS-manów? Dziwi kogoś ta retoryka? Otóż, to jest retoryka nowych czasów, która wynika ze słabości i niechęci Zachodu do zapewnienia siły dla własnej narracji. Oni wolą podzielić się strefą wpływów, pozwolić Rosji na odbudowę bufora – niż ponosić koszty konfliktu. PONIEWAŻ TO NIE ONI PŁACĄ RACHUNEK TYLKO MY – A ŚCIŚLEJ PŁACĄ GO NAMI. Z ich perspektywy to jest jedyna racjonalna strategia, bo USA nie są zainteresowane Europą. Unia Europejska jest dla nich konkurencją! Dlatego niech się sama porozumie z Rosją i to Unia Europejska chce zrobić. Już wiadomo, że w znacznej mierze – także i naszym kosztem. USA na to pozwoliły już łykając Nord Stream (i South Stream o którym się już u nas nie mówi). Mówiąc językiem pana Bartosiaka – Niemcy, Francja, a także Anglia i cała Europa, będą dążyć do maksymalizacji korzyści, w tym przede wszystkim Niemcy do zmonopolizowania korzyści z wymiany z Rosją i z Chinami, a przez to do budowy swojej pozycji w miejsce wycofanych USA.

Pan Bartosiak słusznie rozumuje i wie, że już nie mamy czasu – zmarnowaliśmy 30 lat w nie budowaniu samodzielności strategicznej. Doskonale rozumie, że USA oddają Europę, bo nie mają zasobów. Co więcej zapewne dostrzega, że DEAL może polegać na tym, że jak Rosja pomoże bratniej ludności w postukraińskiej przestrzeni państwowej w oswobodzeniu się z władzy krwawych oligarchów, to Chińska Republika Ludowa przejmie kontrolę nad Tajwanem lub na odwrót. W tym i Rosja i Chiny mają wspólny interes, a do chaosu dołoży się Turcja dążąca do połączenia lądowego z Azerbejdżanem. Dlaczego więc chce nas umiejscowić w centrum tego chaosu, który już przez głupotę i szkodnictwo polityczne naszych elit się dzieje. Migranci na granicy Białoruskiej nie wzięli się spod krzaków i tu już nie ma znaczenia kto ma rację, czy moralną słuszność. Zresztą o tej kategorii pojęciowej pan Bartosiak wypowiada się niezwykle logicznie i pragmatycznie.

Zatem to „jak młócić” warto wiedzieć i być na to przygotowanym. Jednak pan Bartosiak musi mieć świadomość, że przez ponad 30 lat transformacji, nie jesteśmy w stanie opracować lub kupić licencji na coś tak prostego jak Ręczny Granatnik Przeciwpancerny? Czy więc mówienie o perymetrach, drabinie eskalacji, wojnie w kosmosie, czy artyleryjskim ostrzale Kaliningradu jest na miejscu tu i teraz – dzisiaj? Co robiliśmy przez 30 lat? Oglądaliśmy błękitnego nadawcę samego kłamstwa całą dobę, czytaliśmy wyrocznię gazetową – mającą absolutny monopol na wszelką słuszność? Może trzeba się zastanowić nad tym – co potem? Jak uniknąć resetu – jak się porozumieć? Z “sojusznikami”, którzy nas porzucili i którzy nie pozwolą nam nie tylko na samodzielność strategiczną, ale nawet na autonomię decyzyjną! Jak się porozumieć z państwem, które od lat kreowaliśmy na śmiertelnego wroga, robiąc za osła trojańskiego, “sojusznika”, który nas po prostu porzucił, a prawdopodobnie już oddał.

Zachód boi się Rosji i możemy być dla niego tylko półkolonią, ale to i tak jest dobre, póki mamy prawo uczyć własne dzieci, czego chcemy – nawet tylko na dodatkowo płatnych lekcjach. Proszę to dobrze zrozumieć i trzy razy przeczytać, zanim w złości wyplujecie kawę na monitor. Dlatego i tylko dlatego, ponieważ Zachód nie będzie tu za nikogo umierał, a na pewno nie w imię promocji wartości, które uważa za nośnik kontroli własnych interesów, a nie dogmat. Tylko skończeni głupcy byli w stanie myśleć, że papka ideologiczna, której stali się wyznawcami jest celem!

Ciężko jest podsumować myśl pana Bartosiaka inaczej, niż podziękowaniem. Naprawdę, trzeba być wdzięcznym – i to pomimo “realistycznej rusofobii”  panu Bartosiakowi i wszystkim ludziom, którzy go wspierają, ponieważ dokonali czegoś niebywałego. Pokazali wszystkim, wszem i wobec – jakim dnem i to kilometr poniżej warstwy mułu jest nasza elita polityczna. To jest bezcenne. Natomiast trzeba domagać się od pana Bartosiaka więcej realizmu w kwestii konfliktu z Rosją. Do tego jeszcze trzeba uwzględnić, że Ameryka – chociaż nie ma już siły sprawczej na “tak”, to w działaniach destrukcyjnych są mistrzami – jak nikt, potrafią niszczyć, wprowadzać destrukcję i eskalować kryzys. Musimy zrozumieć, w dużej mierze dzięki panu Bartosiakowi, że sam fakt dojścia do czegoś takiego, co mamy już dzisiaj jest dla nas tragedią i może skończyć się resetem totalnym. Jak z tego wyjść? Jak skręcić z równi pochyłej? BEZ RESETU? A jeżeli on miałby się tutaj wydarzyć, co jest coraz bardziej prawdopodobne – jak redefiniować nasz interes narodowy? Czy przypadkiem nie jest tak, że Zachód również chce u nas resetu, bo ma dość elit które obecnie rządzą i nie chcą gładko i z uśmiechem łykać jego hipokryzji? Kto ma wyrazić naszą rację stanu i w jaki sposób, zwłaszcza w odniesieniu do tego całego kilometra mułu w którym tkwi zblazowana klasa polityczna? W 1989 roku uniknęliśmy twardego resetu, ceną było upośledzenie struktur i mechanizmów działania państwa. Nie mamy niestety sił (zdolności) na nic więcej, niż to, co pan Bartosiak określa jako „paździerz”. Czy paździerz przetrwa burzę? Czy będziemy musieli “młócić Rosjan”? Przecież głównym logicznym wnioskiem z całej analizy pana Bartosiaka jest jedno – trzeba się z Rosją porozumieć i to jak trzeba, wbrew Zachodowi, chociaż Rosjanie są na tyle elastyczni, że potrafią stworzyć o wiele bardziej złożoną strukturę niż finlandyzacja, której nasze paździerzowe elity się boją, a w istocie mają status o wiele gorszy, w zasadzie żaden.

34 komentarze do “Armia Nowego Wzoru czyli „jak młócić Rosjan”! (cz.2)

  • 28 grudnia 2021 o 08:01
    Permalink

    Autor osiąga szczyty argumentacji i w zasadzie miażdży “mądrości” Pana Bartosiaka.

    To jest wstrząsające i odkrywcze, a opracowanie Pana B. – jest tu tylko kanwą do pogłębionych rozważań Krakauera.

    Wniosek: bardzo ciekawa wymiana opinii, z przewagą Naszego Autora.

    Co dalej? Czy da to jakąś realną zmianę? Czy zmniejszy śmiertelną Covidową fale zgonów w Naszym Nadwiślańskim Macondo?

    Wątpię.

    Te sprawę pozostawimy opiece Chrystusa Króla i mechanizmom paździerzowego państwa.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 08:18
    Permalink

    Pierwsza część artykułu była bardzo ciekawa, w drugiej autor pokazał że całe bajdurzenie pana Banasiaka są mniej więcej tyle warte co śnieg sprzed 20 lat…. jak się odnaleźć w tej rzeczywistości z Rosjanami? To jest problem.

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 08:18
    Permalink

    Sęk w tym, że

    a) nasi sojusznicy ci dalsi i bliżsi nie mają interesu w tym abyśmy w jakikolwiek sposób porozumieli się ze wschodem. Dla nich jesteśmy środkiem nacisku dzięki, któremu mogą ugrywać więcej dla siebie bez ponoszenia ryzyka konsekwencji nazwijmy to kinetycznych (strefa zgniotu).

    b) oddziaływanie naszych sojuszników na świat polskiej polityki jest szeroki i głęboki. Rządzący łatwo mogą stracić licencję, czuwać muszą dzień i noc angażując 100% swojego zangażowania w utrzymanie poparcia.

    Wniosek jest taki, że za takie pomysły idzie się do więzienia.

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 08:27
    Permalink

    Mogę to podsumować tylko tak – ehhh…

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 08:38
    Permalink

    Jeden z bardziej szokujących tekstów jakie czytałem kiedykolwiek o Polsce!? Dlaczego tego nie ma w mediach głównego nurtu? Zaraz to wyśle do Polsatu.

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 09:39
    Permalink

    Przerażająca naiwność pana Bartosiaka jest dla nas zabójcza i jeszcze mówi że pomagało mu wielu wojskowych w służbie czynnej, jeżeli oni naprawdę myślą że można Abramsem ukrywać się w schornie i robić wypady żeby atakotwać w strefie nękania to powstanje pytanie czy to fantasta czy człowiek chory i wymagający pomocy? Ew3entualnie robi to na zlecenie.

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 09:50
    Permalink

    Szacun Panie Krakauer za obnażenie indolencji umysłowej tego najemnika. Niemniej jednak weźmy pod uwagę całą jego retorykę, która wpisuje się idealnie w torowanie rusofobii i determinowanie wojny z Rosją. Dostał zamówienie i je wykonał z usłużnymi lokajami.

    Mówiąc szczerze, jego pomysły na ograniczenie liczebności naszej armii i postawienie na lepsze wyszkolenie z pozoru są chwytliwe, ale spójrzmy na to głębiej. Czy nie jest tak, że ta propozycja to nic innego jak stworzenie armii dobrze wyszkolonych najemników, którzy będą realizować interes namiestników politycznych i w konsekwencji hegemona? Już można zauważyć niechęć Polaków do wojska i do służby wojskowej jako takiej, bo widzą komu ta armia służy, czy aby na pewno narodowi? Co naród ma z tego, że byliśmy w Iraku i Afganistanie, oprócz kosztów, które musimy ponosić, a utrata przy tym honoru żołnierza polskiego jest nie do przecenienia. Co raz więcej młodych ludzi zadaje sobie pytanie komu służy polski żołnierz i dochodzi do wniosku, że sam nie będzie służył obcym interesom w tym wojsku, skoro nie może służyć swojemu narodowi, a naród żadnej wojny nie chce.

    Retoryka tego najemnika sprowadza się do nikczemnej propagandy, aby wmówić narodowi, że ta wojna z Rosją jest wręcz przesądzona, a może nawet jest koniecznością dziejową. I tu każdemu Polakowi po wysłuchaniu steku bzdur obnażonych przez Sz. Krakauera powinna się zapalić czerwona lampka w głowie. Cisną się inwektywy na usta, gdy człowiek zdaje sobie sprawę ile takich podobnych palantów wyrządziło Polsce szkody w ostatnich 30 latach. STOP SZKODNIKOM SPOŁECZNYM I POLITYCZNYM.
    Wojsko ma służyć narodowi, a nie politycznym lokajom i ich mocodawcom z zachodu.

    Odpowiedz
    • 28 grudnia 2021 o 15:45
      Permalink

      @Miecław.
      “Wojsko ma służyć narodowi, a nie politycznym lokajom i ich mocodawcom z zachodu.”

      I właśnie -DLATEGO należy usunąć w cień tych oficerów którzy ffffff- ‘ciągle jeszcze gadają” a szlify oficerskie zdobywali w PRL-owskich mrokach przeszłości, za Gierka i Jaruzelskiego. 🙂

      PANIE KRZYK NO WIE PAN CO ? POZDRAWIAM WEB JÓZ.

      Odpowiedz
      • 28 grudnia 2021 o 17:00
        Permalink

        To FAKT nastojaszczy fakt, nawet nie medialny. Tak sprawy sie majo …tylko że TUTAJ nie wypada
        ‘o tym”, głośno mówić PANIE JÓZEFIE! (Tak, wiem nie s*a się we własne gniazdo!). Pozdrawiam

        Odpowiedz
      • 28 grudnia 2021 o 19:50
        Permalink

        @Krzyk58

        Proponuję tylko tych usunąć, którzy po 90-tym roku poszli klęczeć do Kościoła i baldachim za biskupami nosić, a aktualnie tych co nadal do mszy służą i z okupantem, także religijnym się bratają. 🙂
        Czyli taka weryfikacja? Co nie? 🙂
        Mam nadzieję, że @WEB. JÓZ. to nie dotyczy? 🙂

        Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 10:56
    Permalink

    Autor:
    “Z ich perspektywy to jest jedyna racjonalna strategia, bo USA nie są zainteresowane Europą. Unia Europejska jest dla nich konkurencją!” –

    Unia Europejska i Stany Zjednoczone żyją w symbiozie.

    Wikipedia:
    “Symbioza (łac. z gr. sym- ‘współ-‘ i gr. bíos ‘życie’) – zjawisko ścisłego współżycia przynajmniej dwóch gatunków organizmów, które przynosi korzyść każdej ze stron (mutualizm) lub jednej, a drugiej nie szkodzi (komensalizm). Jednak często trudno ustalić dokładny bilans strat i zysków współżyjących organizmów. Pojęcie symbiozy zostało ukute przez Alberta Franka w 1877 roku (Anton de Bary, często wymieniany jako jego twórca, użył tego słowa rok później). W klasycznej teorii symbiozy, zaproponowanej przez Antona de Bary’ego, zawiera się także pasożytnictwo. Jest to uzasadnione m.in. dlatego, że w niektórych układach charakter współżycia może zmieniać się w czasie i jeden z symbiontów (organizmów żyjących ze sobą w symbiozie) może w pewnych okresach czerpać więcej korzyści, stając się pasożytem i doprowadzając do upośledzenia lub śmierci drugiego symbionta.”

    W polityce i strategii UE i USA chodzi o to, że każda ze stron stale czuwa, aby w tej symbiozie druga nie stała się względem tej pierwszej pasożytem „doprowadzając do upośledzenia lub śmierci”.

    Odpowiedz
    • 28 grudnia 2021 o 17:40
      Permalink

      @BSC. Kolejny raz przyznaję pani rację. Zachodnia Europa (zwłaszcza Niemcy) + USA od zawsze
      uzupełniają się i nieważne czym, kapitałem (plan Marshalla) czy ideologią (neomarksistowską) …późny ZSRR, jak i mutacja tegoż miały nadzieję znaleźć się w tym ‘doborowym” toważy.stwie niestety ale ilość miejsc na pokładzie ograniczona, potrzebni są służący (chłopcy pokładowi) wnoszący wiano (zwłaszcza mile widziane wiano) a nie partniory”…

      Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 12:32
    Permalink

    Dawno tu nie gościłem i mam kilka uwag:

    @:”Pytanie brzmi jak się odnaleźć w tej rzeczywistości z Rosjanami?”
    Przecież my z tym pytaniem mamy do czynienia od kilkuset lat. Czy coś się ostatnio zmieniło?
    W/g mnie TAK. I to na lepsze. Mamy już bufor na wschodzie (Białoruś, Ukraina), który odgradza nas od “uciążliwego sąsiada”. Podejrzewam, że na ten temat wywiąże się dyskusja więc z argumentami, że tak jest o niebo lepiej niż drzewiej bywało, poczekam.

    @:”USA a sprawa polska”
    To co napisał Autor, że “Zachód” (Rosja też!) dba o własne interesy jest oczywiste. A o czyje ma dbać? Proszę o przedstawienie propozycji działań dla Polski z (przybliżoną) analizą skutków a nie narzekanie że “bbbb jest gupi a elity skorumpowane”. Przecież “elity” też dbają przede wszystkim o własne interesy a dopiero potem o kraj. Oczywiście jak to nie jest sprzeczne z ich interesem:).

    SZANOWNY PANIE NIECH PAN PISZE CO PAN CHCE ALE PROSZĘ NIE STOSOWAĆ ZABIEGU POLEGAJĄCEGO NA PĘTLI DOROZUMIENIA TEGO CO KTOŚ RZEKOMO TWIERDZI – TU NIKT TAK NIE TWIERDZI TO CO PAN NAPISAŁ W DRUGIM AKAPICIE, CHOCIAŻ W DRUGIEJ CZEŚĆ ZDANIA ZAPEWNE W CZĘŚCI MA PAN RACJE.” POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 28 grudnia 2021 o 13:26
      Permalink

      @:”DOROZUMIENIE”
      “Dorozumienie” jest uzasadnione skoro we wpisie tylko USA i Zachód przedstawia się jako graczy dbających o własny interes. Dla równowagi (i dla “uczciwości przekazu”) uzupełniłem, że Rosja też dba o własny interes czego (mi) brakuje w artykule.

      NIE NIE JEST – ŻADNE DOROZUMIENIE WEDLE KTÓREGO PODMIOT PANA ZDANIA JEST KWANTYFIKOWANY W SPOSÓB PONIŻAJĄCY NIE WCHODZI TU W GRĘ. POZDRAWIAM WEB JÓZ.

      Odpowiedz
    • 28 grudnia 2021 o 13:31
      Permalink

      @Moderator
      Dlaczego ocenzurowano (zmieniono) mój komentarz? Przynajmniej wypadałoby umieścić jakieś “gwiazdki” i uwagę, że komentarz został ocenzurowany a nie “cichcem” zmieniać treść. Tak to nawet cenzorzy w PRL nie robili. Komunizm wiecznie żywy?

      DZIEŃ DOBRY NAPISAŁEM PONIŻEJ KOMENTARZ. PANA KOMENTARZ TO DOROZUMIENIE WYPOWIEDZI KTÓREJ NIE BYŁO – NIE ZGADZAMY SIĘ NA TAKĄ NARRACJĘ, MOŻE PAN PISAĆ CO PAN CHCE ALE NIE ŻE COŚ SIĘ PANU WYDAJE ŻE KTOŚ COŚ NAPISAŁ – WIDZI PAN CO ZOSTAŁO NAPISANE, A TO JUŻ JAK TO PAN INTERPRETUJE TO PANA SPRAWA. POZDRAWIAM WEB JÓZ. PS. NIE ZAWSZE DAJĄ SIĘ GWIAZDKI TO AUTOMAT WRZUCA (SŁOWA NP. NAZWY NARODOWOŚCI – JEST SZCZEGÓLNIE WYCZULONE) WEB JÓZ.

      Odpowiedz
      • 28 grudnia 2021 o 16:15
        Permalink

        @Moderator:”PS. NIE ZAWSZE DAJĄ SIĘ GWIAZDKI TO AUTOMAT WRZUCA …”
        Aaa, automat? “Dorozumiewam” że jak cenzuruje automat a nie człowiek, to wszystko jest OK. Dziękuję za wyjaśnienie (i żegnam:)

        Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 15:00
    Permalink

    Musisz to wiedzieć (1290) Wkrótce będziemy bulić za gaz jak za zboże
    https://www.youtube.com/watch?v=K9Dp9VjgzPs

    @T-34. ” …jak się odnaleźć w tej rzeczywistości z Rosjanami? To jest problem.”

    Ustalmy, jaka opcja usilnie składała się na ustanowienie”problemu”. Moim zdaniem wszelkie lewice winne są naszych narodowych nieszczęść od solidarnościowych (trockistowskie), aż po pezetpeerowskie (postkomunistyczne).
    ———————————————————
    Słychać TO na przykładzie zam. rolika gdzie p. Bors w okolicach 19 min.odnosi się imiennie,
    temat już był wałkowany na forum OP – odnośnie winnego zdania nie zmieniam. 🙂

    @Klemens Więcek. …Dlaczego tego nie ma w mediach głównego nurtu? Zaraz to wyśle do Polsatu.”

    🙂 Intieresno, poinformuje p. o rezonansie jaki wywołał?

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 18:04
    Permalink

    Wątpię by Rosja kiedykolwiek zaatakowała teren Polski. Raczej spodziewałbym się decyzji geopolitycznych wielkich tego świata które doprowadzą do powrotu naszego kraju do strefy rosyjskiej, zrezygnowania z kosztownej i nawet zgubnej (powodującej zagrożenie bezpieczeństwa narodowego w epoce broni jądrowej na szybkich nośnikach) dla USA doktryny Wilsona i przywrócenia status quo sprzed 1915 roku zapisanego w Świętym Przymierzu. Dlatego narodową doktrynę obronną należałoby wzorować na tej, przyjętej w Afganistanie przez rząd Ghaniego. Wybudować lądowiska dla helikopterów w rezydencjach rządzących i na terenie skarbca NBP, zakupić odpowiednie helikoptery i samoloty. Zadbać o możliwość szybkiej i skutecznej ewakuacji gotówki i złota, oraz kluczowego personelu i elity w bezpieczne miejsce z dala od zagrożenia.

    Odpowiedz
    • 28 grudnia 2021 o 19:41
      Permalink

      @jakub. I amen’t! 🙂 Pro daty: 1815, czyż nie wygląda słuszniej?

      Odpowiedz
  • 28 grudnia 2021 o 20:24
    Permalink

    Otóż Polsza nie jest żadną atrakcją dla RF. Nie będą napadać, bo po co_ Wystarczy parę rakiet i elyty są na kolanach albo za rubieżem. terytorium? Po co? Awangard sięgnie każdy cel na Ziemi w kilka minut.
    Nie ma przemysłu, nie ma surowców, jest głupota Palakow. Ewentualnie potencjał ludzki: prostytutki i niewolnicy. A Bartosiaki pierwsze uciekną.
    Metternich w 1815 roku miał rację. Stabilizację i bezpieczeństwo w Europie zapewniała wspólna granica Rosji i Niemiec. Mam 67 lat i mam nadzieję, że proces rozpadu steropianowego bękarta potrwa jeszcze dwadzieścia lat. Jednak boję się, że nastąpi to wcześniej, bo debile spod znaku S nie mają tyle realizmu politycznego co komuniści w PRL.
    Ale należy rozliczyć: Tuska za słowa o ameryckich rakietach w Redzikowie, iż gwarantują nam bezpieczeństwo a są “dobrze chronione”oraz Kaczora, że to konieczne dla naszego bezpieczeństwa.
    A macierewicza za słowa powitalne wobec kolonialnych ameryckich wojsk: “a my tak na was czekali”.
    Niech Pana latarnia nie brzydzi, będzie dla Was, Atlantydzi.
    W osiemdziesiątych slogan: a na drzewach zamiast liści, będą wisieć …

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2021 o 09:09
      Permalink

      @daniel
      Z tym zdaniem się zgadzam:
      “Nie ma przemysłu, nie ma surowców, jest głupota Palakow. Ewentualnie potencjał ludzki: prostytutki i niewolnicy.”

      Ale skoro jest aż tak źle, to dlaczego:
      “mam nadzieję, że proces rozpadu steropianowego bękarta potrwa jeszcze dwadzieścia lat. Jednak boję się, że nastąpi to wcześniej”

      Dlaczego Pan się boi, że rozpad “steropianowego bękarta” nastąpi wcześniej? Ja bym chciała, by nastąpił już dziś!

      I jeszcze mam komentarz do:
      “W osiemdziesiątych slogan: a na drzewach zamiast liści, będą wisieć …”

      Ja pamiętam inny “slogan”. Powiedział go w tamtych czasach pewien pracownik SB zwracając się do innego pracownika SB: “Szlachectwo zobowiązuje”.

      Odpowiedz
      • 29 grudnia 2021 o 20:55
        Permalink

        @BSC

        “Szlachectwo zobowiązuje”. – w jakim sensie to powiedział?
        Bo ja znam podobne z kręgów właśnie “jaśnie państwa” rzekomo szlacheckiego pochodzenia, a używane przez nich do wzajemnego wzmacniania się w trwaniu przy rozwalaniu PRL.
        Jako dzieciak byłem przy takiej rozmowie jednego styropiana, który się na to zobowiązanie szlacheckie powoływał przy obalaniu komunizmu.

        A styropian nie padnie, bo w jego miejsce Anglosasi i Niemcy przygotują sobie następców i będą oni trwali cały czas przy gloryfikacji swojej walki o wolność i idiokrację. Pożytecznych idiotów nawet nie sieją, już sami się rodzą i od kołyski na pejsbuku pochłaniają kulturę głupoty.

        Odpowiedz
        • 29 grudnia 2021 o 23:01
          Permalink

          “Szlachectwo zobowiązuje” – dotyczyło służb. Praca dla służb to pewien rodzaj szlachectwa.

          Odpowiedz
        • 30 grudnia 2021 o 12:38
          Permalink

          @Miecław. PRL jak i CCCP rozwaliły ostatecznie kierownicze gremia partii komunistycznej bez ich wiedzy i zgody nic nie nie miało prawa przytrafić się, w tym brudnym interesie uczestniczyły ss (służby specjalne – ‘kagiebeszniki” poszczególnych republik obozu socjalistycznego…
          Czy to dla ciebie zbyt trudne, dlaczego więc wypierasz oczywiste prawdy i fakty i jak takie postępowanie nazywa się uczenie w psychologii? W tej chwili na użytek pisania postu nie jestem w stanie przypomnieć a nie chce mi się wertować w “starych kajetach” … 🙂

          Odpowiedz
    • 29 grudnia 2021 o 10:13
      Permalink

      @daniel. Trzeba …trzeba.. . (solidaruchów=lewica trockistowska). wiem że “trzeba”!

      NO, a Komunistów … zostawimy w (s)pokoju?

      Ejże?!

      🙂

      Odpowiedz
      • 29 grudnia 2021 o 15:10
        Permalink

        @daniel, @krzyk58

        Najlepiej to wspierać dwie strony jednocześnie: latarnie dla północnoatlantyckich, a drzewa dla komunistów. Zawsze to bezpieczniej:

        „Niech Pana latarnia nie brzydzi, będzie dla Was, Atlantydzi.
        W osiemdziesiątych slogan: a na drzewach zamiast liści, będą wisieć …” – /@daniel /

        Odpowiedz
  • 29 grudnia 2021 o 23:24
    Permalink

    Dobrym pomysłem może być rozpoczęcie od kilku teoretycznych wyjaśnień. Po pierwsze, nacjonalizmu nie należy mylić z suwerennością narodową. Narody skutecznie rządzone przez agentów zewnętrznych – od Grecji po Honduras – nie są suwerenne; są koloniami lub wasalami jakiejś większej agencji. A ponieważ nie są suwerenni, nie mogą być demokratyczne, ponieważ podejmowanie decyzji i polityka zostały zniesione na zewnątrz władzy rządzącej. Po drugie, nacjonalizm: termin, który na ogół jest powszechnie uważany przez ortodoksyjną lewicę za bete noire na każdą pogodę, może być i często jest agresywny, rasistowski, imperialistyczny i tak dalej. Ale to tylko połowa historii i istnieje wiele powodów, by sądzić, że ten pogląd jest zarówno uproszczony, jak i wąsko skoncentrowany; „nacjonalizm” może być reakcyjny lub radykalna/postępowa siła, w zależności od lokalnych i politycznych okoliczności.
    https://thesaker.is/the-eu-globalization-and-the-road-to-serfdom/
    ===========

    Tak mniej więcej wygląda polska wolność, niestety…..

    Cugle trzymają zachodnie korporacje.
    Klapki na oczy zakłada KK.
    Bacik w rekach polskich panów z zagranicznymi kontami bankowymi.

    Jezeli komuś marzy się polska niepodległość, swoboda wyboru sojuszników, opcji politycznych, niech się pozbędzie złudzeń.

    Pan Bartosiak wie, kto mu płaci.
    Polscy decydenci, również.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.