Polityka

Aresztowanie szefa służby specjalnej to fenomen

 Aresztowanie szefa służby specjalnej, zwłaszcza wojskowej służby specjalnej odpowiedzialnej za kontrwywiad – w kraju NATO, to fenomen. Taki przypadek się jeszcze w dziejach Sojuszu nie zdarzył. Polska jest pierwszym członkiem NATO, w którym były szef chyba, nie będzie przesadą powiedzieć – najważniejszej służby specjalnej w kraju – został zatrzymany. Potem wypuszczony, widać że chodziło o zastraszenie przez doprowadzenie do organów ścigania. Sprawa się jednak stała, to obserwują sojusznicy i inni, dziwią się zwłaszcza sojusznicy. Ponieważ oskarżenie tak ważnej osoby o szpiegostwo to wielkie wydarzenie w świecie służb specjalnych.
Takie sprawy załatwia się w zupełnie inny sposób. Abstrahujemy w tej chwili od zarzutów stawianych w przedmiotowej sprawie. To nie ma znaczenia. Generalnie osobę z taką wiedzą! Po prostu się szanuje, albo działa się w sposób nazwijmy to inny. Więcej nie możemy napisać. To jest czymś niesamowitym, że w ogóle wydano taki nakaz, albowiem mówimy o osobie o najwyższych klauzulach zaufania i dopuszczenia do tajemnic, której służba jest rękojmią pro-państwowego zachowania. Nie trzeba stosować takich chwytów, co z zaufaniem? Jeżeli nie ufamy jako państwo ludziom na tym poziomie, to znaczy że już jest bardzo źle.
Odnosząc się jednak do przedmiotowego zarzutu – to jest on absurdalny. Współpraca z Federacją Rosyjską była potrzebna do transferu zaopatrzenia i sprzętu Wojska Polskiego przez ich terytorium. Byliśmy na misji w Afganistanie. Nie ma znaczenia, czy skorzystaliśmy z możliwości, chodziło o zabezpieczenie możliwości. Przecież w pewnym okresie nawet jedna firma świadczyła dostawy łączności satelitarnej dla kontyngentu NATO. Wygrała przetarg, dzięki temu że korzystała z doskonałych rosyjskich satelitów do transmisji danych. W konsekwencji była tańsza.
Nie można popadać w paranoję, nawet ona musi mieć swoje granice. Ściganie ludzi za to, że wykonywali swoje obowiązki służbowe – to zupełna porażka. Od pana Ministra słyszymy, że chodzi o nielegalną współpracę ze szpiegami rosyjskimi i że sprawa dotyczy sytuacji, najgorszej zdrady, jakiej może się dopuścić Polak.
Nawet jeżeli te zarzuty byłyby realne, to sprawa powinna być załatwiona po cichu. Tak, żeby uniknąć kamer, fleszy i mediów – w tym społecznościowych. Jednak się nie udało, fakt zatrzymania został roztrąbiony na cały świat. Nie ma znaczenia, że nie mówiły o tym media na nagłówkach gazet. Liczy się to, że ci którzy wychwytują takie informacje dostali sygnał, że w naszych służbach specjalnych trwa spłukiwanie. Dokładnie spłukiwanie kadr – ludzkich karier, poświęcenia i zaangażowania w służbę w kiblu.
Chyba każdy z naszych czytelników rozumie co to oznacza i jakie ryzyka stwarza? Otóż, osoby z czynników zainteresowanych w innych państwach, jak i w poważnych strukturach przestępczych – są zainteresowane tego typu sytuacjami, bo personalia, kadry to najdelikatniejsza strona każdych tajnych służb. Jeżeli dzisiaj Polacy spłukują w kiblach życiorysy swoich oficerów, to nie możemy się zdziwić, że bardzo szybko znajdzie się ktoś, kto przedstawi kuszące, intratne i ciekawe propozycje. Chodzi o informacje, jakie ci ludzie mają oraz o klasyczną sprawę, jaką jest zemsta. Mówimy bowiem o dużej fali odejść ze służb – piszą o tym inne media. Niedawno w jednej z zagranicznych telewizji nadających w języku polskim, można było obejrzeć materiał o zdegradowanej pani Major, którą oskarżono o równie abstrakcyjne kwestie. To duże grono ludzi, którzy są w sferze zainteresowania stosownych czynników zewnętrznych. Jeżeli dosłownie spłukuje się ich byłych szefów, nie chroni się tych ludzi – wręcz przeciwnie, się ich prześladuje oskarżając o szpiegostwo – to dlaczego mają być lojalni? Nie ma frajerów.
Nie trzeba dużo, wystarczy dać pieniądze i ludzie dzisiaj prześladowani, będą przez kolejne lata tylko szukali okazji do zemsty na swoich dzisiejszych prześladowcach. Szanowni państwo, proszę wziąć pod uwagę, że nie mówimy tutaj o zmianie kadr w stowarzyszeniu miłośników traszko-modliszek lub żółtych kanarków, czy wieczornym klubie kawowym u pani Jadzi… To są ludzie, którzy pewne rzeczy umieją, mają pewne możliwości i są w stanie przeprowadzić szereg działań, które mogą być bardzo interesujące dla czynników, których celem jest zawsze szkodzenie Polsce i Polakom. Nikt nie odmawia nikomu patriotyzmu, nikt nikogo o nic tutaj nie oskarża. To się robi w ten sposób, że nagle zdesperowana osoba, której świat się zawalił dostaje propozycję pracy od konkretnej firmy, których w Polsce nie brakuje, a w odpowiednim momencie za tą pomocną dłoń będzie musiała się odwdzięczyć.
Ta sprawa będzie miała swoje daleko idące konsekwencje. Pani Minister swoimi działaniami otworzył puszkę pandory. Co więcej, samo stwierdzenie faktu że były szef najważniejszej służby specjalnej, jemu podległej – szpiegował na rzecz sąsiedniego mocarstwa, nie przynosi zaszczytu ani panu Ministrowi, ani Rzeczypospolitej. Znowu robimy z siebie pośmiewisko. Wychodzimy na kraj niepoważny. O sprawach szpiegów i tajnych służb się nie mówi, to mianownik wszelkich działań w tym zakresie. Tajne, oznacza tajne – a nie jawne. Doprowadzenie do sytuacji w której oficerowie służb specjalnych sądzą się z własnym państwem (de facto), to paranoja. Nie o to chodzi w służbach specjalnych! To się nie tak powinno załatwiać. Wszystko można zrozumieć i przeprowadzić, są do tego inne sposoby.

W kontekście wydarzeń z wieczoru – dymisji rządu, ten pośpiech jest zrozumiały. Wraz z dymisją pani premier, do dymisji poszedł cały rząd. Ciekawe, czy pan Prezydent wręczy tekę panu Ministrowi Obrony Narodowej?

22 komentarze

  1. Ciekawe jak sobie radzą z problememe lojalności przecież zwolnieni i prześladowani znają tajemnice nato….

  2. Ten były szef SKW też nie był święty, jak kierował instytucją.

    Był na usługach polityków poprzedniego układu, m.in. pozbawił dostępu do informacji niejawnych gen. broni (rez.) Waldemara Skrzypczaka …

    To jest polityka ekip styropianowych, prowadzona bez klasy i dbałości o powagę Państwa Polskiego.

    A ten ton, w którym Autor opisuje wagę spraw NAJWAŻNIEJSZYCH dla Państwa – nie pasuje do tych “elit”.

    To są na ogół ludzie, którzy powinni prowadzić kiosk warzywny na placu handlowym, przeważnie historycy z wykształcenia.

    Kariera np. gen. Noska to nauczanie historii w prowincjonalnej szkole na Podkarpaciu, potem UOP, ABW, i SKW oraz awanse oficerskie po tygodniowych kursach.

    Podobnie opisywany szef, zaliczył po drodze “poczekalnię” w Urzędzie Celnym – co nie przeszkodziło mu zostać GENERAŁEM!

    Takich to mamy oficerów i generałów.

    Obecnie nie jest inaczej.

    Brak poczucia honoru u politycznie nominowanych oficerów służb i ich politycznych mocodawców.

    Niskie to wszystko jest i małostkowe.

    Do tego utrata autorytetu polskich służb – po publikacji słynnego raportu o WSI tłumaczonego na rosyjski.

    Obecnie z zagranicy nikt nie zechce pracować dla polskiego wywiadu, no bo za kilka lat mogą to podać do wiadomości publicznej …

    Wstyd i żenada.

    Jak znosi to NATO z kultem powściągliwej obecności i delikatnej pracy ich służb specjalnych?

    Opisywa

  3. To że amerykanie nie podjęli działań osłonowych pokazuje rzeczywisty status i znaczenie naszych sluzb w NATO

  4. Rozsądna opinia. W służbach mundurowych kadry to podstawa.

  5. Mamy się bać,nie znasz dnia ani godziny,paragraf się znajdzie,dajcie tylko człowieka!

    • Spokojnie Włodku, komuny,zwłaszcza wczesnej, już ‘nie ma” – więc nie musisz trzymać
      w pogotowiu ciepłych kalesonów i nasuszonego woreczka chleba,tzw.suchary
      na czarną godzinę. 🙂

      @Gen. To prawda, Кадры решают все – z pewnym zastrzeżeniem – nie tylko w “mundurowych”. 🙂 Uzasadnienie znaczenia – Фраза была сказана, чтобы обратить внимание на важность образования и профессиональных умений человека при подходе к решению каких-то проблем.

      • Oj… Zabolalo ze ktos uderzyl w jedyna sluszna partie! Piszesz jak szkolony Pisowski trol, albo jak zwykla papuga, ktora widziala gdzies ten tekst i sobie skopiowala na pozniej… A teraz wklejasz to gdzie popadnie 🙂 Cale to PO i PiS jest siebie warte. 0 roznicy, poza tym, ze jedni liza d… niemcom, a drudzy amerykanom. Przypominam, ze sojusznicy USA zazwyczaj zle konczyli. Min. Irak, Libia… Byli przyjaciolmi USA, dopuki nie obudzili sie, ze sa delikatnie mowiac wykorzystywani. Wiec daruj sobie ten propagandowy belkot dziecko, bo sa tu ludzie, ktorzy maja do powiedzenia duzo wiecej niz ty.

  6. Referent owocowy zaczyna się bać. Ja wiem tylko jedno gdyby w Polsce nie było tyłu szpiegów to i kraj by inaczej wyglądał. Co do generała to nie wiem jak tam było i nie wiem co się dzieje z M. Piskorskim słyszałem go raz w telewizji i mam do tego człowieka duży szacunek a, że lubi Rosję to to nie może być GRZECHEM.
    R.O. jako człowiek światły i znający się na wielu sprawach coś w tym kierunku zrobił aby go UWOLNIONO.

  7. Panie Autorze, “Generałowie giną w czasie pokoju”…..i TO jest
    znak czasów a nie tylko reklama pewnej książki.

  8. Drodzy zwolennicy PISU,ja boję się tylko żony.Oczywiście szczury przyparte do ściany gryzą,ale to ostatnie podrygi nawet dziecko Walczacych Styropianow im nie pomoże!

  9. Aby atmosfera na portalu nie była zbyt sztywna zacytuję z pamięci zdanie ściągnięte ze “sputnika”: otóż polscy cywile po raz kolejny napadli na stacjonujących spokojnie w knajpie w Giżycku wojów US Army. Przewagę mieli oczywiście Polacy. Jednak to US ma obronić Polskę, przecież po to zostali sprowadzeni. Prawda, że ciekawa informacja.

    • Jakoś nie słyszałem o pobiciu radzieckich żołnierzy, gdy stacjonowali w Polsce, a jestem z rocznika, który dobrze tamte czasy pamięta…

      • @ Grzebek, radzieccy żołnierze stacjonowali w jednostkach wojskowy a nie w knajpach, było tam wielu lekarzy, którzy wspomagali ludność okoliczną, kwitła też wymiana barterowa co do tej pory z sentymentem wspominają miejscowi. Też pochodzę z rocznika, który tamte czasy pamięta. Dziękuję za zrozumienie wpisu i tego co chciałam przekazać. Pozdrawiam

  10. Niezwykle mądry felieton Panie Krakauer!!! Szkoda ogólnie ludzi służb w Polsce, którzy muszą wykonywać polecenia durnych styropianowych polityków i się wzajemnie wykańczać, zamiast współpracować ze sobą na rzecz interesów i bezpieczeństwa naszego kraju. Niestety smutna Polska rzeczywistość jest taka, wszyscy na kolanach, bo komuś to odpowiada, a na pewno obcym wrogim służbom, dla których takie rozgrywki do niezwykła gratka, i tak od 30 lat.

    • @Miecław.Szkoda? 🙂 KOGI i CZEGO?? 🙂

      @Inicjator. ” Pora na działanie służb NATO, o ile same nie są infiltrowane …
      Panie – czy(już) nie uwiera pana (aby) obroża? A może atrybuty zniewolenia
      przyjął pan w świadomości jako element wolności i suwerenności?

      http://www.radiownet.pl/publikacje/lepszy-w-wolnosci-kesek-lada-jaki-nizli-w-niewoli-przysmaki

      Gładko przeszedł pan do porządku dziennego , w temacie totalnego zwierzchnictwa eurokołchoźników brukselskich nad Polska i Polakami. Wszystkie władze łącznie z wojskową,w Brukseli,(Sztrasburgu) – to nie może mieć pozytywnego happy endu…. niektórzy powoli tracą instynkt samozachowawczy, niewolę traktują niczym wolność , z czego wynika takie a nie inne postrzeganie? Może z wcześniejszej przynależności do PZPR?Jak wiemy partia nigdy nie była monolitem(to pozór na użytek gawiedzi) zawsze ścierały się “różne frakcje” m.in. narodowa z kosmopolityczną – tak w największym skrócie… :)Nie ma większych niewolników od tych,
      co błędnie myślą, że są wolni”
      J. W. von Goethe …

      http://demotywatory.pl/4605574/Lepszy-na-wolnosci-kasek-lada-jaki-nizli-w-niewoli

      https://bialyrasizm.pl/morawiecki-nowym-premierem/

      • @krzyk58. Czytaj ze zrozumieniem. Nie jesteś zainteresowany tym, aby nasze służby zamiast uczestniczyć w prymitywnych prawacko-styropianowych rozgrywkach, stały się silne i chroniły faktycznie bezpieczeństwo Polski???

  11. Nie wiem, czy czegoś od lat nie przegapiono.

    Pan Piątek zabrał się do opisywania pewnego Ministra od “dupy strony”.

    To są naprawdę duperele uzupełniające.

    Istotne jest ROZWALANIE polskich służb specjalnych i obniżanie ich wiarygodności przez lata, od słynnego raportu o WSI – poczynając.

    To mi wygląda na działanie długofalowe obudzonego “śpiocha”, który na skutek słabości styropianowego otoczenia – robi co chce.

    Ustawy dezubekizacyjne, sięgające nawet do osób służących w organach i jednostkach podległych pod II-gi Zarząd SG WP – to totalna rozprawa z polskim wywiadem i przerwanie jego ciągłości.

    Teraz już młodzi ludzie służący obecnie w Wojskach Specjalnych czy to np. w GROMIE (ma zacząć wspierać rozpoznanie), czy jednostkach rozpoznawczych WP – zastanawiają się, co z nimi będzie za 20-30, bo ten taniec z niszczeniem POLSKICH SŁUŻB i ROZPOZNANIA wojskowego TRWA.

    Jak prześledzimy ostatnie 20 lat, to wygląda na celowe działanie, sterowane z zewnątrz i DŁUGOFALOWE.

    I tu jest problem z obudzonym “śpiochem” – co nawyczyniał przez lata i co jeszcze może zrobić.

    No i pozostawił szereg swoich “misiewiczów” oraz “wiewiórek” – gdzie się tylko da.

    Tu jest sedno rozgrywek w najbardziej ważnych dla kraju sprawach.

    Porządek i wiarygodność naszych wszelakich służb, a namnożyło się ich ostatnio sporo – może przywrócić tylko AUDYT ZEWNĘTRZNY.

    Sądzę że jest już na to pora.

    Pora na działanie służb NATO, o ile same nie są infiltrowane …

    • A może taki stan rzeczy jest właśnie w interesie NATO??? I tych którzy za tym stoją? Nie mogą Polsce pozwolić na posiadanie silnych służb specjalnych, bo mogliby utracić nad nami kontrolę oraz możliwości sterowania. Mamy być tylko ślepymi wykonawcami, a oni panują nad resztą. Generalny Plan Wschodni jest wciąż aktualny, więc nie mogą pozwolić, aby Polska zachowała się neutralnie, jak w 1939 roku i blokowała interesy.

  12. Miecław. “Posłuchaj se”, np. b. ubeka https://www.youtube.com/channel/UCQ-uWe1goqbUkTEydwCczVA/videos co to(za solidarności) łapał ruskich i ruskie agenture (zachodniej i izraelskiej nigdy po 89′ nie było) 🙂 – a
    w nagrode solidaruchy obcieli takim (tłustym kotom) tłuste emerytury… a być może pojmiesz mój sarkazm…a może i nie….

    • Chodzi o rozwalanie polskich służb specjalnych.

      Wszystkimi metodami.

    • @krzyk58. To zasadniczo nie ma związku z moim postem, ale doskonale rozumiem twój sarkazm. Przy czym uważam, że to o czym piszesz to rozgrywki w “jaśnie pańskich” interesach. Pacyfikacja emerytalna funkcjonariuszy z rodowodem PRL, służy też zastraszeniu nowych służb. Przekaz jest jasny, komu należy służyć ….

  13. Ciekawe ilu RUSOFOBOW tu obecnych, bedzie walczyc w pierwszej lini, kiedy amerykanom (i wam, bezmyslnie powtarzajacym im zalosna propagande) uda sie juz sprowokowac Rosje do ataku. Sankcje to stary sposob USA, na sprowokowanie wojny (tak jak w przypadku Japoni). A pozniej beda robic z siebie bohaterow… Bo przybyli jako wybawcy! Zadajcie sobie pytanie, wy PSEUDO PATRIOCI! Ktory kraj najbardziej korzystal i korzysta na wojnach? USA – GDZIE 80% gospodarki to zbrojenia! Zycze wam, zebyscie musieli ogladac smierc swoich bliskich, kiedy uda sie wam sprowokowac ta wojne!!!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.