Cytaty, Ogólna

Apel pana Jarosława Kaczyńskiego – głos rozsądku czy polityczny podstęp?

 Wiele dziwnych, ciekawych i niecodziennych zdarzeń miało miejsce na naszej scenie politycznej, jednak to, co wydarzyło się w ostatnich dniach i to za sprawą samego pana Jarosława Kaczyńskiego – to coś abstrakcyjnie fenomenalnego, takiego manewru i zwrotu sytuacji nie spodziewał się chyba nikt?

Pan prezes Jarosław Kaczyński w swoim wystąpieniu zwrócił się do przywódców wszystkich partii parlamentarnych i liczących się partii pozaparlamentarnych, żeby wspólnie postanowili że w sytuacji jaka się ukształtowała na Zachodzie, Wschodzie i w Polsce – nie będą prowadzić ostrych walk politycznych przynajmniej do momentu, w którym zakończy się wizyta Ojca Świętego w Polsce. Mamy nie wynosić naszych sporów politycznych na zewnątrz. Mamy działać jak w sytuacji nadzwyczajnej. Powodem mają być wielorakie zagrożenia na Zachodzie i rzekoma agresywna polityka Rosji. Pan prezes powiedział że poprosi pana Marszałka Sejmu pana Marka Kuchcińskiego o zwołanie spotkania liderów partyjnych po świętach, ponieważ Polsce jest potrzeby stan uspokojenia przynajmniej na kilka miesięcy.

Jest to fenomen sam w sobie, ale uwaga – POZYTYWNY. Gdyby Prawo i Sprawiedliwość chciało przeprowadzić jakąś akcję pokazową, zastosować jakiś polityczny podstęp, to użyto by do tego celu pana Prezydenta Andrzeja Dudę. W ostateczności pani premier zostałaby upoważniona do jakiejś szerszej politycznej akcji, czego zresztą już próbę przeprowadziła. Zaangażowanie osobiste pana prezesa Kaczyńskiego to rękojmia poważnych zamiarów politycznych. Sytuacja w kraju jest taka, jak również poza granicami – że trzeba, po prostu z przyzwoitości usiąść do rozmów. Ponieważ sam pan Kaczyński zwrócił się publicznie z tym apelem, to należy odczytywać jako częściowe przyznanie się do błędów w formie prowadzonej polityki ostatnich miesięcy. Uwaga – mówimy o formie nie o jej treści. Wielokrotnie o tym pisaliśmy, że właśnie forma decyduje co najmniej o połowie sukcesu. To co uczyniono, to kpina i granda – czysta destrukcja, która została wyolbrzymiona przez różne czynniki, efekty są takie jakie dzisiaj widać. Pan Kaczyński, o którym można powiedzieć bardzo wiele, ale Szanowni Państwo – ten człowiek, doskonale rozumie sytuację i jest w stanie przewidzieć o kilka kroków na przód to, co się ma wydarzyć. Jeżeli on – w sytuacji prawie absolutnego triumfatora, odpuszcza wciska na hamulec i chce rozmawiać de facto prosząc publicznie o porozumienie – to jest bardzo ważny akt polityczny i nie można go zlekceważyć.

Niestety wstępny odbiór i wypowiedzi liderów poszczególnych partii był raczej trudny, albowiem większość z opozycji myśli cały czas i działa w kategoriach gry partyjnej. Nie można o to mieć do nikogo pretensji, ponieważ taka jest logika działania w polityce przy dominującej partii rządzącej, której zapędy są jawnie autorytarne. Czasami jednak w polityce chodzi o coś więcej niż zwykły spór i kształtowanie w jego wyniku rzeczywistości. Naprawdę jesteśmy w sytuacji międzynarodowej wymagającej powiedzmy – zwiększonej i wyczulonej uwagi, w tym w szczególności na sygnały świadczące o przenikaniu zagrożeń do kraju, jak również aktywowaniu się różnych zagrożeń – wszelkiego typu, odpowiednio wcześniej implementowanych w nasz system. Obniżenie ratingów to przysłowiowy „pikuś” w stosunku do tego, czym byłoby kilka negatywnych artykułów o Polsce w biznesowej prasie zachodniej, tej najpoważniejszej – opiniotwórczej. Serią artykułów, kilkoma raportami „niezależnych” think tanków, jak również wypowiedziami profesorów i biznesmenów „z ulicy”, można zniszczyć opinię kraju w kręgach biznesowych. Wówczas nasze obligacje będą szukały nowego poziomu równowagi, a dla nas, przy ewentualnym wahnięciu na Złotym – bo jak się wali to wszystko – będzie to oznaczać taki mały reset. Po którym obudzimy się z Euro po np. 7 PLN i co? Szanowni Państwo – I NIC NA TO NIE PORADZIMY – to jest porażająca siła Zachodu. Pomaga się w systemie neoliberalnej zglobalizowanej gospodarki bardzo trudno, ale popsuć jest banalnie, to można zrobić naprawdę w krótkim czasie. Uwaga – bez żadnych spisków, to jest biznes! On na tym polega, żeby słabsi płacili bogatszym – cały czas to się dzieje, tylko mamy na tyle poluzowaną smycz, że nam się wydaje że mamy swobodę. Proszę to poważnie przemyśleć – nie ma żartów. Zwłaszcza, jeżeli poza zagrożeniami w kategorii soft i econmic power dodamy zagrożenia hybrydowe, asymetryczne, terrorystyczne i wszelkie inne.

Być może ktoś dotarł do pana Kaczyńskiego i mu wyłożył co trzeba, nic dziwnego że tak doświadczony i autentycznie mądry polityk (to nie jest żart) doszedł do mniej więcej takich samych wniosków jak wszyscy by doszli mając takie składowe jak my mamy właśnie przed sobą.

Oczywiście wiadomo, że główną winę za temperaturę spraw w kraju ponosi Prawo i Sprawiedliwość oraz pan Andrzej Duda – Prezydent RP. To nie ulega wątpliwości, działania opozycji również nie są klarowne i czyste, swoje dołożyli – zwłaszcza w kwestiach „lobbingu” w ośrodkach zagranicznych, czy też budowania opinii negatywnej o Polsce. Za dużo się wydarzyło zbyt szybko. Polska została po trzech miesiącach chorym człowiekiem Europy, co jest po myśli wielu czynników nam niesprzyjających.

Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę okoliczność, że to może być jednak gra pana prezesa, obliczona na doraźny sukces z jego strony i czas dla jego formacji, to Szanowni Państwo – to także się nam wszystkim opłaca. Ponieważ spokój – jest przede wszystkim w interesie państwa i społeczeństwa – spokój, porządek, przewidywalność i rozsądek! To są wartości najważniejsze, zwłaszcza teraz, kiedy naprawdę powinniśmy być zwarci i gotowi – przygotowani na każdy możliwy cios i z zewnątrz i z wewnątrz. Proszę pamiętać, że nieprzyjaciel uderzy w taki sposób, w takim miejscu i przy użyciu takiego instrumentarium, że nie będziemy się tego nawet spodziewać. Jeżeli będziemy przeraźliwie słabi, to nawet możemy tego nie zauważyć, że nas zaatakowano – dopiero po skutkach odczujemy koszty jakie trzeba będzie zapłacić. Naprawdę dzisiaj nie trzeba wojen i żołnierzy, żeby kontrolować inne kraje. Proszę uważnie obserwować to, co się dzieje na globalnej scenie politycznej. Niestety nie mamy właściwego relacjonowania np. tego co jest w rejonie Azji i Pacyfiku, obecnie nasza uwaga skupia się głównie na Ukrainie i Bliskich Wschodzie. Tymczasem tam daleko dzieje się szereg procesów ekonomicznych, społecznych, politycznych oraz militarnych, które mogą oddziaływać na naszą rzeczywistość. Podobnie jak np. kwestia wyniku wyborów w USA. Zazębienie się tych wszystkich zagadnień tworzy tak niesamowicie grząską nawierzchnie, że nie sposób się po niej nie poruszać, żeby się nie zapaść. Dlatego warto się pogodzić, z faktem że będą jakieś straty. Jednakże wówczas – np. jakby rozpadła się Unia Europejska – musimy być wszyscy razem, jak jeden mąż! Nie można w takich wielkich chwilach dziejowych tworzyć dodatkowych kłopotów, winnych można osądzić po wydarzeniach. Jak się coś wali lub pali, trzeba uciec, odskoczyć, po chwili można ratować co się da i na ile się da, ewentualnie czekać na pomoc. W kraju przesiąkniętym obcą agenturą, liderami wpływu nakierowanymi na inny interes niż Polski, zwykłymi idiotami i przygłupami, przy tej skali klakierstwa i pospolitej prymitywnej głupoty – bardzo łatwo jest wywołać auto reset. Ostrzegał o tym Kościuszko, Piłsudski i Dmowski, podobnie w Jugosławii Tito. Na pewno doskonale rozumie to i widzi dzisiaj pan Kaczyński. Uwaga – to że prawie we wszystkim się z nim nie zgadzamy, to nie zmienia faktu, że to polityk mądry i wybitny. Na pewno będzie potrafił przynajmniej ograniczyć szkody, tylko trzeba mu na to pozwolić.

Proszę pamiętać, że nie ma żadnych śpiących rycerzy w Tatrach, Sobieski nie ożyje, mamy takich polityków jakich mamy. Od pana Tuska – po pana Kaczyńskiego, z licznymi przyległościami i mniejszymi ruchami. To się nie zmieni nagle, a zamiast się zwalczać na zasadzie totalnej, lepiej jest się porozumieć co, do spraw pryncypialnych i fundamentalnych. Chodzi o to, żebyśmy wszyscy nie płacili ponownie za wstęp do wesołego miasteczka, w którym inni już obecni wchodzą za darmo na karnecie do kina, jak również mają popcorn za darmo w ramach wykupionego biletu! My nie możemy potargać biletu na środku placu i powiedzieć, że chcemy lepsze miejsce – tak się nie da. Miejsce wyznacza kolejność dziobania. Dzisiaj potrzebujemy jedności, zgody i przynajmniej – milczenia. Jeżeli pan Kaczyński zobowiąże się w sprawach kardynalnych do działania zgodnie z Konstytucją, jeżeli odkręcą kwestie Trybunału, co jak wiadomo może przeprowadzić Prezydent w zasadzie jednym ruchem, to należy ustąpić pola. Niech rządzą, bo musimy być rządzeni. Jeżeli do tego wszystkiego, jeszcze pan Kaczyński jako władza, chciałby konsultować najważniejsze decyzje kierunkowe z opozycją, zanim się o nie będą spierać publicznie, to byłoby wspaniale. Mogą się spotykać na obiadach, niech ich karmią nawet ośmiorniczkami, przynajmniej co niektórzy zapchają sobie usta i nie będą gadać głupot. Spokój jest wartością samą w sobie, a nawet będąc słabi, postarajmy się wyglądać na trochę silniejszych niż jesteśmy… Wszyscy na tym zyskają. W ostateczności za rok lub dwa, znowu można rozpalić pod polskim kociołkiem? Przecież nie trzeba wiele… To, akurat potrafimy bezbłędnie, natychmiast i z szokującą autodestrukcyjną skutecznością!

4 komentarze

  1. Trudno jest zaufać temu człowiekowi ale jak się mówi dla dobra Polski warto być nawet naiwnym i głupim jak trzeba. Więc niech mu będzie.

  2. Cudowna zmiana wilka Jarka w Wielkanocnego Baranka.!Powtórka z rozrywki wyborczej ukrycie watachy,Antka,Zbyszka itd, a po wygranej powrót wilków. Czy ciemny lud to kupi?Przy pomocy Kościoła, obawiam się że tak.Spokojnych Świąt!

  3. Autor nie przewidział wariantu, że Ojciec Święty Franciszek, może nie zechcieć wyjechać z Polski.

    Po prostu może w niej chcieć pozostać.

    Logistycznie to jest możliwe, telekomunikacyjnie da się rozwiązać zarządzanie Kościołem z Polski, warunki bytowe – dla skromnego Papieża, zapewnimy.

    I co wówczas?

    Wieczny pokój w Polsce nastanie?

    Polska jako przyczółek powstającego RAJU NA ZIEMI.

    Na razie katolickiego, a potem się zobaczy.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.