Polityka

Andrzej Duda zostanie Prezydentem Polski

 Andrzej Duda zostanie Prezydentem Polski, bardzo dobrze się stało, że namaścił go lider jego własnej macierzystej partii. Jeżeli bowiem mielibyśmy powiedzieć coś pozytywnego o tej partii o wskazać jedną pozytywną decyzję pana prezesa – wartą tylu lat zamieszania i klinczu na naszej scenie politycznej, to może być nią tylko i wyłącznie nominowanie pana Andrzeja Dudy do kandydowania na stanowisko Prezydenta Rzeczpospolitej.

Można powiedzieć, że jeżeli ktoś kiedyś za kilkaset lat zapyta, – co dobrego zrobiło Prawo i Sprawiedliwość dla Polski, jaki był najważniejszy wkład w troskę o państwo tej partii, wówczas odpowiedź będzie jedna – Andrzej Duda! Nominacja tego człowieka, to nowa pozytywna odsłona w Prawie i Sprawiedliwości. Naprawdę bardzo ważna rzecz się wydarzyła!

Po skali medialnego „oplucia” pana Andrzeja Dudy bezzwłocznie po ogłoszeniu tej dobrej dla Polski wiadomości można wnioskować jak bardzo liberalna prawica i obóz władzy boi się potęgi tego kandydata. Jak bardzo jest to dla tych panów i pań trudny kandydat, dopiero się przekonają, albowiem jest to kandydat zupełnie inny niż przeciętni, powszechni kandydaci tej partii. Jest bowiem oczywistym dla każdego, kto chociaż odrobinę czyta politykę, w tym jest w stanie zbliżyć się do sposobu myślenia takiego umysłu jak pana Kaczyńskiego, że to jest nic innego, jak wskazanie następcy.

Moment wybrano doskonały, to prawdziwa bomba atomowa, która przygwoździła łże-media i resztę mainstreamu dziennikarskiego do desek, pseudo dziennikarze i dziennikarze nie wiedzieli czy chodzi o ogłoszenie kandydata na Prezydenta Krakowa, czy w ogóle, o co chodzi? Chwila przerażenia, jaką można było uchwycić zwłaszcza w jednej stacji była warta i skórki i wyprawki. Potem już mieliśmy klasyczny festiwal kłamstwa, mylenia, przeinaczania i niepełnych informacji. Wykorzystano wszystko, co można wykorzystać „od ręki” tj. zbieżność nazwisk ze znanym liderem związkowym itd. Klasyka, przemysł pogardy medialnej w najlepszym stanie, bardzo szybko skoncentrował się na panu Dudzie.

Tymczasem, każdy kto zna pana Andrzeja Dudę, wie już że ten wybitny, wspaniały i wyjątkowy człowiek – zostanie Prezydentem Polski. To tylko kwestia czasu, jeżeli nie w tych wyborach, to w następnych na pewno już, jako lider całego zjednoczonego obozu prawicy. Możemy być tego pewni, z jednego banalnego powodu. Otóż, bowiem wybory prezydenckie w Polsce odbywają się w głowach – w percepcji kilkunastu milionów Polaków. Można manipulować przekazem medialnym, można kandydatów pudrować, można im przypisywać fikcyjne sukcesy, cudze dokonania itd. To wszystko zawsze zbierze jakąś część głosów, zawsze – takie są prawa wielkich liczb i marketingu politycznego. Jednakże nie da się przekłamać jednej cechy, którą Polacy cenią ponad wszystko i akurat jej wymagają u osoby, która składa im ofertę objęcia urzędu Prezydenta – chodzi o niesłychanie rzadką cechę, jaką jest AUTENTYCZNOŚĆ.

Właśnie w ten sposób można pana Dudę scharakteryzować jednym słowem – to jest autentyczny patriota, to jest autentyczny mąż i ojciec, to jest autentyczny człowiek prawicy, to jest autentyczny naukowiec, to jest autentyczny autorytet moralny, to jest autentyczny lider opinii, to jest autentyczny po prostu człowiek w pełni tego słowa znaczeniu – taki, jakiego KAŻDY chciałby mieć jako sąsiada. Porządnego, uczciwego i solidnego człowieka. Pan Andrzej Duda nie musi nikomu niczego udowadniać, po prostu jest sobą i niczego więcej nie potrzebuje jak tylko stopniowo, krok po kroku przekonywać do siebie kolejne miliony obywateli. Takiego polityka potrzebowaliśmy, takiego polityka chcemy i takiemu politykowi można przekazać ster spraw państwowych, mogąc mieć absolutną pewność, że jest on w polskich rękach, autentycznie polskich, dla których Polska jest najwyższą wartością i nią pozostanie.

Bardzo dobrze się stało i powtórzmy, jeżeli mamy być za coś panu Kaczyńskiemu wdzięczni, jeżeli był do czegokolwiek potrzebny Ojczyźnie, to właśnie tego dokonał i będzie mu to pamiętane. Nominowanie pana Andrzeja Dudy, jako potencjalnego kandydata w wyborach prezydenckich to wielkie naprawdę olbrzymie wydarzenie warte już dzisiaj pamięci historycznej.

Sceptycy o poglądach prawicowych powinni pamiętać, że zgłoszenie pana Andrzeja Dudy, blokuje miejsce do kandydowania „innemu panu”, powiedzmy dla zobrazowania także, z Krakowa. No, a to już dodaje dodatkowego splendoru, tej kandydaturze i czyni ją jeszcze bardziej pożądaną.

Nawet, jeżeli nie głosowało się na Prawo i Sprawiedliwość, w zestawieniu pana Andrzeja Dudy z jakimkolwiek z kandydatów na liberalnej prawicy – warto będzie oddać na niego głos. W zasadzie już można powiedzieć, że nie ma on równego sobie kontrkandydata i go miał nie będzie, chyba że ktoś pozytywnie ocenia kadencję obecnego pana Prezydenta, ale takich chyba jest bardzo mało…

4 komentarze

  1. Bardzo słuszny tekst, Andrzejka trzeba popierać

  2. Pan Duda moze byc tym wszystkim, za ktorego go Szanowny Autor ma. Niestety jest zwiazany z partia, na ktora nie da sie glosowac. Widocznie tam czuje sie w domu. Mozna tylko wnioskowac, ze tak “odrodzony” PIS bylby ulubiona partia Autora. I tu nasze drogi sie rozchodza…

  3. Czyżby Prezes miał wizje schyłkowego Jelcyna którego
    chyba jedyną rozsądną decyzją było “namaszczenie”
    niewiele znaczącego w owym czasie W.Putina. Jeśli tak,
    i pod warunkiem ze p.Duda nie jest “urodzonym rusofobem”
    co to wyssał z mlekiem…i jest/będzie odporny na rady
    i uwagi “doradców prezydĘckich”…to KTO WIE????!

  4. Proszę nie zostawajmy w domu, koniecznie musimy tym razem iść do urn. Przy około 40-sto procentowej frekwencji to tak naprawdę prezydenta wybiera niespełna 1/3 kraju, więc gdzie tu demokratyczna większość. Jaka demokratyczna większość się pytam?
    Pamiętacie jak demokratycznie wybraliśmy pana Smudę na trenera reprezentacji? Wszyscy się skrzyknęli(przez internet) i proszę bardzo! Teraz jednak trzeba będzie ruszyć tyłek i wyjść z domu, bo internetowe głosowania mają się nijak do tych prawdziwych. Będzie maj a w maju jak w gaju, więc proszę Was, Was Polaków proszę: wyjdźcie tej niedzieli z domu na miły spacer i zagłosujcie. Zagłosujcie na kogo chcecie, zgodnie ze swoim sumieniem a obiecuję Wam, poczujecie się lepiej, gdy okaże się, ze przy urnach było nas 2 razy więcej niż poprzednio. A to już pójdzie w świat. Obiecuję, że każdy z nas poczuje się, lepiej(bez względu na wyniki wyborów) będąc częścią tego przedsięwzięcia. I zobaczycie, zacznie się i będzie się działo, to będzie początek zmian… Pomyślcie tylko jak się poczujecie w poniedziałek, mogąc powiedzieć: byłam/byłem tam.
    Jeśli Drogi Czytelniku dotrwałeś ze mną aż do teraz, to muszę jeszcze coś dodać. Żeby wyrobić sobie WŁASNE, podkreślam WŁASNE zdanie. Czas przeznaczony na oglądanie telewizji poświęć na wysłuchanie co kandydaci mają do powiedzenia na serwisach “youtube”, albo “dailymotion”. Tam jeszcze można spokojnie znaleźć rzeczy, których telewizje nie pokazują.
    Do dzieła, zróbmy to, bo jesteśmy dumni, waleczni i ponad przeciętnie inteligentni a tylko nas media ogłupiają, dzielą i tracimy wiarę w możliwość zmian.
    Jeśli zgadzasz się z tym co napisałem, jeśli coś Ci tam w głowie kiełkuje, że to prawda może być a ja mam szczere intencje to… kopiuj to, Cię proszę, udostępniaj, dyskutuj. Niech jak najwięcej ludzi ma szansę to przeczytać i wyrobić sobie, swoje WŁASNE zdanie…
    Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    Pat

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.