Aktualny kryzys w Europie

2014-01-23_11.02.16_AGG.0108 Fot. A.G. Grzelązka Copyrights 2014

Rozwijająca się epidemia koronawirusa stanowi – oprócz zagrożenia dla zdrowia wielu ludzi – także poważny kryzys ekonomiczny dla Europy. Jest to przede wszystkim szok dla realnej gospodarki, który uderza mniej więcej jednakowo we wszystkie kraje europejskie. Wszelkie zabezpieczenia wprowadzone po globalnym kryzysie finansowym w latach 2007-2008 zostały zaprojektowane w celu walki z innym rodzajem kryzysu – wywodzącym się z sektora finansowego lub pojedynczego państwa. Tymczasem mamy do czynienia z kryzysem globalnym, którym Europa dotknięta jest bezpośrednio i który występuje zarówno po stronie popytu jak i podaży. I tu leży fenomen obecnego kryzysu.

Aktualna sytuacja wymaga niewątpliwie reakcji i działania wszystkich państw europejskich, bowiem to nie tylko kryzys ekonomiczny, ale również próba wytrzymałości dla europejskiej „jedności”. To również okazja dla politycznych liderów do budowania zaufania w społeczeństwach europejskich. Unia Europejska nie sprawdza się jednak w tej nowej roli – jej przywódcza, jednocząca i koordynująca rola nie jest warta obecnie przysłowiowego „funta kłaków”.

Mocne i słabe strony

Kryzys finansowy dwanaście lat temu miał charakter globalny i wywołał poważną recesję. Europa wyszła z tego kryzysu z różnymi mocnymi i słabymi stronami. Do mocnych stron należy lepiej skapitalizowany i przejrzysty sektor bankowy. Dlatego banki są silniejsze niż przed wspomnianym kryzysem. Słabą stroną jest długi okres wyjątkowo niskich stóp procentowych, który zachęcał do zaciągania pożyczek. Dlatego państwa europejskie są obecnie mocno zadłużone i to nie jest żadna tajemnica.

Unia Europejska dysponuje budżetem „na dobrą pogodę” – nie został on zaprojektowany w celu radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Negocjacje poprzedzające koronawirusa dotyczące wysokości budżetu UE (1,11% dochodu narodowego – propozycja Komisji Europejskiej, 1,02% – poziom 2014–2020 czy 1,07% – kompromis), okazują się już teraz żałosne. Co ważniejsze, planowanie budżetu w stylu komunistycznym na okres siedmiu lat jest co najmniej problematyczne, bowiem nie pozostawia miejsca na finansowanie z wyprzedzeniem, a jeszcze mniej miejsca na zmianę priorytetów wydatków. Co więcej, długotrwałe dyskusje na temat potrzeby zachowania zdolności stabilizacji fiskalnej na szczeblu strefy euro, nie doprowadziły do podjęcia żadnych sensownych strategicznych decyzji wśród europejskich decydentów.

Krótko mówiąc: teraz brakuje pieniędzy na walkę z kryzysem i jego przezwyciężenie.

Fazy kryzysu

Jak już wspomniano, aktualny kryzys związany z koronawirusem łączy w sobie cechy szoku zarówno po stronie popytu jak i podaży. Zakładając, jako hipotezę roboczą, że okres pandemii skończy się latem 2020 r., można założyć, ze kryzys gospodarczy w Europie rozwinie się w pięciu częściowo pokrywających się fazach, które w różnych państwach europejskich występują w różnym czasie.

  • Faza 1 – szok w Chinach (styczeń): przede wszystkim niekorzystne skutki chińskiego kryzysu zdrowotnego po stronie podaży poprzez częściowe przerwanie globalnych łańcuchów produkcji. W tym okresie wystąpiły pierwsze niedobory po stronie podaży. Negatywne zjawiska dotyczyły jednak tylko niektórych producentów i produktów w Europie. W ramach najbardziej dotkniętych sektorów (sprzęt transportowy, elektronika, farmaceutyki, tekstylia) straty po stronie podaży były znaczące, ale ich negatywne makroekonomiczne skutki niewielkie. Poza tym w tej fazie kryzys uważano powszechnie za regionalny (Chiny i ewentualnie niektóre państwa azjatyckie). Dlatego w tej pierwszej fazie interwencja polityki na poziomie zagregowanym/globalnym była ograniczona, a w Unii Europejskiej tej interwencji w ogóle nie było.
  • Faza 2 – w tym okresie (od lutego) doszło do większych zakłóceń sektorowych oraz nastąpił szok po stronie popytu sektorowego i regionalnego, uderzający głównie w turystykę, transport lotniczy, gastronomie, kulturę i sport. Był to bardziej gwałtowny szok, ale ponownie sektorowy – w skali makroekonomicznej ciągle jeszcze w granicach tolerancji. Również giełdy światowe nie reagowały w tym okresie na te negatywne zjawiska.
  • Faza 3 – w tej fazie, która rozpoczęła się we Włoszech na początku marca, a następnie (po 1-3 tygodniach) w innych krajach europejskich, nastąpiły poważne ogólne zakłócenia. Konkretnie chodzi tu o ogólny szok po stronie podaży, generowany ograniczeniami po stronie popytu konsumpcyjnego, transportu i mobilności. Ze względu na przyspieszający się proces zakażeń wirusem, wszystkie państwa europejskie zaczęły wprowadzać różne ograniczenia w życiu społecznym: zakazy podróży, ograniczania transportu publicznego, zamykanie szkół, instytucji gastronomicznych, sklepów itp. Takie szeroko zakrojone środki z pewnością będą bardzo szkodliwe z ekonomicznego punktu widzenia, a to ze względu na ograniczenia podaży pracy, utrudnienia w działalności gospodarczej, zakłócenia finansowe i spadek konsumpcji społecznej. Zaobserwujemy znaczny spadek zagregowanej produkcji kwartalnej w skali europejskiej. Obniżone ceny ropy naftowej działają jedynie marginesowo jako stabilizator ekonomiczny, natomiast inne międzynarodowe skutki uboczne są wyraźnie ujemne.
  • Faza 4 – końcówka marca i początek kwietnia. W tej fazie państwa europejskie podejmują coraz bardziej drastyczne środki w walce z koronawirusem. 22 marca przestaje praktycznie funkcjonować gospodarka włoska. Poszczególne państwa idą w ślad za Włochami i eliminują z produkcji zakłady przemysłowe. Dochodzi do drastycznego przerwania podstawowych łańcuchów produkcyjnych na szeroką skalę i załamania się podstawowych sektorów gospodarczych.
  • Faza 5 – powrót do zdrowia (rozpoczynający się w maju lub czerwcu). Prawdopodobne nastąpi gwałtowne gospodarcze odbicie, ale może zostać ono stłumione przez trudności związane z odbudowa łańcuchów produkcyjnych, brakiem zaufania, utrata dochodów przedsiębiorstw w sektorach usług, bankructwa wśród MŚP i ograniczeń kredytowych wynikających z kumulacji udzielanych pożyczek w bilansach banków. Problemem będzie tez minimalizacja oszczędności na poziomie gospodarstw domowych, co odbije się niekorzystnie po stronie popytu konsumpcyjnego. Zerwane międzynarodowe powiązania gospodarcze będą w tej fazie głównymi skutkami ubocznymi, pogłębiającymi trudności gospodarcze na szczeblu krajowym i regionalnym.

Interwencja państw i Unii Europejskiej

Już w drugiej fazie mamy do czynienia z opóźnieniami w płatnościach podatków i składek na ubezpieczenia społeczne oraz z wypłacaniem zasiłków dla bezrobotnych. Tu wkracza, albo powinna wkraczać krótkoterminowa pomoc państwa – oczywiście oprócz dodatkowych funduszy na opiekę zdrowotną.

Natomiast w fazie trzeciej i czwartej potrzebne są masowe środki finansowe, których celem jest zabezpieczenia życia ekonomiczno-społecznego w skali poszczególnych państw i generalnie w ramach Unii Europejskiej. Po pierwsze, należy znacznie zwiększyć wydatki na opiekę zdrowotną i bezpieczeństwa publicznego. Po drugie, niektóre sektory usługowe poniosą trwałe straty – nie można tu mówić już tylko o niedoborach płynności finansowej. W szczególności MŚP potrzebują na tym etapie znacznego wsparcia finansowego, w postaci ulg podatkowych, kredytowych i preferencyjnych. Ważne jest także zapewnienie pracownikom wynagrodzeń, aby uniknąć zwolnień z pracy. Konieczne jest również bezpośrednie wsparcie dla gospodarstw domowych poprzez zwolnienie ich z płatności gotówkowych (zwolnienia podatkowe, zwolnienia z płacenia rachunków za prąd, wodę itp. Te działania powinny być szybkie i niebiurokratyczne. Bardzo ważne w fazie trzeciej i czwartej jest zapewnienie płynności finansowej bankom komercyjnym, aby nie doprowadzić do międzynarodowego kryzysu finansowego. W tym okresie rola banków centralnych jest bardzo istotna. To od ich kreatywności zależy utrzymanie płynności finansowej banków komercyjnych i unikniecie sytuacji z 2008 r.

Gdzie jest Unia Europejska?

Rola Unii Europejskiej nie sprawdza się jak na razie w ogóle. Największym wydarzeniem w ramach UE jest jak dotąd zamknięcie granic zewnętrznych, Europejski Bank Centralny wstrzymuje się jednak od konkretnych działań na rzecz poprawy płynności finansowej, a Komisja Europejska propaguje mycie rąk.

Nagle okazuje się, że długotrwale i częste konferencje ministerialne są możliwe za pomocą wideo. Nagle nie potrzeba lotów, hoteli, diet i drogich obiadów. Ciekawe czy w tej sytuacji zostaną obcięte pensje urzędnikom europejskim? Przecież „pracują” o wiele mniej niż przed kryzysem – jeśli w ogóle można to nazwać pracą. Czy europejscy parlamentarzyści zdecydują się własnowolnie na obniżenie im pensji z racji „niedostatku pracy”? Czy rodzi się teraz szansa na redukcję wydatków unijnych na jej administrację?

Faktem jest, że wspomniany wcześniej budżet unijny pozostanie na poziomie ostatnich lat. Bo które państwo zgodzi się teraz na podniesienie tego budżetu? Obecnie każdy kraj unijny „orze jak może” i przeznacza w aktualnej sytuacji ogromne sumy na utrzymanie własnej gospodarki na jakim takim poziomie, nie oglądając się przy tym na UE. Dzisiaj należałoby raczej pomyśleć o restrukturyzacji budżetu unijnego – np. mniej wydatków na administracje, mniej dopłat do rolnictwa itp.

Czy Unia Europejska aktualnie istnieje i w jakiej formie będzie istnieć po kryzysie? Na to pytanie trudno jest obecnie odpowiedzieć. Jedno jest jednak pewne: obecnie obserwujemy powrót do Europy złożonej z samodzielnych, suwerennych państw, z których każde radzi sobie jak potrafi najlepiej. Nikt nie czeka na przebudzenie się biurokratycznej machiny brukselskiej, bo to oznaczałoby poddanie się w walce z COVID-19.

Unia Europejska jest organizacja/zlepkiem państw, która funkcjonuje przy dobrych warunkach pogodowych. Teraz jednak pogoda się popsuła i jej prognozy też nie są różowe. Dach europejski jest dziurawy, deszcz leje strumieniami do środka i coraz częściej się wydaje, że nawet tego dachu już nie ma.

Prof. Mirosław Matyja

22 myśli na temat “Aktualny kryzys w Europie

  • 24 marca 2020 o 04:54
    Permalink

    Motto:
    100% społeczeństwa w Polsce posiadło umiejętność czytania i pisania ,
    98% nie wie zupełnie w jakim celu.

    Typowe objawy dla zakażenia koronawirusem to: katar, czasami kaszel, pocenie się, bóle mięśni , czyli dokładnie to samo, co podczas zwykłego przeziębienia.
    Proszę mi pokazać jednego lekarza rodzinnego, który chorego z takowymi objawami zgłasza do sanepidu i wykonuje u niego testy wirusologiczne, szczególnie w stosunku do nieznanego wirusa, na którego jeszcze testów nie opracowano.
    Czyli, po prostu,
    nie mamy żadnych metod rozpoznawania tego nowego wirusa, a lekarz pierwszego kontaktu już wie, że to koronawirus i wykonuje odpowiednie testy na potwierdzenie swojej hipotezy.
    Tego nawet w psychiatryku by nie wymyślili.
    Wygląda więc, że cała histeria jest po prostu realizowaniem Programu MKultra, opracowanego przez CIA pół wieku temu, czyli praniem mózgów mniej wartościowego społeczeństwa!

    NIECH KAŻDY POSZERZY SWOJE CHORYZONTY !!!
    http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-chinski-wirus-wuhan-uzyteczni-idioci-akcji/

    Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 22:56
      Permalink

      Kolejny nawiedzony. Skoro jest tak jak twierdzisz to jutro marsz do przychodni i pomagać w odkażaniu, albo do szpitala zakaźnego pomagać w rejestracji. Oczywiście bez żadnych środków ochrony osobistej bo przecież nie ma żadnej epidemii!

      PS. Dziwna sprawa. Jeszcze nikt z głoszących takie teorie nie zrobił tego co mu zasugerowałem. Czyli jest pewny swojej racji i gotów walczyć z każdym kto się z nim nie zgadza. Nie jest tylko gotów postawić na to swojego i swojej rodziny życia.

      Odpowiedz
    • 25 marca 2020 o 07:57
      Permalink

      “jerzyjj” – “alfabeto”, ortografia ‘wali po ” oczach……..doprawdy gdyby “Miecław” był tym za kogo uchodzi
      z pewnością miast 100pkt. miałbyś “mniej niż zero”. Czy to naprawdę taki (intelektualny) wyczyn napisać poprawnie pod kątem ortograficznym jedno krótkie zresztą , zdanie?

      Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 07:47
    Permalink

    Czyli już jesteśmy w fazie 4 ? chyba autor nie wie co pisze – bo fazy idą różnie w różnych krajach

    Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 08:56
    Permalink

    POLACY!!!
    ZAPRZĘGNIJCIE DO PRACY SZARE KOMÓRKI !!!
    (Funkcje szarej komórki
    Kora mózgowa stanowi najwyżej zorganizowaną część ośrodkowego układu nerwowego. W jej obrębie mieszczą się nadrzędne ośrodki nerwowe, nadzorujące pracę organizmu i kreujące zjawiska świadomości, zwłaszcza w obrębie umiejętności charakterystycznych wyłącznie dla gatunku ludzkiego, takich jak myślenie abstrakcyjne, planowanie działań oraz pisanie i czytanie. Świadomość, czyli najwyższe osiągniecie rozwoju człowieka, ostatecznie zależy więc od sprawności działania poszczególnych komórek nerwowych.)

    A TO FRAGMENT DLA TYCH,KTÓRYCH PISANE RAZI !!!

    Co to jest koronawirus?
    Jest to wirus, wywołujący zakażenia układu oddechowego i pokarmowego. Pierwsze doniesienia pojawiły się w połowie lat 60, ubiegłego wieku. kiedy to odkryto coś, co nazwano HCoV-229E oraz HCoV- OC 43.
    Wirusy te, powodują objawy łagodnego przeziębienia, ustępującego samoistnie po kilku dniach.
    Pierwszą śmiertelną ofiarę znaleziono w 2002 roku.
    Gdzie?
    Oczywiście w 1500 000 000 Chinach.
    Trzeba brać pod uwagę cierpliwość Chińczyków, którzy w tej kohorcie ok. kilku milionów zgonów rocznie, wykonują badania wirusologiczne, pozwalające na odkrycie jednego przypadku.
    Przypomnę,
    najbardziej znana znachorka warszawska p. mgr prof. Lidia Brydak, w czasie gazetowej epidemii świńskiej grypy w 2009 roku, podniosła cenę badania wirusologicznego do ok. 100 dolarów.
    Biorąc pod uwagę te kilka -kilkanaście milionów zgonów w Chinach rocznie, pomnożone przez 100 dolarów, daje kwotę kilkuset milionów dolarów na same badania.
    To by znaczyło, że ten dzielny Naród Chiński został okradziony przez te 40 lat badań, na miliardy dolarów.
    Teraz rozumiesz Dobry Człeku, dlaczego taka bieda panuje w tym Kraju.
    Jakie są objawy zakażenia koronawirusem?
    Typowe objawy dla zakażenia koronawirusem to: katar, czasami kaszel, pocenie się, bóle mięśni , czyli dokładnie to samo, co podczas zwykłego przeziębienia.
    Proszę mi pokazać jednego lekarza rodzinnego, który chorego z takowymi objawami zgłasza do sanepidu i wykonuje u niego testy wirusologiczne, szczególnie w stosunku do nieznanego wirusa, na którego jeszcze testów nie opracowano.
    Czyli, po prostu,
    nie mamy żadnych metod rozpoznawania tego nowego wirusa, a lekarz pierwszego kontaktu już wie, że to koronawirus i wykonuje odpowiednie testy na potwierdzenie swojej hipotezy.
    Tego nawet w psychiatryku by nie wymyślili.
    Wygląda więc, że cała histeria jest po prostu realizowaniem Programu MKultra, opracowanego przez CIA pół wieku temu, czyli praniem mózgów mniej wartościowego społeczeństwa!
    Trochę historii.
    Wojsko zawsze szukało broni biologicznej.
    Szczególnie zainteresowani mordami za pomocą bakterii i wirusów byli protestanci, czyli Anglosasi, zarówno w Kanadzie, jak i USA w XIX wieku.
    Opisałem to kilka razy.
    Pomimo zakazu rozpowszechniania broni biologicznej, USA nadal prowadzi takowe badania np. w Forcie Direct.
    To tam powstało pojęcie hiszpańskiej grypy w połowie lat 30. ubiegłego wieku, w celu zatuszowania epidemii, jaką rozpowszechnili za pomocą szczepień, stosowanych masowo w armii amerykańskiej w 1918-20 roku.
    Potem, w 1940 roku znowu wyprodukowali szczepionkę, rzekomo przeciwko grypie, która spowodowała ok. 40 000 zgonów. Szczepionkę szybko wycofano. Nigdy nie podano nazwiska tego dzielnego generała Pentagonu, który stracił kilka dywizji, nie biorąc udziału w żadnej bitwie.
    https://www.polishclub.org/2014/10/12/terroryzm-bron-biologiczna-ochrona-srodowiska/
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=13970&Itemid=119
    http://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-b2c3ea77-7bce-489c-9ae3-778cf1a85544
    https://www.fronda.pl/a/dr-j-jaskowski-50-lat-oszustwa-jajczarskiego-czyli-mody-w-medycynie-2,89185.html

    Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 15:09
      Permalink

      Was, “jerzyjj” nieźle już pogięło, tyle piszecie o “szarych komórkach”, jojczysz na Prawo
      i Sprawiedliwość – a zarazem podsyłasz (mi) prorządowe stronki i takich’że autorów-‘prefesorów”. Ogarnij się chłopie, na początek proponuję “z baranka” w ścianę, oczywiście przed atakowaniem n-pla zdejmij beret, może zajarzysz? Póki co sam – sobie przeczysz… 🙂 Nada dumać! Kura tez ma (swój) rozum…. 😁
      BO, Nie wszystko złoto co się świeci… byłoby miło bo jest poklask i uznanie, “Miecław” obdziela hojnie “100/100″ a ‘ten krzyk58” niczym słoń w składzie porcelany…. 🙂

      Odpowiedz
      • 24 marca 2020 o 17:40
        Permalink

        No dobra @krzyk58 masz 100/100 za bojowość prawicowca, żebyś nie był pokrzywdzony. 🙂 Walczysz jak pod Grunwaldem, tylko po częściowo złej stronie, bo na rzecz okupanta religijnego. A ciebie trzeba dla ducha słowiańskiego przywrócić. 🙂

        Odpowiedz
        • 24 marca 2020 o 18:59
          Permalink

          Miecławie – Zdanie wieńczące – zbyteczny trud, mam TO w sobie od zawsze,
          w czasach “szalejącego internetu” rozbudowuję stan posiadania – wedy.
          Miecławie jak zapewne zdążyłeś zauważyć nie jestem łasy na pochlebstwa.
          Mi TO zwisa niczym … pasztetowa! 🙂 Wyobraź sobie taką sytuację – wszyscy
          dmiemy TU w jedną trąbę! Horror i nudy!

          Odpowiedz
          • 24 marca 2020 o 22:22
            Permalink

            No wiem @krzyku58, że ty wkurwiać to wyjątkowo potrafisz. 🙂 Jesteś mistrzem post-prawdy, także! 🙂 Znam cię już dobrze, nawet lepiej niż myślisz! 🙂

            A więc obaj studiujmy Wedy i historię Prasłowian, dla dobra i budowy nowej kultury Słowian.
            Paka

      • 24 marca 2020 o 20:12
        Permalink

        do krzyk 58 !!!

        Trzeba było milczeć i pozostawić nas w niepewności co do swoich możliwości intelektualnych a tak zabrałeś głos i rozwiałeś wszelkie wątpliwości …

        Odpowiedz
        • 24 marca 2020 o 21:23
          Permalink

          “Trzeba było milczeć…” Rzekł był demokrata socjalistyczny, czytaj: pisowski!

          Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 22:57
      Permalink

      Kolejny nawiedzony DDDDD. Skoro jest tak jak twierdzisz to jutro marsz do przychodni i pomagać w odkażaniu albo do szpitala zakaźnego pomagać w rejestracji. Oczywiście bez żadnych środków ochrony osobistej bo przecież nie ma żadnej epidemii!

      PS. Dziwna sprawa. Jeszcze nikt z głoszących takie teorie nie zrobił tego co mu zasugerowałem. Czyli jest pewny swojej racji i gotów walczyć z każdym kto się z nim nie zgadza. Nie jest tylko gotów postawić na to swojego i swojej rodziny życia.

      Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 12:43
    Permalink

    Pozwolę sobie dodać kilka uwag do artykułu.
    1.
    Cytat: “Wszelkie zabezpieczenia wprowadzone po globalnym kryzysie finansowym w latach 2007-2008 zostały zaprojektowane w celu walki z innym rodzajem kryzysu – wywodzącym się z sektora finansowego lub pojedynczego państwa”.
    To nie tak. Lata 2007-2008 dowiodły, że tamten kryzys finansowy był efektem trwałej niewydolności systemu monetarnego spowodowanej luzowaniem i rozmiękczaniem obowiązujących wcześniej regulacji. Wówczas zasypano kryzys finansowy “dodrukiem”, tak że nie zdążył się przenieść do rzeczywistej gospodarki. Załatano więc ówczesny stan systemu finansowego, ale praktycznie niewiele zmieniono w zakresie obowiązujących wymagań. Mówiąc inaczej, uratowano banki i “spoczęto na laurach”. Nie spowodowano urealnienia związków pomiędzy finansami a gospodarką, a jedynie je “zaklajstrowano”. Wielkie firmy mogły się ratować emisją własnych obligacji, co okazało się zwykłym oszustwem, bo mają one status śmieciowy, a skupują je banki centralne ratując takie międzynarodowe korporacje (jak np. Renault czy Kraft Heinz), które już dawno powinny splajtować. Do tego się niedopuszcza, więc mamy to co mamy: kryzys czekający za progiem na jakiekolwiek zawirowania, które natychmiast go wzmocnią i mogą przełożyć się również na gospodarkę. Pojawienie się wirusa i epidemii tylko wzmocniło recesję, która rozpoczęła się przed ponad rokiem.
    2.
    Cytat: “… to nie tylko kryzys ekonomiczny, ale również próba wytrzymałości dla europejskiej “jedności””.
    Zgadzam się. Problem jednak w tym, że tej jedności było i jest niewiele, nawet w odniesieniu do samej UE. Unia to taki twór, którego każdy element rządzi się jak chce. Nie ma jednolitości w dużym zakresie regulacji gospodarczych, finansowych i organizacji zarządzania, więc nie ma jedności, a w sytuacjach kryzysowych widać, że “każdy sobie rzepkę skrobie”. To nie USA, Chiny, czy Rosja, gdzie cokolwiek można sprawniej wyegzekwować. Tu się liczą tylko partykularne interesy państw składowych, bo wyborcy rozliczają polityków, których największym problemem jest aby dorwać się do “koryta” lub nie dać się od niego odepchnąć.
    Spróbujmy może wyobrazić sobie Polskę, gdzie każde województwo miałoby suwerenność – czym by to skutkowało w czasie kryzysu?
    3.
    Cytat: “Do mocnych stron należy lepiej skapitalizowany i przejrzysty sektor bankowy. Dlatego banki są silniejsze niż przed wspomnianym kryzysem”.
    To też nie tak, bo banki są coraz słabsze (wszystkie banki na świecie). Czasy, gdy banki były bogate i mogły wiele spraw narzucać, to czasy minione. Teraz pieniądze leżą na rynkach finansowych (podaję za wiki: Rynek finansowy to miejsce, w którym są zawierane transakcje kupna i sprzedaży różnych form kapitału pieniężnego, na różne terminy i w oparciu o różne instrumenty finansowe). Teraz, jak potrzeba pieniędzy, to szuka się ich właśnie na rynkach (bo tam ich dużo i jest korzystniej), a coraz rzadziej w bankach. Ja nie widzę, żeby banki były silniejsze. Po czym to poznać, po stress-testach? 🙂
    4.
    Cytat: “Słabą stroną jest długi okres wyjątkowo niskich stóp procentowych, który zachęcał do zaciągania pożyczek”.
    Stopy procentowe nie mogą być duże (jak przed pół wiekiem), bo to już inne czasy. Dług jest tak wielki, że podniesienie stóp prowadziłoby natychmiast to upadku banków i państw, bo są to długi niespłacalne, które narosły po ciągłym rozwadnianiu przepisów prawnych regulujących działalność finansową. Przykładowo, a czym są derywaty (proste instrumenty finansowe), przypominające działanie ubezpieczalni (typu np. PZU) z iluzorycznymi zabezpieczeniami, które zakładają, że wielkość problemów jakie mogą się pojawić jest statystycznie określona. A co, jak będzie inaczej (np. jak wszystkie auta ubezpieczone w PZU się zderzą, to skąd PZU miałby pieniądze na odszkodowania)? Dodatkowo, te zabezpieczenia (wszelkie papiery wartościowe) są często nic nie warte, bo każdy emituje już cokolwiek.
    5.
    Cytat: “… a Komisja Europejska propaguje mycie rąk”.
    Nie tylko. Komisja zawiesiła ograniczenia określające dopuszczalne wielkości zadłużania się państw. Karuzela już ruszyła, a hamulców brak. Czy taka “jazda bez trzymanki” pomoże? Przygotujmy się raczej na niewyobrażalnie wielki kryzys, który już “czeka za drzwiami”, a który może wywrócić całą UE. Naprawdę szkoda, bo wszyscy staniemy się republikami bananowymi bis.

    Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 14:31
    Permalink

    Dobrze radzą sobie z kryzysami, jedynie państwa scentralizowane.
    UE nie jest państwem, nie ma zbyt wielkich możliwości wpływu na jednolite stosowanie zasad wypracowanych przez swoje gremia.

    Mamy czasy histerii medialnej, więc racjonalność decyzji polityków jest również ograniczona.
    Ze względu na elektorat, będą preferowali zachowania stadne.
    Zarzynając gospodarkę, i powodując problemy nie do rozwiązania.

    Podoba mi się Bar’ka, z filozoficznym spokojem reagując na to co się dzieje.
    Może się okazać, że to najbardziej racjonalny polityk- już za kilka miesięcy.

    “Wśród ślepców, jednooki jest królem”……

    Moim zdaniem, koronawirus ma przykryć rzeczywiste problemy świata zachodniego, powstałe po odejściu od parytetu złota.
    Kończy się era pieniądza fiducjarnego, generowania kredytów z rezerwy cząstkowej, praktycznie bez ograniczeń, permanentnych deficytów budżetowych i handlowych.
    Turbokapitalizm na dopalaczach dobiega kresu.
    Co po nim, tego nie wie nikt…..
    Jedno jest pewne.
    Kart nie będzie już rozdawał zachodni krupier.
    Gigantyczne zyski kasyna się skończyły.

    Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 17:56
      Permalink

      «Спасибо, Россия! Спасибо, Путин!» — итальянцы сворачивают флаг ЕС и разворачивают флаг РФ https://www.youtube.com/watch?v=cAwYNRd1UUQ

      “Nasi” eurobolszewicy stwierdzą że na pewno to ruski agent, No, BO czy można
      wyrażać oficjalnie dezaprobatę dla “systemu powszechnej szczęśliwości”, ‘demokracji
      i prawczłowieczych” w naszym kołchozie? A, i w niedalekiej przyszłości będziemy jedną wielką eurorodziną, BO wiemy że “wszyscy ludzie będą braćmi…” itp. popierdółki. Więc, Na pewno TO agent, inny wariant -waryjot? 😀

      Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 18:16
      Permalink

      «Спасибо, Россия! Спасибо, Путин!» — итальянцы сворачивают флаг ЕС и разворачивают флаг РФ https://www.youtube.com/watch?v=cAwYNRd1UUQ

      “Nasi” europredsaditiele stwierdzą że na pewno to ruski agent, No, BO czy można
      wyrażać oficjalnie dezaprobatę dla “systemu powszechnej szczęśliwości”, ‘demokracji
      i prawczłowieczych” w naszym kołchozie? A, i w niedalekiej przyszłości będziemy jedną wielką eurorodziną, BOmamy wdrukowane że “wszyscy ludzie będą braćmi…” itp. popierdółki. Więc, Na pewno TO agent, inny wariant -waryjot? 😀

      Odpowiedz
      • 24 marca 2020 o 21:11
        Permalink

        Bez wątpienia – typowy Agent GRU.
        Stary, głęboko zakonspirowany “kret”, zwerbowany osobiście przez towarzysza Beria.
        Na pewno co siódmego listopada rozpala ognisko na podwórku, piecze ziemniaki, otwiera butelkę “Stołecznej” i śpiewa półgłosem (na wszelki wypadek po włosku): „Compagni avanti, il gran Partito noi siamo dei lavorator…”

        https://m.tvzvezda.ru/news/ekskluziv/content/20203241827-yOZHy.html

        Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 22:11
      Permalink

      @wmw, 24.03’2020 at 14:31
      Kommentator “ujal”….

      Okropna rzecz, ze “zarzadcy” posluguja die metodami broni biologicznej, ktora wytlucze biologicznie I ekonomicznie najslabszych, takze szerzaca sie psychoza i terorrem strachem, gdyz te czynniki opisuja dziela naukowe i to wielu dziedzin nauki w tym nie tylko medycyny czy psychologi ale glowmie z zakresu soziologi i strategi militarnej, dotyczacej zachowania sie ludzi i reakcji ich organizmu na takie masowe akcje…neuroimmunologii i psychosomatycznych ciezkich zachorowan…no wlasnie mamy szeroka ilustracje tego fenomenu….i to po to, gdyz globalizacja w kazdej dziedzinie zaczela pozerac nawet wielkie i mocne organizacje, podzial na bogaczy i biedakow i perpetum Mobile przemyslu finansowego pomijajacego Parlamenty i rzady panstw, zmuszonych do ..was ? kupowania na gieldach pieniedzy by moc wogole prowadzic jakikolwiek zarzad, pootwierane granice, sztucznie wywolane wojny i masowe migracje przy takim turbozanieczyszczeniu srodowiska i wrecz produkcji smieci, z ktorymi nie wiadomo Co poczac, gdyz nie ma juz nikogo, kto te smieci chce kupowac, nikomu sie w tzw. “Zachodnim swiecie” nie oplaca niczego produkowac, ze zwyczajne maseczki ochronne z viskoz lub polyriutenu (lekki plastyk, podobny do styroporu ) trzeba sprowadzac z Chin… a Chiny zachorowaly i nic nie mogly produkowac i co mieli to dla wlasnych potrzeb w warunkach ataku bronia biologiczna, a moze te maski z Chin sa zakazone tym wirusem ? Kto to wie ?
      Otwarcie i politycy zaczeli mowic “inne teksty”, ze np. trzeba produkcje lekow i materialow medycznych sprowadzic do kraju, Ubran ochronnych, papieru, lozysk i zakretow do srubek, gdyz Firma nie moga nic produkowac…..no wreszcie jest powazny powod, by pozamykac otwarte na osciez granice….no to trzeba bylo takich chwytow, by odpowiedzialni politycy i adminisrtracje popodejmowali decyzje a nie jakies tam rynki, ktore rzadza mozgami ( !!! ) i o dziwo, nawet koncerny i banki przystaja na nowe reguly..
      W W.Brytani to Borys wciela Programm partii socjalistycznej ( komunistycznej) i ma od natychmiast upanstwowic koleje zelazne i inne wielkie firmy i koncerny, gdyz tym grozi obecnie totalen bankructwo, stark, ze Reformy Maggi Thucher reka skrajnego liberal beda .cofniete….. takie kwiaty….
      Ludzie siedza w domach, bo jest zakaz wychodzenia i sa sklonni za cene przezycia do rozmaitych wyrzeczen i zmiany formy myslenia..ale musi to dluzej potrwac, by odwrocic neoliberalna zaraze i globalizm i zastopowac milinowe przesiedlenia calych panstw, nikt nie wie co bedzie i co komu strzeli cos do glowy by swiat przestawic na
      inne tory, mysle, je musza sie spieszyc, gdyz ludzie nie beda wiecznie siedziec na kwarantannie i kto musi produkowac zywnosc itd., by aprowizacja nie padla no i by nie wypadly bunty, gdyz masa ludzi od taksowkarzy, gastronomow, ludzi kultury i sztuki po 1-osobowe firmy z dnia na dzirn nie pracuja i nie ma zadnych dochodow, ….Moze juz duzo wczsniej sie przygotowywali na taki stand rzeczy…podswiadomie to kazdy “lies i kot” wiedzial, je globalizacja i to w kazdej dziedzinie musi runac Jak domek z Karte… Nawet moze zaistniec Fakt, ze jak runie globalizacja, to lapu Capua wroci normalnosc i srodowisko nie bedzie tak zanieczyszczone i mit za € 5 nie bedzie latal z EU do Londynu, by kupic dobie tam w sobote loda lub za € 70,00 na 2 lub 3 dni poleciec na Bali lub Sumatre na urlop.i te wszystkie wariactwa znikna,jak zeszloroczny snieg….

      Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 15:26
    Permalink

    Zły Putin postanowił pomóc Włochom i wysłał do nich 14 samolotów Ił-76 ze sprzętem medycznym i specjalistami.
    Reakcją niektórych Eurokołchoźników była, delikatnie mówiąc, histeria.

    „Po zapoznaniu się z trasą Ił-76 w serwisie FlightRadar rosyjscy internauci zwrócili uwagę na dziwny „hak”, który wykonały samoloty. Ich droga leżała przez Soczi, co jest dodatkowym tysiącem kilometrów. Oczywiście znacznie krótszy i szybszy był lot przez przestrzeń powietrzną Białorusi, Polski, Czech…”

    Pytanie brzmi:
    Po co ten „hak”?

    Warianty odpowiedzi 😷:
    1. tajemnicza ruska dusza («умом Россию не понять»;
    2. eurosolidarność w rozumieniu byłych demoludów;
    3. ukrainizacja Eurokołchoźu (ukr. Щастя це коли сусідська корова здохла)

    Nie mogę odmówić sobie przyjemności zacytowania P.@Erni
    „Tak wygląda historia Europy, że postęp cywilizacyjny zaczyna się na zachodzie, a kończy na wschodzie”

    Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 18:57
    Permalink

    Znowu ten “mądrala” z Eurokołchozu się wypowiada …

    Straszne.

    Takie “mądrości” w skutkach niekiedy gorsze od koronawirusa.

    Bo od głupoty nie ma nic gorszego.

    Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 21:44
      Permalink

      “Znowu ten “mądrala” z Eurokołchozu się wypowiada …”

      Ujęte mocno enigmatycznie…

      Znaczi’t, konkretnie – do kogo pan pije?

      BO, wedle moich (precyzyjnych) wyliczeń, nie chce być inaczej jak:

      @Kamczatka ( TO byłoby co najmniej niegrzeczne, paka, nie użyję mocniejszych określeń na ….).

      @krzyk58 ….???

      😏

      “Bo od głupoty nie ma nic gorszego.”

      ? – Czyżby? “Najwięksi głupcy często okazują się mądrzejsi od tych, którzy się z nich śmieją. “

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.