Polityka

Jako adwokat nie zostawimy Ukrainy, ale jako kelner nie jesteśmy im już potrzebni

 Dlaczego nie zostawimy Ukrainy? Mamy razem z nią utonąć w jej bezkresnej przestrzeni nacjonalizmu, korupcji, pojawiającej się biedy, chaosu i pogłębiającej się wojny domowej? Dobrego adwokata poznaje się nie po tym, że czeka, aż przestępca przywoła go do przygotowania się przed kolejną rozprawą, ale po tym, że mówi prawdę – brutalnie – ile lat przestępca może dostać za swoje kolejne przestępstwa. Rolą adwokata jako pełnomocnika strony jest przede wszystkim rozsądek – bycie głosem rozsądku, albowiem strona zacietrzewiona w swoich racjach, może nie dostrzegać realnych zagrożeń, które ma przed sobą.

Powstaje tu jeszcze jedno bardzo istotne pytanie, mianowicie – kwestia wynagrodzenia, albowiem adwokaci nie świadczą swoich usług za darmo. Jakie wynagrodzenie przewidzieli zarządzający naszym krajem w zamian za to adwokatowanie Ukrainie? Czy w ogóle nowi władcy Ukrainy mają świadomość, że za okazaną pomoc trzeba będzie się odwdzięczyć? Bo przecież już samo ich zachowanie w tej grze, która się właśnie toczy jest dalekie od wykazania postaw solidarności – gdyż nie jest tajemnicą, że Warszawa chciała stać murem za Kijowem, a tutaj się okazało, że mur jest dziurawy a do tego jeszcze Kijów nie widzi potrzeby wspierania się o ten mur!

Aktualne nadal jest pytanie – w jakim interesie – tak bardzo zaangażowaliśmy autorytet i żywotne interesy naszego państwa po jednej ze stron konfliktu dokonującej zamachu stanu a następnie w wojnie domowej jaka rozgorzała w sąsiednim kraju? W jakim interesie? Na co liczyliśmy wspierając grupę oligarchów usuwających legalnie wybranego prezydenta – osobę bardzo przyjazną nam w kontaktach państwowych, którego nieco wcześniej hołubiliśmy jako współorganizatora mistrzostw piłkarskich! Na co liczyliśmy – jak po dokonanym zamachu stanu – jednoznacznie poparliśmy zamachowców w decyzjach o walce zbrojnej wobec innej grupie powstańców, mających inne racje – w tym samym państwie? Czy ktoś może to społeczeństwu skazanemu na konsekwencje tych decyzji wytłumaczyć?

Cieszy nas trafność wcześniejszych prognoz, w zasadzie wszystkie wydarzenia o naturze politycznej o jakich pisaliśmy na naszym portalu od początku tych dramatycznych wydarzeń się sprawdziła. Niestety dopiero po fakcie establishment się zorientował, że został wyprowadzony na Dzikie Pola meandrów międzynarodowej gry strategicznej przez prawdopodobnie szaleńca – nie zdającego sobie sprawy z ciężaru spraw, jakich śmiał się podejmować. Niestety na rachunek nas wszystkich.

Problem polega jednak na tym, że dramat Ukrainy się nie skończył, to co obserwujemy obecnie to jest być może dopiero początek końca – wprowadzenia do rozgrywki. Może po jakimś czasie będzie lepiej i nasze jadowite i ogłupiałe od kłamstw jednostronnej propagandy – prawie wszystkie – media mainstreamowe zaczną relacjonować po prostu fakty i dopuszczać komentarze obiektywne odnośnie tej sytuacji, w tym naszej roli w tym dramacie. To już by bardzo pomogło, ponieważ scenariusz z szaleńcem biegającym po Europie, żeby podpalić istniejący porządek po prostu nie może się powtórzyć, gdyż dzisiaj jesteśmy znowu w takiej sytuacji jak mniej więcej po zajęciu Zaolzia! Proszę się uważnie przyjrzeć – dostrzeżecie państwo podobieństwa w położeniu międzynarodowym naszego kraju. Osamotnienie dyplomatyczne, BRAK REALNYCH SOJUSZNIKÓW, do tego dochodzi jeszcze nowy element – niewdzięczność klienta, dla którego okazaliśmy się kelnerem a nie adwokatem! Różnica w rozpoznaniu jest banalna – adwokata trzeba spłacić, zanim wymówi mu się pełnomocnictwo, ponieważ jego wiedza i działania są cenne – trzeba się z nim liczyć. Natomiast kelnera po prostu można wyśmiać i odejść od stolika – nie płacąc. Proszę przyjrzeć się sytuacji, my właśnie zostaliśmy po prostu wymanewrowani.

Zostaliśmy ze stratami – na polu gry strategicznej, w osamotnieniu, skarceni, porzuceni – nikt nie chce z nami na poważnie rozmawiać! Co więcej, jest bardzo prawdopodobne, że nasi możni sojusznicy zobowiązali się wobec naszych rosyjskich partnerów – do wyłączenia Polski z procesów i trzymania jej aktywności pod kontrolą. Stąd cała zabawa z nagłym mianowaniem pana Tuska, rekonstrukcją rządu – co pozwoliło jako tako, chociaż do wewnątrz zachować twarz, tak żeby się społeczeństwo nie zbuntowało i nie wywiesiło sznurów, jak to już kiedyś w Warszawie w historii bywało.

Wielka szkoda, że ten cały nieszczęsny proces zwany partactwem wschodnim doprowadził do trwałego obniżenia rangi dyplomatycznej naszego kraju i w zasadzie naszej przegranej wizerunkowej i ekonomicznej w regionalnej rozgrywce strategicznej. Dlatego warto powtórzyć postulat „Białej księgi” działań podejmowanych w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie Ukrainy przez ostatni rok, z jakąś retrospekcją pokazującą również błędy poprzednich ekip – wcześniej. Chodzi o wykazanie, że wszelkie działania władz polskich, w tym także tych jej przedstawicieli, którzy już nie żyją – były złe z punktu widzenia naszej racji stanu i doprowadziły nad do tego miejsca w którym właśnie się znajdujemy.

Ze względu na skalę problemu należy oczekiwać od rządu, że przedstawi konkretny plan poprawy naszego wizerunku, który da chociaż szansę na wyjście z międzynarodowej izolacji naszego kraju w regionie. Nie możemy być nigdy więcej traktowani jak szaleńcy. Oczywiście winnych tego stanu należy politycznie i być może kryminalnie rozliczyć, albowiem każdy polski polityk który wspierał w sąsiednim kraju siły afirmujące zbrodniarzy i ludobójców, mających na sumieniu śmierć niewinnych polskich ofiar – zasługuje na usunięcie z życia publicznego i na zapomnienie. Albo zaczniemy się szanować jako społeczeństwo, albo to wszystko nie ma sensu, bo niestety nie jesteśmy żadnym adwokatem, tylko co najwyżej kelnerem, którego winny zapłacenia rachunku po prostu wyśmiewa przy cichym rechocie reszty sali…

3 komentarze

  1. Zgadzam się z Autorem co do meritum. Jestem zgodny także w jego trafnym spostrzeżeniu że to co widzieliśmy do tej pory to dopiero “uwertura” tego co nas może czekać. I niech przestaną spać spokojnie nasze władze, odpowiednie służby tajne i jawne oraz zwykli obywatele…
    Czeka nas spektakl jakiego nasza część Europy nie widziała od 70 lat! Mała oaza spokoju, ciepła w kaloryferach, dzieci które chodzą do szkół, zakładów pracy które zaczną się odbudowywać i znów coś produkować – a bliżej nas coraz ciaśniejsza spirala rewolucji, terroryzmu, morderstw, głodu, zimna…

    Z powodu braku lekarstw na Ukrainie umiera DZIENNIE!!!! 1600 osób! TERAZ! Co się stanie jak przyjdą mrozy? Mityczna “Ebola” to mały pikuś!

    Władze Upadłej Krainy planują rozdać karabiny maszynowe WSZYSTKIM rezerwistom!

    Ale i tak trwa masowe przywożenie “pamiątek” z frontu – już przy wjazdach do wielu miast zachodniej UPA-iny tworzy się posterunki by sprawdzać i przeciwdziałać temu procederowi…

    Ciekawy jestem jak szybko i w jakich ilościach te “pamiątki” trafią do Polski i znajda się w rękach studentów ukraińskich studiujących w Polsce za nasze pieniądze – którzy już publicznie łażą po polskich miastach z czerwono-czarnymi flagami UPA – jak doniosła niedawno i pokazała zdjęcia nasza prasa!

  2. Chora polska “polityka wschodnia” miała niesławną premierę
    w 91’gdy “solidaruchy’,jako “pierwsi w świecie”
    (na złość), ZSRR, uznali niepodległość tzw.”ukrainy’…
    a koncepcje wzajemnych powiązań,(nie bacząc na jeszcze
    ociekajace krwią polską noże,widły i siekiery),wiązały
    się w Paryżu,Monachium,Waszyngtonie.Priorytet wiodły srodowiska
    ‘giedrojciowe’ i zgrupowane w tzw.”wolnej europie”
    w Monachium – cel wiadomo przeciw ZSRR,pózniej Rosja…
    i”TO” SZALEŃSTWO skierowane przeciwko Federacji Rosyjskiej
    trwa.TYCH którzy mieli /mają jakikolwiek udział w HANIEBNEJ
    HUCPIE w Gruzji,na Ukrainie należy wymazać z obiegu
    politycznego i we właściwym czasie postawić przed
    Trybunałem Stanu jako zdrajców i wybitnych szkodników
    jedynej POLSKIEJ RACJI STANU…

    ‘Oczywiście winnych tego stanu należy politycznie i być może kryminalnie rozliczyć, albowiem każdy polski polityk który wspierał w sąsiednim kraju siły afirmujące zbrodniarzy i ludobójców, mających na sumieniu śmierć niewinnych polskich ofiar – zasługuje na usunięcie z życia publicznego i na zapomnienie.”

  3. Głos w sprawie przyszłych nieuniknionych rozliczeń osób winnych nieszczęść
    które dotknęły nie tylko Noworosję…

    Abandoned by Western “Justice”, Novorossiya Must Prosecute War Crimes Alone
    Since the UN and ICC are doing nothing, Novorossiya must create its own international tribunal to try war crimes suspects

    http://russia-insider.com/en/ukraine_opinion/2014/10/17/11-30-09am/abandoned_western_justice_novorossiya_must_prosecute_war

    “Postanowiłam przetłumaczyć opinię dr Jonathana Levy, prawnika-karnisty z doktoratem z nauk politycznych, jako odtrutkę na horrendalne głupoty przedstawiane prze AI. Oto ona: ”
    Na “resztę” zapraszam do:Komentarze – Magia , Październik 21, 2014 at 15:09

    http://adnovumteam.wordpress.com/2014/10/21/wojna-domowa-na-ukrainie-21-10-2014r-45-dzien-rozejmu/comment-page-1/#comment-1275

    “Po czynach ich poznacie”…Noworosja, podobnie
    jak Rosja d.Jugosławia i inne kraje słowiańskie
    nie mogą liczyć czy podpierać się “powagą,autorytetem’
    trybunałów europejskich (sprawiedliwości),czy organizacji typu Amnesty International,PCK,OBWE itp.
    po doświadczeniach jugosłowiańskich,widzimy dziwną
    niemoc,niechęć ewentualnie relatywizowanie odpowiedzialności stron konfliktu, czy stosowanie
    podwójnych standardów – dla nich tragedie ODESSA
    nie istnieją,oni czekają na “ruskiego” by go osądzic!!
    Podobnie jak na Bałkanach,odpowiedzialnością obciążyli
    Serbię – za cało zło które tam się wydarzyło.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.