Adam Gabriel Grzelązka – poeta refleksyjny

Na łamach Portalu Obserwatorpolityczny.pl od pewnego czasu publikuje interesujący polski poeta – Adam Gabriel Grzelązka. Jego twórczość literacka to mieszanka utworów poetyckich nacechowanych głęboką melancholią i przeżywaniem rzeczywistości w sposób, jaki określić można jedynie, jako natchnienie artystyczne.

Twórca koncentruje się w swoich utworach głównie wokół zagadnień patriotycznych i religijnych, choć nie zamyka się tylko w tej płaszczyźnie, wielorako ją przekraczając. Z pełną powagą można zaliczyć jego utwory do współczesnej poezji refleksyjnej – tj. nie pozostawiającej czytelnika obojętnym w stosunku do poruszanych kwestii. Przemyślenia autora są autentyczne, zrodzone z rzeczywistej kontemplacji – nie ma co ukrywać – pochodzenia religijnego, przez co poeta nie wejdzie z pewnością do kanonu uniwersalistycznego, jednakże nie można odmówić jego wersom przekazu istotnych wartości.

Szczególnie ciekawe jest to, że czytelnik może oprócz samego przeżycia wiersza – zapoznać się z autorskim odniesieniem do opisanej w nim rzeczywistości – przykładowo w wierszy „Kochaj, byś mógł żyć” mamy do czynienia z przedstawieniem odniesień do poezji ks. Twardowskiego, przy czym – refleksja autora wymyka się z prostej recenzji, albowiem czy można recenzować czyjeś głębokie przeżycie religijne?

Autor w roku 2011 wydał debiutancki tomik poetycki pt.: „Krok po kroku” – prowadzi też swój blog, gdzie można zapoznać się z wybranymi utworami z tegoż tomiku. Jego inicjatywa jest szczególnie cenna na przepełnionej laicyzmem i oderwaniem od polskości wszechpustyni post-polskiej tzw. kultury. Potrzebujemy takich twórców, albowiem twórczość poetycka jest najwyższej formy sposobem na rozwijanie języka polskiego i jako taka – nawet, jeżeli jest przez troglodycką część Narodu nierozumiana i uznawana za zbędne dyrdymały – powinna otrzymywać należne jej wsparcie.

Autor pomimo religijno-patriotycznego uskrzydlenia ma doskonałe możliwości zamienić się w poetę symbolicznego, którego wersy będą przenikać przez wszystkie –izmy, nie poddając się łatwemu zaszufladkowaniu do konkretnego typu twórczości.

Oceniając poetę – warto pamiętać, – czego on absolutnie nie ukrywa, że to samouk! Osoba, której potrzeba twórcza wynika z ponadprzeciętnej wrażliwości i bogactwa osobowości.

Co jest już szczególnie ciekawe – autor łączy swoje poetyckie pasje z przepełnionym miłością bliźniego życiem przepełnionym dzieleniem się swoją wiarą z innymi. W tym kontekście jego dokonania nabierają dodatkowego blasku, oczywiście podejmowana problematyka w pełni wpisuje się i zdecydowanie wzbogaca ofertę portalu będącego ogólnoinformacyjnym portalem polityczno-społecznym.

Obecnie twórca boryka się z typowymi dla wszystkich niezależnych i „nieodkrytych” Mickiewiczów, Słowackich czy Herbertów – brakiem funduszy na wydanie kolejnego tomiku wierszy. Nakład nawet symboliczny to koszt przekraczający możliwości przeciętnie zarabiającego człowieka z rodziną na utrzymaniu. Warto rozważyć wsparcie jego wysiłków nawet najdrobniejszą kwotą, albowiem jak jeżeli nie w taki sposób można najlepiej dbać o narodową kulturę? Czy można bardziej być autentycznym niż twórca z znikąd, który sam odkrywa potrzebę manifestowania swojego talentu?

Nasz poeta nie stroni od żywego kontaktu z publicznością, z poeto-filami. Jednak i na tym polu nie jest łatwo zaistnieć. Któż, bowiem z nas gotów jest zaryzykować i przyjść na spotkanie z Nieznanym? A tym bardziej pomóc w zorganizowaniu takiego spotkania? Jednak warto wyciągnąć pomocną dłoń, warto pomóc, przygotować czas i miejsce – rzeczywistość sama pokaże, że nie będzie to czas zmarnowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.