A zima V

 

2017.01.05

Poznań

i przyszedł mróz

nadszedł szybkim krokiem

zdecydowanie objął w posiadanie

ściął z nóg kałuże wszelakie

 

a chmury rozwiał wiatr

i słońce znów wyszło

lecz wiatr i mróz po społu

szarpią pchają kąsa każdy z nich

 

i przyszedł mróz

czas siekiery użyć chwacko

drewna narąbiemy w piecu napalimy

zima niestraszna nam

 

i przyszedł mróz

a odejść nie chce

zimy pocałunek siarczysty

zimy wyciągnięta zimna dłoń

Jedna myśl na temat “A zima V

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.