Społeczeństwo

A jednak zemsta?

 Zemsta! Zemsta ma dzisiaj twarz Prokuratury i Policji, które przetrząsają domy prywatnych osób, rodzin polskich bohaterów. Długo nie wytrzymała dobra zmiana, musieli sięgnąć po złamanie miru domowego, jak już nie ma ludzi, którzy zdecydowali się na zmianę ustroju w kraju. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dokuczać ich rodzinom.

To coś niesamowitego, że policja historyczna dokonała przeszukania w domu wdowy po ś.p. generale Kiszczaku i w domu rodziny ś.p. pana Wojciecha Jaruzelskiego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.

Jak małym trzeba być, żeby rzucać się na rodziny osób nieżyjących, w poszukiwaniu rzekomo ukrytych informacji, które miałyby stanowić dowód przestępstwa. Można zapytać – wedle, jakich przesłanek? Kto jeszcze może być przeszukany? Do jakiego stopnia w byłej milicji? W byłej SB? W Ludowym Wojsku Polskim? Czy emeryci mają się bać? Wdowy i dzieci, także?

Śmiało rozdrapujmy narodowe rany, do wczoraj wszyscy byliśmy Polakami w jednej Polsce, albowiem wszyscy uznali zmianę systemu za pożądaną i rzeczywistą. Dlaczego dzisiaj dokonuje się rozgrzebywania w zasadzie już zabliźnionych ran?

Uwaga nie ma wątpliwości, że Policja i Prokuratura mogą przeszukać każde pomieszczenie w Polsce, poza placówkami dyplomatycznymi. To nie ulega najmniejszej wątpliwości i to dobrze, że państwo działa w sposób omnipotentny. Powstaje jednak pytanie – czy to, co się dzieje nie jest przypadkiem realizowane z potrzeby, czy też na zamówienie polityczne? Właśnie tam jest ukryta cała wartość tych działań, jeżeli mamy do czynienia z fikcją stworzoną na rzecz realizacji jakiejś tezy politycznej, to czy w ogóle powinno dochodzić do przeszukań u ludzi w domach?

Przecież nie jesteśmy dziećmi i doskonale rozumiemy, że motywem działania politycznego jest po prostu zemsta, ale uwaga – nie na środowiskach byłej władzy! Celem jest pan Lech Wałęsa i mit Solidarności, to jest sprytnie i bardzo podstępnie atakowane. Każda kartka, każde podkreślenie ołówkiem, każdy ślad pieczątki – może być teraz na wagę złota! Przecież ci ludzie nie mają kompletnie niczego, a na podstawie konfabulacji i jak należy zakładać fałszerstw chcą udowodnić, że historia miała inny przebieg niż jest to racjonalnie udokumentowane.

Atakowanie rodzin ludzi byłych władz, to nic innego jak zagranie zupełnie poniżej pasa, którego nie tylko nikt się nie spodziewał, ale które jest naruszeniem pewnego ważnego tabu, otóż, bowiem nawet tzw. komuna nie ruszała rodzin. Robili tak tylko okupanci niemieccy, wówczas każdy podejrzany miał pewność, że jeżeli on ujdzie, to dopadną jego rodzinę. Nikt nie twierdzi, że te metody dzisiaj są w Polsce aktualne, jednakże jak to jest możliwe, że przeszukuje się domy wdów?

Istotą gry na najwyższym poziomie o najwyższą stawkę jest umiejętność przewidywania i wyprzedzania ruchów przeciwnika. Przyjmując, że generał Kiszczak chciał „umoczyć” pana Lecha Wałęsę i sfałszował swoje własne materiały na jego temat – proszę się zastanowić, gdzie by je ukrył? No, a gdzie trzymałby materiały prawdziwe stanowiące jego zabezpieczenie? Mówimy o człowieku, który do końca 1988 roku mógł w Polsce DOSŁOWNIE WSZYSTKO. Co więcej, wszystko w sposób taki, o jakim dzisiaj można sobie nawet pomarzyć. Nie było dla niego tematów tabu, ani niemożliwego. Przecież tak doświadczony oficer musiał przewidywać w jednym ze scenariuszy, że po tym jak oddadzą władzę, mogą ich po prostu aresztować. Wówczas przeszukanie ich nieruchomości byłoby czymś automatycznym. W jaki sposób najlepiej zabezpieczyć się na wypadek takiego scenariusza? No, trzymać w domu tak sfabrykowane lub w części przerobione materiały, żeby ich przejęcie przez służby i wymiar sprawiedliwości SKOMPROMITOWAŁO POLITYCZNYCH ZLECENIODAWCÓW spodziewanego aresztowania. Kto był wówczas prezydentem, możecie sobie państwo sprawdzić. Więc nie ma się, co dziwić, że pan generał Kiszczak, jako podstawowy sposób na zabezpieczenie swojej osoby w nowym porządku wybrałby przygotowanie materiałów obciążających ludzi, na których miał trzymanie, a którzy mogliby decydować o jego zatrzymaniu lub pozostawieniu w spokoju. To jest właśnie logika gry, prawdziwych graczy. Proszę pamiętać, że pan Wałęsa w jakiś sposób sugerował panu Kiszczakowi, żeby zniszczyli fałszywki, jakie na niego mieli. Kilka lat temu spłonęła altana na działce pana generała Kiszczaka, czy to przypadek? Tego nie dowiemy się nigdy, ale można przypuszczać, że to było właśnie puszczenie z dymem części zabezpieczenia silnie szkalującego opozycjonistów. Głośny wyraźny sygnał na końcu życia – spłonęło panowie i życzę najlepszego… Jeżeli coś jeszcze miał w domu, to mogło być dodatkowe zabezpieczenie, proszę pamiętać, że mówimy o człowieku z najwyższej szarży! Nie można byłoby się zdziwić, że jeszcze gdzieś w kraju lub poza jego granicami są miejsca, gdzie są schowane materiały, w tym oryginalne i ze wskazaniem, co jest fałszywką np. w postaci mikrofilmów. Było wielu sprawdzonych działaczy, wielu z nich miało, ma nadal – działki, domki, garaże, piwnice, poddasza, hotele, motele i inne.

Analogicznie mogło być w kwestii osoby pana Prezydenta Jaruzelskiego, chociaż na tym poziomie on nic nie musiał, w tym znaczeniu, że nie musiał się zniżać do szalbierstwa, albowiem wiedza, jaką posiadał tylko On, była i jest do dzisiaj nadal bezcenna.

Wieczna cześć i chwała Bohaterom Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, w szczególności tym w służbie Ludowego Wojska Polskiego!

44 komentarze

  1. Być może szukają “lojalki” z oryginalnym podpisem JarKacza?

  2. Hektor z Lasu

    10 godzin trwało przetrząsanie willi rodziny Prezydenta, szczyt hańby – to samo czeka Dudę jego żone i dzieci, to tylko kwestia czasu.

    • ty Panie leśny dziadku – no wiadomo, że jakbyś do władzy doszedł, to z tego swojego archiwum domowego wyczytałbyś dla przypomnienia o ubeckich i kagiebowskich metodach. choć myślę, że masz to we krwi – KGB? GRU? SB? a może mossad?
      Pantofle biedne z wan Panowie. Chcecie nam Polakom pieprzyć – nie my potrafimy miedzy literami czytać a w waszych prostackich tekstach nawet takiego wysiłku nie trzeba robić – bo widać wszystko jak na dłoni…

      • wieczorynka

        @ bona czytając wpisy odnoszę wrażenie, że masz rozdwojenie jaźni, zatem moje współczucie.

      • ciągle tylko mi współczujecie. a dziękuję bardzo choć szczerze powiem (napiszę) wisi mi to… To wolne forum i korzystam pełną parą. Nawiasem mówiąc Panie Józefie wpłaciłam wam troszkę grosz – pod jakim szyldem? A to na razie w tajemnicy. Lubie was i kpię zarazem… oczywiście z niektórych…

  3. Biedna ta Polska,jeśli tzw.historycy babrają się w gównie,a jeszcze nie pracuję komisja Smoleńska,wojna z Rosją bliska,kurduple!

  4. Proponuję uważne przeczytanie książki – “ALFABET BRACI KACZYŃSKICH – WYWIAD RZEKA”. Wówczas będzie można zrozumieć jakich dokumentów – czyich “teczek” szukano i dla czego?

  5. Jak małym trzeba być aby nie rozumieć czasów w których teraz żyjemy. Po prostu bandyci, którzy zorganizaowali stan wojenny wreszcie mają szanę pokazać zawartość swoich szamb. Ni ma znaczenia, czy zyją czy nie. Rodziny, któe nie wyrzekły się bandytów (oni tysiącami wywlekli w nocy ludzi za łeb) zasługują na takie potraktowanie, zresztą w dzień i elegancko. O co chodizi autorowi. Przecież to polityka, jedna hieny od koryta, inne hieny teraz mają raj. Za jakiś czas znów odwrotnie będą na siebie ujadać. A nas to… g…ik obchodzi. Walić w ryj ile się da… dobre wdowisko. Jak PO pod jakąs postacią wróci do władzy też będzie miło patrzeć jak po ryjach będzie walić. No i tyle z tego chociaż mamy. Ciekaweie. Panie autor – jak Pantak się będziesz angażował, to wrzody żoładka się pojawią…

    • Co za bezczelna głupota, jeszcze do tego nawoływanie do przemocy, sianie nienawiści! Jak można takie głupoty pisać? Jeżeli pani nie zrozumiała niczego z tekstu i odwołuje się do PO o którym autor tutaj nie pisze – to niech przynajmniej pomilczy. To za poważna sprawa jest żeby pisać takie idiotyzmy, które zwłaszcza z niemieckiej perspektywy są czystą polakożerczą prowokacją. Jednak nie dziwi to mnie, bo to jest koszt właśnie tego jątrzenia – Polacy się biorą za łby Niemcy dokładają do kotła…

    • Co najmniej przewrotne jest pańskie(?) rozumienie
      procesów społeczno – politycznych zachodzących
      w naszym kraju po 45′. Ci co uczestniczyli w odbudowie, reformie rolnej, nacjonalizacji etc…

      https://obserwatorpolityczny.pl/?p=28276

      naszej ojczyzny to bandyci i zdrajcy, natomiast
      ci co bardzo skutecznie rozwalali w proch i pył
      dorobek Polski Ludowej po 89′, to bohaterowie godni
      najwyższego szacunku. Zaiste,pokrętna logika…
      Armia Radziecka nasi bracia, to byli okupanci, natomiast perspektywy powrotu do “polityki” Konrada
      Mazowieckiego to obrona naszego bytu i racji stanu. TFU!

      • lubię Pana czytać. Przynajmniej muszę trochę pomyśleć, bo pokrętność, przewrotność, dziecinność i prymizywizm tych tekstów nakazuje wczytac się i pomyśleć – a może pod tym bełkotem coś mądrego się kryje? No i rozczarowanie – ciągle to samo – dobra armia radziecka, likwidacja analfabetyzmu, budowa prężnej gospodarki no i później to juz przyszli bandyci i rozwalili. A ja się pytam – czy w krajach zachodnich to – jest analfabetyzm do dziś, czy odbudowali zniszczone miasta? itp… szkoda pisać i tak nic Panie nie zrozumiesz… Haha. Chichotac mi się chce. A może choć w łóżku jakis pozytek Tak się składa, że im większy osiłek tym lepszy włóżku, a te osiłki ze wschodu… MIÓD…

        ODPOWIEM – JEST ALE WTÓRNY, PROSZĘ OBEJRZEĆ FILM O POLSKIM TYTULE DUPOKRACJA I NIE WCISKAĆ LUDZIOM KITU. WEB. JÓZ.

  6. “Śmiało rozdrapujmy narodowe rany, do wczoraj wszyscy byliśmy Polakami w jednej Polsce, albowiem wszyscy uznali zmianę systemu za pożądaną i rzeczywistą. Dlaczego dzisiaj dokonuje się rozgrzebywania w zasadzie już zabliźnionych ran?”
    – ha ha. Tego się nie da czytać. Nawet jako dobrego dowcipu. Narodowe rany – które te rany?. Eszyscy byliśmy Polakami – a Lis także? Wszyscy uznali zmianę systemu za… – co za bzdury.
    Owszem nie zawsze zgadzam się z wami, ale ten tekst to wasza kompromitacja…
    pozdrowienia. Koln

    • Trzeba nie mieć szacunku do samego siebie, do człowieczeństwa i nie rozumieć w jakiej jesteśmy sytuacji, żeby popierać zamienienie Polski w zgliszcza, bo to jest właśnie pierwszy dzień nowego porządku – kiedy brat przeciwko bratu wystąpi w imię debilizmów spłodzonych przez kurdupla-idiotę i podsycanych przez takie kretyńskie i szkodliwe wypowiedzi jak pani. czasami lepiej sobie zapchać mordę gównem niż coś głupiego powiedzieć, to samo dotyczy pisania na klawiaturze proszę sobie skleić palce odchodami zanim pani coś tak głupiego znowu napisze. Tu nikt nie chce wojny domowej, tylko szwaby umiejące po polsku.

      • 50-parolatek

        Coś mi się zdaje, że ktoś podszywa się pod “poprzednią”, właściwą “bonę” (“królową”).
        Jedna rzecz mnie uderzyła, t.j. “Köln”
        Köln to miejscowość leżąca zupełnie w innej części Niemiec, niż region, który podała mi kiedyś “poprzednia” Bona, gdy zapytałem z którego regionu pisze.
        Nie wiem, może się mylę…

      • @50-parolatku – Komentatorzy występujący na OP
        pod nickiem “bona” i “krolowa bona” to nie tożsame osoby.Wspólny mianownik to miejsce
        zamieszkania(pobytu) – Niemcy.Dzieli je STYL uprawiania pisania,zapatrywania polityczne i (możliwe)że płeć 🙂

      • Ha ha. Ciekawa narracja. No i ten kurdupel – nikt nie chce zauważyć, że Kaczor ma podobny wzrost do Millera, Kwaśniewskiego i kilku jeszcze innych. No ale Kaczorowi treba dokopać, choć burdel w Polsce zrobili postkomuniści. Nawiasem mówiąc “kurdupel” – to po prostu “coeur do peuple” – tak mówiono na Napoleona…
        Pana zatrzetrzewienie jest cecha charakterystyczną bywalców tej strony. O jakim pojednaniu mowa kiedy politycy, którzy legalnie przegrali wybory (tak często tu na obserwatorze mówi się o legalności referendum na Krymie – ja tego nie kwestionuję, tak jak nie kwestionuję legalności władzy PIS) SZCZUJĄ NA pOLSKĘ w Brukseli i Waszyngtonie. Jak można nie widzieć bandytów leżąch w alei zasłużonych na Powązkach. Ot taką spuściznę chcą kultywować Komorowski, Kwaśniewski, Miller Schetyna i inni. O jakim pojednaniu mowa, kiedy jest milcząca zgoda na fałszowanie historii przez stary reżim. Co do gówna, w którym grzebią historycy – to normalna (sam jestem historykiem z zawodu) i grzebię w gównach sprzed 200, 150 i 50 lat. Z tego nie można robić zarzutu historykom – bo góno dla nich przygotowują ludzie , którymi sa zajmuja. Ot – szkoda gadać bo stan Pana emocji i być może wiedy nie pozwala na rzeczową dyskusje… Pozdrawiam

        SZANOWNY PANIE/PANI DZIĘKUJEMY ŻE NIE DAŁ SIĘ PAN/PANI PONIEŚĆ EMOCJOM OSADZONYM PRZEZ INNEGO KOMENTATORA. DOCENIMY TO NA PRZYSZŁOŚĆ W SZYBSZYM PUBLIKOWANIU PANA/PANI WPISÓW – POZDR. WEB. JÓZ.

      • Takie dupnbki jak Pan nie robia na mnie żadnego wrażenia. To co Pan piszesz to Pana wizytówka. Kiepska. Trzeba być idiotą aby zarzucać mi to co Pan robi. Czepianie się o ogolny opis – panie, chowany za Uralem. Zajmijcie się lepiec Chinami, bo wam te Rosje w 20lat rozjadą, a o Polsce to wy nic nie wiecie, poza kilkoma schematami wyuczonymi w AKWARIUM. Haha – jak wy chcelibyście, aby w Rosji było choć troszkę jak w Polsc, choć mówimy, że tu niefajnie. Pozdrowienia z ruski, skośnookim uśmiechem..

        PANA – PANI WPIS JEST Z LEKKA KSENOFOBICZNY PROSZĘ MIEĆ TO NA UWADZE I SIĘ POPRAWIĆ. WEB. JÓZ.

      • Panie Józefie ja już jestem GRZECZNA – i grzeszna jak Ewa w Raju… prosze o numer konta bankowego… Natychmiast 🙂

        A proszę proszę http://pisanieksiazek.pl/wesprzyj-fundacje/wesprzyj-finansowo/ – tu są wszystkie informacje. Web. józ.

  7. To ewidentna zmyłka z królową boną,nie ma wstydu za grosz! NASTOLATEK bądźmy czujni.POZDRO.

    • krolowa bona

      @wlodek
      no wlasnie !!! To ewidentna zmylka, komentator “bona” wykorzystuje podobienstwo z moim pseudonimem…bardzo nieladnie, nie godne prawdziwego gentelmena …
      Komentator “bona” to nowe wcielenie komentatora @jerzy, pozniej @jerry…za napady wscieklosci i wulgaryzmy mial zakaz wstepu do klubu ….uwazam, ze takie kamuflowanie sie pod moim nazwiskiem rodowym i wogole, z uwagi na pomylki w tozsamisci i inne irytacje psedonim “bona” przez system winien byc odrzucony, bo juz z tego psedonimu ktos inny korzysta…czy WEB.MASTER JOZ. nie zauwazyl tej mistyfikacji ? Czy regulamin i inne przepisy nie reguluja takich kwestii ?

      PISAŁEM JUŻ WCZEŚNIEJ ŻE WASZE PSEUDONIMY SIĘ RÓŻNIĄ, SYSTEM PRZYJMUJE. TO SZACUNEK DLA PANI ŻE MA PANI NAŚLADOWCÓW. PROSZE ZAREJESTROWAĆ PSEUDONIM. WEB, JÓZ.

  8. 50-parolatek

    Dla mnie, “kto, co, kiedy, z kim jak i po co” coś tam kiedyś robił jest już mało istotne. Było i minęło. To już historia, która co najwyżej może być interesująca dla historyków.
    By mieć zadawalające i bezpieczne JUTRO, ważniejsze jest, a w każdym bądź razie, powinno być, DZISIAJ, TU I TERAZ.
    I tutaj nasuwa mi się jedno pytanie, JAKI CEL TEMU PRZYśWIECA I CO CHCE OSIąGNąć ten (ci?), który to obecnie “majstruje”?
    Czy tylko zaspokoić swoją chorobliwą chęć “zemsty”? Na zasadzie, no i co, “kto się śmieje ostatni”?
    Czy może temu całemu zamieszaniu przyświeca jeszcze inny “cel” np. zbudowanie takich struktur, które umożliwią “pełnię władzy”, a pierwszym etapem jest totalne zastraszenie Społeczeństwa. “Ofiary” zostały idealnie wytypowane. Znani każdemu ludzie, ale nikomu i w niczym już praktycznie nie zagrażający. Następnym i kolejnymi etapami może być “walka” z “przeciwnikami” dawnych struktur solidurni. Dopóki to nie “narusza” podstaw egzystencji i bytu obecnego społeczeństwa polskiego, to niech sobie “walczą”. Przynajmniej “wybiją” się do końca i w ten “pośredni” sposób solidurnościowe oszołmy doczekają się jakiejś “sprawiedliwości dziejowej”.
    To może być nawet z pożytkiem dla Polaków. “Gdzie dwóch się bije”… i w końcu może dojdzie do głosu jakaś trzecia, już “normalna” siła.

    Właściwie, to do obecnej chwili miałem neutralny stosunek dla działań nowego rządu w Polsce. Nawet akceptowałem część dotychczasowego ich “programu”. Dlaczego nie, również jestem za bardziej równomiernym i sprawiedliwym (relatywnym do dochodów!), “obciążeniem” tak biednych, jak i bogatych. Jestem również za finansową pomocą dla najbiedniejszych itd.
    Ogólnie, jestam za bardziej sprawiedliwym roździałem dóbr. Obecny rząd, przynajmniej teoretycznie, obiecuje taką linię.

    Niezależnie od przyświecających pobudek obecnemu “etablishmentowi”, jeśli “normalny” obywatel nie odczuje żadnych negatywnych, szczególnie finansowych zmian, a wręcz odwrotnie, jeśli “zmiany” pójdą w lepszym kierunku, to moim zdaniem, niezależnie od wyprawianych cyrków na “górze”, na pewno obecny rząd będzie mieć na tyle duże poparcie, że może być jeszcze “akceptowalny”.
    Przecieś (radykalna) polityka ostatnich 25 lat doprowadziła Polskę i Polaków na “skraj finansowej przepaści”. A wręcz na skraj biologicznej kontynuacji narodu!. I nic nie zapowiadało jakielkolwiek poprawy. Nie chcę się powtarzać, ale proszę jeszcze raz przeanalizować sytuację obecnej Polski w EU i Swiecie (zasoby majątkowe, przemysłowy potencjał, wiek i zadłużenie społeczeństwa, itd).
    Jeśli “szary obywatel” zobaczy jakąkolwiek iskierkę “nadziei”, na pewno “przymknie oczy” na wyprawiane dziwactwa kilku osób.
    I odwrotnie, jeśli tylko w czymkolwiek mu się pogorszy, to nie rokuję obecnemu rządowi wiele. Im więcej ludzi ich popiera, tym prędzej i szybciej mogą się od nich odwrócić. I nie pomoże tutaj żadne rozwiązanie “siłowe”.
    Abstrachując już od układów w UE, obecna Polska nie ma nawet logistyczno-militarych możliwości, by przeprowadzić coś podobnego, jak “stan wojenny”.

    Tak na marginesie, moim zdaniem, jeśli dotychczasowa polityka w stosunku do KK nadal będzie w taki sposób, jak dotychczas kontynuowana, działania rządu nie będą długo akceptowane przez społeczeństwo.
    Ludzie są już na tyle świadomi, iż nie widzą różnic pomiędzy wyzyskiem “inwestorów-kapialistów”,a Watykanem. Ba, zachodni inwestorzy przynajmniej w “zamian” oferują, co prawda mało płatną, ale zawsze pracę i skromne utrzymanie, a urzędnicy Watykanu jedynie “zbawienie” po śmierci.
    W tym punkcie PiS może się “pośliznąć”
    Ogólnie rzecz ujmując, działalność nowego rządu zaczyna być coraz bardziej żenująca, a wręcz niesmaczna i prymitywna.
    Pozdrawiam

    • Oj. Panie 50 lat – szacuneczek i poważanie. Już nigdy nie powiem (napoiszę) złego slowa o Panu. Taki wysiłek trzeba docenić, uszanować. Dwa razy przeczytałam. Myślenie jak najbardziej ok. Tezy – to normalne, że są różnice. Ale piórko jak na forum słuszne no i podejście – takie wydaje się uczciwe i autentyczne. Pozdrawiam 50 lat.

      • 50-parolatek

        Za słowa uznania, dziękuję.
        A co się tyczy mojego “podejścia”, to zawsze byłem raczej szczery i autentyczny. Jeśli cokolwiek mówiłem to tylko to, co myślałem.
        Ale fakt, nie zawsze było to “słuszne” i “zgodne” z obowiązującą “linią”.
        No cóż, tak jest zbudowany, a co gorsza, na tym bazuje ten nasz Swiat (chodzi o kłamstwo). Szybko więc nauczyłem się… MILCZEć.
        Chyba już w starożytnej Grecji “milczenie było złotem”
        Pozdrawiam

    • krolowa bona

      @50-parolatek, 01.03’2016,12:21
      Analize i wywod @50-parolatek popieram w calej rozciaglosci ….tak, tak mysle to proba ratunku, pomyli sie rzad i przeforsuje wiecej strat dla ludzi , moze i dojsc do publicznego zlinczowania ….nawet gdzies na hiryzoncie widac, ze Polacy moga zwricic sie w strone Rosji, jak ich ten rzad i UE wykiwaja …glod i nedza zmusi ludzi, by porzucic te piekne idee wolbego rynku i demokracji, bo to papuerowe lwy..a szakale neoliberalizmu zweszyly wszystkie zrodla “swiezej krwi”….a to sobie w Polsce wielkie zarcie” uzadzili ….mimo tego KOD ten system moze szybko ulec zmianie, krew mrozi w zylach, ze taki przewrot bedzie mial wiele ofiar smiertelnych …..
      P.S.
      Konentator 50-parolatek slusznie zauwazyl, ze tu sluzby specialne wmixowaly na OP “mojego” sobowtora, ktory sieje irytacje i zawieruche co do mojej osoby …”@bona” to nie ja ..ja testem “@krolowa bona”….swinstwo, ze system zaakceptowal ten pseudonim, mimo, ze ja wczesniej moj zarejestowalam …. najwyrazniej ten stsn rzeczy nie budzi mego entuzjazmu, co na to WEBMASTER JOZEF ?
      Pozdrowienia i wyrazy …

      SZANOWNA PANI NIC NA TO NIE PORADZIMY SYSTEM PRZYJMUJE RÓŻNIĄCE SIĘ PSEUDONIMY A PAŃSTWA SIĘ RÓŻNIĄ. PROSZĘ ZAREJESTROWAĆ SWÓJ NA PORTALU WÓWCZAS BĘDZIE NIEPOWTARZALNY. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • oj Szanowna królowo – nikt, a tym bardziej ja nie odbiera Ci pierwszeństwa do zaszczytnego nazywania się. Chyba wyraźnie widac różnicę między “królowa bona” a “bona”. Kiedy się tu po raz pierwszy wpisywałam nie znałam Cię wcale. Bana wzięła się stąd, że już od szkoły podstwowej mam taka ksywkę. Po co tyle hałasu, ja wiem – błekitna krew, włoskie korzenie, miejsce w panteonie polskiej historii. Ale ja nie próbuje Cię wysadzić z siodła. Nie godna jestem – Szanowna Pani – Nasza Matko, Matko króla Zygmunta do tego jeszcze Augusta. Owszem nie kojarzy mi się ta królowa najlepiej ale poddany może jedynie mysleć w ukryciu i czasem napisać.

  9. 50-parolatku – ludzie podróżują, podróżują. Rusz głową szanowny Pani. Ja nie jestem “Królowa Bona” ale “bona” – po prostu dobra. Spostrzegawczość trzeba poćwiczyć. Jutro jadę właśnie do ULM na wykłady – więc sory gdy napiszę, że z Ulm. Nie siędę w ygodnym miejscu sfinansowanym prze Pana Putina, ale podróżuję opowiadając niemieckim tym razem przyjaciołom prawdziwą historię Polski, nie tę wg Pana Lisa…

    DZIĘKUJEMY. TO NAM WYSTARCZY. Z POZDROWIENIAMI WEB. JÓZ.

    • 50-parolatek

      Szczerze powiedziawszy, to nawet nie starałem się czegokolwiek dociekać. Po prostu, tak zbudowałem zdanie, żeby otrzymać odpowiedź.
      No i dostałem. Nawet wyczerpującą 🙂
      A tak na marginesie, co się tyczy “histori”, to KTóRa historia jest przekazywana niemickim przyjaciołom ?

    • @bona – Pisze… ‘ No ale Kaczorowi treba dokopać, choć burdel w Polsce zrobili postkomuniści”.
      Zawsze staram się uwypuklić dokonania “lewicowców”
      z pod znaku alka & ska,”czerwono” – różowy zatęchły “salon’…

      ..’ SZCZUJĄ NA pOLSKĘ w Brukseli i Waszyngtonie.”
      KOD-owcy- jedno dwa pokolenia wstecz i sięgamy
      do “źródla xxxxkomuny”(autoc.).

      Dopisek autorski z godz.12:42 pozostawia pewien niesmak estetyczny w całokształcie wypowiedzi, dlatego
      pozwoli pan(?) ze pozostawię poza nawiasem…

      …ale podróżuję opowiadając niemieckim tym razem przyjaciołom prawdziwą historię Polski… 🙂

      “Niemieckim przyjaciołom” – Hmmmm,czy aby na pewno
      PRAWDZIWĄ myślę że “solidarnościową” wersję, a to (jeszcze) do prawdy ma się tak jak nie przymierzając “pięść do nosa’!?… Śmiem wątpić,na tych co śmią opowiedzieć
      coś więcej niż nakazuje przyjęta na Zachodzie wykładnia poprawności – czekają jeśli nie “tiurmy’ to na pewno ostracyzm towarzyski.Co innego w Rosji, Putina jak pan pisze,
      tam można oficjalnie dyskutować na różne naprawdę drażliwe tematy. Dlatego że istnieje coś takiego,
      jak wolność słowa, wypowiedzi, terminy na zachodzie
      schodzące nieubłaganie do podziemia…

      Jeszcze uwaga w kwestii “przyjaciół”, jest w naszym Narodzie ciągle żywe powiedzenie a brzmi ono tak…
      “jak świat światem nigdy nie będzie Niemiec Polakowi
      (przyjacielem) bratem’!! Takie powiedzenia to nadal
      prawdziwa skarbnica i drogowskaz – po to by nie ulec
      zaczadzeniu czy zauroczeniu…

      • No, skoro poświęcił mi Szanowny Pan tyle czasu, to znaczy, że zasłużyłam. A to bardzo sobie cienię. Pan również zasługuje na moją odpowiedź przez zwykły ludzki szacunek – który Pan pierwszy mi okazał. No tak – zasadniczo ok, ale przyjęcie z góry tezy, że wykładam niewłasciwą historię, bo solidarnościową jest metodologinie niepoprawne. Bo niby dlaczego Pan przyjął, że solidarnościową – a może ze szkoły krakowskich stańczyków, a może ze szkły warszawskiej (takie coś kiedys było), a może ze szkoły Pan FFFFFF, a może Pana Bartoszewskiego, a może Pana Grassa – itp. No cóz ja mam swoją szkołę, swoje przemyślenia, jakoś próbuje się odnaleźć mając świadomość swojej tendencyjności ale również krytycyzmu.
        Co do przyjaciół niemieckich – trzeb atroszką pojeździc po Niemczech (Rosję już dobrze poznałam i mam tam mnóstwo przyjaciół) – a wtedy jakieś uprzedzenia po prostu znikaja, no tak mamy my ludzie. Moje spotkanie nie sa przez nikogo finansowane, mam swoją widownię, czasem kilka osób (trudno zebrać ludzi, uwierzcie mi) i znajdują się wsród nich dziwaki (czaem myślę, że to ukryci miłosnicy Hitlera). Jednakże rzeczowe rozmowy sprawiają, że wszystkich moich rozmówców nazywam przyjaciólmi – takimi do publicystyki. A czy Niemcy interesują sie Solidarnością? Okzauje się, że tak. A czy interesują się naszym stosunkiem do Niemiec – oj tak. Bezpośrednio mozna mówić o wszystkim – łącznie z kolorytem polskich dowcipów o Niemcach i Rosjanach (tzw. Ruskich za komuny). Pozdrawaim. Jutro akurat czeka na mnie około 30 studentów z Ulm…

        SZANOWNA PANI/PANIE TO NAZWISKO NIE MOŻE PAŚĆ NA NASZYM PORTALU PONIEWAŻ CZYTELNICY SIĘ SKARŻĄ. POZA TYM W SPOSÓB SZOWINISTYCZNIE LEKCEWAŻĄCY WYRAŻA SIĘ PAN/PANI CO DO NIEKTÓRYCH NARODOWOŚCI – TO NIE BĘDZIE DŁUŻEJ TOLEROWANE. WEB. JÓZ.

    • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

      Nie soruj tylko na wykładach bo się wyłożysz.

  10. Komentatorzy OP,zostawcie biednego bone w spokoju,brak zainteresowań jego wypocinami spowoduje że p.Józef będzie miał mniej roboty!A my skupimy się na problemach naszego trudnego okresu,mam nadzieję że nie jest to okres menopauzy.Adnovum!Pozdro!

  11. Myślałem że “bona” nie pije …

    A tu jacyś “bandyci co wprowadzili stan wojenny”.

    Dzięki temu “bandyckiemu”, a przeprowadzonemu po mistrzowsku stanowi wojennemu – ma Pani teraz gdzie wracać …

    Amen.

    P.S.
    Wpis swój dedykuję 197 dzieciom z Podlasia, zabitym i spalonym przez hołubionych dziś “wyklętych” w latach powojennej wojny domowej.

    Bo to była wojna domowa, wywołana i podtrzymywana przez stęsknionych za III-cią wojną niedobitków i ogólnie zagubionych w tamtej rzeczywistości …

    • Panie “iinicja…” – piję i to solidnie. Jak w Kochanej Rosji – 70%!!!. Jestem swoja baba jak to mówią. Czy rzeczywiście z moich wypocin wynika, żem taka do dooo…y? Sory, ale ja normalna i piją, dużo piję, teraz na przykład sikacza FFFFFFFFFFFFFF (tylko niestety 12%) rocznik 2014 – trzeba wypić do… nie widzę “mindestens haltbar bis:” – no to do rana i przegryzam świństwem CCCCCCC – marzipan (nawet “Edel-Marzipan”) ważne do 12.11.2016r. Dobrze zakonserwowane. Takich cudów za komuny w Polsce nie było, no może za dolary w Pewex..ie.

      PROSZĘ NIE PISAĆ NAZW ALKOHOLI (CO MOŻE BYĆ UZNANE ZA KRYPTOREKLAMĘ) I ZASTRZEŻONYCH MAREK HANDLOWYCH BO TO WYŁAPUJĄ WYSZUKIWARKI. WEB. JÓZ.

  12. “Atakowanie rodzin ludzi byłych władz, to nic innego jak zagranie zupełnie poniżej pasa, którego nie tylko nikt się nie spodziewał, ale które jest naruszeniem pewnego ważnego tabu, otóż, bowiem nawet tzw. komuna nie ruszała rodzin. Robili tak tylko okupanci niemieccy, wówczas każdy podejrzany miał pewność, że jeżeli on ujdzie, to dopadną jego rodzinę. Nikt nie twierdzi, że te metody dzisiaj są w Polsce aktualne, jednakże jak to jest możliwe, że przeszukuje się domy wdów?”
    Szanowny pan, albo nie zna historii albo celowo wprowadza nieświadomych czytelników w błąd.
    Tego rodzaju “działalność” wprowadzili głównie komuniści. Jak można nie wiedzieć, że po aresztowaniu w ZSSR ojca , zabierano całą bliższą i dalszą rodzinę na rozstrzelanie lub zatratę w gułagu. Np. po aresztowaniu i likwidacji Jagody, wymordowano nie tylko jego rodzinę ale znajomych i ich rodziny. Tak było w milionach przypadków. Ostatecznie komuniści wymordowali kilka razy wiecej ludzi niż narodowi socjaliści. Jedni drugich byli warci. Kto od kogo uczył się masowych mordów?.
    Fałszowanie faktów historii zawsze odbija się negatywnie na okłamywanych.

  13. wieczorynka

    To co zrobili obecnie rządzący w domach Generałów to: (proszę sobie wstawić dowolny wyrazy).

  14. Mam nadzieję że Krakauer zabierze głos w sprawie skandalicznej wypowiedzi doradcy marionetki Zylbertowicza,który inaczej myślących niż matoły z Torunia wyzywał od rosyjskich szpiegów.Kto w końcu poda liczbę ofiar tzw.wyklętych ja dodam bandytów!!!

    • Włodek – zmierz sobie temperaturę… I golnij coś bo i ciśnienie. Masz bandytów – tzrymaj ich u siebie i nie dziel się z nikim, bo i nic Ci nie zostanie. A bandyta to bandyta… zawsze może się przydać – jak bohater…

  15. yossarian – pozdrowienia od Bony – super klasa. Gratuluję !!!

  16. Paniew Józefie – a gdzie moje inne teksty. Tak się zapociłam, i tyle roboty w błoto? Błagam – tylko nie to… Dajcie chociaż odpowiedź dla KRZYKA58 chyba… należy mu się…

    Spokojnie dopiero wstałem i byłem na spacerze z moim jamnikiem. Właśnie przekopuje komentarze z nocy razem ze spamem mam 1877 rzeczy do odkliknięcia. To chwile potrwa. pozdrawiam. web. józ.

  17. krolowa bona

    “Zemsta” koharzy mi sie z “Zemsta nietoperza”, bardzo znana operetka…czy zycie w obecnej Polsce jest operetka ? ¡ ¿

    Jest jeszcze sztuka teatralna “Zemsta”, zawsze byla lektura obiwiazkowa w Polsce ….czyzby tradycji stslo sie zadosc ?

  18. @bona – Pomijam Pana/Pani sentymenty germanofilskie,
    jeżeli z nimi p/p “do twarzy”,kiedyś takie postawy kojarzyły z Volk…nie nie V-wagenem! Przypomnę w związku z poruszonym tematem
    powiedzenie/mądrość ludową, a brzmi tak, “z kim przestajesz-takim się stajesz”, wiec byłbym ostrożny z afiliowaniem naszego “dobroczyńcy” – tym czasem bez angażowania machiny militarnej. Niemcy jako naród mocno praktyczny wyciągnęli wnioski z II wojny a także dorobku intelektualnego
    np. Hansa Franka (pomijam wypowiedzi syna tegoż,
    dotyczące wewnętrznych spraw Polski), ale do rzeczy, otóż, tenże Frank mawiał iż http://demotywatory.pl/4537580/Polacy-musza-byc-tak-biedni-by-sami-chcieli-dobrowolnie-jechac-na-roboty-do-Niemiec%28HANS-FRANK%29.Ta nowa forma, nie oszukujmy się- podboju jest już do strawienia nawet dla nieświadomych tego faktu tubylców nad Wisłą …
    Dlatego uważam że nie ma większych
    niewolników od tych którzy sądzą że są wolni.
    Należy wspomnieć o romansie sanacyjnej II RP
    z III Rzeszą i skutkach końcowych wypływających z
    niepodporządkowania się oczekiwaniom niemieckim,
    proszę pamiętać o niezmiennym w czasie i przestrzeni
    germańskim interesie wyrażającym się w słowach
    eksponowanych bardziej lub mniej, w zależności od koniunktury politycznej dominującej w Europie,
    a brzmią zawsze tak “Niemcy,Niemcy ponad wszystko’…
    zmieniły się metody, lecz cel pozostaje niezmienny,
    bez względu na opcję rządzącą,nieważne czy to będą rządy Hitlera czy (Adolfiny) Merkel. A “wyrażające się”
    zainteresowanie Niemców “Solidarnością” – wypływa z czysto materialnych, prozaicznych powodów, wszak
    struktura własnościowa w Polsce – zobowiązuje…
    do pilnowania własnych interesów i tego by kontakty
    miedzy Warszawą i Moskwą pozostawały co najmniej chłodne,także w imię także niemieckich resentymentów,interesów ponad naszymi głowami.
    Wypowiedź zawęziłem głównie do tematyki niemieckiej
    z uwagi na niezdrowe fascynacje “bony”…
    Podsyłam link do być może wykorzystania,
    na wykładach i dyskusjach z “naszymi” germańskimi
    “przyjaciółmi”…

    http://werwolfcompl.blogspot.com/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.