Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2018

sanacja

Zabić drozda/Molla/Marksa

Mamy do czynienia w Polsce z kolejnym etapem restauracji. Wbrew jednak powtarzanym publicznie deklaracjom nie jest to restauracja oparta o przepisy Konstytucji marcowej a o przepisy Konstytucji kwietniowej. Opozycja nie ma już szansy co prawda, na wczasy zdrowotne w Berezie Kartuskiej, ale rozpoczęto budowę całkiem nowego obiektu w Brzegu. Restauracja ma jak wiadomo swoją specyfikę

Sanacja sanacji

Nie tylko postsolidarnościowi politycy nie znają i nie rozumieją historii nie rozumieją jej też historycy poprzełomowi. Nie tylko historii najnowszej którą nieświadomie współtworzyli ale tej wcześniejszej szczególnie zaś, historii okresu międzywojennego. Historia powojenna kreowana jest jako najczarniejszy okres w dziejach polskiego państwa porównywana do rozbiorów i okupacji. To nie tylko odrealnienie historii ale i odrealnienie

A jakbyśmy się dzisiaj obudzili bez pana prezesa?

Żyjemy w kraju dążącym do monokultury politycznego paraautorytaryzmu, którego spoiwem jest pop-narodowo-religijna retoryka jednej z kast politycznych, rządzonej przez jednego człowieka. Wybitnego polityka, strategia, prawnika, człowieka który stworzył cały obóz zjednoczonej prawicy i swoją osobą stabilizuje jego funkcjonowanie. Cały obóz funkcjonuje dzięki temu bardzo sprawnie i wydajnie, udaje się zamiatać pod dywan różne „szyszki” i

Budowa silnego państwa w oparciu o wyłączenia jest niemożliwa

Dobra zmiana ma na celu budowę w Polsce silnego państwa. Ma się to dokonywać poprzez wymianę ludzi i przebudowę instytucji, podlaną poważnymi zmianami w zasadach wewnętrznego funkcjonowania całości. Na naszych oczach rządzący wprowadzają bardzo istotne zmiany w prawie, czego chyba najlepszym przykładem jest spór o Trybunał Konstytucyjny. Niestety takich przykładów, a wraz z nimi szerszych

U nas nie ma troski o państwo zmiana władzy będzie równa zamachowi stanu

Cały problem z podziałem naszej sceny politycznej na dwa zwalczające się medialnie obozy polega na tym, że u nas nie ma troski o państwo jako coś nadzwyczajnie cennego. Zmiana władzy w rozumieniu wymiany obozu rządzącego będzie w naszych realiach równa w skutkach – zamachowi stanu, czy też pełnemu przewartościowaniu. Nomenklatura ma w realiach znaczenie poboczne,

Trzeba odbudować wiarygodność państwa

Trzeba odbudować wiarygodność państwa wobec – własnych obywateli, inwestorów oraz publicznych partnerów zagranicznych, w tym najbliższych sąsiadów. Dotychczasowa polityka rządzących doprowadziła do tej sytuacji, którą właśnie mamy przed oczami. Prawie rozkład państwa, w którym wpływowe grupy interesów są silniejsze niż rząd! Coś naprawdę niesamowitego jeżeli chodzi o kwestię legitymizacji mandatu publicznego. Nikt nie spodziewa się,

Czy jesteśmy gotowi na autorytaryzm?

Jesteśmy krajem ukształtowanym przez doświadczenia autorytarne. Przedwojenna Polska była państwem pułkowników i obszarników oraz kleru, którzy pod szyldem sanacji, w kulcie zmarłego wodza chcieli rządzić krajem przez lata. W PRL-u też było nie lepiej, przecież jego ostatni okres był de facto dyktaturą wojskową, może w wersji soft, ale mimo wszystko jednak była to dyktatura. Po

Jak dyskutować z kimś o utrwalonych poglądach prawicowych?

W naszym kraju podział na prawicową-prawicę i resztę społeczeństwa jest już tak daleko posunięty, że przenosi się na życie prywatne i instytucjonalne. Przedstawiciel tzw. reszty społeczeństwa może się natknąć na prawicowca o poglądach prawicowej-prawicy lub jeszcze bardziej prawicowych na prawo – praktycznie wszędzie – na klatce schodowej, w pracy, w autobusie, a co najgorsze także

Scroll Up