Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

21 sierpnia 2017

prowadzi

Jak Prawo i Sprawiedliwość prowadzi pana Donalda Tuska do prezydentury…

Widzimy na własne oczy, jak Prawo i Sprawiedliwość prowadzi pana Donalda Tuska do prezydentury. Wezwanie do Prokuratury w kolejnej sprawie, to nic innego – jak bilet do Pałacu Namiestnikowskiego! Nie da się zrobić więcej dla sprawy pana Tuska, niż go prześladować, stygmatyzować i czołgać przez kolejne instancje. Jakby rządzący zdecydowali się na jakąś większą akcję

Czy Prawo i Sprawiedliwość prowadzi „smoleńską” politykę „prokremlowską”?

W mediach pojawiają się wypowiedzi nielicznych komentatorów, a także osób z kręgów kultury i sztuki, wedle których polityka realizowana przez Prawo i Sprawiedliwość może być zakwalifikowana jako polityka „prokremlowska”. Zadajmy sobie najpierw pytanie, co we współczesnych realiach polskich oznacza „polityka prokremlowska”, przynajmniej w pryncypiach, jakichś generalnych wyznacznikach, pozwalających uznać, że tak rzeczywiście jest lub może

Gdyby politycy w Polsce zajmowali się w połowie Polską, tak jak…

Gdyby politycy w Polsce zajmowali się w połowie Polską tak jak zajmują się sąsiednim państwem to można byłoby rozwiązać większość nierozwiązywalnych spraw w tym kraju w przeciągu jednej kadencji. Intensywność zainteresowań, prawdziwa troska, współczucie, dobre rady – prawdziwa empatia – dla losu sąsiedniego państwa jest zaiste warta pochwały. To wspaniałe, że mamy tak niezmiernie empatyczną

Nowa dyktatura nomenklatury establishmentu

Każda władza się w pewnym momencie wypacza, nasza była wypaczona już na początku swojej drogi i niestety tkwiąc w samozadowoleniu zupełnie nie przejmowała się, ani jakąś tam rzeczywistością za szybami klimatyzowanych biur i limuzyn, ani koniecznością sprawowania rzeczywistej władzy. Mamy zatem pozorny spór polityczny, mamy pozorną politykę państwa – w całym szeregu dziedzin, a przede

Droga do wolności prowadzi przez rewolucję

W historii cywilizacji ludzkiej wszelkie systemy państwowo-publiczne stworzone przez człowieka do zarządzania społeczeństwem na pewnym etapie swojego rozwoju osiągają punkt kulminacyjny pod względem wewnętrznej efektywności i zewnętrznej wydajności. W wyniku, czego rozwój systemu jest co najwyżej śladowy, a w skrajnych przypadkach struktura zaczyna zjadać swój własny „przysłowiowy” ogon. Wówczas następuje konserwowanie systemu od wewnątrz, tak

Scroll Up