Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

20 lipca 2017

podatki pośrednie

Nie ma sprawiedliwej stawki podatków pośrednich

W tle społecznego oburzenia programem „benzyna +”, czyli projektem podwyższenia stawki jednej ze składowych ceny paliw w sprzedaży o 25 gr na litrze – jest potrzeba ogólnego przypomnienia jak trudnym podatkiem są podatki pośrednie. Istotą opodatkowania za pomocą popularnego podatku VAT i akcyzy jest ich egalitarność, tj. dotyczą wszystkich, ale nie po równo. Całe szachrajstwo

Dlaczego podatki pośrednie to brutalne zło i bezwzględny wyzysk?

Podatki pośrednie to brutalne zło i bezwzględny wyzysk. Nie wymyślono nigdy niczego bardziej niesprawiedliwego, ponieważ jest to system doskonałego wyzysku. Doskonałego w swojej brutalnej bezwzględności. Źródłem wyzysku są proporcje. Bogaci posiadający większe dochody, wydają przeciętnie mniej, na to co muszą wydać jako składowe niezbędne do życia. Osoby uboższe wydają proporcjonalnie więcej na to, na co

Nie ma pieniędzy na kolejne dobre zmiany – zapomnijmy o powrocie do starych stawek VAT!

Z ostatnich publicznych wypowiedzi ministra finansów i osób zbliżonych do resortu, wynika że niestety nie będzie powrotu do poprzedniej wysokości stawek VAT, podwyższonych przez poprzedni rząd. Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie w okresie kampanii wyborczej wypowiadało się bardzo negatywnie przeciwko działaniom poprzedniego rządu w kwestii podwyższenia podatków pośrednich, jak również zapowiadano – mniej lub bardziej jednoznacznie

Elita musi zwiększyć partycypację w kosztach utrzymania systemu

Elita mus zwiększyć partycypację w kosztach utrzymania systemu funkcjonowania naszego państwa, bez zwiększenia tej partycypacji nie będzie mowy o utrzymaniu spokoju społecznego w Polsce. Sytuacja, w której państwo nadal opiera się na podatkach pośrednich i akcyzie od konsumpcji najbiedniejszych i słabo zarabiających jest skandalem mającym ludobójcze oblicze. Nie można dłużej tolerować sytuacji, w której finanse

W Polsce mamy dwie kategorie ludzi

W Polsce mamy dwie kategorie ludzi, nie klasy – bo tych jest więcej, ale mamy właśnie dwie kategorie, które mają wewnętrzne podkategorie, jednakże ten podział jest pierwotny, wynika z wyniku sumy zdarzeń społeczno-gospodarczych i zwyczajów. Chodzi oczywiście o podział na tych, co mają przywileje i na tych, którzy ich nie posiadają. Pierwszym szokiem, jaki wynika

Z czego Polacy mają oszczędzać?

Jakie to modne i jakie to słuszne – nawoływać społeczeństwo do oszczędności i roztropności finansowej. Wspaniała sprawa – mieć oszczędności, to naprawdę doskonała rzecz, leżą sobie na kupce, schowane w materacu, albo procentują w banku – oszczędności są potrzebne, ponieważ dają osobom fizycznym wolność, a systemowi oddech, umożliwiający inwestowanie i swobodne generowanie pieniądza na kredyt.

Reforma podatku VAT, czyli ludobójstwo po polsku

Rząd się wzruszył wytknięty palcem unijnych rekomendacji. Czas pomyśleć na poważnie o reformie podatku VAT, najbardziej ludobójczego podatku w historii polskiej państwowości. Mamy problem systemowy ponieważ dochody z VAT wykazują bardzo dużą elastyczność, głównie w dół – to znaczy gwałtownie maleją w przypadku dekoniunktury. Jest to dowód na to, że stawki osiągnęły maksymalną wartość przesycenia,

Nasze emerytury nie muszą być niskie

Nasze emerytury nie muszą być niskie, to co opowiadają nowi – jedynie słuszni eksperci nie ma na celu niczego innego, jak tylko usankcjonować politykę rządzących elit, które odpowiadają za bałagan z reformą emerytalną oraz jej absolutną klęskę. Zapowiadana najczęściej przez ekonomistów „stopa zastąpienia” na poziomie około 30% ostatniej pensji dla dzisiejszych 30-latków to nic innego

Kapitalizm nie niweluje niesprawiedliwości i prowadzi do biedy

Kapitalizm nie niweluje niesprawiedliwości i zawsze prowadzi do powszechnej biedy. Twierdzenie, że upowszechnienie dostępu do wiedzy z jest sposobem na podwyższenie kwalifikacji umożliwiających nadążanie ludzi za potrzebami (wyzwaniami) rynku, to nic innego jak przeistoczenie człowieka w przedmiot świadczący usługi polegające na pracy. Nic więcej, pełna dehumanizacja – uczyć się po to, żeby nadążać za wyzwaniami!

Jeżeli ktoś twierdzi, że mamy w Polsce względnie niskie podatki…

Jeżeli ktoś twierdzi, że mamy w Polsce względnie niskie podatki ten najdelikatniej mówiąc żyje w oderwaniu od rzeczywistości społeczno-ekonomicznej dominującej większości Polaków, jednakże ma zupełną rację jeżeli chodzi o osoby zamożne i dobrze zarabiające. Oczywiście tym miłym ktosiem bywa nowy pan minister finansów, więc już go nie lubimy i nie wybaczymy mu jego neoliberalnego spojrzenia

Pożyjemy, zobaczymy… jak establishment cynicznie nas oszuka!

Pożyjemy i znowu zobaczymy, jak establishment rządzący tym krajem po raz kolejny cynicznie nas oszuka. Znowu okoliczności zostaną sprowadzone do konieczności nie mającej alternatywy i trzeba będzie zmniejszyć nam pole wolności ekonomicznej poprzez zwiększenie opodatkowania i jednoczesne ograniczenie świadczeń. To ulubione działanie naszej elity, dotychczas w pełni uzasadniane kosztami transformacji. Czymże innym jak działaniem dla

Ius primae noctis i inne – sposoby na skuteczne wsparcie budżetu

W zamierzchłych czasach feudalnej Europy, jednym z praw panów feudalnych było ius primae noctis, czyli prawo pierwszej nocy co dosłownie przekładało się na prawo defloracji kobiety poślubionej przez jego wasala. W praktyce ten przywilej był wykorzystywany bardzo rzadko, ale służył doskonale do ściągania dodatkowych pieniędzy – pan młody mógł się wykupić składając swojemu seniorowi stosowny

Smutne dziedzictwo Jana Vincenta-Rostowskiego (vel Jacka Rostowskiego)

Manewr z budżetem polegający na ukryciu spodziewanego deficytu w oficjalnych prognozach spowodował chaos w ministerstwach, instytucjach państwowych i dosięgnął swoim szaleństwem samorządy, ponieważ ich pewność bytu stała się jeszcze mniejsza. To smutne dziedzictwo pana ministra Jana Vincenta-Rostowskiego (vel Jacka Rostowskiego) – chaos w systemie finansów publicznych, problemy z budżetami, to wszystko przekłada się przecież na

Deficyt wystarczył na pół roku i co dalej?

W gospodarce jest tak źle, że właśnie wyczerpaliśmy prawie cały limit deficytu budżetowego na cały rok, a dopiero jest czerwiec. W świetle danych ministerstwa finansów (z 17 czerwca 2013 r.,) na temat szacunkowego wykonania budżetu państwa za miesiące od stycznia do maja 2013 roku – dostępnych [tutaj], deficyt budżetu państwa sięga 87% założeń tj. wydano

Precz z PIT-em!

Niestety to kolejny rok, w którym biurokracja zwycięża nad zdrowym rozsądkiem milionów Polaków. Ponownie będziemy zmuszeni do wypełnienia formularzy ze scenariuszem niewolniczej pokory! Z niezrozumiałych względów rząd Polski nie może się zdecydować na odejście od przeklętego systemu głupich i niepotrzebnych formularzy, wspartego nonsensownym systemem ulg dla najbogatszych – prowadzonego ku uciesze tysięcy księgowych. Po co

Jak zwiększyć zatrudnienie w Polsce?

Problem bezrobocia zaczyna przypominać smutny okres początku minionej dekady, kiedy to mówiło się w kraju o blisko 20 % stopie bezrobocia, obecnie jesteśmy przed zbliżeniem się do bariery 15%, przy czym wszyscy mają świadomość, że szara strefa dotychczas amortyzująca nasz rynek pracy obecnie dramatycznie się kurczy ze względu na ogólne spowolnienie w gospodarce. Oznacza to,

A jednak kryzys nadszedł…

Dane z gospodarki niemieckiej wskazują na bardzo niebezpieczną tendencję popadnięcia tej najpotężniejszej gospodarki europejskiej w recesję. Jeżeli rząd federalny nie wymyśli niczego np. dla poprawy wewnętrznej koniunktury, to za 3-4 kwartały, czyli prawdopodobnie na wiosnę 2013 roku, Niemcy będą miały kłopoty, wyrocznie przedstawiające ratingi to straszna broń w rękach wiadomo czyich służb specjalnych. W praktyce

Co się stanie jak pogorszy się koniunktura?

Państwa finansujące swoje potrzeby z obfitych podatków pośrednich są ściśle uzależnione od koniunktury. Wtedy, kiedy gospodarka mierzona dogmatem PKB rośnie, wzrastają ogólne obroty (suma wszystkich należności), a państwo zgarnia proporcjonalnie większy kawałek tortu dzięki podatkom pośrednim doliczanym do wszystkiego. Podatek od wartości dodanej (VAT) jest prawdopodobnie największym i najskuteczniejszym źródłem ucisku tutejszego społeczeństwa od czasów

Przyśpieszenie premiera, czyli wzrośnie VAT?

Do mediów zaczynają przenikać śladowe deklaracje premiera Donalda Tuska i ludzi z jego otoczenia jak np. wypowiedź pani Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, o podwyżce VAT do 24%. Jest to bardzo ciekawe, bo jeszcze we wrześniu bieżącego roku Minister Finansów pan Jacek Rostowski twierdził, w wywiadzie dla RMF FM, że: „Nie widzę żadnego powodu, żeby VAT był podniesiony

Filozofia przetrwania w kryzysie

Barbarzyńcy u bram! Ostatni legion przekroczył Ren, schronił się na jego zachodnim brzegu, zdziesiątkowani żołnierze ogrzewają przemarznięte kończyny nad ogniskami, opatrują rany, chcą przetrwać. Cała nadzieja w tym, że Ren nie zamarza zimą, niestety w noc sylwestrową 406 roku n.e. Ren zamarzł na całej swojej długości, ponad 300.000 horda Wandalów przeprawiła się pod Mogontiacum, rozpoczynając

A może by tak obniżyć w Polsce podatki?

Po wyborach w 2011 roku, rząd PO-PIS, w ramach wewnętrznego konfliktu i niechęci do ustępowania koalicjantowi w czymkolwiek, uzgodnił obniżenie podatków. Zlikwidowano wszystkie ulgi (z wyjątkiem dla osób przewlekle chorych i osób niepełnosprawnych), wprowadzono nowy system ulg prorodzinnych – premiujący rodziny wielodzietne, PiSowska cześć rządu szczególnie oklaskiwała likwidację ulg dla „wykształciuchów”, czyli słynne koszty uzyskania

Jak przełamać polską niemoc?

Nasze państwo potrzebuje paradygmatu rozwoju, administracja państwowa, tożsama światopoglądowo z elitą społeczną, gospodarczą i polityczną, powinna wiedzieć, jaki jest cel, kierunek i uwarunkowania rozwoju. Państwo powinno umożliwiać ludziom, co najmniej rozwój osobisty, co najmniej w kategoriach ekonomicznych i społecznych. W praktyce nasze państwo nie bardzo wie, o co mu samemu chodzi, nie mówiąc już o

Scroll Up