Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

11 grudnia 2018

pamięć historyczna

Nie możemy wierzyć że jesteśmy ofiarami chociaż nimi jesteśmy

Nie możemy wierzyć, że jesteśmy ofiarami, chociaż nimi jesteśmy! Ponieważ w ten sposób, nie da się zbudować wielkiej idei dla państwa i Narodu, nawet nie da się zbudować społeczeństwa. Gloria Victis, pomimo całego patosu męczeństwa i narodowej chwały, nie może być wzorcem do naśladowania na przyszłość. Ponieważ we współistnieniu w państwie, nie chodzi o to,

Mamy ustawę o zakazie propagowania komunizmu!

Jaka dobra zmiana nastąpiła, a nikt się tym nie chwali! Mamy oto ustawę z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej! Tekst można przeczytać na stronie sejmowej [tutaj], a uzasadnienie projektu z ciekawymi opiniami [tutaj]. Czytamy tam m.in.: „Mimo upływu ponad

Nie ma znaczenia ile pomników stanie na Krakowskim Przedmieściu

Nie ma znaczenia ile pomników stanie na Krakowskim Przedmieściu, w zasadzie nawet nie ma znaczenia ile pomników stanie w Polsce – za rządów obecnej ekipy rządzącej, podobnie nie ma znaczenia ile będzie nadanych nazw ulic, rond, placów, czegokolwiek. To wszystko naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się to, ile za miesiąc będzie kosztowało Euro. Musimy sobie

Suma naszych ofiar jest tak niesamowita że może lepiej o nich zapomnieć?

Jeżeli popatrzymy na historię naszej państwowości w okresie ostatnich 300 lat, to suma naszych ofiar i klęsk jest tak niesamowita, że może lepiej jest o nich zapomnieć i milczeć? Zwłaszcza, jeżeli chodzi o porażki, te najświeższe – te z XX wieku. Usiłując zrozumieć skalę zakłamania lub zapomnienia obecnie rządzącej elity w kwestii ukraińskiego ludobójstwa na

Milczenie jest złotem, czasami lepiej milczeć i robić swoje

Milczenie jest złotem, czasami lepiej milczeć i robić swoje niż cichutko odszczekiwać się swoim adwersarzom w języku, którego nikt na świecie nie rozumie poza około 50 mln Polaków, którzy jakimś cudem przetrwali historyczną zawieruchę i brutalność sąsiadów. Przecież jesteśmy tak słabi, że bez względu na to czy się będziemy upominać o swoją rację, czy nie,

Ruś zobowiązuje, Ruś pamięta o swoich…

Co powinni uczynić mieszkańcy Przemyśla czy Sanoka – obywatele powiatów Podkarpacia zagrożonych nieustannymi roszczeniami neobanderowców? Co mają robić mieszkańcy ziem spokojnie kultywowanych od niezliczonych pokoleń, od ponad sześciu wieków – kiedy nagle zawisa nad nimi cień tryzuba? Kołatać w Warszawie, Brukseli czy Waszyngtonie o dotacje na lokalne budżety obronne? Ściągać na południowo-wschodnie rubieże Rzeczypospolitej NATO-wskie

Scroll Up