Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

miłość

Rozdarta dusza

Miała to być historia Wielkiej, Dozgonnej, Bezgranicznej miłości. O tym, jak wspaniale może wyglądać życie, gdy trafimy na tą właściwą osobę. O cieszeniu się najdrobniejszą chwilą, jakby była nadzwyczajnym cudem oraz radości płynącej z każdej milionowej części sekundy bycia – Razem. Wspólne plany, cele, wizjonerskie marzenia o świetlanej przyszłości, dzielenie się sobą, bliskość i siła,

Być kochanym – pozwól

Ona pierwsza To nie ty szukałeś miłość, ale to ona odnalazła ciebie. A tak naprawdę to nie tyle odnalazła, co ci się objawiła. Bo mogłaby cię odnaleźć tylko wówczas, dyby cię zgubiła. Tymczasem ona była tuż obok. Była zawsze. Tyle, ze tyś jej nie dostrzegał. Tyś jej nie zauważał. Nie ty wiec, lecz ona byłą

Być kochanym – zawsze

Bezcenny Nie jesteś sam w swoim życiu. Nie jesteś pozostawiony sam sobie. Jesteś kochany. I to kochany od zawsze. Zawsze byłeś kochany. Zawsze towarzyszyła ci miłość. Zawsze miłość była obok ciebie. Tuż zaraz. Na wyciągniecie dłoni. Miłość jest i towarzyszy ci przez całe twoje życie. Od zawsze była z tobą. Zawsze obok ciebie. Zawsze gdzieś

Być kochanym – przebudzenie

Zbudź się o śpiący Budzisz się rano. Otwierasz oczy. Zaczynasz nowy dzień. Jeden z wielu. Jak wiele innych. Jak dotychczas. Jaki on będzie? Ten twój nowy dzień. Co ci się przytrafi? W tym nowym dniu. Co cię spotka dobrego? Czy masz nadzieję? Czy ją jeszcze masz? A pragnienia? Dążenia? A miłość? Czy jest ona obecna

Spacer

idąc pustą, ciemną  drogą mijam podeptane myśli byłych kochanków   niebo przypatruje mi się uważnie trawa kładzie swoje źdźbła ze wstydu   czuję na ciele języki złowrogiego wiatru zapach hańby zdradza moją obecność   łapczywie wypełniam się powietrzem niewidzące oczy błądzą w poszukiwaniu ratunku   poruszam się nie pragnąc celu zimne serce popycha tylko krew

ZŁAMANA PRZYSIĘGA

Nie opuszczaj mnie, proszę   mając ciebie czułam się bezpieczna, spokojna, spełniona odgrodzona  od świata taflą miłości chciałam z tobą doświadczyć wszystkiego dni wypełnione namiętną bliskością pozwalały nam na odczuwanie niemożliwego…   Nie odchodź…   tylko razem byliśmy wyśniona jednością gotowi na największe poświęcenie i oddanie szczęśliwi Wybrańcy, silni i odważni wierząc w przeznaczenie pragnęliśmy

WIOSNA TA IX

2016.04.04 Poznań żeby tak ta wiosna przedsionkiem była lata bo i trzeba nam słońca w nadmiarze i nieba błękitu w darze niebios hojnych trzeba nam radosnych treli o poranku trzeba i zachwytu nad motylem gdy ten swawoli gdy nam koło nosa przeleci z nagła by zniknąć z oczu już po chwili oderwie od szarości życia

Love com…

Pośród miliardów samotnych Ślepym trafem odnaleźliśmy się Sam najwyższy pokazał Nam Drogę   Skrzyżował losy Połączył dusze Rozpalił serca   Dwa zagubione istnienia Połączył w niezachwianą całość Scalił w jeden doskonały Byt   Rozkochał Ją Uwrażliwiła Go   Połączyło Ich   Wspólne życie, plany, przyszłość i ta maleńka fasolka…

Zakochana bez pamięci

Z żadnym mężczyzną Nie czułam się tak kobieco ani zmysłowo Jak z Tobą   Nie sądziłam Że kiedykolwiek znów poczuję do kogoś Całkowite oddanie   Nie wiedziałam Iż namiętności może towarzyszyć Również szacunek   Żaden z mężczyzn Nie potrafił równie dobrze słuchać Jak Ty   Jesteś jedynym, który widzi We mnie kogoś więcej Niż dziewczynę

Encyklopedia miłości

Zanim poznaliśmy subtelną grę słów posługiwaliśmy się za pomocą gestów. W tym języku płynącym z ludzkich dłoni pomimo braku głosek, sylab, dźwięków nie było nic prymitywnego. Wszystko, co teraz wypowiadamy poprzez niekończące się potoki wyrazów mogliśmy przekazać niekończącą się gamą ruchów palców oraz nadgarstków. Subtelne i złożone miały w sobie niezwykłą delikatność, która z czasem

Kocham

czuję się bezpiecznie za murem zbudowanym z pragnień wierzę w słyszane słowa nie bojąc się zranienia zamykam ze spokojem oczy prowadzona po nieznanej drodze uśmiecham się do myśli w których tańczy kolorowe szczęście nie pamiętam smutku wypełnia mnie ciepła wiara otulona spojrzeniem jestem niewidoczna dla wrogów ufam w szczere intencje oddycham miękkimi uczuciami marzę o

A wszystko to z Miłości V

Zaginął Ten, któregoś porodziła Nawet Ty Go zgubiłaś. Nawet ty pozwoliłaś Mu się oddalić. Nawet Ty nie podążyłaś za Nim. Myślałaś, że On podąży za Tobą, tymczasem to ty w końcu podążyłaś za Nim. Straciłaś Go z oczu. Ale umiałaś Go odnaleźć. Wiedziałaś, gdzie Go szukać. Pozwoliłaś, aby kroczył własnymi ścieżkami i robił, co uważa

A wszystko to z Miłości IV

Ofiarować Miłości Przybyłaś, aby Życie ofiarować Miłości. By Dar przekazać w ręce Tego, który Cię pierwej Nim obdarował. By nic i nikt nie wzrastał bez Jego błogosławieństwa. Bo tylko w Miłości Życie może być prawdziwie wolne. Przyszłaś zawierzyć. Zawierzyć siebie i Tego, który z Ciebie się narodził, aby stać się podobnym nam. Cierpienie i trud

A wszystko to z Miłości III

Rozwiązanie Przyjęłaś Dar Miłości całkowicie, do końca. Cała byłaś dla Życia, które poczęło się w Tobie. Zaufałaś Temu, który Kocha, a On zajął się wszystkim. On Cię osłonił swą mocą. On wszystko wyjaśnił Twoim najbliższym objawiając im swój Plan. A oni także zaufali Miłości. A dziś, dziś, gdy poczęte w Tobie Życie pragnie się narodzić,

Śmiercionośne Słowa

Tkwię skulona w najgłębszej, pozbawionej światła jaskini samotności Przykryta grubą warstwą pozorów i nieskończonych labiryntów fasadowości Zamroziłam swoje istnienie – chroniąc je przed unicestwieniem Na docierające życie z świata kłamstwa – reaguję odosobnieniem   Mimo marzeń i wielkich nadziei odpowiadam znieczuleniem Nie mogę pozwolić jestestwu na przyjaźń z żadnym pragnieniem Bycie człowiekiem było drogą bolesnego

A wszystko to z Miłości II

Służba Miłość poprosiła, a Tyś jej nie odmówiła i oto poczęło się Życie. I pozwoliłaś temu Życiu w sobie wzrastać. Nie odrzuciłaś Go. Nie uciekłaś przed Jego darem. Przed trudem, jakie z sobą niesie poczęte życie. Ten, który Kocha stał się Twoim synem. Stałaś się Błogosławioną. Nie zamknęłaś się też przed światem, ale poszłaś do

A wszystko to z Miłości I

Pierwsza była Miłość Na Początku była Miłość i z Miłości powstało Wszystko. A Miłość wszystko ukształtowała i przygotowała, aby było dobre i było piękne i sercom radość niosło. I aby było Darem. Od Miłości wszystko się zaczęło. Dzięki Miłości zaistniało. Miłość wszystko stworzyła. Miłość wszystkiemu początek dała. Miłość wszystko przygotowała. Wszystko jest z Miłości i

Zaufaj mi

  zaufaj mi… inaczej już nigdy nie zobaczymy tęczy uwierz w szczerość moich słów nie widzisz jak wyblakły marzenia? pozbądź się wątpliwości tylko razem wygramy z demonami zła jesteś dla mnie wszystkim zostaw za sobą słabości, bezsilność złość… przytul mnie wtedy poczujesz wyjątkowość naszej bliskości zapomnij o zazdrości to sprytna, samotna prowokatorka nie depcz mojego

Wpojenie

Przypominam sobie to pierwsze Przelotne spojrzenie Jej ufnych Orzechowych oczu, w których Dostrzegłem emanującą iskierkę dobra   Z rozmarzeniem wspominam, gdy Subtelnie odgarniała z czoła Kosmyk wiecznie nieujarzmionych włosów Czesanych dzikim południowym wiatrem   Pamięcią powracam do chwil Kiedy otulona blaskiem zachodzącego Słońca – czekała na mnie Zawsze nieśmiało się uśmiechając   Wciąż czuję zapach

Cena miłości

Obawiam się Twoich powrotów Momentu kiedy otwierasz drzwi I przechodzisz przez próg Swojego królestwa Wtedy Przestaje się śmiać, cieszyć, oddychać Z walącym sercem Zastygam w bezruchu Uczepiona klamki Pragnę stać się niewidzialną Chcę uniknąć nieuniknionego Zniknąć Ze spuszczoną głową Staram się schodzić Ci z drogi Modląc się abyś dzisiaj Miał lepszy humor Żebyś nie był

P.S. Kocham Cię

Kochanie, To niesamowite, ale wiesz, że jesteś dopiero trzecim mężczyzną, do którego zwracam się w taki sposób… Wiedz, również, iż z każdą z tych osób łączyło mnie coś szczególnego: nieme porozumienie, bliskość, akceptacja własnych zalet oraz wad, fascynacja, ciekawość, pożądanie, zrozumienie, miłość … To wyjątkowi ludzie, którzy zrobili małą – wielką rewolucję w moim dotychczasowym

Czy miękki Zachód potrafi już tylko wyrażać sprzeciw spacerem?

W sumie to wszystko sprawia wrażenie czegoś bardzo smutnego, ponieważ wygląda na to, że wszystko, na co stać zachodnie społeczeństwa i zachodnie rządy po tragedii doświadczenia terroryzmu to spacerowanie. Ideą wspólnego spaceru olbrzymiej ilości ludzi jest manifestowanie jedności przeciwko terroryzmowi, a zarazem dla władzy, która zawiodła podkreślenie łączności ze społeczeństwem. Niestety w oczach następców oprawców

Głupie serce

Czy można kogoś kochać zbyt mocno…? Nie… Tak… Możliwe… Nie wiem… Zdania w tej kwestii są podzielone. Sporom nie ma końca. Mądrych wciąż przybywa, a konflikt nabiera rumieńców. Jedna słuszna odpowiedź nie istnieje. Każdy przypadek, każda miłość pomiędzy dwojgiem ludzi jest unikatowa, dlatego nie powinno się jej pod żadnym pozorem szufladkować, nadmiernie przyglądać pod lupą,

Rozmowa z ciszą

Rozmowa z ciszą, wydaje się paradoksalnie niemożliwa. Czy jest absurdalnym zaprzeczeniem? Nic bardziej błędnego. Nic tak nie pomaga na uspokojenie skołatanych nerwów i nabranie dystansu do przerastających oczekiwań świata – jak wsłuchanie się w ciszę. Dostosowanie się do jej brzmienia, rytmu i naturalnych odgłosów, jakim dzieli się z nami poprzez otoczenie. Jeśli naprawdę chcemy porozmawiać

Zazdrość Zabija

Do niedawna traktowałam Zazdrość z pobłażaniem. Przeważnie miałam do Niej stosunek obojętny, apatyczny, ale czasem nawet ją lubiłam. Szczególnie była interesująca, kiedy wprowadzała w życie element niepokoju, czy rywalizacji. W miłości – potrafiła zasiać ziarno niepewności i dopingować do większej uwagi i dbałości. Popychać do przemyślanych starań. Cieplejszych zachowań… bezcennej czułości… W takich przypadkach odbierałam

Wielka miłość

Nie ma takiej Nie wierze w nią Nie chce jej Każda w pewnym momencie sie kończy A im dłużej trwa Tym dotkliwiej boli Oddałam swoją dusze trzykrotnie Pierwszy wykorzystał moja naiwność Drugi nie docenił szczerości uczuć Trzeci nadużył zaufania Niestety ze wszystkich rzeczy wiecznych ta franca trwa najkrócej…

Życie bez wstydu

Nieakceptacja swojego wyglądu fizycznego dotyka coraz więcej i coraz młodszych osób. Nie tylko przewrażliwionych nastolatków, ale kobiet i mężczyzn w każdym wieku. Niska samoocena prowadzi do błędnej i nieobiektywnej kreacji poczucia własnej wartości. Wpychając niepewnych siebie ludzi wprost w ramiona obłędu. Skazując na społeczną alienację i niepotrzebną samotność, którą wypełniają jedynie ból oraz cierpienie. Osamotnienie,

Najpotężniejsi wrogowie – moi rodzice

Zakochując się – stajemy się bezpowrotnie innymi ludźmi. Znika kategoria „ja” ustępując wymarzonemu „razem”. Planujemy przyszłość. Odkrywamy w sobie nieznane cechy, ulegamy wielkim emocjom. Już nigdy świat nie będzie taki sam – jak przed zakochaniem. Na zawsze pozostaną w nas wspomnienia – zarówno te dobre jak i złe. Będziemy bogatsi o nowe doświadczenia, a to

Miłość a prawo własności

Chcąc związać z kimś życie, warto zaznajomić się z regulaminem, jaki mimo XXI wieku obowiązuje dość powszechnie. Miłość miłością, zaufanie zaufaniem, ale nie wolno zapominać, że do naszego świata zapraszamy czasem kogoś o zupełnie innych zasadach i przekonaniach. Ja nie znałam tych absurdów aż do teraz. Nie sadziłam, że w dość rozwiniętym Państwie i między

Nigdy nie jest za późno

Tato, Mam już 24 lata, ale nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy ostatnio normalnie rozmawialiśmy. Śmialiśmy się. Cieszyliśmy swoim towarzystwem. Graliśmy w coś. Wyszliśmy na obiad czy do kina albo zwyczajnie posiedzieliśmy przed telewizorem przy jakimś serialu. Kiedyś spędzaliśmy ze sobą dużo czasu, głównie w samochodzie, ale to nie było istotne, bo byliśmy wtedy razem. Zdawałam

Wewnętrzny krzyk

Jak kochać siebie Gdy inni tobą gardzą   Jak żyć w Świecie, który cię nie chce   Jak walczyć o Szczęście codziennie dotykając pustki   Jak radzić sobie Wciąż będąc samotnym   Jak wygrać z Obłędem zatruwającym umysł   Jak uciec przed Samym sobą…

Taki jestem taki jesteś III

Wyzwanie Czeka cię wielkie wyzwanie. Nie będzie łatwo. Wszystko jednak zaczyna się od jednej prostej decyzji: chcę się zmienić. Wszystko zaczyna się od pierwszego kroku. Ważne, aby go postawić. A potem następny i następny. Zdziwisz się, jak daleko zdołasz zajść. A przecież tylko jeden mały krok nadal czynisz. Jeden mały krok naprzód. Jeden mały krok

Taki jestem taki jesteś II

Wolność jest w tobie Jesteś wolny. Możesz dać co chcesz, kiedy chcesz i ile chcesz. Nie musisz wyzbywać się wszystkiego. Nie musisz wydawać się do ostatniego grosza. Ty decydujesz ile. Ty decydujesz kiedy. Ty decydujesz co. Ty decydujesz komu. Ty decydujesz jak. Albo że nic. Nikomu. Nigdy. Wtedy obumierasz. Zapadasz się w sobie. Zamykasz w

Taki jestem taki jesteś I

Prawda czasem boli Nie oszukuj się. Nie zwódź samego siebie. Nie jesteś ideałem. Pełno w tobie wad i przywar. Jesteś sękaty. Jesteś kolczasty. Jesteś nierówny. Jesteś ułomny. Jesteś człowiekiem. Jesteś niedoskonały. Zaakceptuj to w końcu. Zaakceptuj wreszcie samego siebie. Przestań się siebie wstydzić. Przestań przed sobą uciekać. Przestań nad sobą użalać. Jesteś jaki jesteś i

Miłować Ojczyznę swoją III

Zacznij już teraz! Zacznij od siebie! Nie możemy zmienić naszego kraju. Nie mamy na to wielkiego wpływu. Możemy jednak zmienić samych siebie. Stać się lepszymi. Stać się patriotami. Możemy naszą miłością ojczyzny zarazić innych. W którymś momencie będzie nas wystarczająco dużo, aby wrogów naszego narodu odsunąć od władzy. I wtedy zmieni się Polska. Może jeszcze

Miłować Ojczyznę swoją II

Wredna morda komunizmu wciąż żywa Komunizm szmacił i niszczył ludzi. Ojczyznę wyrywał ludziom z serc. Nie tylko zabijał tysiącami niewygodne dla zbrodniczego systemu jednostki. Setki tysiące niewolił moralnie. Niszczył ducha narodu. Niszczył poczucie patriotyzmu. Ci ludzie wciągnięci w machinerię nie zniknęli bynajmniej po roku 89. Nadal są wśród nas. Kształtowali naszą teraźniejszość. Nadal kształtują. Nie

Miłować Ojczyznę swoją

Matka czy macocha? Ojczyzna. Czym właściwie jest? Co nią jest, a co nie? Czym dla mnie? Ojczyzny się nie wybiera. Podobnie jak matki. Ale można ją odrzucić. Albo ona może odrzucić ciebie. Może być matką kochającą lub okrutną macochą. Ja miłującym lub wyrodnym synem. Jak miało to miejsce podczas zaboru komunistycznego. Od iluż wartościowych Polaków

Kim jesteś mój wrogu? (cz.2)

Mnie ranisz, mnie zabijasz Czyn twój przeciwko mnie skierowany. Czyn twój dla mnie wrogi. Czyn twój to cios w serce moje. Czyn twój to hańba rodzaju ludzkiego. Czyn twój wstyd rodzinny. Czyn twój nic w sobie nie ma ludzkiego. Czyn twój nieprawością podszyty. Czyn twój nienawiścią zhańbiony. Czyn twój drzazgą w mym oku. Czyn twój

Kim jesteś mój wrogu?

Dlaczego? Kto? Jak? Kiedy? Kim jesteś i dlaczego mnie nienawidzisz? Jak to się stało, że taka nienawiść w tobie? Skąd się ona tam wzięła? Kto jad jej wsączył w twe serce? Kto umysł zatruł tobie? Kto zniewolił twe istnienie? Kto zaślepił oczy? Kto spętał język twój? Dlaczego mnie prześladujesz? Dlaczego tyle w tobie złości? Dlaczego

Kocham Cię i nienawidzę… Życie…

Czasem czuję się jak wariatka. Niestabilna, „sfisiowana” i bezradna. Rozszarpana między… dylematami… rozterkami… czymś nieustannie. Niespokojna. Wiecznie w konflikcie. Nienawidzę tego. Walczę z tym. Marzę o spokoju i stabilizacji, ale chyba nie jest mi ona dana…Nie jest dana na zawsze… Tak drogie życie … mam schizofrenię… i kocham Cię i nienawidzę… dokładnie tak jest. Pamiętam

W księżycową jasną noc…

Moją ukochaną porą dnia jest noc. Bardzo często w mroźnie wieczory, opatulona w ciepły koc, z kubkiem, parującej jeszcze herbaty, wyglądam przez okno i obserwuję widniejące w oddali miasto. Podobno ono nigdy nie śpi… Jednak zwalnia i pustoszeje. Na chodnikach nie ma już pędzących w pośpiechu przechodniów. Można jedynie dostrzec zagubionego gdzieś spóźnionego. Ulic, nie

Za późno na miłość

Jestem zwykłym facetem. Wstaję rano, jak każdy normalny człowiek i zmagam się z milionami codziennych, przyziemnych spraw. Przelewami, płatnościami, zamówieniami, fakturami, kontrahentami, ta lista zdaje się nie mieć końca… Zgadza się, prowadzę własną firmę, z której jestem niezmiernie dumny, ale ciąży nade mną zarazem wielka odpowiedzialność. W tygodniu pracuję średnio 100 godzin a mój telefon,

Pocałunek diabła (Część 1)

Od zarania dziejów człowieka pociąga to, co nieosiągalne, niebezpieczne, zakazane… Kobiety pałają zachwytem do namiętnych, ale nie czułych Don Juanów. Kochanków, smakujących w wyszukanych doznaniach i nade wszystko ceniących ilość… Butnych, zarozumiałych i zadufanych w sobie facetów, dla których Białogłowy stały się wyznacznikiem wciąż rosnącego ego i poklasku przyjaciół. Mężczyzn z kolei odwiecznie fascynują damy

Czy potrafimy jeszcze kochać?

O miłości słyszymy od zawsze. Stykamy się z nią pod wieloma postaciami, w różnorodnych relacjach. Od pierwszych chwil kochają nas rodzice i najbliżsi. My sami, z upływem czasu i nowymi doświadczeniami – dopisujemy kolejne pozycje do listy „pokochanych”. Kochamy świat, kraj, przyrodę, pogodę. Kochamy innych, siebie, zwierzęta a nawet przedmioty. Nieznajomych i marzenia. Ludzie to

Priorytety

Wolność. Szczęście. Zdrowie. Spokojny sen. Miłość. Rodzina. Każdy ma inne priorytety. Moje, są dla mnie osobistym dekalogiem. Pewnym rodzajem przysięgi, którą złożyłam swojej duszy, w najtrudniejszych i najważniejszych chwilach. Moje priorytety, nie ułatwiają mi konfrontacji ze światem. Nie pomagają na rozdrożach życiowej drogi. Sprawiają, że współmieszkańcy planety surowo mnie oceniają. Sprowadzają na mnie niejednokrotnie wzrok

Las Samotności

Wiele lat zastanawiałam się nad wyprawą do Lasu Samotności. Tysiące razy byłam już gotowa do znalezienia tej okrytej wieloma tajemniczymi opowieściami krainy, aby kolejny raz zrezygnować. Kilku moich przyjaciół było w tym odległym miejscu. Kilku jak ja – nie potrafiło od dawna podjąć ostatecznej decyzji. Powody rozterek były różnorodne. Zależne były od osobistych oczekiwań i

W szponach samotności II

Pomiędzy wami Potrafi wkraść się między dwojga kochających się ludzi. Potrafi ich rozdzielić. Wtedy też odnosi swe największe triumfy. Wtedy też zadaje swój największy ból. Bliskość drugiej osoby wzmacnia odczucie samotności. Bliskość drugiej osoby pogłębia ogarniającą nas rozpacz. Bliskość drugiej osoby, bliskość na wyciagnięcie dłoni, a tak teraz odległej, rozlewa w nas oceany tęsknoty za

W szponach samotności

Poezja samotności Poezja rodzi się w samotności. Samotność sprzyja tworzeniu poezji. Bywa jednak, wcale bynajmniej nie tak rzadko, że sama samotność jest źródłem poezji. Jest jej krzykiem rozpaczy. Jest jej intymnym wyznaniem. Jest ostatnim wołaniem o pomoc. Przesycona bólem, ociekająca cierpieniem, lepka od tęsknoty. Niemy świadek skrytej walki o przetrwanie. Samotność. Któż z nas jej

Współcześni Kochankowie

Każda miłość kiedyś się kończy i odchodzi w zapomnienie. Nieraz szybko, ogniście, niespodziewanie. Czasem przeradza się w przyzwyczajenie lub umiera śmiercią naturalną, z niewidomego powodu, o którym mówić nie chcemy. Zbyt dumni by przyznać się do błędu. Wolimy unikać swoich spojrzeń, zaczyna obowiązywać bezszelestne mijanie się w domu, zamiast szczerej i otwartej rozmowy. Cisza zamiast

Older Posts››
Scroll Up