Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 grudnia 2018

deficyt

Zmniejszył się deficyt sektora publicznego za 2016 rok!

To zaskakujące, ale pomimo zwiększenia wydatków publicznych zmniejszył się deficyt sektora publicznego za 2016 rok. Dane Głównego Urzędu Statystycznego: „Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia  14  kwietnia 2017 r. w sprawie wyniku nominalnego sektora instytucji rządowych i samorządowych za lata 2013–2016” Źródło [tutaj]. Wynik nominalny sektora instytucji rządowych i samorządowych podawany do wiadomości publicznej

Nasze społeczeństwo nie zaakceptuje już żadnych dalszych wyrzeczeń

Nasze społeczeństwo nie zaakceptuje już żadnych dalszych wyrzeczeń, ponieważ nie ma rezerw umożliwiających amortyzację ludobójczej, neoliberalnej polityki gospodarczej. O ile przed „Balcerowiczem” – rozumianym, jako symboliczne zjawisko w odczuciu powszechnym opisujące reformy, a nie bezpośrednio jedynie, jako pan prof. L. Balcerowicz – ludzie nie mieli kredytów, a posiadali jeszcze zapasy z okresu PRL-u oraz bardzo

Rząd przestrzelił deficyt na 8 mld zł?

Nie ma żartów, jeżeli prawdą jest, że będziemy mieli mniejszy deficyt o 8 mld zł – to znaczy, że albo państwo nie działa tak jak powinno, albo rząd zupełnie przestrzelił w swoich prognozach – oczywiście swoją stopę! Nie tak dawno sprzedano obligacji za zdaje się około 11 mld w sumie, do tego jeszcze miał miliard

Dziwne sygnały z gospodarki i dziwniejsze z polityki

W środę media cieszą się i pieją z zachwytu oto bowiem PKB rzekomo rośnie nam jak na drożdżach, w końcu premier miesiąc temu ogłosił koniec kryzysu – jako jeden z pierwszych w kraju ma wgląd we wskaźniki wyprzedzające. Inflacja szoruje po dnie, praktycznie to żywe zło schowało swoje parszywe oblicze w głębokich zakamarkach instytucji decydujących

Smutne dziedzictwo Jana Vincenta-Rostowskiego (vel Jacka Rostowskiego)

Manewr z budżetem polegający na ukryciu spodziewanego deficytu w oficjalnych prognozach spowodował chaos w ministerstwach, instytucjach państwowych i dosięgnął swoim szaleństwem samorządy, ponieważ ich pewność bytu stała się jeszcze mniejsza. To smutne dziedzictwo pana ministra Jana Vincenta-Rostowskiego (vel Jacka Rostowskiego) – chaos w systemie finansów publicznych, problemy z budżetami, to wszystko przekłada się przecież na

Deficyt wystarczył na pół roku i co dalej?

W gospodarce jest tak źle, że właśnie wyczerpaliśmy prawie cały limit deficytu budżetowego na cały rok, a dopiero jest czerwiec. W świetle danych ministerstwa finansów (z 17 czerwca 2013 r.,) na temat szacunkowego wykonania budżetu państwa za miesiące od stycznia do maja 2013 roku – dostępnych [tutaj], deficyt budżetu państwa sięga 87% założeń tj. wydano

Przygotujmy się na dekoniunkturę

Najnowsze informacje GUS na temat PKB nie nastrajają optymistycznie. W I kwartale 2013 roku, który mamy ledwo co za sobą nasz PKB w cenach stałych przy roku odniesienia 2005 – wzrósł realnie o 0,1% w porównaniu do kwartału poprzedniego i był wyższy niż przed rokiem o 0,4%. Natomiast PKB niewyrównany sezonowo, czyli przyjmujący ceny stałe

Będą dalsze cięcia i podwyżki?

Wszyscy chyba pamiętają, że pan minister finansów – deklarował tymczasowość podwyżki podatku VAT. Oczywiście w tą deklarację chyba nikt nie uwierzył, wszyscy pogodzili się ze wzrostem najbardziej zabójczych dla ludności podatków pośrednich – ograniczających konsumpcję klasy biednej i średniej. Dlatego w realiach spadających dochodów do budżetu państwa trudno będzie w ogóle mówić o powrocie do

Nie dla łupków! Tak! Dla wymiany handlowej z Federacją Rosyjską!

Marzenia Polaków o eksploatacji gazu niekonwencjonalnego rozwiały się wraz z opuszczeniem naszego kraju przez kolejne ekipy najbardziej zainteresowanych beneficjentów – globalne (głównie amerykańskie) firmy wydobywcze. Poszukiwanie gazu nie dało oczekiwanych rezultatów, ewentualne stopy zwrotu byłyby zbyt niskie dla ryzyka inwestycyjnego i związanej z nim konieczności zamrożenia znacznych kwot kapitału na proces poszukiwawczo-wydobywczy (przygotowania infrastruktury wydobywczej).

Jak dostaniemy około 250 mld to będzie dobrze…

Koniec złudzeń panowie i panie! Brunon K., aresztowany, Katarzyna W., aresztowana, leasingowany samolot szczęśliwie wylądował, brak doniesień o życiu pozagrobowym żyrafy Tofika, jak również nie dzwonił ostatnio nasz znajomy rekin grenlandzki a „Iron dome” broni skutecznie Izraela – niestety czas zając się poważną krytyką rządu w kontekście jego spodziewanej kapitulacji w Brukseli. Nic dziwnego, że

Musimy zmniejszyć deficyt do zera potrzebujemy stabilności długookresowej

Nasze elity rządowe cieszą się z faktu, że zagranica ochoczo kupuje nasze obligacje. Zyskujemy kolejne rekordowo niskie stopy oprocentowania, a popyt na nasze obligacje kilkakrotnie przewyższa podaż, czyli moglibyśmy zadłużać się na znacznie większe kwoty niż to robimy. Oznacza to, zatem, że nasze zadłużenie jest stosunkowo bezpieczne, albowiem możemy ściągnąć z rynku jeszcze znaczne rezerwy

Scroll Up